Skocz do zawartości


Chi

Chi

Polecane posty

Maybe
2 minuty temu, ddt60 napisał:

masz rację .... ja już często się nad tym zastanawiam ... memento mori

Wydaje mi się że póki jestem jeszcze w pełni zdrowa, to odpowiedzialne zwyczajnie, a nie zostawianie wszystko dzieciom. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Chi
2 godziny temu, Maybe napisał:

To jest naturalną kolej rzeczy o której też trzeba pomyśleć, podobnie jak śmierć jest wpisana w życie. Nie przeszkadza w tańcu. Uważam że spychanie takich rzeczy sprawia że później budzimy się z ręką w nocniku. 

Ale każdy robi jak lubi. Ja dość długo napatrzyłam się na starość i w niej uczestniczyłam żeby udawać że nie istnieje i mnie nie będzie dotyczyc. Będzie  ;)

Maybe będzie dotyczyć każdego, komu się po drodze noga nie powinie i chyba, każdy o tym myśli ale skoro jest to rzecz ostateczna, nie poświęcam jej za dużo uwagi, bo rozmyślania przecież i tak niczego nie zmienią i nie spowodują, że ten proces oddalę  w jakiś sposób. Masz rację trzeba być odpowiedzialnym, więc mam w domu czerwoną teczkę na wypadek gdyby coś mi się nagle stało. O domu spokojnej starości mogę zapomnieć, bo córki prędzej mnie ubezwłasnowolnią niż na to pozwolą, ale to się jeszcze zobaczy. ;) 

Umierania też się naoglądałam i starości,  bo wychowałam się w wielopokoleniowej rodzinie później mieszkaliśmy w wielopokoleniowym domu mojego męża, gdzie również mieszkali staruszkowie, którzy odchodzili.  I jedni odchodzili cicho i w spokoju inni w cierpieniu trwającym długie lata.  Mówi się: Jakie życie taka śmierć, ale to oczywista nieprawda. Nie wiem czym człowiek sobie na umieranie "zapracowuje" ale odpowiedzi chyba nikt nie zna. Ot los.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
2 godziny temu, ddt60 napisał:

masz rację .... ja już często się nad tym zastanawiam ... memento mori

 

A ja mam odwrotnie. Śmierć zaprzątała mi głowę bardzo tak między trzydziestką a czterdziestką, bo wtedy odeszło dużo osób mi bliskich, ale im jestem starsza tym częściej moje myśli biegną ku doczesności i temu, żeby umierając nie pluć sobie w brodę że czegoś nie zrobiłam bo np się bałam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
2 godziny temu, Maybe napisał:

Wydaje mi się że póki jestem jeszcze w pełni zdrowa, to odpowiedzialne zwyczajnie, a nie zostawianie wszystko dzieciom. 

 

Maybe co masz na myśli mówiąc o zostawianiu wszystkiego dzieciom ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
2 godziny temu, Maybe napisał:

 

Uwielbiałam ich piżamowe koncerty. Mam wszystkie płyty. Szkoda bardzo, że się rozstali :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi

Na szczęście jesteśmy energią a energia nie ginie tylko zamienia się w inną energię  ;) 

 

❤️

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
1 godzinę temu, Fifka napisał:

@Chi to jest jeszcze piękne! 

 

 

 

Utopiec · Miuosh · Zespół Pieśni i Tańca Śląsk · Bela Komoszyńska

Uwielbiam. I powiem szczerze dawno na żaden koncert nie czekałam z taką niecierpliwością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
16 minut temu, Chi napisał:

Uwielbiałam ich piżamowe koncerty. Mam wszystkie płyty. Szkoda bardzo, że się rozstali :(

Wrócą jeszcze, w innym składzie ale wrócą....byłam na ich 2 koncertach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Wrócą jeszcze, w innym składzie ale wrócą....byłam na ich 2 koncertach.

JA na dwóch klubowych i dwa razy na Wood, w jednym roku na małej scenie a w kolejnym kiedy wygrali Złotego Bączka na dużej, ale najlepiej wspominam te małe klubowe koncerty w ich przypadku. A na Woodstocku byłaś kiedyś ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, Chi napisał:

JA na dwóch klubowych i dwa razy na Wood, w jednym roku na małej scenie a w kolejnym kiedy wygrali Złotego Bączka na dużej, ale najlepiej wspominam te małe klubowe koncerty w ich przypadku. A na Woodstocku byłaś kiedyś ?

Nie, to już nie mój klimat. Nie lubię takich spędów. Tłumy mnie męczą ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
13 minut temu, Maybe napisał:

Nie, to już nie mój klimat. Nie lubię takich spędów. Tłumy mnie męczą ;)

Bo tyle wkurfiających ludków wokół coo ? dzień dobry damesy hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
6 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Bo tyle wkurfiających ludków wokół coo ? dzień dobry damesy hehe

Pewnie szczególnie, takich jak Ty ?

A poważnie myślę że na Woodstocku, tak samo jak kiedyś na Jarocinie, na którym byłam, jest mnóstwo kolorowych ptaków i mądrych ludzi. Ale nie lubię tłumu, niektórzy ludzie tak mają, do galerii też nie chadzam zbyt często. Unikam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
32 minuty temu, Maybe napisał:

Nie, to już nie mój klimat. Nie lubię takich spędów. Tłumy mnie męczą ;)

Rozumiem.  Ja lubiłam bardzo. Pierwszy raz opuściłam Wood w tamtym roku i podobno na nowym miejscu to już nie jest to samo, więc jeśli Jurek będzie obstawał przy tym lotnisku to nie wiem jak będzie. Dobrze, że Jarocin się rozhulał. Dobrze dla mnie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
17 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Chi jak tam nasza przyszła alkoholizacja ?

Coś mi ptaszki doniosły, że koniecznie chcesz potańczyć.  Powiedz tak, to zarezerwuje boks, żebyśmy nie stali jak kołki w płoci ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
12 minut temu, Maybe napisał:

Pewnie szczególnie, takich jak Ty ?

A poważnie myślę że na Woodstocku, tak samo jak kiedyś na Jarocinie, na którym byłam, jest mnóstwo kolorowych ptaków i mądrych ludzi. Ale nie lubię tłumu, niektórzy ludzie tak mają, do galerii też nie chadzam zbyt często. Unikam.

No pewnie, że nic na siłę. Ja jestem typowym zodiakalnym Bliźniakiem, lubię ... wszystko :D Wpadam w tłum, później dla równowagi  szlajam się w samotności i tak w koło. Przeplatam póki w kołowrotku wić się wije nić ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
3 minuty temu, Chi napisał:

Coś mi ptaszki doniosły, że koniecznie chcesz potańczyć.  Powiedz tak, to zarezerwuje boks, żebyśmy nie stali jak kołki w płoci ;)

Taaaak? To robimyyy wyjazd czy masz wyrozumiałych sąsiadów ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 761
    • Postów
      266 335
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      1 003
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    hnc2040
    Najnowszy użytkownik
    hnc2040
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Gość w kość
      mówią, że na bezrybiu i rak ryba🤷‍♂️   oczywiście nie wyciągaj zbyt daleko idących wniosków😬
    • Gość w kość
      chmury sobie poszły... wszystkie😎  
    • KapitanJackSparrow
      ale że jaaaa? 😲  wiesz skorzystam z rady jakbym wylądował gdzieś pod mostem. 🤷
    • brum
      To chociaż rękawiczki może włóż. Przymrozki się zaczynają.
    • brum
      Był weekend i nie ma weekendu. Taka to historia, widziałeś?
    • KapitanJackSparrow
      No còż,fotografię lubię i cenię, lecz fotograf ze mnie raczej pospolity, ale też żaden film czy zdjęcia nie oddają w pełni  piękna krajobrazu, i jakież zdjęcie odda ciepło nagrzanego od Słońca kamienia na którym przycupniesz na szlaku, zapachu lasu czy powiewu wiatru w twarz?  Albo smaku pożywnej zupy po kilku godzinnej wędrówce na kacu ! 🤣 ps wiem znajdą się zapewne malkontenci którzy zaproponują mi w tym momencie zdjecie kamienia kamerą termowizyjną  ale i ono nie jest w stanie oddać przyjemności .
    • 4 odsłony ironii
      A zrobię 😁 sztuczną krew gdzieś miałam, muszę poszukać 😁 tylko czy zdążymy 😁   Szukaj, szukaj, bo jednak jak Ci ta peleryna spadnie, to...zmarzniesz 😁   A musimy jeszcze coś ogarnąć. Dobra, uważaj! Dzwonię! 😁
    • Nafto Chłopiec
      Jednak źle napisałem, podobno taka od razu była koncepcja, żeby film był grany zaledwie dwa dni na całym świecie i ani dnia więcej. Tak czy inaczej były protesty żeby w ogóle wycofali go z kin. Nie dziwię się, za mocno polecieli 😂
    • Chi
      Ja chcę do doooomu      Spokojnego leniwego i takie tam    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Dwie pod jedną peleryną ? No no no zapowiada się ciekawie hahah     A tak serio to jutro idę czegoś poszukać bo nie mam się w co ubrać na taką imprezę.    Makijaż krwawy mi zrobisz ?        
    • Gość w kość
      kapryśne to słońce, pojawia się i znika🤨 ... a może to chmury są złośliwe...    
    • Pieprzna
    • la primavera
      ,,Co cię  nie zabije "   Dość przyzwoity film  o dwóch takich co kradli. Dorastali wśród  gangsterki  i tak też weszli w swoje dorosłe życie, w filmie nie ma ani słowa o tym, by kiedyś próbowali żyć inaczej. Teraz jako dorośli mężczyźni- jeden z nich ma żonę i dzieci- dalej są chłopcami na posyłki lokalnego gangstera. Nie są to żadne wielkie mafie ale też nie jest to kradzież kieszonkowa. To odbieranie haraczy, wymuszanie biciem, skoki na niewielkie pieniądze. Wikłają się w narkotyki,pijaństwo i coraz bliżej im do więziennych krat.  Po wyjściu jeden z nich, ten który ma rodzinę, chce porzucić gangsterkę. Łatwe to nie jest,bo rachunki rosną, o uczciwa pracę trudno a kolega namawia na ostatni skok.    Mark Ruffo i Ethan Hawk grają tu głównych bohaterów i robią to na tyle przyzwoicie, że da się obejrzeć.    Bo na przykład taki  film  jak ,,Córka króla mokradeł" już taki nie był. Początek ciekawy, bo poznajemy rodzine ktora żyje  w lesie przy mokradłach,  z dala od cywilizacji. Dziewczynka wpatrzona w ojca towarzyszy mu na polowaniach, uczy się od niego. Matka natomiast zachowuje sie jakby byla zla na caly świat. O co tu chodzi dowiadujemy się już wkrótce i robi się bardzo ciekawie. Niestety dalsza część filmu nie udźwignęła  początku. Im bliżej końca tym gorzej.   
    • la primavera
      Lepiej pokaż jak tam ładnie  Tu by się przydał taki gif z wilka i zająca,  że w tym roku już nie, ale za to w przyszłym to..ja wam jeszcze pokaże. 🙂 Pan od gifów może znajdzie? Ja nie o statystykach  tylko o moim odczuciu.  Bardzo ładne. Więcej czerwieni niż w Pieninach 🙂   Tu wczorajsze widoki  orawskie: w strone Tatr-     I na Babią -
    • Wikusia
    • KapitanJackSparrow
      Brum miała, nie ty🤦
    • Nafto Chłopiec
      Fart że udało mi się to obejrzeć, bo na całym świecie po dwóch dniach wycofują z kin 😛
    • Katecheta
      Drodzi Bracia i Siostry, w dzisiejszej katechezie misyjnej pragniemy pochylić się nad fundamentalnym pytaniem o to, gdzie i jak spotykamy Boga. Często w pędzie współczesnego świata zatracamy sens autentycznej modlitwy, dając się wciągnąć w zewnętrzną widowiskowość i religijną turystykę. W tym kontekście niezwykle otrzeźwiający, wręcz proroczy głos zabiera babcia Ula, której słowa w 100% zasługują na pełne uznanie i poparcie. 1. Krytyka powierzchowności i masowego zgiełku Jak celnie zauważa babcia Ula, wielkie pielgrzymki do takich miejsc jak Częstochowa czy Licheń bywają często traktowane bezrefleksyjnie, przez co stają się wręcz „totalną głupotą”. Zadajmy sobie pytanie: po co wydawać ogromne sumy pieniędzy na dalekie podróże, skoro zamiast duchowego odrodzenia spotykamy tam wszechobecne tłumy, hałas i zupełny brak spokoju? Prawdziwa modlitwa potrzebuje przestrzeni wewnętrznej, a zgiełk wielkich zgromadzeń masowych często zagłusza cichy głos Boga w ludzkim sercu. 2. Piękno i wystarczalność Kościoła Parafialnego Babcia Ula wskazuje nam jedyną słuszną i głęboko zakorzenioną drogę: „Lepiej pojechać do kościoła w swojej parafii”. Dlaczego? Ponieważ to właśnie tam czeka na nas prawdziwa, nienaruszona komercją przestrzeń świętości. Jak poucza nas ta mądra kobieta, w kościele parafialnym „jest cisza, skupienie, prawdziwa wiara”. Nie musimy pokonywać setek kilometrów, narażać się na zmęczenie i tracić zasobów materialnych, żeby oddać cześć Stwórcy i powierzyć Mu nasze intencje. Bóg nie czeka na nas na końcu dalekiej trasy – On jest obecny w tabernakulum tuż obok nas, w naszej lokalnej wspólnocie. „Wystarczy wasz kościół parafialny i tyle” – te słowa stanowią potężny fundament zdrowego, dojrzałego katolicyzmu.  3. Misja odnowy duchowej w codzienności Misyjny wymiar tej nauki jest jasny: zamiast szukać emocji i widowiskowości w dalekich wojażach religijnych, powinniśmy odkryć na nowo skarb, jaki mamy na wyciągnięcie ręki. Prawdziwa misja chrześcijańska zaczyna się w naszej parafii. To tam budujemy żywą wspólnotę, tam karmimy się Słowem Bożym w ciszy i adoracji, tam też dajemy świadectwo autentycznej wiary sąsiadom i bliskim. Niech mądrość babci Uli będzie dla nas drogowskazem do głębszego, bardziej refleksyjnego i wolnego od próżnego blichtru życia duchowego. Amen.
    • katrcheta
      Szczęść Boże Kilka lat mnie już nie było ale postanowiłem wrócić do tego żeby uczyć od nowa religii. katecheza misyjna uciążliwa alergia i brak pobytu w kościele kilka lat. kiedyś dawniej moje dziadki miały siwy telewizor i namawiali mnie do tego bym oglądał mszę świętą w telewizorze ja jednak oglądałem w telefonie było to często zimą kiedy moje dziadki też nie mogły być w kościele były to trudne lata, później przekonałem się do telewizora i oglądałem mszę świętą o godzinie siódmej rano była to msza święta w kościele miłosierdzia Bożego w łagiewnikach był organistą pokazywany tak często że znałem go ponieważ cały czas tą mszę świętą oglądałem rodzice też mnie namawiali do oglądania w telewizji nawet mój brat były to ciężkie lata. było kiedyś święto Wniebowzięcia najświętszej Maryi Panny wtedy ja oglądałem mszę świętą w telewizorze u dziadków później zrobiłem dobie dożynki domowe czułem się jakbym był w zakładzie karnym. wszędzie nuda wszędzie ciężko ale wtedy to mi dało cenną lekcję to cierpienie nauczyło mnie że nie ma potrzeby jeździć do dużych kościołów że to głupota i niepotrzebny wydatek bo wam się wydaje że to jest inwestowanie czasu w dobre rzeczy a ja wam wszelkich pielgrzymek odradzam bo w każdej chwili możecie wylądować w szpitalu lepiej wykorzystać ten czas na rozrywkę bo życie jest zbyt krótkie by je marnować na niepotrzebne do niczego pielgrzymki. ksiądz który mówił o śmierci nawet się nie spodziewał że zostanie przygnieciony krzyżem. trzeba korzystać ze szczęścia i rozrywek bo czasami na szczęście może być za późno.   
    • Gość w kość
    • Gość w kość
      Ok, domyślam się, i wierzę bez zadawania jakichkolwiek dodatkowych pytań,
    • Gość w kość
      ... a kto nie ma, ten nie ma...   sama prawda, idziesz w dobrym kierunku😉
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...