Skocz do zawartości


asiutka

Byliście dzisiaj w Kościele

Polecane posty

Dionizy
14 godzin temu, Takasobie68 napisał:

 

Sobota jako dzień święty jest wzięte z Tory... i pielęgnowane do dzisiaj...

Koran jest  zbyt młody  i  prawie w całości opiera się na źródłach judeochrześcijańskich wiec z zasady nie jest wiarygodny.  Świętowanie niedzieli ma swój początek w umowie biskupa Rzymu i cesarza Konstantyna- (poganina).

Oczywiście masz rację ale te tematy były już tysiące razy przewalane że chyba nie ma sensu robić to kolejny raz. Mi czasem chodzi o troszkę inny aspekt bo według Starego Prawa dekalog jest zapisem nakazów Boga natomiast ludzie zrobili do tego nowelizację podobnie jak to teraz pisowcy robią z naszą Konstytucją i twierdzą że ich poprawki i zmiany sa ważniejsze od tych mojżeszowych bo coś tam coś tam. Do tego jeszcze dorzucono kilka tysięcy praw, reguł, zasad, obrzędów, przykazanek nieskończoną ilość obrzędów, litani, i cholera wie jeszcze czego. Tylko po co? By faceci w kolorowych sukienka poczuli sie ważniejsi? By mieć większy wpływ na  umysły tych pokornych co wierzą ze ,,to ich wina,,? W samym założeniu Tory zycie na ziemi ma być określone pewną otoczką prawa i zasad ale to ma być życie a nie napierdzielanie sie krzyżami i cytatami a jak to nie pomoże to jak za czasów Urbana dobycie mieczy i rżnięcie tak by krew odbarwiła Matkę Ziemie. Czym w rzeczywistości jest chrześcijaństwo? Myślę że pełnię tego odda prześledzenie dziejów papiestwa od czwartego wieku i ,,rewolucji,, Konstantyna gdzieś do czasów Urbana drugiego i krwawych wypraw krzyżowych. A co do tego określenia - poganin- to ja chyba też jestem poganinem i wcale nie jest mi przykro z tego powodu patrząc na ciągle rządzące w KK politykę, materializm, pedofilię i inne niezbyt chwalebne rzeczy. Nie mówię ze w szeregach duchowieństwa nie zdarzają sie ludzie bardzo wartościowi ale niestety oni tylko się zdarzają. Inne odłamy chrześcijaństwa wcale nie są takie bez wad. O ileż bardziej dla nas naturalną i nie konfliktową jest wiara naszych praprzodków.

23 godziny temu, tośka napisał:

zwróć jednakże uwagę aby zaniechać powyższego podczas mszy

mogłoby to wprowadzać innych wiernych w niepotrzebne rozproszenie i zakłopotanie 

miłego dnia ;)

No nie martw się nie będę tego robić w kościele bo bardzo rzadko bywam tam zresztą bo i po co skoro jak określono w PS Bóg tam nie mieszka i go tam zwyczajnie nie ma. To twór ręki ludzkiej i On od tego stroni. Ja na rozmowę ze Stwórcą wybieram góry niebosiężne, potężne lasy, jeziora itd. To wszystko jest dziełem ręki Najwyższego i tam można poznać Jego wielkość i zmysł. A swoją drogą kopulacja nie jest niczym kłopotliwym i wstydliwym bo przecież to w takiej formie zaplanował Stworzyciel i chyba nie chce nikt powiedzieć że On jest starym zbereźnikiem takim jak ja. Także spokojnie.
Wiesz Tośko?
Dobrze mi sie z Tobą rozmawia pomimo tego że różnica miedzy nami jest tak bardzo ogromna. Pewnie masz w sobie bardzo dobre serce i pogodną naturę np i logujesz się co ma dla mnie wielkie znaczenie bo żle si.ę czuję w towarzystwie bezimiennych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Takasobie68
56 minut temu, Dionizy napisał:

Oczywiście masz rację ale te tematy były już tysiące razy przewalane że chyba nie ma sensu robić to kolejny raz.

 

O co chodzi...? Ja tylko nawiązałam do tytułu wątku.   ( Czy byliście w niedzielę w kościele... ? - więc pytam : a dlaczego w niedzielę..?)

Rozwinięcie tematyki to odpowiedź na twój post z  odpowiedzi na mój... Wiec kto przewala temat po tysięczny raz..?

Edytowano przez Takasobie68

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
2 godziny temu, Takasobie68 napisał:

 

O co chodzi...? Ja tylko nawiązałam do tytułu wątku.   ( Czy byliście w niedzielę w kościele... ? - więc pytam : a dlaczego w niedzielę..?)

Rozwinięcie tematyki to odpowiedź na twój post z  odpowiedzi na mój... Wiec kto przewala temat po tysięczny raz..?

????????Miłego dnia 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka
3 godziny temu, Dionizy napisał:

Dobrze mi sie z Tobą rozmawia pomimo tego że różnica miedzy nami jest tak bardzo ogromna. Pewnie masz w sobie bardzo dobre serce i pogodną naturę np i logujesz się co ma dla mnie wielkie znaczenie bo żle si.ę czuję w towarzystwie bezimiennych

miło mi :) chociaz trochę do tego przywyklam,  bo uczniowie przychodza na koło biblioteczne i widzę ze tez im sie dobrze ze mną rozmawia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
2 godziny temu, tośka napisał:

miło mi :) chociaz trochę do tego przywyklam,  bo uczniowie przychodza na koło biblioteczne i widzę ze tez im sie dobrze ze mną rozmawia :)

A ja myślałem zeblysne komplementem. Dupek ze mnie. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

trochę to jest trochę.. nie żebym zaraz myślała ze każdy lubi ze mną  gadac  ?

 

a jeszcze do tematu - nie lubię jak wypada ze trzeba byc kilka dni pod rząd na mszy... teraz np w lutym mam w piątek 21 czytanie,  potem wiadomo niedziela,  w poniedziałek msze zamowilam bo rocznica,  a w środę popielec.... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Smutny
Krzysiek1

Popielec jest nieobowiązkowy. Można zostać w domu. Ale nie jest tez zakaz przyjścia do kościoła.

Ja korzystam ze starych zapasów popiołu w kominku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
2 godziny temu, tośka napisał:

trochę to jest trochę.. nie żebym zaraz myślała ze każdy lubi ze mną  gadac  ?

 

a jeszcze do tematu - nie lubię jak wypada ze trzeba byc kilka dni pod rząd na mszy... teraz np w lutym mam w piątek 21 czytanie,  potem wiadomo niedziela,  w poniedziałek msze zamowilam bo rocznica,  a w środę popielec.... 

No cóż. Taki stan rzeczy toTwoj wybór. Ja inaczej patrzę na świat Usmiechnij się. Proszę 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

?<-------- mi sie wydaje ze to całkiem dobry uśmiech 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Smutny
Krzysiek1

Ja nawet czasem nie muszę nigdzie chodzić, do mnie przychodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
12 godzin temu, tośka napisał:

?<-------- mi sie wydaje ze to całkiem dobry uśmiech 

No niech będzie chociaż znam bardziej urokliwe.

 

7 godzin temu, Krzysiek napisał:

Ja nawet czasem nie muszę nigdzie chodzić, do mnie przychodzi.

Pewnie myślisz o plebanie po kolędzie. Do mnie też przychodzi chociaż kilkakrotnie twierdził ze już nie przyjdzie No ale wpada a w tym roku nawet obyło się bez przekomarzanek i dość pokojowo. Tak czy owak moje drzwi są zawsze otwarte dla ludzi którzy chcą porozmawiać nic mi nie sprzedając. także ksiądz czasem u mnie bywa ale też i świadkowie Jehowy i inni nie koniecznie religijni. Tak trzeba. Natomiast po przeczytaniu Twojego wpisu Krzyśku pomyślałem o Cieplicach Śl. Tam praktycznie w centrum uzdrowiska pomiędzy sanatoriami jest kościół  pw św Jana Chrzciciela. Pleban z tego przybytku letnią porą wystawia dosć mocne głośniki na dziedziniec przy kościelny czy jakos tak ale mniejsza o to istotą jest że każda msza jest mocno słyszalna w całym uzdrowisku. Jest to kłopotliwe szczególnie w niedzielę gdy tych mszy jest sporo bo praktycznie co godzinę a kuracjusze mają wybór. Albo pozamykać okna i dusić sie w ostatnio upalne lata albo otworzyć je i mieć cala niedzielę kościół w swoim pokoju. Efekt jest taki że ci kuracjusze którzy sami sobie wykupują leczenie w tym obcokrajowcy uciekają na peryferie lub do sąsiednich uzdrowisk a te największe skazane są na NFZ i zasadniczo wegetację z powodu niskiej opłacalności. Także czasem ta niedziela i msza to nic dobrego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka
21 minut temu, Dionizy napisał:

myślisz o plebanie po kolędzie.

to byl ksiądz ze spowiedzią i Komunia pierwszopiątkowa 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Smutny
Krzysiek1
3 godziny temu, tośka napisał:

to byl ksiądz ze spowiedzią i Komunia pierwszopiątkowa 

Tak :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Na pytanie odpowiadam twierdząco.

A taka nasunęła mi się refleksja.
Człowiek w swej naturze ma zmysły którymi obserwując świat wyrabia swój pogląd i dobrze, ale nasze zmysły nie są wstanie doświadczyć wszystkiego.

Istnieje życie pozazmysłowe. Doświadczają rzadko tegoż nieliczni, a ci co mają dar  np. ukazania nam Jezusa podczas mszy o tym nie wiedzą.
Znaki Boga są pod różnymi postaciami i w różnych miejscach, ważne by umieć je  zauważyć. 


Tak na marginesie chrześcijaństwo (całe) judaizm i islam mają mają to samo w swych Księgach, ale ludzie uznali, że każda z tych Ksiąg jest inną i zwalczają się nawzajem...nad czym boleję.

Bóg jest wszędzie z tym zgadzam się z wieloma piszącymi  tu o tym, ale zbyt mało jest pragnień by chwalić imię boże w Kościele. Tam na każdej mszy jest Pan Jezus. Do Kościoła, czy o innej nazwie przybytku modlitwy chodzi się z wiarą na spotkanie z Bogiem, a nie księdzem, czy o innej nazwie prowadzącym modlitwy.

Każdy w jakimś momencie dojrzewa do uczestnictwa i okazania swej wiary.
Wiele ludzi w moim środowisku podchodzi z dystansem do spraw wiary z pułapu oceny księdza, a to błąd, ale w ciężkich chwilach proszą o modlitwę innych. 
Modlitwa jest bardzo ważna, bo to rozmowa z Bogiem.
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
18 godzin temu, Dżiulia napisał:

Tak na marginesie chrześcijaństwo (całe) judaizm i islam mają mają to samo w swych Księgach, ale ludzie uznali, że każda z tych Ksiąg jest inną i zwalczają się nawzajem...nad czym boleję.

Nie do końca tak jest bo czymś innym jest Koran i dogmaty w nim zawarte, czym innym Tora a czym innym Katechizm Katolicki. Celowo napisałem tu Katechizm bo teorie i praktyki rzymskich chrześcijan niewiele mają wspólnego ze Starym i Nowym Prawem. Co do zwalczania to zwróć uwagę ze pierwszym bardzo mocnym impulsem do wojen religijnych była w końcówce jedenastego wieku zorganizowana przez papieża Urbana pierwsza krucjata w czasie której rycerstwo chrześcijańskie wyrżnęło dziesiątki tysięcy istnień z czego w samej Jerozolimie trzydzieści siedem tysięcy mieszkańców w tym ludzie starsi, kobiety i dzieci bez znaczenia czy byli chrześcijanami czy muzułmanami bo jedynym powodem było to że mieszkali w Jerozolimie. W czasie swojego marszu do ziemi świętej mordowali, gwałcili, łupili. Ta obecna niechęć miedzy wyznawcami Allaha i chrześcijanami jest tylko pokłosiem tamtych wydarzeń zresztą nie jedynych tak krwawych bo trzeba tu wspomnieć o nawracaniu pogan przez zakon szpitalników czyli krzyżaków, nawracanie indian w Ameryce po Kolumbie gdy wyginęło 90% rdzennej ludności Itd.
Ta wielka miłość do ludzi i naśladowanie Mistrza to też wielka ściema jak łatwo było zauważyć w czasie gdy przed rządami ISIS uciekinierzy szukali schronienia w naszym katolickim kraju i zastali drzwi zamknięte i zabarykadowane a w zamian tego zrobiono zbiórkę dobroczynną w Naszym Kraju by pomóc dzieciom syryjskim, Kempa nazbierała jakiś tornistrów i innych pierdół bez znaczenia gdy lecą bomby a i te zostały potem porozdawane na świetlicach katolickich.

 

18 godzin temu, Dżiulia napisał:

zbyt mało jest pragnień by chwalić imię boże w Kościele.

Zwróć uwagę na to jak napisałaś przypadkowo być może ale jakże katolicko prawdziwie Bóg z małej litery jako coś mniej istotnego a kościół z wielkiej jako największa wartosć. Ok czepiam się. W PS jest dosć wyraźnie napisane że w światyniach Bóg nie zamieszkuje. W tej kwestii o wiele większą świadomość posiadali nasi protoplaści czyli Prasłowianie którzy modlili się w lasach. Oczywiście nie do drzew ale do całego majestatu ówczesnych Bogów. Jesli ja mam chęć na rozmowę ze Stwórcą wybieram dokładnie taką samą świątynie bez polityki, pedofili, pazerności, i kłamstwa.

 

19 godzin temu, Dżiulia napisał:

Wiele ludzi w moim środowisku podchodzi z dystansem do spraw wiary z pułapu oceny księdza, a to błąd

Nie uważam tego za błąd bo przecież jaki pasterz takie stado i nauczyciel kształtuje uczniów. Nie jest zbyt wiele warta religia w której nauczyciele sami nie wierzą we własne i głoszone przez  siebie dogmaty. A swoja drogą jakież frustracje musi przechodzić Jezus gdy w czasie przeistoczenie musi znaleźć się w rękach kapłana który np przed chwilą molestował niewinne dzieci. 

Wg tego co powiedział Bóg Mojżeszowi dziś jest dzień święty i dziś nie powinien pracować nikt a jutro począwszy od dzisiejszego zmierzchu jest zwykły dzień roboczy. Czemu zmieniono zalecenia Stwórcy? Nie wiem.  Czy ktoś jest mi w stanie powiedzieć?

19 godzin temu, Dżiulia napisał:

Modlitwa jest bardzo ważna, bo to rozmowa z Bogiem.

Rozmowa z Odynem też jest ważna?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka
47 minut temu, Dionizy napisał:

Zwróć uwagę na to jak napisałaś przypadkowo być może ale jakże katolicko prawdziwie Bóg z małej litery jako coś mniej istotnego a kościół z wielkiej jako największa wartość

moim zdaniem Dżiulia napisała tylko zgodnie z regułami j. pol. przymiotnik mała. Koscioł jako grupa osob wielka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
1 godzinę temu, tośka napisał:

moim zdaniem Dżiulia napisała tylko zgodnie z regułami j. pol. przymiotnik mała. Koscioł jako grupa osob wielka :)

Tak myślisz? 

Hmmmm no dobrze. 

Czyli nazwy typu Barbarzyncy, Hipisi, Ateiści piszemy z dużej litery?, No dobrze. Niech tak bedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

za słownikiem PWN

Wyraz Kościół w znaczeniu instytucji, organizacji i ogółu wiernych piszemy zwykle wielką literą, aby go odróżnić od kościoła – budynku. Towarzyszące mu określenia odłamów wyznaniowych i obrządków piszemy małą literą: Kościół katolicki, Kościół prawosławny, Kościół ewangelicki. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
37 minut temu, tośka napisał:

za słownikiem PWN

Wyraz Kościół w znaczeniu instytucji, organizacji i ogółu wiernych piszemy zwykle wielką literą, aby go odróżnić od kościoła – budynku. Towarzyszące mu określenia odłamów wyznaniowych i obrządków piszemy małą literą: Kościół katolicki, Kościół prawosławny, Kościół ewangelicki. 

To wiadomo, ale i w tytule wątku ("byliście dzisiaj w Kościele?"), i w poście Dżiulii ("do Kościoła, czy o innej nazwie przybytku modlitwy chodzi się...") mowa o budynku.

Dziwi mnie to podobnie jak Dionizego.

 

Czyli, odpowiadając na pytanie tytułowe: w Kościele byłam i dziś, i wczoraj i przedwczoraj;  codziennie od dnia chrztu do ewentualnego aktu  apostazji. ;)

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

a dla mnie "chwalić imię boże w Kościele"  oznacza "pośród braci i sióstr w wierze". raz spiewalam psalmy ze wszystkimi pod jasna gora na ten przyklad... na placu 

idźcie sie dziwić gdzie indziej ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
1 minutę temu, tośka napisał:

a dla mnie "chwalić imię boże w Kościele"  oznacza "pośród braci i sióstr w wierze". raz spiewalam psalmy ze wszystkimi pod jasna gora na ten przyklad... na placu 

idźcie sie dziwić gdzie indziej ?

Zacytowałam Ci fragment postu Dżiulii, gdzie ewidentnie mowa o Kościele - budynku.

Więc nie kręć.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

 

3 godziny temu, Dionizy napisał:

 

 

23 godziny temu, Dżiulia napisał:

zbyt mało jest pragnień by chwalić imię boże w Kościele.

Zwróć uwagę na to jak napisałaś przypadkowo być może ale jakże katolicko prawdziwie Bóg z małej litery jako coś mniej istotnego a kościół z wielkiej jako największa wartosć.

a ja do tego :D juz rozumiesz? 

Edytowano przez tośka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
5 minut temu, tośka napisał:

a ja do tego :D juz rozumiesz? 

Wniosek jest jeden: niezależnie od kontekstu Kościół pisany jest tutaj wielką literą. Czy chodzi o budynek, czy o wspólnotę.

Więc cały ten Twój wywód ze słownikiem PWN można o kant potłuc. :)

 

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 760
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      Porażająca szczerością wypowiedź  .hahhaha  👋👍 brawa dla pani, za szczerość 😁
    • 4 odsłony ironii
      To może ja...   Tak. 😎   😁
    • 4 odsłony ironii
      aaaaa ja wiem co robisz absolutnie bezkonkurencyjnie 😉 
    • KapitanJackSparrow
      bo robię co mogę...fillm polityka i o tzw dupie Maryni iiiii nic nie wchodzi🤷
    • KapitanJackSparrow
      hy? nikt nie odp. yyyy @Vitalinka kto jak kto ale ty powinaś to wiedzieć? 🙃
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      No tak, może być jeszcze dwojako, tak czy siak - nie oglądam☹️
    • Vitalinka
      OOO fajny prezent🥰 
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      A to czemu? Żeby mi spadły?🙂    
    • KapitanJackSparrow
      kotekta tytułu  miało być,, Na wschód od Edenu" tak obejrzałem kawałek dalej i dotarłem na pewno do sceny gdzie Izabela ma mokry sen z Wokulskim ..😁.( ale  zapewne nie o tym jeszcze 😎) I tu rodzi się pytanie ogólne do kobiet, ,, czy w tej przedstawionej sytuacji gdzie Iza marzy o Wokulskim stać was kobiety na bycie niemiłą dla obiektu swych westchnień?   
    • 4 odsłony ironii
      🩷 będzie piekny,  słoneczny🩷    
    • Nomada
      Witamina B3 Niacyna   Niacyna – co to jest? Niacyna, znana również jako witamina B3, amid kwasu nikotynowego czy witamina PP to organiczny związek chemiczny zaliczany do grupy witamin rozpuszczalnych w wodzie. Występuje w dwóch podstawowych formach: jako kwas nikotynowy i jego amid – nikotynamid lub niacynamid. Obydwa związki pełnią podobne funkcje biologiczne, jednak różnią się działaniem farmakologicznym. Warto wiedzieć, że niacyna to prekursor dwóch istotnych koenzymów – NAD (dinukleotyd nikotynamidoadeninowy) i NADP (ester fosforanowy dinukleotydu). Biorą one udział w wielu procesach w organizmie, zarówno anabolicznych (np. synteza cholesterolu, tworzenie kwasów tłuszczowych), jak i katabolicznych (np. glikoliza). Dzięki nim organizm przekształca składniki odżywcze z pożywienia w energię potrzebną do codziennego funkcjonowania. Niacyna – jak działa i na co pomaga? Niacyna jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego. Bierze udział w syntezie neuroprzekaźników, wpływając w ten sposób na nastrój, zdolność koncentracji oraz pamięć. Przy niedoborze witaminy PP często dochodzi więc do zaburzeń na tle neurologicznym. Wykazano, że niacyna może obniżać poziom „złego” cholesterolu LDL oraz trójglicerydów we krwi, a jednocześnie podnosić poziom „dobrego” cholesterolu HDL. To z kolei przyczynia się do zmniejszenia ryzyka chorób serca. Witamina PP rozszerza też naczynia krwionośne i uczestniczy w procesach krwiotwórczych. Witamina B3 jest również istotna dla zdrowia skóry – zapewnia jej elastyczność i wytrzymałość. To właśnie z tego względu często występuje jako składnik serum przeciwzmarszczkowego czy kremu do twarzy. Niacyna dba także o utrzymanie prawidłowego stanu błon śluzowych. Niacyna odgrywa również istotną rolę w syntezie hormonów płciowych, takich jak estrogeny, progesteron i testosteron. Jest to możliwe dzięki jej wpływowi na enzymy, które uczestniczą w produkcji steroidów, do których należą także wspomniane hormony. Witamina B3 – zapotrzebowanie Wiele pokarmów (szczególnie produkty pochodzenia zwierzęcego) jest naturalnym źródłem witaminy PP. Z tego względu do jej niedoboru dochodzi stosunkowo rzadko. Warto jednak wiedzieć, że osoba dorosła powinna dostarczać organizmowi ok. 14-17 mg witaminy B3 na dobę. Średnie zalecane dzienne spożycie (RDA) wynosi 16 mg dla mężczyzn oraz 14 dla kobiet. Większe zapotrzebowanie na niacynę mają kobiety w ciąży, karmiące piersią oraz sportowcy i osoby aktywne fizycznie. Na niedobór witamin z grupy B narażone są głównie osoby cierpiące z powodu schorzeń układu pokarmowego, nadużywające alkoholu oraz z niektórymi zaburzeniami odżywiania (np. anoreksją). Niacyna – niedobór Prawidłowy poziom niacyny w organizmie można utrzymać za sprawą dobrze zbilansowanego jadłospisu. Jeśli jednak nie jest to możliwe, warto rozważyć przyjmowanie niacyny w postaci przepisanych przez lekarza leków lub suplementów diety. Niedobór witamin z grupy B może doprowadzić do wielu niebezpiecznych zaburzeń. Niacyna pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego oraz pokarmowego, a także powala zadbać o dobrą kondycję skóry. Z tego względu pierwsze objawy jej niedoboru pojawiają się właśnie w tych obszarach. Na początku najczęściej można zauważyć pogorszenie stanu cery – traci ona naturalną miękkość i staje się szorstka. Pojawiają się na niej także przebarwienia oraz mogą się rozwinąć stany zapalne skóry i błon śluzowych (np. pleśniawki). Dochodzi również do zaburzeń na tle neurologicznym – pacjenci zgłaszają obniżenie nastroju, stany lękowe, a także problemy z orientacją. Jeśli niedobór utrzymuje się przez dłuższy czas, w organizmie może rozwinąć się choroba nazywana pelagrą. Objawia się głównie stanami zapalnymi skóry, dolegliwościami ze strony układu pokarmowego (biegunka) i zaburzeniami psychicznymi.     Niacyna – nadmiar Sytuacje, w których stężenie witaminy B3 w organizmie jest zbyt wysokie, należą do rzadkości. Prawidłowy metabolizm pozwala usuwać nadmiar niacyny wraz z moczem. Jeśli jednak witamina B3 jest suplementowana i przyjmowana w zbyt dużych ilościach, efektem może być skumulowanie jej w wątrobie. Objawami nadmiaru niacyny najczęściej są uderzenia gorąca i zaczerwienienie skóry na twarzy. Jeśli taki stan utrzymuje się przez dłuższy czas, prowadzi do uszkodzenia wątroby. Pojawić się mogą także zmiany skórne – zaczerwienienie, wysypka, przesuszenie i świąd. U niektórych obserwuje się też zaburzenia pracy mięśnia sercowego, dolegliwości ze strony układu pokarmowego oraz wzrost stężenia glukozy we krwi. Źródła witaminy B3 Żeby zapewnić organizmowi podaż witaminy B3 na odpowiednim poziomie, warto włączyć do jadłospisu mięso. Niacyna w dużych ilościach znajduje się w produktach pochodzenia zwierzęcego – głównie drobiu, cielęcinie oraz podrobach (wątróbce). Witaminę PP znaleźć można także w rybach, takich jak łosoś, makrela, dorsz czy mintaj. Produkty roślinne również zawierają niacynę – jej naturalnym źródłem są orzechy arachidowe. W nieco mniejszych ilościach znajduje się też m.in. w otrębach pszennych, ziemniakach, kaszy gryczanej i jęczmiennej oraz pomidorach. Warto jednak wiedzieć, że przyswajalność witaminy B3 z pokarmów roślinnych jest znacznie mniejsza niż z odzwierzęcych. Żeby zapewnić właściwe przyswajanie niacyny, należy pamiętać także o dostarczaniu organizmowi jej prekursora, czyli tryptofanu. To właśnie ten związek bakterie bytujące w przewodzie pokarmowym przekształcają w niacynę. Źródłami tryptofanu są głównie: spirulina, suche nasiona soi, lnu, pestki dyni oraz nasiona słonecznika. Podsumowanie Witamina B3, nazywana również niacyną, to jeden ze składników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Najlepszym sposobem jej dostarczania jest zbilansowana dieta, bogata w produkty, które są jej naturalnym źródłem. Należą do nich: drób, cielęcina, wątróbka, niektóre ryby, a także orzechy arachidowe.
    • Nomada
      Dzień dobry i Tobie ;  )      
    • 4 odsłony ironii
      🖐 O! A co tu tak politycznie?  To ja się jednak wyłamię Przywitać się chciałam i zostawić fajną nutę 😉    
    • 4 odsłony ironii
      O dzięki, obejrzę na pewno 🙂  Oglądaj, oglądaj. Pamiętaj, jaką masz motywację 😁 
    • 4 odsłony ironii
      Dzień dobry niedzielnie 🩷      
    • Gość w kość
      no,  zbyt piękne, aby było prawdziwe, ale...🙂  
    • Gość w kość
      tylko ubierz szersze wygodne buty!🤨    
    • Natie
      Jeśli ktoś ma wśród bliskich taką osobę, która nienaturalnie długo śpi i po obudzeniu  jeszcze bardziej jest zmęczona, to mam na to sprawdzoną radę. Trzeba wieczorem i koniecznie rano o świcie stanąć nad tą osobą śpiącą i wypowiedzieć kilka razy na głos prośbę do patronki lub patrona osoby śpiącej , np. dla śpiącej osoby o imieniu Helena : święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence I tak z pięć razy a wówczas wzywana święta z Nieba przybywa z pomocą w ciagu 10 minut .  Sytuacja zostaje opanowana  bez trudu pomocą z nieba o wiele lepiej, niż nasze bierne wysiłki.      
    • Gregor
    • Dana
    • KapitanJackSparrow
      Potem drugi. A za trzecim razem drzwi pokoju zatrzasnęły się same.   Zapadła cisza. Nie ta zwyczajna, kiedy wszyscy nagle przestają mówić. Była ciężka, nienaturalna — jakby pomieszczenie samo wstrzymało oddech. Operator szarpnął za klamkę. Nic. – Otwórzcie to – powiedział, tym razem głośniej. Nikt się nie poruszył. Zardzewiała konstrukcja pośrodku pomieszczenia zadrżała. Stuk. Wszyscy spojrzeli w jej stronę. Na powierzchni metalu pojawiło się coś nowego. Cienka, pionowa szczelina, której wcześniej tam nie było. Rozszerzała się powoli, jak rozchylone usta. – Cofnijcie się – powiedział ktoś. Nikt nie zdążył. Ze szczeliny dobiegł szept. Nie był głośny. Ledwie słyszalny, a jednak każdy w pomieszczeniu usłyszał dokładnie to samo. – Jesteście już za późno. Operator pobladł. – Kto to powiedział? Odpowiedziała mu cisza. Potem monitor stojący na biurku zamigotał. Obraz z kamery przemysłowej zniknął, zastąpiony czarnym ekranem. Po chwili pojawiły się na nim litery. NIE PATRZCIE ZA SIEBIE. Jedna z osób nerwowo się zaśmiała. – Bardzo śmieszne. Na ekranie pojawiło się kolejne zdanie. ON JUŻ PATRZY. Ktoś powoli odwrócił głowę. Operator zdążył tylko krzyknąć: – NIE! Światło zgasło. W ciemności rozległ się gwałtowny trzask, a zaraz potem odgłos czegoś ciężkiego przesuwającego się po podłodze. Szurrrr. I jeszcze raz. Szurrrr. Tym razem znacznie bliżej. A potem tuż za ich plecami ktoś wyszeptał: – Teraz możecie się odwrócić. Ktoś krzyknął -Nawiedzony dom - i wszyscy z wielkim jazgotem salwowali się ucieczką do drzwi... w natłoku przepychającej ludzkiej ciżby przy drzwiach kapitan nagle poczuł coś miękkiego w dloni, i usłyszał adekwatnie jęk zaskoczenia wydobywajacy z kobiecych ust....
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...