Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
MXY

Buddyzm

Polecane posty

Layne

Ekhm. Tylko nie bijcie. 

Chciałbym się zapytać osoby medytujące, czy odczuły na własnej skórze pozytywne skutki tej czynności i czy macie jakieś rady dla początkującego. Próbowałem już kilkukrotnie medytować skupiając się na oddechu. Często jednak moje myśli wędrują gdzieś do przeszłych zdarzeń itp. 

P.s. W ogóle tytuł tego wątku: Religie. DELIKATNE rozmowy na temat wierzeń... wchodzę, a tu sajgon :D

Edytowano przez LayneStaley

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Alma

Susznie zauważyłeś, Layne, sajgonki.

Od pierwszej strony wątku jest rzucanie hównem i plugastwem.

Bezszansie na spokojną rozmowę, ale od czego jest pw? :)

Wprawdzie nie mam uprawnień,by nauczać, ale mogę wymienić doswiadczenia z kimś, kto sam podjął już jakieś kroki.

Kawowy, przykro mi, że oberwałeś rykoszetem, naprawdę.

Edytowano przez Alma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olus
1 godzinę temu, Alma napisał:

Od pierwszej strony wątku jest rzucanie hównem i plugastwem.

Czasami trzeba nazwać rzeczy po imieniu.

1 godzinę temu, Alma napisał:

Bezszansie na spokojną rozmowę, ale od czego jest pw? :)

 

No ze mną jej się lękasz jak diabeł wody święconej, bo właściwie już ten fałsz tutaj obnażyłem.

Tak, indoktrynuj w strachu przed prawdą ludzi na pw. Świetne świadectwo.

Jak ktoś się da na to złapać, to sam winien swej głupoty.

1 godzinę temu, Alma napisał:

 Wprawdzie nie mam uprawnień,by nauczać, ale mogę wymienić doswiadczenia z kimś, kto sam podjął już jakieś kroki.

 

No, poczytasz trochę "linków" i będzie git.

 

1 godzinę temu, Alma napisał:

 Kawowy, przykro mi, że oberwałeś rykoszetem, naprawdę.

Oh, oh, oh

Jaka krzywda wam się dzieje - biedactwa.

Ja to dopiero powinienem z siebie męczennika zrobić 8-)

 

A tak stricte do tematu(żeby nie było):

hindu-god-shiva-nataraja.jpg

 

Ten shiva to się nawet taki spoko tancerz wydaje:D

 

trimurthis.jpg

 

a to gratka dla trynitarzy

kurłą jaki ja dobry

ekumeniczny itd:d

Edytowano przez Olus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Nie odróżniasz buddyzmu od hinduizmu, medytacji od mantry, a mimo to chcesz autorytatywnie opiniować.

Siva - hinduizm.

Nie widzę powodu do dyskursu, już wszystko wiesz, a z tak ofensywną retoryką rozmowa jest zawsze pyskówką - nie lubię tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olus

To właśnie Ty nie masz pojęcia o czym piszesz, gdyż Twoja wiedza ograniczona jest do marnych stronek.

Shiva jest też w buddyzmie, ale na Twoich śmieciowych stronkach o tym pewnie nie piszą.

Nie masz argumentów i pleciesz bzdurki.

 

http://www.virtualvinodh.com/wp/shiva-in-buddhism/

Pierwsza strona z brzegu

ale wstyd.

Edytowano przez Olus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Mylisz się.

Zajrzyj do wiki i na polskie portale buddyjskie i nie opowiadaj absurdów.

Buddyzm jest n-o-n-t-e-i-s-t-y-c-z-n-y.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olus

Jak już wykazałem nie jest i ja na Twoje nieszczęście sobie z palca tego nie wyssałem ani nawet tego nie napisałem.

Dalej proponujesz mi jakieś śmiecie. Jahwista musi buddyzm wykładać wielkiej buddystce - świat zwariował:D

Mam już przygotowany dla Ciebie deseriusz:P

 

To take this one step further and accounting for differences in regional dialect (approached this from a linguist point of view), Bhairava/Bhairo = Vairochana/Vairo...yup, some Buddhists worship Lord Shiva!

....buddyści czczą tego "plugawego bożka"

 

Here are two pictures from Buddhism and Hinduism. The first is Mahakala, the second is Bhairava:

https://buddhaweekly.com/wealth-deities-generating-karma-for-prosperity-by-practicing-generosity/buddha-weekly-0white-mahakala-buddhist-wealth-deity/

https://www.religiousforums.com/threads/lord-shiva-in-buddhism.155511/

 

Buddha-Weekly-0White-Mahakala-Buddhist-W

mmm cudeńko:)

 

Edytowano przez Olus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Nic nie wykazałeś.

Nie znam na tyle biegle inglisza, by bez słownika czytać bardziej rozbudowane teksty.

Jest jakiś powód, że nie masz żadnej strony po polsku?

To jest rycina mahakali - hinduizm.

 

Poza wszystkim, nie widzę powodu, by udowadniać komukolwiek, że nie mam w zwyczaju czcić żadnych bożków.

Pozostań przy swoich przekonaniach i odpuść sobie, bo i po co to dalej ciągnąć.

Uważasz się za Jahwistę, ja siebie za buddystkę i nie po drodze nam.

 

Edytowano przez Alma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olus

@Alma

Wykazałem, a Ty zaklinasz rzeczywistość, negujesz fakty.

Tekst jest tak prosty, że nawet translator przetłumaczy

a ja podsumowanie sam żem przetłumaczył

i dodał nawet obrazka - to buddyzm.

Widzisz jak się zwie strona itd?

To się wszystko "wymieszało".

Angielski jest dużo bogatszy.

 

@Maryna

Chyba mam zablokowane pw.

Masz jak coś mojego maila itd.

Ja właściwie na nim rozmowy nie zacząłem

a więc żadnej krzywdy mi tym nie wyrządzili, a jedynie dali kolejne świadectwo....

Edytowano przez Olus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olus

Takie rzeczy trza od razu skrytykować...

a poza tym zauważ, że daje im też poznać lepiej buddyzm i nie tylko.

Czasami prowadzi do dobrego finału .Prędzej finał będzie dobry z taką postawą niż "ekumeniczną"

Edytowano przez Olus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kawaixanax
22 godziny temu, LayneStaley napisał:

Ekhm. Tylko nie bijcie. 

Chciałbym się zapytać osoby medytujące, czy odczuły na własnej skórze pozytywne skutki tej czynności i czy macie jakieś rady dla początkującego. Próbowałem już kilkukrotnie medytować skupiając się na oddechu. Często jednak moje myśli wędrują gdzieś do przeszłych zdarzeń itp. 

P.s. W ogóle tytuł tego wątku: Religie. DELIKATNE rozmowy na temat wierzeń... wchodzę, a tu sajgon :D

Tam gdzie brakuję dobrej woli, zawsze łatwo o zgrzyty, tym bardziej jeżeli ma się za rozmówce awanturnika i ignoranta, który ma się za nie wiadomo kogo...

Może teraz o twoim pytaniu: O zbawiennych skutkach medytacji powstało wiele książek więc zachęcam do ich zgłębiania. Od siebie mogę powiedzieć że wszystko co tam piszą jest prawdą. Nie mam na myśli jakichś wyszukanych mantr, z malą i kadzidełkami tylko świecki proces psychologiczny, jaki zachodzi. Umysł człowieka jest jak niebo, na którym kłębią się chmury. Myśli są chmurami, za nimi jest błękitne niebo. Taka mała anegdotka. Medytacja pozwala rozwinąć samodyscyplinę, wyostrzyć koncentrację i uważność. Umysł jest skoncentrowany na tym na czym chcesz żeby był skoncentrowany. Z duchowego punktu widzenia dodam że proces ten jest kluczowy w procesie wybielania (Albedo) i ma szerokie zastosowanie w świadomej kreacji rzeczywistości. Pozwala uwolnić się od oporu, względem zmian. Można by tak pisać i pisać. Jak ja zaczynałem medytować ? 

Siadałem na poduszce i liczyłem wdechy, później dodałem do tego jeszcze muzykę reiki. Obecnie nie siadam już po turecku ani nie robię żadnych rytuałów. Potrafię w medytację wejść w czasie pracy, gdy siedzę przy biurku, gdy jadę autem, wszędzie tam gdzie mam spokój. 

Bardzo godnym polecenia procesem, zbliżonym do medytacji jest kontemplacja. Tutaj próbujemy "ze sobą" przedyskutować jakieś konkretne założenie, argumenty za i przeciw i takie tam. 

18 godzin temu, Alma napisał:

Kawowy, przykro mi, że oberwałeś rykoszetem, naprawdę.

Specjalnie mnie to nie ubodło, ale dzięki za troskę Alma. Zdaję sobie sprawę że na wielkomiejskich osiedlach z wielkiej płyty jest dużo tego typu Katotalibów, często idących w parzę z kibolami czy innymi fanatykami białej rasy. Nie była to merytoryczna wymiana zdań, tylko pyskówka, więc ciężko się nad tym rozwodzić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Może jeszcze kiedy dojrzeję i cosik w tym temacie skrobnę, chociaż mam wątpliwości co do zasadności...

Buddyzm to filozofia pełna wdzięku, zręczności, lekkości, zgrabna i sensowna, tymczasem tutaj ... hmm, wszystko jakieś siłowe, wysiłkowe, kulawizna i emocyje...?

 

Nie wiem, czy nie lepiej odesłać kogoś zainteresowanego buddyjską ścieżką na profesionalne portale buddyjskie.

Istnieją już dość długo w necie, doskonale radzą sobie z falami laickiego (i nie tylko ?) hejtu.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
8 godzin temu, Alma napisał:

Buddyzm to filozofia pełna wdzięku, zręczności, lekkości, zgrabna i sensowna, tymczasem tutaj ... hmm, wszystko jakieś siłowe, wysiłkowe, kulawizna i emocyje...

Jak dla mnie, nie ma lepszej idei od wanizmu, zwanego przez niektórych archaicznie leszyzmem. Ale oczywiście to tylko mój punkt widzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

A kto Cię tam wie, jak daleko jeszcze zajdziesz, Leszy, w końcu młokoś jesteś i wiele przed Tobą ?...a leszyzm/wanizm miewa sympatyków i dobrze o tym wiesz ?

Edytowano przez Alma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
7 minut temu, Alma napisał:

a leszyzm/wanizm miewa sympatyków i dobrze o tym wiesz ?

O, to bardzo fajnie! Odkąd pamiętam wyznaję tę ideę, i towarzyszę jej ciągle, gdy przeżywa pewne reformy. Gorąco polecam! Fajna jest!

 

Może kiedyś będzie o tym na Wikipedii. Ale by ludziom kopara opadła, co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Pewien hinduski mędrzec i nauczyciel powiedział kiedyś do uczniów  aby nigdy nie uznawali za jedyną i ostateczną prawdę żadnej religii i żadnej zasady łącznie z tym co mówi on sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Zupełnie nieautorytatywne podejście cechuje zarówno buddyzm jak i hinduizm, Syn Fubu. ?

...choć w filozofii nonteistycznej (buddyzm) przybiera to co nieco rozmiar...hmmm, dogmatu? ?

Sam Budda nie lubił tępego naśladownictwa.

Edytowano przez Alma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
W dniu 22.10.2018 o 19:59, LayneStaley napisał:

Ekhm. Tylko nie bijcie. 

Chciałbym się zapytać osoby medytujące, czy odczuły na własnej skórze pozytywne skutki tej czynności i czy macie jakieś rady dla początkującego. Próbowałem już kilkukrotnie medytować skupiając się na oddechu. Często jednak moje myśli wędrują gdzieś do przeszłych zdarzeń itp. 

P.s. W ogóle tytuł tego wątku: Religie. DELIKATNE rozmowy na temat wierzeń... wchodzę, a tu sajgon :D

To naturalne. Medytacja to nie tylko oddech, oddech to narzędzie. Swoją drogą - zauważasz, że w ogóle myśli przepływają cały czas, niekontrolowanie, niezależnie od Ciebie. Zazwyczaj nie myśli się o tym, jak i nie myśli o oddechu. Pozwól im przepłynąć, nie zatrzymuj uwagi na nich.Niektóre z nich mogą dotyczyć niezałatwionych spraw związanych z emocjami, takimi jak strach, lęk, ból itd.  buddyzmie emocje, które podczas medytacji mogą przybrać postać, nazywane są demonami - demon złości, demon strachu - nie ma to nic wspólnego z chrześcijańskimi demonami. Tutaj każdy będzie tobą i tylko tobą. Przytul go i ukochaj, wybacz - bo to ty. Będziesz sięgał coraz głębiej aż do czasów dzieciństwa i niemowlęctwa do sytuacji i rzeczy, których nie pamiętasz.Im głębiej tym może być straszniej, bo wyobraźnia i lęk dziecka są większe. Dotkniesz siebie jako dziecka - tamtego dziecka, które zostało zamknięte w niepamięci - ukochaj je bo zazwyczaj jest przerażone. Zrozumiesz sytuacje i gdy już dojdziesz do końca - do ostatniego "demona" dotrzesz do wspaniałego miejsca w sobie a medytacja będzie czymś naturalnym jak oddech. Zrozumiesz kim jesteś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
4 godziny temu, gość napisał:

To naturalne. Medytacja to nie tylko oddech, oddech to narzędzie

Ok. Dzięki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia
5 godzin temu, Alma napisał:

Miłło, że zajrzałeś, Gościu. ?

nie ma za co - nie by łam zalogowana :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Jeden taki miszczunio buddyjski (buddyzm theravada), co Go lubiem, Ajahn Chah, zapytał kiedyś swojego ucznia podczas spacerku po lesie: "Ile waży ten patyk?". Zanim uczeń zdołał wykombinować cosik mondrego, Ajahn wyrzucił trzymany w ręce patyk i dodał: "...teraz nic, gdy go puścisz, nie waży nic".

To jest (w buddyjskiej tradycji) tzw. 'nauka' udzielona na temat przywiązania do przeszłości.

Nie noś stale balastu swojej przeszłości, nie w każdej teraźniejszej kwilce...a życie będzie lżejsze, dużo lżejsze... i nieoczekiwanie proste.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 757
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      bo robię co mogę...fillm polityka i o tzw dupie Maryni iiiii nic nie wchodzi🤷
    • KapitanJackSparrow
      hy? nikt nie odp. yyyy @Vitalinka kto jak kto ale ty powinaś to wiedzieć? 🙃
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      No tak, może być jeszcze dwojako, tak czy siak - nie oglądam☹️
    • Vitalinka
      OOO fajny prezent🥰 
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      A to czemu? Żeby mi spadły?🙂    
    • KapitanJackSparrow
      kotekta tytułu  miało być,, Na wschód od Edenu" tak obejrzałem kawałek dalej i dotarłem na pewno do sceny gdzie Izabela ma mokry sen z Wokulskim ..😁.( ale  zapewne nie o tym jeszcze 😎) I tu rodzi się pytanie ogólne do kobiet, ,, czy w tej przedstawionej sytuacji gdzie Iza marzy o Wokulskim stać was kobiety na bycie niemiłą dla obiektu swych westchnień?   
    • 4 odsłony ironii
      🩷 będzie piekny,  słoneczny🩷    
    • Nomada
      Witamina B3 Niacyna   Niacyna – co to jest? Niacyna, znana również jako witamina B3, amid kwasu nikotynowego czy witamina PP to organiczny związek chemiczny zaliczany do grupy witamin rozpuszczalnych w wodzie. Występuje w dwóch podstawowych formach: jako kwas nikotynowy i jego amid – nikotynamid lub niacynamid. Obydwa związki pełnią podobne funkcje biologiczne, jednak różnią się działaniem farmakologicznym. Warto wiedzieć, że niacyna to prekursor dwóch istotnych koenzymów – NAD (dinukleotyd nikotynamidoadeninowy) i NADP (ester fosforanowy dinukleotydu). Biorą one udział w wielu procesach w organizmie, zarówno anabolicznych (np. synteza cholesterolu, tworzenie kwasów tłuszczowych), jak i katabolicznych (np. glikoliza). Dzięki nim organizm przekształca składniki odżywcze z pożywienia w energię potrzebną do codziennego funkcjonowania. Niacyna – jak działa i na co pomaga? Niacyna jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego. Bierze udział w syntezie neuroprzekaźników, wpływając w ten sposób na nastrój, zdolność koncentracji oraz pamięć. Przy niedoborze witaminy PP często dochodzi więc do zaburzeń na tle neurologicznym. Wykazano, że niacyna może obniżać poziom „złego” cholesterolu LDL oraz trójglicerydów we krwi, a jednocześnie podnosić poziom „dobrego” cholesterolu HDL. To z kolei przyczynia się do zmniejszenia ryzyka chorób serca. Witamina PP rozszerza też naczynia krwionośne i uczestniczy w procesach krwiotwórczych. Witamina B3 jest również istotna dla zdrowia skóry – zapewnia jej elastyczność i wytrzymałość. To właśnie z tego względu często występuje jako składnik serum przeciwzmarszczkowego czy kremu do twarzy. Niacyna dba także o utrzymanie prawidłowego stanu błon śluzowych. Niacyna odgrywa również istotną rolę w syntezie hormonów płciowych, takich jak estrogeny, progesteron i testosteron. Jest to możliwe dzięki jej wpływowi na enzymy, które uczestniczą w produkcji steroidów, do których należą także wspomniane hormony. Witamina B3 – zapotrzebowanie Wiele pokarmów (szczególnie produkty pochodzenia zwierzęcego) jest naturalnym źródłem witaminy PP. Z tego względu do jej niedoboru dochodzi stosunkowo rzadko. Warto jednak wiedzieć, że osoba dorosła powinna dostarczać organizmowi ok. 14-17 mg witaminy B3 na dobę. Średnie zalecane dzienne spożycie (RDA) wynosi 16 mg dla mężczyzn oraz 14 dla kobiet. Większe zapotrzebowanie na niacynę mają kobiety w ciąży, karmiące piersią oraz sportowcy i osoby aktywne fizycznie. Na niedobór witamin z grupy B narażone są głównie osoby cierpiące z powodu schorzeń układu pokarmowego, nadużywające alkoholu oraz z niektórymi zaburzeniami odżywiania (np. anoreksją). Niacyna – niedobór Prawidłowy poziom niacyny w organizmie można utrzymać za sprawą dobrze zbilansowanego jadłospisu. Jeśli jednak nie jest to możliwe, warto rozważyć przyjmowanie niacyny w postaci przepisanych przez lekarza leków lub suplementów diety. Niedobór witamin z grupy B może doprowadzić do wielu niebezpiecznych zaburzeń. Niacyna pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego oraz pokarmowego, a także powala zadbać o dobrą kondycję skóry. Z tego względu pierwsze objawy jej niedoboru pojawiają się właśnie w tych obszarach. Na początku najczęściej można zauważyć pogorszenie stanu cery – traci ona naturalną miękkość i staje się szorstka. Pojawiają się na niej także przebarwienia oraz mogą się rozwinąć stany zapalne skóry i błon śluzowych (np. pleśniawki). Dochodzi również do zaburzeń na tle neurologicznym – pacjenci zgłaszają obniżenie nastroju, stany lękowe, a także problemy z orientacją. Jeśli niedobór utrzymuje się przez dłuższy czas, w organizmie może rozwinąć się choroba nazywana pelagrą. Objawia się głównie stanami zapalnymi skóry, dolegliwościami ze strony układu pokarmowego (biegunka) i zaburzeniami psychicznymi.     Niacyna – nadmiar Sytuacje, w których stężenie witaminy B3 w organizmie jest zbyt wysokie, należą do rzadkości. Prawidłowy metabolizm pozwala usuwać nadmiar niacyny wraz z moczem. Jeśli jednak witamina B3 jest suplementowana i przyjmowana w zbyt dużych ilościach, efektem może być skumulowanie jej w wątrobie. Objawami nadmiaru niacyny najczęściej są uderzenia gorąca i zaczerwienienie skóry na twarzy. Jeśli taki stan utrzymuje się przez dłuższy czas, prowadzi do uszkodzenia wątroby. Pojawić się mogą także zmiany skórne – zaczerwienienie, wysypka, przesuszenie i świąd. U niektórych obserwuje się też zaburzenia pracy mięśnia sercowego, dolegliwości ze strony układu pokarmowego oraz wzrost stężenia glukozy we krwi. Źródła witaminy B3 Żeby zapewnić organizmowi podaż witaminy B3 na odpowiednim poziomie, warto włączyć do jadłospisu mięso. Niacyna w dużych ilościach znajduje się w produktach pochodzenia zwierzęcego – głównie drobiu, cielęcinie oraz podrobach (wątróbce). Witaminę PP znaleźć można także w rybach, takich jak łosoś, makrela, dorsz czy mintaj. Produkty roślinne również zawierają niacynę – jej naturalnym źródłem są orzechy arachidowe. W nieco mniejszych ilościach znajduje się też m.in. w otrębach pszennych, ziemniakach, kaszy gryczanej i jęczmiennej oraz pomidorach. Warto jednak wiedzieć, że przyswajalność witaminy B3 z pokarmów roślinnych jest znacznie mniejsza niż z odzwierzęcych. Żeby zapewnić właściwe przyswajanie niacyny, należy pamiętać także o dostarczaniu organizmowi jej prekursora, czyli tryptofanu. To właśnie ten związek bakterie bytujące w przewodzie pokarmowym przekształcają w niacynę. Źródłami tryptofanu są głównie: spirulina, suche nasiona soi, lnu, pestki dyni oraz nasiona słonecznika. Podsumowanie Witamina B3, nazywana również niacyną, to jeden ze składników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Najlepszym sposobem jej dostarczania jest zbilansowana dieta, bogata w produkty, które są jej naturalnym źródłem. Należą do nich: drób, cielęcina, wątróbka, niektóre ryby, a także orzechy arachidowe.
    • Nomada
      Dzień dobry i Tobie ;  )      
    • 4 odsłony ironii
      🖐 O! A co tu tak politycznie?  To ja się jednak wyłamię Przywitać się chciałam i zostawić fajną nutę 😉    
    • 4 odsłony ironii
      O dzięki, obejrzę na pewno 🙂  Oglądaj, oglądaj. Pamiętaj, jaką masz motywację 😁 
    • 4 odsłony ironii
      Dzień dobry niedzielnie 🩷      
    • Gość w kość
      no,  zbyt piękne, aby było prawdziwe, ale...🙂  
    • Gość w kość
      tylko ubierz szersze wygodne buty!🤨    
    • Natie
      Jeśli ktoś ma wśród bliskich taką osobę, która nienaturalnie długo śpi i po obudzeniu  jeszcze bardziej jest zmęczona, to mam na to sprawdzoną radę. Trzeba wieczorem i koniecznie rano o świcie stanąć nad tą osobą śpiącą i wypowiedzieć kilka razy na głos prośbę do patronki lub patrona osoby śpiącej , np. dla śpiącej osoby o imieniu Helena : święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence I tak z pięć razy a wówczas wzywana święta z Nieba przybywa z pomocą w ciagu 10 minut .  Sytuacja zostaje opanowana  bez trudu pomocą z nieba o wiele lepiej, niż nasze bierne wysiłki.      
    • Gregor
    • Dana
    • KapitanJackSparrow
      Potem drugi. A za trzecim razem drzwi pokoju zatrzasnęły się same.   Zapadła cisza. Nie ta zwyczajna, kiedy wszyscy nagle przestają mówić. Była ciężka, nienaturalna — jakby pomieszczenie samo wstrzymało oddech. Operator szarpnął za klamkę. Nic. – Otwórzcie to – powiedział, tym razem głośniej. Nikt się nie poruszył. Zardzewiała konstrukcja pośrodku pomieszczenia zadrżała. Stuk. Wszyscy spojrzeli w jej stronę. Na powierzchni metalu pojawiło się coś nowego. Cienka, pionowa szczelina, której wcześniej tam nie było. Rozszerzała się powoli, jak rozchylone usta. – Cofnijcie się – powiedział ktoś. Nikt nie zdążył. Ze szczeliny dobiegł szept. Nie był głośny. Ledwie słyszalny, a jednak każdy w pomieszczeniu usłyszał dokładnie to samo. – Jesteście już za późno. Operator pobladł. – Kto to powiedział? Odpowiedziała mu cisza. Potem monitor stojący na biurku zamigotał. Obraz z kamery przemysłowej zniknął, zastąpiony czarnym ekranem. Po chwili pojawiły się na nim litery. NIE PATRZCIE ZA SIEBIE. Jedna z osób nerwowo się zaśmiała. – Bardzo śmieszne. Na ekranie pojawiło się kolejne zdanie. ON JUŻ PATRZY. Ktoś powoli odwrócił głowę. Operator zdążył tylko krzyknąć: – NIE! Światło zgasło. W ciemności rozległ się gwałtowny trzask, a zaraz potem odgłos czegoś ciężkiego przesuwającego się po podłodze. Szurrrr. I jeszcze raz. Szurrrr. Tym razem znacznie bliżej. A potem tuż za ich plecami ktoś wyszeptał: – Teraz możecie się odwrócić. Ktoś krzyknął -Nawiedzony dom - i wszyscy z wielkim jazgotem salwowali się ucieczką do drzwi... w natłoku przepychającej ludzkiej ciżby przy drzwiach kapitan nagle poczuł coś miękkiego w dloni, i usłyszał adekwatnie jęk zaskoczenia wydobywajacy z kobiecych ust....
    • LadyTiger
      To dopiero jest występ  jaki perfekcyjny wokal po latach   
    • Natka
      A na środku pomieszczenia stało coś, co zdecydowanie nie powinno się tam znaleźć. Było wysokie niemal pod sufit i całe pokryte czymś, co z daleka przypominało zardzewiały metal. Nikt jednak nie potrafił powiedzieć, skąd się tam wzięło. Co gorsza, z każdym kolejnym uderzeniem dziwnego, pulsującego dźwięku jego powierzchnia lekko się poruszała. – To… oddycha? – wyszeptał operator. Wtedy coś wewnątrz konstrukcji odpowiedziało cichym stuknięciem. Raz. Potem drugi. A za trzecim razem drzwi pokoju zatrzasnęły się same.
    • Natka
      Skąd to?   Nerwowa 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...