gość Napisano 20 Lipca 2018 Od 10 lat znam faceta. Niestety teraz juz jestem po 40sce. Poznalam go po rozwodzie i w sumie na pierwszej randce wyladowalismy w lozku. Bylo nieszczegolnie. Pare miesiecy ciszy i znowuz lozko . I nieszczegolnie. i tak to trwalo , Niesczegolnie . No wtedy mi sie juz podobal i mi imponowal. Bo to nie sa miekkie kluchy tylko facet. A ja bywam trudna do ogarniecia. Po pieciu latach przelom super seks, super wyznania, bez deklaracji milosci . I sie przejechalam bo czekal na inna. Zwiazal sie z nia i po roku zaczal do mnie przychodzic . A ze ja bylam w fazie cierpienia to nic z tego. Po 3 latach spotkanie z inicjatywy z mojej strony i fajny seks. I tak sie to kreci. Ze jak mnie potrzebuje to jade, potem sie uspokajamy na jakies pol roku potem ja dzownie i znowuz seks i jego wyznania oczywiscie bez deklaracji milosci Mozliwe ze on te wszystkie wyznania robi innym kobietom w tych chwilach takze . Juz sama nie wiem czego ja chce od niego, cos do niego czuje a on nie. Ale kurcze przez to lozko jest tak idealnie. Ja juz jestem lekko starawa a on tez, I taki biedny samotny ... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Cooliberek 355 Napisano 20 Lipca 2018 Przepraszam że tak pisze . Czy na tym świecie jest tylko jeden facet który w ogóle Cię nie szanuje ? Jak tak robi Tobie to i pewnie każdej kochance to mówi . Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach