Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
Bo Ciebie śmieszy nieszczęście innych już to zauważyłam, a poza tym mówisz kobiecie, że jest GRUBA a potem się dziwisz...
A ja jestem słaba z matematyki i mi się mieszało w nerwach mniejsze/większe.😄 (z tego się też śmiałam, bo chciałam naprawdę dobrze wypaść🙂)
Najbardziej zabawne było to, że Ciebie wkurzyło, że nie chcę niższego faceta, a ja się tylko wypowiedziałam w temacie, a Ty łazisz za mną z tymi głupimi gifami (ten o biciu kobiety źle się zestarzał, bardzo żle)
A grubokościsty, to nie znaczy przy kości. Mozna być bardzo szczupłym i grubokościstym jednocześnie.
A teraz Cię nie cierpię i tyle masz z tej zabawy.
Żegnam.
Aaa nie zauważyłam Monia Twojego nowego wpisu. Zapatrzyłam się na Hau, który z kolei śledzi chodząca muchę . Dmuchnąl mocniej nosem i pooooszłaa.
Czyli o nic nie chodzi.
Klata Janosika jest piękna, ale Perepeczko miał cudną całą sylwetkę- wysoki, szeroki w barkach, estetycznie proporcjonalny, nie zgubił szyi, nie zapomnial o nogach. Nie wiem czy nie zrobiłby większej kariery w kulturystyce czy innym sporcie, który nie był mu obcy. Bo jeśli chodzi o film, to po tej wielkiej roli nie wiodło mu się specjalnie. Kojarzę go dopiero w 13 posterunku ale to już był zupełnie inny Perepeczko. A gdyby utrzymywał ciało w formie mógłby na starosc niczym Jan Łuka zawstydzać młodych formą.
Doceniam humor Twojej opowieści ale pewne teksty można rzucać w sprawdzonym męskim towarzystwie a nie do kobiet o innych, choćby nieistniejących, kobietach. Janosik z tego serialu jest jak rycerz, jak Zbyszko z Bogdańca, Lancelot i D'artagnan, co pozwala mi wierzyć, ze nigdy żadnej kobiety tak by nie opisali.
To jest mój piękny temat i nie pisz w nim brzydko.
Monia, ale tu nic nie było do Ciebie złego. Patrzę jeszcze raz ale dalej nic nie widzę. Usiądź na kamieniu, zjedz snickersa, popaw lodami i obejrzyj jakiś całkiem niezły film. Ja zobaczyłam
,,To, czego o mnie nie wiesz" ale Ty nie oglądaj, nie podnosi ma duchu . W dodatku oglądałam go drugi raz bo zapomniałam o czym był. To takie uczucie, że wiem, że to widziałam ale nic nie mogę sobie przypomnieć.
Przedstawia historię Czeszki i imigranta z Afryki, ktorzy spotykaja się w Szwajcarii. Ona ma już dwie córeczki, starsza zajmuje się młodsza, bo mama skupiona jest na szukaniu mężczyzny, ale to nie jest film.o miłości, bo ona nie szuka jednego wymarzonego, tylko obojętnie jakiego, byleby był. Żal patrzeć.
Hmm wiesz w gwoli wyjaśnienia...jesteś dobrym człowiekiem Sparrow. Nie odpowiada mi strasznie Twoje poczucie humoru (jest obleśne), ale myślę, że masz dobre serce.
Recenzja była bardzo fajna i ciekawa, nie chodzi tu o Ciebie (technik forum wie - wystarczy).
Również dziękuję za uwagę🙂
Hmm wiesz w gwoli wyjaśnienia to tam nie ma słowa o tobie jeśli cokolwiek bierzesz do siebie to niestety Twój błąd.
Recenzja jest napisana w stylu ziomka z blokowiska i patrzę na nią nieskromnie szczerze mówiąc z uznaniem dla siebie.
Mnie ta przyjęta forma bawi i dzielę się nią mając oczywiście z tyłu głowy że nie każdy odczyta ukryty humor który dla niektórych może być abstrakcją. Ale też nie ma w tym nic złego. A ponieważ ja się z forum nie żegnam dziękuję za uwagę.
A co klata Janosika nie zrobiła takiego wrażenia na tobie jak napisałem?
Mam jeszcze wątpliwości czy to było pośrednie poślednie 😄 poczekaj zaraz sprawdzę to ci napisze..ok?
Zapewne każdy posiadacz konta (i przywileju możliwości edycji - co było zachęcającym i jak widać pustym sloganem do założenia konta) nie raz tak zrobił Primavero. Można coś przemyśleć, rozmyśleć się sczególnie jak się jest w nerwach, to chyba dobrze?
Proszę kamieniujcie mnie jak Wam to poprawia humor. Ja z forum się żegnam i dziękuję z miłe chwile.
...i nie udawaj takiego skromnisia, bo niedawno, szczyciłeś się z dumą, że "ważysz mniej" niż kobieta, której nie znasz...
tak więc nie trudno domyślić się, że nie chwaliłeś rodziców, jak teraz skromnie udajesz, tylko chwaliłeś SIĘ!
Jesteś manipulant, bo tam pisałam o miłości, a tu o preferencjach! Które pod wpływem miłości ulegają zmianie!
Jak się zakochasz to się zakochasz, aaaa i odkochasz też choćby był najpiękniejszy i najwyższy, jak jest wredny i złośliwy...
...i wtedy rzeczywiście przyjdzie taki niski z rękami jak patyczki, a Ty (czyli kobieta) pomyślisz "ale fajny facet, nie to co ten buc".