Skocz do zawartości


asiutka

Byliście dzisiaj w Kościele

Polecane posty

Dionizy
14 godzin temu, Takasobie68 napisał:

 

Sobota jako dzień święty jest wzięte z Tory... i pielęgnowane do dzisiaj...

Koran jest  zbyt młody  i  prawie w całości opiera się na źródłach judeochrześcijańskich wiec z zasady nie jest wiarygodny.  Świętowanie niedzieli ma swój początek w umowie biskupa Rzymu i cesarza Konstantyna- (poganina).

Oczywiście masz rację ale te tematy były już tysiące razy przewalane że chyba nie ma sensu robić to kolejny raz. Mi czasem chodzi o troszkę inny aspekt bo według Starego Prawa dekalog jest zapisem nakazów Boga natomiast ludzie zrobili do tego nowelizację podobnie jak to teraz pisowcy robią z naszą Konstytucją i twierdzą że ich poprawki i zmiany sa ważniejsze od tych mojżeszowych bo coś tam coś tam. Do tego jeszcze dorzucono kilka tysięcy praw, reguł, zasad, obrzędów, przykazanek nieskończoną ilość obrzędów, litani, i cholera wie jeszcze czego. Tylko po co? By faceci w kolorowych sukienka poczuli sie ważniejsi? By mieć większy wpływ na  umysły tych pokornych co wierzą ze ,,to ich wina,,? W samym założeniu Tory zycie na ziemi ma być określone pewną otoczką prawa i zasad ale to ma być życie a nie napierdzielanie sie krzyżami i cytatami a jak to nie pomoże to jak za czasów Urbana dobycie mieczy i rżnięcie tak by krew odbarwiła Matkę Ziemie. Czym w rzeczywistości jest chrześcijaństwo? Myślę że pełnię tego odda prześledzenie dziejów papiestwa od czwartego wieku i ,,rewolucji,, Konstantyna gdzieś do czasów Urbana drugiego i krwawych wypraw krzyżowych. A co do tego określenia - poganin- to ja chyba też jestem poganinem i wcale nie jest mi przykro z tego powodu patrząc na ciągle rządzące w KK politykę, materializm, pedofilię i inne niezbyt chwalebne rzeczy. Nie mówię ze w szeregach duchowieństwa nie zdarzają sie ludzie bardzo wartościowi ale niestety oni tylko się zdarzają. Inne odłamy chrześcijaństwa wcale nie są takie bez wad. O ileż bardziej dla nas naturalną i nie konfliktową jest wiara naszych praprzodków.

23 godziny temu, tośka napisał:

zwróć jednakże uwagę aby zaniechać powyższego podczas mszy

mogłoby to wprowadzać innych wiernych w niepotrzebne rozproszenie i zakłopotanie 

miłego dnia ;)

No nie martw się nie będę tego robić w kościele bo bardzo rzadko bywam tam zresztą bo i po co skoro jak określono w PS Bóg tam nie mieszka i go tam zwyczajnie nie ma. To twór ręki ludzkiej i On od tego stroni. Ja na rozmowę ze Stwórcą wybieram góry niebosiężne, potężne lasy, jeziora itd. To wszystko jest dziełem ręki Najwyższego i tam można poznać Jego wielkość i zmysł. A swoją drogą kopulacja nie jest niczym kłopotliwym i wstydliwym bo przecież to w takiej formie zaplanował Stworzyciel i chyba nie chce nikt powiedzieć że On jest starym zbereźnikiem takim jak ja. Także spokojnie.
Wiesz Tośko?
Dobrze mi sie z Tobą rozmawia pomimo tego że różnica miedzy nami jest tak bardzo ogromna. Pewnie masz w sobie bardzo dobre serce i pogodną naturę np i logujesz się co ma dla mnie wielkie znaczenie bo żle si.ę czuję w towarzystwie bezimiennych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Takasobie68
56 minut temu, Dionizy napisał:

Oczywiście masz rację ale te tematy były już tysiące razy przewalane że chyba nie ma sensu robić to kolejny raz.

 

O co chodzi...? Ja tylko nawiązałam do tytułu wątku.   ( Czy byliście w niedzielę w kościele... ? - więc pytam : a dlaczego w niedzielę..?)

Rozwinięcie tematyki to odpowiedź na twój post z  odpowiedzi na mój... Wiec kto przewala temat po tysięczny raz..?

Edytowano przez Takasobie68

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
2 godziny temu, Takasobie68 napisał:

 

O co chodzi...? Ja tylko nawiązałam do tytułu wątku.   ( Czy byliście w niedzielę w kościele... ? - więc pytam : a dlaczego w niedzielę..?)

Rozwinięcie tematyki to odpowiedź na twój post z  odpowiedzi na mój... Wiec kto przewala temat po tysięczny raz..?

????????Miłego dnia 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka
3 godziny temu, Dionizy napisał:

Dobrze mi sie z Tobą rozmawia pomimo tego że różnica miedzy nami jest tak bardzo ogromna. Pewnie masz w sobie bardzo dobre serce i pogodną naturę np i logujesz się co ma dla mnie wielkie znaczenie bo żle si.ę czuję w towarzystwie bezimiennych

miło mi :) chociaz trochę do tego przywyklam,  bo uczniowie przychodza na koło biblioteczne i widzę ze tez im sie dobrze ze mną rozmawia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
2 godziny temu, tośka napisał:

miło mi :) chociaz trochę do tego przywyklam,  bo uczniowie przychodza na koło biblioteczne i widzę ze tez im sie dobrze ze mną rozmawia :)

A ja myślałem zeblysne komplementem. Dupek ze mnie. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

trochę to jest trochę.. nie żebym zaraz myślała ze każdy lubi ze mną  gadac  ?

 

a jeszcze do tematu - nie lubię jak wypada ze trzeba byc kilka dni pod rząd na mszy... teraz np w lutym mam w piątek 21 czytanie,  potem wiadomo niedziela,  w poniedziałek msze zamowilam bo rocznica,  a w środę popielec.... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Smutny
Krzysiek1

Popielec jest nieobowiązkowy. Można zostać w domu. Ale nie jest tez zakaz przyjścia do kościoła.

Ja korzystam ze starych zapasów popiołu w kominku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
2 godziny temu, tośka napisał:

trochę to jest trochę.. nie żebym zaraz myślała ze każdy lubi ze mną  gadac  ?

 

a jeszcze do tematu - nie lubię jak wypada ze trzeba byc kilka dni pod rząd na mszy... teraz np w lutym mam w piątek 21 czytanie,  potem wiadomo niedziela,  w poniedziałek msze zamowilam bo rocznica,  a w środę popielec.... 

No cóż. Taki stan rzeczy toTwoj wybór. Ja inaczej patrzę na świat Usmiechnij się. Proszę 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

?<-------- mi sie wydaje ze to całkiem dobry uśmiech 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Smutny
Krzysiek1

Ja nawet czasem nie muszę nigdzie chodzić, do mnie przychodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
12 godzin temu, tośka napisał:

?<-------- mi sie wydaje ze to całkiem dobry uśmiech 

No niech będzie chociaż znam bardziej urokliwe.

 

7 godzin temu, Krzysiek napisał:

Ja nawet czasem nie muszę nigdzie chodzić, do mnie przychodzi.

Pewnie myślisz o plebanie po kolędzie. Do mnie też przychodzi chociaż kilkakrotnie twierdził ze już nie przyjdzie No ale wpada a w tym roku nawet obyło się bez przekomarzanek i dość pokojowo. Tak czy owak moje drzwi są zawsze otwarte dla ludzi którzy chcą porozmawiać nic mi nie sprzedając. także ksiądz czasem u mnie bywa ale też i świadkowie Jehowy i inni nie koniecznie religijni. Tak trzeba. Natomiast po przeczytaniu Twojego wpisu Krzyśku pomyślałem o Cieplicach Śl. Tam praktycznie w centrum uzdrowiska pomiędzy sanatoriami jest kościół  pw św Jana Chrzciciela. Pleban z tego przybytku letnią porą wystawia dosć mocne głośniki na dziedziniec przy kościelny czy jakos tak ale mniejsza o to istotą jest że każda msza jest mocno słyszalna w całym uzdrowisku. Jest to kłopotliwe szczególnie w niedzielę gdy tych mszy jest sporo bo praktycznie co godzinę a kuracjusze mają wybór. Albo pozamykać okna i dusić sie w ostatnio upalne lata albo otworzyć je i mieć cala niedzielę kościół w swoim pokoju. Efekt jest taki że ci kuracjusze którzy sami sobie wykupują leczenie w tym obcokrajowcy uciekają na peryferie lub do sąsiednich uzdrowisk a te największe skazane są na NFZ i zasadniczo wegetację z powodu niskiej opłacalności. Także czasem ta niedziela i msza to nic dobrego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka
21 minut temu, Dionizy napisał:

myślisz o plebanie po kolędzie.

to byl ksiądz ze spowiedzią i Komunia pierwszopiątkowa 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Smutny
Krzysiek1
3 godziny temu, tośka napisał:

to byl ksiądz ze spowiedzią i Komunia pierwszopiątkowa 

Tak :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Na pytanie odpowiadam twierdząco.

A taka nasunęła mi się refleksja.
Człowiek w swej naturze ma zmysły którymi obserwując świat wyrabia swój pogląd i dobrze, ale nasze zmysły nie są wstanie doświadczyć wszystkiego.

Istnieje życie pozazmysłowe. Doświadczają rzadko tegoż nieliczni, a ci co mają dar  np. ukazania nam Jezusa podczas mszy o tym nie wiedzą.
Znaki Boga są pod różnymi postaciami i w różnych miejscach, ważne by umieć je  zauważyć. 


Tak na marginesie chrześcijaństwo (całe) judaizm i islam mają mają to samo w swych Księgach, ale ludzie uznali, że każda z tych Ksiąg jest inną i zwalczają się nawzajem...nad czym boleję.

Bóg jest wszędzie z tym zgadzam się z wieloma piszącymi  tu o tym, ale zbyt mało jest pragnień by chwalić imię boże w Kościele. Tam na każdej mszy jest Pan Jezus. Do Kościoła, czy o innej nazwie przybytku modlitwy chodzi się z wiarą na spotkanie z Bogiem, a nie księdzem, czy o innej nazwie prowadzącym modlitwy.

Każdy w jakimś momencie dojrzewa do uczestnictwa i okazania swej wiary.
Wiele ludzi w moim środowisku podchodzi z dystansem do spraw wiary z pułapu oceny księdza, a to błąd, ale w ciężkich chwilach proszą o modlitwę innych. 
Modlitwa jest bardzo ważna, bo to rozmowa z Bogiem.
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
18 godzin temu, Dżiulia napisał:

Tak na marginesie chrześcijaństwo (całe) judaizm i islam mają mają to samo w swych Księgach, ale ludzie uznali, że każda z tych Ksiąg jest inną i zwalczają się nawzajem...nad czym boleję.

Nie do końca tak jest bo czymś innym jest Koran i dogmaty w nim zawarte, czym innym Tora a czym innym Katechizm Katolicki. Celowo napisałem tu Katechizm bo teorie i praktyki rzymskich chrześcijan niewiele mają wspólnego ze Starym i Nowym Prawem. Co do zwalczania to zwróć uwagę ze pierwszym bardzo mocnym impulsem do wojen religijnych była w końcówce jedenastego wieku zorganizowana przez papieża Urbana pierwsza krucjata w czasie której rycerstwo chrześcijańskie wyrżnęło dziesiątki tysięcy istnień z czego w samej Jerozolimie trzydzieści siedem tysięcy mieszkańców w tym ludzie starsi, kobiety i dzieci bez znaczenia czy byli chrześcijanami czy muzułmanami bo jedynym powodem było to że mieszkali w Jerozolimie. W czasie swojego marszu do ziemi świętej mordowali, gwałcili, łupili. Ta obecna niechęć miedzy wyznawcami Allaha i chrześcijanami jest tylko pokłosiem tamtych wydarzeń zresztą nie jedynych tak krwawych bo trzeba tu wspomnieć o nawracaniu pogan przez zakon szpitalników czyli krzyżaków, nawracanie indian w Ameryce po Kolumbie gdy wyginęło 90% rdzennej ludności Itd.
Ta wielka miłość do ludzi i naśladowanie Mistrza to też wielka ściema jak łatwo było zauważyć w czasie gdy przed rządami ISIS uciekinierzy szukali schronienia w naszym katolickim kraju i zastali drzwi zamknięte i zabarykadowane a w zamian tego zrobiono zbiórkę dobroczynną w Naszym Kraju by pomóc dzieciom syryjskim, Kempa nazbierała jakiś tornistrów i innych pierdół bez znaczenia gdy lecą bomby a i te zostały potem porozdawane na świetlicach katolickich.

 

18 godzin temu, Dżiulia napisał:

zbyt mało jest pragnień by chwalić imię boże w Kościele.

Zwróć uwagę na to jak napisałaś przypadkowo być może ale jakże katolicko prawdziwie Bóg z małej litery jako coś mniej istotnego a kościół z wielkiej jako największa wartosć. Ok czepiam się. W PS jest dosć wyraźnie napisane że w światyniach Bóg nie zamieszkuje. W tej kwestii o wiele większą świadomość posiadali nasi protoplaści czyli Prasłowianie którzy modlili się w lasach. Oczywiście nie do drzew ale do całego majestatu ówczesnych Bogów. Jesli ja mam chęć na rozmowę ze Stwórcą wybieram dokładnie taką samą świątynie bez polityki, pedofili, pazerności, i kłamstwa.

 

19 godzin temu, Dżiulia napisał:

Wiele ludzi w moim środowisku podchodzi z dystansem do spraw wiary z pułapu oceny księdza, a to błąd

Nie uważam tego za błąd bo przecież jaki pasterz takie stado i nauczyciel kształtuje uczniów. Nie jest zbyt wiele warta religia w której nauczyciele sami nie wierzą we własne i głoszone przez  siebie dogmaty. A swoja drogą jakież frustracje musi przechodzić Jezus gdy w czasie przeistoczenie musi znaleźć się w rękach kapłana który np przed chwilą molestował niewinne dzieci. 

Wg tego co powiedział Bóg Mojżeszowi dziś jest dzień święty i dziś nie powinien pracować nikt a jutro począwszy od dzisiejszego zmierzchu jest zwykły dzień roboczy. Czemu zmieniono zalecenia Stwórcy? Nie wiem.  Czy ktoś jest mi w stanie powiedzieć?

19 godzin temu, Dżiulia napisał:

Modlitwa jest bardzo ważna, bo to rozmowa z Bogiem.

Rozmowa z Odynem też jest ważna?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka
47 minut temu, Dionizy napisał:

Zwróć uwagę na to jak napisałaś przypadkowo być może ale jakże katolicko prawdziwie Bóg z małej litery jako coś mniej istotnego a kościół z wielkiej jako największa wartość

moim zdaniem Dżiulia napisała tylko zgodnie z regułami j. pol. przymiotnik mała. Koscioł jako grupa osob wielka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
1 godzinę temu, tośka napisał:

moim zdaniem Dżiulia napisała tylko zgodnie z regułami j. pol. przymiotnik mała. Koscioł jako grupa osob wielka :)

Tak myślisz? 

Hmmmm no dobrze. 

Czyli nazwy typu Barbarzyncy, Hipisi, Ateiści piszemy z dużej litery?, No dobrze. Niech tak bedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

za słownikiem PWN

Wyraz Kościół w znaczeniu instytucji, organizacji i ogółu wiernych piszemy zwykle wielką literą, aby go odróżnić od kościoła – budynku. Towarzyszące mu określenia odłamów wyznaniowych i obrządków piszemy małą literą: Kościół katolicki, Kościół prawosławny, Kościół ewangelicki. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
37 minut temu, tośka napisał:

za słownikiem PWN

Wyraz Kościół w znaczeniu instytucji, organizacji i ogółu wiernych piszemy zwykle wielką literą, aby go odróżnić od kościoła – budynku. Towarzyszące mu określenia odłamów wyznaniowych i obrządków piszemy małą literą: Kościół katolicki, Kościół prawosławny, Kościół ewangelicki. 

To wiadomo, ale i w tytule wątku ("byliście dzisiaj w Kościele?"), i w poście Dżiulii ("do Kościoła, czy o innej nazwie przybytku modlitwy chodzi się...") mowa o budynku.

Dziwi mnie to podobnie jak Dionizego.

 

Czyli, odpowiadając na pytanie tytułowe: w Kościele byłam i dziś, i wczoraj i przedwczoraj;  codziennie od dnia chrztu do ewentualnego aktu  apostazji. ;)

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

a dla mnie "chwalić imię boże w Kościele"  oznacza "pośród braci i sióstr w wierze". raz spiewalam psalmy ze wszystkimi pod jasna gora na ten przyklad... na placu 

idźcie sie dziwić gdzie indziej ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
1 minutę temu, tośka napisał:

a dla mnie "chwalić imię boże w Kościele"  oznacza "pośród braci i sióstr w wierze". raz spiewalam psalmy ze wszystkimi pod jasna gora na ten przyklad... na placu 

idźcie sie dziwić gdzie indziej ?

Zacytowałam Ci fragment postu Dżiulii, gdzie ewidentnie mowa o Kościele - budynku.

Więc nie kręć.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

 

3 godziny temu, Dionizy napisał:

 

 

23 godziny temu, Dżiulia napisał:

zbyt mało jest pragnień by chwalić imię boże w Kościele.

Zwróć uwagę na to jak napisałaś przypadkowo być może ale jakże katolicko prawdziwie Bóg z małej litery jako coś mniej istotnego a kościół z wielkiej jako największa wartosć.

a ja do tego :D juz rozumiesz? 

Edytowano przez tośka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
5 minut temu, tośka napisał:

a ja do tego :D juz rozumiesz? 

Wniosek jest jeden: niezależnie od kontekstu Kościół pisany jest tutaj wielką literą. Czy chodzi o budynek, czy o wspólnotę.

Więc cały ten Twój wywód ze słownikiem PWN można o kant potłuc. :)

 

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 740
    • Postów
      264 426
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      992
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Chuckraivy
    Najnowszy użytkownik
    Chuckraivy
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      Oesu wszędzie są w każdym markecie przy workach na śmieci, albo przy woreczkach do kanapek.
    • Vitalinka
      letni gorący wieczór   🙂
    • Vitalinka
      To, że miałam spokojny dzień, bezpieczny🙂
    • Vitalinka
      To prawda, czarnoksiężnik z krainy Oz jest książką filozoficzną, a nawet i psychologiczną. Kiedyś omawialiśmy ją sobie z Boo🤗
    • Vitalinka
      TAK! Kocham to!🙂
    • Vitalinka
      Tu już jest ciemniej, co akurat w przypadku martwej natury wcale mi nie przeszkadza, tylko jak dla mnie lampa się rozjeżdża, ale cienie właśnie tu super są🙂
    • Vitalinka
      Ta twarz mi się podoba. Jest jaśniejsza i co z tym idzie nie straszna🙂
    • Astafakasta
      Trudno wchodzić w polemikę z kimś, kto permanentnie ma rację. 
    • Nomada
      I tak, widzę tę osobę zamkniętą w pustej szklance. Oczywiście to tylko moje subiektywne spojrzenie  ;  )
    • Nomada
      Słońce    Wyobraź sobie, jak słońce świeci na Twoją twarz, zalewając Cię ciepłem i życiem. Czujesz się dobrze? Słońce budzi zmysły i tchnie życie w naszego ducha. Wiosenne słońce po długiej zimie jest czymś upragnionym i wyczekanym, zwłaszcza tutaj w Polsce, gdzie średnie nasłonecznienie wynosi 1600 godzin rocznie, czyli tylko 66 dni słonecznych w roku. Jak widać Polsce daleko, pod względem liczby słonecznych dni do krajów śródziemnomorskich, więc z każdych bezcennych promieni warto skorzystać, gdyż z naukowego punktu widzenia światło słoneczne ma wiele zalet dla organizmu. Oto siedem świetnych powodów, dlaczego warto wyjść na zewnątrz i wygrzać się na słońcu: Poprawia sen Twoje ciało wytwarza hormon zwany melatoniną, który ma kluczowe znaczenie dla snu. Ponieważ organizm zaczyna go wytwarzać, gdy jest ciemno, zwykle zaczynasz odczuwać senność dwie godziny po zachodzie słońca. To dlatego nie czujesz się wiosną tak szybko zmęczony. Badania wskazują, że aktywność w godzinach naturalnego światła słonecznego pomoże Ci lepiej spać. Promienie słońca regulują rytm dobowy, informując organizm kiedy należy zwiększyć i zmniejszyć poziom melatoniny. Tak więc im więcej ekspozycji na światło dzienne możesz uzyskać, tym lepiej Twoje ciało będzie produkować melatoninę, gdy nadejdzie czas, aby iść spać. Zmniejsza stres Melatonina przynosi kolejne dobrodziejstwo − obniża również reaktywność na stres, a przebywanie na zewnątrz pomaga Twojemu organizmowi w naturalnej jej regulacji. Dodatkowo przebywając na zewnątrz często robisz coś aktywnego (spacer, zabawa, dodatkowe ćwiczenia itp.), wtedy też zaczyna krążyć w ciele serotonina – czyli hormon szczęścia, który również pomaga poprawić Twój dobrostan. Utrzymuje mocne kości Jednym z najlepszych (i najłatwiejszych) sposobów na uzyskanie witaminy D jest przebywanie na zewnątrz. Twoje ciało wytwarza witaminę D, gdy jest wystawione na działanie promieni słonecznych – około 15 minut na słońcu dziennie jest wystarczające, jeśli masz jasną karnację. A ponieważ witamina D pomaga organizmowi wiązać wapń i zapobiega łamliwości, budowie cienkich lub zniekształconych kości, kąpiel na słońcu może być właśnie tym, co zaleci Ci lekarz. Wzmacnia układ odpornościowy Witamina D ma również kluczowe znaczenie dla Twojego układu odpornościowego, a przy stałej ekspozycji na światło słoneczne możesz go wzmocnić. Zdrowy układ odpornościowy może pomóc zmniejszyć ryzyko chorób, infekcji, niektórych nowotworów, a nawet śmiertelności po operacji. Promieniowanie UV przenikające w promieniach słońca mogą pomóc w stanach zapalnych skóry, takich jak łuszczyca, egzema i trądzik. Światło słoneczne jest również związane z poprawą stanu zdrowia w przypadku chorób autoimmunologicznych, takich jak zapalenie stawów i nieswoiste zapalenie jelit. Zwalcza depresję Istnieje naukowy powód, dla którego przebywanie na słońcu poprawia nastrój. Promieniowanie słoneczne zwiększa poziom serotoniny w organizmie, która jest substancją chemiczną co poprawia nastrój i pomaga zachować spokój i koncentrację. Zwiększona ekspozycja na światło naturalne może pomóc Ci złagodzić objawy sezonowej choroby afektywnej – zmiany nastroju, która zwykle występuje w miesiącach jesienno-zimowych, kiedy światło dzienne jest krótsze. Pomaga utrzymać wagę Przebywanie na zewnątrz przez 30 minut między 8 rano a południem wiąże się z utratą wagi. Badanie zespołu z Northwestern University wskazało, że osoby wystawione na działanie promieni słonecznych w porze porannej są szczuplejsze. Wyniki eksperymentu wskazywały na to, że jeśli ktoś nie otrzymał wystarczającej dawki światła w odpowiedniej porze dnia, mogło to zaburzyć jego wewnętrzny zegar, co jak wiadomo zmienia metabolizm i może prowadzić do wzrostu wagi. Może dać dłuższe życie Naukowcy uważają, że dzięki wystarczającej ilości światła słonecznego, a tym samym odpowiedniemu poziomowi witaminy D, można żyć dłużej. Badanie 30 000 kobiet w Szwecji w ciągu 20 lat wykazało, że te które spędzały więcej czasu na słońcu, żyły nawet o dwa lata dłużej niż te, które miały uboższy dostęp do słońca. „Wskaźnik śmiertelności wśród osób unikających ekspozycji na słońce był około dwa razy wyższy w porównaniu z grupą o najwyższej ekspozycji na słońce” – podsumowali naukowcy z uniwersytetu Karolinksa i Lund w artykule opublikowanym w Journal of Internal Medicine. Oczywiście „trochę słońca” może dla każdego oznaczać co innego, a zbyt długa ekspozycja może być szkodliwa dla Twojej skóry. W zależności od odcienia skóry naukowcy szacują, że organizm może wytworzyć witaminę D w ciągu około 5 do 30 minut na słońcu. Optymalny czas to 15 minut wystawienia się na słońce w godzinach 10–15, przy odsłonięciu 18 proc. ciała (krótka koszulka i spodenki), bez filtrów UV oraz zachmurzenia lub smogu.
    • Nomada
      A ja lubię pomagać, rycerza z papieru mogę zrobić ;   )
    • Nomada
      Jakie klimaty są Twoje?
    • Nomada
      a tworzy się ;  )    ;  )
    • Astafakasta
    • Astafakasta
    • Vitalinka
      O to tak samo jak mi!🙂 Ja wolę mieszkać w mieście, wieś kocham, ale jest tam zdecydowanie ciężej.
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Też tak mam, ze coś się śni potem się obudzę i jak zasnę to mi się kontynuuje🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Lepiej nie uczesać myśli Może ktoś tam mi się przyśni🙂
    • Vitalinka
      Lepiej myśli mieć kosmate  Niż z faceta zrobić tate🙃
    • Vitalinka
      a ja nie wiem po co mi tu bazgrasz jak nie masz żadnego przepisu! Sio! Proszę moderację o usunięcie mojego tego posta i powyższego posta Pana Nieoczytanego. Do wiadomości Pana N.: aktualnie nie mam weny do pisania przepisów, ale to nie znaczy, ze nie napiszę kiedyś tam kilku. A ta strona jest super!
    • Nafto Chłopiec
      Miał być lekki trening żeby się nie zajechać, a i tak wykończyło mnie te 17 km 🥵
    • Gość w kość
      i dobrze, rycerza na białym koniu zostawmy na czarną godzinę🤨
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...