Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


  • 0
Arkina

Bliskość emocjonalna bardziej intymna niż seks?

Pytanie

Arkina

Bez rozwinięcia... 

Ciekawa jestem spojrzenia na temat. 

Jak to jest dla Was? 

Czy bliskość emocjonalna jest bardziej intymna niż seks? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Polecane posty

  • 0
Szczęśliwy
ddt60
Bez rozwinięcia... 
Ciekawa jestem spojrzenia na temat. 
Jak to jest dla Was? 
Czy bliskość emocjonalna jest bardziej intymna niż seks? 
 
Jedno i drugie razem. Tak mi się wydaje. Seks wynikający z miłości jest przedłużeniem i kontynuacją bliskości emocjonalnej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


  • 0
Gej!sza

Tak, ale mało kogo na to stać. Maski, ukrycie, cwaniactwo, wzorce z tv i neta tylko dokładają cegielki do muru,  na którym nabazgrane jest sprayem za 5 złotych: cool.

Seks, rżnięcie, zaliczanie, przechwalanie się ilością i rozmiarami jest tak samo tanie jak ten spray, którym dopisuje się bajery literami ze zbędnymi zawijasami i ozdobnikami.

Seks + intymność? Hmmm.

Ale co ja tam wiem, skoro jeszcze nic nie zaliczyłam. 

Hłep...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
aliada
Napisano (edytowany)

Coś w tym jest, że łatwiej czasem odsłonić przed drugim człowiekiem ciało, niż duszę.

Można mieć udany seks z osobą, która nie jest nam bardzo bliska, jeśli jest pożądanie i jakaś biegłość w tych sprawach. O bliskość emocjonalną znacznie trudniej, bo wymaga prawdziwego otwarcia się, empatii,  przełamania nieufności,  pokazania, jakim się jest naprawdę, a nie tylko od tej fajnej strony.

A może tylko introwertycy, jak ja, tak mają.

 

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Maybe

Postawiłabym znak równości, bo zdarzyło mi się kiedyś taka sytuacja dziwna, że osobie zupełnie obcej, spotkanej nad rzeką wyjawiłam najwiekszy sekret, o którym nie mówię wszystkim i wszędzie, wręcz staram się to ukrywac, a ona opowiedziała mi o swoim popapranym życiu, o złych decyzjach, głupocie i naiwności. I tak siedzialysmy na ławce pełne zrozumienia dla siebie i czulysmy, że jesteśmy sobie najbliższe na świecie wtedy w tym momencie, tego słonecznego niedzielnego popołudnia. Wymieniliśmy się nr telefonów, ale nigdy żadna z nas nie zadzwoniła, myślę że zawstydzona swoim obnażeniem. 

Zatem czasem można i z obcym się obnażyć emocjonalnie, bo czasem nawet łatwiej niż przed kimś znajomym. Podobnie do łóżka można iść tylko z pożądania, jeśli się nie ma większych kompleksów.

1 godzinę temu, Gej!sza napisał:

Tak, ale mało kogo na to stać. Maski, ukrycie, cwaniactwo, wzorce z tv i neta tylko dokładają cegielki do muru,  na którym nabazgrane jest sprayem za 5 złotych: cool.

Seks, rżnięcie, zaliczanie, przechwalanie się ilością i rozmiarami jest tak samo tanie jak ten spray, którym dopisuje się bajery literami ze zbędnymi zawijasami i ozdobnikami.

Seks + intymność? Hmmm.

Ale co ja tam wiem, skoro jeszcze nic nie zaliczyłam. 

Hłep...

Uwielbiam cię ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Frau
1 godzinę temu, Arkina napisał:

Bez rozwinięcia... 

Ciekawa jestem spojrzenia na temat. 

Jak to jest dla Was? 

Czy bliskość emocjonalna jest bardziej intymna niż seks? 

 

Nie wiem jak jest i być powinno.

Preferuję aluzyjność w obu przypadkach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
andromeda
2 godziny temu, Arkina napisał:

Bez rozwinięcia... 

Ciekawa jestem spojrzenia na temat. 

Jak to jest dla Was? 

Czy bliskość emocjonalna jest bardziej intymna niż seks? 

 

Emocje to za mało, trzeba osobę rozpoznać za wartościowa w sensie duchowym.  Cóż nam z emocji jeśli zauważymy, że osoba jest po ciemnej stronie.

Takie emocje mogą nam zaszkodzić, stracić wtedy można zbyt wiele.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Arkina
Napisano (edytowany)
2 godziny temu, aliada napisał:

Coś w tym jest, że łatwiej czasem odsłonić przed drugim człowiekiem ciało, niż duszę.

Można mieć udany seks z osobą, która nie jest nam bardzo bliska, jeśli jest pożądanie i jakaś biegłość w tych sprawach. O bliskość emocjonalną znacznie trudniej, bo wymaga prawdziwego otwarcia się, empatii,  przełamania nieufności,  pokazania, jakim się jest naprawdę, a nie tylko od tej fajnej strony.

A może tylko introwertycy, jak ja, tak mają.

 

Dodalabym jeszcze gdzieś strach przed zaangażowaniem się, przed bliskością. 

Przed emocjami i tutaj otwiera się  kompletna bezbronność i droga do ewentualnego cierpienia bo jakos wtedy zrzucamy pancerz emocjonalny i jesteśmy narażeni na zranienia. Taka nagosc emocjonalna to ofiarowanie komuś siebie w pełni ale czy ktoś weźmie za to odpowiedzialność to chyba druga sprawa. 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Aco
3 godziny temu, Arkina napisał:

Bez rozwinięcia... 

Ciekawa jestem spojrzenia na temat. 

Jak to jest dla Was? 

Czy bliskość emocjonalna jest bardziej intymna niż seks? 

 

To jest trudne pytanie. Wg mnie łatwiej jest z kimś iść do "łóżka" Dlatego, że w tym przypadku nie potrzeba zaangażowania emocjonalnego jeżeli kierujemy się tylko potrzebami fizjologicznymi. Ale nie każdy jest do tego zdolny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Arkina
10 minut temu, Aco napisał:

To jest trudne pytanie. Wg mnie łatwiej jest z kimś iść do "łóżka" Dlatego, że w tym przypadku nie potrzeba zaangażowania emocjonalnego jeżeli kierujemy się tylko potrzebami fizjologicznymi. Ale nie każdy jest do tego zdolny.

Pewnie nie każdy ale chyba sporo osób ulega chwilowej pokusie? Zwłaszcza mężczyźni chyba są bardziej obeznani w temacie i nawet nie mają problemu aby o tym mówić otwarcie bo jak gdyby nie ciąży na nich jakieś stereotypowe spojrzenie, że się puszcza bo on przecież zdobywa ? To tak na marginesie... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Aco
9 minut temu, Arkina napisał:

Pewnie nie każdy ale chyba sporo osób ulega chwilowej pokusie? Zwłaszcza mężczyźni chyba są bardziej obeznani w temacie i nawet nie mają problemu aby o tym mówić otwarcie bo jak gdyby nie ciąży na nich jakieś stereotypowe spojrzenie, że się puszcza bo on przecież zdobywa ? To tak na marginesie... 

Dotyczy obu płci. Chociaż rzeczywiście to bardziej domena nas czyli samców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Gość w kość
4 godziny temu, aliada napisał:

pokazania, jakim się jest naprawdę, a nie tylko od tej fajnej strony.

A może tylko introwertycy, jak ja, tak mają.

masz niefajną stronę??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Pan Tograf

Może tak się zdarzyć, ze bliskość emocjonalna jest bardziej przeżywana niż bliskość fizyczna, zwłaszcza, jeśli tej drugiej z jakiegoś powodu nie ma, lub być nie może. Najlepszy przykład - znajomości wirtualne. Przyznam się sam, że miałem (właściwie nadal mam) taką znajomość z netu, bardzo intymną, bliską, z wieloma zwierzeniami, marzeniami, również tymi erotycznymi., Ale to wszystko  bo wiem, że nigdy się raczej nie spotkamy, oboje mamy swoje związki, z których nie wyjdziemy. Ale fajne to jest, przyjemne i dające dodatkowe uduchowienie -- ta bliskość emocjonalna. Wystarcza mi to :)

Więc jak widać na załączonym przypadku -- jest to możliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
aliada
5 godzin temu, Gość w kość napisał:

masz niefajną stronę??

Nie chciałbyś jej poznać. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Szczęśliwy
ddt60
18 godzin temu, aliada napisał:

A może tylko introwertycy, jak ja, tak mają.

 

w pewnym sensie tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Arkina
16 godzin temu, ddt60 napisał:
Dnia 16.05.2021 o 11:48, Arkina napisał:
Bez rozwinięcia... 
Ciekawa jestem spojrzenia na temat. 
Jak to jest dla Was? 
Czy bliskość emocjonalna jest bardziej intymna niż seks? 
 

Jedno i drugie razem. Tak mi się wydaje. Seks wynikający z miłości jest przedłużeniem i kontynuacją bliskości emocjonalnej

Porozumienie dusz i ciał to układ idealny ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Bledny

Cholera. 

Bliskość emocjonalna w sensie że zakochanie? Czy dopasowanie intelektualne wraz z tymi samymi zajawkami? 

Jeśli tak to mozna żyć bez seksu gdy partner porywa cię w każdym innym aspekcie. Po seks chodzisz po prostu na miasto ?

W takim razie bliskość jest bardziej intymna ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Arkina
Napisano (edytowany)
3 minuty temu, Bledny napisał:

Cholera. 

Bliskość emocjonalna w sensie że zakochanie? Czy dopasowanie intelektualne wraz z tymi samymi zajawkami? 

Jeśli tak to mozna żyć bez seksu gdy partner porywa cię w każdym innym aspekcie. Po seks chodzisz po prostu na miasto ?

Bliskość emocjonalna bez seksu ale po co? ?‍♀️

Chyba że jakaś przyjaźń bez pociągu to tak. 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Bledny
Przed chwilą, Arkina napisał:

Bliskość emocjonalna bez seksu ale po co? ?‍♀️

Dla emocji. Inni skaczą że spadochronu a ty masz emocje w domu bo np włosy są na podłodze albo śmieci nie wyrzuciłeś lub że zupa była za slona

Adrenalina beybe, adrenalina

Seks to w sumie to samo bo nie chodzi chyba o prokreację?

3 minuty temu, Arkina napisał:

Bliskość emocjonalna bez seksu ale po co? ?‍♀️

A tak poważnie to bliskość emocjonalna między przyjaciółmi bywa bardziej intymna bez seksu niż seks bez wiezi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Arkina
Napisano (edytowany)
10 minut temu, Bledny napisał:

Dla emocji. Inni skaczą że spadochronu a ty masz emocje w domu bo np włosy są na podłodze albo śmieci nie wyrzuciłeś lub że zupa była za słona

Takie balansowanie na linie, ryzyko. 

Mnie inne ryzyko kręci ? 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Bledny
6 minut temu, Arkina napisał:

Takie balansowanie na linie, ryzyko. 

Mnie inne ryzyko kręci ? 

A jakie? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Arkina
6 minut temu, Bledny napisał:

A jakie? ?

Nadmierna prędkość i przechodzenie samej siebie...ale tylko w bezpieczynych warunkach dla innych więc rozsądek zachowany. Lot parolotnia nad Tatrami  wbrew lękowi wysokości powiedzmy. Takie tam... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Bledny
2 godziny temu, Arkina napisał:

Nadmierna prędkość i przechodzenie samej siebie...ale tylko w bezpieczynych warunkach dla innych więc rozsądek zachowany. Lot parolotnia nad Tatrami  wbrew lękowi wysokości powiedzmy. Takie tam... 

Aha. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Arkina
5 minut temu, Bledny napisał:

Znowu liczyłas na to że coś o cyckach powiem? ?

A tu patrz jak się rozgadałem ?

Nie liczyłam, jedynie co pomyślałam że spodziewałeś się innej odpowiedzi ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Bledny
1 minutę temu, Arkina napisał:

Nie liczyłam, jedynie co pomyślałam że spodziewałeś się innej odpowiedzi ??

I skoro wiesz że spodziewałem się innej...nieładnie tak się drażnić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz na pytanie...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 738
    • Postów
      264 117
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      989
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    ConBeats
    Najnowszy użytkownik
    ConBeats
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
      Cudowne. 🌹   Zapada i nie odpuszcza. Jestem zakochana  w wykonaniach Kayah i całej płycie ale Cesaria robi to równie pięknie przejmująco.   
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      To ja:      4 me? 😄
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Anastacia - Left Outside Alone     Ojej.
    • Vitalinka
      🤭 🤗 ❤️ Pamiętam taką użytkowniczkę na reklama o nicku Karteczka🙂
    • Vitalinka
      A jak to Ty piszesz za Nomadę? Jak to dużo wody ze szczyptą soli i chłodny prysznić? A to działa anty?  A skąd to wiesz? A musiałeś tak robić skoro to znasz? To straszne! Nie wolno jakby to powiedziec.... marnować  hihi🤭
    • Nomada
      15 lat później; )    
    • Nomada
      Mam dziś tyle do powiedzenia!   Anastacia- mała kobietka a wielki głos   https://www.youtube.com/watch?v=uzR5jM9UeJA
    • Nomada
      Żartujesz sobie ze mnie ;  ) Pospolita pokrzywa ma więcej wyjątkowości:  ) Bob zmienił się, 85 lat nosić na plecach, to nie byle jaki bagaż.
    • Nomada
      Kordyceps chiński- na nim się dziś skupię ;  )   5 faktów o cordycepsie, które zaskakują — co naprawdę wiadomo o tym grzybie? Cordyceps to jeden z najbardziej fascynujących gatunków grzybów na świecie — i jeden z najczęściej opisywanych w literaturze naukowej dotyczącej surowców grzybowych. Jego biologia, historia, skład chemiczny i pozycja rynkowa to tematy, które zaskakują nawet osoby dobrze zaznajomione z kategorią grzybów funkcjonalnych. Poniżej zestawiono 5 faktów o cordycepsie, które warto znać — zarówno z biologicznego, jak i z praktycznego punktu widzenia. Czym jest grzyb cordyceps i skąd pochodzi? Grzyb cordyceps należy do rodzaju Cordyceps z rodziny Ophiocordycipitaceae. Jest pasożytem owadzim — w warunkach naturalnych infekuje larwy i dorosłe owady, stopniowo przejmując kontrolę nad ich organizmem i ostatecznie doprowadzając do śmierci żywiciela. Z ciała martwego owada wyrasta owocnik grzyba, który wytwarza zarodniki rozsiewające się w środowisku. Ten niezwykły cykl życiowy sprawia, że cordyceps od wieków budzi fascynację zarówno wśród badaczy, jak i praktyków tradycyjnej medycyny chińskiej. W przyrodzie Cordyceps sinensis występuje głównie na Wyżynie Tybetańskiej, w Himalajach oraz w górskich rejonach Chin, Nepalu i Bhutanu, na wysokościach przekraczających 3500 m n.p.m. Jego naturalnym żywicielem są larwy motyli z rodzaju Hepialus, zimujące głęboko w alpejskich glebach. Rzadkość naturalnych złóż i trudności w zbiorze sprawiły, że przez wieki surowiec ten był dobrem luksusowym. W kontekście suplementacji najważniejsze są dziś dwa gatunki: Cordyceps sinensis — trudny do hodowli i kosztowny — oraz Cordyceps militaris, który można uprawiać na skalę przemysłową na podłożach zbożowych lub poczwarkach jedwabników. Oba gatunki są obecne na rynku suplementów — Cordyceps sinensis ceniony za wielowiekową tradycję i bogaty profil polisacharydów, Cordyceps militaris za dostępność i łatwość standaryzacji. Fakt 1 — dziki cordyceps sinensis jest droższy niż złoto Naturalny Cordyceps sinensis zbierany ręcznie na Wyżynie Tybetańskiej należy do najdroższych surowców naturalnych na świecie. Według danych rynkowych z 2023 roku cena surowca wynosiła od 20 000 do 50 000 dolarów za kilogram w zależności od jakości i regionu zbioru — przewyższając tym samym wartość złota w przeliczeniu na gram. Dla porównania: w 2018 roku cena odnotowana na rynku tybetańskim wynosiła średnio ok. 46 000 dolarów za kilogram, a za surowiec najwyższej klasy płacono nawet ponad 100 000 dolarów za kilogram. Przyczyn tej wyjątkowej wartości jest kilka. Zbiór jest w pełni ręczny i odbywa się w ekstremalnych warunkach wysokogórskich. Sezon zbiorów trwa zaledwie kilka tygodni w roku. Popyt — napędzany rosnącym rynkiem suplementów w Chinach i Azji Wschodniej — od dekad przewyższa naturalną podaż. Szacuje się, że setki tysięcy sezonowych zbieraczy utrzymuje się z tego zbioru jako podstawowego źródła dochodu. Właśnie ta ekonomiczna i ekologiczna presja przyspieszyła rozwój upraw Cordyceps militaris — gatunku, który przy zbliżonym profilu chemicznym można produkować w kontrolowanych warunkach przez cały rok, w przystępnej cenie. Fakt 2 — cordyceps jest jednym z najstarszych opisanych surowców grzybowych w historii Historia stosowania cordycepsu sięga co najmniej IX wieku n.e., a pierwsze systematyczne opisy pojawiają się w klasycznych tekstach medycyny chińskiej. W XVII-wiecznym dziele „Ben Cao Bei Yao" grzyb ten był opisywany jako surowiec tonik, ceniony za rzadkość i złożony skład. Chińska nazwa „dong chong xia cao" — dosłownie „zimowy robak, letnia trawa" — nawiązuje bezpośrednio do jego niezwykłego cyklu biologicznego: zimą grzyb bytuje w ciele owada pod ziemią, latem wyrasta z niego jako owocnik widoczny na powierzchni. Ta poetycka nazwa funkcjonuje w języku chińskim do dziś i jest powszechnie używana zarówno w medycynie tradycyjnej, jak i w handlu surowcem. Na dworach cesarskich dynastii Ming i Qing cordyceps był produktem ekskluzywnym — trafiał do cesarskiego skarbca jako danina z górskich prowincji i był zarezerwowany dla najbliższego otoczenia dworu. Jego pozycja jako surowca luksusowego utrzymywała się przez stulecia, zanim uprawa przemysłowa nie zdemokratyzowała dostępu do tego gatunku. Fakt 3 — kordycepina ma budowę niemal identyczną z adenozyną, ale to różne związki Kordycepina, czyli 3'-deoksyadenozyna, to jeden z najciekawszych związków chemicznych spotykanych w świecie grzybów. Jej struktura molekularna jest niemal identyczna z adenozyną — nukleozydem naturalnie obecnym we wszystkich żywych organizmach — z jedną kluczową różnicą: brakuje jej grupy hydroksylowej w pozycji 3' rybozy. Ta pozornie niewielka modyfikacja strukturalna sprawia, że kordycepina i adenozyna to zupełnie różne związki chemiczne o odmiennych właściwościach biochemicznych. Kordycepina jest charakterystycznym markerem chemicznym rodzaju Cordyceps i jednym z kluczowych parametrów standaryzacji ekstraktów grzybowych — szczególnie tych z Cordyceps militaris, gdzie jej stężenie jest wyższe niż w gatunkach naturalnych. W standaryzowanych ekstraktach handlowych deklarowane zawartości kordycepiny wahają się od 0,05% do 7% — co oznacza, że dwa produkty opisane tą samą nazwą gatunkową mogą różnić się stężeniem markera nawet stukrotnie. Właśnie dlatego sprawdzenie standaryzacji — czyli procentowej zawartości kordycepiny potwierdzonej analizą HPLC — jest ważniejszym kryterium wyboru suplementu niż sama nazwa „cordyceps" na etykiecie. Fakt 4 — cordyceps wywołał międzynarodowy skandal sportowy w 1993 roku Jeden z najbardziej zaskakujących rozdziałów w historii cordycepsu rozegrał się nie w laboratoriach farmakologicznych, lecz na stadionach lekkoatletycznych. We wrześniu 1993 roku chińska drużyna biegaczek długodystansowych pod kierunkiem trenera Ma Junrena pobiła kilka rekordów świata na mistrzostwach Chin — w tym rekordy na dystansach 1500, 3000 i 10 000 metrów, które wówczas były lepsze od wszystkich dotychczasowych wyników w historii lekkoatletyki. Gdy trener Ma przypisał osiągnięcia zawodniczek między innymi regularnemu spożywaniu wywarów z Cordyceps sinensis, informacja ta obiegła światowe media sportowe i wywołała lawinę zainteresowania tym surowcem poza granicami Azji. Wokół tej historii narosło wiele kontrowersji — część zawodniczek przeszła kontrole antydopingowe, jednak do dziś nie ma jednoznacznych wyjaśnień co do wszystkich czynników wpływających na tamte wyniki. Niezależnie od okoliczności, właśnie to wydarzenie zapoczątkowało gwałtowny wzrost zainteresowania cordycepsem na rynkach zachodnich i stało się impulsem do pierwszych poważnych badań naukowych nad tym surowcem prowadzonych poza Azją. Dziś cordyceps jest jednym z najlepiej przebadanych surowców grzybowych, a historia z 1993 roku pozostaje jednym z bardziej intrygujących epizodów w dziejach suplementacji sportowej. Fakt 5 — owocnik i mycelium to zasadniczo różne surowce, nawet jeśli etykieta mówi to samo Jednym z najważniejszych, a często pomijanych faktów dotyczących suplementów z cordycepsa jest różnica między ekstraktem z owocnika a ekstraktem z mycelium — grzybni hodowanej na podłożu zbożowym. Oba surowce mogą być opisane na etykiecie jako „ekstrakt z Cordyceps militaris", mimo że różnią się składem w sposób znaczący i mierzalny. Owocnik (fruiting body) to nadziemna część grzyba — ta sama, którą obserwujemy w naturze wyrastającą z ciała owada. To właśnie w owocniku koncentrują się kordycepina, adenozyna i polisacharydy w najwyższych stężeniach. Badania porównawcze (PMC, 2022) wykazały, że zawartość kordycepiny w standaryzowanych suplementach z owocnika jest wyraźnie wyższa niż w produktach opartych na mycelium on grain — grzybni hodowanej masowo na podłożu zbożowym bez tworzenia owocnika. Skład i substancje aktywne cordycepsu Profil chemiczny cordycepsu jest złożony i różni się w zależności od gatunku, metody uprawy i sposobu ekstrakcji. Do głównych związków bioaktywnych zalicza się: Kordycepinę (3'-deoksyadenozyna) — nukleozyd będący charakterystycznym markerem chemicznym rodzaju Cordyceps, szczególnie bogato reprezentowany w Cordyceps militaris. Podstawowy parametr standaryzacji ekstraktów. Adenozynę — nukleozyd naturalnie obecny w grzybie, strukturalnie bliski kordycepinie, lecz chemicznie odrębny. Polisacharydy i beta-glukany — wielkocząsteczkowe frakcje pozyskiwane ekstrakcją wodną, stanowiące drugi kluczowy parametr standaryzacji. Kwas kordycepinowy — związek obecny głównie w Cordyceps sinensis, jeden z markerów jakości tego gatunku. Ergosterol — prekursor witaminy D2, obecny w błonach komórkowych owocnika. Składniki mineralne — cynk, selen, magnez, żelazo i inne pierwiastki śladowe.     Jak działa kordyceps chiński? Współczesne badania potwierdzają, że ten niezwykły grzyb może mieć różnorodne zastosowanie, szczególnie wśród osób aktywnych fizycznie i dbających o swoje zdrowie. Działanie Cordyceps sinensis wynika z zawartości w nim bioaktywnych związków, które wpływają na różne procesy zachodzące w organizmie ludzkim, wspomagając jego funkcjonowanie na wielu poziomach. Oto najważniejsze korzyści zdrowotne wynikające ze stosowania kordycepsu: dodaje energii, a u osób prowadzących aktywny tryb życia podnosi wytrzymałość organizmu i wydajność fizyczną, poprawia pracę serca (w Chinach został nawet zatwierdzony jako oficjalny produkt do leczenia arytmii), stabilizuje poziom cholesterolu i obniża poziom trójglicerydów, może być pomocny w leczeniu chorób układu oddechowego i astmy (zmniejsza stan zapalny w drogach oddechowych), pomaga zwalczyć stany zapalne w organizmie, zwiększa wrażliwość komórek na insulinę, dzięki czemu stabilizuje poziom cukru we krwi, wspiera prawidłową pracę wątroby (pobudza produkcję enzymów wątrobowych), wspiera pracę nerek, również w przypadku przewlekłych chorób z nimi związanych, poprawia kondycję skóry, łagodzi skutki starzenia, może być pomocny w leczeniu stawów, poprawia funkcje seksualne, może podnosić libido, wspiera odporność organizmu, opóźnia skutki starzenia się organizmu.
    • Nomada
    • Nomada
      Trzymaj !   Zostawię Ci coś wyjątkowego, jest jak biały kruk ;  )    Zapada na serca dnie.
    • Nomada
      Dziękuję ;  )
    • Nomada
      A to szkoda, nieśmiałość jest urocza w młodym wieku..
    • Nomada
      Nie wyglądam lepiej ;  ) Jak to wiedźma ;  )
    • Nomada
      Chętnie poznam podobne do mnie! Albo ja podobna do nich chętnie je poznam🤔 Czy jakoś tak ?
    • Nomada
      Karteczka goni karteczkę😴Odchodzę od tej praktyki i do niej wracam, to coś przedziwnego nawet dla mnie🤣
    • Gość w kość
      tak trochę bardzo nic mi się nie chce🤨 ... ale muzyczkę mogę sobie włączyć,... ... kawy się napić...    
    • Nomada
    • Chi
    • Astafakasta
    • Chi
    • Chi
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...