Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Joanna

ciekawy temat dla wszystkich

Polecane posty

Joanna

Zachęcam do wejścia na <reklama>, gdzie w łatwy sposób można wymieniać punkty na gotówkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Ryba piła wodę

A tymczasem w Hiszpanii dwójka emigrantów z Polski nielegalnie zajęła należący do Niemca dom w La Marina. Właściciela nie było na miejscu, ale dowiedział się o zajęciu domu i poprosił swoich znajomych, Niemców, by sprawdzili co się tam dzieje. Trójka Niemców weszła na posesję, by sprawdzić i zostali przez Polaków zaatakowani i pobici. Dwóch Niemców zginęło od ciosów, trzeci jest w ciężkim stanie. Po dokonaniu zabójstwa zabójcy próbowali ukryć zwłoki ofiar i zostali przy tym zauważeni przez przechodnia. Wezwana na miejsce policja nieskutecznie próbowała nakłonić Polaków do wyjścia z domu i dokonać zatrzymania. Polacy poddali się dopiero po przybyciu oddziału szturmowego. 
Ciekawe, który z polityków lub innych aktywistów będzie ich kiedyś witał z honorami w Polsce idąc tropem pewnego europosła z Polski. 


 https://wiadomosci.wp.pl/zbrodnia-polakow-w-hiszpanii-ujawniono-kulisy-zabojstwa-7238989785324032a
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
antek

Wątpie czy to jest ciekawe . Nawet nie buduję nastroju  na tym i tak smutnym forum.

Nie masz coś radosnego w temacie ?

Mamy przecież nowy rok .

Gdzie są te radości noworoczne ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
suszi
37 minut temu, antek napisał:

Gdzie są te radości noworoczne ?

Może to? Polska zdecydowała się na udział w Eurowizji, nie dołączając do krajów, które tę imprezę bojkotują przez wzgląd na udział Izraela, którego działalność jest mocno kontrowersyjna. To radosna wiadomość dla naszej artystki, która wykorzysta szansę, by się pokazać i wypromować a przede wszystkim dać radość miłośnikom muzyki rozrywkowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Historyk samozw.

Dziękuję @Pieprzna za inspirację całkiem ciekawym tematem, po krótkiej dyskusji na temat feminatywów w języku polskim. Jak wiadomo, prawa strona polskiej sceny politycznej reaguje na feminatywy mniej lub bardziej alergicznie, zarzucając tym słowotwórczym dążeniom lewacką proweniencję. Okazuje się, że nie jest to pełna prawda. Owszem, lewa strona sceny politycznej promuje współcześnie feminatywy, jednak nie jest to ich wymysł. Feminatywy nie są nowością. Były używane w Polsce przedwojennej i to przez osoby o poglądach politycznych, które nawet dzisiaj plasowałyby się na radykalnej prawicy. Gdzieś na prawo za PiS-em.
Wśród polskich prawicowych polityczek spotkać się można z oburzeniem na tytułowanie ich posłankami czy senatorkami. Dyrektorka czy profesorka wywołują uśmiechy politowania. 
Chcę tu przybliżyć trochę epokę przedwojenną przy pomocy publikacji, na którą trafiłem przy okazji ww dyskusji. Tym dziełkiem, które mnie zainteresowało, jest zarys sprawozdania z działalności w Sejmie posłanek z Narodowej Organizacji Kobiet. Określenia "posłanka", "senatorka" są tam w wielkiej obfitości. Nie zauważyłem zwrotów "pani poseł", "pani senator", i to raczej nie dziwi bo taka tytulatura upowszechniła się w Polsce powojennej pod rządami PZPR. Zauważyłem jeszcze jedną ciekawą rzecz. Kobiety z NOK nie miały problemu z rozróżnianiem płci, chociaż nie zależało im na żelaznej konsekwencji w każdorazowym rozróżnianiu działaczy i działaczek, uczniów i uczennic, obywateli i obywatelek itd. Zupełnie inaczej wygląda raczej konsekwentne rozróżnianie płci w definiowaniu grup ludzi w wykonaniu dzisiejszej lewicy. Sławne już określenie "Polki i Polacy" tez jest mniej lub bardziej drażniące lub wywołujące uśmiech politowania u osób z prawej strony sceny politycznej i ich sympatyków a może nawet częściej sympatyczek. Ta ciekawa rzecz, którą zauważyłem, to różnica w kolejności zwrotów męskoosobowych i żeńskoosobowych w wypowiedziach pań z przedwojennej NOK. Gdy współczesna lewica mówi o "Polkach i Polakach" "polityczkach i politykach", działaczki narodowe z NOK dają pierwszeństwo mężczyznom. To pierwszeństwo dawane mężczyznom jest jakby standardem, chociaż w jednym przypadku zauważyłem kolejność odwrotną, i to w ważnym miejscu, bo w podsumowaniu całego sprawozdania. Poniżej postaram się zaciekawić wszyskich kilkoma fragmentami. Pogrubię tylko zwroty nawiązujące do dyskusji.  


https://polona.pl/item-view/4e5dac0b-8dac-4326-aac4-87abd953e79f?page=0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Historyk samozw.

Jedna z nich,świetlana postać, ś.p. Z. Sokolnicka już stoi przed Tronem Przedwiecznego Sędziego, który w mądrości swojej, najsprawiedliwiej oceni owoce pracowitego Jej żywota, a my, dla oddania czci i dowodu pamięci, pracy Jej na posterunku w naszych szeregach, chcemy w słowach prostych, choć może nieudolnych, przekazać potomnym pamięć o niej, aby mogły się wszystkie Polki na Jej życiu wzorować, bo zaprawdę była Ona przykładem i wzorem wykonywania przyjętych na siebie ciężkich obowiązków. Nieboszczka Zofja Sokolnicka,

posłanka m. Poznania, należała do tych opatrznościowych kobiet, do tych wyjątkowo bogatych duchem natur, które na każdym terenie, przy piętrzących się, niezwalczonych zdawałoby się trudnościach, umieją pracę swą konsekwentnie i celowo prowadzić, dochodząc do rezultatów, wprost zdumiewających.
Kto znał przedwojenną epokę pod zaborem pruskim, kto zbliżył się do tego ogromu z krzyżacką przenikliwością podejmowanych prześladowań, dążącą do bezwzględnego zniszczenia i wyrwania z korzeniem polskości z tej dzielnicy piastowej, ten uległ obawie, że przed tym potopem germańskim nie uratuje nas nic, - że na zachodniej rubieży skazani jesteśmy na zagładę ostateczną i że ta nasza kolebka narodu i państwowości polskiej, tak bardzo już zniemczona, prędzej, czy później przestanie być polską. 
Ale tak mogli myśleć i mówić ludzie nie tej miary, co Sokolnicka i cała plejada działaczek i działaczy owego pokolenia, które wyrosło w ogniu straszliwych prześladowań germańskich i które przeciwstawiło brutalnej sile hakaty, swoją siłę ducha, wierząc święcie, że ta ostatnia musi wreszcie zwyciężyć.
Przed wybuchem wojny światowej, od najmłodszych lat walczyła Sokolnicka z pruską przemocą. Jako uczennica organizowała już swe koleżanki do wspólnej pracy nad zakazanemi surowo dziejami Polski i nad językiem ojczystym. Potem w charakterze nauczycielki oddziaływała na młodzież, budząc w niej ducha polskiego i była wszędzie, gdzie służba narodowej sprawie polskiej tego wymagała. Więc owe znane stowarzyszenie tajne im. Tomasza Zana, za które młodzież gimnazjalna tyle wycierpiała, więc wszelkie inne zrzeszenia uczniów i uczennic, zawsze zakonspirowane i bacznie wystrzegające się czujnego oka pruskiego, zawdzięczają bardzo wiele Jej i tym zacnym, szlachetnym kobietom polskim, na czele których, bez żadnych szumnych tytułów, bez mandatów specjalnych, a tylko i jedynie siłą swej ofiarnej pracy, znajdowała się w każdej trudniejszej chwili Zofja Sokolnicka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Historyk samozw.

Mówczyni w dalszym ciągu wywodziła, że "Polska ma wobec dzieci, wychowujących się na koszt Państwa w zakładach opiekuńczych, specjalne obowiązki i specjalną za nie ponosi odpowiedzialność. Wszak znaczna ich część, to dzieci po poległych, czy też nieszczęśliwe ofiary repatriacji, bez nazwisk, bez przynależności gminnej, całkowicie zależne od pomocy, udzielonej im przez Państwo, które powinno zastąpić im rodzinę, nadać nazwiska, stworzyć ramy przyszłego życia, zatrzeć w tych nieufnych i zbolałych dziecięcych duszach ślady bolszewickiej psychozy i tragedji, którą każde z nich już przeżyło. Między temi dziećmi są również analfabeci, nietylko w literalnem tego słowa znaczeniu, ale i odnośnie do stopnia ich uświadomienia o obowiązku obywatelskim lojalności wobec Państwa. A zatem tej kilkodziesięciotysięcznej rzeszy przyszłych obywateli i obywatelek Państwa, którzy w następstwie odpowiednią w niem odegrają rolę, przyczyniając się bądź do jego rozwoju, bądź do rozkładu, zapewnić należy opiekę i kierunek, który wykształci nietylko ich muskuły i mięśnie, ale również sumienie, umysł i charakter.


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cd. cytatów

W tym dziale, jako wybitna znawczyni spraw kobiecych na terenie międzynarodowym, Narodową Organizację Kobiet reprezentuje,

senatorka J. Szebekówna.



Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Historyk samozw.

Biorąc pod uwagę lekturę dziełka "Kobieta w Sejmie", dojść można do wniosku, że gdyby w tamtym czasie na czele rządu stała kobieta, byłaby premierką, a nie panią premier. Patrząc zaś na skłonność do rozróżniania płci w definiowaniu grup ludzi lub brak takiej skłonności wydaje mi się, że poprzestawanie dla zasady na nazwach męskoosobowych mających mieścić w swoim zasięgu i mężczyzn i kobiety, jest takim mimowolnym przesuwaniem kobiet w nieważność lub na dalsze miejsce w hierarchii (zaledwie domyślne).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cd. cytatów

Posłanki N.O.K. jak widzimy z powyższego, wielce niekompletnego jeszcze sprawozdania, podnoszą wszędzie ducha, gdzie tylko się ku temu nadarzy sposobność, starają się łagodzić nienawiści partyjne, łącząc dla pracy państwowej, nawet pozornie wrogie sobie obozy i zaznaczają na każdym kroku, przewodnią ideę N.O.K. głoszącą, że potęga, siła i dobro Państwa Polskiego, jako całości, stoi ponad wszystkiemi interesami klas, grup i jednostek i zależy od stałej, zgodnej i wytężonej pracy wszystkich obywatelek i obywateli narodowości polskiej, bez względu na partyjną przynależność.
Wszystkie posłanki N.O.K. są pogłębicielkami zasad naszej organizacji, szerzą ideę oparcia życia jednostki, rodziny, społeczeństwa, oraz całego bytu narodowego, a tem samem siły i spoistości państwowej, na zasadach etyki Kościoła katolickiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Historyk samozw.
1 godzinę temu, Historyk samozw. napisał:

To pierwszeństwo dawane mężczyznom jest jakby standardem, chociaż w jednym przypadku zauważyłem kolejność odwrotną, i to w ważnym miejscu, bo w podsumowaniu całego sprawozdania.

Sprostowanie - jednak w wielu miejscach natrafić można na kolejność odwrotną, więc teza o pierwszeństwie dawanym mężczyznom jest jeszcze do przeanalizowania i zbadania :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ryba piła wodę

Atak Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej na Wenezuelę. Pojmanie prezydenta Wenezueli i jego małżonki i wywiezienie ich z ich kraju. Jak dotąd nie zauważyłem oburzenia w polskiej prasie, a nawet jest głos, że to Wenezuela od dawna atakowała USA (Sakiewicz - niezalezna.pl). Pojawiły się określenia o specjalnej operacji wojskowej oraz pochwały, że cała akcja została przeprowadzona nadzwyczaj sprawnie. Pamiętamy, że pretekstem do wojny z Irakiem było rzekome posiadanie przez Irak broni jądrowej (której istnienia nie udowodniono). Jak powinna zachować się Polska i świat wobec tego aktu agresji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 godzinę temu, Ryba piła wodę napisał:

Jak powinna zachować się Polska i świat wobec tego aktu agresji?

Może wycofać się z Eurowizji 🤔 Tyle że USA nie bierze w niej udziału więc wychodzi na to, że nic nie zrobimy 🤷🏼‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ryba piła wodę
13 godzin temu, Pieprzna napisał:

Może wycofać się z Eurowizji 🤔 Tyle że USA nie bierze w niej udziału więc wychodzi na to, że nic nie zrobimy 🤷🏼‍♀️

Widziałem, że Mentzen nazwał rzeczy po imieniu, czego nie może zrozumieć część jego wyborców i komentują to negatywnie. Ku uciesze Kaczyńskiego zapewne.
Ciekawe, czy Grenlandia też jest narkotykowym potentatem? Broni jądrowej raczej nie mają. Chyba że rozmyślają nad referendum niepodległościowym a potem szybkie przyjęcie numeru 51.
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
politics is hard

Krytykę specjalnej operacji wojskowej USA wobec Wenezueli dostrzec można we wpisach Adriana Tadeusza Zandberga i Marceliny Moniki Zawiszy (partia Razem). Ośrodek władzy i pretendentów do władzy zachowuje wstrzemięźliwość. 
Autorytety na świecie również wykazują ostrożność. Papież Leon XIV po apelu do Donalda Johna Trumpa o nieobalanie reżimu prezydenta Wenezueli siłą, wystosowanym 2 stycznia, chyba jeszcze nie zareagował na specjalną operację wojskową, a przynajmniej nic się w prasie nie rzuca w oczy w tym temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm...



Jeszcze w Sylwestra dyktator Wenezueli Nicolas Maduro udzielił ostatniego wywiadu „mobilnego”. Porozmawiał z reporterem „Le Monde Diplomatique” w samochodzie, którym podróżował przez Caracas w towarzystwie Pierwszej Damy Cilii Flores i Freddego Ñáñez’a, wiceprezydenta ds. kultury i komunikacji.

Zapytany o grudniowy atak CIA na port na wybrzeżu Wenezueli, którym chwalił się prezydent Donald Trump, odpowiedział: „To temat, który być może omówimy za kilka dni”.

„Jak Pan osobiście, psychicznie i duchowo przeżywa tę sytuację w obliczu groźby ataku ze strony czołowej potęgi militarnej świata?” – dopytywał reporter.

Maduro emanował spokojem. Odpowiedział: „Mam niezawodny bunkier: Wszechmogącego Boga. Zawierzyłem Wenezuelę naszemu Panu Jezusowi Chrystusowi. On jest Królem Królów”.


https://oko.press/atak-na-wenezuele-zaczyna-sie-nowa-era-bezkarnosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm...

Wicemarszałek Sejmu  Krzysztof Bosak: "Wydarzenia w Wenezueli pokazują, to o czym jako Konfederacja mówimy od początku, czyli że w stosunkach międzynarodowych kluczowe znaczenie mają twarde zasoby i możliwość podejmowania skutecznych działań, a nie liberalne instytucje międzynarodowe czy frazesy o demokracji, wartościach czy prawach człowieka."
Zapytany o to, co to znaczy dla Polski powiedział, że "dla Polski to oznacza, że jesteśmy w sojuszu z państwem, które potrafi przeprowadzać najskuteczniejsze na świecie operacje specjalne". 
Jeśli wg niego tylko taki można wyciągnąć wniosek z tych wydarzeń i tego sojuszu, to rzeczywiście wartości, do których wcześniej odwoływała się również Konfederacja, są dla nich tylko frazesami. Polscy politycy nie widzą, że sojusz z USA stawia nas w roli karty przetargowej w dealu z Rosją?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...