Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
dbender

Chrystus nie roznosi zarazków

Polecane posty

Taka jedna
6 godzin temu, Dżulia napisał:

Śmierć dla tych co uwierzyli w Jezusa Zmartwychwstanie nie istnieje, bo żyć będą wiecznie.

Zgadzam się, osoby wierzące i rozwinięte duchowo (bo nie zawsze wiara idzie w parze z wewnętrznym rozwojem) mają o tyle łatwiej w czasach wirusa, że po prostu patrzą na życie z zupełnie innej perspektywy, nie mają w sobie takiego lęku przed śmiercią i nie panikują tak, jak reszta społeczeństwa. Oczywiście nie musi to dotyczyć tylko osób deklarujących się jako chrześcijanie, ale wszystkich, którzy na poziomie duchowym doświadczają Boga i przez to odczuwają wewnętrzny pokój. 

 

6 godzin temu, Dżulia napisał:

Mnie też bardzo to zainteresowało, ale czas...

Oczywiste jest, że każdą wiedzę jaką zdobywamy poddajemy własnej weryfikacji z tym co wiemy, co doświadczyliśmy.

Mnie bardzo zainteresowałby frag, dotyczący "co po śmierci", ciekawiłoby mnie czy zgadza się z tym co wiem.

Gdybyś zechciała przytoczyć lub konkretnie dać namiar na tenże frag. tu na forum lub na pv byłabym wdzięczna.

Dokładnie tak, najlepiej wszystko samemu weryfikować i oceniać, mi długo zajęło zanim wzięłam się za czytanie tej książki, bo początkowo uznałam, że to jakieś bzdury, albo demoniczne objawienia, ale miałam okazję poczytać osobę, która w swoich wypowiedziach odnosiła się do tej książki i okazało się, że są to ciekawe wypowiedzi, zgodne z moimi poglądami, więc wzięłam się za czytanie i nie żałuję, bo nawet jeśli się nie wierzy w prawdziwość objawienia, to książka i tak ma wiele mądrych i ciekawych przesłań.

 

Co do śmierci, to według przekazu nasze życie dopiero zaczyna się tutaj na świecie ewolucyjnym i ludzie, którzy mają wolę by rozwijać się dalej, przejdą na kolejne światy, już bez ciał fizycznych. Ta wędrówka trwa dość długo, zanim istota rozwinie się w pełni. Myślę, że osoby, które miały śmierć kliniczną opisują doświadczenia związane z tymi światami. Ci którzy radykalnie odchodzą od prawa Bożego i świadomie grzeszą, dopuszczają się bardzo złych czynów i nie wykazują woli do dalszego rozwoju duchowego, według księgi zostaną unicestwieni. Poniżej skrócony opis eschatologii,  stworzony przez polskiego tłumacza tej księgi, na blogu porusza jeszcze kilka innych tematów, np. temat cierpienia.

 

http://members.optusnet.com.au/~pmjaworski/kureligie.zyciepozyciu.html

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Dionizy
15 godzin temu, Taka jedna napisał:

chodzi o to jak powstawał judaizm i o co właściwie chodzi z Bogiem, zaczęło się wszystko od wcześniejszej religii salemskiej przekazanej przez Melchizedeka

Dokładnie o to chodzi wg mnie. Bo tylko dobre poznanie genezy da jasny obraz. To że judaizm a co za tym idzie chrześcijaństwo jest kontynuacją wcześniejszych religii nie ulega wątpliwości i jak na tą chwilę dość łatwo tego dowieść. W Biblii pojawiają się myśli  nie tylko zaczerpnięte z prawd objawionych szkól Salem i nauczania Melchizedeka którego uczniem był też Abraham uważany za jednego z ważniejszych prekursorów judaizmu. Należy też uważnie zbadać prawa z okresu pierwszego i drugiego Edenu ale analiza innych dawnych religii Bliskiego Wschodu daje dużo do myślenia i zasadniczo można by narysować bardzo swoiste drzewo genealogiczne określające ewolucje pierwotnej myśli Stwórcy o ile taka istnieje 

A tak już na marginesie to ja chyba najbliższy jestem głównym założeniom Zaratusztrianizmu Głownem bo nie wszystkim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
6 godzin temu, Taka jedna napisał:

Zgadzam się, osoby wierzące i rozwinięte duchowo (bo nie zawsze wiara idzie w parze z wewnętrznym rozwojem) mają o tyle łatwiej w czasach wirusa, że po prostu patrzą na życie z zupełnie innej perspektywy, nie mają w sobie takiego lęku przed śmiercią i nie panikują tak, jak reszta społeczeństwa. Oczywiście nie musi to dotyczyć tylko osób deklarujących się jako chrześcijanie, ale wszystkich, którzy na poziomie duchowym doświadczają Boga i przez to odczuwają wewnętrzny pokój. 

 

Dokładnie tak, najlepiej wszystko samemu weryfikować i oceniać, mi długo zajęło zanim wzięłam się za czytanie tej książki, bo początkowo uznałam, że to jakieś bzdury, albo demoniczne objawienia, ale miałam okazję poczytać osobę, która w swoich wypowiedziach odnosiła się do tej książki i okazało się, że są to ciekawe wypowiedzi, zgodne z moimi poglądami, więc wzięłam się za czytanie i nie żałuję, bo nawet jeśli się nie wierzy w prawdziwość objawienia, to książka i tak ma wiele mądrych i ciekawych przesłań.

 

Co do śmierci, to według przekazu nasze życie dopiero zaczyna się tutaj na świecie ewolucyjnym i ludzie, którzy mają wolę by rozwijać się dalej, przejdą na kolejne światy, już bez ciał fizycznych. Ta wędrówka trwa dość długo, zanim istota rozwinie się w pełni. Myślę, że osoby, które miały śmierć kliniczną opisują doświadczenia związane z tymi światami. Ci którzy radykalnie odchodzą od prawa Bożego i świadomie grzeszą, dopuszczają się bardzo złych czynów i nie wykazują woli do dalszego rozwoju duchowego, według księgi zostaną unicestwieni. Poniżej skrócony opis eschatologii,  stworzony przez polskiego tłumacza tej księgi, na blogu porusza jeszcze kilka innych tematów, np. temat cierpienia.

 

http://members.optusnet.com.au/~pmjaworski/kureligie.zyciepozyciu.html

 

 

Nie wchodzę w dyskusję czy to łatwiej wierzącym żyć w czasach wirusa czy innego zagrożenia, bo zależy to od wielu czynników, a o jednym z nich napiszę tak;

Człowiek młody drży o swoje potomstwo, a tym samym o siebie, natomiast starszy drży o potomstwa, by im nie zaszkodzić, by ich nie dosięgnęło nazwę to jakieś niepowodzenia.

Natomiast co do KU to powiem tak:

No tak, zgadza się. Zawsze twierdziłam, że Bóg jest jeden i nieważne jaką religię wyznajesz to wszyscy trafiamy jak opisane w KU. Nigdy tego nie czytałam, niemniej moje doświadczenie potwierdza, że tak jest. Nie, nie chodzi o śmierć kliniczną, wtedy kiedy tego doznałam byłam zdrowa, ale ujrzałam troszkę tamtego świata a przewodnikiem był mój zmarły ojciec. No to tyle w temacie życia po śmierci.
Możemy jeszcze dyskutować o pierwszym etapie ziemskim, bo to co robimy dobrze nie jest zapisane nam jako dobry uczynek, ale to służy nam jako nauka, a innemu człowiekowi czy społeczeństwu jako dobro.
I jeszcze nurtuje mnie reinkarnacja...nie jestem taka pewna czy ona nie istnieje. Ja pamiętam niektóre moje obrazy z innych żyć, ale skąd wiem, że to moje...pewności brak.
Fajnie, że jesteś z nami, bo wiele można się od Ciebie nauczyć.

Pozdrawiam serdecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka jedna
5 godzin temu, Dionizy napisał:

Dokładnie o to chodzi wg mnie. Bo tylko dobre poznanie genezy da jasny obraz. To że judaizm a co za tym idzie chrześcijaństwo jest kontynuacją wcześniejszych religii nie ulega wątpliwości i jak na tą chwilę dość łatwo tego dowieść. W Biblii pojawiają się myśli  nie tylko zaczerpnięte z prawd objawionych szkól Salem i nauczania Melchizedeka którego uczniem był też Abraham uważany za jednego z ważniejszych prekursorów judaizmu. Należy też uważnie zbadać prawa z okresu pierwszego i drugiego Edenu ale analiza innych dawnych religii Bliskiego Wschodu daje dużo do myślenia i zasadniczo można by narysować bardzo swoiste drzewo genealogiczne określające ewolucje pierwotnej myśli Stwórcy o ile taka istnieje 

A tak już na marginesie to ja chyba najbliższy jestem głównym założeniom Zaratusztrianizmu Głownem bo nie wszystkim

Zgadza się Dionizy, co do tego, że judaizm czerpał z wcześniejszych wierzeń nie ma wątpliwości i nie trzeba nawet czytać żadnych objawień, bo historia już do tego doszła. Mamy chociażby Kodeks Hammurabiego, na podstawie którego powstało później prawo Izraelitów, mamy też odkrycia w Ugarit, znane są wcześniejsze mity, które przerobione pojawiły się na kartach Biblii. W Księdze Urantii pisze: "To właśnie poprzez religię hebrajską, znaczna część moralności i myśli religijnej Egiptu, Mezopotamii oraz Iranu przeniesiona została do narodów Zachodu." 

 

1 godzinę temu, Dżulia napisał:

Człowiek młody drży o swoje potomstwo, a tym samym o siebie, natomiast starszy drży o potomstwa, by im nie zaszkodzić, by ich nie dosięgnęło nazwę to jakieś niepowodzenia

Dżulia pisałaś, że nie chcesz dyskutować o tym komu łatwiej w tych trudnych czasach, ale w związku z powyższym cytatem nasunęła mi się taka myśl, więc jeśli pozwolisz dodam swoje trzy grosze :). Otóż tak myślę, że właśnie o to chodzi w wierze i zaufaniu Bogu, żeby pozbyć się lęków i całkowicie ufać. Wiem, że to się łatwo mówi, a w rzeczywistości ciężko to zastosować w życiu, no ale jednak od zawsze byli ludzie na takim poziomie duchowym, że czuli wewnętrzny pokój, pomimo trudności jakie ich spotykały, nawet gdy chodziło o życie. Doświadczanie Boga na poziomie duchowym daje człowiekowi taki uczucie spokoju, harmonii, dlatego właśnie uważam, że takim ludziom jest łatwiej. Poniżej wkleję artykuł Agnieszki Maciąg, który nawiązuje do tego tematu i w pełni zgadzam się z tym co napisała "nie ważne w jakim świecie żyjesz, ważne jaki świat żyje w Tobie"

 

Całkowita pewność w niepewnych czasach

https://agnieszkamaciag.pl/calkowita-pewnosc-z-niepewnych-czasach/

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
10 godzin temu, Taka jedna napisał:

Wiem, że to się łatwo mówi, a w rzeczywistości ciężko to zastosować w życiu, no ale jednak od zawsze byli ludzie na takim poziomie duchowym, że czuli wewnętrzny pokój, pomimo trudności jakie ich spotykały, nawet gdy chodziło o życie. Doświadczanie Boga na poziomie duchowym daje człowiekowi taki uczucie spokoju, harmonii, dlatego właśnie uważam, że takim ludziom jest łatwiej. 

Zgadzam się z Twoją wypowiedzią, ale tych ludzi gdzie chodziło o życie było bardzo niewielu i nie wiem czy łatwo było im podjąć taką decyzję i czy czuli spokój...mogę się domyślać, że tak mogło być.

Ale z całą pewnością mogę potwierdzić, że to uczucie harmonii, spokoju, miłości jest uczuciem nie do opisania...jest tak cudne, szkoda, ze nie dane jest na stałe.

Nie mogę się ustosunkować do art. bo nie przeczytałam, uczynię to w wolnej chwili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

A ja mam do osób wierzących pytanie.

Jak się zapatrujecie na ostatnie "cudeńka" ojca Dyrektora?
Kiedyś była afera ze sprzedażą relikwii. Niedawno sprzedawał maseczki i przyłbice. Zarzucano mu, że zarabia na pandemii. Nie przejął się i poszedł dalej... teraz m.in. pojawił się ""Obraz z krzyżem i modlitwą o ochronę w czasie pandemii" za 14.90.
Czy według Was te dewocjonalia w czasie pandemii wypada sprzedawać zarabiając na nadziei ludzi? Czy według Was to może pomóc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

nie cierpie ojca dyrektora! co to jest zeby zakonnik otwarcie łamał ślub ubóstwa! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 728
    • Postów
      263 107
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      978
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Wikusia
    • glass
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • .. ciągle maj..
    • .. ciągle maj..
    • KapitanJackSparrow
      Uyyyy😬😅 ja ja jakbym Sklepy Cynamonowe czytał ...😅 Tak. Tak. Musisz być dla mnie mniej awangardowa bo ja za tobą nie nadążam 😬
    • KapitanJackSparrow
      Aaa krótkie fotostory jest na CPK możesz zobaczyć sama
    • LadyTiger
      Takie cudeńko znalazłam   
    • la primavera
      O nie, za co Ty przepraszasz? Jakie bez sensu?  Jesteś miła, ciekawa, życzliwa, sympatyczna, chętna do rozmowy i przede wszystkim jesteś  DKODKO, nie to co ja i ten mistrz streszczeń:   🙂   Czyli w Niżnych? Którymi szlakami żeś waść chadzał?    ,,Olli Maki. Najszczęśliwszy dzień jego życia" Fiński film o piekarzu, który został bokserem. Ale nie jest to fińska wersja Rockygo, to zupełnie inny film. Opowiada prawdziwa historię, która dzieje się w latach 60tych, zdjęcia  są czarno białe a film jest tak zrobiony, jakby naprawdę powstał w tamtych latach.    Zatem był sobie Olli, zwykły chłopak ze wsi, piekarz.  W filmie poznajemy go gdy jest już uznanym bokserem i dostaje szanse walki o mistrzostwo świata z aktualnym mistrzem Amerykaninem Moorem. Walka ma odbyć się w wadze piórkowej,  zatem nasz Olli musi trochę zejść z wagi.  Mierzy sie tez z nową sytuacją,  bo oprócz treningów musi tez równie dużo czasu poświęcić sponsorom,  dziennikarzom i wziąść na barki pokładane w nim nadzieje Finów na mistrza swiata. I jest jeszcze coś, co staje się ważniejsze niż wszystko- miłość, bo nasz Olli się zakochał.   Film jest taki nie dzisiejszy, spokojny, powolny. I bardzo ładny.  Dla tych, którzy chcą się dowiedzieć, co sprawiło, ze pewien dzień stał sie najważniejszym dniem z życia Olliego. I dla tych, którzy chcą zobaczyć jak kiedyś wyglądały przygotowania  do walki- też. 
    • Nomada
      Można i tak inspirowane Wtkiewiczem skomplikowane i nieoczywiste tylko po co    ;  )
    • Nomada
      Jak Kasia wyśpiewała? Hmm, raczej jak Piotr jeden raz ;  )
    • ..ciagle maj
      https://m.youtube.com/watch?v=_6ecckyjtmU&list=RD_6ecckyjtmU&start_radio=1&pp=oAcB
    • Vitalinka
      Nieprawda! Nie strzelił. Mamy sztamę. Ja po prostu nie chodzę wokół Ciebie na paluszkach. I nie przeklinaj!   Proszę o wyjaśnienie, nie zmieniaj tematu.  
    • KapitanJackSparrow
      I chuj sztamę strzelił 🤣
    • Vitalinka
      A ja nie wiem czemu Ty odebrałeś, że negatywnie ja uważam, że nie. Ty za to często jak baba (taka złośliwa i brzydka).   I nie odwracaj kota ogonem! Celujesz we mnie paluchem i wytrzeszczasz oczka i piszesz: WIDZIAŁEM!    CO TO MA BYĆ? Hę? Wytłumacz bym nie musiała odbierać ( według Ciebie) negatywnie🙂
    • KapitanJackSparrow
      Czemu cały czas wszystko odbierasz tak negatywnie? 
    • KapitanJackSparrow
    • Vitalinka
      🤗❤️
    • Vitalinka
      podobne trochę🙂
    • Vitalinka
      Zapomniałam o emotce mrugnięcia, a to dlatego, że ja nie mrugam jak żartuję, ja się wtedy uśmiecham (a żartuję z sympatią, nie złośliwie). Pomyślałam : kapitan Sparrow - rum, będzie śmiesznie, a Ty to chyba odebrałeś, że ja Ci dogaduje jakoś... ( a może pijesz ten rum, co wydało mi się jednak mało prawdopodobne, bo piją go tylko piraci😉) Pomyślałam, że często w necie, niektórzy będąc złośliwymi, uśmiechają się, co dla mnie też bywa mylące, bo ja takich osób w otoczeniu nie miałam, ale wiem, że tak jest, szczególnie w necie. J a często odbieram to na odwrót, często jak ktoś jest złośliwy myślę, że jest miły. Zresztą ja też często żartuję, ale tylko w realu jestem rozumiana, w necie zwykle nie (ale są wyjątki!!! na szczęście!). Dam uśmiech, szczery, nie złosliwy: 🙂 🤔 wygląda jakbyś widział mnie, ale jak? Boję się😶😉
    • Vitalinka
      No nie jest, dlatego sprawdziłam tez trailer do odpowiedniego filmu/ Może masz rację to za mało, zresztą tak tylko bez sensu się wypowiedziałam przepraszam🙂
    • Nomada
      Jeśli pozwolisz zostawię mini serial, podejrzewam, że w jednym odcinku można było wszystko zmieścić.   Ruchome piaski Ruchome piaski – szwedzki serial telewizyjny w reżyserii Pera-Olava Sørensena i Lisy Farzaneh, wyprodukowany przez FLX i udostępniony 5 kwietnia 2019 na platformie Netflix. Serial powstał w oparciu o wydaną w 2016 bestsellerową powieść pod tym samym tytułem autorstwa Maliny Persson Giolito. Opowiada historię toksycznego związku dwojga nastolatków która nie kończy się szczęśliwie.  
    • Nomada
      Podagrycznik    Podagrycznik - właściwości  Podagrycznik – właściwości tej rośliny są cenione od wieków, głównie ze względu na jej korzystny wpływ na zdrowie stawów i układ moczowy. Właściwości podagrycznika obejmują działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe oraz moczopędne, dzięki czemu jest szczególnie polecany osobom cierpiącym na choroby reumatyczne, jak dna moczanowa. Roślina ta zawiera substancje, które wspierają detoksykację organizmu i wspomagają usuwanie toksyn z organizmu, co również wpływa na poprawę ogólnego samopoczucia. Działanie przeciwzapalne – pomaga w redukcji stanów zapalnych, szczególnie w przypadku chorób stawów. Właściwości moczopędne – wspomaga usuwanie nadmiaru wody z organizmu i zapobiega zatrzymywaniu płynów. Wsparcie układu pokarmowego – działa łagodząco na dolegliwości trawienne, takie jak wzdęcia czy niestrawność. Detoksykacja organizmu – wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn i nadmiaru kwasu moczowego. Przeciwbólowe działanie – pomaga łagodzić ból związany z dną moczanową i innymi problemami stawowymi. Podagrycznik w leczeniu chorób układu pokarmowego, wątroby, a także hemoroidów Chociaż nazwa tego ziela kojarzy się nie bez powodu z leczeniem podagry, to podagrycznik może być stosowany także we wspomaganiu lub leczeniu innych układów. Jest to zioło bardzo korzystnie wpływające na pracę jelit. Przyspieszy metabolizm, reguluje biegunki oraz zaparcia.  Dodatkowo, ma także dobroczynny wpływ na wątrobę. Dzieje się tak dzięki jego właściwościom odtruwającym, działa również oczyszczająco. Ponieważ wątroba to narząd w którym zachodzi detoksykacja, odtruwające działanie podagrycznika ma szczególnie wspomagający wpływ. Pomaga również wyleczyć dokuczliwą dolegliwość, jaką są hemoroidy. W tym celu warto zastosować maść z podagrycznika. Wspiera on gojenie się różnych ran, dlatego w przypadku żylaków odbytu także przyniesie ulgę. Dobroczynny chwast - podagrycznik jako bogate źródło witamin i minerałów Wszystkie właściwości podagrycznika wynikają z jego zawartości cennych substancji, witamin i minerałów. To właśnie one wpływają na pracę organizmu, przynoszą ulgę w chorobach i przyspieszają rekonwalescencję. Co zawiera podagrycznik zioło? Przede wszystkim: bardzo duże stężenie witaminy C witaminę B4 (cholinę) miedź cynk potas magnez żelazo bor mangan wapń przeciwutleniacze: flawonoidy karoten Tak bogaty skład tej rośliny sprawia, że ma ona tak dobroczynne właściwości i jej działanie na organizm jest bardzo szerokie. Można powiedzieć, że jest on lekiem występującym naturalnie w środowisku.  Podagrycznik w leczeniu podagry – sposób na dnę moczanową naszych babć, który stosujemy do dzisiaj Przeciwzapalne właściwości – podagrycznik pomaga łagodzić stany zapalne, które są charakterystyczne dla dny moczanowej, redukując ból i obrzęk stawów. Wsparcie w usuwaniu kwasu moczowego – roślina wspomaga oczyszczanie organizmu z nadmiaru kwasu moczowego, który jest główną przyczyną napadów dny moczanowej. Działanie moczopędne – pomaga w usuwaniu nadmiaru wody z organizmu, co zapobiega gromadzeniu się toksyn i nadmiaru kwasu moczowego w stawach. Zalecenia babć – stosowanie naparów z podagrycznika było tradycyjnym sposobem na poprawę funkcjonowania stawów i redukcję objawów dny moczanowej wśród starszych pokoleń. Łagodzenie bólu – zioło jest stosowane jako naturalny środek łagodzący ból związany z atakami dny moczanowej. Podagrycznik swą nazwę zawdzięcza właśnie wykorzystywaniu w leczeniu podagry, inaczej dny moczanowej, artretyzmu. Używano go do leczenia tego schorzenia już od setek lat. Istnieją nawet doniesienia, że aby przynieść stawom ulgę stosowali go już Neandertalczycy - są to więc czasy nawet wcześniejsze, niż czasy naszych babć. Używali go także mnisi w średniowieczu. Takie zapiski świadczą o tym, że jest to zioło niezwykle skuteczne w walce z bólem i zdeformowaniem stawów.  Dna moczanowa jest niezwykle dokuczliwą chorobą. Powodują ją zbyt duże stężenia kwasu moczowego w organizmie, które z kolei mogą być wynikiem diety wysokopurynowej. Dieta niskopurynowa w walce z podagrą. Napar z podagrycznika pozwala na usunięcie kwasu moczowego z organizmu. Dodatkowo pomoże także w naprawie mechanizmów metabolicznych, które zaburzone doprowadzają do powstania tej dolegliwości. Jak często pić podagrycznik? Przede wszystkim regularnie, aby leczenie przyniosło efekty. Można spożywać napar z tej rośliny trzy razy dziennie.  Wykonać można także leczniczy ocet z podagrycznika. Łyżeczkę octu miesza się z połową szklanki wody i wypija trzy razy dziennie przez dwa tygodnie. Ocet jest bardzo skutecznym "domowym" środkiem wspomagającym walkę z dną moczanową.  Podagrycznik z walce z niedoskonałościami cery Bogate właściwości jakie wykazuje podagrycznik pozwalają także na efektowną walkę z trądzikiem. Warto w tym celu przygotować napar (w taki sam sposób, w jaki przygotowuje się napój: 1 łyżka ziela na szklankę wrzątku) i wystudzić. Chłodnym naparem można przemywać cerę pokrytą trądzikiem. Jest to także skuteczne wspomaganie gojenia się drobnych ran oraz podrażnień.  Do łagodzenia objawów trądziku można wykorzystać również świeżo zebrane liście podagrycznika i przygotować z nich maseczkę.  Naturalny detoks organizmu z zastosowaniem podagrycznika Przede wszystkim warto spożywać podagrycznik ze względu na to, że jest to swego rodzaju naturalny detoks. Jak już zostało wspomniane, podagrycznik ma właściwości oczyszczające i odtruwające organizm. Oczyszcza go między innymi z nadmiernej ilości kwasu moczowego, ale także wspomoże trawienie, zwalczy biegunki czy zaparcia. W tym przypadku korzystne może okazać się także stosowanie odpowiednich probiotyków. Wymienione wyżej problemy układu trawiennego mogą być skutkiem zatrucia organizmu, stąd zaburzenie jego pracy. Dlatego tak ważna jest naturalna detoksykacja. Podagrycznik ma cenne właściwości lecznicze, które zdecydowanie warto wykorzystać, pijąc sok, napar lub stosując go jako maść.  Skutki uboczne wynikające ze stosowania podagrycznika Skutki uboczne wynikające ze stosowania podagrycznika: Reakcje alergiczne – w rzadkich przypadkach może wystąpić wysypka, swędzenie lub obrzęk skóry. Problemy żołądkowe – stosowanie podagrycznika w nadmiarze może prowadzić do niestrawności, wzdęć lub bólu brzucha. Zaburzenia nerkowe – nadmierne stosowanie może obciążać nerki, szczególnie u osób z istniejącymi problemami z układem moczowym. Interakcje z lekami – może wchodzić w interakcje z lekami moczopędnymi lub lekami na nadciśnienie, co może prowadzić do nadmiernej utraty elektrolitów. Zwiększone ryzyko krwawień – u osób przyjmujących leki przeciwzakrzepowe, podagrycznik może zwiększać ryzyko krwawień. Niebezpieczne przy stosowaniu w ciąży – nie jest zalecany w czasie ciąży, ponieważ może powodować skurcze macicy. Chociaż podagrycznik ma właściwości odkwaszające, odkażające i oczyszczające, to może także wywoływać u niektórych osób niepożądane skutki. Jakie ma podagrycznik skutki uboczne? Przede wszystkim spodziewać się można w takiej sytuacji wymiotów, nudności, wzdęć, biegunek, skurczy brzucha oraz zgagi. Dodatkowo pojawić się może świąd i wysypka. Podagrycznik - przeciwwskazania: nie powinny go stosować kobiety w ciąży, kobiety karmiące piersią oraz dzieci.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...