Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


la primavera

Całkiem niezły film kiedyś tam obejrzany to...

Polecane posty

la primavera
16 minut temu, example123 napisał:

Zjadacz grzechów"-

Ale tytuł to wymyślili. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


la primavera

,,Na noże"

Kryminał w starym , dobrym stylu. Jest więc wielki, piękny dom, jego stary, bogaty właściciel, osobista młoda pielęgniarka, rodzina żyjąca w głownej mierze z jego hojności. W dziwnych okolicznościach, po urodzinowym przyjęciu, właściciel domu umiera i pojawia sie pytanie, czy to oby na pewno była śmierć bez udziału kogoś z rodziny lub służby domowej. Pojawia się więc elegancki, przystojny, angielski dżentelmen-detektyw w osobie Daniela Craiga i możemy sie razem z nim zająć rozwiązywaniem zagadki. Teoretycznie zagadka jest rozwiązana niedługo od początku filmu, ale przeciez do jego końca daleko, więc z pewnością sprawa będzie trochę inna niż sie nam wydaje.

Mnie się film podobał, nie nudziłam sie ani przez chwilę.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kosa
8 godzin temu, la primavera napisał:

,,Na noże"

Zainteresowałaś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
Dnia 3.03.2020 o 20:12, Kosa napisał:

Zainteresowałaś

Więc

idź i patrz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

"Parasite"

Miało być na wielkim ekranie, ale z przyczyn wiadomych, było na małym. Może wtedy podobałby mi sie bardziej? Może. Film całkiem niezły ale czy warty oskara? gdybym nie wiedziała, że to oscarowe arcydzieło, pewnie znudziłby się mi w połowie, a tak, to czekałam cierpliwie, co tez sie w nim zadzieje, oprócz przewidywalnych następstw godnych filmów klasy b. Nie wiedziałam, czy to komedia, czy czarna komedia czy jeszcze jakaś inna odmiana komedii. Niemniej końca warto doczekać, trochę się dzieje, coś się zmienia.

A pasożyt zostaje.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,, sala samobójców. hejter"

Kolejny dobry film Komasy.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,, Creed II"

Tak właściwe to nie wiem, czy to dobry film, bo uwielbiam wszystkich Rockich i dla mnie to miłość bezwarunkowa, więc trudno być mi obiektywną.

Tym razem Creed walczy z synem Drago. To takie bardzo po rockemu, że w kolejnych walkach oprócz fizycznego przeciwnika jest też przeciwnik, który siedzi w głowie i w sercu, z którym wiąże się jakaś historia, która sprawia, że walka nabiera innego wymiaru.  Ale za to lubię te filmy, są proste, nie aspirują do wielkiego kina, ale mają klimat, to coś, co sprawia, że chociaż historia jest przewidująca do bólu, to chcę ją poznać. Jest Rocky coś tam mruczący pod nosem, jakieś swoje złote myśli, jest młody gniewny, który musi się sparzyć, żeby potem silniejszym wrócić  i jest happy end. Bajka? Pewnie tak, ale podoba mi się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ejdżrien
1 godzinę temu, la primavera napisał:

uwielbiam wszystkich Rockich i dla mnie to miłość bezwarunkowa

Co Cię tak urzekło w Rockym?

Umknęło mi jakoś, że dwójka się pojawiła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
2 godziny temu, Ejdżrien napisał:

Co Cię tak urzekło w Rockym?

Adrian, i Ty mnie o nowych o pytasz? Kapelusz, oczywiście, że kapelusz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, la primavera napisał:

Kapelusz, oczywiście, że kapelusz.

Taaa kapelusz miał stylowy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Butkus
4 godziny temu, la primavera napisał:

Kapelusz, oczywiście, że kapelusz

Dobra, dobra. Wiadomo co was tak naprawdę pociąga. Nieokrzesany mięśniak, ale z dużym serduchem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość

Wróć do mnie (Return to me)

żona głównego bohatera ginie w wypadku; po jakimś czasie poznaje kobietę, z którą odczuwa silną więź;

oglądałem wczoraj po północy na kanale TVP1, 

bardzo nie chciałem iść spać, bo ranek oznaczał pójście do pracy, więc może to nie film, tylko niechęć do pracy mnie zatrzymała,

w każdym razie obejrzałem do końca,

prosta i przewidywalna historia, ale jednocześnie bohaterowie naprawdę sympatyczni, a film ciepły,

i mimo wszystko chyba właśnie to mnie zatrzymało,

poprawił mi nastrój,

to takie "babskie kino",

 

PS.przed wysłaniem tego tekstu obejrzałem raz jeszcze istotną scenę końcową,

naprawdę mnie to dziwi, ale podobał mi się,

ależ ze mnie "baba"! ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
10 godzin temu, Gość w kość napisał:

PS.przed wysłaniem tego tekstu obejrzałem raz jeszcze istotną scenę końcową,

naprawdę mnie to dziwi, ale podobał mi się,

ależ ze mnie "baba"! ?

Zachęcona właśnie go obejrzałam, bardzo sympatyczny, aż chciałoby się pójść do tej irlandzko - włoskiej knajpki, spotkać tych wesołych staruszków...

Ale ciekawe, co Cię zdziwiło w scenie końcowej, bo mnie tylko garnitur pana młodego, ale nie tak znowu bardzo. ;)

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
11 godzin temu, Gość w kość napisał:

naprawdę mnie to dziwi, ale podobał mi się,

Parafrazując pewnego chłopaka do wzięcia- bo jak coś jest ładne, to każdemu się może podobać, czy mi, czy koledze.

 

15 godzin temu, Butkus napisał:

Nieokrzesany mięśniak, ale z dużym serduchem.

 

Bo to dobry chłopak. Teraz to już stary chłop ale zawsze można oglądnac wcześniejszych rockych. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
11 godzin temu, aliada napisał:

Zachęcona właśnie go obejrzałam, bardzo sympatyczny, aż chciałoby się pójść do tej irlandzko - włoskiej knajpki, spotkać tych wesołych staruszków...

a sądziłem, że moja "recenzja" raczej mało przekonująca,

11 godzin temu, aliada napisał:

Ale ciekawe, co Cię zdziwiło w scenie końcowej, bo mnie tylko garnitur pana młodego, ale nie tak znowu bardzo. ;)

pisałem o scenie we Włoszech,

może nie dosłownie ostatnia, ale jednak ta najbardziej istotna  z ostatnich,

troszkę łzawa scena,

i to mnie dziwi, bo zawsze wydaje mi się, że to nie kino dla mnie,

ale potem bum!

gdzieś tam głęboko są ukryte jakieś pokłady uczuciowości,

nawet oczy lekko mi zwilgotniały?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
11 godzin temu, la primavera napisał:

bo jak coś jest ładne, to każdemu się może podobać, czy mi, czy koledze.

no coś w tym jest,

główna bohaterka pięknie się śmieje i uśmiecha,

a to jedna z moich słabości,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123

Primcia znasz ten film ale tutaj o nim nie było mowy a mianowicie

Siedem dusz

Mężczyzna przedstawiający się jako urzędnik podatkowy pojawia się w domach siedmiu śmiertelnie chorych dłużników, by sprawdzić jakimi są ludźmi. Ma dla nich niezwykły dar.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
3 godziny temu, example123 napisał:

Siedem dusz

Mężczyzna przedstawiający się jako urzędnik podatkowy pojawia się w domach siedmiu śmiertelnie chorych dłużników, by sprawdzić jakimi są ludźmi. Ma dla nich niezwykły dar.

Zaiste, niezwykły dar. Jaka scena utkwiła Ci najbardziej w pamięci? Albo po prostu najbardziej wzruszyła?

Dnia 15.04.2020 o 23:39, Gość w kość napisał:

a to jedna z moich słabości,

Kosci mają słabości? Dobrze, że to tylko słabość do pięknych, uśmiechniętych kobiet, a nie osteoporoza.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
2 godziny temu, la primavera napisał:

Kosci mają słabości? Dobrze, że (...) nie osteoporoza.?

aż tak źle nie jest,

choć rewelacyjnie też nie,

ale co mnie nie zabije,...?

 

żeby było w temacie, to polecę następny tytuł:

Powiedzmy sobie wszystko/This is where I leave you

krótki opis z filmwebu: "Po śmierci ojca doświadczona przez dorosłe życie czwórka rodzeństwa musi powrócić do rodzinnego domu i znowu zamieszkać pod jednym dachem. Towarzyszy im ich nadopiekuńcza matka, a także zbieranina małżonków oraz byłych i niedoszłych partnerów. W gronie najbliższych rozliczają się z przeszłością i problemami w związkach, co ostatecznie prowadzi do odbudowania nadszarpniętych relacji."

to jest komediodramat,

po tym filmie zdałem sobie sprawę, że nie muszę unikać dramatów jak ognia,

taka szczypta dramatu sprawia, że danie smakuje lepiej,

w takich filmach dramaty/problemy bohaterów na samym końcu okazują się wcale nie takie istotne; trzeba tylko spojrzeć na życie z innej perspektywy albo przypomnieć sobie, co naprawdę jest ważne,

to kolejny seans, który poprawił mi nastrój,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Czesem mi się gdzieś przewijal na kanałach  ten film ale go nie oglądałam..

5 godzin temu, Gość w kość napisał:

taka szczypta dramatu sprawia, że danie smakuje lepiej,

A szczypta komedii w dramacie,że 

 

5 godzin temu, Gość w kość napisał:

co nie zabije,..

to rozśmieszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
1 godzinę temu, la primavera napisał:

Czesem mi się gdzieś przewijal na kanałach  ten film ale go nie oglądałam..

wypada nadrobić zaległości,

ja każdą  z pierwszych 4 części Rocky'ego widziałem co najmniej kilka razy!

a samą sekwencję treningu w Rocky 4?!?

ciężko byłoby zliczyć!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123
21 godzin temu, la primavera napisał:

Zaiste, niezwykły dar. Jaka scena utkwiła Ci najbardziej w pamięci? Albo po prostu najbardziej wzruszyła?

 

Zalewam się łzami zawsze gdy Emily stoi przed Ezrą nic nie mówiąc patrzy w te oczy. Ta scena ze staruszką....ta z początku filmu także ale nie jak oglądałam ten film 1szy raz ....i jeszcze kilka innych.

A Ciebie Primciu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
5 godzin temu, example123 napisał:

Zalewam się łzami zawsze gdy Emily stoi przed Ezrą nic nie mówiąc patrzy w te oczy.

...a on mówi ,,ty jesteś Emily". Piękna scena, okropnie płaczliwa, ale co tam. 

Najbardziej na mnie działa ta scena, gdy on wychodzi od niej i biegnie nocą do szpitala, by zapytać jakie są szanse na serce dla niej.

A wiesz, od kiedy zobaczyłam ten film, to zgodnie z radą głównego bohatera, dawałam skórki z bananów pod różyczki. Miały lepiej rosnąć.

16 godzin temu, Gość w kość napisał:

wypada nadrobić zaległości,

 

No nie wiem, skoro jakoś go omijałam, to znak,że mnie nie zainteresował.

 

 

16 godzin temu, Gość w kość napisał:

ja każdą  z pierwszych 4 części Rocky'ego widziałem co najmniej kilka razy!

 

 jeszcze kilka trochę Ci zostało do zobaczenia. Ktoś Cię zmusza czy to Twoja kolejna słabość?

Ja w każdej czekam na ... znajome dźwięki. Ta dam taaam ta daam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
4 godziny temu, la primavera napisał:

 jeszcze kilka trochę Ci zostało do zobaczenia. Ktoś Cię zmusza czy to Twoja kolejna słabość?

piątka zniechęciła mnie do serii,

w zasadzie dawno nie oglądałem,.. ale filmy o tematyce sportowej mają bohaterów, którzy walczą do samego końca, podnoszą się z kolan, pomimo przeciwności,

a te momenty zwycięstwa?... lubię to!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 717
    • Postów
      261 766
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      969
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Monika
      ❤️
    • Monika
      Lisek chytrusek 🤗🦊
    • Miły gość
      Cjalis
    • Miły gość
      U mnie już nic ale Boże Narodzenie jeszcze mi przypomina, prezent od Mikołaja w postaci rózgi 😄
    • Miły gość
      No jest trochę bez sensu ta Wielkanoc bo niedziela jest niedzielą i w sumie to tak jak byśmy mieli jeden dzień świąt, ale czasami w okresie Bożego Narodzenia jest znów za dużo tych świąt 😉 Za dziecka czy to Wielkanoc czy Boże Narodzenie bardzo lubiłem te święta, teraz może mniej ale wciąż lubię i dla mnie jedne i drugie są radosne 🙂
    • Monika
      Oj tam, teraz weekend. A my mamy ptasie mleczko🤗
    • Jacennty
      Chodzą plotki,że ma być kiedyś w przyszłości ewentualnie,a jak się nie postaramy to będziemy płacić karę za obijanie się.
    • Monika
      💌🥰❤️
    • Nomada
      Wróćmy do D- potocznie nazywaną witaminą ; )   Jest niezbędna dla naszego zdrowia. Jej właściwy poziom odpowiada m.in. za dobry stan kości, zębów, ogólną odporności organizmu i samopoczucie. Niestety w polskim kimacie nie trudno o jej deficyt. Występująca w krążeniu witamina D pochodzi głównie z produkcji skórnej, a w niewielkiej części z pokarmów. Znamy jej kilka postaci: witamina D3 (cholekalcyferol), witamina D2 (ergokalcyferol) zawarta w roślinach, np. awokado czy grzybach oraz witamina D1 (kalcyferol) występująca głównie w tranie. Całkowita witamina D składa się w ponad 90% z witaminy D3 i w niewielkim procencie z witaminy D2. – Witamina D jest syntetyzowana w skórze pod wpływem promieniowania słonecznego. Ma nieaktywną biologicznie postać, dlatego wymaga dwustopniowej modyfikacji. W wątrobie jest przekształcana do witaminy 25-(OH)D, a w nerkach do swojego najbardziej aktywnego biologicznie metabolitu 1,25-(OH)2D. Za najlepszy parametr do określenia poziomu witaminy D w organizmie uważana jest 25-OHD – mówi dr n. med. Iwona Kozak-Michałowska, Dyrektor ds. Nauki i Rozwoju Synevo. Stymulowana promieniowaniem słonecznym synteza skórna może pokryć nawet do 90% dziennego zapotrzebowania na witaminę D. W Europie Środkowej, w tym także w Polsce, w okresie od października do marca, nie ma jednak optymalnych warunków słonecznych do powstawania wystarczającej ilości witaminy D. Najlepszy czas do syntezy skórnej to miesiące kwiecień – wrzesień. Dla zapewnienia jej odpowiedniej dawki powinniśmy codziennie przez 15-30 minut pomiędzy godziną 10-tą a 15-tą wystawić na działanie promieni słonecznych minimum 18% odsłoniętej powierzchni ciała (twarz, przedramiona i podudzia). W tym czasie nie należy używać filtrów ochronnych na skórę. Wzmożona pigmentacja skóry lub stosowanie kremów z filtrami przeciwsłonecznymi wiąże się z mniejszą (nawet o 90%) syntezą witaminy D w skórze. Należy też pamiętać, że długa ekspozycja na słońce nie prowadzi do nadprodukcji witaminy D. Już w skórze jej nadmiar zostaje rozłożony do nieaktywnych postaci, które są usuwane z organizmu. Drugim źródłem witaminy D są pokarmy, głównie tłuste ryby (węgorz, łosoś, śledź w oleju), mleko, żółtko jaja kurzego. Gdybyśmy jednak chcieli zapewnić wystarczającą dawkę witaminy D w ciągu doby tylko z pożywienia, to trzeba byłoby zjeść dziennie kilkaset gramów ryb, kilkadziesiąt żółtek lub wypić wiele szklanek mleka. Witamina D – hormon regulujący pracę od 200 do 500 genów odpowiedzialnych za tysiące szlaków metabolicznych – reguluje gospodarkę wapniowo-fosforanową w organizmie. Jej podstawową rolą – tzw. działanie klasyczne – jest zwiększenie wchłaniania wapnia w przewodzie pokarmowym, zapewnienie prawidłowej mineralizacji w tkance kostnej oraz zwiększenie wchłaniania zwrotnego wapnia i fosforanów w nerkach. Ponadto za pośrednictwem swoistego receptora VDR na przytarczycach hamuje syntezę i wydzielanie parathormonu PTH, głównego regulatora poziomu wapnia i fosforanów w surowicy. Receptory VDR dla witaminy D ujawniono niemal na wszystkich tkankach i narządach. Wiąże się z tym wpływ witaminy D na wiele funkcji regulacyjnych w komórkach i narządach określanych jako działanie nieklasyczne. Zalicza się do niego m.in. działanie przeciwnowotworowe, przeciwzapalne, regulowanie ciśnienia tętniczego krwi, układu sercowo-naczyniowego i aktywności układu odpornościowego. Hamuje także rozrost komórek nowotworowych we wczesnej fazie (działanie antyproliferacyjne). Dotyczy to nowotworów takich jak czerniak, rak piersi, jelita grubego, prostaty, żołądka, wątroby, trzustki i innych. Dodatkowo witamina D ma działanie protekcyjne (ochronne) w chorobach układu kostnego (osteoporoza, osteomalacja, krzywica, złamania), układu krążenia (nadciśnienie tętnicze, miażdżyca i choroba niedokrwienna serca), cukrzycy, chorobach układu oddechowego (astma, zapalenie płuc), chorobach autoimmunizacyjnych (cukrzyca typu 1, reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń układowy, stwardnienie rozsiane, choroba Leśniewskiego-Crohna, choroba Hashimoto, celiakia), chorobach neurodegeneracyjnych (choroba Alzheimera, Parkinsona, schizofrenia, depresja). Niedobory witaminy D dotyczą zarówno kobiet, jak i mężczyzn we wszystkich grupach wiekowych i niezależnie od stylu życia oraz warunków środowiskowych. Do najważniejszych czynników ryzyka zalicza się zaawansowany wiek, płeć żeńską, ciemniejszą karnację skóry, porę zimową (mniejsza ekspozycja na promieniowanie UVB), wyższą szerokość geograficzną (obniża się liczba fotonów UVB docierających do Ziemi, co zmniejsza produkcję witaminy D w skórze). W Polsce największe niedobory witaminy D występują w okresie zimowym i wczesnowiosennym. U 40% populacji stężenie witaminy 25-OH D jest niższe niż 20 ng/ml, u 60% poniżej 30 ng/ml. Oznaczanie witaminy D w surowicy krwi powinno być regularnie wykonywane u osób z osteoporozą; osób powyżej 65 r.ż. lub powyżej 50 r.ż. jeśli doszło do złamania kości; osób z zaburzonym metabolizmem witaminy D; kobiet, gdy menopauza wystąpiła przed 45 r.ż.; osób leczonych glikokortykoidami lub lekami przeciwpadaczkowymi; kobiet w ciąży, gdy niedobór witaminy D może skutkować hipowitaminozą noworodków. Jeżeli kobieta w ciąży ma niedobór witaminy D, to będzie go miało również jej dziecko w życiu płodowym i po urodzeniu. Rosnący odsetek niedoborów witaminy D jest obserwowany u młodzieży. Tłumaczy się to małą aktywnością fizyczną na świeżym powietrzu oraz nieprawidłową dietą. Objawy niedoboru witaminy D są często niezauważalne, ponieważ rozwijają się powoli i są bardzo często niecharakterystyczne. U dzieci niedobór może powodować krzywicę lub/i zahamowanie wzrostu. U dorosłych osteomalację, symetryczne bóle w dolnej części pleców, zwłaszcza u kobiet, bóle mięśniowe, bóle miednicy, bóle kończyn dolnych, pulsujące bóle kostne, ból po ucisku mostka, bóle stawów (szczególnie nadgarstka, stawu skokowego, ramion), zmęczenie i depresję, bezsenność, bóle głowy, problemy ze wzrokiem, zmiany zapalne w ustach i przełyku, nadmierne wypadanie włosów.
    • Nomada
      A wiesz, że w planowaniu jestem dobra ; ) Tylko w planowaniu🤣
    • Nomada
      Bardzo mi się podoba, jest dynamiczny i intrygujący.
    • Nomada
      Po zmierzchu wszystko wydaje się mniej wyraźnie, moja kurza ślepota wtedy jest bardzo wyrazna😂
    • Nomada
      No proszę, szach 🙃
    • Astafakasta
      Ciekawe czy ktoś w ogóle by to kupił. 
    • Astafakasta
      Tak, zależy na tym. 
    • Monika
      Ona robiła zdjęcia, bo takiego przypadku jak Twój jeszcze nie było i pójdziesz do encyklopedii😉, a druga lekarkę wołała, bo byłeś zjawiskiem w świecie medycyny😉😄
    • Monika
      O widzisz! Ja zapomniałam, że to się samemu miesza... Ładne kolory, a w niektórych miejscach wygląda jakby paliło się jakieś światło 🙂 No i ta butelka taka ładnie przezroczysta.
    • Monika
      A ja myślałam, że porównują Twoje rentgenowskie do innych hihi... Bo na to,że to zwykle zdjęcia nie wpadłam hahahah że szukają w jakiejś encyklopedii Teojegi schorzenia OMG Kosciu hahahahah 
    • Nafto Chłopiec
      Robiła zdjęcie na początku wizyty żeby mieć potem porównanie jaki jest efekt po zabiegu. 
    • Astafakasta
      Dokładnie, też mi się tak wydaje. Dlatego wstawiłem tutaj. Wybrałem niestandardowe kolory przy kupowaniu, toteż wyglądają trochę inaczej niż podstawowe Red Green Blue. Dzięki. Fajnie, że Ci się podoba. 
    • Monika
      Nie znam się na malowaniu farbami (na rysowaniu bardziej się znam) i nic nie powiem na temat techniki, ale wydaje mi się, że to jest ładne, a już obłędnie podobają mi się kolory🤗 kolory są : prze - pię - kne🙂
    • Monika
      Po co się chodzi do lekarza? Już takie głupoty wymyślasz, by mi tylko nie odpowiedzieć i pokazać, że mnie ignorujesz, że hej...
    • Monika
      Ooooooooooo 🤗 czemu ona go nie położy, przecież on nie umie iść spać🤗
    • Monika
      😄 No dobra to myślimy. A co z naszą wypłatą, wiesz może?
    • Monika
      Nie czeski tylko Twój😉
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...