Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Jacenty

Clarkson o Polonezie

Polecane posty

FAMME
  Dnia 12.01.2022 o 21:16, Maybe napisał:

Tak to jest na wsi.....No przesadzam, w małych miasteczkach....w dużych normalnie, ale czasem szkoły zamykają jak przymrozki się przedłużają :D Dla nich snieg i mróz to kataklizm.

Za to jak piździ, że aż płoty przewraca to mówią, że wiatr wieje ?‍♀️

U nich wszystko jest na odwrót, nawet prawa ręka z lewą im się myli?

 

Jestem kiedyś w Hiszpanii, to był styczeń, było chyba z 16 stopni na plusie. Usiadłem przed samochodem i zaczynam korzystać z tego słońca, opalam się w koszulce z krótkim rękawem. Podjeżdża samochód, wysiada z niego starszy pan i patrzy się na mnie, po chwili otwiera tylnie drzwi i zaczyna się ubierać, zakłada palto, szalik, czapkę i cały czas patrzy się na mnie. W pierwszym momencie pomyślałem, czy ja się jemu podobam, jakiś gej, ale ubrał się zamkną samochód i poszedł sobie, a ja dumałem o co jemu chodziło. Po chwili załapałem o co biegało, przecież to był styczeń, zima on się ubierał i patrzył na wariata siedzącego w koszulce z krótkim rękawem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maybe
  Dnia 12.01.2022 o 22:20, FAMME napisał:

U nich wszystko jest na odwrót, nawet prawa ręka z lewą im się myli?

 

Jestem kiedyś w Hiszpanii, to był styczeń, było chyba z 16 stopni na plusie. Usiadłem przed samochodem i zaczynam korzystać z tego słońca, opalam się w koszulce z krótkim rękawem. Podjeżdża samochód, wysiada z niego starszy pan i patrzy się na mnie, po chwili otwiera tylnie drzwi i zaczyna się ubierać, zakłada palto, szalik, czapkę i cały czas patrzy się na mnie. W pierwszym momencie pomyślałem, czy ja się jemu podobam, jakiś gej, ale ubrał się zamkną samochód i poszedł sobie, a ja dumałem o co jemu chodziło. Po chwili załapałem o co biegało, przecież to był styczeń, zima on się ubierał i patrzył na wariata siedzącego w koszulce z krótkim rękawem ?

Anglicy są inni od Europejczyków ale lubię to w nich, bawią mnie ;)

 

O podobnych sytuacjach opowiadała mi koleżanka z Sycylii. Mówila że jak temperatury spadły troszkę poniżej 20 to Sycylijczycy zaczęli do pracy przychodzić w kurtkach puchowych i czapkach. 

Parę lat temu na święta spadł u nich snieg, to było wydarzenie na ulicy, ludzie (szczególnie dzieci) łapali płatki śniegu i się cieszyli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
  Dnia 13.01.2022 o 08:46, Maybe napisał:

Anglicy są inni od Europejczyków ale lubię to w nich, bawią mnie ;)

 

O podobnych sytuacjach opowiadała mi koleżanka z Sycylii. Mówila że jak temperatury spadły troszkę poniżej 20 to Sycylijczycy zaczęli do pracy przychodzić w kurtkach puchowych i czapkach. 

Parę lat temu na święta spadł u nich snieg, to było wydarzenie na ulicy, ludzie (szczególnie dzieci) łapali płatki śniegu i się cieszyli.

Niby to europejczycy, a inni?

 

Wcale się nie dziwię że w takich krajach jak spadnie śnieg to jest wielkie zjawisko, to tak jak u nas spadł by meteoryt. 

Obco krajowiec zawsze będzie się wyróżniał, pod każdym względem. Ale lubię poznawać obce kraje, ich poglądy, tradycję, kuchnię. Ciekawi mnie to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
  Dnia 13.01.2022 o 09:11, FAMME napisał:

Niby to europejczycy, a inni?

 

Wcale się nie dziwię że w takich krajach jak spadnie śnieg to jest wielkie zjawisko, to tak jak u nas spadł by meteoryt. 

Obco krajowiec zawsze będzie się wyróżniał, pod każdym względem. Ale lubię poznawać obce kraje, ich poglądy, tradycję, kuchnię. Ciekawi mnie to?

Najgorsze, że w wielu domach nie ma ogrzewania i wtedy ratują się piecykami..

 

No to jest najciekawsze, gdy się podróżuje czy nawet na stałe zawita do jakiegoś kraju....Te różnice lubię tu najbardziej, bo są po prostu ciekawe i nie odbieram ich z poziomu fajne/niefajne. Po prostu są. 

 

W podróżach właśnie najfajniejsza jest inność....chciałabym jeszcze tyle  zobaczyć...a tu covid...I postój przymusowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
  Dnia 13.01.2022 o 09:22, Maybe napisał:

Najgorsze, że w wielu domach nie ma ogrzewania i wtedy ratują się piecykami..

 

No to jest najciekawsze, gdy się podróżuje czy nawet na stałe zawita do jakiegoś kraju....Te różnice lubię tu najbardziej, bo są po prostu ciekawe i nie odbieram ich z poziomu fajne/niefajne. Po prostu są. 

 

W podróżach właśnie najfajniejsza jest inność....chciałabym jeszcze tyle  zobaczyć...a tu covid...I postój przymusowy.

U nich ogrzewania, au nas nie w każdym domu jest klimatyzacja. 

 

Kiedyś kolega poszedł na rosyjskie wesele. Długo nie trzeba było czekać żeby goście zauważyli że coś jest nie tak. Ale że byli mili i nie dostał łomotu, to nakarmili go, polegli wódki i kazali wyjść. 

 

Spokojnie jeszcze zobaczysz o ile będziesz chciała. Przecież ten covid nie będzie nam cały czas mieszał w życiu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
  Dnia 13.01.2022 o 09:37, FAMME napisał:

 

 

Spokojnie jeszcze zobaczysz o ile będziesz chciała. Przecież ten covid nie będzie nam cały czas mieszał w życiu. 

A chuj wie..... :D

Tak już czekam od 2 lat 

A w tym roku już zarezerwowałam na lato Włochy - fajnie, ale marzyła mi się Azja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
  Dnia 13.01.2022 o 09:46, Maybe napisał:

A chuj wie..... :D

Tak już czekam od 2 lat 

A w tym roku już zarezerwowałam na lato Włochy - fajnie, ale marzyła mi się Azja.

To trzeba by było się jego zapytać ?

Rzym, Sycylia?

Azja jest rozległą, dokładnie to które miejsca najbardziej Ciebie ciekawią? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
  Dnia 13.01.2022 o 09:52, FAMME napisał:

To trzeba by było się jego zapytać ?

Rzym, Sycylia?

Azja jest rozległą, dokładnie to które miejsca najbardziej Ciebie ciekawią? 

Audiencja u papieża a później mszą na placu św Piotra i zwiedzanie Wartkanu.

????

 

A serio wybrzeże Cinque Terre z miejscówka w Monterosso al mare, ale będziemy zwiedzać też pobliskie miasteczka. Podobno urokliwe miejsce.

 

W Azji nigdy nie byłam, nigdzie, wiec pewnie Filipiny, Tajlandia, Sri Lanka ale najlepiej Bhutan - tylko nie wiem czy tam można się dostać bez zorganizowanej wycieczki....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
  Dnia 13.01.2022 o 10:07, Maybe napisał:

Audiencja u papieża a później mszą na placu św Piotra i zwiedzanie Wartkanu.

????

 

A serio wybrzeże Cinque Terre z miejscówka w Monterosso al mare, ale będziemy zwiedzać też pobliskie miasteczka. Podobno urokliwe miejsce.

 

W Azji nigdy nie byłam, nigdzie, wiec pewnie Filipiny, Tajlandia, Sri Lanka ale najlepiej Bhutan - tylko nie wiem czy tam można się dostać bez zorganizowanej wycieczki....

Hahaha, jak już tam będziesz to pomachaj do kamer ? 

Od dziś oglądam wszystkie mszę z Watykanu ??? Ale mam nadzieję że nie jedziecie swoim prywatnym samochodem? 

 

W Azji też nie byłem i nie wiem jak tam jest. Himalaje chciałbym zobaczyć bo kocham góry. W Alpach byłaś? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
  Dnia 13.01.2022 o 10:45, FAMME napisał:

Hahaha, jak już tam będziesz to pomachaj do kamer ? 

Od dziś oglądam wszystkie mszę z Watykanu ??? Ale mam nadzieję że nie jedziecie swoim prywatnym samochodem? 

 

W Azji też nie byłem i nie wiem jak tam jest. Himalaje chciałbym zobaczyć bo kocham góry. W Alpach byłaś? 

Dobra to zacznij ogladac od lipca ? 

No gdzie....z UK samochodem? To byłaby męczarnia.  Lecimy. A tam zobaczymy....jest podobno dobrze działającą kolej, do Monterosso jak i wzdłuż wybrzeża, żeby zwiedzić pobliskie miejscówki można też wybrać się w rejs i to wydaje się bardziej atrakcyjne, bo widać te miasteczka wtopione w góry z morza...

 

Byłam dwa razy na nartach w Austrii - raz ze znajomymi za gruba kasę i raz u znajomych, którzy tam mieszkaja od ponad 20 lat i mają swoją knajpkę, więc było trochę taniej bo noclegi za free. Było pieknie ?☺️?  Ale nigdy nie byłam tam wiosna gdy nie ma już śniegu, myślę, że jest jeszcze piekniej. Byłam też w Szwajcarii u kuzynki, właśnie latem, za dużo nie połaziliśmy bo moje córki były narzekające ale widoki nie do ocenienia, czy to z drogi czy z kolejek górskich.

 

Też lubię góry, nawet na Majorce i w Albanii zaliczyliśmy krótką trasę,  jednak jest to dość trudne z uwagi na upały, wiadomo, a ja zazwyczaj w te miejsca jechałam w sezonie letnim, ewentualnie jesiennym. Trzeba bylo wcześnie rano wstać i wyjść i zejść przed 14.

 

Himalaje chyba nie są na moje możliwości. Byłabym wędrowcem dolinnym ? Ale zobaczyć też bym chciala.

Mam kolezanke z Indii ale mi odradza, mówi że brudno ? że jej synowie chcieli wracać do uk i nie docenili korzeni ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
  Dnia 13.01.2022 o 12:46, Maybe napisał:

Dobra to zacznij ogladac od lipca ? 

No gdzie....z UK samochodem? To byłaby męczarnia.  Lecimy. A tam zobaczymy....jest podobno dobrze działającą kolej, do Monterosso jak i wzdłuż wybrzeża, żeby zwiedzić pobliskie miejscówki można też wybrać się w rejs i to wydaje się bardziej atrakcyjne, bo widać te miasteczka wtopione w góry z morza...

 

Byłam dwa razy na nartach w Austrii - raz ze znajomymi za gruba kasę i raz u znajomych, którzy tam mieszkaja od ponad 20 lat i mają swoją knajpkę, więc było trochę taniej bo noclegi za free. Było pieknie ?☺️?  Ale nigdy nie byłam tam wiosna gdy nie ma już śniegu, myślę, że jest jeszcze piekniej. Byłam też w Szwajcarii u kuzynki, właśnie latem, za dużo nie połaziliśmy bo moje córki były narzekające ale widoki nie do ocenienia, czy to z drogi czy z kolejek górskich.

 

Też lubię góry, nawet na Majorce i w Albanii zaliczyliśmy krótką trasę,  jednak jest to dość trudne z uwagi na upały, wiadomo, a ja zazwyczaj w te miejsca jechałam w sezonie letnim, ewentualnie jesiennym. Trzeba bylo wcześnie rano wstać i wyjść i zejść przed 14.

 

Himalaje chyba nie są na moje możliwości. Byłabym wędrowcem dolinnym ? Ale zobaczyć też bym chciala.

Mam kolezanke z Indii ale mi odradza, mówi że brudno ? że jej synowie chcieli wracać do uk i nie docenili korzeni ? 

Jak by rodzina zobaczyła że ja to oglądam to od razu zadzwonili by do psychiatryka ?

 

Dokładnie, niby swój samochód to ktoś może powiedzieć że tam gdzie chcesz to sobie pojedziesz, ale to nie jest komfortowe. Pociągiem ewentualnie autokarem się przemieszczać. Jeśli będzie możliwość to wsiądzie na duży prom, tam też jest co na nim zwiedzać, no chyba że już promy zwiedzałaś. 

Wiosna w górach jest bardzo ciekawa, różnorodna, kolorowa. Kiedy na dole mamy już zielono, to jak spojrzymy w górę to będziemy mieli biały śnieg, a pomiędzy zielonym a białym szara jesień. 

To też trochę zwiedziłaś, no i fajnie. To gdzie byłaś i co widziałaś to Twoje i nikt Ci tego nie zabierze?

Góry są piękne i je trzeba lubić, lubić tam przebywać, bo tam dużo trzeba spacerować. Niektórzy idą na łatwiznę i jadą nad morze po to aby tylko położyć się plackiem na piasku  i tylko leżeć i smażyć się na słońcu ?

 

Nie ważne czy byś zdobywała szczyty, czy chodziła doliną, najważniejsze być tam i to widzieć.  Zrobić sobie fotkę w tle z takimi olbrzymimi górami to coś fajnego ?

Brudno to jest nawet w Paryżu, bynajmniej było. Takiego syfu to ja jeszcze na oczy nie widziałem. I pomyśleć że na zachodzie może takie coś być. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
  Dnia 13.01.2022 o 13:33, FAMME napisał:

Jak by rodzina zobaczyła że ja to oglądam to od razu zadzwonili by do psychiatryka ?

 

Dokładnie, niby swój samochód to ktoś może powiedzieć że tam gdzie chcesz to sobie pojedziesz, ale to nie jest komfortowe. Pociągiem ewentualnie autokarem się przemieszczać. Jeśli będzie możliwość to wsiądzie na duży prom, tam też jest co na nim zwiedzać, no chyba że już promy zwiedzałaś. 

Wiosna w górach jest bardzo ciekawa, różnorodna, kolorowa. Kiedy na dole mamy już zielono, to jak spojrzymy w górę to będziemy mieli biały śnieg, a pomiędzy zielonym a białym szara jesień. 

To też trochę zwiedziłaś, no i fajnie. To gdzie byłaś i co widziałaś to Twoje i nikt Ci tego nie zabierze?

Góry są piękne i je trzeba lubić, lubić tam przebywać, bo tam dużo trzeba spacerować. Niektórzy idą na łatwiznę i jadą nad morze po to aby tylko położyć się plackiem na piasku  i tylko leżeć i smażyć się na słońcu ?

 

Nie ważne czy byś zdobywała szczyty, czy chodziła doliną, najważniejsze być tam i to widzieć.  Zrobić sobie fotkę w tle z takimi olbrzymimi górami to coś fajnego ?

Brudno to jest nawet w Paryżu, bynajmniej było. Takiego syfu to ja jeszcze na oczy nie widziałem. I pomyśleć że na zachodzie może takie coś być. 

Trochę zwiedziłam ale ciągle mi mało. We Francji nigdy nie byłam, ale brud jest też w UK, tak samo w Berlinie. Okropność.

Kiedyś byłam w Tatrach na majówkę i Morskie Oko było skute lodem a większość szlaków pozamykana, bo jeszcze śnieg leżał i było zagrożenie lawinowe.

Czasem trzeba mierzyć siły na zamiary i lepiej pozostać niżej, a klimat, powietrze, widoki i tak są cudowne.

Poleżeć na plaży też lubię bo lubię słońce i czasem nic nie robić,  powygrzewać się, poskakac w falach. W tym roku byłam nad polskim morzem miesiąc i nie żałuję, ale też jeździłam, zwiedzałam. Myślę że wszędzie można znaleźć coś ciekawego jeśli się chce.

Promem ani statkiem wycieczkowym nigdy nie płynęłam jeszcze, zostawiam to na emeryturę ? 

Na wiosnę chciałabym zwiedzić Szkocję i Isle of Skye...UK też jest przepiękna. Tzn w poniedziałek zarezerwuję już noclegi w Edynburgu. To będzie baza wypadowa. Do edynburga też polecimy samolotem, bo to kawałek drogi od nas, a tam pociągiem albo wynajm auta.

Uważam, że żadne dobra materialne nie są warte tyle co podróż, zobaczenie czegoś nowego....bo co wspominać później? Kolejny sprzęt, który się kupiło czy właśnie lepiej co się widziało, dotknęło, przeżyło....choćby w Polsce, bo też jest piękna.

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
  Dnia 13.01.2022 o 14:46, Maybe napisał:

Trochę zwiedziłam ale ciągle mi mało. We Francji nigdy nie byłam, ale brud jest też w UK, tak samo w Berlinie. Okropność.

Kiedyś byłam w Tatrach na majówkę i Morskie Oko było skute lodem a większość szlaków pozamykana, bo jeszcze śnieg leżał i było zagrożenie lawinowe.

Czasem trzeba mierzyć siły na zamiary i lepiej pozostać niżej, a klimat, powietrze, widoki i tak są cudowne.

Poleżeć na plaży też lubię bo lubię słońce i czasem nic nie robić,  powygrzewać się, poskakac w falach. W tym roku byłam nad polskim morzem miesiąc i nie żałuję, ale też jeździłam, zwiedzałam. Myślę że wszędzie można znaleźć coś ciekawego jeśli się chce.

Promem ani statkiem wycieczkowym nigdy nie płynęłam jeszcze, zostawiam to na emeryturę ? 

Na wiosnę chciałabym zwiedzić Szkocję i Isle of Skye...UK też jest przepiękna. Tzn w poniedziałek zarezerwuję już noclegi w Edynburgu. To będzie baza wypadowa. Do edynburga też polecimy samolotem, bo to kawałek drogi od nas, a tam pociągiem albo wynajm auta.

Uważam, że żadne dobra materialne nie są warte tyle co podróż, zobaczenie czegoś nowego....bo co wspominać później? Kolejny sprzęt, który się kupiło czy właśnie lepiej co się widziało, dotknęło, przeżyło....choćby w Polsce, bo też jest piękna.

Pozwiedzasz jeszcze, obyś tylko miała chęci ?

Niektórzy ludzie mnie dziwią, bo mówią że nie ma to jak za granicą, a przecież w Polsce też są ciekawe i piękne miejsca. Ale zależy kto co lubi. 

Hehe było łyżwy zabrać ze sobą, w maju na łyżwach po naturalnym łodzie nie jeździłaś, a była okazja?

Na pewno nie wybrał bym się na wspinaczkę bo mam zerowe doświadczenie, później mógłbym śpiewać, lecę bo chce, lecę bo muszę ?

Słońca latem to ja mam dość i nie  muszę jechać na plażę ?

Będąc nad polskim morzem trafiłaś chociaż na ładną pogodę? 

Polecam duże promy, na prawdę jest super. Obyś tylko nie miała choroby morskiej ?

Zgadzam się z Tobą w 100% Wspominać, opowiadać innym, czy nawet jak w TV zobaczysz to miejsce to powiesz: ja tam byłam, widziałam to. Życie jest krótkie i trzeba korzystać z niego jak tylko się da. 

Ty jeszcze masz o tyle dobrze że masz z kim jeździć na te wycieczki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
  Dnia 13.01.2022 o 15:58, FAMME napisał:

Pozwiedzasz jeszcze, obyś tylko miała chęci ?

Niektórzy ludzie mnie dziwią, bo mówią że nie ma to jak za granicą, a przecież w Polsce też są ciekawe i piękne miejsca. Ale zależy kto co lubi. 

Hehe było łyżwy zabrać ze sobą, w maju na łyżwach po naturalnym łodzie nie jeździłaś, a była okazja?

Na pewno nie wybrał bym się na wspinaczkę bo mam zerowe doświadczenie, później mógłbym śpiewać, lecę bo chce, lecę bo muszę ?

Słońca latem to ja mam dość i nie  muszę jechać na plażę ?

Będąc nad polskim morzem trafiłaś chociaż na ładną pogodę? 

Polecam duże promy, na prawdę jest super. Obyś tylko nie miała choroby morskiej ?

Zgadzam się z Tobą w 100% Wspominać, opowiadać innym, czy nawet jak w TV zobaczysz to miejsce to powiesz: ja tam byłam, widziałam to. Życie jest krótkie i trzeba korzystać z niego jak tylko się da. 

Ty jeszcze masz o tyle dobrze że masz z kim jeździć na te wycieczki ?

I zdrowie....zdrowie jest najważniejsze a zaraz po tym kasa ?

Nieeee, Polska jest piękna! Pół życia jeździłam w różne miejsca w Polsce i nie narzekam. Tylko morze mogłoby być cieplejsze ? ale luzik, na południu wkurzaja mnie za to kamieniste plaże, w Chorwacji nawet betonowe, więc...zawsze są plusy i minusy. A nawet plusy ujmne i minusy dodatnie ? 

Pogodę miałam taka ze zdarzyłam się spalić na skwarka ? ostatni tydzien czy 10 dni było już gorsze mniej plażowe, wiecej padało. Ale mi to nie przeszkadzało. Dzięki temu pierwszy raz skusiłam się jechać elektryczna hulajnogą ? i stałam się jej fanką ? Poza tym nie tylko plażowaliśmy, jeździliśmy też po okolicy i zwiedzaliśmy różne miejsca. 

 

Nie szukaj wymówek, podróżowałam też sama....wtedy człowiek jest bardziej nastawiony na kontakt z innymi, obcymi, a to owocuje rożnymi ciekawymi przygodami ;)

 

No właśnie, bo po cholerę żyjemy? Naprawdę tylko po to, żeby wychowywac dzieci, biegać do pracy i na zakupy? N.i.e.m.o.ż.l.i.w.e! 

Trzeba coś robić, żeby nie było nudy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
  Dnia 13.01.2022 o 16:20, Maybe napisał:

I zdrowie....zdrowie jest najważniejsze a zaraz po tym kasa ?

Nieeee, Polska jest piękna! Pół życia jeździłam w różne miejsca w Polsce i nie narzekam. Tylko morze mogłoby być cieplejsze ? ale luzik, na południu wkurzaja mnie za to kamieniste plaże, w Chorwacji nawet betonowe, więc...zawsze są plusy i minusy. A nawet plusy ujmne i minusy dodatnie ? 

Pogodę miałam taka ze zdarzyłam się spalić na skwarka ? ostatni tydzien czy 10 dni było już gorsze mniej plażowe, wiecej padało. Ale mi to nie przeszkadzało. Dzięki temu pierwszy raz skusiłam się jechać elektryczna hulajnogą ? i stałam się jej fanką ? Poza tym nie tylko plażowaliśmy, jeździliśmy też po okolicy i zwiedzaliśmy różne miejsca. 

 

Nie szukaj wymówek, podróżowałam też sama....wtedy człowiek jest bardziej nastawiony na kontakt z innymi, obcymi, a to owocuje rożnymi ciekawymi przygodami ;)

 

No właśnie, bo po cholerę żyjemy? Naprawdę tylko po to, żeby wychowywac dzieci, biegać do pracy i na zakupy? N.i.e.m.o.ż.l.i.w.e! 

Trzeba coś robić, żeby nie było nudy!

No wiadomo że zdrowie jest najważniejsze, jeśli go nie ma, to nie ma nic. Oj kasa, są teraz te, chwilówki ?

 A w Krurzewnikach byłaś? ? To racja, nasze morze nie należy do ciepłych, ale co się dziwić taki mamy  klimat. 

Wszędzie jest dobrze, ale w domu najlepiej. Człowiek pojedzie w obce miejsce, zachwyca się nowymi widokami, roślinnością, otoczeniem, a po jakimś czasie stwierdza że nie, jednak  czas wracać do domu ?

To w miarę trafiłaś z pogada, bo trafienie pogody nad naszym morzem to jak wygrana w totka ?

Czyli wrażenia pozytywne z jazdy hulajnogą, a kolan nie miałaś pościnanych? ?

 

Nie szukam wymówek, wszystkie moje wycieczki jak do tej pory były samotne. Z jednej strony masz rację, ale z drugiej miło jest dawać komuś radość ?

 

Dokładnie, co to tylko praca dom praca, taki kołowrotek? Żeby nie było nudy, ale po to zarabiamy żeby cieszyć się z tego życia i nie ograniczać się do maksimum. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
  Dnia 13.01.2022 o 16:51, FAMME napisał:

No wiadomo że zdrowie jest najważniejsze, jeśli go nie ma, to nie ma nic. Oj kasa, są teraz te, chwilówki ?

 A w Krurzewnikach byłaś? ? To racja, nasze morze nie należy do ciepłych, ale co się dziwić taki mamy  klimat. 

Wszędzie jest dobrze, ale w domu najlepiej. Człowiek pojedzie w obce miejsce, zachwyca się nowymi widokami, roślinnością, otoczeniem, a po jakimś czasie stwierdza że nie, jednak  czas wracać do domu ?

To w miarę trafiłaś z pogada, bo trafienie pogody nad naszym morzem to jak wygrana w totka ?

Czyli wrażenia pozytywne z jazdy hulajnogą, a kolan nie miałaś pościnanych? ?

 

Nie szukam wymówek, wszystkie moje wycieczki jak do tej pory były samotne. Z jednej strony masz rację, ale z drugiej miło jest dawać komuś radość ?

 

Dokładnie, co to tylko praca dom praca, taki kołowrotek? Żeby nie było nudy, ale po to zarabiamy żeby cieszyć się z tego życia i nie ograniczać się do maksimum. 

A Kruzewniki istnieją? ? 

 

Na hulajnodze śmigałam bez wywrotek, szczególnie w deszczu ?? ale za pierwszym razem nakrzyczalam na córkę, żeby mnie nie rozpraszała rozmową, bo ja tu kieruję ???? i mają że mnie teraz polewkę.

 

Są plusy ujemne i minusy dodatnie samotnych podróży, nie musisz się kompromisować, czyli robisz tylko to, co tobie się podoba, idziesz tam, gdzie tylko ty chcesz, a jak nic nie chcesz robić, to nic nie robisz....bardzo to cenię, bo po wielu latach podróży z córkami, znoszenia ich fanaberii, dostosowywania sie, naprawdę doceniam święty spokój. Z moim K. mamy niepisaną umowę, że jeśli naprawdę, naprawdę, naprawdę nie mam na coś ochoty, ja czy on, to bez fochów się rozdzielamy. Ale wiadomo, że czasem ten kompromis musi być. 

Np. On nie podziela mojego pomysłu odwiedzenia Azji i dojrzewa do tego, ma szczęście, że jest covid i ma dużo czasu, ale kto wie, może nigdy nie dojrzeje i wtedy pojade sama...choć trochę się obawiam, może wtedy wykupie jednak jakąś wycieczkę. Są fajne wyprawy z Horyzontów albo z Wytwórni wypraw. 

Z Horyzontami już byłam i polecam, z Wytwórnią wypraw jeszcze nie, ale kumpela była właśnie w Azji i też poleca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME

Szczerze? To nie mam pojęcia czy taka miejscowości w ogóle istnieje?

 

Aaa, specjalnie w deszcz jeździłaś żeby nikt Cię nie widział ? Dziecko chciało pomoc, doradzić to nakrzyczała na nią, eh. Taa śmieją się bo Ci zazdroszczą ?

 

No tak tu masz rację że jestem statkiem, kapitanem tego okrętu, tylko przeważnie jest tak, że tego co się nie ma,  to się pragnie. Ty chciała byś spokoju, a ja chciałbym mieć harmider. Dobra dobra, nie składaj na córki ?

Nie każdy związek potrafi funkcjonować jak wasz i tu podziwiam, naprawdę. Brawo Ty ?

Jeśli chodzi o wyjazd do Azji, to na Twoim miejscu nie wybierał bym się w pojedynkę. 

Jeżeli mają fajne miejsca o ciekawe oferty to jak najbardziej korzystaj z tych biur podróży. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
  Dnia 13.01.2022 o 18:59, FAMME napisał:

Szczerze? To nie mam pojęcia czy taka miejscowości w ogóle istnieje?

 

Aaa, specjalnie w deszcz jeździłaś żeby nikt Cię nie widział ? Dziecko chciało pomoc, doradzić to nakrzyczała na nią, eh. Taa śmieją się bo Ci zazdroszczą ?

 

No tak tu masz rację że jestem statkiem, kapitanem tego okrętu, tylko przeważnie jest tak, że tego co się nie ma,  to się pragnie. Ty chciała byś spokoju, a ja chciałbym mieć harmider. Dobra dobra, nie składaj na córki ?

Nie każdy związek potrafi funkcjonować jak wasz i tu podziwiam, naprawdę. Brawo Ty ?

Jeśli chodzi o wyjazd do Azji, to na Twoim miejscu nie wybierał bym się w pojedynkę. 

Jeżeli mają fajne miejsca o ciekawe oferty to jak najbardziej korzystaj z tych biur podróży. 

W deszcz jeździłam żeby nie zmoknąć albo żeby zmoknąć mniej.

Dziecko (moje dziecko jest dorosłe) chciało mnie zabawiać rozmową podczas jazdy, przyjechało akurat w odwiedziny na weekend, ale przecież ja nie mam tak podzielnej uwagi, szczególnie gdy coś robię pierwszy raz.

 

Mam taki, a nie inny zwiazek, bo innego nie mogłabym mieć ?‍♀️jestem trudna w obsłudze ?‍?

 

No raczej skorzystam, choć nie lubię biur podróży, nawet takich niestandardowych. Ale to jeszcze zobaczymy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
  Dnia 13.01.2022 o 19:27, Maybe napisał:

W deszcz jeździłam żeby nie zmoknąć albo żeby zmoknąć mniej.

Dziecko (moje dziecko jest dorosłe) chciało mnie zabawiać rozmową podczas jazdy, przyjechało akurat w odwiedziny na weekend, ale przecież ja nie mam tak podzielnej uwagi, szczególnie gdy coś robię pierwszy raz.

 

Mam taki, a nie inny zwiazek, bo innego nie mogłabym mieć ?‍♀️jestem trudna w obsłudze ?‍?

 

No raczej skorzystam, choć nie lubię biur podróży, nawet takich niestandardowych. Ale to jeszcze zobaczymy....

Hahah to co Ty robiłaś uniki przed kroplami deszczu? ?

To musiało tam się dziać, szkoda że tego nie mogłem zobaczyć jak robisz pierwsze metry, a córka Cię rozprasza ?

 

Skoro obydwoje tak chcecie i świetnie się dogadujecie to co tu zmieniać w związku. 

Oj tam trudna, wystarczy odpowiednie podejście, z każdym można się dogadać ?

 

Myślę że jak coś chodzi Tobie po głowie, to to zrealizujesz. Także w biurze podróży  powoli mogą wstawiać wodę na kawę ?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
  Dnia 13.01.2022 o 19:54, FAMME napisał:

Hahah to co Ty robiłaś uniki przed kroplami deszczu? ?

To musiało tam się dziać, szkoda że tego nie mogłem zobaczyć jak robisz pierwsze metry, a córka Cię rozprasza ?

 

 

 

 

Oj nieeeee, wzięłyśmy hulajnogi, żeby szybciej dojechać do domu i tym samym mniej zmoknąć, niż jakbyśmy szły na nogach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
  Dnia 13.01.2022 o 20:46, Maybe napisał:

Oj nieeeee, wzięłyśmy hulajnogi, żeby szybciej dojechać do domu i tym samym mniej zmoknąć, niż jakbyśmy szły na nogach.

Fajnie jest spacerować w deszcz ? Hulajnoga ok, można na tym jeszcze jechać, ale (nie wiem jak to się fachowo nazywa) takie jedno kółko, bieże  się go okrakiem i jedzie. Jak można na tym równowagę utrzymać. Widziałaś może takie cudo? Podejrzewam że jak bym na tym miał spróbował jechać, to wcześniej musiał bym zamówić wizytę u ortopedy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
  Dnia 13.01.2022 o 21:18, FAMME napisał:

Fajnie jest spacerować w deszcz ? Hulajnoga ok, można na tym jeszcze jechać, ale (nie wiem jak to się fachowo nazywa) takie jedno kółko, bieże  się go okrakiem i jedzie. Jak można na tym równowagę utrzymać. Widziałaś może takie cudo? Podejrzewam że jak bym na tym miał spróbował jechać, to wcześniej musiał bym zamówić wizytę u ortopedy ?

Jedno kolko? No nie, na występy w cyrku to ja się nie piszę ??

Nie lubię deszczu, nie lubię moknąć, a jeszcze z córką- nic w tym romantycznego :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
  Dnia 14.01.2022 o 08:41, Maybe napisał:

Jedno kolko? No nie, na występy w cyrku to ja się nie piszę ??

Nie lubię deszczu, nie lubię moknąć, a jeszcze z córką- nic w tym romantycznego :P

Ale po linie na tym kółku nie będziesz jechała, tylko po chodniku, ulicy ??

 

Deszcze jest fajny, kiedy nie kapie na głowę ? To następnym razem w deszcz zabierz mnie. Później tylko będziesz wyglądała kiedy będzie padało żebyśmy poszli na spacer ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
  Dnia 14.01.2022 o 09:45, FAMME napisał:

Ale po linie na tym kółku nie będziesz jechała, tylko po chodniku, ulicy ??

 

Deszcze jest fajny, kiedy nie kapie na głowę ? To następnym razem w deszcz zabierz mnie. Później tylko będziesz wyglądała kiedy będzie padało żebyśmy poszli na spacer ??

Wiem będziesz miał kurtkę przeciwdeszczową i kalosze, i będziemy skakać po kałużach, super! Idę w to!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
  Dnia 14.01.2022 o 11:15, Maybe napisał:

Wiem będziesz miał kurtkę przeciwdeszczową i kalosze, i będziemy skakać po kałużach, super! Idę w to!

Kurtkę i kalosze oddam Tobie, a ja mogę być i w samych bokserkach ?

To tylko wypatrywać spokojnego deszczu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 520
    • Postów
      249 086
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      808
    • Najwięcej dostępnych
      8 477

    zyebanna
    Najnowszy użytkownik
    zyebanna
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      Dzień dobry aleeee my się w sumie niedługo widzimy 😁
    • Antypatyk
      No ładna gościnność!  GOŚĆ w dom, a nie ma komu nawet  "dzień dobry" odpowiedzieć, wstyd! Witaj Dziecię! Pójdź w me ramiona! 
    • Celestia
      Kino ciężkie. Zatem ten film też może Cię zainteresować. „Film przenosi nas do Rio de Janeiro na początku lat 70., kiedy to brazylijska dyktatura starała się umocnić swoją władzę poprzez zatrzymania i zaginięcia.  Na początku filmu "I’m Still Here" życie w radosnym i tłocznym domu rodziny Paiva biegnie spokojnym rytmem, mimo groźby kontroli i aresztowań, które wiszą nad każdym ich wyjściem z domu. Wszystko to zmienia się, gdy patriarcha Rubens (Selton Mello), były kongresmen zmuszony do życia na wygnaniu już w poprzedniej dekadzie, zostaje wezwany, aby złożyć tajemnicze zeznania przed wojskowymi śledczymi. Niedługo później, oficerowie przychodzą po Eunice, trzymając ją przez 12 dni w więzieniu, próbując nakłonić ją do obciążenia przyjaciół i współpracowników oskarżonych o lewicowe działania. Eunice wychodzi z więzienia odmieniona, rozpoczynając podróż mającą na celu ujawnienie nielegalnych działań rządu i ich odmowy przyznania się do udziału w zaginięciach tysięcy niewinnych obywateli.
    • la primavera
      ,,Nasienie świętej figi "   Mohammad Rasoulof -reżyser, kiedyś mówił, że nauczył się żyć w kraju, który w kazdej chwili może go wsadzić do więzienia. Teraz nie mieszka już w Iranie, bo w tym kraju za zrobienie tego filmu dostał tego więzienia 8 lat. Do tego kara chłosty, przepadek mienia.  Dwie mlode aktorki grające w tym filmie też uciekly z Iranu.   O czym zatem jest film za który jego twórcy płacą taką cenę?   Główny bohater to Imam, pracownik tego totalitarnego systemu. Kiedy dostaje upragniony awans zmienia się życie jego i jego rodziny. Jest tym, kto podpisuje wnioski o karę śmierci. Nie spodziewał się, że będzie to tak automatyczne działanie, bez zagłębienia sie w akta, sprawdzania czy dany człowiek naprawdę jest winien.  Jest w nim bunt, ale mimo to uczestniczy w tym,poddaje się systemowi. Jego córki wiodące dotąd w miarę normalne życie, po tym ojcowskim awansie muszą stać się bardzo ostrożne, wyciszone, nie mogą korzystać z mediów społecznościowych,  nie mogą się nikomu przyznać do tego, co robi ich ojciec. Niby ma się im żyć lepiej materialnie ale zabrania się im z tego życia  korzystać. Jest jeszcze matka dziewczyn, żona Imama, która skleja tę rodzinę, probuje tłumaczyć ojca przed dziećmi, i na odwrót.  Rozdarta między dwoma  światami. W kraju odbywają się protesty  po śmierci na komisariacie dziewczyny, którą  aresztowano za odsłonięcie  włosów. Matka wpatrzona w telewizyjne wiadomości, corki w internetowe relacje oglądają dwa zupełnie inne obrazy tej sytuacji.  Robi się coraz bardziej niebezpiecznie,w dodatku w domu ginie służbowa broń Imama. Jak znaleźć tego, kto ją zabrał?Żadna z kobiet się do tego nie przyznaje.  Co doradzi przełożony i co zrobi Imam jest jakby drugą częścią  tego filmu, która ogląda się jak dobry thriller.     Drzewo figowca pogodowego rośnie na innych drzewach, jego nasiona puszczają powietrzne korzenie, gałęzie pochłaniają drzewo pierwotne, dusząc je i zajmując jego miejsce.   Tak system w tym kraju traktuje ludzi.    To dobry i mocny film. Tak jak i inne filmy tego reżysera które widziałam- ,,Uczciwy człowiek " i ,,Zlo nie istnieje "   
    • checazzo
      Są tutaj te dwa siwe dziady, Mewa i Kleks?    
    • Maryyyś
      Dzień dobry drogie dziedzi 🙂
    • Monika
    • Monika
    • Monika
    • Nomada
      Coś mnie wzięło, przeżuło i wypluło. 
    • Celestia
      Historię piosenki Final Rescue Attempt usłyszałam wczoraj późnym wieczorem w radiowej trójce.  Susie miała dość udręk,odeszła ,co jednak Jej nie uszczęśliwiło  ani nie dało oczekiwanego spokoju. Wróciła do męża  i to sprawiło,że Nick postanowil dla Niej zmienić się, pójść na odwyk ,ratować związek. Udało się.Są ze sobą do dziś. Los okrutnie ich doświadczył odbierając syna;15-letni Arthur, spadł z klifu i zmarł w wyniku obrażeń.    
    • Celestia
      Tydzień temu wróciłam z urlopu i jak to na wyjazdach, poznałam kilka osób. Podejrzewam siebie o podobną minę, jaką zaprezentowałeś powyżej 😀kiedy padały propozycje żeby się wymienić numerami telefonów. Jeszcze wprawdzie  są sygnały na WhatsAppie ale z dnia na dzień coraz słabsze , bardziej to takie wiadomości grzecznościowe. Nie sądzę żeby te znajomości przetrwały.  Co innego znajomości szkolne i podwórkowe które trwają nadal. Dlaczego tak jest? Czy trzeba z kimś zjeść beczkę soli? Czy wystarczy nadawać na podobnych falach? 
    • Celestia
      No proszę, a ja znałam tylko to wykonanie       
    • Celestia
      Z pewnością zrozumiałeś 🙂   „Życie wyniosło mnie ponad planety i gwiazdy Tylko dzięki tobie mogłem dotrzeć tak daleko…”   śpiewa Michael Jackson  w piosence (I Can't Make It) Another Day. Tekst napisał Lenny Kravitz a twórcą projektu był Dave Grohl,.Michael zaproponował Grohlowi, by ten dograł swoją partię perkusji do utworu, On w odpowiedzi na to zaszył się w studio i stworzył swoją część. Muzyk przesłał ją następnie Kravitzowi, który nie krył zachwytu tym, co dostał.Dave! Grohl zarzeka się jednak, że to nie jego grę słychać w tej kompozycji i nie wie, kto odpowiada za nagraną partię.Skromniś nie przyznaje się do  tego, że jest częścią genialnego Trio.
    • KapitanJackSparrow
      Aa twoje wszystkie wiersze były chujowe 🤣
    • MamaMai
      Po tym sioforze nie czuje się dobrze, mam przelewanie w żołądku i takie napięcia/ skurcze w jamie brzusznej. Narazie żadnego dobroczynnego działania nie widzę, choć może to jeszcze za mało czasu, żeby to stwierdzić bo biorę go od soboty, 1 tabletka dziennie. Zwżę się w niedzielę i dam znać czy chociaż waga poszła w dół, bo dawno się już nie ważyłam. Niemniej po ciuchach nie widzę żeby były zmiany. A u Was co tam, czemu tu taka cisza????
    • Monika
      A to dlaczego?🤔😉
    • Monika
    • Monika
      Środa🤗        
    • Monika
      Tak, bo nawet nie jesteś ciekawy jakiej....☹️     i nie pytaj!!!!!!
    • marchewka I koks
      Bo wpadla na to, ze do tej pory nie udalo Ci sie doczepic szpilek do kaloszy? Onuce sie wtedy na stopkach zle  ukladaja? Milego dnia 
    • Donner43
      Czarno-białe obrazy to klasyka, która nigdy nie wychodzi z mody. Dodają elegancji i wyrafinowania każdemu wnętrzu, tworząc wyjątkową atmosferę w pokoju. W <reklama> znajdziesz ogromny wybór czarno-białych obrazów, które będą doskonałym akcentem w Twoim domu. Od stylowych abstrakcji po fascynujące obrazy zwierząt i przyrody — każdy znajdzie coś dla siebie. Czarno-białe wydanie sprawia, że obrazy pasują do każdego wnętrza, dodając mu głębi i stylu. Niezależnie od tego, czy chcesz odświeżyć ścianę w salonie, czy dodać wyrazistości sypialni — te obrazy będą odpowiednie do każdego pomieszczenia. Zapoznaj się z pełną ofertą i wybierz idealny wzór do swojego domu na <reklama>.
    • Gość w kość
      najpierw poczułem oburzenie😡 ale później zrozumiałem przekaz, chyba🤨   zgadzam się, wciąż jestem senny,   coś niebieskiego, pierwotnie napisany na potrzeby rock opery Lifehouse, która nigdy nie została ukończona, w rezultacie Pete Townshend umieścił ten i inne materiały na albumach The Who,
    • Celestia
      Fan to też w pewnym stopniu znawca więc może Cię nie zaskoczę tym utworem,sama kiedyś przeżyłam wielkie zdziwienie będąc pewną,że to utwór Johnny'ego Casha. „Trent Reznor był początkowo sceptycznie nastawiony do idei coveru Johnny'ego Casha, nawet nie chciał go przesłuchać. Kiedy jednak odsłuchał, był zachwycony i przejęty, jak innego znaczenia nabrała jego piosenka w ustach Casha. Nawet zadzwonił by  mu pogratulować.  
    • Celestia
      To dobrze bo repertuar Beatlesów jest jednak ograniczony 😉 😂 świetne kolory ;czerwony wpływa na organizm pobudzająco,,charakteryzuje potrzebę aktywności emocjonalnej i fizycznej, z kolei uspokajający niebieski pomaga w nawiązywaniu nowych kontaktów, wzbudza zaufanie i szacunek
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...