Skocz do zawartości


  • 0
Tapia

Co pierwsze - związek czy seks?

Pytanie

Tapia

Czy decydujemy się na związek po seksie, czy też decydujemy się na seks będąc w związku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Polecane posty

  • 0
Lawendowa

To już kwestia indywidualna. Chociaż osobiście uważam, że nie należy kupować przysłowiowego kota w worku. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


  • 0
Wesoły
BrakLoginu

Wolę zacząć od seksu, ale ze wskazaniem, że to nie jest układ kochanek-kochanka, a coś może być więcej.
Lepiej wiedzieć czy partnerzy się dopasują w tej sferze życia, bo później może być rozczarowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Dionizy

Pierwsza bezwzględnie jest miłość

Reszta jest do dopracowania. O co chodzi z tym związkiem nie bardzo kumam. Przecież nie są potrzebne żadne umowy i cyrografy. Wystarczy  że ludzie sie kochają i chcą siebie nawzajem. A sex? To sztuka której trzeba sie uczyć latami bo można być szarym drwalem który zwyczajowo bierze się za rąbanie drewna a można być też rzeźbiarzem który z niepozornego klocka stworzy taniec zakochanych łabędzi lub tokujące cietrzewie co zależy od chwili i nastroju....  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
XyX
W dniu 15.05.2019 o 14:49, Tapia napisał:

Czy decydujemy się na związek po seksie, czy też decydujemy się na seks będąc w związku?

Będąc w jakimkolwiek ale w związku.Chociażby po miesiącu spotkań

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
hagne

 

Ja jak sie zakocham to pragnę tej osoby i chcę iść dość szybko do łóżka. 

 

Książki psychologiczne mówią,że miłość do 2 osoby, to jest proces, uczucie budowane latami. Ja tego nie rozumiem, albo od razu jest chemia,pociąg, fascynacja i chce miłości cielesnej, a jak nie ma, nie jestem zainteresowana. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Wyczerpany
Amani

Wszystko jest dla ludzi... ważne, by na drugi dzień potrafić sobie i tej drugiej osobie w oczy spojrzeć.

 

 

Ważny jest też szacunek, dlatego czasem ważniejsze powinny być odczucia i preferencje partnera. Ewentualnie trzeba szukać ludzi myślących podobnie...

 

co z tego, ze facet ma ochotę na żywioł, skoro panna myśli o konsumowaniu związku dopiero po ślubie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Wesoły
BrakLoginu
39 minut temu, Amani napisał:

co z tego, ze facet ma ochotę na żywioł, skoro panna myśli o konsumowaniu związku dopiero po ślubie? 

To według mnie jest "trochę" ryzykowne, bo jednak jak to mówią nie powinno się kupować kota w worku, ale też bardzo szanuję takich ludzi, którzy właśnie taką obrali drogę i dobrze żeby podobnie myślący na siebie trafiali, ale obawiam się, że chyba w dzisiejszych czasach jest takich osób bardzo mało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Wyczerpany
Amani
14 godzin temu, BrakLoginu napisał:

To według mnie jest "trochę" ryzykowne, bo jednak jak to mówią nie powinno się kupować kota w worku, ale też bardzo szanuję takich ludzi, którzy właśnie taką obrali drogę i dobrze żeby podobnie myślący na siebie trafiali, ale obawiam się, że chyba w dzisiejszych czasach jest takich osób bardzo mało.

Ten kot w worku, to moim zdaniem taka trochę wymówka, z której przy okazji wielki mit się stworzył. Jeśli nie masz w domu takiego gabinetu, coś w stylu Greya, niekoniecznie urządzasz orgie z workiem na głowie, to w większości można sie dopasować. 

 

Ok, z tym ślubem, to już trochę zmęczenie materiału było. Masz racje. T o ewenement  chyba nawet na skale światową. Miałam bardziej na myśli, że nie każdy jednak od razu ma ochotę na łóżkowe ekscesy. Czasem ludzie zwlekają nawet kilka miesięcy. Wystarczy, ze ktoś nie akceptuje własnego ciała, czy własnych niedociągnięć, wtedy do łóżka z partnerem czy partnerka pójdzie dopiero, kiedy zaufa. To jednak trudno osiągnąć nie tylko na pierwszej, ale nawet na drugiej i trzeciej randce. Nie ma wiec znaczenia, co my preferujemy, ważne jest bardziej na co pozwoli nam bądź na co ma ochotę ta druga strona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
alan

To nie ma znaczenia o tym decyduję para zakochanych osób. A życie i tak weryfikuje nasze wybory i pokazuje czy to było dobre czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Wyczerpany
Amani
Dnia 30.07.2019 o 18:21, hagne napisał:

 

Ja jak sie zakocham to pragnę tej osoby i chcę iść dość szybko do łóżka. 

 

Książki psychologiczne mówią,że miłość do 2 osoby, to jest proces, uczucie budowane latami. Ja tego nie rozumiem, albo od razu jest chemia,pociąg, fascynacja i chce miłości cielesnej, a jak nie ma, nie jestem zainteresowana. 

 

Bo miłość a pociąg fizyczny to dwie różne kwestie. Choć miłości tez się raczej nie buduje. Buduje się relacje i to rzeczywiście trwa latami. Trzeba jednak mieć podstawy do tej budowy. I ta podstawa jak najbardziej może być seks. 

 

Najważniejsze, by otwarcie mówić o swoich potrzebach, a z tym jest wciaz poważnym problemem...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 31.08.2019 o 13:32, Amani napisał:

to w większości można sie dopasować. 

Niby tak, ale to też w dużej mierze zależy od temperamentu dwojga ludzi, bo jeden lubi na różne sposoby, a inny jak to mówią "po Bożemu" :)

Dnia 31.08.2019 o 13:32, Amani napisał:

Czasem ludzie zwlekają nawet kilka miesięcy. Wystarczy, ze ktoś nie akceptuje własnego ciała, czy własnych niedociągnięć, wtedy do łóżka z partnerem czy partnerka pójdzie dopiero, kiedy zaufa.

W takim przypadku, to bym uszanował, bo nic na siłę. W sumie w moim przypadku seks równał się uczuciom i bez tego ani rusz. Może nie zawsze tak było, ale taką zasadę mam od lat.

Dnia 31.08.2019 o 13:32, Amani napisał:

Nie ma wiec znaczenia, co my preferujemy, ważne jest bardziej na co pozwoli nam bądź na co ma ochotę ta druga strona

Masz rację, ale też w sprawach łóżkowych występuje kompromis i powinien się również tam sprawdzać. Trzeba się uczyć siebie i potrzeb drugiej osoby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Wyczerpany
Amani

@BrakLoginu

 

tak, ale preferencje seksualne i kombinacje można z powodzeniem dopasować. Problem tworzy się wtedy, kiedy ludzie nie rozmawiają otwarcie o swoich obawach, potrzebach czy pragnieniach. 

 

 Pytanie tylko, po co czekać!? To jedna z tych sfer, tylko dostarcza radości, ale pozytywnie na nas oddziaływuje. 

 

ja myślę, ze jeśli jest chemia i dwoje ludzi ma ochotę na krótki numerek, to tez nie ma w tym nic złego. Warunek jest, ze obie strony musza tak samo do tego podchodzić. 

 

Tak, kompromis jest ważny, choc ja bardziej miałam na myśli sam początek. Czyli co pierwsze. Tu kompromis często równa się szantażowi, czyli takie prymitywne - udowodnij, ze Ci na mnie zależy ? 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Wesoły
BrakLoginu
7 minut temu, Amani napisał:

Czyli co pierwsze. Tu kompromis często równa się szantażowi, czyli takie prymitywne - udowodnij, ze Ci na mnie zależy ? 

To się raczej zdarza wśród młodych? Chociaż nie wiem, może i już bardziej doświadczeni też taki numer wybrance wycinają :D

7 minut temu, Amani napisał:

Problem tworzy się wtedy, kiedy ludzie nie rozmawiają otwarcie o swoich obawach, potrzebach czy pragnieniach. 

W każdej sferze życia rozmowa jest bardzo ważna, bez niej nie ma nic, a przynajmniej nie da się ujechać na dłuższą metę.

9 minut temu, Amani napisał:

ja myślę, ze jeśli jest chemia i dwoje ludzi ma ochotę na krótki numerek, to tez nie ma w tym nic złego. Warunek jest, ze obie strony musza tak samo do tego podchodzić. 

Trzeba mieć tak i szanować drugą stronę i jej pragnienia. Na siłę niczego nie da się zrobić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Przygnębiony
Mptiness
Dnia 15.05.2019 o 14:49, Tapia napisał:

Czy decydujemy się na związek po seksie, czy też decydujemy się na seks będąc w związku?

Młodzi najczęściej zaczynają od seksu, bo natura upomina się o swoje, pcha ku sobie, więc trudno nad tym popędem zapanować. Natomiast dojrzalsi i starsi ludzie.. nie wiem, ale myślę, że od związku, dlatego iż są bogatsi w doświadczenia życiowe i podchodzą do tego spokojniej. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Maybe

Nie ma znaczenia. Zależy czasem od sytuacji, od ludzi.

Nigdy na początku nie zakładam niczego, a jeśli na pierwszej randce wyniknie seks, to cóż z tego? 

Każda opcja może być początkiem lub końcem wszystkiego, a im szybciej się coś zakończy, tym czasem lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
danuta grytchuk

każda szanująca się osoba zastanowi się..no  chyba ze znalazła swoja cześć ciała na smietniku,  co to za osoba czy warto w nią inwestować swoje uczucia chyba ze ktoś ,,przedmucha"  worek bez uczuć..no trochę jak zwierzak..osobiście uważam ze emocje są częścią składowa miłości i nie szargam nimi jak workiem treningowym..masz rozum nie wysyłaj go na spacer zaoszczędź sobie cierpiana

Edytowano przez danuta grytchuk
błąd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Arkina

Pierwsze to musi być zauroczenie, mięta, wzajemne przyciąganie...

Powiem tak, jak ktoś zgwałci mój mózg to jestem bezbronna ale nie na pierwszej randce  ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
ursusz

Używacie, jakiś gadzetow erotycznych? Np. pierścien na penisa itd?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
talila

Ostatnio dość często. Długi związek tak więc trzeba jakoś rozpalać ochote na seks na nowo. Szczególnie jeśli w trakcie tych wielu lat naprawdę wszystkiego się próbowało. Na początek polecam żele intymne, wibrator, ewentualnie sex elixir. Jest to hiszpańska mucha, poczatkowo w to nie wierzyliśmy ale okazało się,ze jednak działanie jest.
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
zwenka

Polecam wypróbować rówież sex elixir na sobie. Na mojego faceta działa :) Przetestowaliśmy z ciekawości czy zadziałą czy nie i podzialało :) Tak więc teraz używamy tego oboje.

Edytowano przez zwenka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Frau
12 minut temu, Pieprzna napisał:

Można chociaż kota przez worek wymacać ?

Nie jest ważna wielkość przyrodzenia, ino sztuka... kochania? ? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Arkina

To ja tracę czas na uchodźców i Maybe a tu taki temat się rozwinął ?

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz na pytanie...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 738
    • Postów
      264 117
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      989
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    ConBeats
    Najnowszy użytkownik
    ConBeats
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
      Cudowne. 🌹   Zapada i nie odpuszcza. Jestem zakochana  w wykonaniach Kayah i całej płycie ale Cesaria robi to równie pięknie przejmująco.   
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      To ja:      4 me? 😄
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Anastacia - Left Outside Alone     Ojej.
    • Vitalinka
      🤭 🤗 ❤️ Pamiętam taką użytkowniczkę na reklama o nicku Karteczka🙂
    • Vitalinka
      A jak to Ty piszesz za Nomadę? Jak to dużo wody ze szczyptą soli i chłodny prysznić? A to działa anty?  A skąd to wiesz? A musiałeś tak robić skoro to znasz? To straszne! Nie wolno jakby to powiedziec.... marnować  hihi🤭
    • Nomada
      15 lat później; )    
    • Nomada
      Mam dziś tyle do powiedzenia!   Anastacia- mała kobietka a wielki głos   https://www.youtube.com/watch?v=uzR5jM9UeJA
    • Nomada
      Żartujesz sobie ze mnie ;  ) Pospolita pokrzywa ma więcej wyjątkowości:  ) Bob zmienił się, 85 lat nosić na plecach, to nie byle jaki bagaż.
    • Nomada
      Kordyceps chiński- na nim się dziś skupię ;  )   5 faktów o cordycepsie, które zaskakują — co naprawdę wiadomo o tym grzybie? Cordyceps to jeden z najbardziej fascynujących gatunków grzybów na świecie — i jeden z najczęściej opisywanych w literaturze naukowej dotyczącej surowców grzybowych. Jego biologia, historia, skład chemiczny i pozycja rynkowa to tematy, które zaskakują nawet osoby dobrze zaznajomione z kategorią grzybów funkcjonalnych. Poniżej zestawiono 5 faktów o cordycepsie, które warto znać — zarówno z biologicznego, jak i z praktycznego punktu widzenia. Czym jest grzyb cordyceps i skąd pochodzi? Grzyb cordyceps należy do rodzaju Cordyceps z rodziny Ophiocordycipitaceae. Jest pasożytem owadzim — w warunkach naturalnych infekuje larwy i dorosłe owady, stopniowo przejmując kontrolę nad ich organizmem i ostatecznie doprowadzając do śmierci żywiciela. Z ciała martwego owada wyrasta owocnik grzyba, który wytwarza zarodniki rozsiewające się w środowisku. Ten niezwykły cykl życiowy sprawia, że cordyceps od wieków budzi fascynację zarówno wśród badaczy, jak i praktyków tradycyjnej medycyny chińskiej. W przyrodzie Cordyceps sinensis występuje głównie na Wyżynie Tybetańskiej, w Himalajach oraz w górskich rejonach Chin, Nepalu i Bhutanu, na wysokościach przekraczających 3500 m n.p.m. Jego naturalnym żywicielem są larwy motyli z rodzaju Hepialus, zimujące głęboko w alpejskich glebach. Rzadkość naturalnych złóż i trudności w zbiorze sprawiły, że przez wieki surowiec ten był dobrem luksusowym. W kontekście suplementacji najważniejsze są dziś dwa gatunki: Cordyceps sinensis — trudny do hodowli i kosztowny — oraz Cordyceps militaris, który można uprawiać na skalę przemysłową na podłożach zbożowych lub poczwarkach jedwabników. Oba gatunki są obecne na rynku suplementów — Cordyceps sinensis ceniony za wielowiekową tradycję i bogaty profil polisacharydów, Cordyceps militaris za dostępność i łatwość standaryzacji. Fakt 1 — dziki cordyceps sinensis jest droższy niż złoto Naturalny Cordyceps sinensis zbierany ręcznie na Wyżynie Tybetańskiej należy do najdroższych surowców naturalnych na świecie. Według danych rynkowych z 2023 roku cena surowca wynosiła od 20 000 do 50 000 dolarów za kilogram w zależności od jakości i regionu zbioru — przewyższając tym samym wartość złota w przeliczeniu na gram. Dla porównania: w 2018 roku cena odnotowana na rynku tybetańskim wynosiła średnio ok. 46 000 dolarów za kilogram, a za surowiec najwyższej klasy płacono nawet ponad 100 000 dolarów za kilogram. Przyczyn tej wyjątkowej wartości jest kilka. Zbiór jest w pełni ręczny i odbywa się w ekstremalnych warunkach wysokogórskich. Sezon zbiorów trwa zaledwie kilka tygodni w roku. Popyt — napędzany rosnącym rynkiem suplementów w Chinach i Azji Wschodniej — od dekad przewyższa naturalną podaż. Szacuje się, że setki tysięcy sezonowych zbieraczy utrzymuje się z tego zbioru jako podstawowego źródła dochodu. Właśnie ta ekonomiczna i ekologiczna presja przyspieszyła rozwój upraw Cordyceps militaris — gatunku, który przy zbliżonym profilu chemicznym można produkować w kontrolowanych warunkach przez cały rok, w przystępnej cenie. Fakt 2 — cordyceps jest jednym z najstarszych opisanych surowców grzybowych w historii Historia stosowania cordycepsu sięga co najmniej IX wieku n.e., a pierwsze systematyczne opisy pojawiają się w klasycznych tekstach medycyny chińskiej. W XVII-wiecznym dziele „Ben Cao Bei Yao" grzyb ten był opisywany jako surowiec tonik, ceniony za rzadkość i złożony skład. Chińska nazwa „dong chong xia cao" — dosłownie „zimowy robak, letnia trawa" — nawiązuje bezpośrednio do jego niezwykłego cyklu biologicznego: zimą grzyb bytuje w ciele owada pod ziemią, latem wyrasta z niego jako owocnik widoczny na powierzchni. Ta poetycka nazwa funkcjonuje w języku chińskim do dziś i jest powszechnie używana zarówno w medycynie tradycyjnej, jak i w handlu surowcem. Na dworach cesarskich dynastii Ming i Qing cordyceps był produktem ekskluzywnym — trafiał do cesarskiego skarbca jako danina z górskich prowincji i był zarezerwowany dla najbliższego otoczenia dworu. Jego pozycja jako surowca luksusowego utrzymywała się przez stulecia, zanim uprawa przemysłowa nie zdemokratyzowała dostępu do tego gatunku. Fakt 3 — kordycepina ma budowę niemal identyczną z adenozyną, ale to różne związki Kordycepina, czyli 3'-deoksyadenozyna, to jeden z najciekawszych związków chemicznych spotykanych w świecie grzybów. Jej struktura molekularna jest niemal identyczna z adenozyną — nukleozydem naturalnie obecnym we wszystkich żywych organizmach — z jedną kluczową różnicą: brakuje jej grupy hydroksylowej w pozycji 3' rybozy. Ta pozornie niewielka modyfikacja strukturalna sprawia, że kordycepina i adenozyna to zupełnie różne związki chemiczne o odmiennych właściwościach biochemicznych. Kordycepina jest charakterystycznym markerem chemicznym rodzaju Cordyceps i jednym z kluczowych parametrów standaryzacji ekstraktów grzybowych — szczególnie tych z Cordyceps militaris, gdzie jej stężenie jest wyższe niż w gatunkach naturalnych. W standaryzowanych ekstraktach handlowych deklarowane zawartości kordycepiny wahają się od 0,05% do 7% — co oznacza, że dwa produkty opisane tą samą nazwą gatunkową mogą różnić się stężeniem markera nawet stukrotnie. Właśnie dlatego sprawdzenie standaryzacji — czyli procentowej zawartości kordycepiny potwierdzonej analizą HPLC — jest ważniejszym kryterium wyboru suplementu niż sama nazwa „cordyceps" na etykiecie. Fakt 4 — cordyceps wywołał międzynarodowy skandal sportowy w 1993 roku Jeden z najbardziej zaskakujących rozdziałów w historii cordycepsu rozegrał się nie w laboratoriach farmakologicznych, lecz na stadionach lekkoatletycznych. We wrześniu 1993 roku chińska drużyna biegaczek długodystansowych pod kierunkiem trenera Ma Junrena pobiła kilka rekordów świata na mistrzostwach Chin — w tym rekordy na dystansach 1500, 3000 i 10 000 metrów, które wówczas były lepsze od wszystkich dotychczasowych wyników w historii lekkoatletyki. Gdy trener Ma przypisał osiągnięcia zawodniczek między innymi regularnemu spożywaniu wywarów z Cordyceps sinensis, informacja ta obiegła światowe media sportowe i wywołała lawinę zainteresowania tym surowcem poza granicami Azji. Wokół tej historii narosło wiele kontrowersji — część zawodniczek przeszła kontrole antydopingowe, jednak do dziś nie ma jednoznacznych wyjaśnień co do wszystkich czynników wpływających na tamte wyniki. Niezależnie od okoliczności, właśnie to wydarzenie zapoczątkowało gwałtowny wzrost zainteresowania cordycepsem na rynkach zachodnich i stało się impulsem do pierwszych poważnych badań naukowych nad tym surowcem prowadzonych poza Azją. Dziś cordyceps jest jednym z najlepiej przebadanych surowców grzybowych, a historia z 1993 roku pozostaje jednym z bardziej intrygujących epizodów w dziejach suplementacji sportowej. Fakt 5 — owocnik i mycelium to zasadniczo różne surowce, nawet jeśli etykieta mówi to samo Jednym z najważniejszych, a często pomijanych faktów dotyczących suplementów z cordycepsa jest różnica między ekstraktem z owocnika a ekstraktem z mycelium — grzybni hodowanej na podłożu zbożowym. Oba surowce mogą być opisane na etykiecie jako „ekstrakt z Cordyceps militaris", mimo że różnią się składem w sposób znaczący i mierzalny. Owocnik (fruiting body) to nadziemna część grzyba — ta sama, którą obserwujemy w naturze wyrastającą z ciała owada. To właśnie w owocniku koncentrują się kordycepina, adenozyna i polisacharydy w najwyższych stężeniach. Badania porównawcze (PMC, 2022) wykazały, że zawartość kordycepiny w standaryzowanych suplementach z owocnika jest wyraźnie wyższa niż w produktach opartych na mycelium on grain — grzybni hodowanej masowo na podłożu zbożowym bez tworzenia owocnika. Skład i substancje aktywne cordycepsu Profil chemiczny cordycepsu jest złożony i różni się w zależności od gatunku, metody uprawy i sposobu ekstrakcji. Do głównych związków bioaktywnych zalicza się: Kordycepinę (3'-deoksyadenozyna) — nukleozyd będący charakterystycznym markerem chemicznym rodzaju Cordyceps, szczególnie bogato reprezentowany w Cordyceps militaris. Podstawowy parametr standaryzacji ekstraktów. Adenozynę — nukleozyd naturalnie obecny w grzybie, strukturalnie bliski kordycepinie, lecz chemicznie odrębny. Polisacharydy i beta-glukany — wielkocząsteczkowe frakcje pozyskiwane ekstrakcją wodną, stanowiące drugi kluczowy parametr standaryzacji. Kwas kordycepinowy — związek obecny głównie w Cordyceps sinensis, jeden z markerów jakości tego gatunku. Ergosterol — prekursor witaminy D2, obecny w błonach komórkowych owocnika. Składniki mineralne — cynk, selen, magnez, żelazo i inne pierwiastki śladowe.     Jak działa kordyceps chiński? Współczesne badania potwierdzają, że ten niezwykły grzyb może mieć różnorodne zastosowanie, szczególnie wśród osób aktywnych fizycznie i dbających o swoje zdrowie. Działanie Cordyceps sinensis wynika z zawartości w nim bioaktywnych związków, które wpływają na różne procesy zachodzące w organizmie ludzkim, wspomagając jego funkcjonowanie na wielu poziomach. Oto najważniejsze korzyści zdrowotne wynikające ze stosowania kordycepsu: dodaje energii, a u osób prowadzących aktywny tryb życia podnosi wytrzymałość organizmu i wydajność fizyczną, poprawia pracę serca (w Chinach został nawet zatwierdzony jako oficjalny produkt do leczenia arytmii), stabilizuje poziom cholesterolu i obniża poziom trójglicerydów, może być pomocny w leczeniu chorób układu oddechowego i astmy (zmniejsza stan zapalny w drogach oddechowych), pomaga zwalczyć stany zapalne w organizmie, zwiększa wrażliwość komórek na insulinę, dzięki czemu stabilizuje poziom cukru we krwi, wspiera prawidłową pracę wątroby (pobudza produkcję enzymów wątrobowych), wspiera pracę nerek, również w przypadku przewlekłych chorób z nimi związanych, poprawia kondycję skóry, łagodzi skutki starzenia, może być pomocny w leczeniu stawów, poprawia funkcje seksualne, może podnosić libido, wspiera odporność organizmu, opóźnia skutki starzenia się organizmu.
    • Nomada
    • Nomada
      Trzymaj !   Zostawię Ci coś wyjątkowego, jest jak biały kruk ;  )    Zapada na serca dnie.
    • Nomada
      Dziękuję ;  )
    • Nomada
      A to szkoda, nieśmiałość jest urocza w młodym wieku..
    • Nomada
      Nie wyglądam lepiej ;  ) Jak to wiedźma ;  )
    • Nomada
      Chętnie poznam podobne do mnie! Albo ja podobna do nich chętnie je poznam🤔 Czy jakoś tak ?
    • Nomada
      Karteczka goni karteczkę😴Odchodzę od tej praktyki i do niej wracam, to coś przedziwnego nawet dla mnie🤣
    • Gość w kość
      tak trochę bardzo nic mi się nie chce🤨 ... ale muzyczkę mogę sobie włączyć,... ... kawy się napić...    
    • Nomada
    • Chi
    • Astafakasta
    • Chi
    • Chi
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...