Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Kasia

Brak sił

Polecane posty

Wesoły
BrakLoginu
Dnia 6.10.2019 o 12:45, Brak sił napisał:

No tak trzeba wkoncu cos z tym zrobić, chłopak w przyszłym tygodniu idzie na imprezę z znajomymi i nie wyklucza zdrady

Nie wiem czy on z Tobą tak pogrywa czy ma takie zamiary, ale widzę, że tu już raczej nie ma czego ratować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Czas na Gofra
Kahlan

Niesamowicie mnie wkurza jak kobiety zostają przy takich gnidach, walczą o takie związki, a taka menda ma to gdzieś i potem myśli, że może z każdą tak pogrywać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brak sił

Ja juz z nim dzisiaj nie rozmawiam bo nie mam o czym. We mnie co prawda wszystko buzuje, miałabym ochote to przytulić i powiedzieć żeby się ogarnal, w środku cała płacze. Jak chce niech mnie zdradzi, ja wtedy już na pewno ręki nie wyciagne do niego i jego też już nigdy nie przyjmę. Chcę inna ok. Ja może sobie jakoś poradzę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
Kahlan

Na pewno sobie poradzisz, ludzie radzą sobie w gorszych sytuacjach. Trochę wiary w siebie, swoją wartość, pokochaj siebie a będzie łatwiej. Trzymam kciuki ;) 

Edytowano przez Kahlan
Literówka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brak sił

Niech idzie na ta imprezę w weekend, będę miała czas dla siebie- chodziaz żeby poleżeć pod kocem. A co zrobi na imprezie to jego sprawa i sumienie. Poprosiłam to dzisiaj o pomoc żeby podpiac tv do ćwiczeń dla mnie to powiedział nie. Nie to nie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
17 godzin temu, Brak sił napisał:

Poprosiłam to dzisiaj o pomoc żeby podpiac tv do ćwiczeń dla mnie to powiedział nie. Nie to nie. 

Na każdym kroku Tobie udowadnia, że mu nie zależy. Dziwne, bo nawet nie stać go na taki drobny ludzki gest lub przysługę.
Z czasem się uporasz z tym, staniesz na nogi i świat wtedy stanie się dla Ciebie lepszy. Ja wiele razy mówiłem, że lepiej być nawet samemu niż się z kimś męczyć i użerać przez kolejne lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brak sił

Witam ponownie,

 

Postanowiłam że napisze ponownie bo u mnie sytuacja w zwiazku jest już jasna i klarowna. Nie wiem na czym skończyłam, ale sytuacja się miała tak: na tej imprezie na której zapowiadał "partner" że może mnie zdradzić, ponoć nic się nie wydarzyło (tak mi powiedział) wrócił normalnie do mieszkania nie do mamusi, cały czas pisał co i jak i jak wraca. Kolejna sprawa: koleżanka z pracy zapraszała mojego "partnera" na koncert, na który nie poszedł ze względu na mnie. Poznałam ta dziewczynę, powiedziałam jej że mi sie to nie podobało itd, ona na to pokazała mi jego zdjęcie na telefonie i powiedziała że "mój partner sam do niej coś kręcił". Mój partner sie wszystkiego wyparl i powiedział że to nie możliwe. Jak mu to powiedziałam zaczął się do mnie tulić w nocy i zagadywac. Okazało się że "partner" zmienia prace - będzie na Śląsku, będzie miał do pracy 1,5h od naszego obecnego miejsca mieszkania. Jego reakcja na ta cała sytuacje, to że on wynajmuje mieszkanie w mieście w którym będzie pracował oczywiście beze mnie - czyli wszystko jasne

Teraz co prawda, zaczął bardziej się mną interesować i pomagać - tu po mnie przyjedzie, pozwoli mi swoim autem pojeździć, zrobi kolację - ja mu powiedziałam że powinien się wstydzić i po 6 latach mogłam spodziewać się czegoś więcej.

Miałam co prawda trochę nadzieję że zaproponuje dalsze wspólne mieszkanie ale skoro tego nie robi ja nie pytałam, zaakceptowalam jego decyzję. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany

Nie czytałam od początku tematu, więc może nie do końca o to chodzi, ale czasem jest potrzebna chwila rozłąki.

Jest czas na przemyślenia, rozważenia za i przeciw i wyciągnięcie wniosków. Miałam w rodzinie przypadek, że para po 6 latach związku postanowiła się rozstać...a po jakimś czasie stwierdzili, że jednak nie mogą bez siebie żyć....

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brak sił

Mój "partner" to nie ten typ. My mieliśmy już czas odpoczynku od siebie (praca w delegacji) i mógł beze mnie żyć spokojnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brak sił

Pytanie do czego wróci, bo ja już bez jasnych deklaracji niczego nie chciałem i nie chcę. A to że wynajmuje mieszkanie sam było dla mnie jasna deklaracja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
11 godzin temu, Brak sił napisał:

Jeju normalna pomyłka, każdemu się zdarza. 

Racja, czepiam się. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brak sił

Tym bardziej że moje przemyślenia są trudniejsze niż ta pomyłka. Wbrew pozorom nie jest łatwo po 6latach od tak zapomnieć i nauczyć się żyć samemu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
2 godziny temu, Brak sił napisał:

Wbrew pozorom nie jest łatwo po 6latach od tak zapomnieć i nauczyć się żyć samemu. 

Na pewno jest to trudne, bo nawet, gdy nie ma już uczucia, to jest przyzwyczajenie, ale ile jest warte takie życie? Być że sobą bez miłości.. jak dla mnie to bez sensu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brak sił

Z mojej strony jest miłość, jeszcze w ostatni dzień kiedy sie pakowalam miałam ochotę rzucić mu sie w ramiona i powiedzieć jak bardzo jest dla mnie ważny, ale musiałam zagrysc zęby. Z jego strony w moim odczuciu nie ma miłości bo gdyby mu na prawdę zależało dojezdzal by do tej pracy 1,5h i byśmy coś gdzieś indziej wynajeli. Ja bym dojezdzala. Tym bardziej ze jedzie na końcówkę kontaktu już. Nie zatrzymał mnie, nie porozmawial, odwiozl do domu i powiedzial "na razie". Tylko tyle po 6latach i roku wspólnego mieszkania albo aż tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zerojeden

Nie utrzymasz chłopa na siłę, a jak utrzymasz to po co ci takie zwierzę w potrzasku? To będzie związek bez przyszłości. Jeżeli nie macie dzieci, to łatwiej się rozejść i nie kombinuj za wiele, bo życie ucieka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brak sił

Nie mamy dzieci. Nie kombinuje, dla mnie właśnie jego brak chęci na przedłużenie wspólnego mieszkania był jasną deklaracja, po mimo ze nie powiedział że to koniec 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 29.10.2019 o 21:58, Mptiness napisał:

Być że sobą bez miłości.. jak dla mnie to bez sensu. 

No dokładnie, jakiś fundament każdy związek powinien być, coś co dwoje ludzi scala i oboje wtedy pragną być ze sobą.

17 godzin temu, Brak sił napisał:

Nie kombinuje, dla mnie właśnie jego brak chęci na przedłużenie wspólnego mieszkania był jasną deklaracja, po mimo ze nie powiedział że to koniec 

Nie ma co się zadręczać. Trzeba się oswajać z myślą, że to koniec i zacząć myśleć tylko i wyłącznie o sobie. Na ułożenie życia od nowa nigdy nie jest za późno. W sumie to lepiej być samemu niż w byle jakim związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brak sił

Ja już tydzień jestem sama i na razie średnio mi to wszystko idzie, ciągle płacze a w domu rodzinnym nikt nie rozumie, tylko same wyrzuty .... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
Kahlan
14 godzin temu, Brak sił napisał:

Ja już tydzień jestem sama i na razie średnio mi to wszystko idzie, ciągle płacze a w domu rodzinnym nikt nie rozumie, tylko same wyrzuty .... 

Jakie wyrzuty? Obwiniają cię za to wszystko? Nie słuchaj tego. Z czasem będzie lepiej, na początku zawsze jestr trudno. Szczególnie jak rozstajesz się z osobą, do której jesteś przyzwyczajona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brak sił

Wyrzuty typu "wracaj skąd przyszłaś", " pracujesz poradzisz sobie","wracaj sobie do niego",  "wyśmiewane typu "co zostawił Cie hehe". Taka rodzina, żeby trudniej jeszcze człowiekowi było 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Zaczynam chyba Ciebie co raz bardziej rozumieć. "Fajna" rodzinka, nie ma co. Nie dziwię się, że czasem bywasz bezsilna, bo najwyraźniej nie masz kompletnie wsparcia. A jakieś przyjaźnie się zachowały lub ktoś kto, by Cię wsparł i dodał sił w nadchodzących zmianach? Nie ma co ukrywać, ale będziesz musiał jednak wiele rzeczy przewartościować i czeka Cię trochę tych zmian życiowych byś mogła wyjść na prostą. Wiadomo, że jak się ma kogoś u boku, kto wesprze dobrym słowem lub fizycznie pomoże, to jest zupełnie inaczej, nieco łatwiej. Czasem też człowiek bije się z myślami i ktoś kto spojrzy na to wszystko bez emocji też potrafi dać wiele od siebie.
Ja Tobie życzę powodzenia w układaniu tego wszystkiego od nowa. Nigdy nie jest za późno, by coś zmienić. Warto też zwyczajnie pomyśleć o sobie i własnych potrzebach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brak sił

Właśnie przez ten związek, straciłam bliskie przyjaźnie, znajomości bo wcześniej ważniejszy był dla mnie partner i wszystkie plany i zajęcia były układane pod nas. Została mi jedną koleżanka ale teraz też nie czas na opowiadanie o mnie, bo na dniach rodzi swoje 1 dziecko. Rodziny też już żadnej nie mam, ogólnie zawsze była ona mała. Babcia, mama już niestety nie żyją. Jestem zupełnie sama, płacze, nie mam siły wstać z łóżka ale to bardziej z bezsilności. Jakąś odskocznią był dla mnie zawsze "partner" ale ja do niego już nie będę pisała i prosiła o uwagę. Dał mi jasno do zrozumienia że nic poważnego ze mną nie chcę. Bo gdyby chciał moglibysmy coś dalej razem wynajmować. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 728
    • Postów
      263 107
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      978
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Wikusia
    • glass
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • .. ciągle maj..
    • .. ciągle maj..
    • KapitanJackSparrow
      Uyyyy😬😅 ja ja jakbym Sklepy Cynamonowe czytał ...😅 Tak. Tak. Musisz być dla mnie mniej awangardowa bo ja za tobą nie nadążam 😬
    • KapitanJackSparrow
      Aaa krótkie fotostory jest na CPK możesz zobaczyć sama
    • LadyTiger
      Takie cudeńko znalazłam   
    • la primavera
      O nie, za co Ty przepraszasz? Jakie bez sensu?  Jesteś miła, ciekawa, życzliwa, sympatyczna, chętna do rozmowy i przede wszystkim jesteś  DKODKO, nie to co ja i ten mistrz streszczeń:   🙂   Czyli w Niżnych? Którymi szlakami żeś waść chadzał?    ,,Olli Maki. Najszczęśliwszy dzień jego życia" Fiński film o piekarzu, który został bokserem. Ale nie jest to fińska wersja Rockygo, to zupełnie inny film. Opowiada prawdziwa historię, która dzieje się w latach 60tych, zdjęcia  są czarno białe a film jest tak zrobiony, jakby naprawdę powstał w tamtych latach.    Zatem był sobie Olli, zwykły chłopak ze wsi, piekarz.  W filmie poznajemy go gdy jest już uznanym bokserem i dostaje szanse walki o mistrzostwo świata z aktualnym mistrzem Amerykaninem Moorem. Walka ma odbyć się w wadze piórkowej,  zatem nasz Olli musi trochę zejść z wagi.  Mierzy sie tez z nową sytuacją,  bo oprócz treningów musi tez równie dużo czasu poświęcić sponsorom,  dziennikarzom i wziąść na barki pokładane w nim nadzieje Finów na mistrza swiata. I jest jeszcze coś, co staje się ważniejsze niż wszystko- miłość, bo nasz Olli się zakochał.   Film jest taki nie dzisiejszy, spokojny, powolny. I bardzo ładny.  Dla tych, którzy chcą się dowiedzieć, co sprawiło, ze pewien dzień stał sie najważniejszym dniem z życia Olliego. I dla tych, którzy chcą zobaczyć jak kiedyś wyglądały przygotowania  do walki- też. 
    • Nomada
      Można i tak inspirowane Wtkiewiczem skomplikowane i nieoczywiste tylko po co    ;  )
    • Nomada
      Jak Kasia wyśpiewała? Hmm, raczej jak Piotr jeden raz ;  )
    • ..ciagle maj
      https://m.youtube.com/watch?v=_6ecckyjtmU&list=RD_6ecckyjtmU&start_radio=1&pp=oAcB
    • Vitalinka
      Nieprawda! Nie strzelił. Mamy sztamę. Ja po prostu nie chodzę wokół Ciebie na paluszkach. I nie przeklinaj!   Proszę o wyjaśnienie, nie zmieniaj tematu.  
    • KapitanJackSparrow
      I chuj sztamę strzelił 🤣
    • Vitalinka
      A ja nie wiem czemu Ty odebrałeś, że negatywnie ja uważam, że nie. Ty za to często jak baba (taka złośliwa i brzydka).   I nie odwracaj kota ogonem! Celujesz we mnie paluchem i wytrzeszczasz oczka i piszesz: WIDZIAŁEM!    CO TO MA BYĆ? Hę? Wytłumacz bym nie musiała odbierać ( według Ciebie) negatywnie🙂
    • KapitanJackSparrow
      Czemu cały czas wszystko odbierasz tak negatywnie? 
    • KapitanJackSparrow
    • Vitalinka
      🤗❤️
    • Vitalinka
      podobne trochę🙂
    • Vitalinka
      Zapomniałam o emotce mrugnięcia, a to dlatego, że ja nie mrugam jak żartuję, ja się wtedy uśmiecham (a żartuję z sympatią, nie złośliwie). Pomyślałam : kapitan Sparrow - rum, będzie śmiesznie, a Ty to chyba odebrałeś, że ja Ci dogaduje jakoś... ( a może pijesz ten rum, co wydało mi się jednak mało prawdopodobne, bo piją go tylko piraci😉) Pomyślałam, że często w necie, niektórzy będąc złośliwymi, uśmiechają się, co dla mnie też bywa mylące, bo ja takich osób w otoczeniu nie miałam, ale wiem, że tak jest, szczególnie w necie. J a często odbieram to na odwrót, często jak ktoś jest złośliwy myślę, że jest miły. Zresztą ja też często żartuję, ale tylko w realu jestem rozumiana, w necie zwykle nie (ale są wyjątki!!! na szczęście!). Dam uśmiech, szczery, nie złosliwy: 🙂 🤔 wygląda jakbyś widział mnie, ale jak? Boję się😶😉
    • Vitalinka
      No nie jest, dlatego sprawdziłam tez trailer do odpowiedniego filmu/ Może masz rację to za mało, zresztą tak tylko bez sensu się wypowiedziałam przepraszam🙂
    • Nomada
      Jeśli pozwolisz zostawię mini serial, podejrzewam, że w jednym odcinku można było wszystko zmieścić.   Ruchome piaski Ruchome piaski – szwedzki serial telewizyjny w reżyserii Pera-Olava Sørensena i Lisy Farzaneh, wyprodukowany przez FLX i udostępniony 5 kwietnia 2019 na platformie Netflix. Serial powstał w oparciu o wydaną w 2016 bestsellerową powieść pod tym samym tytułem autorstwa Maliny Persson Giolito. Opowiada historię toksycznego związku dwojga nastolatków która nie kończy się szczęśliwie.  
    • Nomada
      Podagrycznik    Podagrycznik - właściwości  Podagrycznik – właściwości tej rośliny są cenione od wieków, głównie ze względu na jej korzystny wpływ na zdrowie stawów i układ moczowy. Właściwości podagrycznika obejmują działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe oraz moczopędne, dzięki czemu jest szczególnie polecany osobom cierpiącym na choroby reumatyczne, jak dna moczanowa. Roślina ta zawiera substancje, które wspierają detoksykację organizmu i wspomagają usuwanie toksyn z organizmu, co również wpływa na poprawę ogólnego samopoczucia. Działanie przeciwzapalne – pomaga w redukcji stanów zapalnych, szczególnie w przypadku chorób stawów. Właściwości moczopędne – wspomaga usuwanie nadmiaru wody z organizmu i zapobiega zatrzymywaniu płynów. Wsparcie układu pokarmowego – działa łagodząco na dolegliwości trawienne, takie jak wzdęcia czy niestrawność. Detoksykacja organizmu – wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn i nadmiaru kwasu moczowego. Przeciwbólowe działanie – pomaga łagodzić ból związany z dną moczanową i innymi problemami stawowymi. Podagrycznik w leczeniu chorób układu pokarmowego, wątroby, a także hemoroidów Chociaż nazwa tego ziela kojarzy się nie bez powodu z leczeniem podagry, to podagrycznik może być stosowany także we wspomaganiu lub leczeniu innych układów. Jest to zioło bardzo korzystnie wpływające na pracę jelit. Przyspieszy metabolizm, reguluje biegunki oraz zaparcia.  Dodatkowo, ma także dobroczynny wpływ na wątrobę. Dzieje się tak dzięki jego właściwościom odtruwającym, działa również oczyszczająco. Ponieważ wątroba to narząd w którym zachodzi detoksykacja, odtruwające działanie podagrycznika ma szczególnie wspomagający wpływ. Pomaga również wyleczyć dokuczliwą dolegliwość, jaką są hemoroidy. W tym celu warto zastosować maść z podagrycznika. Wspiera on gojenie się różnych ran, dlatego w przypadku żylaków odbytu także przyniesie ulgę. Dobroczynny chwast - podagrycznik jako bogate źródło witamin i minerałów Wszystkie właściwości podagrycznika wynikają z jego zawartości cennych substancji, witamin i minerałów. To właśnie one wpływają na pracę organizmu, przynoszą ulgę w chorobach i przyspieszają rekonwalescencję. Co zawiera podagrycznik zioło? Przede wszystkim: bardzo duże stężenie witaminy C witaminę B4 (cholinę) miedź cynk potas magnez żelazo bor mangan wapń przeciwutleniacze: flawonoidy karoten Tak bogaty skład tej rośliny sprawia, że ma ona tak dobroczynne właściwości i jej działanie na organizm jest bardzo szerokie. Można powiedzieć, że jest on lekiem występującym naturalnie w środowisku.  Podagrycznik w leczeniu podagry – sposób na dnę moczanową naszych babć, który stosujemy do dzisiaj Przeciwzapalne właściwości – podagrycznik pomaga łagodzić stany zapalne, które są charakterystyczne dla dny moczanowej, redukując ból i obrzęk stawów. Wsparcie w usuwaniu kwasu moczowego – roślina wspomaga oczyszczanie organizmu z nadmiaru kwasu moczowego, który jest główną przyczyną napadów dny moczanowej. Działanie moczopędne – pomaga w usuwaniu nadmiaru wody z organizmu, co zapobiega gromadzeniu się toksyn i nadmiaru kwasu moczowego w stawach. Zalecenia babć – stosowanie naparów z podagrycznika było tradycyjnym sposobem na poprawę funkcjonowania stawów i redukcję objawów dny moczanowej wśród starszych pokoleń. Łagodzenie bólu – zioło jest stosowane jako naturalny środek łagodzący ból związany z atakami dny moczanowej. Podagrycznik swą nazwę zawdzięcza właśnie wykorzystywaniu w leczeniu podagry, inaczej dny moczanowej, artretyzmu. Używano go do leczenia tego schorzenia już od setek lat. Istnieją nawet doniesienia, że aby przynieść stawom ulgę stosowali go już Neandertalczycy - są to więc czasy nawet wcześniejsze, niż czasy naszych babć. Używali go także mnisi w średniowieczu. Takie zapiski świadczą o tym, że jest to zioło niezwykle skuteczne w walce z bólem i zdeformowaniem stawów.  Dna moczanowa jest niezwykle dokuczliwą chorobą. Powodują ją zbyt duże stężenia kwasu moczowego w organizmie, które z kolei mogą być wynikiem diety wysokopurynowej. Dieta niskopurynowa w walce z podagrą. Napar z podagrycznika pozwala na usunięcie kwasu moczowego z organizmu. Dodatkowo pomoże także w naprawie mechanizmów metabolicznych, które zaburzone doprowadzają do powstania tej dolegliwości. Jak często pić podagrycznik? Przede wszystkim regularnie, aby leczenie przyniosło efekty. Można spożywać napar z tej rośliny trzy razy dziennie.  Wykonać można także leczniczy ocet z podagrycznika. Łyżeczkę octu miesza się z połową szklanki wody i wypija trzy razy dziennie przez dwa tygodnie. Ocet jest bardzo skutecznym "domowym" środkiem wspomagającym walkę z dną moczanową.  Podagrycznik z walce z niedoskonałościami cery Bogate właściwości jakie wykazuje podagrycznik pozwalają także na efektowną walkę z trądzikiem. Warto w tym celu przygotować napar (w taki sam sposób, w jaki przygotowuje się napój: 1 łyżka ziela na szklankę wrzątku) i wystudzić. Chłodnym naparem można przemywać cerę pokrytą trądzikiem. Jest to także skuteczne wspomaganie gojenia się drobnych ran oraz podrażnień.  Do łagodzenia objawów trądziku można wykorzystać również świeżo zebrane liście podagrycznika i przygotować z nich maseczkę.  Naturalny detoks organizmu z zastosowaniem podagrycznika Przede wszystkim warto spożywać podagrycznik ze względu na to, że jest to swego rodzaju naturalny detoks. Jak już zostało wspomniane, podagrycznik ma właściwości oczyszczające i odtruwające organizm. Oczyszcza go między innymi z nadmiernej ilości kwasu moczowego, ale także wspomoże trawienie, zwalczy biegunki czy zaparcia. W tym przypadku korzystne może okazać się także stosowanie odpowiednich probiotyków. Wymienione wyżej problemy układu trawiennego mogą być skutkiem zatrucia organizmu, stąd zaburzenie jego pracy. Dlatego tak ważna jest naturalna detoksykacja. Podagrycznik ma cenne właściwości lecznicze, które zdecydowanie warto wykorzystać, pijąc sok, napar lub stosując go jako maść.  Skutki uboczne wynikające ze stosowania podagrycznika Skutki uboczne wynikające ze stosowania podagrycznika: Reakcje alergiczne – w rzadkich przypadkach może wystąpić wysypka, swędzenie lub obrzęk skóry. Problemy żołądkowe – stosowanie podagrycznika w nadmiarze może prowadzić do niestrawności, wzdęć lub bólu brzucha. Zaburzenia nerkowe – nadmierne stosowanie może obciążać nerki, szczególnie u osób z istniejącymi problemami z układem moczowym. Interakcje z lekami – może wchodzić w interakcje z lekami moczopędnymi lub lekami na nadciśnienie, co może prowadzić do nadmiernej utraty elektrolitów. Zwiększone ryzyko krwawień – u osób przyjmujących leki przeciwzakrzepowe, podagrycznik może zwiększać ryzyko krwawień. Niebezpieczne przy stosowaniu w ciąży – nie jest zalecany w czasie ciąży, ponieważ może powodować skurcze macicy. Chociaż podagrycznik ma właściwości odkwaszające, odkażające i oczyszczające, to może także wywoływać u niektórych osób niepożądane skutki. Jakie ma podagrycznik skutki uboczne? Przede wszystkim spodziewać się można w takiej sytuacji wymiotów, nudności, wzdęć, biegunek, skurczy brzucha oraz zgagi. Dodatkowo pojawić się może świąd i wysypka. Podagrycznik - przeciwwskazania: nie powinny go stosować kobiety w ciąży, kobiety karmiące piersią oraz dzieci.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...