Na początku września mamy iść na wesele do kolegi męża. Nie jest to bardzo bliska osoba. Nie boję się jakoś specjalnie koronawirusa, ale nie na rękę byłoby mi mieć kwarantannę.
Czy ktoś z Was w ostatnim czasie był na weselu? Jak to teraz wygląda? Czy lepiej darować sobie to wesele?
Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
Filozofia Boża jest taka : Jeśli osoby pełne potęgi chcą czynić zło i demolować ziemię , więc musi być też odwrotnie : Osoby zniszczone ,chore , prześladowane mają wiekszą siłę przed Bogiem w wysłuchaniu modlitwy najszybciej. Sam Bóg osobiście tym się zajmuję.
Dlatego siły zła uciekają na sam widok różańca, bo za nim idzie Pan..
A co ma tu do tego Bosak czy Musk ? Historia znana we wszystkich wiekszych cywilizacjach starożytności. Budowa okrętu też nie jest czymś niemożliwym do wykonania.
Brak wiary w takie rzeczy oczywiste dziwi na pewno każdego kto tu pisze.
,,Ścieżki na daleką północ "
Serial Justina Kurzela na podstawie książki Richarda Flanagana, który opisał w niej wojenną historię swojego ojca - australijskiego żołnierza- lekarza w japońskiej niewoli, gdzie wraz z innymi budował w Tajlandii Kolej Birmańską-ze wzgledu na to, ile pochlonela ofiar zwana jest Koleją Śmierci- będąc świadkiem okrucieństwa Japończyków i ich zbrodni.
Serial ma 5 odcinków, do obejrzenia w dlugie popołudnie, może zahaczyć o wieczór. Przedstawia losy wspomnianego wyżej żołnierza- Dorrigo - przed wysłaniem na wojnę, podczas niej i wybiega az do teraźniejszości. Te czasy mieszają się ze sobą, lepiej byłoby zachować chronologię zdarzeń, bo początkowo mi to przeszkadzało. Ale potem, gdy serial się rozwijał, to sceny z miłosnego życia głównego bohatera, wspomagane piękną muzyką, były przeciwwagą, odskocznią, kołem ratunkowym do tych pokazujących losy żołnierzy. Trudno byłoby unieść cały odcinek o japońskiej niewoli. Zwłaszcza odcinek 4. Kulminacja zła.
Wszystko zaczyna się gdy Dorrigo jest juz starszym, uznanym chirurgiem. Właśnie ma premierę jego książka w której opisuje swoje wojenne wspomnienia, udziela wywiadów i przygotowywuje swoje przemówienie, które wygłosi w ostatnich scenach. A między tymi dwiema scenami opowie nam o miłości, śmierci, barbarzyństwie i wojnie. O kobiecie, która poznał i która stała się miłością jego życia i o drugiej, którą poślubił i dzięki której osiągnął w życiu sukces. O wspołjeńcach, którzy nie doczekali końca wojny.
Warto zobaczyć.
Na początku września mamy iść na wesele do kolegi męża. Nie jest to bardzo bliska osoba. Nie boję się jakoś specjalnie koronawirusa, ale nie na rękę byłoby mi mieć kwarantannę.
Czy ktoś z Was w ostatnim czasie był na weselu? Jak to teraz wygląda? Czy lepiej darować sobie to wesele?
Udostępnij ten post
Link to postu
Udostępnij na innych stronach