Skocz do zawartości


asiutka

Byliście dzisiaj w Kościele

Polecane posty



Dżulia

A gdzie zaproszenie na sanki.?

Też mnie dziwi, że tak jest u Ciebie, bo u mnie +30...no teraz może troszkę mniej.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
Dnia 8.02.2020 o 23:35, Krzysiek napisał:

W ławce tez znośnie się śpi. 

A mniejsze nakłady idą na wyposażenie ;)

Eeee znośnie, jak są wyściełane, albo jakieś poduszeczki czy coś dadzą :D

Dnia 9.02.2020 o 08:22, Maybe napisał:

Pokora nie ma być przyjemna. 

A wszystko to robią z myslą, żeby ich owieczki się biczowały. 

ad.1 Pokora bywa przyjemna.

ad.2 Biczowanie dla niektórych też ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, Sisi napisał:

Eeee znośnie, jak są wyściełane, albo jakieś poduszeczki czy coś dadzą :D

ad.1 Pokora bywa przyjemna.

ad.2 Biczowanie dla niektórych też ?

Miało być pokuta a nie pokora, słownik mi czasem zmienia wyrazy.

Ooooo dla masochistow zapewne ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
22 godziny temu, Dżiulia napisał:

A gdzie zaproszenie na sanki.?

Też mnie dziwi, że tak jest u Ciebie, bo u mnie +30...no teraz może troszkę mniej.?

Tylko plus 30? Dobra jesteś bo ja tak nie potrafię Po piętnastu minutach w lodowatej wodzie w czasie morsowania temperatura mojego ciała spada do 35 st Czasem kilka kresek mniej czasem trochę mniej ale do 30 chyba nigdy nie dojdę. W niedzielę woda miała temperaturę plus 0,3 stopnia i po dwunastu minutach ja miałem 34,8 ale to jest maximum co da się osiągnąć bo po wyjściu przez kilka godzin jest problem z rozgrzaniem się a przede wszystkim bardzo zimne są stopy. 

Wychwyciłem w tym co napisałaś kilka dziwnych i dla mnie dość nielogicznych rzeczy ale chyba nie będe pisać o tym bo i po co. Jeśli uważasz ze robisz dobrze chodząc do kościoła i praktykując te wszystkie rytuały i obrządki to tak rób. jesli potrafisz na to wszystko patrzeć bezkrytycznie? OK. Ja widzę to całkowicie inaczej. Jeszcze tylko na chwilkę wrócę do wspomnianego tu przez Ciebie Wani. Bardzo ceniłem to co pisał a oprócz tego On posiada sporą wiedzę i w kilku miejscach przypadkowo czegoś tam sie dowiedziałem. Dobrego dnia.

Wiesz? wydaje mi sie ze nie można oddzielać Starego i Nowego Testamentu bo nowe prawo jest kontynuacją starego o czym wielokrotnie wspominał Nazarejczyk. Powiedział też ze nie przyszedł na ziemię zmieniać Prawo ( w tym dekalog) ale zeby go wypełnić i wydaje mi sie ze nie ma nic do rzeczy czy to jest Judaizm czy chrześcijaństwo bo tamte prawa ciągle obowiązują w swojej nie zmienionej przez Boga formie. 

Dnia 11.02.2020 o 18:45, Dżulia napisał:

. "Pierwsze słowa, jakie Bóg skierował do człowieka brzmiały: „Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną” (Rdz 1,28)."
A co w dzisiejszych czasach?
In vitro grzech...skoro nie można inaczej tzn. ludzie grzeszą

Jesli tak powiedział Bóg to należy tak czynić no chyba że wątpisz w Jego mądrość a in vitro jest grzechem tylko w dogmatach kleru. A ziemia poddana to nie jest ziemia zniszczona, zaśmiecona, tracąca swoje życie.

 

Dnia 11.02.2020 o 18:45, Dżulia napisał:

No tak, to z Ks. Wyjścia (ST), ale ja nie wyznaję judaizmu, a chrześcijanie mają Dekalog po dzisiejszemu, bo przecież P. Jezus przyszedł na świat i dał nad przede wszystkim Przykazanie miłości i mamy Dekalog 10 przykazań.
Nie tylko niedziela, ale wszystkie inne "pogańskie święta" zostały przystosowane na święta w wyznaniach w tym chrześcijańskiego.
Tak to trwa do dziś, ale wg mnie nie można kurczowo trzymać się pierwotnych zakazów czy nakazów. 
Wyobraź sobie gdyby P. Bóg nakazał Mojżeszowi nie pilotować samolotów w Szabat, czy w dniu tym nie przebywać w  Kosmosie, czy to byłoby jasne dla niego i ówcześnie żyjących. A w drugą stronę podobnie...przecież obecnie nie mogą świętować wszyscy...np. służby medyczne, ratownicze, wojsko czy policja.

Następuje ewolucja i należy dopasować to do sytuacji, dlatego muszą być zmiany

Przeczytaj to jeszcze raz uwaznie

Na pewno się z tym zgadzasz?

Chyba nie będę więcej pisać w takich tematach.

Milego.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka
1 godzinę temu, Dionizy napisał:

Po piętnastu minutach w lodowatej wodzie w czasie morsowania temperatura mojego ciała spada do 35 st Czasem kilka kresek mniej czasem trochę mniej ale do 30 chyba nigdy nie dojdę. 

"Normalna temperatura ciała człowieka utrzymuje się na poziomie 36-37 st. C. Obniżenie jej do 32 st. powoduje utratę przytomności. Przy 28 st. zaczyna się arytmia serca, a przy 20 st. serce zatrzymuje się. "

:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Im niższa temperatura tym organizm mniej się zużywa i dłużej podziała.

*oczywiście bez skrajnych skrajności.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
Dnia 12.02.2020 o 21:00, Maybe napisał:

Ooooo dla masochistow zapewne ;)

Nie wiem. Może do kościoła też chodzą....na czarno na ten przykład :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 12.02.2020 o 21:40, Dionizy napisał:

 

Przeczytaj to jeszcze raz uwaznie

Na pewno się z tym zgadzasz?

Chyba nie będę więcej pisać w takich tematach.

Milego.

 

Wania podobnie jak TY urodzony erudyta .

Przepraszam, że zmęczyłam Cię moimi wpisami.

I zgodzę się, że nie należy pisać w takich tematach, bo osoby wzajemnie się nie rozumieją,  a bywa, że bardziej nerwowi dorzucają coś w niezbyt eleganckim stylu.

PS. Masz bardzo pozytywną/ciepłą energię, wiesz o tym...już Ci pisałam, to wiesz.

A jak wytłumaczysz, że ja wiem?

Serdeczności zawsze i dzięki za rozmowę w tymże temacie, a do spotkania na innym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość

strasznie (nad)wrażliwy gość,

najwyraźniej lodowate kąpiele hartują tylko ciało,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Slop
7 godzin temu, Dżulia napisał:

jak wytłumaczysz, że ja wiem?

Sama tego nie wiesz. On się na pewno ucieszy i pewnie w duchu przytaknie, bo fajniej jest mieć ciepłą i pozytywną energię niż zimną i negatywną. Wystarczy poczytać posty i można wydedukować wiele na temat osób i nie potrzeba do tego żadnych nadprzyrodzonych zdolności. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nieobojętna
Dnia 14.02.2020 o 18:18, Sisi napisał:

Nie wiem. Może do kościoła też chodzą....na czarno na ten przykład :)

Co wy musiałyście z religijnego tematu Asiutki, zrobić jakieś ateistyczne drwiny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
11 godzin temu, Slop napisał:

Sama tego nie wiesz. On się na pewno ucieszy i pewnie w duchu przytaknie, bo fajniej jest mieć ciepłą i pozytywną energię niż zimną i negatywną. Wystarczy poczytać posty i można wydedukować wiele na temat osób i nie potrzeba do tego żadnych nadprzyrodzonych zdolności. 

No, a gdzie logika...skoro nie wiem to, czemu piszę?

Cieszę się, że on się ucieszy, ale z pewnością Ty też się ucieszysz, bo taką samą masz.

Postów pod Twoim nikiem nie czytałam, więc nie mam co poczytać.?

Miłego Sympatyczny.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Slop
9 minut temu, Dżulia napisał:

a gdzie logika...skoro nie wiem to, czemu piszę?

Dokładnie. Gdzie tu logika? :)

Piszesz, bo Ci się wydaje. Takie jest moje zdanie. Ale miło z Twojej strony. Pa, sympatyczna!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

mialam napisać ze bylam dzis w kościele

ale nie wiem czy to ciągle ten temat 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, Slop napisał:

Piszesz, bo Ci się wydaje. Takie jest moje zdanie. Ale miło z Twojej strony. Pa, sympatyczna!

Wydaje?

To bezpieczne stwierdzenie.

A zdanie każdy ma swoje...ja nie należę do osób by przekonywać o racji mego zdania, choć mogę je mieć...piszę globalnie o tematach.

Pa i spokojnej Tobie i czytającym, bo jutro skoro świt muszę wstać.

 

Przed chwilą, tośka napisał:

mialam napisać ze bylam dzis w kościele

ale nie wiem czy to ciągle ten temat 

Każdy temat ma oboczne wątki i jeśli chce się napisać to się zwyczajnie klika. ?

Miłego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
8 godzin temu, nieobojętna napisał:

Co wy musiałyście z religijnego tematu Asiutki, zrobić jakieś ateistyczne drwiny?

To raczej kościelny realizm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Dnia 16.02.2020 o 20:24, Sisi napisał:

To raczej kościelny realizm.

Myślę że to nie jest tylko kościelny realizm ale taki moralnoreligijny. Skoro wstawia się temat na ogólnym forum gdzie są też ateiści, heretycy, innowiercy itd. trzeba się liczyć z tym że pojawią sie inne i wcale nie przychylne zdania. Dodatkowe takie niby pod tematy wynikają z rozmowy. Jeśli chce się czegoś takiego uniknąć trzeba pisać na stronach parafii albo jakiegoś proboszcza bo tam nie będzie raczej innych tęczowych odcieni. Użyłem tęczy jako odnośnika do kolorytu ludzkich wnętrz i myśli. Podobnie tęcza byla wykorzystywana w ikonografii.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
9 godzin temu, Dionizy napisał:

Myślę że to nie jest tylko kościelny realizm ale taki moralnoreligijny. Skoro wstawia się temat na ogólnym forum gdzie są też ateiści, heretycy, innowiercy itd. trzeba się liczyć z tym że pojawią sie inne i wcale nie przychylne zdania. 

Jak w każdym kontrowersyjnym temacie.

Niedawno zdarzyła się sytuacja, kiedy osoba zmarła zażyczyła sobie pogrzeb świecki. Rodzina uszanowała prośbę. Niestety współpracownicy niekoniecznie i zamówili mszę, bo czuli taką potrzebę. Nie mam nic, co do potrzeb innych, ale dlaczego nie uszanowano potrzeby zmarłej osoby? Nie podoba mi się ten kierunek działań. Gdyby osoba, której już nie ma chciała mszę, to byłaby ona podczas pogrzebu. Dlaczego narzucamy lub uszczęśliwiamy kogoś na siłę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
14 godzin temu, Sisi napisał:

Nie mam nic, co do potrzeb innych, ale dlaczego nie uszanowano potrzeby zmarłej osoby? Nie podoba mi się ten kierunek działań. Gdyby osoba, której już nie ma chciała mszę, to byłaby ona podczas pogrzebu. Dlaczego narzucamy lub uszczęśliwiamy kogoś na siłę?

Masz oczywiście rację. Panuje jakiś dziwaczny zwyczaj oceny innych ludzi używając do tego kryterium religijnego i tak często sie słyszy że.: ,,a ten nie był u komunii na pogrzebie albo nie chodzi do kościoła czy też pracuje w niedzielę. Takie same są opinie z powodu nie przyjmowania księdza po kolędzie czy nie zachowywanie postu. Na nic przekonywanie krytykujących że to są tylko zwyczaje katolickie nie mające nic wspólnego z naukami płynącymi z Pisma Świętego, no i przecież jeszcze sa niechrześcijanie i wierzący innych wyznań. Wiem że dla księży jest obecność takich ludzi przykra podobnie jak dla fanatycznych wyznawców nie szukających prawd. Ogólnie prawie wszyscy katolicy uważają że niedzielne niedzielne siedzenie w kościele zrobi z nich dobrych ludzi, tylko że można też siedzieć w garażu i wierzyć że będzie się przez to samochodem.  

Edytowano przez Dionizy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
20 minut temu, Dionizy napisał:

Ogólnie prawie wszyscy katolicy uważają że niedzielne chodzenie do kościoła zrobi z nich dobrych ludzi

Jak ktoś wierzy w cuda. Niestety coraz częściej można zastosować powiedzenie: "Modli się pod figurą, a diabła ma za skórą". W kościele świętoszki, a jeszcze dobrze nie wyjdzie spoza bram świątyni, już "człowiek człowiekowi wilkiem".

Szanuję nie tych, którzy składają ręce do modlitwy, ale tych, którzy wyciągają je do bliźniego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Dnia 16.02.2020 o 10:46, nieobojętna napisał:

Co wy musiałyście z religijnego tematu Asiutki, zrobić jakieś ateistyczne drwiny?

To jest forum publiczne więc i z drwina niekiedy trzeba się zmierzyć albo niereagowac. Taka rada. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
2 minuty temu, Maybe napisał:

To jest forum publiczne więc i z drwina niekiedy trzeba się zmierzyć albo niereagowac. Taka rada. 

Dla mnie taż rzucisz jakąś radę?

Ostatnio nie mogę sobie poradzić z codziennością.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Przed chwilą, Dionizy napisał:

Dla mnie taż rzucisz jakąś radę?

Ostatnio nie mogę sobie poradzić z codziennością.

 

Pomódl się ? Tylko Bóg ci pomoże ?

Uciekam stąd ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 632
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Gość w kość
      życie jest skomplikowane, i kropka🤨   ... ale OK, przynajmniej wreszcie tytuł, który widziałem... ... poczułem się w jakimś tam stopniu spełniony🤔
    • Gość w kość
      serdecznie dziękuję, że moje dolegliwości pozwalasz mi nazywać wedle mojego uznania😛   ... a teraz pozwól, że oddam się kawowej medytacji...  
    • Gość w kość
      może musiałbym, ale nie chcę😛   z kibicowania już w większości się wypisałem, pozostałem przede wszystkim przy reprezentacji Polski w piłce nożnej, choć to akurat niezbyt zdrowe, ... niby to przepracowałem i już nie podchodzę tak emocjonalnie jak kiedyś, ale i tak było mi w jakimś stopniu przykro po tym finale baraży... ... a tu nagle jakieś mądrale ośmieliły się napisać, że dobrze się stało🤨
    • Miły gość
      ☺️🤗
    • Miły gość
      Nietypowy 
    • wędrowiec
      Nie powinno się używać określenia " nie żyje" , ponieważ po jednym życiu jest zaraz drugie życie.  
    • wędrowiec
      Zakupienie pełnowartościowych ziół jest teraz utrudnione gdyż obróbka wstępna poszła w kierunku pozyskiwania bardzo drogigo olejku z ziół i sprzedawania go w buteleczkach 10 ml. Resztę wytłoczyn zpowrotem zamieniają w suszone zioła i pakują w torebki do sprzedaży detalicznej. Na opakowaniu nic nie ma napisane że to pochodzi z wytłoczyn. Tak się dzieje np. na targowiskach.  
    • Monika
      No dobra☺️🤗
    • wędrowiec
      Kościół tu akurat ma rację . Dodatkowy dzień raz na 4oo lat dawałby przesunięcie co najwyżej o 5 dni.  Natomiast przesunięcia Wielkiego Piątku czasem są w marcu a czasem w kwietniu.
    • KapitanJackSparrow
      Czyżbyśmy układali biznes plan? Myślisz że dobrze się sprzeda na allegro? 😁
    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Ach i jeszcze jedno... To u mnie nie przejdzie, ja jestem WWO i ja jestem chodząca emocją😉 i tak już chyba zostanie. Ma to swoje plusy i minusy. No niestety nikt z nas nie jest idealny i w życiu zawsze jest coś za coś. Już się z tym pogodziłam.Jest mi czasem dzięki temu łatwiej, a czasem trudniej. Czasem coś zyskam czasem stracę. Lecz ogólnie to nigdy nie kierują mną złe intencje. Wesołych Świąt Natko🙂
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...