Ogólnie sprawa wygląda tak że poznałam chłopaka w sklepie jest kasjerem. Było to w walentynki. Zaczął komplementować mnie mówić że mam ładny uśmiech, Że go zawstydzam nim. Jak na niego patrzyłam i się do niego uśmiechałam był zawstydzony i robił się czerwony, mylił się z bułkami i ich kodami. Byłam tam trzy razy i za trzecim razem wziął odemnie fb. Po pracy napisał do mnie i pisaliśmy. Nie byłoby z tym żadnego problemu gdyby nie to że wczoraj wieczorem napisał mi że pokłócił się ze swoją dziewczyną z która jest w związku na odległość,pisaliśmy przez półtorej godziny wieczorem. Powiedział ze na ten moment możemy zostać przyjaciółmi. Tylko ze on mi się mega podoba i ciagle do mnie sam pisze pierwszy. Co o tym sądzicie, co mam robić. Proszę o jakieś komentarze rozsądne :(
Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
Uważam, że w pojmowaniu prawa i demokracji przedstawiciele każdego rządu powinni być bez zarzutu. Chwalenie się nie znanymi definicjami prawa to błąd .
Pewien chłopak pytany dlaczego jeszcze się nie ożenił odpowiada: Bo jestem spokojnym , uczciwy nie kradnę, nie rozpycham się łokciami ani nie szaleje w lokalnych towarzystwach.
Takich mężów kobiety pierworodne nie chcą.
Ten pan to jest ostatni jaki mógłby się tam znaleść. Przed Grzegorzem widzę o wiele bardziej potrzebujących leczenia wśród ministrów tego rządu. Wystarczy wspomnieć o osobliwym pojmowaniu demokracji oraz "neo-praworządnośći" jaki wylansowała obecna władza.
Radzę zauważyć, że obecnie koszt surowców składających się na 1 kg produktu spożywczego wynosi 2 razy mniej niż wartość watu za ten produkt. W tym jest ukryta jest marna jakość wyrobów które w marketach kupujemy. Państwo kasując wat od producenta otrzymuję dwa arzy wiecej niż by ten produkt sponsorowało.
Staram się nie wyrzucać i odpowiednio konserwować (na hajsie nie śpię), ale co mam zrobić, gdy coś mi jednak nie podchodzi/zaszkodziło/spleśniało? Zrecyklingować? w moim mieście są z miejsca, gdzie można się podzielić posiłkiem (przynieść jedzenie/przyjść coś zjeść), ale to dotyczy tylko zamkniętych zapasów, których ktoś ma nadmiar - słoików, konserw.
Ogólnie sprawa wygląda tak że poznałam chłopaka w sklepie jest kasjerem. Było to w walentynki. Zaczął komplementować mnie mówić że mam ładny uśmiech, Że go zawstydzam nim. Jak na niego patrzyłam i się do niego uśmiechałam był zawstydzony i robił się czerwony, mylił się z bułkami i ich kodami. Byłam tam trzy razy i za trzecim razem wziął odemnie fb. Po pracy napisał do mnie i pisaliśmy. Nie byłoby z tym żadnego problemu gdyby nie to że wczoraj wieczorem napisał mi że pokłócił się ze swoją dziewczyną z która jest w związku na odległość,pisaliśmy przez półtorej godziny wieczorem. Powiedział ze na ten moment możemy zostać przyjaciółmi. Tylko ze on mi się mega podoba i ciagle do mnie sam pisze pierwszy. Co o tym sądzicie, co mam robić. Proszę o jakieś komentarze rozsądne :(
Udostępnij ten post
Link to postu
Udostępnij na innych stronach