Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Jacennty

Clarkson o Polonezie

Polecane posty

FAMME
55 minut temu, Maybe napisał:

Tak to jest na wsi.....No przesadzam, w małych miasteczkach....w dużych normalnie, ale czasem szkoły zamykają jak przymrozki się przedłużają :D Dla nich snieg i mróz to kataklizm.

Za to jak piździ, że aż płoty przewraca to mówią, że wiatr wieje ?‍♀️

U nich wszystko jest na odwrót, nawet prawa ręka z lewą im się myli?

 

Jestem kiedyś w Hiszpanii, to był styczeń, było chyba z 16 stopni na plusie. Usiadłem przed samochodem i zaczynam korzystać z tego słońca, opalam się w koszulce z krótkim rękawem. Podjeżdża samochód, wysiada z niego starszy pan i patrzy się na mnie, po chwili otwiera tylnie drzwi i zaczyna się ubierać, zakłada palto, szalik, czapkę i cały czas patrzy się na mnie. W pierwszym momencie pomyślałem, czy ja się jemu podobam, jakiś gej, ale ubrał się zamkną samochód i poszedł sobie, a ja dumałem o co jemu chodziło. Po chwili załapałem o co biegało, przecież to był styczeń, zima on się ubierał i patrzył na wariata siedzącego w koszulce z krótkim rękawem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maybe
10 godzin temu, FAMME napisał:

U nich wszystko jest na odwrót, nawet prawa ręka z lewą im się myli?

 

Jestem kiedyś w Hiszpanii, to był styczeń, było chyba z 16 stopni na plusie. Usiadłem przed samochodem i zaczynam korzystać z tego słońca, opalam się w koszulce z krótkim rękawem. Podjeżdża samochód, wysiada z niego starszy pan i patrzy się na mnie, po chwili otwiera tylnie drzwi i zaczyna się ubierać, zakłada palto, szalik, czapkę i cały czas patrzy się na mnie. W pierwszym momencie pomyślałem, czy ja się jemu podobam, jakiś gej, ale ubrał się zamkną samochód i poszedł sobie, a ja dumałem o co jemu chodziło. Po chwili załapałem o co biegało, przecież to był styczeń, zima on się ubierał i patrzył na wariata siedzącego w koszulce z krótkim rękawem ?

Anglicy są inni od Europejczyków ale lubię to w nich, bawią mnie ;)

 

O podobnych sytuacjach opowiadała mi koleżanka z Sycylii. Mówila że jak temperatury spadły troszkę poniżej 20 to Sycylijczycy zaczęli do pracy przychodzić w kurtkach puchowych i czapkach. 

Parę lat temu na święta spadł u nich snieg, to było wydarzenie na ulicy, ludzie (szczególnie dzieci) łapali płatki śniegu i się cieszyli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
21 minut temu, Maybe napisał:

Anglicy są inni od Europejczyków ale lubię to w nich, bawią mnie ;)

 

O podobnych sytuacjach opowiadała mi koleżanka z Sycylii. Mówila że jak temperatury spadły troszkę poniżej 20 to Sycylijczycy zaczęli do pracy przychodzić w kurtkach puchowych i czapkach. 

Parę lat temu na święta spadł u nich snieg, to było wydarzenie na ulicy, ludzie (szczególnie dzieci) łapali płatki śniegu i się cieszyli.

Niby to europejczycy, a inni?

 

Wcale się nie dziwię że w takich krajach jak spadnie śnieg to jest wielkie zjawisko, to tak jak u nas spadł by meteoryt. 

Obco krajowiec zawsze będzie się wyróżniał, pod każdym względem. Ale lubię poznawać obce kraje, ich poglądy, tradycję, kuchnię. Ciekawi mnie to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 minuty temu, FAMME napisał:

Niby to europejczycy, a inni?

 

Wcale się nie dziwię że w takich krajach jak spadnie śnieg to jest wielkie zjawisko, to tak jak u nas spadł by meteoryt. 

Obco krajowiec zawsze będzie się wyróżniał, pod każdym względem. Ale lubię poznawać obce kraje, ich poglądy, tradycję, kuchnię. Ciekawi mnie to?

Najgorsze, że w wielu domach nie ma ogrzewania i wtedy ratują się piecykami..

 

No to jest najciekawsze, gdy się podróżuje czy nawet na stałe zawita do jakiegoś kraju....Te różnice lubię tu najbardziej, bo są po prostu ciekawe i nie odbieram ich z poziomu fajne/niefajne. Po prostu są. 

 

W podróżach właśnie najfajniejsza jest inność....chciałabym jeszcze tyle  zobaczyć...a tu covid...I postój przymusowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
7 minut temu, Maybe napisał:

Najgorsze, że w wielu domach nie ma ogrzewania i wtedy ratują się piecykami..

 

No to jest najciekawsze, gdy się podróżuje czy nawet na stałe zawita do jakiegoś kraju....Te różnice lubię tu najbardziej, bo są po prostu ciekawe i nie odbieram ich z poziomu fajne/niefajne. Po prostu są. 

 

W podróżach właśnie najfajniejsza jest inność....chciałabym jeszcze tyle  zobaczyć...a tu covid...I postój przymusowy.

U nich ogrzewania, au nas nie w każdym domu jest klimatyzacja. 

 

Kiedyś kolega poszedł na rosyjskie wesele. Długo nie trzeba było czekać żeby goście zauważyli że coś jest nie tak. Ale że byli mili i nie dostał łomotu, to nakarmili go, polegli wódki i kazali wyjść. 

 

Spokojnie jeszcze zobaczysz o ile będziesz chciała. Przecież ten covid nie będzie nam cały czas mieszał w życiu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
7 minut temu, FAMME napisał:

 

 

Spokojnie jeszcze zobaczysz o ile będziesz chciała. Przecież ten covid nie będzie nam cały czas mieszał w życiu. 

A chuj wie..... :D

Tak już czekam od 2 lat 

A w tym roku już zarezerwowałam na lato Włochy - fajnie, ale marzyła mi się Azja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
2 minuty temu, Maybe napisał:

A chuj wie..... :D

Tak już czekam od 2 lat 

A w tym roku już zarezerwowałam na lato Włochy - fajnie, ale marzyła mi się Azja.

To trzeba by było się jego zapytać ?

Rzym, Sycylia?

Azja jest rozległą, dokładnie to które miejsca najbardziej Ciebie ciekawią? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
8 minut temu, FAMME napisał:

To trzeba by było się jego zapytać ?

Rzym, Sycylia?

Azja jest rozległą, dokładnie to które miejsca najbardziej Ciebie ciekawią? 

Audiencja u papieża a później mszą na placu św Piotra i zwiedzanie Wartkanu.

????

 

A serio wybrzeże Cinque Terre z miejscówka w Monterosso al mare, ale będziemy zwiedzać też pobliskie miasteczka. Podobno urokliwe miejsce.

 

W Azji nigdy nie byłam, nigdzie, wiec pewnie Filipiny, Tajlandia, Sri Lanka ale najlepiej Bhutan - tylko nie wiem czy tam można się dostać bez zorganizowanej wycieczki....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
33 minuty temu, Maybe napisał:

Audiencja u papieża a później mszą na placu św Piotra i zwiedzanie Wartkanu.

????

 

A serio wybrzeże Cinque Terre z miejscówka w Monterosso al mare, ale będziemy zwiedzać też pobliskie miasteczka. Podobno urokliwe miejsce.

 

W Azji nigdy nie byłam, nigdzie, wiec pewnie Filipiny, Tajlandia, Sri Lanka ale najlepiej Bhutan - tylko nie wiem czy tam można się dostać bez zorganizowanej wycieczki....

Hahaha, jak już tam będziesz to pomachaj do kamer ? 

Od dziś oglądam wszystkie mszę z Watykanu ??? Ale mam nadzieję że nie jedziecie swoim prywatnym samochodem? 

 

W Azji też nie byłem i nie wiem jak tam jest. Himalaje chciałbym zobaczyć bo kocham góry. W Alpach byłaś? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, FAMME napisał:

Hahaha, jak już tam będziesz to pomachaj do kamer ? 

Od dziś oglądam wszystkie mszę z Watykanu ??? Ale mam nadzieję że nie jedziecie swoim prywatnym samochodem? 

 

W Azji też nie byłem i nie wiem jak tam jest. Himalaje chciałbym zobaczyć bo kocham góry. W Alpach byłaś? 

Dobra to zacznij ogladac od lipca ? 

No gdzie....z UK samochodem? To byłaby męczarnia.  Lecimy. A tam zobaczymy....jest podobno dobrze działającą kolej, do Monterosso jak i wzdłuż wybrzeża, żeby zwiedzić pobliskie miejscówki można też wybrać się w rejs i to wydaje się bardziej atrakcyjne, bo widać te miasteczka wtopione w góry z morza...

 

Byłam dwa razy na nartach w Austrii - raz ze znajomymi za gruba kasę i raz u znajomych, którzy tam mieszkaja od ponad 20 lat i mają swoją knajpkę, więc było trochę taniej bo noclegi za free. Było pieknie ?☺️?  Ale nigdy nie byłam tam wiosna gdy nie ma już śniegu, myślę, że jest jeszcze piekniej. Byłam też w Szwajcarii u kuzynki, właśnie latem, za dużo nie połaziliśmy bo moje córki były narzekające ale widoki nie do ocenienia, czy to z drogi czy z kolejek górskich.

 

Też lubię góry, nawet na Majorce i w Albanii zaliczyliśmy krótką trasę,  jednak jest to dość trudne z uwagi na upały, wiadomo, a ja zazwyczaj w te miejsca jechałam w sezonie letnim, ewentualnie jesiennym. Trzeba bylo wcześnie rano wstać i wyjść i zejść przed 14.

 

Himalaje chyba nie są na moje możliwości. Byłabym wędrowcem dolinnym ? Ale zobaczyć też bym chciala.

Mam kolezanke z Indii ale mi odradza, mówi że brudno ? że jej synowie chcieli wracać do uk i nie docenili korzeni ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
25 minut temu, Maybe napisał:

Dobra to zacznij ogladac od lipca ? 

No gdzie....z UK samochodem? To byłaby męczarnia.  Lecimy. A tam zobaczymy....jest podobno dobrze działającą kolej, do Monterosso jak i wzdłuż wybrzeża, żeby zwiedzić pobliskie miejscówki można też wybrać się w rejs i to wydaje się bardziej atrakcyjne, bo widać te miasteczka wtopione w góry z morza...

 

Byłam dwa razy na nartach w Austrii - raz ze znajomymi za gruba kasę i raz u znajomych, którzy tam mieszkaja od ponad 20 lat i mają swoją knajpkę, więc było trochę taniej bo noclegi za free. Było pieknie ?☺️?  Ale nigdy nie byłam tam wiosna gdy nie ma już śniegu, myślę, że jest jeszcze piekniej. Byłam też w Szwajcarii u kuzynki, właśnie latem, za dużo nie połaziliśmy bo moje córki były narzekające ale widoki nie do ocenienia, czy to z drogi czy z kolejek górskich.

 

Też lubię góry, nawet na Majorce i w Albanii zaliczyliśmy krótką trasę,  jednak jest to dość trudne z uwagi na upały, wiadomo, a ja zazwyczaj w te miejsca jechałam w sezonie letnim, ewentualnie jesiennym. Trzeba bylo wcześnie rano wstać i wyjść i zejść przed 14.

 

Himalaje chyba nie są na moje możliwości. Byłabym wędrowcem dolinnym ? Ale zobaczyć też bym chciala.

Mam kolezanke z Indii ale mi odradza, mówi że brudno ? że jej synowie chcieli wracać do uk i nie docenili korzeni ? 

Jak by rodzina zobaczyła że ja to oglądam to od razu zadzwonili by do psychiatryka ?

 

Dokładnie, niby swój samochód to ktoś może powiedzieć że tam gdzie chcesz to sobie pojedziesz, ale to nie jest komfortowe. Pociągiem ewentualnie autokarem się przemieszczać. Jeśli będzie możliwość to wsiądzie na duży prom, tam też jest co na nim zwiedzać, no chyba że już promy zwiedzałaś. 

Wiosna w górach jest bardzo ciekawa, różnorodna, kolorowa. Kiedy na dole mamy już zielono, to jak spojrzymy w górę to będziemy mieli biały śnieg, a pomiędzy zielonym a białym szara jesień. 

To też trochę zwiedziłaś, no i fajnie. To gdzie byłaś i co widziałaś to Twoje i nikt Ci tego nie zabierze?

Góry są piękne i je trzeba lubić, lubić tam przebywać, bo tam dużo trzeba spacerować. Niektórzy idą na łatwiznę i jadą nad morze po to aby tylko położyć się plackiem na piasku  i tylko leżeć i smażyć się na słońcu ?

 

Nie ważne czy byś zdobywała szczyty, czy chodziła doliną, najważniejsze być tam i to widzieć.  Zrobić sobie fotkę w tle z takimi olbrzymimi górami to coś fajnego ?

Brudno to jest nawet w Paryżu, bynajmniej było. Takiego syfu to ja jeszcze na oczy nie widziałem. I pomyśleć że na zachodzie może takie coś być. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, FAMME napisał:

Jak by rodzina zobaczyła że ja to oglądam to od razu zadzwonili by do psychiatryka ?

 

Dokładnie, niby swój samochód to ktoś może powiedzieć że tam gdzie chcesz to sobie pojedziesz, ale to nie jest komfortowe. Pociągiem ewentualnie autokarem się przemieszczać. Jeśli będzie możliwość to wsiądzie na duży prom, tam też jest co na nim zwiedzać, no chyba że już promy zwiedzałaś. 

Wiosna w górach jest bardzo ciekawa, różnorodna, kolorowa. Kiedy na dole mamy już zielono, to jak spojrzymy w górę to będziemy mieli biały śnieg, a pomiędzy zielonym a białym szara jesień. 

To też trochę zwiedziłaś, no i fajnie. To gdzie byłaś i co widziałaś to Twoje i nikt Ci tego nie zabierze?

Góry są piękne i je trzeba lubić, lubić tam przebywać, bo tam dużo trzeba spacerować. Niektórzy idą na łatwiznę i jadą nad morze po to aby tylko położyć się plackiem na piasku  i tylko leżeć i smażyć się na słońcu ?

 

Nie ważne czy byś zdobywała szczyty, czy chodziła doliną, najważniejsze być tam i to widzieć.  Zrobić sobie fotkę w tle z takimi olbrzymimi górami to coś fajnego ?

Brudno to jest nawet w Paryżu, bynajmniej było. Takiego syfu to ja jeszcze na oczy nie widziałem. I pomyśleć że na zachodzie może takie coś być. 

Trochę zwiedziłam ale ciągle mi mało. We Francji nigdy nie byłam, ale brud jest też w UK, tak samo w Berlinie. Okropność.

Kiedyś byłam w Tatrach na majówkę i Morskie Oko było skute lodem a większość szlaków pozamykana, bo jeszcze śnieg leżał i było zagrożenie lawinowe.

Czasem trzeba mierzyć siły na zamiary i lepiej pozostać niżej, a klimat, powietrze, widoki i tak są cudowne.

Poleżeć na plaży też lubię bo lubię słońce i czasem nic nie robić,  powygrzewać się, poskakac w falach. W tym roku byłam nad polskim morzem miesiąc i nie żałuję, ale też jeździłam, zwiedzałam. Myślę że wszędzie można znaleźć coś ciekawego jeśli się chce.

Promem ani statkiem wycieczkowym nigdy nie płynęłam jeszcze, zostawiam to na emeryturę ? 

Na wiosnę chciałabym zwiedzić Szkocję i Isle of Skye...UK też jest przepiękna. Tzn w poniedziałek zarezerwuję już noclegi w Edynburgu. To będzie baza wypadowa. Do edynburga też polecimy samolotem, bo to kawałek drogi od nas, a tam pociągiem albo wynajm auta.

Uważam, że żadne dobra materialne nie są warte tyle co podróż, zobaczenie czegoś nowego....bo co wspominać później? Kolejny sprzęt, który się kupiło czy właśnie lepiej co się widziało, dotknęło, przeżyło....choćby w Polsce, bo też jest piękna.

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
53 minuty temu, Maybe napisał:

Trochę zwiedziłam ale ciągle mi mało. We Francji nigdy nie byłam, ale brud jest też w UK, tak samo w Berlinie. Okropność.

Kiedyś byłam w Tatrach na majówkę i Morskie Oko było skute lodem a większość szlaków pozamykana, bo jeszcze śnieg leżał i było zagrożenie lawinowe.

Czasem trzeba mierzyć siły na zamiary i lepiej pozostać niżej, a klimat, powietrze, widoki i tak są cudowne.

Poleżeć na plaży też lubię bo lubię słońce i czasem nic nie robić,  powygrzewać się, poskakac w falach. W tym roku byłam nad polskim morzem miesiąc i nie żałuję, ale też jeździłam, zwiedzałam. Myślę że wszędzie można znaleźć coś ciekawego jeśli się chce.

Promem ani statkiem wycieczkowym nigdy nie płynęłam jeszcze, zostawiam to na emeryturę ? 

Na wiosnę chciałabym zwiedzić Szkocję i Isle of Skye...UK też jest przepiękna. Tzn w poniedziałek zarezerwuję już noclegi w Edynburgu. To będzie baza wypadowa. Do edynburga też polecimy samolotem, bo to kawałek drogi od nas, a tam pociągiem albo wynajm auta.

Uważam, że żadne dobra materialne nie są warte tyle co podróż, zobaczenie czegoś nowego....bo co wspominać później? Kolejny sprzęt, który się kupiło czy właśnie lepiej co się widziało, dotknęło, przeżyło....choćby w Polsce, bo też jest piękna.

Pozwiedzasz jeszcze, obyś tylko miała chęci ?

Niektórzy ludzie mnie dziwią, bo mówią że nie ma to jak za granicą, a przecież w Polsce też są ciekawe i piękne miejsca. Ale zależy kto co lubi. 

Hehe było łyżwy zabrać ze sobą, w maju na łyżwach po naturalnym łodzie nie jeździłaś, a była okazja?

Na pewno nie wybrał bym się na wspinaczkę bo mam zerowe doświadczenie, później mógłbym śpiewać, lecę bo chce, lecę bo muszę ?

Słońca latem to ja mam dość i nie  muszę jechać na plażę ?

Będąc nad polskim morzem trafiłaś chociaż na ładną pogodę? 

Polecam duże promy, na prawdę jest super. Obyś tylko nie miała choroby morskiej ?

Zgadzam się z Tobą w 100% Wspominać, opowiadać innym, czy nawet jak w TV zobaczysz to miejsce to powiesz: ja tam byłam, widziałam to. Życie jest krótkie i trzeba korzystać z niego jak tylko się da. 

Ty jeszcze masz o tyle dobrze że masz z kim jeździć na te wycieczki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 minuty temu, FAMME napisał:

Pozwiedzasz jeszcze, obyś tylko miała chęci ?

Niektórzy ludzie mnie dziwią, bo mówią że nie ma to jak za granicą, a przecież w Polsce też są ciekawe i piękne miejsca. Ale zależy kto co lubi. 

Hehe było łyżwy zabrać ze sobą, w maju na łyżwach po naturalnym łodzie nie jeździłaś, a była okazja?

Na pewno nie wybrał bym się na wspinaczkę bo mam zerowe doświadczenie, później mógłbym śpiewać, lecę bo chce, lecę bo muszę ?

Słońca latem to ja mam dość i nie  muszę jechać na plażę ?

Będąc nad polskim morzem trafiłaś chociaż na ładną pogodę? 

Polecam duże promy, na prawdę jest super. Obyś tylko nie miała choroby morskiej ?

Zgadzam się z Tobą w 100% Wspominać, opowiadać innym, czy nawet jak w TV zobaczysz to miejsce to powiesz: ja tam byłam, widziałam to. Życie jest krótkie i trzeba korzystać z niego jak tylko się da. 

Ty jeszcze masz o tyle dobrze że masz z kim jeździć na te wycieczki ?

I zdrowie....zdrowie jest najważniejsze a zaraz po tym kasa ?

Nieeee, Polska jest piękna! Pół życia jeździłam w różne miejsca w Polsce i nie narzekam. Tylko morze mogłoby być cieplejsze ? ale luzik, na południu wkurzaja mnie za to kamieniste plaże, w Chorwacji nawet betonowe, więc...zawsze są plusy i minusy. A nawet plusy ujmne i minusy dodatnie ? 

Pogodę miałam taka ze zdarzyłam się spalić na skwarka ? ostatni tydzien czy 10 dni było już gorsze mniej plażowe, wiecej padało. Ale mi to nie przeszkadzało. Dzięki temu pierwszy raz skusiłam się jechać elektryczna hulajnogą ? i stałam się jej fanką ? Poza tym nie tylko plażowaliśmy, jeździliśmy też po okolicy i zwiedzaliśmy różne miejsca. 

 

Nie szukaj wymówek, podróżowałam też sama....wtedy człowiek jest bardziej nastawiony na kontakt z innymi, obcymi, a to owocuje rożnymi ciekawymi przygodami ;)

 

No właśnie, bo po cholerę żyjemy? Naprawdę tylko po to, żeby wychowywac dzieci, biegać do pracy i na zakupy? N.i.e.m.o.ż.l.i.w.e! 

Trzeba coś robić, żeby nie było nudy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
18 minut temu, Maybe napisał:

I zdrowie....zdrowie jest najważniejsze a zaraz po tym kasa ?

Nieeee, Polska jest piękna! Pół życia jeździłam w różne miejsca w Polsce i nie narzekam. Tylko morze mogłoby być cieplejsze ? ale luzik, na południu wkurzaja mnie za to kamieniste plaże, w Chorwacji nawet betonowe, więc...zawsze są plusy i minusy. A nawet plusy ujmne i minusy dodatnie ? 

Pogodę miałam taka ze zdarzyłam się spalić na skwarka ? ostatni tydzien czy 10 dni było już gorsze mniej plażowe, wiecej padało. Ale mi to nie przeszkadzało. Dzięki temu pierwszy raz skusiłam się jechać elektryczna hulajnogą ? i stałam się jej fanką ? Poza tym nie tylko plażowaliśmy, jeździliśmy też po okolicy i zwiedzaliśmy różne miejsca. 

 

Nie szukaj wymówek, podróżowałam też sama....wtedy człowiek jest bardziej nastawiony na kontakt z innymi, obcymi, a to owocuje rożnymi ciekawymi przygodami ;)

 

No właśnie, bo po cholerę żyjemy? Naprawdę tylko po to, żeby wychowywac dzieci, biegać do pracy i na zakupy? N.i.e.m.o.ż.l.i.w.e! 

Trzeba coś robić, żeby nie było nudy!

No wiadomo że zdrowie jest najważniejsze, jeśli go nie ma, to nie ma nic. Oj kasa, są teraz te, chwilówki ?

 A w Krurzewnikach byłaś? ? To racja, nasze morze nie należy do ciepłych, ale co się dziwić taki mamy  klimat. 

Wszędzie jest dobrze, ale w domu najlepiej. Człowiek pojedzie w obce miejsce, zachwyca się nowymi widokami, roślinnością, otoczeniem, a po jakimś czasie stwierdza że nie, jednak  czas wracać do domu ?

To w miarę trafiłaś z pogada, bo trafienie pogody nad naszym morzem to jak wygrana w totka ?

Czyli wrażenia pozytywne z jazdy hulajnogą, a kolan nie miałaś pościnanych? ?

 

Nie szukam wymówek, wszystkie moje wycieczki jak do tej pory były samotne. Z jednej strony masz rację, ale z drugiej miło jest dawać komuś radość ?

 

Dokładnie, co to tylko praca dom praca, taki kołowrotek? Żeby nie było nudy, ale po to zarabiamy żeby cieszyć się z tego życia i nie ograniczać się do maksimum. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, FAMME napisał:

No wiadomo że zdrowie jest najważniejsze, jeśli go nie ma, to nie ma nic. Oj kasa, są teraz te, chwilówki ?

 A w Krurzewnikach byłaś? ? To racja, nasze morze nie należy do ciepłych, ale co się dziwić taki mamy  klimat. 

Wszędzie jest dobrze, ale w domu najlepiej. Człowiek pojedzie w obce miejsce, zachwyca się nowymi widokami, roślinnością, otoczeniem, a po jakimś czasie stwierdza że nie, jednak  czas wracać do domu ?

To w miarę trafiłaś z pogada, bo trafienie pogody nad naszym morzem to jak wygrana w totka ?

Czyli wrażenia pozytywne z jazdy hulajnogą, a kolan nie miałaś pościnanych? ?

 

Nie szukam wymówek, wszystkie moje wycieczki jak do tej pory były samotne. Z jednej strony masz rację, ale z drugiej miło jest dawać komuś radość ?

 

Dokładnie, co to tylko praca dom praca, taki kołowrotek? Żeby nie było nudy, ale po to zarabiamy żeby cieszyć się z tego życia i nie ograniczać się do maksimum. 

A Kruzewniki istnieją? ? 

 

Na hulajnodze śmigałam bez wywrotek, szczególnie w deszczu ?? ale za pierwszym razem nakrzyczalam na córkę, żeby mnie nie rozpraszała rozmową, bo ja tu kieruję ???? i mają że mnie teraz polewkę.

 

Są plusy ujemne i minusy dodatnie samotnych podróży, nie musisz się kompromisować, czyli robisz tylko to, co tobie się podoba, idziesz tam, gdzie tylko ty chcesz, a jak nic nie chcesz robić, to nic nie robisz....bardzo to cenię, bo po wielu latach podróży z córkami, znoszenia ich fanaberii, dostosowywania sie, naprawdę doceniam święty spokój. Z moim K. mamy niepisaną umowę, że jeśli naprawdę, naprawdę, naprawdę nie mam na coś ochoty, ja czy on, to bez fochów się rozdzielamy. Ale wiadomo, że czasem ten kompromis musi być. 

Np. On nie podziela mojego pomysłu odwiedzenia Azji i dojrzewa do tego, ma szczęście, że jest covid i ma dużo czasu, ale kto wie, może nigdy nie dojrzeje i wtedy pojade sama...choć trochę się obawiam, może wtedy wykupie jednak jakąś wycieczkę. Są fajne wyprawy z Horyzontów albo z Wytwórni wypraw. 

Z Horyzontami już byłam i polecam, z Wytwórnią wypraw jeszcze nie, ale kumpela była właśnie w Azji i też poleca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME

Szczerze? To nie mam pojęcia czy taka miejscowości w ogóle istnieje?

 

Aaa, specjalnie w deszcz jeździłaś żeby nikt Cię nie widział ? Dziecko chciało pomoc, doradzić to nakrzyczała na nią, eh. Taa śmieją się bo Ci zazdroszczą ?

 

No tak tu masz rację że jestem statkiem, kapitanem tego okrętu, tylko przeważnie jest tak, że tego co się nie ma,  to się pragnie. Ty chciała byś spokoju, a ja chciałbym mieć harmider. Dobra dobra, nie składaj na córki ?

Nie każdy związek potrafi funkcjonować jak wasz i tu podziwiam, naprawdę. Brawo Ty ?

Jeśli chodzi o wyjazd do Azji, to na Twoim miejscu nie wybierał bym się w pojedynkę. 

Jeżeli mają fajne miejsca o ciekawe oferty to jak najbardziej korzystaj z tych biur podróży. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
27 minut temu, FAMME napisał:

Szczerze? To nie mam pojęcia czy taka miejscowości w ogóle istnieje?

 

Aaa, specjalnie w deszcz jeździłaś żeby nikt Cię nie widział ? Dziecko chciało pomoc, doradzić to nakrzyczała na nią, eh. Taa śmieją się bo Ci zazdroszczą ?

 

No tak tu masz rację że jestem statkiem, kapitanem tego okrętu, tylko przeważnie jest tak, że tego co się nie ma,  to się pragnie. Ty chciała byś spokoju, a ja chciałbym mieć harmider. Dobra dobra, nie składaj na córki ?

Nie każdy związek potrafi funkcjonować jak wasz i tu podziwiam, naprawdę. Brawo Ty ?

Jeśli chodzi o wyjazd do Azji, to na Twoim miejscu nie wybierał bym się w pojedynkę. 

Jeżeli mają fajne miejsca o ciekawe oferty to jak najbardziej korzystaj z tych biur podróży. 

W deszcz jeździłam żeby nie zmoknąć albo żeby zmoknąć mniej.

Dziecko (moje dziecko jest dorosłe) chciało mnie zabawiać rozmową podczas jazdy, przyjechało akurat w odwiedziny na weekend, ale przecież ja nie mam tak podzielnej uwagi, szczególnie gdy coś robię pierwszy raz.

 

Mam taki, a nie inny zwiazek, bo innego nie mogłabym mieć ?‍♀️jestem trudna w obsłudze ?‍?

 

No raczej skorzystam, choć nie lubię biur podróży, nawet takich niestandardowych. Ale to jeszcze zobaczymy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
20 minut temu, Maybe napisał:

W deszcz jeździłam żeby nie zmoknąć albo żeby zmoknąć mniej.

Dziecko (moje dziecko jest dorosłe) chciało mnie zabawiać rozmową podczas jazdy, przyjechało akurat w odwiedziny na weekend, ale przecież ja nie mam tak podzielnej uwagi, szczególnie gdy coś robię pierwszy raz.

 

Mam taki, a nie inny zwiazek, bo innego nie mogłabym mieć ?‍♀️jestem trudna w obsłudze ?‍?

 

No raczej skorzystam, choć nie lubię biur podróży, nawet takich niestandardowych. Ale to jeszcze zobaczymy....

Hahah to co Ty robiłaś uniki przed kroplami deszczu? ?

To musiało tam się dziać, szkoda że tego nie mogłem zobaczyć jak robisz pierwsze metry, a córka Cię rozprasza ?

 

Skoro obydwoje tak chcecie i świetnie się dogadujecie to co tu zmieniać w związku. 

Oj tam trudna, wystarczy odpowiednie podejście, z każdym można się dogadać ?

 

Myślę że jak coś chodzi Tobie po głowie, to to zrealizujesz. Także w biurze podróży  powoli mogą wstawiać wodę na kawę ?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
49 minut temu, FAMME napisał:

Hahah to co Ty robiłaś uniki przed kroplami deszczu? ?

To musiało tam się dziać, szkoda że tego nie mogłem zobaczyć jak robisz pierwsze metry, a córka Cię rozprasza ?

 

 

 

 

Oj nieeeee, wzięłyśmy hulajnogi, żeby szybciej dojechać do domu i tym samym mniej zmoknąć, niż jakbyśmy szły na nogach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
26 minut temu, Maybe napisał:

Oj nieeeee, wzięłyśmy hulajnogi, żeby szybciej dojechać do domu i tym samym mniej zmoknąć, niż jakbyśmy szły na nogach.

Fajnie jest spacerować w deszcz ? Hulajnoga ok, można na tym jeszcze jechać, ale (nie wiem jak to się fachowo nazywa) takie jedno kółko, bieże  się go okrakiem i jedzie. Jak można na tym równowagę utrzymać. Widziałaś może takie cudo? Podejrzewam że jak bym na tym miał spróbował jechać, to wcześniej musiał bym zamówić wizytę u ortopedy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
11 godzin temu, FAMME napisał:

Fajnie jest spacerować w deszcz ? Hulajnoga ok, można na tym jeszcze jechać, ale (nie wiem jak to się fachowo nazywa) takie jedno kółko, bieże  się go okrakiem i jedzie. Jak można na tym równowagę utrzymać. Widziałaś może takie cudo? Podejrzewam że jak bym na tym miał spróbował jechać, to wcześniej musiał bym zamówić wizytę u ortopedy ?

Jedno kolko? No nie, na występy w cyrku to ja się nie piszę ??

Nie lubię deszczu, nie lubię moknąć, a jeszcze z córką- nic w tym romantycznego :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Jedno kolko? No nie, na występy w cyrku to ja się nie piszę ??

Nie lubię deszczu, nie lubię moknąć, a jeszcze z córką- nic w tym romantycznego :P

Ale po linie na tym kółku nie będziesz jechała, tylko po chodniku, ulicy ??

 

Deszcze jest fajny, kiedy nie kapie na głowę ? To następnym razem w deszcz zabierz mnie. Później tylko będziesz wyglądała kiedy będzie padało żebyśmy poszli na spacer ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, FAMME napisał:

Ale po linie na tym kółku nie będziesz jechała, tylko po chodniku, ulicy ??

 

Deszcze jest fajny, kiedy nie kapie na głowę ? To następnym razem w deszcz zabierz mnie. Później tylko będziesz wyglądała kiedy będzie padało żebyśmy poszli na spacer ??

Wiem będziesz miał kurtkę przeciwdeszczową i kalosze, i będziemy skakać po kałużach, super! Idę w to!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
29 minut temu, Maybe napisał:

Wiem będziesz miał kurtkę przeciwdeszczową i kalosze, i będziemy skakać po kałużach, super! Idę w to!

Kurtkę i kalosze oddam Tobie, a ja mogę być i w samych bokserkach ?

To tylko wypatrywać spokojnego deszczu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 728
    • Postów
      263 107
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      978
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Wikusia
    • glass
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • .. ciągle maj..
    • .. ciągle maj..
    • KapitanJackSparrow
      Uyyyy😬😅 ja ja jakbym Sklepy Cynamonowe czytał ...😅 Tak. Tak. Musisz być dla mnie mniej awangardowa bo ja za tobą nie nadążam 😬
    • KapitanJackSparrow
      Aaa krótkie fotostory jest na CPK możesz zobaczyć sama
    • LadyTiger
      Takie cudeńko znalazłam   
    • la primavera
      O nie, za co Ty przepraszasz? Jakie bez sensu?  Jesteś miła, ciekawa, życzliwa, sympatyczna, chętna do rozmowy i przede wszystkim jesteś  DKODKO, nie to co ja i ten mistrz streszczeń:   🙂   Czyli w Niżnych? Którymi szlakami żeś waść chadzał?    ,,Olli Maki. Najszczęśliwszy dzień jego życia" Fiński film o piekarzu, który został bokserem. Ale nie jest to fińska wersja Rockygo, to zupełnie inny film. Opowiada prawdziwa historię, która dzieje się w latach 60tych, zdjęcia  są czarno białe a film jest tak zrobiony, jakby naprawdę powstał w tamtych latach.    Zatem był sobie Olli, zwykły chłopak ze wsi, piekarz.  W filmie poznajemy go gdy jest już uznanym bokserem i dostaje szanse walki o mistrzostwo świata z aktualnym mistrzem Amerykaninem Moorem. Walka ma odbyć się w wadze piórkowej,  zatem nasz Olli musi trochę zejść z wagi.  Mierzy sie tez z nową sytuacją,  bo oprócz treningów musi tez równie dużo czasu poświęcić sponsorom,  dziennikarzom i wziąść na barki pokładane w nim nadzieje Finów na mistrza swiata. I jest jeszcze coś, co staje się ważniejsze niż wszystko- miłość, bo nasz Olli się zakochał.   Film jest taki nie dzisiejszy, spokojny, powolny. I bardzo ładny.  Dla tych, którzy chcą się dowiedzieć, co sprawiło, ze pewien dzień stał sie najważniejszym dniem z życia Olliego. I dla tych, którzy chcą zobaczyć jak kiedyś wyglądały przygotowania  do walki- też. 
    • Nomada
      Można i tak inspirowane Wtkiewiczem skomplikowane i nieoczywiste tylko po co    ;  )
    • Nomada
      Jak Kasia wyśpiewała? Hmm, raczej jak Piotr jeden raz ;  )
    • ..ciagle maj
      https://m.youtube.com/watch?v=_6ecckyjtmU&list=RD_6ecckyjtmU&start_radio=1&pp=oAcB
    • Vitalinka
      Nieprawda! Nie strzelił. Mamy sztamę. Ja po prostu nie chodzę wokół Ciebie na paluszkach. I nie przeklinaj!   Proszę o wyjaśnienie, nie zmieniaj tematu.  
    • KapitanJackSparrow
      I chuj sztamę strzelił 🤣
    • Vitalinka
      A ja nie wiem czemu Ty odebrałeś, że negatywnie ja uważam, że nie. Ty za to często jak baba (taka złośliwa i brzydka).   I nie odwracaj kota ogonem! Celujesz we mnie paluchem i wytrzeszczasz oczka i piszesz: WIDZIAŁEM!    CO TO MA BYĆ? Hę? Wytłumacz bym nie musiała odbierać ( według Ciebie) negatywnie🙂
    • KapitanJackSparrow
      Czemu cały czas wszystko odbierasz tak negatywnie? 
    • KapitanJackSparrow
    • Vitalinka
      🤗❤️
    • Vitalinka
      podobne trochę🙂
    • Vitalinka
      Zapomniałam o emotce mrugnięcia, a to dlatego, że ja nie mrugam jak żartuję, ja się wtedy uśmiecham (a żartuję z sympatią, nie złośliwie). Pomyślałam : kapitan Sparrow - rum, będzie śmiesznie, a Ty to chyba odebrałeś, że ja Ci dogaduje jakoś... ( a może pijesz ten rum, co wydało mi się jednak mało prawdopodobne, bo piją go tylko piraci😉) Pomyślałam, że często w necie, niektórzy będąc złośliwymi, uśmiechają się, co dla mnie też bywa mylące, bo ja takich osób w otoczeniu nie miałam, ale wiem, że tak jest, szczególnie w necie. J a często odbieram to na odwrót, często jak ktoś jest złośliwy myślę, że jest miły. Zresztą ja też często żartuję, ale tylko w realu jestem rozumiana, w necie zwykle nie (ale są wyjątki!!! na szczęście!). Dam uśmiech, szczery, nie złosliwy: 🙂 🤔 wygląda jakbyś widział mnie, ale jak? Boję się😶😉
    • Vitalinka
      No nie jest, dlatego sprawdziłam tez trailer do odpowiedniego filmu/ Może masz rację to za mało, zresztą tak tylko bez sensu się wypowiedziałam przepraszam🙂
    • Nomada
      Jeśli pozwolisz zostawię mini serial, podejrzewam, że w jednym odcinku można było wszystko zmieścić.   Ruchome piaski Ruchome piaski – szwedzki serial telewizyjny w reżyserii Pera-Olava Sørensena i Lisy Farzaneh, wyprodukowany przez FLX i udostępniony 5 kwietnia 2019 na platformie Netflix. Serial powstał w oparciu o wydaną w 2016 bestsellerową powieść pod tym samym tytułem autorstwa Maliny Persson Giolito. Opowiada historię toksycznego związku dwojga nastolatków która nie kończy się szczęśliwie.  
    • Nomada
      Podagrycznik    Podagrycznik - właściwości  Podagrycznik – właściwości tej rośliny są cenione od wieków, głównie ze względu na jej korzystny wpływ na zdrowie stawów i układ moczowy. Właściwości podagrycznika obejmują działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe oraz moczopędne, dzięki czemu jest szczególnie polecany osobom cierpiącym na choroby reumatyczne, jak dna moczanowa. Roślina ta zawiera substancje, które wspierają detoksykację organizmu i wspomagają usuwanie toksyn z organizmu, co również wpływa na poprawę ogólnego samopoczucia. Działanie przeciwzapalne – pomaga w redukcji stanów zapalnych, szczególnie w przypadku chorób stawów. Właściwości moczopędne – wspomaga usuwanie nadmiaru wody z organizmu i zapobiega zatrzymywaniu płynów. Wsparcie układu pokarmowego – działa łagodząco na dolegliwości trawienne, takie jak wzdęcia czy niestrawność. Detoksykacja organizmu – wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn i nadmiaru kwasu moczowego. Przeciwbólowe działanie – pomaga łagodzić ból związany z dną moczanową i innymi problemami stawowymi. Podagrycznik w leczeniu chorób układu pokarmowego, wątroby, a także hemoroidów Chociaż nazwa tego ziela kojarzy się nie bez powodu z leczeniem podagry, to podagrycznik może być stosowany także we wspomaganiu lub leczeniu innych układów. Jest to zioło bardzo korzystnie wpływające na pracę jelit. Przyspieszy metabolizm, reguluje biegunki oraz zaparcia.  Dodatkowo, ma także dobroczynny wpływ na wątrobę. Dzieje się tak dzięki jego właściwościom odtruwającym, działa również oczyszczająco. Ponieważ wątroba to narząd w którym zachodzi detoksykacja, odtruwające działanie podagrycznika ma szczególnie wspomagający wpływ. Pomaga również wyleczyć dokuczliwą dolegliwość, jaką są hemoroidy. W tym celu warto zastosować maść z podagrycznika. Wspiera on gojenie się różnych ran, dlatego w przypadku żylaków odbytu także przyniesie ulgę. Dobroczynny chwast - podagrycznik jako bogate źródło witamin i minerałów Wszystkie właściwości podagrycznika wynikają z jego zawartości cennych substancji, witamin i minerałów. To właśnie one wpływają na pracę organizmu, przynoszą ulgę w chorobach i przyspieszają rekonwalescencję. Co zawiera podagrycznik zioło? Przede wszystkim: bardzo duże stężenie witaminy C witaminę B4 (cholinę) miedź cynk potas magnez żelazo bor mangan wapń przeciwutleniacze: flawonoidy karoten Tak bogaty skład tej rośliny sprawia, że ma ona tak dobroczynne właściwości i jej działanie na organizm jest bardzo szerokie. Można powiedzieć, że jest on lekiem występującym naturalnie w środowisku.  Podagrycznik w leczeniu podagry – sposób na dnę moczanową naszych babć, który stosujemy do dzisiaj Przeciwzapalne właściwości – podagrycznik pomaga łagodzić stany zapalne, które są charakterystyczne dla dny moczanowej, redukując ból i obrzęk stawów. Wsparcie w usuwaniu kwasu moczowego – roślina wspomaga oczyszczanie organizmu z nadmiaru kwasu moczowego, który jest główną przyczyną napadów dny moczanowej. Działanie moczopędne – pomaga w usuwaniu nadmiaru wody z organizmu, co zapobiega gromadzeniu się toksyn i nadmiaru kwasu moczowego w stawach. Zalecenia babć – stosowanie naparów z podagrycznika było tradycyjnym sposobem na poprawę funkcjonowania stawów i redukcję objawów dny moczanowej wśród starszych pokoleń. Łagodzenie bólu – zioło jest stosowane jako naturalny środek łagodzący ból związany z atakami dny moczanowej. Podagrycznik swą nazwę zawdzięcza właśnie wykorzystywaniu w leczeniu podagry, inaczej dny moczanowej, artretyzmu. Używano go do leczenia tego schorzenia już od setek lat. Istnieją nawet doniesienia, że aby przynieść stawom ulgę stosowali go już Neandertalczycy - są to więc czasy nawet wcześniejsze, niż czasy naszych babć. Używali go także mnisi w średniowieczu. Takie zapiski świadczą o tym, że jest to zioło niezwykle skuteczne w walce z bólem i zdeformowaniem stawów.  Dna moczanowa jest niezwykle dokuczliwą chorobą. Powodują ją zbyt duże stężenia kwasu moczowego w organizmie, które z kolei mogą być wynikiem diety wysokopurynowej. Dieta niskopurynowa w walce z podagrą. Napar z podagrycznika pozwala na usunięcie kwasu moczowego z organizmu. Dodatkowo pomoże także w naprawie mechanizmów metabolicznych, które zaburzone doprowadzają do powstania tej dolegliwości. Jak często pić podagrycznik? Przede wszystkim regularnie, aby leczenie przyniosło efekty. Można spożywać napar z tej rośliny trzy razy dziennie.  Wykonać można także leczniczy ocet z podagrycznika. Łyżeczkę octu miesza się z połową szklanki wody i wypija trzy razy dziennie przez dwa tygodnie. Ocet jest bardzo skutecznym "domowym" środkiem wspomagającym walkę z dną moczanową.  Podagrycznik z walce z niedoskonałościami cery Bogate właściwości jakie wykazuje podagrycznik pozwalają także na efektowną walkę z trądzikiem. Warto w tym celu przygotować napar (w taki sam sposób, w jaki przygotowuje się napój: 1 łyżka ziela na szklankę wrzątku) i wystudzić. Chłodnym naparem można przemywać cerę pokrytą trądzikiem. Jest to także skuteczne wspomaganie gojenia się drobnych ran oraz podrażnień.  Do łagodzenia objawów trądziku można wykorzystać również świeżo zebrane liście podagrycznika i przygotować z nich maseczkę.  Naturalny detoks organizmu z zastosowaniem podagrycznika Przede wszystkim warto spożywać podagrycznik ze względu na to, że jest to swego rodzaju naturalny detoks. Jak już zostało wspomniane, podagrycznik ma właściwości oczyszczające i odtruwające organizm. Oczyszcza go między innymi z nadmiernej ilości kwasu moczowego, ale także wspomoże trawienie, zwalczy biegunki czy zaparcia. W tym przypadku korzystne może okazać się także stosowanie odpowiednich probiotyków. Wymienione wyżej problemy układu trawiennego mogą być skutkiem zatrucia organizmu, stąd zaburzenie jego pracy. Dlatego tak ważna jest naturalna detoksykacja. Podagrycznik ma cenne właściwości lecznicze, które zdecydowanie warto wykorzystać, pijąc sok, napar lub stosując go jako maść.  Skutki uboczne wynikające ze stosowania podagrycznika Skutki uboczne wynikające ze stosowania podagrycznika: Reakcje alergiczne – w rzadkich przypadkach może wystąpić wysypka, swędzenie lub obrzęk skóry. Problemy żołądkowe – stosowanie podagrycznika w nadmiarze może prowadzić do niestrawności, wzdęć lub bólu brzucha. Zaburzenia nerkowe – nadmierne stosowanie może obciążać nerki, szczególnie u osób z istniejącymi problemami z układem moczowym. Interakcje z lekami – może wchodzić w interakcje z lekami moczopędnymi lub lekami na nadciśnienie, co może prowadzić do nadmiernej utraty elektrolitów. Zwiększone ryzyko krwawień – u osób przyjmujących leki przeciwzakrzepowe, podagrycznik może zwiększać ryzyko krwawień. Niebezpieczne przy stosowaniu w ciąży – nie jest zalecany w czasie ciąży, ponieważ może powodować skurcze macicy. Chociaż podagrycznik ma właściwości odkwaszające, odkażające i oczyszczające, to może także wywoływać u niektórych osób niepożądane skutki. Jakie ma podagrycznik skutki uboczne? Przede wszystkim spodziewać się można w takiej sytuacji wymiotów, nudności, wzdęć, biegunek, skurczy brzucha oraz zgagi. Dodatkowo pojawić się może świąd i wysypka. Podagrycznik - przeciwwskazania: nie powinny go stosować kobiety w ciąży, kobiety karmiące piersią oraz dzieci.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...