Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Joanna

ciekawy temat dla wszystkich

Polecane posty

Joanna

Zachęcam do wejścia na <reklama>, gdzie w łatwy sposób można wymieniać punkty na gotówkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Ryba piła wodę

A tymczasem w Hiszpanii dwójka emigrantów z Polski nielegalnie zajęła należący do Niemca dom w La Marina. Właściciela nie było na miejscu, ale dowiedział się o zajęciu domu i poprosił swoich znajomych, Niemców, by sprawdzili co się tam dzieje. Trójka Niemców weszła na posesję, by sprawdzić i zostali przez Polaków zaatakowani i pobici. Dwóch Niemców zginęło od ciosów, trzeci jest w ciężkim stanie. Po dokonaniu zabójstwa zabójcy próbowali ukryć zwłoki ofiar i zostali przy tym zauważeni przez przechodnia. Wezwana na miejsce policja nieskutecznie próbowała nakłonić Polaków do wyjścia z domu i dokonać zatrzymania. Polacy poddali się dopiero po przybyciu oddziału szturmowego. 
Ciekawe, który z polityków lub innych aktywistów będzie ich kiedyś witał z honorami w Polsce idąc tropem pewnego europosła z Polski. 


 https://wiadomosci.wp.pl/zbrodnia-polakow-w-hiszpanii-ujawniono-kulisy-zabojstwa-7238989785324032a
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
antek

Wątpie czy to jest ciekawe . Nawet nie buduję nastroju  na tym i tak smutnym forum.

Nie masz coś radosnego w temacie ?

Mamy przecież nowy rok .

Gdzie są te radości noworoczne ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
suszi
37 minut temu, antek napisał:

Gdzie są te radości noworoczne ?

Może to? Polska zdecydowała się na udział w Eurowizji, nie dołączając do krajów, które tę imprezę bojkotują przez wzgląd na udział Izraela, którego działalność jest mocno kontrowersyjna. To radosna wiadomość dla naszej artystki, która wykorzysta szansę, by się pokazać i wypromować a przede wszystkim dać radość miłośnikom muzyki rozrywkowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Historyk samozw.

Dziękuję @Pieprzna za inspirację całkiem ciekawym tematem, po krótkiej dyskusji na temat feminatywów w języku polskim. Jak wiadomo, prawa strona polskiej sceny politycznej reaguje na feminatywy mniej lub bardziej alergicznie, zarzucając tym słowotwórczym dążeniom lewacką proweniencję. Okazuje się, że nie jest to pełna prawda. Owszem, lewa strona sceny politycznej promuje współcześnie feminatywy, jednak nie jest to ich wymysł. Feminatywy nie są nowością. Były używane w Polsce przedwojennej i to przez osoby o poglądach politycznych, które nawet dzisiaj plasowałyby się na radykalnej prawicy. Gdzieś na prawo za PiS-em.
Wśród polskich prawicowych polityczek spotkać się można z oburzeniem na tytułowanie ich posłankami czy senatorkami. Dyrektorka czy profesorka wywołują uśmiechy politowania. 
Chcę tu przybliżyć trochę epokę przedwojenną przy pomocy publikacji, na którą trafiłem przy okazji ww dyskusji. Tym dziełkiem, które mnie zainteresowało, jest zarys sprawozdania z działalności w Sejmie posłanek z Narodowej Organizacji Kobiet. Określenia "posłanka", "senatorka" są tam w wielkiej obfitości. Nie zauważyłem zwrotów "pani poseł", "pani senator", i to raczej nie dziwi bo taka tytulatura upowszechniła się w Polsce powojennej pod rządami PZPR. Zauważyłem jeszcze jedną ciekawą rzecz. Kobiety z NOK nie miały problemu z rozróżnianiem płci, chociaż nie zależało im na żelaznej konsekwencji w każdorazowym rozróżnianiu działaczy i działaczek, uczniów i uczennic, obywateli i obywatelek itd. Zupełnie inaczej wygląda raczej konsekwentne rozróżnianie płci w definiowaniu grup ludzi w wykonaniu dzisiejszej lewicy. Sławne już określenie "Polki i Polacy" tez jest mniej lub bardziej drażniące lub wywołujące uśmiech politowania u osób z prawej strony sceny politycznej i ich sympatyków a może nawet częściej sympatyczek. Ta ciekawa rzecz, którą zauważyłem, to różnica w kolejności zwrotów męskoosobowych i żeńskoosobowych w wypowiedziach pań z przedwojennej NOK. Gdy współczesna lewica mówi o "Polkach i Polakach" "polityczkach i politykach", działaczki narodowe z NOK dają pierwszeństwo mężczyznom. To pierwszeństwo dawane mężczyznom jest jakby standardem, chociaż w jednym przypadku zauważyłem kolejność odwrotną, i to w ważnym miejscu, bo w podsumowaniu całego sprawozdania. Poniżej postaram się zaciekawić wszyskich kilkoma fragmentami. Pogrubię tylko zwroty nawiązujące do dyskusji.  


https://polona.pl/item-view/4e5dac0b-8dac-4326-aac4-87abd953e79f?page=0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Historyk samozw.

Jedna z nich,świetlana postać, ś.p. Z. Sokolnicka już stoi przed Tronem Przedwiecznego Sędziego, który w mądrości swojej, najsprawiedliwiej oceni owoce pracowitego Jej żywota, a my, dla oddania czci i dowodu pamięci, pracy Jej na posterunku w naszych szeregach, chcemy w słowach prostych, choć może nieudolnych, przekazać potomnym pamięć o niej, aby mogły się wszystkie Polki na Jej życiu wzorować, bo zaprawdę była Ona przykładem i wzorem wykonywania przyjętych na siebie ciężkich obowiązków. Nieboszczka Zofja Sokolnicka,

posłanka m. Poznania, należała do tych opatrznościowych kobiet, do tych wyjątkowo bogatych duchem natur, które na każdym terenie, przy piętrzących się, niezwalczonych zdawałoby się trudnościach, umieją pracę swą konsekwentnie i celowo prowadzić, dochodząc do rezultatów, wprost zdumiewających.
Kto znał przedwojenną epokę pod zaborem pruskim, kto zbliżył się do tego ogromu z krzyżacką przenikliwością podejmowanych prześladowań, dążącą do bezwzględnego zniszczenia i wyrwania z korzeniem polskości z tej dzielnicy piastowej, ten uległ obawie, że przed tym potopem germańskim nie uratuje nas nic, - że na zachodniej rubieży skazani jesteśmy na zagładę ostateczną i że ta nasza kolebka narodu i państwowości polskiej, tak bardzo już zniemczona, prędzej, czy później przestanie być polską. 
Ale tak mogli myśleć i mówić ludzie nie tej miary, co Sokolnicka i cała plejada działaczek i działaczy owego pokolenia, które wyrosło w ogniu straszliwych prześladowań germańskich i które przeciwstawiło brutalnej sile hakaty, swoją siłę ducha, wierząc święcie, że ta ostatnia musi wreszcie zwyciężyć.
Przed wybuchem wojny światowej, od najmłodszych lat walczyła Sokolnicka z pruską przemocą. Jako uczennica organizowała już swe koleżanki do wspólnej pracy nad zakazanemi surowo dziejami Polski i nad językiem ojczystym. Potem w charakterze nauczycielki oddziaływała na młodzież, budząc w niej ducha polskiego i była wszędzie, gdzie służba narodowej sprawie polskiej tego wymagała. Więc owe znane stowarzyszenie tajne im. Tomasza Zana, za które młodzież gimnazjalna tyle wycierpiała, więc wszelkie inne zrzeszenia uczniów i uczennic, zawsze zakonspirowane i bacznie wystrzegające się czujnego oka pruskiego, zawdzięczają bardzo wiele Jej i tym zacnym, szlachetnym kobietom polskim, na czele których, bez żadnych szumnych tytułów, bez mandatów specjalnych, a tylko i jedynie siłą swej ofiarnej pracy, znajdowała się w każdej trudniejszej chwili Zofja Sokolnicka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Historyk samozw.

Mówczyni w dalszym ciągu wywodziła, że "Polska ma wobec dzieci, wychowujących się na koszt Państwa w zakładach opiekuńczych, specjalne obowiązki i specjalną za nie ponosi odpowiedzialność. Wszak znaczna ich część, to dzieci po poległych, czy też nieszczęśliwe ofiary repatriacji, bez nazwisk, bez przynależności gminnej, całkowicie zależne od pomocy, udzielonej im przez Państwo, które powinno zastąpić im rodzinę, nadać nazwiska, stworzyć ramy przyszłego życia, zatrzeć w tych nieufnych i zbolałych dziecięcych duszach ślady bolszewickiej psychozy i tragedji, którą każde z nich już przeżyło. Między temi dziećmi są również analfabeci, nietylko w literalnem tego słowa znaczeniu, ale i odnośnie do stopnia ich uświadomienia o obowiązku obywatelskim lojalności wobec Państwa. A zatem tej kilkodziesięciotysięcznej rzeszy przyszłych obywateli i obywatelek Państwa, którzy w następstwie odpowiednią w niem odegrają rolę, przyczyniając się bądź do jego rozwoju, bądź do rozkładu, zapewnić należy opiekę i kierunek, który wykształci nietylko ich muskuły i mięśnie, ale również sumienie, umysł i charakter.


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cd. cytatów

W tym dziale, jako wybitna znawczyni spraw kobiecych na terenie międzynarodowym, Narodową Organizację Kobiet reprezentuje,

senatorka J. Szebekówna.



Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Historyk samozw.

Biorąc pod uwagę lekturę dziełka "Kobieta w Sejmie", dojść można do wniosku, że gdyby w tamtym czasie na czele rządu stała kobieta, byłaby premierką, a nie panią premier. Patrząc zaś na skłonność do rozróżniania płci w definiowaniu grup ludzi lub brak takiej skłonności wydaje mi się, że poprzestawanie dla zasady na nazwach męskoosobowych mających mieścić w swoim zasięgu i mężczyzn i kobiety, jest takim mimowolnym przesuwaniem kobiet w nieważność lub na dalsze miejsce w hierarchii (zaledwie domyślne).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cd. cytatów

Posłanki N.O.K. jak widzimy z powyższego, wielce niekompletnego jeszcze sprawozdania, podnoszą wszędzie ducha, gdzie tylko się ku temu nadarzy sposobność, starają się łagodzić nienawiści partyjne, łącząc dla pracy państwowej, nawet pozornie wrogie sobie obozy i zaznaczają na każdym kroku, przewodnią ideę N.O.K. głoszącą, że potęga, siła i dobro Państwa Polskiego, jako całości, stoi ponad wszystkiemi interesami klas, grup i jednostek i zależy od stałej, zgodnej i wytężonej pracy wszystkich obywatelek i obywateli narodowości polskiej, bez względu na partyjną przynależność.
Wszystkie posłanki N.O.K. są pogłębicielkami zasad naszej organizacji, szerzą ideę oparcia życia jednostki, rodziny, społeczeństwa, oraz całego bytu narodowego, a tem samem siły i spoistości państwowej, na zasadach etyki Kościoła katolickiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Historyk samozw.
1 godzinę temu, Historyk samozw. napisał:

To pierwszeństwo dawane mężczyznom jest jakby standardem, chociaż w jednym przypadku zauważyłem kolejność odwrotną, i to w ważnym miejscu, bo w podsumowaniu całego sprawozdania.

Sprostowanie - jednak w wielu miejscach natrafić można na kolejność odwrotną, więc teza o pierwszeństwie dawanym mężczyznom jest jeszcze do przeanalizowania i zbadania :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ryba piła wodę

Atak Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej na Wenezuelę. Pojmanie prezydenta Wenezueli i jego małżonki i wywiezienie ich z ich kraju. Jak dotąd nie zauważyłem oburzenia w polskiej prasie, a nawet jest głos, że to Wenezuela od dawna atakowała USA (Sakiewicz - niezalezna.pl). Pojawiły się określenia o specjalnej operacji wojskowej oraz pochwały, że cała akcja została przeprowadzona nadzwyczaj sprawnie. Pamiętamy, że pretekstem do wojny z Irakiem było rzekome posiadanie przez Irak broni jądrowej (której istnienia nie udowodniono). Jak powinna zachować się Polska i świat wobec tego aktu agresji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 godzinę temu, Ryba piła wodę napisał:

Jak powinna zachować się Polska i świat wobec tego aktu agresji?

Może wycofać się z Eurowizji 🤔 Tyle że USA nie bierze w niej udziału więc wychodzi na to, że nic nie zrobimy 🤷🏼‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ryba piła wodę
13 godzin temu, Pieprzna napisał:

Może wycofać się z Eurowizji 🤔 Tyle że USA nie bierze w niej udziału więc wychodzi na to, że nic nie zrobimy 🤷🏼‍♀️

Widziałem, że Mentzen nazwał rzeczy po imieniu, czego nie może zrozumieć część jego wyborców i komentują to negatywnie. Ku uciesze Kaczyńskiego zapewne.
Ciekawe, czy Grenlandia też jest narkotykowym potentatem? Broni jądrowej raczej nie mają. Chyba że rozmyślają nad referendum niepodległościowym a potem szybkie przyjęcie numeru 51.
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
politics is hard

Krytykę specjalnej operacji wojskowej USA wobec Wenezueli dostrzec można we wpisach Adriana Tadeusza Zandberga i Marceliny Moniki Zawiszy (partia Razem). Ośrodek władzy i pretendentów do władzy zachowuje wstrzemięźliwość. 
Autorytety na świecie również wykazują ostrożność. Papież Leon XIV po apelu do Donalda Johna Trumpa o nieobalanie reżimu prezydenta Wenezueli siłą, wystosowanym 2 stycznia, chyba jeszcze nie zareagował na specjalną operację wojskową, a przynajmniej nic się w prasie nie rzuca w oczy w tym temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm...



Jeszcze w Sylwestra dyktator Wenezueli Nicolas Maduro udzielił ostatniego wywiadu „mobilnego”. Porozmawiał z reporterem „Le Monde Diplomatique” w samochodzie, którym podróżował przez Caracas w towarzystwie Pierwszej Damy Cilii Flores i Freddego Ñáñez’a, wiceprezydenta ds. kultury i komunikacji.

Zapytany o grudniowy atak CIA na port na wybrzeżu Wenezueli, którym chwalił się prezydent Donald Trump, odpowiedział: „To temat, który być może omówimy za kilka dni”.

„Jak Pan osobiście, psychicznie i duchowo przeżywa tę sytuację w obliczu groźby ataku ze strony czołowej potęgi militarnej świata?” – dopytywał reporter.

Maduro emanował spokojem. Odpowiedział: „Mam niezawodny bunkier: Wszechmogącego Boga. Zawierzyłem Wenezuelę naszemu Panu Jezusowi Chrystusowi. On jest Królem Królów”.


https://oko.press/atak-na-wenezuele-zaczyna-sie-nowa-era-bezkarnosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm...

Wicemarszałek Sejmu  Krzysztof Bosak: "Wydarzenia w Wenezueli pokazują, to o czym jako Konfederacja mówimy od początku, czyli że w stosunkach międzynarodowych kluczowe znaczenie mają twarde zasoby i możliwość podejmowania skutecznych działań, a nie liberalne instytucje międzynarodowe czy frazesy o demokracji, wartościach czy prawach człowieka."
Zapytany o to, co to znaczy dla Polski powiedział, że "dla Polski to oznacza, że jesteśmy w sojuszu z państwem, które potrafi przeprowadzać najskuteczniejsze na świecie operacje specjalne". 
Jeśli wg niego tylko taki można wyciągnąć wniosek z tych wydarzeń i tego sojuszu, to rzeczywiście wartości, do których wcześniej odwoływała się również Konfederacja, są dla nich tylko frazesami. Polscy politycy nie widzą, że sojusz z USA stawia nas w roli karty przetargowej w dealu z Rosją?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ryba piła wodę

Za kilka dni dojść ma do walki (pato)celebrytów na gali Prime MMA pomiędzy Marianną Schreiber a niejaką Lasuczitą. Na konferencji przed walką Schreiber została zaatakowana proszkiem z gaśnicy. 
"Weszłam do studia nagrań i powiesiłam płaszcz. Ona coś do mnie krzyknęła, więc po prostu się odwróciłam. Odwróciłam się z szacunku do niej, ale wtedy ona wystartowała w moją stronę z gaśnicą do tego stopnia, że nie byłam w stanie się ruszyć. To moja wina, nie powinnam się odwracać. Jak cię jakieś patusy wołają na ulicy, to się nie odwracasz" – relacjonowała całą sytuację w wywiadzie z kanałem "FanSportu TV".
W grudniu 2024 podobnę akcję przeprowadziła sama Schreiber. Gaśnicą proszkową zaatakowała aktywistę ekologicznego. Pisała wtedy na X: ""Tak się powinno traktować terro***stów z ostatniego pokolenia, którzy każdego dnia blokując ulice blokują przejazd karetek, do lekarzy, narażają nas na śmierć. A potem śmieją nam się w twarz. Dokąd mamy czekać? Aż ktoś zginie?"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ryba piła wodę

"Ja po prostu zaczęłam chłonąć tę gaśnicę nosem, twarzą, oczami – wszystkim, i momentalnie chciało mi się wymiotować. Zaczęłam kaszleć, dusić się, upadłam na kolana. Potem dostałam ataku zimna, zrobiło mi się strasznie zimno i nie mogłam się ruszyć. Nawet nie wyszłam do tego face-to-face, nie byłam w stanie" - M. Schreiber A.D. 2026

M. Schreiber A.D. 2024:

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ryba piła wodę

"Mi nie chodzi o to, że ona mnie psiknęła tą gaśnicą, tylko że psikała mi nią centralnie w twarz" – powiedziała. "Wydarzyło się zbyt wiele i uważam, że niektórzy na za dużo sobie pozwalają i nie znają granic. Nie znają granic, po prostu. Jak można się wobec drugiej osoby tak zachować? Rozumiem, że to są freak fighty i że cokolwiek może się wydarzyć, ale wszystko ma swoje granice. Granice człowieczeństwa, których się nie przekracza, jakieś zasady humanitaryzmu – proste" – dodała oburzona.


https://przegladsportowy.onet.pl/ofsajd/marianna-schreiber-zaatakowana-gasnica-wszystko-nagraly-kamery-wideo/j6yn77d

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 738
    • Postów
      264 113
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      989
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    ConBeats
    Najnowszy użytkownik
    ConBeats
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      Anastacia - Left Outside Alone     Ojej.
    • Vitalinka
      🤭 🤗 ❤️ Pamiętam taką użytkowniczkę na reklama o nicku Karteczka🙂
    • Vitalinka
      A jak to Ty piszesz za Nomadę? Jak to dużo wody ze szczyptą soli i chłodny prysznić? A to działa anty?  A skąd to wiesz? A musiałeś tak robić skoro to znasz? To straszne! Nie wolno jakby to powiedziec.... marnować  hihi🤭
    • Nomada
      15 lat później; )    
    • Nomada
      Mam dziś tyle do powiedzenia!   Anastacia- mała kobietka a wielki głos   https://www.youtube.com/watch?v=uzR5jM9UeJA
    • Nomada
      Żartujesz sobie ze mnie ;  ) Pospolita pokrzywa ma więcej wyjątkowości:  ) Bob zmienił się, 85 lat nosić na plecach, to nie byle jaki bagaż.
    • Nomada
      Kordyceps chiński- na nim się dziś skupię ;  )   5 faktów o cordycepsie, które zaskakują — co naprawdę wiadomo o tym grzybie? Cordyceps to jeden z najbardziej fascynujących gatunków grzybów na świecie — i jeden z najczęściej opisywanych w literaturze naukowej dotyczącej surowców grzybowych. Jego biologia, historia, skład chemiczny i pozycja rynkowa to tematy, które zaskakują nawet osoby dobrze zaznajomione z kategorią grzybów funkcjonalnych. Poniżej zestawiono 5 faktów o cordycepsie, które warto znać — zarówno z biologicznego, jak i z praktycznego punktu widzenia. Czym jest grzyb cordyceps i skąd pochodzi? Grzyb cordyceps należy do rodzaju Cordyceps z rodziny Ophiocordycipitaceae. Jest pasożytem owadzim — w warunkach naturalnych infekuje larwy i dorosłe owady, stopniowo przejmując kontrolę nad ich organizmem i ostatecznie doprowadzając do śmierci żywiciela. Z ciała martwego owada wyrasta owocnik grzyba, który wytwarza zarodniki rozsiewające się w środowisku. Ten niezwykły cykl życiowy sprawia, że cordyceps od wieków budzi fascynację zarówno wśród badaczy, jak i praktyków tradycyjnej medycyny chińskiej. W przyrodzie Cordyceps sinensis występuje głównie na Wyżynie Tybetańskiej, w Himalajach oraz w górskich rejonach Chin, Nepalu i Bhutanu, na wysokościach przekraczających 3500 m n.p.m. Jego naturalnym żywicielem są larwy motyli z rodzaju Hepialus, zimujące głęboko w alpejskich glebach. Rzadkość naturalnych złóż i trudności w zbiorze sprawiły, że przez wieki surowiec ten był dobrem luksusowym. W kontekście suplementacji najważniejsze są dziś dwa gatunki: Cordyceps sinensis — trudny do hodowli i kosztowny — oraz Cordyceps militaris, który można uprawiać na skalę przemysłową na podłożach zbożowych lub poczwarkach jedwabników. Oba gatunki są obecne na rynku suplementów — Cordyceps sinensis ceniony za wielowiekową tradycję i bogaty profil polisacharydów, Cordyceps militaris za dostępność i łatwość standaryzacji. Fakt 1 — dziki cordyceps sinensis jest droższy niż złoto Naturalny Cordyceps sinensis zbierany ręcznie na Wyżynie Tybetańskiej należy do najdroższych surowców naturalnych na świecie. Według danych rynkowych z 2023 roku cena surowca wynosiła od 20 000 do 50 000 dolarów za kilogram w zależności od jakości i regionu zbioru — przewyższając tym samym wartość złota w przeliczeniu na gram. Dla porównania: w 2018 roku cena odnotowana na rynku tybetańskim wynosiła średnio ok. 46 000 dolarów za kilogram, a za surowiec najwyższej klasy płacono nawet ponad 100 000 dolarów za kilogram. Przyczyn tej wyjątkowej wartości jest kilka. Zbiór jest w pełni ręczny i odbywa się w ekstremalnych warunkach wysokogórskich. Sezon zbiorów trwa zaledwie kilka tygodni w roku. Popyt — napędzany rosnącym rynkiem suplementów w Chinach i Azji Wschodniej — od dekad przewyższa naturalną podaż. Szacuje się, że setki tysięcy sezonowych zbieraczy utrzymuje się z tego zbioru jako podstawowego źródła dochodu. Właśnie ta ekonomiczna i ekologiczna presja przyspieszyła rozwój upraw Cordyceps militaris — gatunku, który przy zbliżonym profilu chemicznym można produkować w kontrolowanych warunkach przez cały rok, w przystępnej cenie. Fakt 2 — cordyceps jest jednym z najstarszych opisanych surowców grzybowych w historii Historia stosowania cordycepsu sięga co najmniej IX wieku n.e., a pierwsze systematyczne opisy pojawiają się w klasycznych tekstach medycyny chińskiej. W XVII-wiecznym dziele „Ben Cao Bei Yao" grzyb ten był opisywany jako surowiec tonik, ceniony za rzadkość i złożony skład. Chińska nazwa „dong chong xia cao" — dosłownie „zimowy robak, letnia trawa" — nawiązuje bezpośrednio do jego niezwykłego cyklu biologicznego: zimą grzyb bytuje w ciele owada pod ziemią, latem wyrasta z niego jako owocnik widoczny na powierzchni. Ta poetycka nazwa funkcjonuje w języku chińskim do dziś i jest powszechnie używana zarówno w medycynie tradycyjnej, jak i w handlu surowcem. Na dworach cesarskich dynastii Ming i Qing cordyceps był produktem ekskluzywnym — trafiał do cesarskiego skarbca jako danina z górskich prowincji i był zarezerwowany dla najbliższego otoczenia dworu. Jego pozycja jako surowca luksusowego utrzymywała się przez stulecia, zanim uprawa przemysłowa nie zdemokratyzowała dostępu do tego gatunku. Fakt 3 — kordycepina ma budowę niemal identyczną z adenozyną, ale to różne związki Kordycepina, czyli 3'-deoksyadenozyna, to jeden z najciekawszych związków chemicznych spotykanych w świecie grzybów. Jej struktura molekularna jest niemal identyczna z adenozyną — nukleozydem naturalnie obecnym we wszystkich żywych organizmach — z jedną kluczową różnicą: brakuje jej grupy hydroksylowej w pozycji 3' rybozy. Ta pozornie niewielka modyfikacja strukturalna sprawia, że kordycepina i adenozyna to zupełnie różne związki chemiczne o odmiennych właściwościach biochemicznych. Kordycepina jest charakterystycznym markerem chemicznym rodzaju Cordyceps i jednym z kluczowych parametrów standaryzacji ekstraktów grzybowych — szczególnie tych z Cordyceps militaris, gdzie jej stężenie jest wyższe niż w gatunkach naturalnych. W standaryzowanych ekstraktach handlowych deklarowane zawartości kordycepiny wahają się od 0,05% do 7% — co oznacza, że dwa produkty opisane tą samą nazwą gatunkową mogą różnić się stężeniem markera nawet stukrotnie. Właśnie dlatego sprawdzenie standaryzacji — czyli procentowej zawartości kordycepiny potwierdzonej analizą HPLC — jest ważniejszym kryterium wyboru suplementu niż sama nazwa „cordyceps" na etykiecie. Fakt 4 — cordyceps wywołał międzynarodowy skandal sportowy w 1993 roku Jeden z najbardziej zaskakujących rozdziałów w historii cordycepsu rozegrał się nie w laboratoriach farmakologicznych, lecz na stadionach lekkoatletycznych. We wrześniu 1993 roku chińska drużyna biegaczek długodystansowych pod kierunkiem trenera Ma Junrena pobiła kilka rekordów świata na mistrzostwach Chin — w tym rekordy na dystansach 1500, 3000 i 10 000 metrów, które wówczas były lepsze od wszystkich dotychczasowych wyników w historii lekkoatletyki. Gdy trener Ma przypisał osiągnięcia zawodniczek między innymi regularnemu spożywaniu wywarów z Cordyceps sinensis, informacja ta obiegła światowe media sportowe i wywołała lawinę zainteresowania tym surowcem poza granicami Azji. Wokół tej historii narosło wiele kontrowersji — część zawodniczek przeszła kontrole antydopingowe, jednak do dziś nie ma jednoznacznych wyjaśnień co do wszystkich czynników wpływających na tamte wyniki. Niezależnie od okoliczności, właśnie to wydarzenie zapoczątkowało gwałtowny wzrost zainteresowania cordycepsem na rynkach zachodnich i stało się impulsem do pierwszych poważnych badań naukowych nad tym surowcem prowadzonych poza Azją. Dziś cordyceps jest jednym z najlepiej przebadanych surowców grzybowych, a historia z 1993 roku pozostaje jednym z bardziej intrygujących epizodów w dziejach suplementacji sportowej. Fakt 5 — owocnik i mycelium to zasadniczo różne surowce, nawet jeśli etykieta mówi to samo Jednym z najważniejszych, a często pomijanych faktów dotyczących suplementów z cordycepsa jest różnica między ekstraktem z owocnika a ekstraktem z mycelium — grzybni hodowanej na podłożu zbożowym. Oba surowce mogą być opisane na etykiecie jako „ekstrakt z Cordyceps militaris", mimo że różnią się składem w sposób znaczący i mierzalny. Owocnik (fruiting body) to nadziemna część grzyba — ta sama, którą obserwujemy w naturze wyrastającą z ciała owada. To właśnie w owocniku koncentrują się kordycepina, adenozyna i polisacharydy w najwyższych stężeniach. Badania porównawcze (PMC, 2022) wykazały, że zawartość kordycepiny w standaryzowanych suplementach z owocnika jest wyraźnie wyższa niż w produktach opartych na mycelium on grain — grzybni hodowanej masowo na podłożu zbożowym bez tworzenia owocnika. Skład i substancje aktywne cordycepsu Profil chemiczny cordycepsu jest złożony i różni się w zależności od gatunku, metody uprawy i sposobu ekstrakcji. Do głównych związków bioaktywnych zalicza się: Kordycepinę (3'-deoksyadenozyna) — nukleozyd będący charakterystycznym markerem chemicznym rodzaju Cordyceps, szczególnie bogato reprezentowany w Cordyceps militaris. Podstawowy parametr standaryzacji ekstraktów. Adenozynę — nukleozyd naturalnie obecny w grzybie, strukturalnie bliski kordycepinie, lecz chemicznie odrębny. Polisacharydy i beta-glukany — wielkocząsteczkowe frakcje pozyskiwane ekstrakcją wodną, stanowiące drugi kluczowy parametr standaryzacji. Kwas kordycepinowy — związek obecny głównie w Cordyceps sinensis, jeden z markerów jakości tego gatunku. Ergosterol — prekursor witaminy D2, obecny w błonach komórkowych owocnika. Składniki mineralne — cynk, selen, magnez, żelazo i inne pierwiastki śladowe.     Jak działa kordyceps chiński? Współczesne badania potwierdzają, że ten niezwykły grzyb może mieć różnorodne zastosowanie, szczególnie wśród osób aktywnych fizycznie i dbających o swoje zdrowie. Działanie Cordyceps sinensis wynika z zawartości w nim bioaktywnych związków, które wpływają na różne procesy zachodzące w organizmie ludzkim, wspomagając jego funkcjonowanie na wielu poziomach. Oto najważniejsze korzyści zdrowotne wynikające ze stosowania kordycepsu: dodaje energii, a u osób prowadzących aktywny tryb życia podnosi wytrzymałość organizmu i wydajność fizyczną, poprawia pracę serca (w Chinach został nawet zatwierdzony jako oficjalny produkt do leczenia arytmii), stabilizuje poziom cholesterolu i obniża poziom trójglicerydów, może być pomocny w leczeniu chorób układu oddechowego i astmy (zmniejsza stan zapalny w drogach oddechowych), pomaga zwalczyć stany zapalne w organizmie, zwiększa wrażliwość komórek na insulinę, dzięki czemu stabilizuje poziom cukru we krwi, wspiera prawidłową pracę wątroby (pobudza produkcję enzymów wątrobowych), wspiera pracę nerek, również w przypadku przewlekłych chorób z nimi związanych, poprawia kondycję skóry, łagodzi skutki starzenia, może być pomocny w leczeniu stawów, poprawia funkcje seksualne, może podnosić libido, wspiera odporność organizmu, opóźnia skutki starzenia się organizmu.
    • Nomada
    • Nomada
      Trzymaj !   Zostawię Ci coś wyjątkowego, jest jak biały kruk ;  )    Zapada na serca dnie.
    • Nomada
      Dziękuję ;  )
    • Nomada
      A to szkoda, nieśmiałość jest urocza w młodym wieku..
    • Nomada
      Nie wyglądam lepiej ;  ) Jak to wiedźma ;  )
    • Nomada
      Chętnie poznam podobne do mnie! Albo ja podobna do nich chętnie je poznam🤔 Czy jakoś tak ?
    • Nomada
      Karteczka goni karteczkę😴Odchodzę od tej praktyki i do niej wracam, to coś przedziwnego nawet dla mnie🤣
    • Gość w kość
      tak trochę bardzo nic mi się nie chce🤨 ... ale muzyczkę mogę sobie włączyć,... ... kawy się napić...    
    • Nomada
    • Chi
    • Astafakasta
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      A tak w ogóle to      
    • Chi
      Oj tam zraz źle, latawica to latawica haha        
    • 4 odsłony ironii
      Powiedziałabym "co za latawica", ale może to lekko źle zabrzmieć 😁
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...