Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
Jeszcze raz to powtórzę o czym nie jedyny raz pisałem na tematach politycznych, że w tym kraju nie było i nie ma całkiem dobrych i uczciwych rządów, kto by nie rządził i, kto by nie był wybierany.
Oczywiście, uczciwi ludzie ( patrioci prawdziwi ), to jest inna rzecz.
Gdyby tacy ludzie założyli partie polityczną i zostali wybrani do rządów, to Polska byłaby całkiem innym krajem, z inną całkiem polityką: gospodarczą, finansową, ekonomiczną i społeczną.
Tylko nigdy w Polsce nie dopuszczono takich ludzi do polityki i to był i jest bardzo duży błąd dla tego kraju.
Uczciwy, wartościowy człowiek w polityce sam w sobie byłby uczciwy i On nie byłby w polityce, w partii dla kasy i przywilejów i dla własnej korzyści.
On byłby tylko dla własnego kraju, Narodu i dla dobra kraju.
Nigdy by nie pozwolił na: rozkradanie kraju, na brak gospodarności ( na przykład, polityka taka była i jest w bogatej Szwajcarii, dlatego mają tam dobrobyt i sobie to zawdzięczają ).
Nie byłoby na to zgody i żadnego przyzwolenia, gdyby w polityce byli uczciwi, wartościowi ludzie.
Ja bardzo chętnie i z radością bym głosował na uczciwych, patriotycznych ludzi, bo wiedziałbym, że Oni dbaliby uczciwie o kraj i o dobro kraju.
Ale tego nie było i nie ma w tym kraju.
No więc, lepiej wybierać w polityce do rządów: mniejsze zło... lub duże i bardzo duże zło ( takim, bardzo dużym złem jest Kaczyński i PiS, bo to są zdrajcy kraju, łobuzy i złodzieje, ale nie tylko dotyczy to tej partii, oczywiście ).
Nawet partia, która jest "mniejszym złem" i jest wybierana, także jest zła w jakimś stopniu i w mniejszej skali.
I to dotyczy każdej, innej partii w polityce ( chciałbym bardzo, aby tak nie było z Konfederacją, ale... ), a PiS jest tym, największym złem.
Ja nie chodzę na wybory od kilkunastu lat, ponieważ ja nie godzę się na to, co się w moim kraju dzieję.
Nigdy też nie uważałem, że: Tusk i jego partia była w pełni uczciwa, bo tak nigdy nie było.
Ja tylko na tematach politycznych porównywałem dwie partie oraz pozostałe partie do partii PiS.
Skala zła w PiS była i jest przeogromna, od samego początku powstania partii złego Kaczyńskiego.
On nawet, jak jeszcze nie miał swojej partii ( a to były lata 90-te ), to już siedział w polityce, na państwowych posadach i robił tam złe, różne rzeczy i taki człowiek sie do dziś nie zmienił.
Zresztą, kiedyś: Tusk i bracia Kaczyńscy mieli ze sobą jakieś powiązania polityczne i też robili różne rzeczy.
Tak samo było z PSL oraz z innymi partiami.
Oni nigdy nie byli "święci" i mieli coś za uszami.
Tylko było to w różnej skali.
Natomiast, jaki by ktoś nie był w polityce i w jakiej by nie był partii, to jeżeli idzie do polityki i na to się decyduję i siedzi w partii, to ma moralny obowiązek dbać o kraj, o gospodarkę oraz o publiczne finanse.
I to nie interesuję Narodu, że: "nie można... , nie da się... ".
Po to ktoś siedzi w polityce, że ma zrobić wszystko, aby się dało i udało.
A Naród, wyborca ma prawo oceniać zachowanie i czyny ludzi w polityce, bo tak jest napisane w Konstytucji kraju.
Jeżeli, polityk nie wywiązuję się ze swoich obowiązków, robi błędy, zaniechania to "Naród" ma prawo się na tym zawieść i już nie ufać komuś takiemu w polityce.
I to nie ma znaczenia czy to jest: Tusk, Kaczyński, czy ktokolwiek inny.
Naród, który wybiera takich ludzi w kraju demokratycznym ma prawo oczekiwać czynów i działań w polityce.
Szukam oferty wynajmu serwera dedykowanego, najlepiej z elastycznymi opcjami konfiguracji sprzętu. Ważne, żeby firma miała dobrą infrastrukturę i zapewniała szybki dostęp do pomocy technicznej.
Gdzie mogę wynająć powierzchnię na serwery z gwarancją bezpieczeństwa i zgodnością z RODO? Chcę mieć pewność, że moje dane będą dobrze chronione i dostępne zawsze wtedy, kiedy ich potrzebuję.
,,Moja szczęśliwa rodzina " gruziński film
Gówna bohaterka Manana, mieszka razem z mężem, doroslymi dziećmi, zięciem i rodzicami. Czyli wszyscy na kupie. I pewnego dnia informuje cale to towarzystwo, że wynajęła mieszkanie i wyprowadza się. Wszyscy chcą się dowiedzieć dlaczego, co się stało, przez kogo i co zrobić, by została. Dalsza rodzina również jest zaangażowana w te sytuację. Być moze to taka kultura, gdzie rodzina ma tyle do powodzenia, że to wspólne życie obejmuje aż tylu ludzi, że tak wielu ma dostęp do spraw osobistych. Może dla nich to normalne, my mamy dość takiego towarzystwa już po chwili 🙃
Film fajnie się ogląda, ciekawie zrobiony- hałas rodzinnych głosów zestawiony z ciszą padającego deszczu , a mądrość i wiedza nauczycielki z przekazem od uczennicy, którą sadza na swoim krześle i przyswaja jej spojrzenie na życie.
I wtedy, gdy wszystko tak dobrze się ogląda, nadchodzi koniec filmu, który zostawia takie niedopowiedzenie, że ja go w ogóle nie zrozumiałam. Zatem film ładny, ale jak się skończył - nie mam pojęcia.
Idę, sobie idę,
Patrzę, biorą dzidę.
Jak jednemu nie przebaczy,
Będą myśleć o nim raczej.
Dzida jak to dzida.
Kij zwykły cię nie wyda.
Ona szalałaby, płakałaby.
Ona się jeszcze
przyda.