Skocz do zawartości


Chi

Chi

Polecane posty



gość quill
16 godzin temu, Gość w kość napisał:

ładnie brzmi, ale...

... zalewasz!

chcesz mi wmówić, że robisz w życiu wyłącznie to, co chcesz?

żadnego, nawet najmniejszego, przymusu?🧐

 

 

Ja i wmawianie? Przecież to nawet nie brzmi ładnie, ale...tak... łatwo mnie spłoszyć, trudno oswoić, robię co chcę 😉

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość quill
17 godzin temu, Nomada napisał:

Nie wiem, ale P!NK w nowej odsłonie bardzo mi się podoba

 

 

Mimo tego różu i mnie się podoba 😉

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
3 godziny temu, Chi napisał:

Udanego wyjazdu w takim razie. 🙂

a  dziękuję😉

a jakieś konkretne miejsce, bo jeszcze nie wybrałem?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
2 godziny temu, gość quill napisał:

robię co chcę 😉

giphy-downsized-large.gif

tak całkowicie się nie da! 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
18 godzin temu, Gość w kość napisał:

a  dziękuję😉

a jakieś konkretne miejsce, bo jeszcze nie wybrałem?

 

 

 

Nie bywam nad morzem o tej porze roku. I lubię poznawać nowe miejsca, więc rzadko wracam tam gdzie już byłam. Bałtyk lubię  kontemplować w spokoju, więc wybieram cichsze i spokojniejsze o ile to możliwe zakątki, ale o tej porze to raczej nie problem. Pewnie będziesz miał plaże pełne ptactwa jedynie :D I tego poważnie zazdraszczam ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi

Sformułowanie :"robię co chcę" pasuje do mnie w wielu aspektach życia. ;)

W pozostałej części niestety nie. Życie rządzi się swoimi prawami. Trzeba coś jeść, pić i spać też trzeba czasami. Trzeba zachowywać poprawność chociaż chciałoby się wrzeszczeć, albo urwać komuś łeb.  Takie tam, jak u każdego chyba. Dlatego gdybym miała określić na skali swoje poczucie wolności, to nie byłoby zbyt imponujące. Ale za to jak już będę na emeryturze ;) :D

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość quill
5 godzin temu, Chi napisał:

Sformułowanie :"robię co chcę" pasuje do mnie w wielu aspektach życia. ;)

W pozostałej części niestety nie. Życie rządzi się swoimi prawami. Trzeba coś jeść, pić i spać też trzeba czasami. Trzeba zachowywać poprawność chociaż chciałoby się wrzeszczeć, albo urwać komuś łeb.  Takie tam, jak u każdego chyba. Dlatego gdybym miała określić na skali swoje poczucie wolności, to nie byłoby zbyt imponujące. Ale za to jak już będę na emeryturze ;) :D

 

 

Zaspokajanie codziennych potrzeb fizjologicznych nie odbieram jako przymusu, a obowiązek, chęć przeżycia. Hehe, a urwać komuś łeb to i ja nieraz mam ochotę, tylko wtedy zatrzymuję się na moment i zastanawiam, czy rzeczywiście mam na to ochotę, czy to nie jest spowodowane moimi oczekiwaniami, moim brakiem akceptacji, i dochodzę do wniosku, że jednak nie chcę tego 😉

 

23 godziny temu, Gość w kość napisał:

giphy-downsized-large.gif

tak całkowicie się nie da! 

 

 

😄 No w sumie racja, bo płacenie mandatów za swoje chciejstwo nie jest przyjemne, a szybko uczy 😯

 

 

Sorki, miało być to 😊

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Obywatel
6 godzin temu, Chi napisał:

Sobota

Pracująca

Kawa  z odrobiną wolności ?

 

 

Wkrótce zastanę POsłem .

Jak Wam się POdoba POmysł, żeby wprowadzić wszystkie pracujące soboty i niedziele, usunąć z kalendarza wszystkie święta, POdnieść z POwrotem wiek emerytalny do 67 lat i zlikwidować zasiłek pogrzebowy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
Dnia 18.03.2023 o 14:29, gość quill napisał:

Zaspokajanie codziennych potrzeb fizjologicznych nie odbieram jako przymusu, a obowiązek, chęć przeżycia. Hehe, a urwać komuś łeb to i ja nieraz mam ochotę, tylko wtedy zatrzymuję się na moment i zastanawiam, czy rzeczywiście mam na to ochotę, czy to nie jest spowodowane moimi oczekiwaniami, moim brakiem akceptacji, i dochodzę do wniosku, że jednak nie chcę tego 😉

 

 

Bardziej chodziło mi o to, że żeby jeść trzeba zapracować na chleb, że żeby funkcjonować w robocie trzeba się wysypiać i balowanie całonocne - mam na myśli czytanie książek of course :D - nie wchodzi w grę bo się zawala kolejny dzień  itd, itp. Podsumowując: nie ma wolności, no nie ma. ;)

Edytowano przez Chi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość quill
1 godzinę temu, Chi napisał:

Podsumowując: nie ma wolności, no nie ma. ;)

Jak nie ma, jak jest. O! proszę 😉 

 

 

O ile dobrze pamiętam, jutro /dziś (?) jest wielki dzień. Zatem trzymam kciuki i mam nadzieję, że wyrzucenie z siebie nudów pójdzie śpiewająco 😉

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nikt
8 godzin temu, Chi napisał:

nie ma wolności, no nie ma.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
9 godzin temu, gość quill napisał:

Jak nie ma, jak jest. O! proszę 😉 

 

 

O ile dobrze pamiętam, jutro /dziś (?) jest wielki dzień. Zatem trzymam kciuki i mam nadzieję, że wyrzucenie z siebie nudów pójdzie śpiewająco 😉

 

 

 

Śliczny ten Grechuta. ❤️ 

 

I dzięki. Tak, zaliczyłam wszystkie moduły i testy i dziś chyba będę kończyć, a najpóźniej jutro. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
Dnia 11.03.2023 o 10:45, Chi napisał:

 

Lubisz góry ? Ja w tym roku mam marzenie zapisać się do klubu Korony Gór Polskich i zacząć zdobywać szczyty "od początku", ale zobaczymy jak to będzie.

Nie tylko lubię, ale kocham, tyle ze ostatnio nie mam czasu, by je odwiedzić. Kiedyś uwielbiałam Beskidy, a za czasów harcerskich to zdobywałam te mniejsze pagórki w górach świętokrzyskich. Potem były Rysy, ale tylko Gęsia szyja w pierwszym podejściu i na koniec Giewont ale zima z oaza 🙂 

 

potem już tylko Babia Gora która kocham i chyba znam na pamięć. Ostatnio byłam na Śnieżce, ale tylko zejsćie na pieszo. Bałam się ze Towarzysze wędrówki nie dadzą rady. Teraz dopiero widzę, ile mam do nadrobienia 😉 

 

tez bym chętnie zacźela od początku, dlatego trzymam za Ciebie kciuki 🙂 

 

a propos gór

 

 

Polak, który mieszka w Berlinie 😉 

Edytowano przez Amani
Coś mi się przypomniało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 730
    • Postów
      263 327
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      978
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Pieprzna
    • Nomada
      Dziś znalazłam  Szum    
    • Wikusia
      ❤️
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Dana
    • KapitanJackSparrow
      Cjankowy
    • Natka
      Panicznie Analizujący Dziwne Anegdoty, Lubiący Ekstremalnie Ciastka MALINA 
    • Natka
      Konfabulacja
    • Natka
      Niebieskooka 
    • Natka
      Tak 😊 Szczególnie przy dobrej książce. Zdarzało mi się zacząć czytać wieczorem, a po chwili okazywało się, że jest już środek nocy 😄   Czy kiedykolwiek tak się zamyśliłeś/aś, że przegapiłeś/aś swój przystanek albo zjazd? 😅
    • Nafto Chłopiec
      Okropne te zestawy LEGO, wolę mój świat magii i czarodziejstwa 😴 A odnośnie MŚ to zacząłem karty zbierać do albumu, już prawie 40 paczek zakupiłem 😬
    • Nomada
      Kocham miętę    Mięta – co to jest? Mięta to aromatyczna roślina zielna z rodziny jasnotowatych od wieków ceniona za swój orzeźwiający smak i charakterystyczny zapach. Swoje właściwości mięta zawdzięcza wysokiej zawartości mentolu – związku o unikalnych właściwościach chłodzących. Roślina znalazła szerokie zastosowanie w różnych gałęziach przemysłu: spożywczym: produkcja słodyczy (gumy do żucia, cukierki), napojów (herbaty) oraz jako dodatek do potraw; kosmetycznym: składnik past do zębów, płynów do płukania ust, mydeł i perfum ze względu na właściwości odświeżające; farmaceutycznym i zielarskim: preparaty na dolegliwości trawienne (niestrawność, wzdęcia), wykorzystujące jej działanie rozkurczowe, przeciwbólowe i przeciwzapalne. Właściwości zdrowotne mięty Mięta wyróżnia się bogatym profilem właściwości zdrowotnych, co sprawia, że jest jednym z najbardziej cenionych ziół leczniczych. Jej główną siłą jest wsparcie układu trawiennego. Głównym składnikiem aktywnym mięty jest mentol. Wykazuje działanie przeciwbólowe, przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. Olejek miętowy, pozyskiwany z liści tej rośliny, stanowi cenny produkt stosowany w aromaterapii. Pomaga redukować stres i udrażniać drogi oddechowe. Interesujące jest to, że, mięta może działać dwojako: poprawiać koncentrację i dodawać energii, a jednocześnie – dzięki właściwościom relaksującym – pomagać w walce z napięciem nerwowym i bezsennością. Mięta pieprzowa – najpopularniejsza odmiana Mięta pieprzowa (Mentha piperita) to najbardziej rozpoznawalna i ceniona odmiana mięty na świecie. Wyróżnia się wyjątkowo intensywnym aromatem i wysoką zawartością mentolu. Jej silne działanie rozkurczowe na mięśnie przewodu pokarmowego czyni ją niezastąpioną w łagodzeniu nudności, wzdęć oraz objawów zespołu jelita drażliwego (IBS). Potwierdzają to badania kliniczne. Dodatkowo mięta pieprzowa wykazuje również silne działanie przeciwbólowe. Stanowi naturalny środek w walce z bólami głowy, migreną czy napięciami mięśniowymi. Olejek miętowy – zastosowanie i korzyści Olejek miętowy to skoncentrowana esencja mięty, która wykazuje intensywne właściwości lecznicze. W aromaterapii jest jednym z najpopularniejszych produktów. Bardzo przydatne okazuje się zastosowanie olejku miętowego przy problemach z układem oddechowym. Inhalacje z jego dodatkiem skutecznie udrażniają zatkany nos. Olejek miętowy może być skuteczną alternatywą dla leków rozkurczowych w łagodzeniu objawów zespołu jelita drażliwego (IBS). Olejek miętowy wykazuje również działanie przeciwbólowe. Delikatny masaż skroni z dodatkiem rozcieńczonego olejku miętowego może przynieść ulgę przy napięciowych bólach głowy. Jak stosować miętę? Mięta to bardzo uniwersalna roślina, którą możemy wykorzystać na wiele sposobów w codziennym życiu. Najpopularniejszą formą jej stosowania jest napar z liści i łodyg. W kuchni świeże liście mięty wzbogacają smak wielu potraw i napojów, takich jak: sałatki, koktajle owocowe i smoothie, desery, orzeźwiające napoje (np. lemoniada). Szczególnie dobrze komponuje się z owocami cytrusowymi, arbuzem czy ogórkiem. Jest kluczowym składnikiem dań kuchni śródziemnomorskiej oraz bliskowschodniej. Herbata miętowa – korzyści zdrowotne Herbata to jeden z najprostszych i najskuteczniejszych sposobów wykorzystania leczniczych właściwości mięty. Napar z liści mięty pieprzowej jest szczególnie ceniony za swoje dobroczynne działanie na układ trawienny. Warto wiedzieć, że, napar z mięty może również pobudzać apetyt. Dzięki temu może pomóc dla osób zmagających się z jego brakiem. Aby maksymalnie wykorzystać właściwości zdrowotne herbaty miętowej, najlepiej pić ją między posiłkami lub około 30 minut po jedzeniu. Optymalne efekty zdrowotne można osiągnąć, spożywając 2-3 filiżanki dziennie.   Mięta mnie kręci a Was jakie zioła kręcą ? ;       )
    • Nomada
      Korci mnie żeby zażartować w moim stylu ale nie chcę Ciebie urazić więc się powstrzymam  ;   )           
    • la primavera
      , Padrenostro' Ten włoski film przenosi nas do lat 70tych, gdy na rzymskim ulicach panował czas ołowiu. Były to lata zamachów i podczas jednego z nich został postrzelony ojciec głównego bohatera, czyli Valerio. Rodzina nie wie, że chłopiec widział zamach, zatem nie rozmawia z nim o tej sytuacji. A my widzowie też niewiele wiemy, ponieważ właśnie od strony chłopca  poznajemy tę historię. Valerio jest chłopcem wyobcowanym, ma nieistniejącego przyjaciela, który  po tej strzelaninie nie pojawia się więcej,  ale zamiast tego znikąd przychodzi Christiano, starszy o 4 lata, który zostaje jego przyjacielem,  imponując mu ,,dorosłością ". Kiedy wyjdzie na jaw, że ten nasz dziesięciolatek wszystko widział i cala rodzina wyjedzie na wieś licząc na to, że pomoże mu to zapomnieć  o zdarzeniu,  Christiano dziwnym trafem podąża za nimi. I dlatego  tak do końca nie wiemy, czy to prawdziwy chłopiec czy wytwór dziecięcej wyobraźni.Dorosli też go widzą,  zatem może on jednak jest prawdziwy?   To nie jest łatwy w odbiorze  film. Trudno mi się go oglądało. Pewnie dlatego, że to bardzo osobisty obraz reżysera Claudio Noce,  bo opowiada jego dzieciństwo,  to on jest tym chlopcem, którego ojciec został postrzelony.   Film jak film ale zaciekawiło mnie to, co było w Włoszech w telewizorze w 1976 r ktory na krótko pohawia sie w kadrze, a tam ..balum balum,  balum balum 🙂       
    • Gość w kość
      dziś widziałem zestaw Lego z okazji mistrzostw w piłce, piłkarzy można sobie poskładać,  i to jeszcze bym zrozumiał, ... a nie jakieś straszydła😬
    • Gość w kość
      jakoś ostatnio jestem nieprzytomny, dobrze, że jest kawa🙂 i muzyka🤨  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...