Dochodzi do pierwszego pocalunku...
Nie w policzek, nie dziecinny z buzia w ciup....
Takie prawdziwe krzyzowanie oddechow.
Delikatne, rzecz jasna.
Powiedzmy, inicjatywe ma facet.
Co w tym czasie robicie z rekami?
Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
Życie Chucka,
obejrzałem ze względu na scenę tańca,
która gdzieś, kiedyś mignęła mi w jakimś, pewnie, zwiastunie,
uwielbiam takie momenty,
co trochę mnie dziwi,
bo do tańca kosmicznie mi daleko🤨
w każdym razie lubię takie kino,
kiedy nie wiem, czego się spodziewać,
i dostaję coś innego, zaskakującego...
z takimi wyjątkowymi momentami (scena tańca)...
fajnie czasem odpocząć od flaków🙂
ja tańczę tylko... introwertycznie,
w myślach...
wtedy najlepiej mi wychodzi🤨
... ale jak by nie patrzeć,
okoliczności mamy sprzyjające🤔
... więc wbijaj się w te Twoje czerwone buty🤨
... wspomóżmy trochę wyobraźnię🙂
Dochodzi do pierwszego pocalunku...
Nie w policzek, nie dziecinny z buzia w ciup....
Takie prawdziwe krzyzowanie oddechow.
Delikatne, rzecz jasna.
Powiedzmy, inicjatywe ma facet.
Co w tym czasie robicie z rekami?
Udostępnij ten post
Link to postu
Udostępnij na innych stronach