Skocz do zawartości


Chi

Chi

Polecane posty

Arkina
13 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

U mnie dziś było pospolicie, bo młoda kapusta.

I zaś ktoś mnie zmusza aby stać przy garach ? Nie ma nic lepszego niż kapustka młoda a w zasadzie i botwinke też bym zjadła ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość w kość
1 godzinę temu, Chi napisał:

Obawiam się, że wylizywałbyś michę

obawiam się, że zabrakłoby mi odwagi?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
14 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Szczawiowa? Nie było? Jak ty się uchowałaś?  @4 odsłony ironii

Z drugiej strony masz gotowe wyzwanie z gatunku mój pierwszy raz. Ponoć nie wszystkie pierwsze razy są okej więc się nie zrażaj. Szczawiowa z tobą!

Jakoś tak mi się udało dotrwać do teraz, chyba po prostu nie było nam po tej zupowej drodze ze szczawiem ? być może ten pierwszy raz nastąpi, nie mówię nie ?

12 minut temu, Arkina napisał:

I zaś ktoś mnie zmusza aby stać przy garach ? Nie ma nic lepszego niż kapustka młoda a w zasadzie i botwinke też bym zjadła ?

Botwinkę też uwielbiam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
9 godzin temu, Arkina napisał:

@Chibez Ci zostawiam w pokoju aby ci też pachniało jak mi ?

011a3cee2c25.jpg

Dejze spokój, bumele ma jak stąd do chin?

 

 

 

Dziękuję bardzo. Uwielbiam bez w każdej postaci, tak ze względu na zapach i piękno kwiatów, ale i właściwości. Używam hydrolalatu lilakowego właśnie.  Coś genialnego jak cała natura ?

9 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Łooo podziwiam. 

Kiedyś był szampon pokrzywowy  tyż najlepszy.

Kapitanie za co mnie podziwiasz, bo jeśli chodzi o przepisy to mogę się podzielić. Jest tu jakiś dział kulinarny ? ;)

 

Właściwości pokrzywy są wciąż odkrywane i tak, spokojnie można moczyć pokrzywę w wodzie i takim roztworem płukać włosy. Będą silniejsze i bardziej lśniące. ;)

8 godzin temu, 4 odsłony ironii napisał:

Pomyśleć, że ja nigdy nie jadłam zupy szczawiowej, a tu pokrzywy w 300 postaciach ? ehhhh 

U mnie dziś było pospolicie, bo młoda kapusta. Co prawda prawie po niej umarłam, ale powstrzymać się nie mogłam. Wiem, wiem, gorzej niż dziecko ?‍♀️

 

I oczywiście złoto, bo przecież dawno nie było ???

 

 

 

No tak, dobrze że zagrałaś, bo już się martwiłam, że długo nie ma ;) 

 

Dołożę starszy kawałek do śniadania ;)

 

 

 

8 godzin temu, Arkina napisał:

I zaś ktoś mnie zmusza aby stać przy garach ? Nie ma nic lepszego niż kapustka młoda a w zasadzie i botwinke też bym zjadła ?

 

A jadłaś schabowe z młodej kapusty ? :)

7 godzin temu, 4 odsłony ironii napisał:

Jakoś tak mi się udało dotrwać do teraz, chyba po prostu nie było nam po tej zupowej drodze ze szczawiem ? być może ten pierwszy raz nastąpi, nie mówię nie ?

Botwinkę też uwielbiam ?

 

Botwinka ❤️ Jeszcze mam kilka słoików z poprzedniego sezonu. Wekują zawsze tonę bo tez uwielbiam. Czwórko poważnie szczawiowej nie jadłaś ?  Spróbuj i opisz jak pierwszy raz :D

8 godzin temu, Gość w kość napisał:

obawiam się, że zabrakłoby mi odwagi?

 

 

 

Nie znasz mojej podstępnej natury. Najpierw przemycam, później uświadamiam. :D;) 

 

 

 

Dzień dobry we wtorek.  ?

 

 

 

 

I do roboty ;)

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
6 godzin temu, Chi napisał:

Nie znasz mojej podstępnej natury. Najpierw przemycam, później uświadamiam. :D;) 

disturbing black and white GIF

aaaaaha?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Napisano (edytowany)
7 godzin temu, Chi napisał:

 ?

Kapitanie za co mnie podziwiasz, bo jeśli chodzi o przepisy to mogę się podzielić. Jest tu jakiś dział kulinarny ? ;)

Właściwości pokrzywy są wciąż odkrywane i tak, spokojnie można moczyć pokrzywę w wodzie i takim roztworem płukać włosy. Będą silniejsze i bardziej lśniące.

 

 

 

A jadłaś schabowe z młodej kapusty..

 

Botwinka ❤️ Jeszcze mam kilka słoików z poprzedniego sezonu. Wekują zawsze tonę bo tez uwielbiam. Czwórko poważnie szczawiowej nie jadłaś ?  Spróbuj i opisz jak pierwszy raz :D

 

 

Więc tak za przepis na pokrzywa dzięki ? wierzę na słowo że super. Yy musiałbym wpierw spróbować tego rarytasu by się przekonać czy chcę. Szczawiowe są okej lubię z jajkiem nawet bardzo..

Schabowego takiego nie ale przyczajony jestem na mielonego z młodej kapusty..przepis mam do wypróbowania. Czy chcę przepis tak chcem. Nie wiem jeszcze jaki. Może coś a la tajskie? Po co nam inny dział. Tu se puścisz muzyczkę...

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
7 godzin temu, Gość w kość napisał:

disturbing black and white GIF

aaaaaha?

 

 

:D 

9 minut temu, Bledny napisał:

Bry nicponie?

 

Hej hej :)  Żyjesz ? ;) 

Ja nie, więc idę się rozłożyć w wannie :D

 

6 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Więc tak za przepis na pokrzywa dzięki ? wierzę na słowo że super. Yy musiałbym wpierw spróbować tego rarytasu by się przekonać czy chcę. Szczawiowe są okej lubię z jajkiem nawet bardzo..

Schabowego takiego nie ale przyczajony jestem na mielonego z młodej kapusty..przepis mam do wypróbowania. Czy chcę przepis tak chcem. Nie wiem jeszcze jaki. Może coś a la tajskie? Po co nam inny dział. Tu se puścisz muzyczkę...

 

Kapitanie poproszę ten przepis , też chętnie ogarnę takiego mielonego.

 

Co do tajskiego jedzenia, to chętnie poopowiadam, tylko że ja gotuję na oko i to może być pewien problem, jeśli nie znasz danego smaku i nie wiesz jak powinna  potrawa smakować.  Wtedy faktycznie może wyjść ala tajskie ;)

Masz coś konkretnego na myśli ?

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Napisano (edytowany)
10 minut temu, Chi napisał:

 

:D 

 

Hej hej :)  Żyjesz ? ;) 

Ja nie, więc idę się rozłożyć w wannie :D

 

 

Kapitanie poproszę ten przepis , też chętnie ogarnę takiego mielonego.

 

Co do tajskiego jedzenia, to chętnie poopowiadam, tylko że ja gotuję na oko i to może być pewien problem, jeśli nie znasz danego smaku i nie wiesz jak powinna  potrawa smakować.  Wtedy faktycznie może wyjść ala tajskie ;)

Masz coś konkretnego na myśli ?

 

 coś nieco eksperymentowałem jadłem też klasyk zupę tajską w wydaniu restauracyjnym...ale mnie nęci ..ale po co się spinać czasem coś zrobisz fajnego to się podziel. 

"Mielonego" wpierw wypróbuję na swoim żołądku hehe

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
13 godzin temu, Chi napisał:

A jadłaś schabowe z młodej kapusty ? :)

A gdzie tam ale poproszę o przepis ?

Może być w wątku obiadowym albo pw. Forme wybierz odpowiednia dla siebie a ja z góry dziękuję ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
10 minut temu, Chi napisał:

Ja nie, więc idę się rozłożyć w wannie :D

No to dzwonie for you ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
15 minut temu, Bledny napisał:

No to dzwonie for you ?

Będziesz plecy mył na nastroiku? Hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
14 godzin temu, Chi napisał:

Botwinka ❤️ Jeszcze mam kilka słoików z poprzedniego sezonu. Wekują zawsze tonę bo tez uwielbiam. Czwórko poważnie szczawiowej nie jadłaś ?  Spróbuj i opisz jak pierwszy raz :D

Poważnie.

Ale serio, to jest takie zaskakujące, że nie jadłam? 

 

Zrobiłam dziś taką mikro-ankietę. Nie wiem dokładnie ilu osób zapytałam, ale myślę, że około dwudziestu. I wiecie co? Tylko jedna z nich jadła zupę szczawiową ? tak, że jednak nie jestem jakimś wyjątkiem. A ta jedna raczej nie podzielała waszego zachwytu. No cóż, może kiedyś się skusze i zrobię sama ? 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
7 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

A ta jedna raczej nie podzielała waszego zachwytu. No cóż, może kiedyś się skusze i zrobię sama ? 

Na 20 osób 1 jadła i niezadowolona? ?

Zastanawiam się nad tą grupa która wytypowałas do badań statystycznych. 

Może region w którym mieszkasz nie jest zwolennikiem szczawiowki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
Napisano (edytowany)
6 minut temu, Arkina napisał:

Na 20 osób 1 jadła i niezadowolona? ?

Zastanawiam się nad tą grupa która wytypowałas do badań statystycznych. 

Może region w którym mieszkasz nie jest zwolennikiem szczawiowki ?

Tak mi się wydaje, że zwyczajnie tutaj szczawiowa nie jest zbyt popularna. 

A grupa totalnie mieszana ?

 

 

A podpytywałam innych, bo to Wasze zbiorowe zdziwienie spowodowało, że poczułam, jakbym była jedyną osobą na świecie, która nie jadła tego kulinarnego cudu ?

 

Edytowano przez 4 odsłony ironii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał:

 coś nieco eksperymentowałem jadłem też klasyk zupę tajską w wydaniu restauracyjnym...ale mnie nęci ..ale po co się spinać czasem coś zrobisz fajnego to się podziel. 

"Mielonego" wpierw wypróbuję na swoim żołądku hehe

 

Oki. Muszę Cię jednak rozczarować jeśli chodzi o eksperymenty z kuchnią tajską. Robię kilka klasyków najczęściej na zamówienie rodziny czy przyjaciół, ale specjalną specjalistka nie jestem. Kocham te smaki ale kiedy jestem tam, w tym klimacie, tym tempie życia, temperaturze i zalewających oczy deszczach, czuć to wszystko w potrawach, które są przygotowane z tego co wydała tamta ziemia.  Tego się nie da załatwić "zamiennikami" kiedy już wiesz jak coś powinno smakować, dlatego nie szaleję jakoś specjalnie z Tajlandią  w Europie ;)   Smacznego i daj znać zanim się młoda kapusta skończy :D

58 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Tak mi się wydaje, że zwyczajnie tutaj szczawiowa nie jest zbyt popularna. 

A grupa totalnie mieszana ?

 

 

A podpytywałam innych, bo to Wasze zbiorowe zdziwienie spowodowało, że poczułam, jakbym była jedyną osobą na świecie, która nie jadła tego kulinarnego cudu ?

 

 

Czwórko ta ankieta jest zmanipulowana :D  

 

 

Bardzo spokojnej nocy Wszystkim ?

 

 

 

 

 

Aaaa i gdybym rano nie zdążyła to już dzisiaj Wszystkiego Najpiękniejszego Wszystkim Mamom ❤️

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość

czegoś kojącego mi trzeba?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
9 godzin temu, Chi napisał:

Czwórko ta ankieta jest zmanipulowana :D

Pod którym względem? Że niemożliwe, że ktoś jeszcze nie jadł? Czy, że komuś nie smakuje? ?? 

Też kiedyś nie mogłam uwierzyć, że można nie lubić pomidorów, a jednak można ? tak, że ten ? 

 

 

 

 

 

Dzień dobry ? 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
Napisano (edytowany)
2 godziny temu, 4 odsłony ironii napisał:

Pod którym względem? Że niemożliwe, że ktoś jeszcze nie jadł? Czy, że komuś nie smakuje? ?? 

Też kiedyś nie mogłam uwierzyć, że można nie lubić pomidorów, a jednak można ? tak, że ten ? 

 

 

 

 

 

Dzień dobry ? 

 

 

 

To był żart ;) 

 

Ja nie mogłam uwierzyć kiedyś, że ktoś nie potrafi pływać. Całe dzieciństwo spędziłam nad wodą więc ta umiejętność była dal mnie jakby nieodzowna jak oddychanie.  Ale jak widać, wszystko zależy tak z pływaniem jak z zupami ;)

 

 

 

 

Ja dziś pogram dla mam. W końcu jest nas tu sporo. ;)

 

Dzień dobry w środę.

 

I pytanie. Jest coś czego nigdy byście nie zjedli ? Ja nie zjadłabym małpiego móżdżku prosto z jeszcze parującej czaszki. Czasami mi się to śni od kiedy to zobaczyłam na jakimś filmie. :O

 

 

 

 

 

10 godzin temu, Gość w kość napisał:
10 godzin temu, Gość w kość napisał:

czegoś kojącego mi trzeba?

 

 

Pomogło ? ;)

 

 

No to lecimy ;)

 

 

 

 

 

 

Edytowano przez Chi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 godziny temu, Chi napisał:

Jest coś czego nigdy byście nie zjedli? 

Owoców morza nie cierpię, krewetki i inne cuda, brrr, ser pleśniowy bleee, sarny tez nie bardzo. Tym bardziej jak oprawiana jest przez sąsiada  i aby mnie wkurzyć to mnie wola aby zobaczyć jak wisi. Nie podzielam jego poczucia humoru w tym temacie ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
3 godziny temu, Chi napisał:

Pomogło ? ;)

pytasz czy muzyka pomaga?

Ty?!?

 

3 godziny temu, Chi napisał:

Ja nie zjadłabym małpiego móżdżku prosto z jeszcze parującej czaszki. Czasami mi się to śni od kiedy to zobaczyłam na jakimś filmie. :O

deser?

3 godziny temu, Chi napisał:

Ja nie mogłam uwierzyć kiedyś, że ktoś nie potrafi pływać. Całe dzieciństwo spędziłam nad wodą więc ta umiejętność była dal mnie jakby nieodzowna jak oddychanie.

?

Learn To Swim Season 6 GIF by Warner Archive

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
3 godziny temu, Chi napisał:

No to lecimy ;)

?‍♂️

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
3 godziny temu, Chi napisał:

 

To był żart ;) 

 

Ja nie mogłam uwierzyć kiedyś, że ktoś nie potrafi pływać. Całe dzieciństwo spędziłam nad wodą więc ta umiejętność była dal mnie jakby nieodzowna jak oddychanie.  Ale jak widać, wszystko zależy tak z pływaniem jak z zupami ;)

 

 

 

 

Ja dziś pogram dla mam. W końcu jest nas tu sporo. ;)

 

Dzień dobry w środę.

 

I pytanie. Jest coś czego nigdy byście nie zjedli ? Ja nie zjadłabym małpiego móżdżku prosto z jeszcze parującej czaszki. Czasami mi się to śni od kiedy to zobaczyłam na jakimś filmie. :O

 

 

 

 

 

 

Pomogło ? ;)

 

 

No to lecimy ;)

 

 

 

 

 

 

Wiem, wiem. Wręcz mnie rozbawiło to zbiorowe zdziwienie? 

 

A co do pływania...siedzisz wygodnie?? No to mogę zadziwić Cię jeszcze bardziej ? mimo, że też praktycznie całe dzieciństwo spędziłam nad rzeką, to z pływaniem było mi jednak nie po drodze. 4 lata temu się przełamałam i zapisałam na naukę pływania. Chodziłam na indywidualne zajęcia 3 razy w tygopdniu przez 2 lata. W zasadzie na 3 lekcji przepłynęłam już całą długość basenu. Później chodziłam dla doskonalenia technik, generalnie podobało mi się to. Ale tylko kiedy miałam przy sobie instruktora. Od momentu kiedy zrezygnowałam z zajęć, nigdy więcej nawet nie spróbowałam pływać ? 

 

A czego nigdy bym nie zjadła? ?Taaaa, tego móżdżku na pewno też nie ? ale  pierwsze co mi przychodzi przez myśl, to flaczki. Tak, wiem, mnóstwo ludzi się zachwyca, ale nieeee, tu się nie przełamię. 

1 godzinę temu, Arkina napisał:

Owoców morza nie cierpię, krewetki i inne cuda, brrr, ser pleśniowy bleee, sarny tez nie bardzo. Tym bardziej jak oprawiana jest przez sąsiada  i aby mnie wkurzyć to mnie wola aby zobaczyć jak wisi. Nie podzielam jego poczucia humoru w tym temacie ?

 

Też nie przepadam za owocami morza. Może nie aż tak, że bleee, ale jest całe mnóstwo smaczniejszych rzeczy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 725
    • Postów
      262 798
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      976
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    JeffreyZot
    Najnowszy użytkownik
    JeffreyZot
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Miły gość
      Spójrz na to z innej strony, masz ponad sto lat i wciąż masz branie bo  Cię ktoś rozbiera ☺️
    • Vitalinka
      W sklepie, w moim przypadku to niemożliwe🙂 Nie ma takiej opcji😄     ...a czy ktoś z Was zgubił się kiedyś w lesie?🙂      
    • Vitalinka
      Juglon jest substancją toksyczną, ale dla człowieka stanowi zagrożenie głównie w przypadku długotrwałego narażenia na duże dawki lub bezpośredniego kontaktu z zielonymi częściami orzecha włoskiego. Może powodować stany zapalne skóry, a spożywany w nadmiarze uszkadzać wątrobę. W normalnych warunkach (np. jedzenie orzechów) jest bezpieczny.    Mam informacje, o którą mi chodziło. Zastanawiał mnie bowiem fakt, gotowania orzechów włoskich przed spożyciem, są one wtedy po prostu smaczniejsze, a nastraszyłam się, ze może przy okazji robię sobie inhalację z juglonu😄   Czyli jest on w zielonych częściach ufff... ale to też warto wiedzieć, natura jest zbawienna, ale tez niebezpieczna.
    • Vitalinka
      Coś mnie rozbiera, mam jakieś małe dreszcze i takie uczucie chropowatości w gardle co już sto lat nie miałam, takie rozbicie...chyba jakieś przeziębienie przez tę zmienną pogodę... Jak to mówiła moja babcia: przyszła kryska na Matyska☹️🤷‍♀️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Naprawdę! Nigdy o niej nie słyszałam, teraz czytam. 
    • Vitalinka
      Juglon – organiczny związek chemiczny z grupy barwników chinonowych. Wykazuje właściwości allelopatyczne. Występuje w liściach, korzeniach i łupinach orzechów. W orzechu włoskim juglon występuje w świeżych liściach, a w trakcie ich usychania zanika w wyniku polimeryzacji[3][4]. Orzech czarny wydziela juglon przez korzenie, powodując spowolnienie wzrostu lub nawet obumieranie innych roślin. Juglon blokuje enzymy metaboliczne w roślinach, oddychanie mitochondrialne i fotosyntezę[5][6]. Strefa wydzielania juglonu może rozciągać się w promieniu do kilkudziesięciu metrów. Wrażliwość na juglon wykazują także zwierzęta, np. konie reagują alergicznie na łuski i trociny z drewna orzecha czarnego, używane do ściółkowania podłoża w stajniach. Pewne ilości juglonu zawierają także łupiny, kora i liście. Badania przeprowadzone na Uniwersytecie Stanu Ohio dowiodły, że w wyniku kompostowania liści orzecha czarnego, toksyna w nich zawarta ulega rozkładowi w kontakcie z powietrzem, wodą i bakteriami w ciągu dwóch do czterech tygodni. Przy utrudnionym dostępie do powietrza – w glebie rozkład trwa do dwóch miesięcy. Kompost z orzecha można testować sadząc w nim wrażliwe na juglon siewki pomidorów[7].   * z wikipedii   i jeszcze to:     Rośliny allelopatyczne to gatunki, które wydzielają do środowiska (gleby, powietrza) specyficzne substancje chemiczne. Związki te mogą wpływać hamująco lub stymulująco na wzrost, rozwój i kiełkowanie innych organizmów (innych roślin, grzybów czy bakterii) w ich bezpośrednim sąsiedztwie. [1] Główne typy oddziaływań Allelopatia dodatnia: Wspiera rozwój sąsiadujących roślin, poprawia ich smak, chroni przed szkodnikami lub przyciąga owady zapylające. Allelopatia ujemna: Substancje jednej rośliny działają toksycznie na inną, hamując jej wzrost, osłabiając ją lub nawet powodując obumarcie (zjawisko tzw. „samozapętlenia” lub walki o przestrzeń). [1, 2, 3, 4] Przykłady w uprawach (dobre i złe sąsiedztwo) Wykorzystanie wiedzy o oddziaływaniach roślin ułatwia uprawę ogrodu bez użycia sztucznej chemii: [1] Pozytywne (sprzymierzeńcy) 🤝 [1, 2, 3]Negatywne (wrogowie) ⚔️ Marchew i cebula (chronią się wzajemnie przed szkodnikami: połyśnicą i śmietką)Pomidory i ziemniaki (zwiększają ryzyko przenoszenia zarazy ziemniaczanej) Pomidory, czosnek i bazylia (czosnek odstrasza szkodniki, bazylia poprawia smak)Orzech włoski i większość warzyw/krzewów (wydziela juglon, który hamuje wzrost wielu roślin) Ogórki i koper (poprawiają swój wzrost i smak)Cebula i groch (cebula hamuje wzrost roślin strączkowych)    
    • Vitalinka
      A to co? gdzie się można do tego odnieść?   ale skąd to się bierze? w czego skład wchodzi?
    • Nomada
      Do tej czynności potrzebny jest banknot, mamy kłopot, posiadam jedynie bilon ;  )
    • Nomada
      Gdzieś pomiędzy to obszar tak rozległy że zgubić się łatwo, ale kawiarnia Cię uratowała i byle nie na plotki, w żadnej formie nie trawię.   Liczę że to zdrowy egoizm ;  ) Ciekawe, że w teledysku jest scena z mojego obrazu.   że, że, że, tak, od dziś lubię że i będę tego spójnika nadużywać, jeśli pozwolisz ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Taka sytuacja 😅😁
    • Nomada
      Dziś juglon   Właściwości juglonu i możliwe ich wykorzystanie Juglon wpływa niekorzystnie nie tylko na większość roślin, lecz także na niektóre zwierzęta. Za przykład mogą tutaj posłużyć konie, które reagują alergicznie na, używane do ściółkowania podłoża w stajniach, łuski i trociny z orzecha czarnego [19].  Ponadto juglon działa uspokajająco na ryby i ssaki. Związek ten hamuje również pracę mitochondriów w mięśniach skrzydłowych owadów oraz rozwój ich larw [5]. Większość substancji biologicznie czynnych budzi zainteresowanie człowieka. Poznanie możliwych efektów działania juglonu pozwoliło na wykorzystanie go lub próby wykorzystania w różnych dziedzinach życia człowieka. Rozwój biotechnologii otwiera nowe możliwości dla podniesienia efektywności i skuteczności alleopatii i wykorzystania jej, jako alternatywnej metody ochrony roślin użytkowych. Walka z zachwaszczeniem upraw w 2 połowie XX wieku opierała się głównie na stosowaniu herbicydów syntetycznych. Wzmożone użycie tego typu środków w rolnictwie spowodowało wzrost liczby roślin odpornych na ich stosowanie, a ponadto wywołało zagrożenie dla środowiska wynikające z nagromadzania się chemikaliów w glebie i wodach. Zrodziła się zatem potrzeba stworzenia herbicydów przede wszystkim o wysokim stopniu bezpieczeństwa zarówno dla środowiska, jak i dla człowieka. Różnorodność allelopatyków może stanowić podstawę do konstruowania na ich bazie środków ochrony roślin, jednym z proponowanych w tym celu substancji jest właśnie juglon [4]. 5 – hydroksy – 1,4 – naftochinon znalazł swoje zastosowanie również w medycynie. Posiada on właściwości przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze i przeciwwirusowe. Jest on jednym z najsilniejszych związków antyseptycznych w przyrodzie, w związku z tym jest stosowany w walce z pasożytami układu pokarmowego, jak np. owsiki, czy glisty, jak również w leczeniu zakażeń bakteryjnych skóry i grzybic [19]. Juglon zapobiega wzrostowi bakterii odpowiedzialnych za rozwój próchnicy (Streptococcus mutans i Streptococcus sanguis) oraz patogenów przyzębowych (Porphyromonas gingivalis i Prevotella intermedia) [17]. Hamuje również replikację wirusa HIV – 1, poprzez inhibicję aktywności rybonukleazy H [2]. Chinony są jedną z największych dotychczas poznanych grup środków przeciwnowotworowych. Dotychczasowa wiedza na temat tej grupy wykorzystywana jest do tworzenia nowych leków przeciwnowotworowych, wykazujących większą selektywność i pozwalających na bardziej racjonalne zastosowanie w terapii. Także juglon wykazuje działanie cytotoksyczne na różnorodne komórki nowotworowe. Udokumentowano jego hamujący wpływ na tworzenie azoksymetanu, czynnika wywołującego nowotwór jelita grubego u szczurów F344. Badania wykazały, że juglon jest silnym inhibitorem izomerazy peptydylowo – propylowej Pin1, a zahamowanie aktywności tej izomerazy powoduje zatrzymanie cyklu komórkowego różnego typu komórek nowotworowych i skierowanie ich na drogę apoptozy [17]. Zastosowanie 5 – hydroksy – 1,4 – naftochinonu wywołuje efekty cytotoksyczne i genotoksyczne w stosunku do komórek nowotworowych. Obecność tej toksyny powoduje śmierć komórek na drodze apoptozy lub nekrozy, najprawdopodobniej na skutek indukcji stresu oksydacyjnego, uszkodzenia błony komórkowej oraz oddziaływania klastogenicznego, powodującego pęknięcia chromosomów. Ponadto hamuje on aktywność polimerazy II RNA a także innych białek enzymatycznych, poprzez inaktywację grup tiolowych. Juglon oddziałuje na komórki wielokierunkowo, wiadomo również, że wykazuje on działanie komórkowospecyficzne, jednakże dokładny mechanizm tego działania pozostaje niejasny [12].   Bardzo ciekawa substancja.
    • Nomada
    • Vitalinka
      Też piję kawę i przysięgam, że wczoraj myślałam, żeby wstawić tu tę piosenkę. Czytasz mi w myślach🙂
    • Vitalinka
      🤗  
    • Nafto Chłopiec
      Też mam z zeszłego roku. W tym też pobiegnę, akurat ostatni sprawdzian przez Półmaratonem będzie.
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      to wybierz te bawełniane🙂
    • Vitalinka
      No co Ty ja nie jestem jakimś zboczeńcem co się tuli do koszulek obcego faceta, jakimś fetyszystą netowym czy coś, ja jestem w tych względach normalna...     ...ma przywieźć te nieużywane😄😉
    • Gość w kość
      ale chyba nie ta najnowsza?😬
    • Gość w kość
      ostatnio nie używam🤨
    • Gość w kość
      i były, już mam😎
    • Gość w kość
      są moje, nie mogą być zwykłe🤨   poza tym to zazwyczaj koszulki techniczne, a więc poliester, niedobre do spania,
    • Gość w kość
      moja też🤨 w końcu to moje pierwsze góry, (nie wliczam czasów szkolnych, bo to było takie... całkowicie nieświadome) i w zasadzie wciąż numer 1,   same białe i czarne plamy! to jest, powiedzmy, taka moja słabość, dużo chodzę, ale wciąż dość nieświadomie,   zazwyczaj na miejscu coś tam ambitnego wyszukuję, ambitnego pod względem kilometrażu, lubię chodzić🤷‍♂️ no, i wtedy mniej więcej wiem gdzie idę, co widzę... ale po powrocie jakoś zapominam te wszystkie... nazwy,   za to kiedy wracam w Karkonosze, to oczywiście przypominam sobie, że kiedyś tu byłem, tędy szedłem...   a więc jasnym jest, że jeszcze wiele nie widziałem, tym bardziej, że dotychczas zawsze były to wędrówki jednodniowe z każdorazowym powrotem do hotelu, a zazwyczaj stacjonuję w Szklarskiej, a w 1 dzień stamtąd wszystkiego zobaczyć się nie da,   mam specyficzną wyobraźnię, która podsuwa mi czarne scenariusze, a podczas wspinania łatwiej o czarnowidztwo,   zrozumiałem, że wolę chodzić po górach, kiedy raz wyjątkowo pojechałem w Tatry, zobaczyłem co znaczy termin: ekspozycja😬   rzadko widzę informację, że ktoś zginął w Karkonoszach,  a w Tatrach... takie rzeczy na mnie działają... a ja chyba wciąż chcę żyć!🤨   ... kawą się cieszyć😋  
    • KapitanJackSparrow
      Ma przesłać używane dopiero co? 😅
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...