Skocz do zawartości


Chi

Chi

Polecane posty



Serotonina
1 minutę temu, Chi napisał:

Lubicie się wzruszać ?

Qrwa nienawidzę. Czuję się wtedy jak taka ostatnia peezda,a często mi się zdarza, trzeba się ukrywać, udawać, że jest ok, a inni to odbierają jako słabość i paczą z politowaniem.  No co? Pytałaś...

A Ty lubisz?

https://m.youtube.com/watch?v=DUd9PaWXRSk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi

I jeszcze 

 

 

Podsumowanie tych występów dla mnie mnie jest proste. Nie ważne, że nikt na Ciebie nie stawia. Ty postaw na siebie i rób co masz zrobić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
5 minut temu, Serotonina napisał:

Qrwa nienawidzę. Czuję się wtedy jak taka ostatnia peezda,a często mi się zdarza, trzeba się ukrywać, udawać, że jest ok, a inni to odbierają jako słabość i paczą z politowaniem.  No co? Pytałaś...

A Ty lubisz?

https://m.youtube.com/watch?v=DUd9PaWXRSk

 

Wraz z ilością przepracowanych lekcji, wzrasta poczucie kontroli nad swoim życiem. Nie interesuje mnie to co myślą inni. Nie oceniam i nie pozwalam żeby oceny innych ludzi miały wpływ na moje życie, decyzje, samopoczucie ( to była errata, bo jeszcze mi się zdarza, ale coraz rzadziej) :P

Nigdy, nawet kiedy czułam się "nikim" nie czułam się jak "peezda" ale rozumiem. Serio.  Wyglądasz na strasznego frustrata. Chcesz numer do mojego psychologa ? ;)

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
11 minut temu, Serotonina napisał:

Qrwa nienawidzę. Czuję się wtedy jak taka ostatnia peezda,a często mi się zdarza, t

 

Czym się wzruszasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
2 minuty temu, syn fubu napisał:

 

Czym się wzruszasz?

Właśnie. Dobre pytanie.  A warto pytać i słuchać odpowiedzi. Jak inaczej poznać innych ludzi  ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
10 minut temu, Chi napisał:

Właśnie. Dobre pytanie.  A warto pytać i słuchać odpowiedzi. Jak inaczej poznać innych ludzi  ?

 

Wzruszenie to trudna emocja, ciężko ją rozpoznać, czy smutek i ból to też wzruszenie? Dla mnie wzruszenie jako typowa emocja podczas ceremonii, pożegnania to coś czego mało zaznałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
8 godzin temu, syn fubu napisał:

 

Wzruszenie to trudna emocja, ciężko ją rozpoznać, czy smutek i ból to też wzruszenie? Dla mnie wzruszenie jako typowa emocja podczas ceremonii, pożegnania to coś czego mało zaznałem.

 

Sprawdziłam definicję w słowniku języka polskiego PWN

I tak: "wzruszenie «stan psychiczny osoby doznającej takich uczuć, jak tkliwość i rozrzewnienie, wywołany jakimś poruszającym zdarzeniem»

wzruszony «taki, który się wzruszył; też: wyrażający taki stan»

wzruszyć — wzruszać

1. «wzbudzić uczucie tkliwości, czułości, wdzięczności itp.»

 

Wzruszenie kwalifikuje się do stanów emocjonalnych uczuciowości tzw wyższej. Jako ludzie odczuwamy:  emocje, uczucia, namiętności, afekty, wzruszenia właśnie. Smutek i ból, to smutek i ból czyli emocje a wzruszenie to wzruszenie. Nie jest to łatwe bo wszystkie te odczucia się ze sobą łączą i i wzajemnie przenikają czy też granice między nimi są często bardzo płynne. Ja bym się nie przejmowała jednak klasyfikacjami i nazewnictwem, bo czy jeśli coś czujesz i to ma na Ciebie konkretny wpływ, to ma znaczenie jak to odczucie nazwiesz ? Ja się lubię wzruszać, bo to świadczy że potrafię "odczuwać", ale to też świadczy, że łatwo mną manipulować w pewnym sensie z czego bardzo chętnie korzystają twórcy reklam, marketingowcy. Ryczałeś kiedyś na reklamie makaronu ? A widzisz. Ja ryczałam ;) :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Serotonina
10 godzin temu, syn fubu napisał:

Czym

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Serotonina
10 godzin temu, Chi napisał:

Chcesz numer do mojego psychologa ? ;)

Mmm. Masz własnego psychologa? Nie, dzięki, ale Ty nie rezygnuj z sesji ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
30 minut temu, Serotonina napisał:

Mmm. Masz własnego psychologa? Nie, dzięki, ale Ty nie rezygnuj z sesji ;)

 

Lubisz mówić ludziom co mają robić ? ;)  Ciekawe, co na to ludzie ?

 

Dzięki. Rozwijam się, pracuję nad sobą  i nie przestanę póki życie będzie mi na to pozwalało, czyli póki będzie trwać.

Polecam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi

No dobsz.... Prawie doczekaliśmy piątku ;)

 

Potraktujmy tę okazję odpowiednim podkładem muzycznym :P

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Serotonina
7 godzin temu, Chi napisał:

Lubisz mówić ludziom co mają robić ?

A Ty oceniać? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
58 minut temu, Serotonina napisał:

A Ty oceniać? 

 

Słuchaj. Nie znam Cię. Nie mam podstaw do ocen, wiem tylko, że przychodzisz na mój temat i jesteś niemiły i właśnie oceniający.

Idź człowieku i baw się dobrze, bo do tego służą internety i nie wylewaj na mnie swoich frustracji, bo niczym sobie na to nie zasłużyłam.  Wszystkiego dobrego i szerokości ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 761
    • Postów
      266 332
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      1 003
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    hnc2040
    Najnowszy użytkownik
    hnc2040
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • brum
      To chociaż rękawiczki może włóż. Przymrozki się zaczynają.
    • brum
      Był weekend i nie ma weekendu. Taka to historia, widziałeś?
    • KapitanJackSparrow
      No còż,fotografię lubię i cenię, lecz fotograf ze mnie raczej pospolity, ale też żaden film czy zdjęcia nie oddają w pełni  piękna krajobrazu, i jakież zdjęcie odda ciepło nagrzanego od Słońca kamienia na którym przycupniesz na szlaku, zapachu lasu czy powiewu wiatru w twarz?  Albo smaku pożywnej zupy po kilku godzinnej wędrówce na kacu ! 🤣 ps wiem znajdą się zapewne malkontenci którzy zaproponują mi w tym momencie zdjecie kamienia kamerą termowizyjną  ale i ono nie jest w stanie oddać przyjemności .
    • 4 odsłony ironii
      A zrobię 😁 sztuczną krew gdzieś miałam, muszę poszukać 😁 tylko czy zdążymy 😁   Szukaj, szukaj, bo jednak jak Ci ta peleryna spadnie, to...zmarzniesz 😁   A musimy jeszcze coś ogarnąć. Dobra, uważaj! Dzwonię! 😁
    • Nafto Chłopiec
      Jednak źle napisałem, podobno taka od razu była koncepcja, żeby film był grany zaledwie dwa dni na całym świecie i ani dnia więcej. Tak czy inaczej były protesty żeby w ogóle wycofali go z kin. Nie dziwię się, za mocno polecieli 😂
    • Chi
      Ja chcę do doooomu      Spokojnego leniwego i takie tam    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Dwie pod jedną peleryną ? No no no zapowiada się ciekawie hahah     A tak serio to jutro idę czegoś poszukać bo nie mam się w co ubrać na taką imprezę.    Makijaż krwawy mi zrobisz ?        
    • Gość w kość
      kapryśne to słońce, pojawia się i znika🤨 ... a może to chmury są złośliwe...    
    • Pieprzna
    • la primavera
      ,,Co cię  nie zabije "   Dość przyzwoity film  o dwóch takich co kradli. Dorastali wśród  gangsterki  i tak też weszli w swoje dorosłe życie, w filmie nie ma ani słowa o tym, by kiedyś próbowali żyć inaczej. Teraz jako dorośli mężczyźni- jeden z nich ma żonę i dzieci- dalej są chłopcami na posyłki lokalnego gangstera. Nie są to żadne wielkie mafie ale też nie jest to kradzież kieszonkowa. To odbieranie haraczy, wymuszanie biciem, skoki na niewielkie pieniądze. Wikłają się w narkotyki,pijaństwo i coraz bliżej im do więziennych krat.  Po wyjściu jeden z nich, ten który ma rodzinę, chce porzucić gangsterkę. Łatwe to nie jest,bo rachunki rosną, o uczciwa pracę trudno a kolega namawia na ostatni skok.    Mark Ruffo i Ethan Hawk grają tu głównych bohaterów i robią to na tyle przyzwoicie, że da się obejrzeć.    Bo na przykład taki  film  jak ,,Córka króla mokradeł" już taki nie był. Początek ciekawy, bo poznajemy rodzine ktora żyje  w lesie przy mokradłach,  z dala od cywilizacji. Dziewczynka wpatrzona w ojca towarzyszy mu na polowaniach, uczy się od niego. Matka natomiast zachowuje sie jakby byla zla na caly świat. O co tu chodzi dowiadujemy się już wkrótce i robi się bardzo ciekawie. Niestety dalsza część filmu nie udźwignęła  początku. Im bliżej końca tym gorzej.   
    • la primavera
      Lepiej pokaż jak tam ładnie  Tu by się przydał taki gif z wilka i zająca,  że w tym roku już nie, ale za to w przyszłym to..ja wam jeszcze pokaże. 🙂 Pan od gifów może znajdzie? Ja nie o statystykach  tylko o moim odczuciu.  Bardzo ładne. Więcej czerwieni niż w Pieninach 🙂   Tu wczorajsze widoki  orawskie: w strone Tatr-     I na Babią -
    • Wikusia
    • KapitanJackSparrow
      Brum miała, nie ty🤦
    • Nafto Chłopiec
      Fart że udało mi się to obejrzeć, bo na całym świecie po dwóch dniach wycofują z kin 😛
    • Katecheta
      Drodzi Bracia i Siostry, w dzisiejszej katechezie misyjnej pragniemy pochylić się nad fundamentalnym pytaniem o to, gdzie i jak spotykamy Boga. Często w pędzie współczesnego świata zatracamy sens autentycznej modlitwy, dając się wciągnąć w zewnętrzną widowiskowość i religijną turystykę. W tym kontekście niezwykle otrzeźwiający, wręcz proroczy głos zabiera babcia Ula, której słowa w 100% zasługują na pełne uznanie i poparcie. 1. Krytyka powierzchowności i masowego zgiełku Jak celnie zauważa babcia Ula, wielkie pielgrzymki do takich miejsc jak Częstochowa czy Licheń bywają często traktowane bezrefleksyjnie, przez co stają się wręcz „totalną głupotą”. Zadajmy sobie pytanie: po co wydawać ogromne sumy pieniędzy na dalekie podróże, skoro zamiast duchowego odrodzenia spotykamy tam wszechobecne tłumy, hałas i zupełny brak spokoju? Prawdziwa modlitwa potrzebuje przestrzeni wewnętrznej, a zgiełk wielkich zgromadzeń masowych często zagłusza cichy głos Boga w ludzkim sercu. 2. Piękno i wystarczalność Kościoła Parafialnego Babcia Ula wskazuje nam jedyną słuszną i głęboko zakorzenioną drogę: „Lepiej pojechać do kościoła w swojej parafii”. Dlaczego? Ponieważ to właśnie tam czeka na nas prawdziwa, nienaruszona komercją przestrzeń świętości. Jak poucza nas ta mądra kobieta, w kościele parafialnym „jest cisza, skupienie, prawdziwa wiara”. Nie musimy pokonywać setek kilometrów, narażać się na zmęczenie i tracić zasobów materialnych, żeby oddać cześć Stwórcy i powierzyć Mu nasze intencje. Bóg nie czeka na nas na końcu dalekiej trasy – On jest obecny w tabernakulum tuż obok nas, w naszej lokalnej wspólnocie. „Wystarczy wasz kościół parafialny i tyle” – te słowa stanowią potężny fundament zdrowego, dojrzałego katolicyzmu.  3. Misja odnowy duchowej w codzienności Misyjny wymiar tej nauki jest jasny: zamiast szukać emocji i widowiskowości w dalekich wojażach religijnych, powinniśmy odkryć na nowo skarb, jaki mamy na wyciągnięcie ręki. Prawdziwa misja chrześcijańska zaczyna się w naszej parafii. To tam budujemy żywą wspólnotę, tam karmimy się Słowem Bożym w ciszy i adoracji, tam też dajemy świadectwo autentycznej wiary sąsiadom i bliskim. Niech mądrość babci Uli będzie dla nas drogowskazem do głębszego, bardziej refleksyjnego i wolnego od próżnego blichtru życia duchowego. Amen.
    • katrcheta
      Szczęść Boże Kilka lat mnie już nie było ale postanowiłem wrócić do tego żeby uczyć od nowa religii. katecheza misyjna uciążliwa alergia i brak pobytu w kościele kilka lat. kiedyś dawniej moje dziadki miały siwy telewizor i namawiali mnie do tego bym oglądał mszę świętą w telewizorze ja jednak oglądałem w telefonie było to często zimą kiedy moje dziadki też nie mogły być w kościele były to trudne lata, później przekonałem się do telewizora i oglądałem mszę świętą o godzinie siódmej rano była to msza święta w kościele miłosierdzia Bożego w łagiewnikach był organistą pokazywany tak często że znałem go ponieważ cały czas tą mszę świętą oglądałem rodzice też mnie namawiali do oglądania w telewizji nawet mój brat były to ciężkie lata. było kiedyś święto Wniebowzięcia najświętszej Maryi Panny wtedy ja oglądałem mszę świętą w telewizorze u dziadków później zrobiłem dobie dożynki domowe czułem się jakbym był w zakładzie karnym. wszędzie nuda wszędzie ciężko ale wtedy to mi dało cenną lekcję to cierpienie nauczyło mnie że nie ma potrzeby jeździć do dużych kościołów że to głupota i niepotrzebny wydatek bo wam się wydaje że to jest inwestowanie czasu w dobre rzeczy a ja wam wszelkich pielgrzymek odradzam bo w każdej chwili możecie wylądować w szpitalu lepiej wykorzystać ten czas na rozrywkę bo życie jest zbyt krótkie by je marnować na niepotrzebne do niczego pielgrzymki. ksiądz który mówił o śmierci nawet się nie spodziewał że zostanie przygnieciony krzyżem. trzeba korzystać ze szczęścia i rozrywek bo czasami na szczęście może być za późno.   
    • Gość w kość
    • Gość w kość
      Ok, domyślam się, i wierzę bez zadawania jakichkolwiek dodatkowych pytań,
    • Gość w kość
      ... a kto nie ma, ten nie ma...   sama prawda, idziesz w dobrym kierunku😉
    • Gość w kość
      od trzech dni praktycznie nie ma słońca, już przygotowałem utwór... ... a tu wyszło ogromne słońce!   będzie piękny zachód, ... albo i nie, bo chmur mnóstwo...   ... no i zaszło za chmury, skubane!   ... więc utwór jednak adekwatny🤨  
    • Gość w kość
      i w godzinę naładowałaś te baterie?!🤯      
    • KapitanJackSparrow
      zatem prześpj się ( spojleruje - bez koszuli)
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...