Skocz do zawartości


Chi

Chi

Polecane posty

Chi
9 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Mnie się nie chce bardziej? Kto to widział zaczynać pracę końcem tygodnia ?‍♀️ 

Pomocyyyyy 

Biedna. Ale wiesz, że -  cyt z babci: w niedzielę praca w gówno się obraca?" koniec cytatu. Dlatego nie rozpędzaj się tylko kończ tę robotę, bo zaraz niedziela ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


4 odsłony ironii
1 minutę temu, Chi napisał:

Biedna. Ale wiesz, że -  cyt z babci: w niedzielę praca w gówno się obraca?" koniec cytatu. Dlatego nie rozpędzaj się tylko kończ tę robotę, bo zaraz niedziela ;)

Nie znałam, ale chyba wezmę sobie do serca ? nie, nie. Niedziela nie wchodzi w grę. Zwalniam trochę. Przynajmniej na razie ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
8 minut temu, Chi napisał:

aaaa ooooo eeee, wybaczy Pan nie znam tego slangu ;)

Wybaczam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
10 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Mnie się nie chce bardziej? Kto to widział zaczynać pracę końcem tygodnia ?‍♀️ 

Bym pomógł, ale znając Twoją profesję to raczej się nie nadaję :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
10 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Nie znałam, ale chyba wezmę sobie do serca ? nie, nie. Niedziela nie wchodzi w grę. Zwalniam trochę. Przynajmniej na razie ? 

 

Ja też tak postanowiłam. Mój znajomy właśni się doigrał. Dostał jakichś powikłań psychiatryczno neurologicznych z przepracowania. Co chwila go "zatyka" czuje się tak jakby nie panował nad swoim ciałem, nie może nic powiedzieć, traci oddech, ciśnienie mu skacze. Lekarze są w większym szoku niż on chyba chociaż nie wiem, bo dla kogoś kto żył za trzech taka sytuacja musi być nie do zniesienia. I dostał całkowity zakaz stresu. Ma odstawić robotę i odpoczywać, albo spisać testament. Dla mnie to też jest ostrzeżenie i powód do przemyśleń nad tym czy warto tak gnać i dokąd zmierzam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 godzinę temu, Chi napisał:

 

Ja też tak postanowiłam. Mój znajomy właśni się doigrał. Dostał jakichś powikłań psychiatryczno neurologicznych z przepracowania. Co chwila go "zatyka" czuje się tak jakby nie panował nad swoim ciałem, nie może nic powiedzieć, traci oddech, ciśnienie mu skacze. Lekarze są w większym szoku niż on chyba chociaż nie wiem, bo dla kogoś kto żył za trzech taka sytuacja musi być nie do zniesienia. I dostał całkowity zakaz stresu. Ma odstawić robotę i odpoczywać, albo spisać testament. Dla mnie to też jest ostrzeżenie i powód do przemyśleń nad tym czy warto tak gnać i dokąd zmierzam.

Nie warto. Znam przypadki śmierci z "przepracowania" Organizm ma swoje granice. Sam mam wiele razy okazję  na dodatkowy zarobek, ale od jakiegoś czasu zwyczajnie odmawiam, bo zaznałem już uczucia wyczerpania organizmu (zawroty głowy, brak snu kołatanie serca) Po co komuś pieniądze jak straci zdrowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 godziny temu, Chi napisał:

 

Ja też tak postanowiłam. Mój znajomy właśni się doigrał. Dostał jakichś powikłań psychiatryczno neurologicznych z przepracowania. Co chwila go "zatyka" czuje się tak jakby nie panował nad swoim ciałem, nie może nic powiedzieć, traci oddech, ciśnienie mu skacze. Lekarze są w większym szoku niż on chyba chociaż nie wiem, bo dla kogoś kto żył za trzech taka sytuacja musi być nie do zniesienia. I dostał całkowity zakaz stresu. Ma odstawić robotę i odpoczywać, albo spisać testament. Dla mnie to też jest ostrzeżenie i powód do przemyśleń nad tym czy warto tak gnać i dokąd zmierzam.

Stawiam na nerwice...organizm ma swoje granice wytrzymałości i odporności psychicznej. 

Niezbyt przyjemna sprawa i może się ciągnąć.. 

 

@Chi dla Ciebie, może Cię zainteresuje. Przekazuje dalej bo dostałam. Ćwiczenia na energetykę ciała. 

 

https://youtu.be/FBEtilAFX_c

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
2 godziny temu, Chi napisał:

 

Ja też tak postanowiłam. Mój znajomy właśni się doigrał. Dostał jakichś powikłań psychiatryczno neurologicznych z przepracowania. Co chwila go "zatyka" czuje się tak jakby nie panował nad swoim ciałem, nie może nic powiedzieć, traci oddech, ciśnienie mu skacze. Lekarze są w większym szoku niż on chyba chociaż nie wiem, bo dla kogoś kto żył za trzech taka sytuacja musi być nie do zniesienia. I dostał całkowity zakaz stresu. Ma odstawić robotę i odpoczywać, albo spisać testament. Dla mnie to też jest ostrzeżenie i powód do przemyśleń nad tym czy warto tak gnać i dokąd zmierzam.

Takie sytuacje zawsze dają do myślenia. 

Ja pracuję dużo, owszem, ale 'sezonowo'. Niestety są takie zawody, w których nie da się pracować miarowo i jednostajnie. 

Dla takiej osoby, jak Twój znajomy, taka nagła zmiana funkcjonowania, będzie takim stresem, że nie wiem czy całkowite odcięcie, pozwoli mu odpoczywać i się relaksować. No ale jak mus to mus ?

Ja mam niestety tak, że mając nawał pracy, presję czasu i jego brak, zapominam o podstawowych czynnościach, jak jedzenie i picie. A efekty są jakie są ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
2 godziny temu, BrakLoginu napisał:

Bym pomógł, ale znając Twoją profesję to raczej się nie nadaję :D

Małe szkolonko i będziesz śmigał lepiej niż na plantacji ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
8 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Takie sytuacje zawsze dają do myślenia. 

Ja pracuję dużo, owszem, ale 'sezonowo'. Niestety są takie zawody, w których nie da się pracować miarowo i jednostajnie. 

Dla takiej osoby, jak Twój znajomy, taka nagła zmiana funkcjonowania, będzie takim stresem, że nie wiem czy całkowite odcięcie, pozwoli mu odpoczywać i się relaksować. No ale jak mus to mus ?

Ja mam niestety tak, że mając nawał pracy, presję czasu i jego brak, zapominam o podstawowych czynnościach, jak jedzenie i picie. A efekty są jakie są ?

 

Czyżby rolnictwo? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
7 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Powiedziała cytując mnie. Pewnie chodziło, o to, że jest nas dwóch - ja i mój brzuch :D

Alez skąd. Ale skoro uważasz, że powinnam zwracać się nie do Ciebie, a do Was...to nie ma problemu Panowie ?

7 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Ufff, bo już się bałem, że pół twarzy straciłaś :D

Spokojnie. Nie dam sobie odebrać ust. Czymś w końcu muszę głosić te swoje mundrości ?

7 godzin temu, BrakLoginu napisał:

A wszystko możliwe. Czyli jeden na tydzień? To brzmi dobrze, bo czasem bym obrósł w piórka lub nawet sodówa, by mi uderzyła do głowy ;)

A ja dbam, żeby tak się nie stało. Mam nadzieję, że to doceniasz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, 4 odsłony ironii napisał:

Małe szkolonko i będziesz śmigał lepiej niż na plantacji ?

DoPra w takim razie przebranżowię się ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, 4 odsłony ironii napisał:

Alez skąd. Ale skoro uważasz, że powinnam zwracać się nie do Ciebie, a do Was...to nie ma problemu Panowie ?

Bez przesadyzmu, aż tak dużo mnie we mnie nie ma :P

1 godzinę temu, 4 odsłony ironii napisał:

Spokojnie. Nie dam sobie odebrać ust. Czymś w końcu muszę głosić te swoje mundrości ?

Ku naszej uciesze :)

1 godzinę temu, 4 odsłony ironii napisał:

A ja dbam, żeby tak się nie stało. Mam nadzieję, że to doceniasz ?

Wiesz, ja podatny na jakieś komplementy itp. to nie jestem, ale z drugiej strony, po co ryzykować jakąś sodówą? ;)
Oczywiście doceniam, że dbasz, o moją równowagę psychiczną :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
5 minut temu, BrakLoginu napisał:

DoPra w takim razie przebranżowię się ;)

A nie nie nie? Aż tak, to nie. Bo jeszcze mnie wygryziesz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
3 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Bez przesadyzmu, aż tak dużo mnie we mnie nie ma :P

Sam wspominałeś, że jest was dwóch ?

4 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Ku naszej uciesze :)

Akurat ?

4 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Wiesz, ja podatny na jakieś komplementy itp. to nie jestem, ale z drugiej strony, po co ryzykować jakąś sodówą? ;)
Oczywiście doceniam, że dbasz, o moją równowagę psychiczną :D

Bo ja jestem dobrym szefem. Dbam o swoich pracowników ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
59 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

A nie nie nie? Aż tak, to nie. Bo jeszcze mnie wygryziesz ?

Będę pomagierem. Gryź mi się nie chce, jestem po kolacji ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
58 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Sam wspominałeś, że jest was dwóch ?

To było "wykorzystanie" sytuacji i Twojej odpowiedzi w liczbie mnogiej na mój wpis :D

58 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Akurat ?

Nie wiedziałem, że potrafię zarażać niedowiarstwem :P

59 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Bo ja jestem dobrym szefem. Dbam o swoich pracowników ? 

I to się ceni :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
15 minut temu, BrakLoginu napisał:

Będę pomagierem. Gryź mi się nie chce, jestem po kolacji ;)

Dobrze. Możesz robić mi kawę i sprzątać ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
15 minut temu, BrakLoginu napisał:

To było "wykorzystanie" sytuacji i Twojej odpowiedzi w liczbie mnogiej na mój wpis :D

Ależ absolilutnie nie. Sam sobie 'odpowiednio' zinterpretowałeś. A że akurat tak...?

16 minut temu, BrakLoginu napisał:

Nie wiedziałem, że potrafię zarażać niedowiarstwem :P

Też nie wiedziałam. I teraz zaczynan się obawiać, czym jeszcze mogę się od Ciebie zarazić ?

17 minut temu, BrakLoginu napisał:

I to się ceni :)

Wiadomo ? dbam przede wszystkim, żeby im się nie nudziło ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
16 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Dobrze. Możesz robić mi kawę i sprzątać ?

 

Masz rację. Nie ma co świrować i od razu mnie puszczać na głęboką wodę. Powoli będę się wdrażał :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 738
    • Postów
      264 122
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      989
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    ConBeats
    Najnowszy użytkownik
    ConBeats
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
      O rzesz Ty orzeszku  Muszę bo się uduszę      
    • Nafto Chłopiec
      Ciężko było wrócić do biegania po prawie dwóch tygodniach przerwy. Tętno w granicach 190 mówi wiele 😅
    • Vitalinka
      A czy to ważne? Czy to coś zmieniło na świcie, prócz tych mega pensji dla piłkarzy...     ...zeby tak opłacać naukowców, ja bym czytała... jakieś interesujące wyniki badań🤗 Ważne, że z googla zniknęły te bohomazy, to były wyjątkowo nieudane grafiki, tak na odwal zrobione...
    • Nafto Chłopiec
      Na pewno nie mój portfel 🤣
    • Chi
    • Chi
      Cudowne. 🌹   Zapada i nie odpuszcza. Jestem zakochana  w wykonaniach Kayah i całej płycie ale Cesaria robi to równie pięknie przejmująco.   
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      To ja:      4 me? 😄
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Anastacia - Left Outside Alone     Ojej.
    • Vitalinka
      🤭 🤗 ❤️ Pamiętam taką użytkowniczkę na reklama o nicku Karteczka🙂
    • Vitalinka
      A jak to Ty piszesz za Nomadę? Jak to dużo wody ze szczyptą soli i chłodny prysznić? A to działa anty?  A skąd to wiesz? A musiałeś tak robić skoro to znasz? To straszne! Nie wolno jakby to powiedziec.... marnować  hihi🤭
    • Nomada
      15 lat później; )    
    • Nomada
      Mam dziś tyle do powiedzenia!   Anastacia- mała kobietka a wielki głos   https://www.youtube.com/watch?v=uzR5jM9UeJA
    • Nomada
      Żartujesz sobie ze mnie ;  ) Pospolita pokrzywa ma więcej wyjątkowości:  ) Bob zmienił się, 85 lat nosić na plecach, to nie byle jaki bagaż.
    • Nomada
      Kordyceps chiński- na nim się dziś skupię ;  )   5 faktów o cordycepsie, które zaskakują — co naprawdę wiadomo o tym grzybie? Cordyceps to jeden z najbardziej fascynujących gatunków grzybów na świecie — i jeden z najczęściej opisywanych w literaturze naukowej dotyczącej surowców grzybowych. Jego biologia, historia, skład chemiczny i pozycja rynkowa to tematy, które zaskakują nawet osoby dobrze zaznajomione z kategorią grzybów funkcjonalnych. Poniżej zestawiono 5 faktów o cordycepsie, które warto znać — zarówno z biologicznego, jak i z praktycznego punktu widzenia. Czym jest grzyb cordyceps i skąd pochodzi? Grzyb cordyceps należy do rodzaju Cordyceps z rodziny Ophiocordycipitaceae. Jest pasożytem owadzim — w warunkach naturalnych infekuje larwy i dorosłe owady, stopniowo przejmując kontrolę nad ich organizmem i ostatecznie doprowadzając do śmierci żywiciela. Z ciała martwego owada wyrasta owocnik grzyba, który wytwarza zarodniki rozsiewające się w środowisku. Ten niezwykły cykl życiowy sprawia, że cordyceps od wieków budzi fascynację zarówno wśród badaczy, jak i praktyków tradycyjnej medycyny chińskiej. W przyrodzie Cordyceps sinensis występuje głównie na Wyżynie Tybetańskiej, w Himalajach oraz w górskich rejonach Chin, Nepalu i Bhutanu, na wysokościach przekraczających 3500 m n.p.m. Jego naturalnym żywicielem są larwy motyli z rodzaju Hepialus, zimujące głęboko w alpejskich glebach. Rzadkość naturalnych złóż i trudności w zbiorze sprawiły, że przez wieki surowiec ten był dobrem luksusowym. W kontekście suplementacji najważniejsze są dziś dwa gatunki: Cordyceps sinensis — trudny do hodowli i kosztowny — oraz Cordyceps militaris, który można uprawiać na skalę przemysłową na podłożach zbożowych lub poczwarkach jedwabników. Oba gatunki są obecne na rynku suplementów — Cordyceps sinensis ceniony za wielowiekową tradycję i bogaty profil polisacharydów, Cordyceps militaris za dostępność i łatwość standaryzacji. Fakt 1 — dziki cordyceps sinensis jest droższy niż złoto Naturalny Cordyceps sinensis zbierany ręcznie na Wyżynie Tybetańskiej należy do najdroższych surowców naturalnych na świecie. Według danych rynkowych z 2023 roku cena surowca wynosiła od 20 000 do 50 000 dolarów za kilogram w zależności od jakości i regionu zbioru — przewyższając tym samym wartość złota w przeliczeniu na gram. Dla porównania: w 2018 roku cena odnotowana na rynku tybetańskim wynosiła średnio ok. 46 000 dolarów za kilogram, a za surowiec najwyższej klasy płacono nawet ponad 100 000 dolarów za kilogram. Przyczyn tej wyjątkowej wartości jest kilka. Zbiór jest w pełni ręczny i odbywa się w ekstremalnych warunkach wysokogórskich. Sezon zbiorów trwa zaledwie kilka tygodni w roku. Popyt — napędzany rosnącym rynkiem suplementów w Chinach i Azji Wschodniej — od dekad przewyższa naturalną podaż. Szacuje się, że setki tysięcy sezonowych zbieraczy utrzymuje się z tego zbioru jako podstawowego źródła dochodu. Właśnie ta ekonomiczna i ekologiczna presja przyspieszyła rozwój upraw Cordyceps militaris — gatunku, który przy zbliżonym profilu chemicznym można produkować w kontrolowanych warunkach przez cały rok, w przystępnej cenie. Fakt 2 — cordyceps jest jednym z najstarszych opisanych surowców grzybowych w historii Historia stosowania cordycepsu sięga co najmniej IX wieku n.e., a pierwsze systematyczne opisy pojawiają się w klasycznych tekstach medycyny chińskiej. W XVII-wiecznym dziele „Ben Cao Bei Yao" grzyb ten był opisywany jako surowiec tonik, ceniony za rzadkość i złożony skład. Chińska nazwa „dong chong xia cao" — dosłownie „zimowy robak, letnia trawa" — nawiązuje bezpośrednio do jego niezwykłego cyklu biologicznego: zimą grzyb bytuje w ciele owada pod ziemią, latem wyrasta z niego jako owocnik widoczny na powierzchni. Ta poetycka nazwa funkcjonuje w języku chińskim do dziś i jest powszechnie używana zarówno w medycynie tradycyjnej, jak i w handlu surowcem. Na dworach cesarskich dynastii Ming i Qing cordyceps był produktem ekskluzywnym — trafiał do cesarskiego skarbca jako danina z górskich prowincji i był zarezerwowany dla najbliższego otoczenia dworu. Jego pozycja jako surowca luksusowego utrzymywała się przez stulecia, zanim uprawa przemysłowa nie zdemokratyzowała dostępu do tego gatunku. Fakt 3 — kordycepina ma budowę niemal identyczną z adenozyną, ale to różne związki Kordycepina, czyli 3'-deoksyadenozyna, to jeden z najciekawszych związków chemicznych spotykanych w świecie grzybów. Jej struktura molekularna jest niemal identyczna z adenozyną — nukleozydem naturalnie obecnym we wszystkich żywych organizmach — z jedną kluczową różnicą: brakuje jej grupy hydroksylowej w pozycji 3' rybozy. Ta pozornie niewielka modyfikacja strukturalna sprawia, że kordycepina i adenozyna to zupełnie różne związki chemiczne o odmiennych właściwościach biochemicznych. Kordycepina jest charakterystycznym markerem chemicznym rodzaju Cordyceps i jednym z kluczowych parametrów standaryzacji ekstraktów grzybowych — szczególnie tych z Cordyceps militaris, gdzie jej stężenie jest wyższe niż w gatunkach naturalnych. W standaryzowanych ekstraktach handlowych deklarowane zawartości kordycepiny wahają się od 0,05% do 7% — co oznacza, że dwa produkty opisane tą samą nazwą gatunkową mogą różnić się stężeniem markera nawet stukrotnie. Właśnie dlatego sprawdzenie standaryzacji — czyli procentowej zawartości kordycepiny potwierdzonej analizą HPLC — jest ważniejszym kryterium wyboru suplementu niż sama nazwa „cordyceps" na etykiecie. Fakt 4 — cordyceps wywołał międzynarodowy skandal sportowy w 1993 roku Jeden z najbardziej zaskakujących rozdziałów w historii cordycepsu rozegrał się nie w laboratoriach farmakologicznych, lecz na stadionach lekkoatletycznych. We wrześniu 1993 roku chińska drużyna biegaczek długodystansowych pod kierunkiem trenera Ma Junrena pobiła kilka rekordów świata na mistrzostwach Chin — w tym rekordy na dystansach 1500, 3000 i 10 000 metrów, które wówczas były lepsze od wszystkich dotychczasowych wyników w historii lekkoatletyki. Gdy trener Ma przypisał osiągnięcia zawodniczek między innymi regularnemu spożywaniu wywarów z Cordyceps sinensis, informacja ta obiegła światowe media sportowe i wywołała lawinę zainteresowania tym surowcem poza granicami Azji. Wokół tej historii narosło wiele kontrowersji — część zawodniczek przeszła kontrole antydopingowe, jednak do dziś nie ma jednoznacznych wyjaśnień co do wszystkich czynników wpływających na tamte wyniki. Niezależnie od okoliczności, właśnie to wydarzenie zapoczątkowało gwałtowny wzrost zainteresowania cordycepsem na rynkach zachodnich i stało się impulsem do pierwszych poważnych badań naukowych nad tym surowcem prowadzonych poza Azją. Dziś cordyceps jest jednym z najlepiej przebadanych surowców grzybowych, a historia z 1993 roku pozostaje jednym z bardziej intrygujących epizodów w dziejach suplementacji sportowej. Fakt 5 — owocnik i mycelium to zasadniczo różne surowce, nawet jeśli etykieta mówi to samo Jednym z najważniejszych, a często pomijanych faktów dotyczących suplementów z cordycepsa jest różnica między ekstraktem z owocnika a ekstraktem z mycelium — grzybni hodowanej na podłożu zbożowym. Oba surowce mogą być opisane na etykiecie jako „ekstrakt z Cordyceps militaris", mimo że różnią się składem w sposób znaczący i mierzalny. Owocnik (fruiting body) to nadziemna część grzyba — ta sama, którą obserwujemy w naturze wyrastającą z ciała owada. To właśnie w owocniku koncentrują się kordycepina, adenozyna i polisacharydy w najwyższych stężeniach. Badania porównawcze (PMC, 2022) wykazały, że zawartość kordycepiny w standaryzowanych suplementach z owocnika jest wyraźnie wyższa niż w produktach opartych na mycelium on grain — grzybni hodowanej masowo na podłożu zbożowym bez tworzenia owocnika. Skład i substancje aktywne cordycepsu Profil chemiczny cordycepsu jest złożony i różni się w zależności od gatunku, metody uprawy i sposobu ekstrakcji. Do głównych związków bioaktywnych zalicza się: Kordycepinę (3'-deoksyadenozyna) — nukleozyd będący charakterystycznym markerem chemicznym rodzaju Cordyceps, szczególnie bogato reprezentowany w Cordyceps militaris. Podstawowy parametr standaryzacji ekstraktów. Adenozynę — nukleozyd naturalnie obecny w grzybie, strukturalnie bliski kordycepinie, lecz chemicznie odrębny. Polisacharydy i beta-glukany — wielkocząsteczkowe frakcje pozyskiwane ekstrakcją wodną, stanowiące drugi kluczowy parametr standaryzacji. Kwas kordycepinowy — związek obecny głównie w Cordyceps sinensis, jeden z markerów jakości tego gatunku. Ergosterol — prekursor witaminy D2, obecny w błonach komórkowych owocnika. Składniki mineralne — cynk, selen, magnez, żelazo i inne pierwiastki śladowe.     Jak działa kordyceps chiński? Współczesne badania potwierdzają, że ten niezwykły grzyb może mieć różnorodne zastosowanie, szczególnie wśród osób aktywnych fizycznie i dbających o swoje zdrowie. Działanie Cordyceps sinensis wynika z zawartości w nim bioaktywnych związków, które wpływają na różne procesy zachodzące w organizmie ludzkim, wspomagając jego funkcjonowanie na wielu poziomach. Oto najważniejsze korzyści zdrowotne wynikające ze stosowania kordycepsu: dodaje energii, a u osób prowadzących aktywny tryb życia podnosi wytrzymałość organizmu i wydajność fizyczną, poprawia pracę serca (w Chinach został nawet zatwierdzony jako oficjalny produkt do leczenia arytmii), stabilizuje poziom cholesterolu i obniża poziom trójglicerydów, może być pomocny w leczeniu chorób układu oddechowego i astmy (zmniejsza stan zapalny w drogach oddechowych), pomaga zwalczyć stany zapalne w organizmie, zwiększa wrażliwość komórek na insulinę, dzięki czemu stabilizuje poziom cukru we krwi, wspiera prawidłową pracę wątroby (pobudza produkcję enzymów wątrobowych), wspiera pracę nerek, również w przypadku przewlekłych chorób z nimi związanych, poprawia kondycję skóry, łagodzi skutki starzenia, może być pomocny w leczeniu stawów, poprawia funkcje seksualne, może podnosić libido, wspiera odporność organizmu, opóźnia skutki starzenia się organizmu.
    • Nomada
    • Nomada
      Trzymaj !   Zostawię Ci coś wyjątkowego, jest jak biały kruk ;  )    Zapada na serca dnie.
    • Nomada
      Dziękuję ;  )
    • Nomada
      A to szkoda, nieśmiałość jest urocza w młodym wieku..
    • Nomada
      Nie wyglądam lepiej ;  ) Jak to wiedźma ;  )
    • Nomada
      Chętnie poznam podobne do mnie! Albo ja podobna do nich chętnie je poznam🤔 Czy jakoś tak ?
    • Nomada
      Karteczka goni karteczkę😴Odchodzę od tej praktyki i do niej wracam, to coś przedziwnego nawet dla mnie🤣
    • Gość w kość
      tak trochę bardzo nic mi się nie chce🤨 ... ale muzyczkę mogę sobie włączyć,... ... kawy się napić...    
    • Nomada
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...