Skocz do zawartości


Polecane posty

Insomniak

Witam 

Cierpię na middle night insomnia - bezsenność, polegająca na budzeniu sie w środku nocy i trudności w ponownym zasypianiu. Pobudki są zazwyczaj po 4- 5 h. Niewystarczająca ilość snu, chodzę zmeczony, rozkojarzony, nerwowy, bez życia. Dziś pobudka po 2 w nocy. Do pracy budzik 5:40. Zapisalem sie na terapie kognitywno- behawioralną, ale to nie dotyczy głównie snu. Tabletki nie pomagają, wciąż sie budzę tyle, ze naćpany, a zasnąć dalej nie mogę. Pisze, bo moze ktoś miał podobny problem i znalazł rozwiązanie, bo ja juz zaczynam miec myśli samobójcze. Na necie szukałem. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Aco
10 godzin temu, Insomniak napisał:

Witam 

Cierpię na middle night insomnia - bezsenność, polegająca na budzeniu sie w środku nocy i trudności w ponownym zasypianiu. Pobudki są zazwyczaj po 4- 5 h. Niewystarczająca ilość snu, chodzę zmeczony, rozkojarzony, nerwowy, bez życia. Dziś pobudka po 2 w nocy. Do pracy budzik 5:40. Zapisalem sie na terapie kognitywno- behawioralną, ale to nie dotyczy głównie snu. Tabletki nie pomagają, wciąż sie budzę tyle, ze naćpany, a zasnąć dalej nie mogę. Pisze, bo moze ktoś miał podobny problem i znalazł rozwiązanie, bo ja juz zaczynam miec myśli samobójcze. Na necie szukałem. 

 

U mnie było to spowodowane stresem. Męczyłem się tak przez ponad rok. Przeszło samo jak zmieniłem podejście do pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
13 godzin temu, Insomniak napisał:

Witam 

Cierpię na middle night insomnia - bezsenność, polegająca na budzeniu sie w środku nocy i trudności w ponownym zasypianiu. Pobudki są zazwyczaj po 4- 5 h. Niewystarczająca ilość snu, chodzę zmeczony, rozkojarzony, nerwowy, bez życia. Dziś pobudka po 2 w nocy. Do pracy budzik 5:40. Zapisalem sie na terapie kognitywno- behawioralną, ale to nie dotyczy głównie snu. Tabletki nie pomagają, wciąż sie budzę tyle, ze naćpany, a zasnąć dalej nie mogę. Pisze, bo moze ktoś miał podobny problem i znalazł rozwiązanie, bo ja juz zaczynam miec myśli samobójcze. Na necie szukałem. 

 

Tabletki nasenne ale nie ziołowe, tylko przepisane przez psychiatrę. Gwarantuję ci, że się nie obudzisz, możesz nawet do pracy zaspac, więc radzę wcześniej się położyć spać

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość

ja się nie znam...

ale żeby truć się jakimiś tabletkami?

może jednak lepiej gruntownie się przebadać i poszukać mniej szkodliwych, bardziej naturalnych sposobów??

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany

Gość ma rację. Zresztą tabletki co jakiś czas trzeba zmieniać bo organizm się przyzwyczaja.

Ja jestem śpioch, ale gdy czasem zdarza mi się nie spać to jestem nie do życia, więc współczuje Tobie.

Najczęściej nie mogę spać gdy jestem przemęczona lub zestresowana. Nie mogę też późnym wieczorem pić żadnego alkoholu ani kawy. Może przeanalizuj swoje nawyki żywieniowe, które mogą mieć wpływ na jakość snu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Może melatonina pomoże..

Od kilku miesięcy też nie sypiam jak należy ale za każdym razem jak się obudzę to papierosy palę i zasypiam i za 2 godziny powtórka.Tylko szkoda,że papierosy drogie ..

Co za czasy.Dawniej tańsze były.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Sany napisał:

Gość ma rację. Zresztą tabletki co jakiś czas trzeba zmieniać bo organizm się przyzwyczaja.

Ja jestem śpioch, ale gdy czasem zdarza mi się nie spać to jestem nie do życia, więc współczuje Tobie.

Najczęściej nie mogę spać gdy jestem przemęczona lub zestresowana. Nie mogę też późnym wieczorem pić żadnego alkoholu ani kawy. Może przeanalizuj swoje nawyki żywieniowe, które mogą mieć wpływ na jakość snu.

Nie ma racji notoryczna bezsenność jest chorobą, może prowadzić nawet do śmierci. Dlatego najpierw podaje się leki, a później szuka przyczyny i pracuje nad tym, żeby właśnie usunąć przyczynę i jednocześnie powoli odstawia leki.

Podobnie jest z innymi chorobami psychicznymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany

Możliwe, że masz rację Maybe. Ja nie mam fachowej wiedzy na temat leczenia zaburzeń snu. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Insomniak
22 godziny temu, Maybe napisał:

Tabletki nasenne ale nie ziołowe, tylko przepisane przez psychiatrę. Gwarantuję ci, że się nie obudzisz, możesz nawet do pracy zaspac, więc radzę wcześniej się położyć spać

 

Tak, już żrę chemię ( ale bez recepty) i zioła. Takie mocarne od doka pewnie zwalają z nóg i spróbuję, tylko mam świadomość, że to nie na długo, ale może zegar biologiczny się trochę ureguluje. 

 

7 godzin temu, Jacenty napisał:

Może melatonina pomoże..

Będę próbować, bo chłopaki na forach dla pakerów często polecają. Ty masz jakieś doświadczenie z melatoniną?

19 godzin temu, Gość w kość napisał:

ja się nie znam...

ale żeby truć się jakimiś tabletkami?

może jednak lepiej gruntownie się przebadać i poszukać mniej szkodliwych, bardziej naturalnych sposobów??

 

Jestem na rozpoznaniu teraz zaczynam niedługo tą terapię beh-kog, aczkolwiek nie jestem do końca przekonany, ale mam nadzieję, że będę pozytywnie zaskoczony.

 

Dnia 18.02.2021 o 15:28, Aco napisał:

U mnie było to spowodowane stresem. Męczyłem się tak przez ponad rok. Przeszło samo jak zmieniłem podejście do pracy

Na pewno sie to wiąże ze zrytym baniakiem:(

 

7 godzin temu, Sany napisał:

Gość ma rację. Zresztą tabletki co jakiś czas trzeba zmieniać bo organizm się przyzwyczaja.

Ja jestem śpioch, ale gdy czasem zdarza mi się nie spać to jestem nie do życia, więc współczuje Tobie.

Najczęściej nie mogę spać gdy jestem przemęczona lub zestresowana. Nie mogę też późnym wieczorem pić żadnego alkoholu ani kawy. Może przeanalizuj swoje nawyki żywieniowe, które mogą mieć wpływ na jakość snu.

Tak, to prawda, że tolerancja rośnie, do tego czlowiek chodzi zakręcony po tym nawet na drugi dzień. Uwierz mi takie przewlekłe problemy ze snem niszczą życie, samopoczucie i właściwie mają wpływ na prawie każdą dziedzinę życia. Nie chodzi mi żeby marudzić, ale jestem już tak rozstrojony, że w nocy czasem dostaję qrwicy jak znowu się budzę i czuję, że nie zasnę. Nienawidzę przez to sam siebie i czuję, ze mój mózg i organizm gra przeciwko mnie. 

 

6 godzin temu, Maybe napisał:

Nie ma racji notoryczna bezsenność jest chorobą, może prowadzić nawet do śmierci. Dlatego najpierw podaje się leki, a później szuka przyczyny i pracuje nad tym, żeby właśnie usunąć przyczynę i jednocześnie powoli odstawia leki.

Podobnie jest z innymi chorobami psychicznymi.

W moim przypadku nie zastosowano takiej opcji, o której wspominasz. Ogólnie rzecz biorąc oni nie mają pojęcia jak leczyć bezsenność samą w sobie, stąd będzie grzebanie w innych sferach życia. 

 

Ok. Do tej pory staram się przestrzegać higieny snu. Kupilem nowy materac, specjalną poduszke profilowaną, odżywiam się głównie zdrowo, bo dźwigam też ciężary, nie piję, nie palę, nie ćpam (słowo!). Od razu uprzedzam pytania, że jak zażywałem różne rzeczy to też nie spałem. Piję rumianek, melisę, dziurawiec, nawet próbowałem metode z dwoma kiwi przed snem. Nie rozumiem tylko dlaczego zasypiam w miarę normalnie koło 21 - 22, ale budzę się po tych 4- 5 h. Budzę się zaspany, zmęczony i nie mogę zasnąć. Czasami się uda. Dlaczego się cholera budzę??? Stosuję zatyczki do uszu, zasłaniam okna . Cos mi rozregulowało sen. Psycha pewnie siada. 

Nie ma nikt znajomego, który by przez to przechodził?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
5 minut temu, Insomniak napisał:

Tak, już żrę chemię ( ale bez recepty) i zioła. Takie mocarne od doka pewnie zwalają z nóg i spróbuję, tylko mam świadomość, że to nie na długo, ale może zegar biologiczny się trochę ureguluje. 

 

Będę próbować, bo chłopaki na forach dla pakerów często polecają. Ty masz jakieś doświadczenie z melatoniną?

Jestem na rozpoznaniu teraz zaczynam niedługo tą terapię beh-kog, aczkolwiek nie jestem do końca przekonany, ale mam nadzieję, że będę pozytywnie zaskoczony.

 

Na pewno sie to wiąże ze zrytym baniakiem:(

 

Tak, to prawda, że tolerancja rośnie, do tego czlowiek chodzi zakręcony po tym nawet na drugi dzień. Uwierz mi takie przewlekłe problemy ze snem niszczą życie, samopoczucie i właściwie mają wpływ na prawie każdą dziedzinę życia. Nie chodzi mi żeby marudzić, ale jestem już tak rozstrojony, że w nocy czasem dostaję qrwicy jak znowu się budzę i czuję, że nie zasnę. Nienawidzę przez to sam siebie i czuję, ze mój mózg i organizm gra przeciwko mnie. 

 

W moim przypadku nie zastosowano takiej opcji, o której wspominasz. Ogólnie rzecz biorąc oni nie mają pojęcia jak leczyć bezsenność samą w sobie, stąd będzie grzebanie w innych sferach życia. 

 

Ok. Do tej pory staram się przestrzegać higieny snu. Kupilem nowy materac, specjalną poduszke profilowaną, odżywiam się głównie zdrowo, bo dźwigam też ciężary, nie piję, nie palę, nie ćpam (słowo!). Od razu uprzedzam pytania, że jak zażywałem różne rzeczy to też nie spałem. Piję rumianek, melisę, dziurawiec, nawet próbowałem metode z dwoma kiwi przed snem. Nie rozumiem tylko dlaczego zasypiam w miarę normalnie koło 21 - 22, ale budzę się po tych 4- 5 h. Budzę się zaspany, zmęczony i nie mogę zasnąć. Czasami się uda. Dlaczego się cholera budzę??? Stosuję zatyczki do uszu, zasłaniam okna . Cos mi rozregulowało sen. Psycha pewnie siada. 

Nie ma nikt znajomego, który by przez to przechodził?

Bo nie byłeś u psychiatry. Psychiatra to nie tylko od wariatów, warto skorzystać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
49 minut temu, Insomniak napisał:

Tak, to prawda, że tolerancja rośnie, do tego czlowiek chodzi zakręcony po tym nawet na drugi dzień. Uwierz mi takie przewlekłe problemy ze snem niszczą życie, samopoczucie i właściwie mają wpływ na prawie każdą dziedzinę życia. Nie chodzi mi żeby marudzić, ale jestem już tak rozstrojony, że w nocy czasem dostaję qrwicy jak znowu się budzę i czuję, że nie zasnę. Nienawidzę przez to sam siebie i czuję, ze mój mózg i organizm gra przeciwko mnie. 

Może masz niedobór magnezu w organizmie. To też może powodować zaburzenia snu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Insomniak
14 minut temu, Sany napisał:

Może masz niedobór magnezu w organizmie. To też może powodować zaburzenia snu.

Suplrmentuję od nie dawna. Razem z d3. 

 

1 godzinę temu, Maybe napisał:

Bo nie byłeś u psychiatry. Psychiatra to nie tylko od wariatów, warto skorzystać.

Przecież napisalem, że zaczynam terapię kognitywno - behawioralną. Jak będzie trzeba, to mnie może wyślą.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
1 godzinę temu, Insomniak napisał:

Na pewno sie to wiąże ze zrytym baniakiem:(

Nic nie piszesz jakie masz życie. Ile masz lat? To ważne. I nie ma co się bronić  przed lekami od specjalisty. Czasem i rodzinny lekarz coś zaleci.    

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

 

2 godziny temu, Insomniak napisał:

 

Będę próbować, bo chłopaki na forach dla pakerów często polecają. Ty masz jakieś doświadczenie z melatoniną?

Nie mam ale jest podobno nieszkodliwa.Jeszcze  jeden sposób-ciepłe mleko wypić wieczorem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Na bezsenność mogę jedynie polecić tradycyjne liczenie baranów, czy owieczek (kto, co woli) lub...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Insomniak
9 godzin temu, Gość napisał:

Nic nie piszesz jakie masz życie. Ile masz lat? To ważne. I nie ma co się bronić  przed lekami od specjalisty. Czasem i rodzinny lekarz coś zaleci.    

Życie... Żyję. Mam trochę zryty łeb, pracuję, zbliżam się pod czterdziestkę, jestem singlem z wyboru, bo powodzenie mam. No to jak porada? 

8 godzin temu, Jacenty napisał:

 

Nie mam ale jest podobno nieszkodliwa.Jeszcze  jeden sposób-ciepłe mleko wypić wieczorem.

Piję kakao na miodzie. Czlowieku, próbuję wszystkiego. Dzisiaj zadzwonię do doka, żeby mi jakieś tablety przepisał. 3 w nocy, a ja znowu nie śpię. Oczy już mnie bolą, jestem zmęczony. Zauważyłem, że bez względu na to, czy sie czymś nafaszeruje, czy nie to i tak po tych 5h się budzę. Jak dorzucam jakieś tablety po przebudzeniu to i tak często już nie zasypiam tylko chodzę potem zamulony, bo pod wpływem, a w pracy to po prostu tak potrzebne, że cholera.

 

8 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Na bezsenność mogę jedynie polecić tradycyjne liczenie baranów, czy owieczek (kto, co woli) lub...

Liczę czasem, jakieś cwiczenia oddechowe ostatnio próbowałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Dnia 19.02.2021 o 18:54, Insomniak napisał:

Suplrmentuję od nie dawna. Razem z d3. 

 

Przecież napisalem, że zaczynam terapię kognitywno - behawioralną. Jak będzie trzeba, to mnie może wyślą.  

No to czekaj na efekty terapii, jeśli masz siłę. 

Dnia 19.02.2021 o 19:14, Gość napisał:

Nic nie piszesz jakie masz życie. Ile masz lat? To ważne. I nie ma co się bronić  przed lekami od specjalisty. Czasem i rodzinny lekarz coś zaleci.    

Dokładnie. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Witam 
Cierpię na middle night insomnia - bezsenność, polegająca na budzeniu sie w środku nocy i trudności w ponownym zasypianiu. Pobudki są zazwyczaj po 4- 5 h. Niewystarczająca ilość snu, chodzę zmeczony, rozkojarzony, nerwowy, bez życia. Dziś pobudka po 2 w nocy. Do pracy budzik 5:40. Zapisalem sie na terapie kognitywno- behawioralną, ale to nie dotyczy głównie snu. Tabletki nie pomagają, wciąż sie budzę tyle, ze naćpany, a zasnąć dalej nie mogę. Pisze, bo moze ktoś miał podobny problem i znalazł rozwiązanie, bo ja juz zaczynam miec myśli samobójcze. Na necie szukałem. 
 
Jakie masz BMI? Palisz, ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 19.02.2021 o 10:11, Sany napisał:

Gość ma rację. Zresztą tabletki co jakiś czas trzeba zmieniać bo organizm się przyzwyczaja.

Ja jestem śpioch, ale gdy czasem zdarza mi się nie spać to jestem nie do życia, więc współczuje Tobie.

Najczęściej nie mogę spać gdy jestem przemęczona lub zestresowana. Nie mogę też późnym wieczorem pić żadnego alkoholu ani kawy. Może przeanalizuj swoje nawyki żywieniowe, które mogą mieć wpływ na jakość snu.

Właśnie, seks lepiej przełożyć na rano, o! Prawda

Dnia 19.02.2021 o 11:16, Maybe napisał:

Nie ma racji notoryczna bezsenność jest chorobą, może prowadzić nawet do śmierci. Dlatego najpierw podaje się leki, a później szuka przyczyny i pracuje nad tym, żeby właśnie usunąć przyczynę i jednocześnie powoli odstawia leki.

Podobnie jest z innymi chorobami psychicznymi.

A skąd Ty to wiesz? hm...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
3 minuty temu, alan napisał:

Prawda

Nie mam pewności o co Ci chodzi, ale prawda. :D;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Insomniak
13 minut temu, ddt60 napisał:

Jakie masz BMI? Palisz, ile masz lat?

Pisałem już. (Znając te przesłanki, jesteś w stanie rozsądnie doradzić?)

5 minut temu, alan napisał:

Właśnie, seks lepiej przełożyć na rano, o! Prawda

Nie mam kobiety, ale walę konia rano i wieczorem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Przed chwilą, Sany napisał:

Nie mam pewności o co Ci chodzi, ale prawda. :D;)

A ten katar to od wąchania kwiatków, chyba?

Jak oni go wyleczą, to padnie snem wiecznym. 

A swoją drogą, co ludźmi kieruje by słuchać rad forumowych doktorków?

Przed chwilą, Insomniak napisał:

Pisałem już. (Znając te przesłanki, jesteś w stanie rozsądnie doradzić?)

Nie mam kobiety, ale walę konia rano i wieczorem.

I tu przeginasz bo konia nie należy walić tylko czyścić zawsze przed jazdą. Najlepiej zgrzebłem. To podstawa dobrego snu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
9 minut temu, alan napisał:

 

A swoją drogą, co ludźmi kieruje by słuchać rad forumowych doktorków?

No ja dałam z siebie wszystko żeby pomóc. ;) :D

Ja taka lekarka z "Powtórki z rozrywki". 

Edytowano przez Sany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
A ten katar to od wąchania kwiatków, chyba?

Jak oni go wyleczą, to padnie snem wiecznym. 

A swoją drogą, co ludźmi kieruje by słuchać rad forumowych doktorków?

Trzeba iść najpierw do lekarza a dopiero gdy ten nie stwierdzi żadnych nieprawidłowości w stanie zdrowia do psychoterapeuty. Otyłość, cukrzyca, palenie tytoniu, choroby tarczycy, nadciśnienie i astma - na to trzeba zwrócić uwagę

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Przed chwilą, Sany napisał:

No ja dałam z siebie wszystko żeby pomóc. ;) :D

A, wierzę miła koleżanko, wierzę!. Zawsze mówiłem, że nikt tak jak Ty, nie układa do snu. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 765
    • Postów
      266 430
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      1 004
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    KasjuszMag
    Najnowszy użytkownik
    KasjuszMag
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      Ojoj, to ja już wiem, czemu taki jesteś😟 Biedactwo☹️ tulu,tulu🤗
    • Vitalinka
      Ni 3/4 nawet ale te 1/4 z taką męką, że prawie nie oglądałam...   Oj uwierz, że czasem wystarczą dobrzy aktorzy i scenariusz może już być kiepski🙂 I było : zdziwienie, strach, załamanie upadkiem sklepu, złość na terapii i no naprawdę mnóstwo emocji🙂
    • Vitalinka
      No pewnie, wygłupiałam się🙂😉
    • Natka
      Ta bogini, co z piany morskiej się narodziła, Kapitanowi nieco w głowie zawróciła. Choć doktor zakazywał, Kapitan wciąż się stawiał, Bo mu się w niej nowa nadzieja skryła! Lecz nie wiedział, co go jeszcze czekało...
    • Natka
      Lepiej mieć fantazje w głowie, niż o nudzie wciąż opowiadać sobie. Lepiej zasnąć w czyichś ramionach, niż samotnie liczyć barany. Lepiej poczuć dreszczyk emocji, niż żyć bez żadnych pokus i namiętności. Lepiej mieć rumieńce na twarzy, niż nie wiedzieć, co się marzy. Lepiej czasem stracić głowę, niż mieć życie całkiem jałowe.
    • Natka
      Lepiej kochać choćby skrycie, niż przeżyć bez miłości życie. Lepiej czasem serce stracić, niż za szczęście nigdy nie zapłacić. Lepiej mieć marzenia szalone, niż nadzieje dawno pogrzebane. Lepiej iść za głosem serca, niż być życia więźniem i szydercą. Lepiej śmiać się do rozpuku, niż szukać szczęścia po omacku.
    • Natka
      Lepiej tańczyć na stole w kapeluszu, niż siedzieć cicho w kącie przy obrusie. Lepiej mieć kota na punkcie urody, niż na głowie same kłopoty. Lepiej zgubić rozum z miłości, niż rozsądek z nadmiaru zazdrości. Lepiej wypić lampkę szampana, niż od rana być zrzędliwą panią. Lepiej mieć fantazję bogatą, niż nudzić się przez całe lato.
    • Natka
      Lepiej mieć język cięty, niż charakter całkiem zmięty. Lepiej czasem pokazać rogi, niż dać sobie wejść na nogi. Lepiej być kobietą z temperamentem, niż mdłym życiowym ornamentem. Lepiej narobić trochę szumu, niż podporządkować się tłumowi. Lepiej mieć własne zdanie, niż cudze na każde śniadanie.
    • Natka
      Lepiej flirtować bez przyczyny, niż z samotności stroić miny. Lepiej mieć adoratorów kilku, niż jednego nudziarza w schowku. Lepiej całować się o świcie, niż przespać całe swoje życie. Lepiej mieć motyle w brzuchu, niż z miłości żyć bez ruchu. Lepiej kusić spojrzeniem skrycie, niż żałować przez całe życie.
    • Natka
      Z Mohamed kojarzy mi się: Prorok
    • Natka
      konduktor
    • Natka
      Nata przez chwilę wpatrywała się w @KapitanJackSparrow, próbując dociec, czy jego nagły głód ma związek z opętaniem, czy też z czymś znacznie bardziej przyziemnym. – Zgłodniałeś? – powtórzyła powoli, podnosząc się z podłogi. – A ja, głupia, myślałam, że właśnie przechodzisz duchową przemianę. Kapitan oblizał wargi i skinął głową. – Coś bym zjadł. Najlepiej na ciepło. Nata uśmiechnęła się słodko, poprawiła koronkową rękawiczkę i podeszła do niego o krok. – Doskonale. W takim razie mam dla pana dwie wiadomości. Pierwsza: w tym domu nie ma nic do jedzenia. Druga: jeśli jeszcze raz przyłapię pana na prześwietlaniu mojej garderoby, to osobiście dopilnuję, żeby ostatnią rzeczą, jaką pan przełknie, był własny wąs. Kapitan zbladł. – Pani chyba żartuje? – Ależ skąd. A teraz proszę otworzyć usta. – Dlaczego? – Chcę sprawdzić, czy aby na pewno nie zamieszkał tam ten demon, o którym pan tak uroczo mamrotał. Nie zdążył odpowiedzieć, bo z jego żołądka dobiegł przeciągły, bulgoczący odgłos. Nata cofnęła się gwałtownie. – Na wszystkie świętości! Kapitanie, to nie głód! To coś właśnie próbuje się wydostać!
    • Gość w kość
      dokładnie, może nawet nie chodzi o to,  czy wiedziałem, ale po prostu nigdy nad tym się nie zastanawiałem, dopóki nie trafiłem na to w ciemnym lesie...    
    • Gość w kość
      no, w zasadzie był jeden moment, w którym się zaśmiałem, nie pamiętam jaki to był moment i dlaczego, ale tak było...   nie wydaje mi się,... poza tym tam chyba nie było zbyt wiele do zagrania😁   trochę szkoda, bo tylko dlatego o tym napisałem, żeby zobaczyć zdanie innych, ... choć mniej niż połowa, to też już opinia🙂
    • LadyTiger
      Braun przed Trybunałem, czyli dopiero teraz zaczyna się akcja  
    • LadyTiger
      Na dzieciobójczynię i głupią gęś. I nie napaść, tylko aresztowanie obywatelskie. 
    • Vitalinka
      To są piękne buty! Czemu nikt się nie zachwyca?😲
    • Vitalinka
      Aaaaaaaa.... hahahah😄 To ta dolna część też?🤭
    • Vitalinka
      O tym samym pomyslałam😊
    • Vitalinka
      Na pewno nie ta z "chłopców z ferajny".  Boo sam przemyślał sobie wszystko, bez mojej ingerencji. Że kocha 🤗
    • Vitalinka
      Brak psa i kota w całym życiu?   To prawda. 
    • Vitalinka
      To się zaczęło na platformie 4 chan gdzie jakiś użytkownik zamieścił krótka, straszna historyjkę pod obrazkiem w stylu liminal space. Te połączenie obrazka i historii zyskało "kultową" sławę w internecie. Stało się viralem. W 2022 roku 16 letni chłopak Kane Prasons na swoim kanale na YT, zaczął zamieszczać filmiki w stylu "found footage" czyli niby znalezione niepokojące filmiki, które były inspirowane właśnie tym viralowym zdjęciem. Ich popularność sprawiła,że zainteresowali się nimi sponsorzy, którzy ufundowali chłopakowi możliwość nakręcenia pełnometrażowego filmu widząc w tym zysk i zarobek. I tak powstał ten film. Nie dałam rady obejrzeć nawet połowy. Nie że strachu.. z nudów i z powodu marnej gry aktorskiej. Masakra.  
    • 4 odsłony ironii
      Przecież masz jeszcze pelerynę 😁
    • Gość w kość
      Backrooms. Bez wyjścia   horror, obejrzałem, zachęcili mnie reklamą, niezłe opinie...   ma taki fajny klimat niepokoju, kiedy bohaterowie eksplorują kolejne dziwaczne pomieszczenia... dooglądałem do końca, bo byłem mimo wszystko zaintrygowany, co będzie dalej i jak to się rozwiąże... ale z czasem poczułem, że normalnie to nie może się zakończyć😬   tyle... nie wiem, nie rozumiem takiego kina,... może coś w tym jest,... ... ale myśląc o tym filmie do głowy przyszła mi ta scena,... ... tylko że ja się nie zachwyciłem,   Backrooms podobno ma jakieś początki na youtubie, ale ja nie z tych co na bieżąco,... ... i raczej w tym przypadku nie zamierzam tego zmieniać...
    • Gość w kość
      no, im jestem starszy, tym mniej mam ochotę używać...🤨 upieram się,  (jak kiedyś na zajęciach logopedycznych) że to miotła🤨 i bardzo dobrze, czasem można się sparzyć, ale bez (s)parzenia się nie byłoby życia🤷‍♂️
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...