Skocz do zawartości


Chi

Chi

Polecane posty

Arkina
13 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

U mnie dziś było pospolicie, bo młoda kapusta.

I zaś ktoś mnie zmusza aby stać przy garach ? Nie ma nic lepszego niż kapustka młoda a w zasadzie i botwinke też bym zjadła ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość w kość
1 godzinę temu, Chi napisał:

Obawiam się, że wylizywałbyś michę

obawiam się, że zabrakłoby mi odwagi?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
14 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Szczawiowa? Nie było? Jak ty się uchowałaś?  @4 odsłony ironii

Z drugiej strony masz gotowe wyzwanie z gatunku mój pierwszy raz. Ponoć nie wszystkie pierwsze razy są okej więc się nie zrażaj. Szczawiowa z tobą!

Jakoś tak mi się udało dotrwać do teraz, chyba po prostu nie było nam po tej zupowej drodze ze szczawiem ? być może ten pierwszy raz nastąpi, nie mówię nie ?. 

12 minut temu, Arkina napisał:

I zaś ktoś mnie zmusza aby stać przy garach ? Nie ma nic lepszego niż kapustka młoda a w zasadzie i botwinke też bym zjadła ?

Botwinkę też uwielbiam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
9 godzin temu, Arkina napisał:

@Chibez Ci zostawiam w pokoju aby ci też pachniało jak mi ?

011a3cee2c25.jpg

Dejze spokój, bumele ma jak stąd do chin?

 

 

 

Dziękuję bardzo. Uwielbiam bez w każdej postaci, tak ze względu na zapach i piękno kwiatów, ale i właściwości. Używam hydrolalatu lilakowego właśnie.  Coś genialnego jak cała natura ?

9 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Łooo podziwiam. 

Kiedyś był szampon pokrzywowy  tyż najlepszy.

Kapitanie za co mnie podziwiasz, bo jeśli chodzi o przepisy to mogę się podzielić. Jest tu jakiś dział kulinarny ? ;)

 

Właściwości pokrzywy są wciąż odkrywane i tak, spokojnie można moczyć pokrzywę w wodzie i takim roztworem płukać włosy. Będą silniejsze i bardziej lśniące. ;)

8 godzin temu, 4 odsłony ironii napisał:

Pomyśleć, że ja nigdy nie jadłam zupy szczawiowej, a tu pokrzywy w 300 postaciach ? ehhhh 

U mnie dziś było pospolicie, bo młoda kapusta. Co prawda prawie po niej umarłam, ale powstrzymać się nie mogłam. Wiem, wiem, gorzej niż dziecko ?‍♀️

 

I oczywiście złoto, bo przecież dawno nie było ???

 

 

 

No tak, dobrze że zagrałaś, bo już się martwiłam, że długo nie ma ;) 

 

Dołożę starszy kawałek do śniadania ;)

 

 

 

8 godzin temu, Arkina napisał:

I zaś ktoś mnie zmusza aby stać przy garach ? Nie ma nic lepszego niż kapustka młoda a w zasadzie i botwinke też bym zjadła ?

 

A jadłaś schabowe z młodej kapusty ? :)

7 godzin temu, 4 odsłony ironii napisał:

Jakoś tak mi się udało dotrwać do teraz, chyba po prostu nie było nam po tej zupowej drodze ze szczawiem ? być może ten pierwszy raz nastąpi, nie mówię nie ?. 

Botwinkę też uwielbiam ?

 

Botwinka ❤️ Jeszcze mam kilka słoików z poprzedniego sezonu. Wekują zawsze tonę bo tez uwielbiam. Czwórko poważnie szczawiowej nie jadłaś ?  Spróbuj i opisz jak pierwszy raz :D

8 godzin temu, Gość w kość napisał:

obawiam się, że zabrakłoby mi odwagi?

 

 

 

Nie znasz mojej podstępnej natury. Najpierw przemycam, później uświadamiam. :D;) 

 

 

 

Dzień dobry we wtorek.  ?

 

 

 

 

I do roboty ;)

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
6 godzin temu, Chi napisał:

Nie znasz mojej podstępnej natury. Najpierw przemycam, później uświadamiam. :D;) 

disturbing black and white GIF

aaaaaha?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Napisano (edytowany)
7 godzin temu, Chi napisał:

 ?

Kapitanie za co mnie podziwiasz, bo jeśli chodzi o przepisy to mogę się podzielić. Jest tu jakiś dział kulinarny ? ;)

Właściwości pokrzywy są wciąż odkrywane i tak, spokojnie można moczyć pokrzywę w wodzie i takim roztworem płukać włosy. Będą silniejsze i bardziej lśniące.

 

 

 

A jadłaś schabowe z młodej kapusty..

 

Botwinka ❤️ Jeszcze mam kilka słoików z poprzedniego sezonu. Wekują zawsze tonę bo tez uwielbiam. Czwórko poważnie szczawiowej nie jadłaś ?  Spróbuj i opisz jak pierwszy raz :D

 

 

Więc tak za przepis na pokrzywa dzięki ? wierzę na słowo że super. Yy musiałbym wpierw spróbować tego rarytasu by się przekonać czy chcę. Szczawiowe są okej lubię z jajkiem nawet bardzo..

Schabowego takiego nie ale przyczajony jestem na mielonego z młodej kapusty..przepis mam do wypróbowania. Czy chcę przepis tak chcem. Nie wiem jeszcze jaki. Może coś a la tajskie? Po co nam inny dział. Tu se puścisz muzyczkę...

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
7 godzin temu, Gość w kość napisał:

disturbing black and white GIF

aaaaaha?

 

 

:D 

9 minut temu, Bledny napisał:

Bry nicponie?

 

Hej hej :)  Żyjesz ? ;) 

Ja nie, więc idę się rozłożyć w wannie :D

 

6 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Więc tak za przepis na pokrzywa dzięki ? wierzę na słowo że super. Yy musiałbym wpierw spróbować tego rarytasu by się przekonać czy chcę. Szczawiowe są okej lubię z jajkiem nawet bardzo..

Schabowego takiego nie ale przyczajony jestem na mielonego z młodej kapusty..przepis mam do wypróbowania. Czy chcę przepis tak chcem. Nie wiem jeszcze jaki. Może coś a la tajskie? Po co nam inny dział. Tu se puścisz muzyczkę...

 

Kapitanie poproszę ten przepis , też chętnie ogarnę takiego mielonego.

 

Co do tajskiego jedzenia, to chętnie poopowiadam, tylko że ja gotuję na oko i to może być pewien problem, jeśli nie znasz danego smaku i nie wiesz jak powinna  potrawa smakować.  Wtedy faktycznie może wyjść ala tajskie ;)

Masz coś konkretnego na myśli ?

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Napisano (edytowany)
10 minut temu, Chi napisał:

 

:D 

 

Hej hej :)  Żyjesz ? ;) 

Ja nie, więc idę się rozłożyć w wannie :D

 

 

Kapitanie poproszę ten przepis , też chętnie ogarnę takiego mielonego.

 

Co do tajskiego jedzenia, to chętnie poopowiadam, tylko że ja gotuję na oko i to może być pewien problem, jeśli nie znasz danego smaku i nie wiesz jak powinna  potrawa smakować.  Wtedy faktycznie może wyjść ala tajskie ;)

Masz coś konkretnego na myśli ?

 

 coś nieco eksperymentowałem jadłem też klasyk zupę tajską w wydaniu restauracyjnym...ale mnie nęci ..ale po co się spinać czasem coś zrobisz fajnego to się podziel. 

"Mielonego" wpierw wypróbuję na swoim żołądku hehe

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
13 godzin temu, Chi napisał:

A jadłaś schabowe z młodej kapusty ? :)

A gdzie tam ale poproszę o przepis ?

Może być w wątku obiadowym albo pw. Forme wybierz odpowiednia dla siebie a ja z góry dziękuję ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
10 minut temu, Chi napisał:

Ja nie, więc idę się rozłożyć w wannie :D

No to dzwonie for you ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
15 minut temu, Bledny napisał:

No to dzwonie for you ?

Będziesz plecy mył na nastroiku? Hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
14 godzin temu, Chi napisał:

Botwinka ❤️ Jeszcze mam kilka słoików z poprzedniego sezonu. Wekują zawsze tonę bo tez uwielbiam. Czwórko poważnie szczawiowej nie jadłaś ?  Spróbuj i opisz jak pierwszy raz :D

Poważnie.

Ale serio, to jest takie zaskakujące, że nie jadłam? 

 

Zrobiłam dziś taką mikro-ankietę. Nie wiem dokładnie ilu osób zapytałam, ale myślę, że około dwudziestu. I wiecie co? Tylko jedna z nich jadła zupę szczawiową ? tak, że jednak nie jestem jakimś wyjątkiem. A ta jedna raczej nie podzielała waszego zachwytu. No cóż, może kiedyś się skusze i zrobię sama ? 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
7 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

A ta jedna raczej nie podzielała waszego zachwytu. No cóż, może kiedyś się skusze i zrobię sama ? 

Na 20 osób 1 jadła i niezadowolona? ?

Zastanawiam się nad tą grupa która wytypowałas do badań statystycznych. 

Może region w którym mieszkasz nie jest zwolennikiem szczawiowki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
Napisano (edytowany)
6 minut temu, Arkina napisał:

Na 20 osób 1 jadła i niezadowolona? ?

Zastanawiam się nad tą grupa która wytypowałas do badań statystycznych. 

Może region w którym mieszkasz nie jest zwolennikiem szczawiowki ?

Tak mi się wydaje, że zwyczajnie tutaj szczawiowa nie jest zbyt popularna. 

A grupa totalnie mieszana ?

 

 

A podpytywałam innych, bo to Wasze zbiorowe zdziwienie spowodowało, że poczułam, jakbym była jedyną osobą na świecie, która nie jadła tego kulinarnego cudu ?

 

Edytowano przez 4 odsłony ironii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał:

 coś nieco eksperymentowałem jadłem też klasyk zupę tajską w wydaniu restauracyjnym...ale mnie nęci ..ale po co się spinać czasem coś zrobisz fajnego to się podziel. 

"Mielonego" wpierw wypróbuję na swoim żołądku hehe

 

Oki. Muszę Cię jednak rozczarować jeśli chodzi o eksperymenty z kuchnią tajską. Robię kilka klasyków najczęściej na zamówienie rodziny czy przyjaciół, ale specjalną specjalistka nie jestem. Kocham te smaki ale kiedy jestem tam, w tym klimacie, tym tempie życia, temperaturze i zalewających oczy deszczach, czuć to wszystko w potrawach, które są przygotowane z tego co wydała tamta ziemia.  Tego się nie da załatwić "zamiennikami" kiedy już wiesz jak coś powinno smakować, dlatego nie szaleję jakoś specjalnie z Tajlandią  w Europie ;)   Smacznego i daj znać zanim się młoda kapusta skończy :D

58 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Tak mi się wydaje, że zwyczajnie tutaj szczawiowa nie jest zbyt popularna. 

A grupa totalnie mieszana ?

 

 

A podpytywałam innych, bo to Wasze zbiorowe zdziwienie spowodowało, że poczułam, jakbym była jedyną osobą na świecie, która nie jadła tego kulinarnego cudu ?

 

 

Czwórko ta ankieta jest zmanipulowana :D  

 

 

Bardzo spokojnej nocy Wszystkim ?

 

 

 

 

 

Aaaa i gdybym rano nie zdążyła to już dzisiaj Wszystkiego Najpiękniejszego Wszystkim Mamom ❤️

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość

czegoś kojącego mi trzeba?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
9 godzin temu, Chi napisał:

Czwórko ta ankieta jest zmanipulowana :D

Pod którym względem? Że niemożliwe, że ktoś jeszcze nie jadł? Czy, że komuś nie smakuje? ?? 

Też kiedyś nie mogłam uwierzyć, że można nie lubić pomidorów, a jednak można ? tak, że ten ? 

 

 

 

 

 

Dzień dobry ? 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
Napisano (edytowany)
2 godziny temu, 4 odsłony ironii napisał:

Pod którym względem? Że niemożliwe, że ktoś jeszcze nie jadł? Czy, że komuś nie smakuje? ?? 

Też kiedyś nie mogłam uwierzyć, że można nie lubić pomidorów, a jednak można ? tak, że ten ? 

 

 

 

 

 

Dzień dobry ? 

 

 

 

To był żart ;) 

 

Ja nie mogłam uwierzyć kiedyś, że ktoś nie potrafi pływać. Całe dzieciństwo spędziłam nad wodą więc ta umiejętność była dal mnie jakby nieodzowna jak oddychanie.  Ale jak widać, wszystko zależy tak z pływaniem jak z zupami ;)

 

 

 

 

Ja dziś pogram dla mam. W końcu jest nas tu sporo. ;)

 

Dzień dobry w środę.

 

I pytanie. Jest coś czego nigdy byście nie zjedli ? Ja nie zjadłabym małpiego móżdżku prosto z jeszcze parującej czaszki. Czasami mi się to śni od kiedy to zobaczyłam na jakimś filmie. :O

 

 

 

 

 

10 godzin temu, Gość w kość napisał:
10 godzin temu, Gość w kość napisał:

czegoś kojącego mi trzeba?

 

 

Pomogło ? ;)

 

 

No to lecimy ;)

 

 

 

 

 

 

Edytowano przez Chi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 godziny temu, Chi napisał:

Jest coś czego nigdy byście nie zjedli? 

Owoców morza nie cierpię, krewetki i inne cuda, brrr, ser pleśniowy bleee, sarny tez nie bardzo. Tym bardziej jak oprawiana jest przez sąsiada  i aby mnie wkurzyć to mnie wola aby zobaczyć jak wisi. Nie podzielam jego poczucia humoru w tym temacie ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
3 godziny temu, Chi napisał:

Pomogło ? ;)

pytasz czy muzyka pomaga?

Ty?!?

 

3 godziny temu, Chi napisał:

Ja nie zjadłabym małpiego móżdżku prosto z jeszcze parującej czaszki. Czasami mi się to śni od kiedy to zobaczyłam na jakimś filmie. :O

deser?

3 godziny temu, Chi napisał:

Ja nie mogłam uwierzyć kiedyś, że ktoś nie potrafi pływać. Całe dzieciństwo spędziłam nad wodą więc ta umiejętność była dal mnie jakby nieodzowna jak oddychanie.

?

Learn To Swim Season 6 GIF by Warner Archive

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
3 godziny temu, Chi napisał:

No to lecimy ;)

?‍♂️

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
3 godziny temu, Chi napisał:

 

To był żart ;) 

 

Ja nie mogłam uwierzyć kiedyś, że ktoś nie potrafi pływać. Całe dzieciństwo spędziłam nad wodą więc ta umiejętność była dal mnie jakby nieodzowna jak oddychanie.  Ale jak widać, wszystko zależy tak z pływaniem jak z zupami ;)

 

 

 

 

Ja dziś pogram dla mam. W końcu jest nas tu sporo. ;)

 

Dzień dobry w środę.

 

I pytanie. Jest coś czego nigdy byście nie zjedli ? Ja nie zjadłabym małpiego móżdżku prosto z jeszcze parującej czaszki. Czasami mi się to śni od kiedy to zobaczyłam na jakimś filmie. :O

 

 

 

 

 

 

Pomogło ? ;)

 

 

No to lecimy ;)

 

 

 

 

 

 

Wiem, wiem. Wręcz mnie rozbawiło to zbiorowe zdziwienie? 

 

A co do pływania...siedzisz wygodnie?? No to mogę zadziwić Cię jeszcze bardziej ? mimo, że też praktycznie całe dzieciństwo spędziłam nad rzeką, to z pływaniem było mi jednak nie po drodze. 4 lata temu się przełamałam i zapisałam na naukę pływania. Chodziłam na indywidualne zajęcia 3 razy w tygopdniu przez 2 lata. W zasadzie na 3 lekcji przepłynęłam już całą długość basenu. Później chodziłam dla doskonalenia technik, generalnie podobało mi się to. Ale tylko kiedy miałam przy sobie instruktora. Od momentu kiedy zrezygnowałam z zajęć, nigdy więcej nawet nie spróbowałam pływać ? 

 

A czego nigdy bym nie zjadła? ?Taaaa, tego móżdżku na pewno też nie ? ale  pierwsze co mi przychodzi przez myśl, to flaczki. Tak, wiem, mnóstwo ludzi się zachwyca, ale nieeee, tu się nie przełamię. 

1 godzinę temu, Arkina napisał:

Owoców morza nie cierpię, krewetki i inne cuda, brrr, ser pleśniowy bleee, sarny tez nie bardzo. Tym bardziej jak oprawiana jest przez sąsiada  i aby mnie wkurzyć to mnie wola aby zobaczyć jak wisi. Nie podzielam jego poczucia humoru w tym temacie ?

 

Też nie przepadam za owocami morza. Może nie aż tak, że bleee, ale jest całe mnóstwo smaczniejszych rzeczy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 644
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      dwa metry ? ! 🫣 Kość ciągnie pewnie po ziemi 😅
    • KapitanJackSparrow
      no a nie mówiłem....daj nudesa 🙃
    • KapitanJackSparrow
      Ciekawostka. Był taki czas, że powstalo PO i powstalo PIS... i szli do wyborow, jako POPIS. Witaj w roku 2005. . I nie doszli.  Kto w kogo pierwszy rzucił ,,kamień"?... tak, że rozeszło się w mediach po Polsce i dało początek wojnie polsko-polskiej?  Otoż PO strzeliło pierwsze w swojego niedoszłego sojusznika, to byly czasy aktywnosci Rokity. potem rozpętała się lawina wzajemnych nieufności kampania prezydencka dziadek z Wermachtu..Bolki itd. a propos Bolka.  Mamy AD.  2026, po latach lustracji Wałęsy prokuratura umarza śledztwo w stosunku do bylego prezydenta z powodu...uwaga?! ...jego niepoczytalności analfabetycznej. Tak, nie wiem kto teraz za tym stoi,🤔 ale wychodzi mi ze PO. 🤨 Otoż prokuratura uważa, że Wałęsa nie mogł pisać wtedy donosów bo w tamtym czasie był analfabetą, czytaj debilem, ktory nie potrafił zlozyć literek a z B. Elektryk,. który grzebał w tablicach, rozdzielniach stoczniowych w ktorych bylo od zajeb...nia kabli i umiał się w tym połapać, nagle w 2026, dowiadujemy się,że nie umiał pisać po skończonej szkole zawodowej. Przecież nawet dziecko w takie bzudry nie uwierzy. Hmm ktoś próbuje robić ze mnie debila najwyraźniej. I owszem, kiedyś Wałęsa dla mnie to była świętość, dziś z perspektywy czasu i tych wszystkich oskarżeń niedomowień i mataczenia , ataków, zeznań, opowieści, filmu,  wychodzi mi jedno.. Nosz kurna był agentem SB. Możliwe że zwerbowanym ale był. A teraz takie oczywiste kłamstwa w obronie swoich.  Klamstwa po prostu same klamstwa i widzę je w wielu obszarach działalności poprzedniego jak i obecnego rządu, smutne, ale aby do wyborów. PO ponoć ma przed wyborami wprowadzić stan wojenny, aby zablokować ich odwolanie. Zobaczymy, napiszę na wszelki wypadek tę zasłyszaną sugestę na wypadek gdyby do takiego scenariusza doszło. Jak  dojdzie wiadome będzie że znaleźliśmy się w centrum szopki czy teź teatru dla debili.  Ps Jestem przeciwny podzialom Polaków ale też patrząc na nasz ebestablishment jestem bardzo mocno zniesmaczony    
    • Pieprzna
      Jak tak piszesz, to mam ochotę zawołać jak rasowy zbok forumowy - pokaż stupki 😆
    • Pieprzna
      Co jest z tym forum nie tak? Zajrzałam rano - biała plama. W południe - da się odczytać powiadomienia, ale wejść dalej nie. Dopiero wieczorem was czytam.
    • Vitalinka
      Na koniec gdy głośno siorbnął szejka przez słomkę, gdy przez cały czas poruszał się cicho (zanim został agentem był żołnierzem, co ma misji, dał lokalnej dziewczynce czekoladę i jakiś chłopak ją za te czekoladę zastrzelił, gdyż broń w tym państwie była dostępna dla dzieci, a jedzenie nie i Joe miał po tym drugą traumę), ćwiczył nawet wstrzymywanie oddechu, co zostało mu z pierwszej traumy, którą zafundował mu ojciec w dzieciństwie, więc gdy siorbnal stał się na powrót niewinnym chłopcem...bo nigdy go tu wczesniej, w tym jego życiu prawdziwego nie było. Jak wskazuje tytuł.🙂 Dzięki uratowaniu dziewczynki, odkupił jakby swoje winy, które powstały oczywiście tylko w jego głowie i niosły go dalej przez życie, w którym ciągle miał myśli samobójcze (scena przy pociągu, scena gdy chciał się utopić razem ze zwłokami matki, scena w ostatnim domu gdzie patrzył na wysoką barierkę,a w ręku trzymał krawat i wyobrażenie strzelenia sobie w głowę gdy myślał,że dziewczynka odeszła,a ona poszła tylko do łazienki).  Mnie wzruszyły bardzo sceny, gdy trzymał wroga za rękę podczas jego śmierci,choć ten zabił mu matkę, to świadczyło, że był w głębi serca dobrym człowiekiem jak i to, że nie zabił chłopca, który wiedział jak do niego trafić, co niestety zrobili zabójcy jego matki, on zaś zostawił go przy życiu...naraził siebie, nie był więc bezwzględnym mordercą. Scena gdy wynoszono dziewczynkę z pokoju, gdy spojrzał na jej stopy, uruchomiła w nim wspomnienie zabitej na froncie za czekoladę dziewczynki, której w wyniku strzału drgały przedśmiertne stopy i ten obraz do niego wracał, za śmierć której bardzo się obwiniał, choć nic złego nie zrobił: dał jej tylko czekoladę...  Jednak w swojej głowie uruchomił poczucie winy: gdybym nie dał słodyczy dziewczynka by żyła. Tak działa mechanizm dziecka skrzywdzonego, obwinia się ono całe życie za winy innych, przejmuje je na siebie. Dlatego tak bardzo walczył o te druga porwaną dziewczynkę, jakby to w jego głowie miało ocalić  tę pierwszą... Na koniec gdy oboje: mała dziewczynka i dorosły mężczyzna (a raczej tylko ciało dorosłego mężczyzny, a w środku zagubiony chłopiec) nie wiedzieli oboje gdzie iść dalej... siedzieli w barze...zobaczyliśmy wtedy dwoje dzieci : dziewczynkę po traumie porwania i gwałtów oraz dorosłego człowieka,  którego nigdy tu naprawdę nie bylo ("you were never really here") bo oboje nie mieli szansy być normalnymi dziećmi, które mogły by normalnie dorosnąć...choć dla dziewczynki jest szansa,że nie zmarnuje reszty życia na miotanie się w swojej traumie i mam nadzieję,że nikt inny niż Joe nie potrafiłby jej lepiej zrozumieć i uchronić przed tym co sam przeszedł, dbając o nią, tak czule i wyrozumiałe, jak robił to o matkę, bo taką jego cierpliwość i troskę też w filmie pokazano ... Nie pozwoli jej by złe czyny innych ludzi (jak w jego przypadku ojca i tego chłopca co zabił dziewczynkę za czekoladę) zawładnęły nią i sprawiły, że będzie ona obwiniać o nie siebie, tak jak robi to każde dziecko, które spotkała krzywda że strony dorosłych (tak niestety się dzieje). Piękny film o traumie, piękne studium postaci....i nadzieja,że kolejne dziecko będzie uratowane, na tyle na ile to możliwe, mając opiekuna który jest empatyczny, który rozumie... Jestem filmem zachwycona, a i dowiedziałam się, że reżyserowała, go ta sama pani co film "Zgiń kochanie" którym też się zachwycałam. Może mam z nią po prostu podobna wrażliwość. Leon Zawodowiec był według mnie bardziej płytki w przekazie i bardziej nastawiony na efekciarstwo, być może dlatego osiągnął sukces. Ja z kolei nigdy nie byłam fanką "Leona". Ale jak się mówi są gusta i guściki i o nich podobno się nie dyskutuje, choć mogłoby się wydawać, że to własnie robimy tu😉, ale nie...myslę ,że po prostu piszemy o swoich własnych odczuciach, tak różnych, jakie może wywołać jeden i ten sam film...i to jest właśnie piękne🙂 Pozdrawiam Cię moja kochana Primavero dzięki, której zapałowi i miłości do oglądania filmów, trafiłam na moją kolejną "perelkę filmowa"🙂    
    • Nafto Chłopiec
      Pociąg powrotny opóźniony 4,5 godziny. Uśmiechajcie się brygada 😎
    • la primavera
      Każdy dzień jest dobry by go nie oglądać 🙂   Wybacz, ale wybitnie mi się nie podobał i zostanę przy swojej niechęci  do niego.To, co dla Ciebie znaczące i ważne, ja odebralam jako tani sposób na udawanie wielkiego kina. Główny bohater wymierzający sprawiedliwość - chyba kazdy inny film o tym był lepszy. I koniec czym miał być? Leonem zawodowcem? Scenariusz marny, niewiele mówi o postaciach, zatem gdy w któreś ze scen padło, że kiedyś był agentem - zapamiętałam 🙂     ,,Wędrówka na północ " Aż mi żal, że taki se. Przyroda- przepiękna, trasa długa i ciekawa, az by sie chcialo powędrować, dzwięki w filmie idealne,  bo i deszcz bębnił i wiatr  świstał, ale historii nie dostrzegłam. Czekałam na ten film, liczylam na coś w stylu ,,Osiem gór ", bo miało byc dwóch chłopaków, którzy wybrali się wspólnie  na  przejście 600kilometrowego Highlands- miesiąc w trasie, zatem i słońce i deszcz  i jakieś niespodzianki po drodze I nocne rozmowy i opisywanie widoków...takie mialam oczekiwania, tymczasem coraz bardziej to wszystko zmierzało gdzieś indziej. Lubię filmy drogi,  lubię gdy mało się dzieje, ale tego filmu nie polubiłam. Byłby lepszy jako film przyrodniczy, gdyby pokazał samą trasę i w tle głos Krystyny  Czubówny opisywał widoki, historię powstania,  możliwe trasy i co nas czeka podczas wędrówki.    Nie mam pomysłu co by tu kolejnego obejrzeć. Ale przeczytałam,,Chimerę" Małeckiego  która podobno ma być przeniesiona na ekran  i mysle, że powinien być z tego ciekawy film.  Mroczny, trudny, rozciagniety w czasie. Z  ciekawością zobaczę jak nakręcą wciąganie słonia na statek, którego Polska dostała od  Wietnamczyków w podziękowaniu za pomoc którą świadczyła załoga polskiego statku podczas wojny wietnamskiej 80 lat temu . Ciekawa historia,  mi w ogóle nie znana -o słoniu, który rzucał w marynarzy kapustą. A na imię miał Partyzant.     
    • Vitalinka
      A to dlatego zamiast reklam butów na obcasie zaczęły mi się tu wyświetlać reklamy ...DRABIN🤭Serio😄 Kocio ma jednak dwa metry🙂😉🙃
    • Vitalinka
      Dlatego chciałam konfitury, ale przemroziłam i mozna jeść na surowo, chyba najzdrowiej, a goryczka zniknęła.🙂
    • Vitalinka
      Niewiadoma🙂🌼🍂😺
    • Gregor
      Panikowanie 
    • Dżulia
      Zawsze można dodać cukru lub miodu i złagodzi smak.
    • Dżulia
      Masz rację. Jeszcze w historii Polski nie było takiej partii, która tak jak PiS podzieliła społeczeństwo.  Dlatego masz rację bo pisowcy uważają peło za zło, a peło uważa pisowców za zło
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
      No tak, w tym dynamicznym świecie...   Tak myslę, że to dobrze, bo Jesteś otwarty na naukę, wolny od dogmatów i pokorny wobec świata.
    • Dana
    • Natka
      Ingerować 
    • 4 odsłony ironii
      Dobry wieczór 🙂   Wpadam z piękną nutą😉 Mrozu wypuścił nowy album i...zero zaskoczenia. Zachwycam się i rozpływam. No uwielbiam gościa 😉    Lepsze czasy-przetestowałam wieczorną jazdą samochodem, puste oświetlone ulice i ten wokal-kocham ten klimat 😍      
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Dobranoc🎷🍁🍰🌙🍂
    • Vitalinka
      jak przytulnie🥰
    • Vitalinka
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...