Skocz do zawartości


Chi

Chi

Polecane posty

Chi
8 godzin temu, 4 odsłony ironii napisał:

O tak, z nieba? Te ułamki sekund przed zjazdem dają poczucie, jakby rzeczywiście było się w niebie, albo jakby zaraz miał nastąpić koniec i właśnie niebo czekało otworem ? uwielbiam, ale po takich przeciążeniach głowa chce mi eksplodować. 

Dobrej nocy, Chi ? 

 

 

Brzmi super. Zwłaszcza dla kogoś kto walczy z lękiem wysokości ;)

 

Dzień dobry w pięknie słoneczną sobotę.

 

Dziś wieczorem tańczę. A Wy jakie mamcie plany ? ;)

8 godzin temu, Gość w kość napisał:

ktoś tu czyta

 

 

Wybacz Doktorku :( 

 

Nie patrzę wstecz, albo  bardzo rzadko. ;)

 

 

 

 

2 godziny temu, 4 odsłony ironii napisał:

Tak, nad Zatorem ? 

Nie machałam przechodniom, ale zdarzyło się, że właśnie ktoś pomachał do mnie. Wiadomo, że odmachałam ?

 

Kocham nałogowo ekstremalne zabawy. Co dobudowali w tym roku ? Która atrakcja zapadła Ci  w serce ? ;)  Mnie zaczarowała Zadra, a Hyperion wbił w fotel na dłuższą chwilę :D

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Arkina

Dzień dobry :)

 

45 minut temu, Chi napisał:

Kocham nałogowo ekstremalne zabawy.

Zator przede mną, do tej pory odwiedzałam Śląskie Stare Miasteczko bo najbliżej :P

Mam cholernego pietra bo mam lęk wysokości ale ta adrenalina jest cholernie pociągająca.

 

@4 odsłony ironiidlaczego nie wpadłaś na kawkę? :D W sumie u mnie praca do 20 ale pogadać sobie można :P

 

 

 

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
2 godziny temu, Chi napisał:
11 godzin temu, 4 odsłony ironii napisał:

 

Brzmi super. Zwłaszcza dla kogoś kto walczy z lękiem wysokości ;)

 

Dzień dobry w pięknie słoneczną sobotę.

 

Dziś wieczorem tańczę. A Wy jakie mamcie plany ?

Ja nie walczę z lekiem wysokości, więc było przyjemnie ?

 

A z planów to popołudniu na chwilę muszę zajrzeć do pracy, a poza tym nie mam pojęcia co będę jeszcze robić. 

 

2 godziny temu, Chi napisał:

Kocham nałogowo ekstremalne zabawy. Co dobudowali w tym roku ? Która atrakcja zapadła Ci  w serce ? ;)  Mnie zaczarowała Zadra, a Hyperion wbił w fotel na dłuższą chwilę :D

Ja też uwielbiam i jestem regularnym gościem w Zatorze. W tym roku jeszcze trwa budowa całej nowej strefy, ale nowy rollercoster już robi wrażenie. Wizualne. 

Noooo Zadra jest świetna, szczególnie, że ta skrzypiąca konstrukcja dodaje dreszyku emocji, bo ma się wrażenie, że za moment się rozleci ? ale Hyperion dla mnie lepszy, choć największe wrażenie robi oczywiście za pierwszym razem. Jechałam nim kilka razy, ale wrażenie robi zawsze. Szczególnie w ostatnim wagoniku, na prawym, zewnętrznym siedzeniu ?‍♀️ sam wyjazd i spojrzenie w dół paraliżuje, a ten moment na szczycie i uczucie, że nie wiadomo co się dzieje, jest nie do opisania. No i pierwszy zjazd. Bo później to już luz ? 

Natomiast najmocniejszy dla mnie jest Mayan, przez liczbę inwersji. Pamiętam, że za pierwszym razem miałam wrażenie, że za moment zemdleję. 

 

I wszystko byłoby super, tylko te dzikie tłumy. 50 min czekania dla minuty zjazdu ? ale warto ?

1 godzinę temu, Arkina napisał:

@4 odsłony ironiidlaczego nie wpadłaś na kawkę? :D W sumie u mnie praca do 20 ale pogadać sobie można :P

Ale to by się dobrze złożyło, bo zabawa skończyła się właśnie o 20 ?  

 

Edytowano przez 4 odsłony ironii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
31 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Ale to by się dobrze złożyło, bo zabawa skończyła się właśnie o 20 ?  

Widzisz, miałabym czas zrobić zakupy na grilla i impra do białego rana... ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
2 godziny temu, Arkina napisał:

Dzień dobry :)

 

Zator przede mną, do tej pory odwiedzałam Śląskie Stare Miasteczko bo najbliżej :P

Mam cholernego pietra bo mam lęk wysokości ale ta adrenalina jest cholernie pociągająca.

 

@4 odsłony ironiidlaczego nie wpadłaś na kawkę? :D W sumie u mnie praca do 20 ale pogadać sobie można :P

 

 

 

 

 

 

Też mam lęk wysokości, ale już pisałam tu co robię ze strachem ;)

 

To kiedy jedziemy ? :D

1 godzinę temu, 4 odsłony ironii napisał:

Ja nie walczę z lekiem wysokości, więc było przyjemnie ?

 

A z planów to popołudniu na chwilę muszę zajrzeć do pracy, a poza tym nie mam pojęcia co będę jeszcze robić. 

 

Ja też uwielbiam i jestem regularnym gościem w Zatorze. W tym roku jeszcze trwa budowa całej nowej strefy, ale nowy rollercoster już robi wrażenie. Wizualne. 

Noooo Zadra jest świetna, szczególnie, że ta skrzypiąca konstrukcja dodaje dreszyku emocji, bo ma się wrażenie, że za moment się rozleci ? ale Hyperion dla mnie lepszy, choć największe wrażenie robi oczywiście za pierwszym razem. Jechałam nim kilka razy, ale wrażenie robi zawsze. Szczególnie w ostatnim wagoniku, na prawym, zewnętrznym siedzeniu ?‍♀️ sam wyjazd i spojrzenie w dół paraliżuje, a ten moment na szczycie i uczucie, że nie wiadomo co się dzieje, jest nie do opisania. No i pierwszy zjazd. Bo później to już luz ? 

Natomiast najmocniejszy dla mnie jest Mayan, przez liczbę inwersji. Pamiętam, że za pierwszym razem miałam wrażenie, że za moment zemdleję. 

 

I wszystko byłoby super, tylko te dzikie tłumy. 50 min czekania dla minuty zjazdu ? ale warto ?

Ale to by się dobrze złożyło, bo zabawa skończyła się właśnie o 20 ?  

 

 

Ja byłam kilka razy, ale że mam kawałek, to jest to wyprawa na dwa dni co najmniej, ale  na szczęście  mam świetną kuzynkę w Żorach, a stamtąd już rzut beretem.

 

To mówisz który fotelik ? hahah :)

 

 

 

 

Fajny kawałek

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
3 godziny temu, Chi napisał:

Nie patrzę wstecz, albo  bardzo rzadko. ;)

Scared Oh No GIF

jak żyć?!

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
16 minut temu, Chi napisał:

Też mam lęk wysokości, ale już pisałam tu co robię ze strachem ;)

 

To kiedy jedziemy ? :D

Mogę choćby dzisiaj, ewentualnie jutro i pojutrze :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
3 minuty temu, Arkina napisał:

Mogę choćby dzisiaj, ewentualnie jutro i pojutrze :D

 

Dzisiaj to ja tańczę i jutro w sumie też, bo impreza jest do białego rana :D 

Ale w tym roku na pewno przyjadę sprawdzić to rekomendowane przez Czwórkę miejsce na Hyperionie ;)

 

U Ciebie też jest tak pięknie ? U mnie jest w końcu prawie lato. Rano szlajałam się po krzakach i tego zapachu nie da się opisać. Szkoda tylko że woda jest taka cholernie zimna. I ja planuję morsować ? Chyba muszę to przemyśleć :D

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Chwilę posmęcę bo mi się słuchawki ładują :D

 

Śpiewamy ? ;)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
5 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:
  Odkryj ukrytą treść

Swoją drogą tak sobie ciebie wyobrażam jak niżej ?

Pewnie tak to wyglądało ?

  Odkryj ukrytą treść

3953685.jpg

 

 

31 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Się @4 odsłony ironii  ustosunkuje może do moich podejrzeń ?

Ustosunkuje się ? 

 

Alez oczywiście, że nie tak wyglądało ? czy to ważne, czy ktoś macha do mnie czy do kogoś innego? Ja akurat machałam do tego kogoś czy mu się to podoba czy nie ?? 

1 godzinę temu, Arkina napisał:

Widzisz, miałabym czas zrobić zakupy na grilla i impra do białego rana... ?

 

A taki piękny wieczór był, idealny na grilla ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
51 minut temu, Chi napisał:

 

Ja byłam kilka razy, ale że mam kawałek, to jest to wyprawa na dwa dni co najmniej, ale  na szczęście  mam świetną kuzynkę w Żorach, a stamtąd już rzut beretem.

 

To mówisz który fotelik ? hahah :)

Ja mam prawie 190 km więc spokojnie można ogarnąć jednego dnia. Choć zawsze rozbraja mnie poranne ostatnie 4 km do celu-godzina w korku ?‍♀️ 

 

Ostatni ? wbrew pozorom to nie pierwszy wagonik zapewnia największe emocje przy takich atrakcjach, a właśnie ostatni. Info od obsługi-sprawdzone-potwierdzone ? 

31 minut temu, Chi napisał:

Chwilę posmęcę bo mi się słuchawki ładują :D

Ja właśnie zgubiłam nowe ? Pfff 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
Przed chwilą, 4 odsłony ironii napisał:

Ja mam prawie 190 km więc spokojnie można ogarnąć jednego dnia. Choć zawsze rozbraja mnie poranne ostatnie 4 km do celu-godzina w korku ?‍♀️ 

 

Ostatni ? wbrew pozorom to nie pierwszy wagonik zapewnia największe emocje przy takich atrakcjach, a właśnie ostatni. Info od obsługi-sprawdzone-potwierdzone ? 

Oki. Jak już będę na miejscu to na pewno sprawdzę :)

 

Lecę na basen po testować nowe słuchawki. 

 

Jeszcze raz Ania ?

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
18 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

 

Ustosunkuje się ? 

 

Alez oczywiście, że nie tak wyglądało ? czy to ważne, czy ktoś macha do mnie czy do kogoś innego? Ja akurat machałam do tego kogoś czy mu się to podoba czy nie ?? 

A taki piękny wieczór był, idealny na grilla ?

A idź. ? Ale żem się dowiedział o tobie... Uch

Następnym razem pani się poprawi bo aż wstyd. ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
16 minut temu, Chi napisał:

Oki. Jak już będę na miejscu to na pewno sprawdzę :)

 

Lecę na basen po testować nowe słuchawki. 

 

Jeszcze raz Ania ?

 

 

 

 

Koniecznie ?

 

Bardzo lubię Anię ? 

 

 

 

5 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

A idź. ? Ale żem się dowiedział o tobie... Uch

Następnym razem pani się poprawi bo aż wstyd. ?

 

Oj wybacz, ale żeby zawstydzić i speszyć to się jednak trzeba bardziej postarać, a nie tylko machnąć ręką ?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
4 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

Koniecznie ?

 

Bardzo lubię Anię ? 

 

 

 

Oj wybacz, ale żeby zawstydzić i speszyć to się jednak trzeba bardziej postarać, a nie tylko machnąć ręką ?

 

 

Wow. Muszę gdzieś zapisywać twe genialne riposty. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
2 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Wow. Muszę gdzieś zapisywać twe genialne riposty. 

Dobra, dobra, już się z tych moich wypocin nie nabijaj ?

 

 

Chyba właśnie znalazłam sposób na przywołanie słońca. Trzeba tak długo leżeć w łóżku, aż się wreszcie pojawi ? można wreszcie wstać i robić kawę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 725
    • Postów
      262 802
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      976
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    JeffreyZot
    Najnowszy użytkownik
    JeffreyZot
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      Czy w tzw. sztamie dopuszczalne jest ośmieszanie oryginału? 🤔😴 Ale czego się nie robi dla miłości, niech ci to będzie na zdrowie i przyczyni do skonsumowania jej z Kosciem. 😁 A Polubiłem Gościa  ostatnio  za tą Szklarską.
    • Vitalinka
      hhaah😄 masz rację🙂   Lubię patrzeć na wszystko z pozytywnej strony, nazywam to "schizofrenią odwróconą" (nie, nie mam diagnozy🤭 sama te pojęcie wymyśliłam🤗).    Wiec rozbiera.... .... nie ten co chcę😉, ale trzeba się cieszyć, że w tak zaawansowanym wieku, w ogóle ktoś, tzn. coś😄   ...a rozbiera ostro, bo doszedł katar i niestety bóle mięśni🙁, oby nie jakieś grypisko😒   A Wam wszyscy tu Kochani Nastroikowcy, duuuuuuużo zdrowia, od chorej mnie🙂❤️
    • KapitanJackSparrow
      Nie znam się na tym. Ale jak rasowy Polak lubię zabierać głos we wszystkich sprawach😁 Myślę że moneta może tez posłużyć, jako łopatka do nosa...🤔
    • KapitanJackSparrow
      No owszem trzeba mieć predyspozycje, bo bywało już  tak że ktoś ,,odpadał"  na szlaku w sensie konczył wyprawę z lęku przed odpadnięciem właśnie, z tym że ja bywałem tym faktem mocno zdziwiony, bo niebezpieczeństwa były dopiero przed nami, a ktoś już właśnie poczuł ekspozycję, Ale dla mnie ta przestrzeń otaczająca to magia, która sprawia że znikają bóle i zmęczenie i wstępuje dziką radość z zaliczania wysokości. Rozumiem zatem tych wszystkich wielkich Kukuczkę Czy Wandę Rutkiewicz, jaka to siła pchała ich w szpony śmierci.  Oczywiście każdy myśli jak podróżnik samolotem że wystartuje i wyląduje a przecież z tyłu głowy wiemy na co się umawiamy , że może jednak coś pójść nie tak. Myślę że tu trochę podobnie w kwestii leku przed zgonem.   
    • Miły gość
      Spójrz na to z innej strony, masz ponad sto lat i wciąż masz branie bo  Cię ktoś rozbiera ☺️
    • Vitalinka
      W sklepie, w moim przypadku to niemożliwe🙂 Nie ma takiej opcji😄     ...a czy ktoś z Was zgubił się kiedyś w lesie?🙂      
    • Vitalinka
      Juglon jest substancją toksyczną, ale dla człowieka stanowi zagrożenie głównie w przypadku długotrwałego narażenia na duże dawki lub bezpośredniego kontaktu z zielonymi częściami orzecha włoskiego. Może powodować stany zapalne skóry, a spożywany w nadmiarze uszkadzać wątrobę. W normalnych warunkach (np. jedzenie orzechów) jest bezpieczny.    Mam informacje, o którą mi chodziło. Zastanawiał mnie bowiem fakt, gotowania orzechów włoskich przed spożyciem, są one wtedy po prostu smaczniejsze, a nastraszyłam się, ze może przy okazji robię sobie inhalację z juglonu😄   Czyli jest on w zielonych częściach ufff... ale to też warto wiedzieć, natura jest zbawienna, ale tez niebezpieczna.
    • Vitalinka
      Coś mnie rozbiera, mam jakieś małe dreszcze i takie uczucie chropowatości w gardle co już sto lat nie miałam, takie rozbicie...chyba jakieś przeziębienie przez tę zmienną pogodę... Jak to mówiła moja babcia: przyszła kryska na Matyska☹️🤷‍♀️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Naprawdę! Nigdy o niej nie słyszałam, teraz czytam. 
    • Vitalinka
      Juglon – organiczny związek chemiczny z grupy barwników chinonowych. Wykazuje właściwości allelopatyczne. Występuje w liściach, korzeniach i łupinach orzechów. W orzechu włoskim juglon występuje w świeżych liściach, a w trakcie ich usychania zanika w wyniku polimeryzacji[3][4]. Orzech czarny wydziela juglon przez korzenie, powodując spowolnienie wzrostu lub nawet obumieranie innych roślin. Juglon blokuje enzymy metaboliczne w roślinach, oddychanie mitochondrialne i fotosyntezę[5][6]. Strefa wydzielania juglonu może rozciągać się w promieniu do kilkudziesięciu metrów. Wrażliwość na juglon wykazują także zwierzęta, np. konie reagują alergicznie na łuski i trociny z drewna orzecha czarnego, używane do ściółkowania podłoża w stajniach. Pewne ilości juglonu zawierają także łupiny, kora i liście. Badania przeprowadzone na Uniwersytecie Stanu Ohio dowiodły, że w wyniku kompostowania liści orzecha czarnego, toksyna w nich zawarta ulega rozkładowi w kontakcie z powietrzem, wodą i bakteriami w ciągu dwóch do czterech tygodni. Przy utrudnionym dostępie do powietrza – w glebie rozkład trwa do dwóch miesięcy. Kompost z orzecha można testować sadząc w nim wrażliwe na juglon siewki pomidorów[7].   * z wikipedii   i jeszcze to:     Rośliny allelopatyczne to gatunki, które wydzielają do środowiska (gleby, powietrza) specyficzne substancje chemiczne. Związki te mogą wpływać hamująco lub stymulująco na wzrost, rozwój i kiełkowanie innych organizmów (innych roślin, grzybów czy bakterii) w ich bezpośrednim sąsiedztwie. [1] Główne typy oddziaływań Allelopatia dodatnia: Wspiera rozwój sąsiadujących roślin, poprawia ich smak, chroni przed szkodnikami lub przyciąga owady zapylające. Allelopatia ujemna: Substancje jednej rośliny działają toksycznie na inną, hamując jej wzrost, osłabiając ją lub nawet powodując obumarcie (zjawisko tzw. „samozapętlenia” lub walki o przestrzeń). [1, 2, 3, 4] Przykłady w uprawach (dobre i złe sąsiedztwo) Wykorzystanie wiedzy o oddziaływaniach roślin ułatwia uprawę ogrodu bez użycia sztucznej chemii: [1] Pozytywne (sprzymierzeńcy) 🤝 [1, 2, 3]Negatywne (wrogowie) ⚔️ Marchew i cebula (chronią się wzajemnie przed szkodnikami: połyśnicą i śmietką)Pomidory i ziemniaki (zwiększają ryzyko przenoszenia zarazy ziemniaczanej) Pomidory, czosnek i bazylia (czosnek odstrasza szkodniki, bazylia poprawia smak)Orzech włoski i większość warzyw/krzewów (wydziela juglon, który hamuje wzrost wielu roślin) Ogórki i koper (poprawiają swój wzrost i smak)Cebula i groch (cebula hamuje wzrost roślin strączkowych)    
    • Vitalinka
      A to co? gdzie się można do tego odnieść?   ale skąd to się bierze? w czego skład wchodzi?
    • Nomada
      Do tej czynności potrzebny jest banknot, mamy kłopot, posiadam jedynie bilon ;  )
    • Nomada
      Gdzieś pomiędzy to obszar tak rozległy że zgubić się łatwo, ale kawiarnia Cię uratowała i byle nie na plotki, w żadnej formie nie trawię.   Liczę że to zdrowy egoizm ;  ) Ciekawe, że w teledysku jest scena z mojego obrazu.   że, że, że, tak, od dziś lubię że i będę tego spójnika nadużywać, jeśli pozwolisz ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Taka sytuacja 😅😁
    • Nomada
      Dziś juglon   Właściwości juglonu i możliwe ich wykorzystanie Juglon wpływa niekorzystnie nie tylko na większość roślin, lecz także na niektóre zwierzęta. Za przykład mogą tutaj posłużyć konie, które reagują alergicznie na, używane do ściółkowania podłoża w stajniach, łuski i trociny z orzecha czarnego [19].  Ponadto juglon działa uspokajająco na ryby i ssaki. Związek ten hamuje również pracę mitochondriów w mięśniach skrzydłowych owadów oraz rozwój ich larw [5]. Większość substancji biologicznie czynnych budzi zainteresowanie człowieka. Poznanie możliwych efektów działania juglonu pozwoliło na wykorzystanie go lub próby wykorzystania w różnych dziedzinach życia człowieka. Rozwój biotechnologii otwiera nowe możliwości dla podniesienia efektywności i skuteczności alleopatii i wykorzystania jej, jako alternatywnej metody ochrony roślin użytkowych. Walka z zachwaszczeniem upraw w 2 połowie XX wieku opierała się głównie na stosowaniu herbicydów syntetycznych. Wzmożone użycie tego typu środków w rolnictwie spowodowało wzrost liczby roślin odpornych na ich stosowanie, a ponadto wywołało zagrożenie dla środowiska wynikające z nagromadzania się chemikaliów w glebie i wodach. Zrodziła się zatem potrzeba stworzenia herbicydów przede wszystkim o wysokim stopniu bezpieczeństwa zarówno dla środowiska, jak i dla człowieka. Różnorodność allelopatyków może stanowić podstawę do konstruowania na ich bazie środków ochrony roślin, jednym z proponowanych w tym celu substancji jest właśnie juglon [4]. 5 – hydroksy – 1,4 – naftochinon znalazł swoje zastosowanie również w medycynie. Posiada on właściwości przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze i przeciwwirusowe. Jest on jednym z najsilniejszych związków antyseptycznych w przyrodzie, w związku z tym jest stosowany w walce z pasożytami układu pokarmowego, jak np. owsiki, czy glisty, jak również w leczeniu zakażeń bakteryjnych skóry i grzybic [19]. Juglon zapobiega wzrostowi bakterii odpowiedzialnych za rozwój próchnicy (Streptococcus mutans i Streptococcus sanguis) oraz patogenów przyzębowych (Porphyromonas gingivalis i Prevotella intermedia) [17]. Hamuje również replikację wirusa HIV – 1, poprzez inhibicję aktywności rybonukleazy H [2]. Chinony są jedną z największych dotychczas poznanych grup środków przeciwnowotworowych. Dotychczasowa wiedza na temat tej grupy wykorzystywana jest do tworzenia nowych leków przeciwnowotworowych, wykazujących większą selektywność i pozwalających na bardziej racjonalne zastosowanie w terapii. Także juglon wykazuje działanie cytotoksyczne na różnorodne komórki nowotworowe. Udokumentowano jego hamujący wpływ na tworzenie azoksymetanu, czynnika wywołującego nowotwór jelita grubego u szczurów F344. Badania wykazały, że juglon jest silnym inhibitorem izomerazy peptydylowo – propylowej Pin1, a zahamowanie aktywności tej izomerazy powoduje zatrzymanie cyklu komórkowego różnego typu komórek nowotworowych i skierowanie ich na drogę apoptozy [17]. Zastosowanie 5 – hydroksy – 1,4 – naftochinonu wywołuje efekty cytotoksyczne i genotoksyczne w stosunku do komórek nowotworowych. Obecność tej toksyny powoduje śmierć komórek na drodze apoptozy lub nekrozy, najprawdopodobniej na skutek indukcji stresu oksydacyjnego, uszkodzenia błony komórkowej oraz oddziaływania klastogenicznego, powodującego pęknięcia chromosomów. Ponadto hamuje on aktywność polimerazy II RNA a także innych białek enzymatycznych, poprzez inaktywację grup tiolowych. Juglon oddziałuje na komórki wielokierunkowo, wiadomo również, że wykazuje on działanie komórkowospecyficzne, jednakże dokładny mechanizm tego działania pozostaje niejasny [12].   Bardzo ciekawa substancja.
    • Nomada
    • Vitalinka
      Też piję kawę i przysięgam, że wczoraj myślałam, żeby wstawić tu tę piosenkę. Czytasz mi w myślach🙂
    • Vitalinka
      🤗  
    • Nafto Chłopiec
      Też mam z zeszłego roku. W tym też pobiegnę, akurat ostatni sprawdzian przez Półmaratonem będzie.
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      to wybierz te bawełniane🙂
    • Vitalinka
      No co Ty ja nie jestem jakimś zboczeńcem co się tuli do koszulek obcego faceta, jakimś fetyszystą netowym czy coś, ja jestem w tych względach normalna...     ...ma przywieźć te nieużywane😄😉
    • Gość w kość
      ale chyba nie ta najnowsza?😬
    • Gość w kość
      ostatnio nie używam🤨
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...