Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Dionizy

Ciemna strona umysłu ( mojego)

Polecane posty

Radunia
44 minuty temu, Dionizy napisał:

Czytam, wpijam, smakuje już któryś raz tą pieśń. Wydaje mi się  że znam to zamyślenie, ten aromat, te wywinięte ,,j,, i pieszczotliwy ,,?,, Dawno nie czytałem czegoś tak prostego a jednocześnie doskonałego. Dziękuję. Powiedz kim jesteś

jestem.... hmmm - to trochę skomplikowane ;) Nie byłam zalogowana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Dionizy
10 godzin temu, Radunia napisał:

jestem.... hmmm - to trochę skomplikowane ;) Nie byłam zalogowana

Czułem to!!!!!?

Rzadko tu piszesz ale jak już to z przytupem

Dziękuje. Masz swą niepowtarzalną nutę która jest jak błysk Twoich czarnych oczu w chwilę po tym jak obdarzają świat diamentem łezki Raz radosnym innym razem tragicznym.I w jednym i drugim jak również w każdym innym możliwym przypadku budzisz swoją istotą zamyślenie, wzruszenie tkliwość. Jesteś cudowna. Ja przed chwilka napisałem cos takiego Jest jeszcze dość surowe i chyba ma trochę nie dociągnięć

 

gram akordy dni monotonne
nogą wybijając rytm
od lat wytrwale

 

Twój głos
zza snu dobiega
nie ma Ciebie
a jesteś
w mgieł jedwabie ubrana
zapach swój  zostawiasz na mnie
i ślady stóp na śniegu

 

rozpłynął się dzień
w myśli tysiącu
spotkamy się
uwolnieni z nurtu

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia

czasem wychodzę na brzeg

tak zwyczajnie pospacerować

we mgle w blasku księżyca

w nurcie rzeki widzę silne ramiona

z monotonnym rytmem wiatru

biją w fale

prawie nikt nie słyszy słów

spoza nurtu

czasem odwracasz głowę

krzyżując spojrzenie

gubisz rytm

tracę oddech

nikną ślady

 

jesteśmy tylko cieniem wśród cieni

blaskiem wśród blasku

iskrą wśród iskier

 

Wiedziałam, że będziesz wiedział :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

 

oszukiwałem swoją nadzieję

by żyła

ale jak trudno z kilku kropel zrobić wodospad

i sztorm

nurt

 

zaspokajam się narkotycznymi kroplami

Twoich słów

nadal oszukując

nadzieję

 

Dziękuję Ci

 

Setki słów których nie rozumiem atakuje mnie zewsząd za każdym razem gdy szukam kilku kropel powietrza by odetchnąć na chwilę. Animozje gładko przy głaskane oklejone nalepkami z taniego wirtualnego marketu. Kolorowo by nie zauważać czerni i ostrych krawędzi. Bezsensowne jest szukanie sensu w plastykowych realiach. I tylko ten subtelny uśmiech Stańczyka wciąż trwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia

Gdy już zmęczyłam się drażniącymi oczy neonami i maskami weszłam prosto w czerń, bez pobielanych ścian, kolorowych miraży, Stańczykowego uśmiechu. Wtedy zaczęłam żyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Jakże głęboka musiałaby być czerń by mnie wchłonąć A może wrzeszczeć kolorami wszelakiego kochania i szaleństwa? Drzeć sie na całe gardło by zagłuszyć bylejakość sztampę i nieudane prototypy artyzmu? 

Nie wiem.

Mnożą sie wątpliwości a chęć do walki ucieka za las a ja chce iść boso przez stepy powszednie ciesząc się każdą jaskółką I stokrotką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia
28 minut temu, Dionizy napisał:

Jakże głęboka musiałaby być czerń by mnie wchłonąć A może wrzeszczeć kolorami wszelakiego kochania i szaleństwa? Drzeć sie na całe gardło by zagłuszyć bylejakość sztampę i nieudane prototypy artyzmu? 

Nie wiem.

Mnożą sie wątpliwości a chęć do walki ucieka za las a ja chce iść boso przez stepy powszednie ciesząc się każdą jaskółką I stokrotką

Ciekawe z tym stepem... Długo za nim tęskniłam... To chyba jakiś synonim wolności. Nie wiesz jak głęboka była moja, a na jej dnie - ja naga. I nie było tam już czerni, tylko biel. Wiesz czym jest wszelkie kochanie? Popatrz na tęczę, każdy kolor to takie inne kochanie. A czym jest tęcza, jeśli nie rozbitym światłem - białym. Więc jak potężna musi być miłość, gdy połączyć te wszystkie kochania? Jesteśmy jak pryzmat, który rozbija tę biel a jednocześnie możemy połączyć kolory w nią. Ale wtedy nic już nie wrzeszczy, bo nie ma bólu, ani strachu jest tylko Miłość i spokój i zrozumienie. Właściwie dopiero wtedy zaczyna się coś więcej. Artyzm, sztuka jest prawdziwa tylko wtedy, gdy dajesz cząstkę siebie, a Ty dajesz. Na tym polega tworzenie - na dzieleniu się sobą. Na tworzeniu z uczuciem. Przytulam Cię ciepło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

A teraz wrzucę szybko swoje myśli do szafy na samo dno.

Niech czekają tam cierpliwie aż znowu usiądę tu w skupieniu i znowu zacznę je rozwieszać, przymierzać, doszukiwać sie plam albo przetarć. Teraz czas wpaść w rytm codzienności i poruszać sie w swoim małym świecie jak na scenie ruszają sie marionetki Jakąś sztuką, ulgą jest umiejętność ignorowania sznurków. Udawanie że ich nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

@Radunia @Dionizy uwielbiam Was:)

Wasz tok myślenia, poruszania się w głębi swoich uczuć i myśli....

Przymrużam oczy i próbuję iść waszym śladem. Piękne to jest. Takie czyste i oczywiste choć tak dalekie od tego co wokół.

Sztuką jest znaleźć w sobie tą równowagę, by móc funkcjonować w tym krwiożerczym świecie jednocześnie zachowując w sobie siebie 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Zizi to Twój jest ten

otulony delikatności puchem

opuszek palca.

 

dotykasz nim białej bryłki duszy

niezrównoważonej

przerażonej pustką

opłukujesz uszy niedojrzałym szeptem 

Jestem grzesznym owocem ust Twoich

wysyłanym zbyt blisko

ludzkich serc

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

jestem pusty

 

jak opuszczony dom
jak kwiecisty kubek po kawie

 

czym zapełnić miejsce
między duszą a sercem

 

zagubiony
jak urwany guzik
od Twojej koszuli

 

samotny
pomimo tłumu
bez Ciebie

 

N Luty 2019

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
37 minut temu, Dionizy napisał:

jestem pusty

Ja ostatnio też jakoś "błądzę" i widzę, że nie jestem chyba w tym odosobniony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Popatrzyłem na kalendarz wiszący tu na ścianie. Na tle ośnieżonych gór Zielona budząca sie do życia wiosna zielona kraina Tak to zdjęcie zrobione w kwietniu zeszłego roku. Już tak długo tu nie zaglądałem Muszę zrobić tu gruntówkę przed światami Poodkurzać walające sie kartki tętniące tamtymi myślami, uczuciami, tęsknotą. Przytulam je do swoich skroni... Tak nie wiele sie zmieniło. Ciągle te smuty i rozterki. Ciągle tęsknota Ciągle My sprzed lat na pojedynczych klatkach filmu o naszych światach bez nas....

Dziękuję Ci że byłaś wtedy i jesteś nadal

I zawsze bądź

 

chwilą splątane myśli
perłowe pragnienia
w resztkach koronek

 

drżę

 

budzę pamięć zamknięciem oczu
dotykam Cie
ukrytą w diamencie łzy
tamtego uniesienia

 

odziej mnie

me pragnienia
i bezsilną tęsknotę
sobą

 

NM 14 12 2019

Edytowano przez Dionizy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Zaczytałem się w tamtych myślach i słowach. Nachlałem się uczuć z oszronionego kufla. Nie wiem teraz już nic. Kręci mi się w głowie .... i pod powieką.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

mrok zalewa mnie paletą odcieni
gasnący kaganek nadziei


zamykam oczy
smakuję
dotykam
smak siwych włosów
jesiennie pachnących dymem
i ciszą

 

szarości płótna
umarłe pędzle
malujące kiedyś twarze
widoki


siność i granat
śladów pięści

pod powiekami czerwień krwi
pulsuje srebrem księżyca


mrok jest czarny
ten ostateczny

Edytowano przez Dionizy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Ja

skrzydłem wiatru namalowany

na tarczy czasów

 

w kolorowym kubku

tęsknota

smak chwil

zapach czasu

lekkoduch powrócił na zgliszcza

bezsens marzeń do czegoś co się już spełniło...?

nie

chcę jeszcze żyć

 

N Kwiecien 2020

Edytowano przez Dionizy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

już noc
na czarnej przestrzeni kwitną gwiazdy
jabłonie rajskie obietnicą grzechu

rozchylają platki jak kobiece usta

i uda

 

ukryj mnie teraz w swoich dłoniach
tuląc cząstkę po cząstce
by gdy nadejdzie czas
wskrzesić oddechem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Nie wiem dlaczego "ciemna".... nikogo tu nie mordujesz, nawet erotycznie. 

Erotyka=ciemność? To takie kościelne podejście Dionizy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Dnia 24.05.2020 o 14:52, Maybe napisał:

Nie wiem dlaczego "ciemna".... nikogo tu nie mordujesz, nawet erotycznie. 

Erotyka=ciemność? To takie kościelne podejście Dionizy ;)

No tak

Nikogo nie morduję dosłownie ale jednak budzenie miłości w niektórych przypadkach może być mordercze.

Myślę jednak ze ten tytuł nadałem pod wpływem słow pewnej wokalistki

Księżyc ma jedna widoczną z ziemi twarz

Druga jest niewidoczna. Ciemna. Ludzie też mają tą jedna znaną wszystkim twarz i jakże często to drugie ciemne oblicze.

 

Dawno nie zaglądałem tu do tego mojego schowka Poczytałem. Brakuje mi tego. Trochę to czas spopielił myśli i uczucia.

 słowa jak tasiemki wiszące na girlandach

tych ,,na powitanie,, gdy orszak przeszedł

nie ożywia ich nasz oddech

już nie

 

erozja niszczy sens liter

czucie zakrywa zaćma

kamienieje serc

 

czytam z wrażeniem że ogień znów plonie

lecz to chyba tylko zluda

popiołów.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Naszło mnie więc popiszę sobie jeszcze chwile. Narzucę sobie tylko na plecy kocyk. Ten różowy od zamyślenia. Pewnie za chwilę wskoczą mi na kolana futrzaste wspomnienia i prężąc grzbiet będą się domagały pieszczot i głaskania. Nie mogę ich uśpić tak by już nie budziły się a przy okazji nie rozdrapywały ostrymi pazurkami delikatnych woreczków z diamentami które potem staczają się na dól po błyszczących ścieżkach policzków.

 

zastanawiam sie często jakim mnie widziałaś swoimi oczami

czego mi brakowało a co miałem na sobie

kiedyś nazwałaś mnie człowiekiem z mgły szmaragdu i róż

ponoć tak szeptały motyle

 

Stojąc przed lustrem nie jestem atrakcyjny

nawet dla siebie

tylko Twoje oczy widziały inaczej

 

kim byłem?

gdy przypłynęła po Ciebie drewniana łódka

by przewieźć Cie przez Styks
a może jej nie było?

tylko anioł w moim ciele
nie

odpłynęłaś a to nie byłem ja

 

teraz szeptane nad rzeką słowa

wystawione na próbę

ważne jak życie

wiesz?

bez Ciebie wszystko byłoby porażką

jak rozmoknięta w deszczu łez kartka

z zapisaną nań historią

moją
 

Edytowano przez Dionizy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Dnia 19.03.2021 o 06:28, Dionizy napisał:

No tak

Nikogo nie morduję dosłownie ale jednak budzenie miłości w niektórych przypadkach może być mordercze.

Myślę jednak ze ten tytuł nadałem pod wpływem słow pewnej wokalistki

Księżyc ma jedna widoczną z ziemi twarz

Druga jest niewidoczna. Ciemna. Ludzie też mają tą jedna znaną wszystkim twarz i jakże często to drugie ciemne oblicze.

 

Dawno nie zaglądałem tu do tego mojego schowka Poczytałem. Brakuje mi tego. Trochę to czas spopielił myśli i uczucia.

 słowa jak tasiemki wiszące na girlandach

tych ,,na powitanie,, gdy orszak przeszedł

nie ożywia ich nasz oddech

już nie

 

erozja niszczy sens liter

czucie zakrywa zaćma

kamienieje serc

 

czytam z wrażeniem że ogień znów plonie

lecz to chyba tylko zluda

popiołów.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Naszło mnie więc popiszę sobie jeszcze chwile. Narzucę sobie tylko na plecy kocyk. Ten różowy od zamyślenia. Pewnie za chwilę wskoczą mi na kolana futrzaste wspomnienia i prężąc grzbiet będą się domagały pieszczot i głaskania. Nie mogę ich uśpić tak by już nie budziły się a przy okazji nie rozdrapywały ostrymi pazurkami delikatnych woreczków z diamentami które potem staczają się na dól po błyszczących ścieżkach policzków.

 

zastanawiam sie często jakim mnie widziałaś swoimi oczami

czego mi brakowało a co miałem na sobie

kiedyś nazwałaś mnie człowiekiem z mgły szmaragdu i róż

ponoć tak szeptały motyle

 

Stojąc przed lustrem nie jestem atrakcyjny

nawet dla siebie

tylko Twoje oczy widziały inaczej

 

kim byłem?

gdy przypłynęła po Ciebie drewniana łódka

by przewieźć Cie przez Styks
a może jej nie było?

tylko anioł w moim ciele
nie

odpłynęłaś a to nie byłem ja

 

teraz szeptane nad rzeką słowa

wystawione na próbę

ważne jak życie

wiesz?

bez Ciebie wszystko byłoby porażką

jak rozmoknięta w deszczu łez kartka

z zapisaną nań historią

moją
 

Wszyscy Dionizy mamy różne strony

W necie jesteśmy jak erzac, nigdy nie jesteśmy w stanie pokazać siebie całego...i nie dlatego, że zakładamy maski, a z uwagi na różnorodność, bogatość naszego wnętrza, nie zawsze wszystko jest widoczne przez literki...

 

Gdy odchodzi od nas ukochaną osobą, coś w nas gaśnie, umiera, myślę że bezpowrotnie, brak już tego blasku w oczach, jednak to od nas zależy czy część siebie ocalimy od "śmierci", czy będziemy nadal żyć innymi emocjami, niż tylko smutkiem i goryczą, czy wydobędziemy z siebie te najczulsze pokłady codziennej radości...i tej pielęgnacji codziennej cichej radości Dionizy ci życzę na przyszłość.

 

Wiem, że musisz to przerobić sam i żadne poklepywania, zachęty, słowa nie pomogą. Jednak nie rozpaczaj (zbyt mocno i długo), że ktoś odszedł, doceń że z nią zyłeś, że dane ci było być kochanym i kochać, dzielić z nią każdy dzień, a było ich wiele. Tego doświadczają naprawdę nieliczni. Miłość ta dlugotrwała to towar luksusowy. Dobrze wiesz jak miłość jest krucha, jak czasem nam się coś wydaje...a ty tego doświadczyłeś. Nie smuć się, że coś się skończyło lecz ciesz, że się wydarzyło.... 

 

Odwiedzaj ten zakątek swojego świata częściej...lub stwórz inny, nowy...

Przytulam ❤️?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Mogłabym zniknąć z tego padołu łez i nikt by nie zauważył, że kiedyś istniałam

Mogłabym przestać do Ciebie mówić i byś nie zauważył, że zamilkłam.

Mogłabym wiele zrobić i jedyne co otrzymałabym to obojętność.

Obojętność, która jest gorsza niż potok słów...

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Dnia 21.03.2021 o 09:49, Maybe napisał:

Odwiedzaj ten zakątek swojego świata częściej...lub stwórz inny, nowy...

Przytulam ❤️

Będę odwiedzać i nawet jeśli stanie się ,,coś nowego,, to i tak będzie to cześć mnie. Mojego świata, moich myśli i przeżyć. Pełny obraz daje tylko składowa wszystkich dni, uczuć i rozterek. Dziękuję Ci Maybe za to co napisałaś. Takie słowa są dla mnie bardzo wartościowe szczególnie tu po niewidocznej stronie myśli. Jesteś mądrą kobietą Dziękuję ze jesteś 

 

Dnia 21.03.2021 o 15:25, Arkina napisał:

Mogłabym zniknąć z tego padołu łez i nikt by nie zauważył, że kiedyś istniałam

Mogłabym przestać do Ciebie mówić i byś nie zauważył, że zamilkłam.

Mogłabym wiele zrobić i jedyne co otrzymałabym to obojętność.

Obojętność, która jest gorsza niż potok słów...

 

 

 

mogłabyś zniknąć

odejść

rozpłynąć się

mogłabyś

 

mogłabyś uciszyć sie

zamilknąć

wypuścić słowa

na wiatr do nikąd

 

robiąc wtedy wielką wyrwę

w świadomości

codzienności

sercu

 

Bądź na tym padole łez i błyszcz na nim beztroskim śmiechem na przekór

wbrew

na złość

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

moje myśli

ekosystem

uzależniony od opadów

Twoich słów

symbiozy naszych pragnień


bez Ciebie staje się pustynią
ginie oddech

rytm dnia i nocy

zamiera

 

krzyk pił w gałęziach koron
potem cisza

pustka

pustynia

 

bez Ciebie
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
22 godziny temu, Dionizy napisał:

Będę odwiedzać i nawet jeśli stanie się ,,coś nowego,, to i tak będzie to cześć mnie. Mojego świata, moich myśli i przeżyć. Pełny obraz daje tylko składowa wszystkich dni, uczuć i rozterek. Dziękuję Ci Maybe za to co napisałaś. Takie słowa są dla mnie bardzo wartościowe szczególnie tu po niewidocznej stronie myśli. Jesteś mądrą kobietą Dziękuję ze jesteś 

 

W moim wieku nawet nie wypada być całkowicie glupim ?? niezamaco ?Trzym się!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Pustka otacza me serce jak ciern

Tkwi we mnie

 Nieustannie

Czuję brak

Nieustający brak

Jak wypełnić przestrzen ma? 

By żyć? 

By kochać? 

By być? 

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 476
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Astafakasta
      chemia medyczna to jest takie gówno, że wolałbym być skazany na branie narkotyków i krótsze życie przez to
    • Astafakasta
      Każdy w Internecie brzmi jak wyrocznia. Łatwo takiemu człowiekowi uwierzyć, gdy się szuka prawdy. Najchętniej bym ich jednak spalił w jednym kontenerze na małym ogniu. Nie ma tutaj miejsca na: może, chyba, raczej. Mówią tylko: tak jest, bo ja tak twierdzę. A człowiek się męczy latami przez te ich stwierdzenia. Dobrze, że nie mam już nic wspólnego z takimi i ich ludźmi. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • LadyTiger
      Ano właśnie, tak to jest z tymi emocjami, ale nie możesz im wejść na głowę, mając taki potencjał w Twojej sytuacji (widziałam Twoje ryciny).  Jestem niewiele młodsza od Ciebie, nie rób z nas emerytów, którym życie przeleciało przed oczami Polecam też z autopsji na social mediach szukać konkretnych informacji, a nie obserwować cudzych profili i się porównywać - to normalne, że ludzie tam koloryzują i pokazują tylko to, co najlepsze.  
    • Astafakasta
      Właśnie robię kurs grafika komputerowego, w niedzielę ma się zacząć i trwać 10 miesięcy, potem jak by wyszło to planuję studia w tym kierunku, gdyby się udało utrzymać w pracy. Dziś jestem na etapie rzucania palenia. Ćwiczę sporo hantlami, to nawet lubię. Uczę się angielskiego. Rysuję prawie co dzień martwe natury. Czytam też co nieco o sztuce. Ale w tym wszystkim jest taki haczyk, bo uważam, że moje dzialania w obrębie grafiki, rysunku czy czytania o sztuce są wymuszone. Boję się że to będzie mnie męczyło w pracy.
    • LadyTiger
      Nie musisz jej pomagać. Ja bym na Twoim miejscu (choć wiesz, nie potrafię się postawić w Twojej sytuacji, ale ja też swoje przeżyłam) nagrywała po kryjomu wszystko.  Moim zdaniem powinieneś zrobić to, co możesz zrobić i co postawi Cię choć trochę w innej pozycji,  czyli zacząć zarabiać.   
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Astafakasta
      Sami pojechali na wakacje, a dla mnie samotność. W chuju mam takich ludzi. Mam nadzieję, że im się też krzywda stanie i umrą z wielkim zawodem życiowym, że to już. 
    • Astafakasta
      Dopóki nie dotknie to zwykłego człowieka ludzie będą olewać te eksperymenty na ludziach robione przez uczciwych lekarzy, powiedzą: to patologia, należało mu się. 
    • Nomada
      No i już za chwilę lato ;  )   Arbuz świetnie nawadnia więc na letnie upały idealny     Arbuz to jeden z najbardziej soczystych i odświeżających owoców, szczególnie popularny w okresie letnim. Jego lekka, słodka konsystencja i wysoka zawartość wody sprawiają, że jest idealnym wyborem na ciepłe dni. Jednak poza swoim orzeźwiającym smakiem, arbuz kryje w sobie bogactwo wartości odżywczych oraz korzyści zdrowotnych. Warto przyjrzeć się, jakie dokładnie składniki odżywcze oferuje ten owoc oraz w jaki sposób może wpłynąć na zdrowie i samopoczucie. Poniższy artykuł omówi zarówno właściwości arbuza, jak i jego pozytywny wpływ na zdrowie. Arbuz - owoc czy warzywo? Poznaj klasyfikację tego soczystego smakołyka Botanicznie rzecz biorąc, arbuz jest owocem, jednak jego pochodzenie i sposób uprawy często sprawiają, że bywa mylony z warzywami. Należy on do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), do której należą również ogórki, dynie czy melony. Z punktu widzenia kuchni, arbuz jest zazwyczaj spożywany jako owoc, ze względu na swoją słodycz i soczystość. Arbuz to jagoda – roślina, której owoc ma mięsiste wnętrze oraz zewnętrzną, twardą skórkę, co dodatkowo może sugerować jego warzywny charakter. Niemniej jednak, ze względu na swoje właściwości i sposób konsumpcji, w codziennym użyciu arbuz klasyfikowany jest jako owoc. Wartości odżywcze arbuza: Odkryj, jakie składniki odżywcze zawiera Arbuz jest owocem niskokalorycznym, ponieważ aż 90% jego masy stanowi woda. To sprawia, że jest doskonałym wyborem dla osób, które dbają o kaloryczność swojej diety, ale nie chcą rezygnować z orzeźwiających i smacznych owoców. W 100 gramach arbuza znajduje się zaledwie 30 kcal. Pomimo niskiej kaloryczności, arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Arbuz zawiera m.in.: Witaminę C, która jest silnym antyoksydantem i wspiera układ odpornościowy; Witaminę A w postaci beta-karotenu, który wpływa na zdrowie oczu i wspomaga procesy regeneracyjne skóry; Witaminę B6, która bierze udział w metabolizmie aminokwasów i wspiera układ nerwowy; Likopen, który jest związkiem o silnym działaniu antyoksydacyjnym, znanym z ochrony przed wolnymi rodnikami oraz wspierającym zdrowie serca. Arbuz dostarcza również niewielkich ilości magnezu, potasu i miedzi, które pomagają w regulacji ciśnienia krwi, wspierają funkcje mięśniowe oraz przyczyniają się do ogólnej równowagi elektrolitowej organizmu. Arbuz - właściwości zdrowotne i korzyści dla organizmu Arbuz posiada szereg właściwości zdrowotnych, które czynią go wartościowym dodatkiem do codziennej diety. Przede wszystkim jego wysoka zawartość wody sprawia, że jest doskonałym środkiem nawadniającym. Spożywanie arbuza może wspomóc utrzymanie odpowiedniego poziomu płynów w organizmie, co jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia oraz procesów metabolicznych. Arbuz zawiera likopen, który jest silnym antyoksydantem i ma udowodnione działanie ochronne przed stresem oksydacyjnym. Związek ten odgrywa ważną rolę w ochronie komórek przed uszkodzeniami, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz niektórych nowotworów, zwłaszcza raka prostaty. Spożywanie arbuza może również wspomagać zdrowie skóry – wysoka zawartość beta-karotenu oraz witaminy C sprzyja regeneracji komórek skóry, poprawiając jej elastyczność i kondycję. Czy arbuz jest zdrowy? Poznaj jego pozytywny wpływ na zdrowie Arbuz jest owocem, który można uznać za niezwykle zdrowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego właściwości nawadniające oraz niską kaloryczność. Jego regularne spożywanie może wspomóc utrzymanie zdrowia serca, dzięki obecności potasu, który reguluje ciśnienie krwi, oraz likopenu, który chroni naczynia krwionośne przed uszkodzeniami. Dodatkowo, arbuz może wspomagać trawienie dzięki zawartości błonnika pokarmowego, choć w stosunkowo małych ilościach. Jest to owoc, który może stanowić część diety odchudzającej, ponieważ daje uczucie sytości bez nadmiernego obciążania kalorycznego. Witaminy w arbuzie - znajdź naturalne wsparcie dla zdrowia w tym owocu Arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają różnorodne funkcje organizmu. Najważniejsze z nich to: Witamina C – pełni funkcję silnego antyoksydantu, wspomaga gojenie ran oraz wzmacnia układ odpornościowy. Witamina A – wspiera zdrowie oczu, wspomaga regenerację skóry i korzystnie wpływa na układ odpornościowy. Witamina B6 – uczestniczy w metabolizmie białek, wpływa na zdrowie układu nerwowego i pomaga regulować poziom glukozy we krwi.
    • Nomada
      Bolało mnie kolano ale kiedy okazało się, że ugotowałam moje ulubione buty to zapomniałam o kolanie😴
    • Nomada
      A to by się zgadzało, kawał cholery ze mnie ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Uwielbiam tej, zawsze gdy jestem w Kalabrii zamawiam sobie podwójną porcję 😎
    • Astafakasta
      Jeśli ktoś pracuje w służbie zdrowia to ja nie uznaję, że to jest normalny człowiek i nie wpuszczę do siebie, będę izolowal. Odcinam się od tego typu ludzi za krzywdę, której na mnie dokonali. Jedynie sprzataczkom wybaczam. Reszta personelu to takie same dranstwo jak ci wszyscy wszystkowiedzacy lekarze i nie ma znaczenia, czy pracują w osrodkach zdrowia mniejszych czy wiekszych. Na internistke też mam wywalone. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobilem gdy nie bylem pod wpływem leków. Zawsze bylem spokojnym, izolujacym się kolesiem jakich wielu. Autorytet lekarski to jest coś nie do podważenia. 
    • Astafakasta
      Dzięki.  Kłóciłem się z nimi, bo nie chciałem brać dodatkowej chemii, która mnie tylko gorzej otumaniala, a już i tak byłem zblazowany bardzo mocno po 9 letnim okresie brania narkotyków, z czego sam wyszedłem. Po lekach czułem się tak jakby mnie ktoś mocno kopał w głowę. Po każdej kłótni lądowałem bez mojej zgody w szpitalu psychiatrycznym i tak znowu szpryca na wejście z haloperidolu, bo "pacjent agresywny" według zeznań mojej matki i tylko jej się sluchali, mnie nikt o nic nie pytal. Miano mnie po prostu spacyfikować. Tych wizyt kuracji w izolacji okolo trzymiesiecznej na raz mam ponad 20 w ciagu tych 20 lat. Czuję się przemęczony postawą społeczeństwa wobec mnie. Zupełnie nie ufam już ludziom. Nienawidzę matki, a jeszcze muszę jej pomagać. Ludzie się tylko izoluja ode mnie na samą wzmiankę, że jestem na rencie. I bądź tu normalny. 
    • LadyTiger
      To, że mają wywalone na Twój punkt widzenia mnie nie dziwi - też mam toksyczną rodzinę Maja wywalone, że u nich siedzisz, nic nie robisz, odpier.... Ci coraz mocniej i to się nie zamierza skończyć? W to mi trudniej uwierzyć To tak jak piszę: prawnicy, alternatywni lekarze, specjalista od takich spraw na facebooku? Nie wiem. Dobrze, że o tym piszesz i  mówisz, może załóż vloga? Podcast? żeby o tym mówić światu? Nie mam pojęcia, czy to forum to akurat adekwatne miejsce, ale kto wie. 🤨
    • Astafakasta
      Wierzą, kazd6ma wywalone na to jaka jest prawda. Jestem już zmęczony rozgryzaniem tego tematu. Każdy z rodziny i nie tylko ma na mnie wywalone. Koniec tematu. Piekło się komuś należy. 
    • LadyTiger
      To ja nie wiem - albo Ci gorzej od tych leków, bo są źle dobrane; albo coś Ci jest, ale siedzą w domu sobie z tym nie poradzisz, więc to jest zła decyzja sądu,  albo nic Ci nie dolega, więc jesteś ofiarą systemu i trzeba szukać u prawników. Jaka może być jeszcze inna sytuacja? Co na to wszystko Twoja rodzina, co, wszyscy mają o tym takie samo zdanie? Wszyscy wierzą tym wszystkim lekarzom itd.?    Tu masz filmik tego gościa (jak nie dla Ciebie, to może forumowicze się zaciekawią)  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...