Skocz do zawartości


Polecane posty

Insomniak

Witam 

Cierpię na middle night insomnia - bezsenność, polegająca na budzeniu sie w środku nocy i trudności w ponownym zasypianiu. Pobudki są zazwyczaj po 4- 5 h. Niewystarczająca ilość snu, chodzę zmeczony, rozkojarzony, nerwowy, bez życia. Dziś pobudka po 2 w nocy. Do pracy budzik 5:40. Zapisalem sie na terapie kognitywno- behawioralną, ale to nie dotyczy głównie snu. Tabletki nie pomagają, wciąż sie budzę tyle, ze naćpany, a zasnąć dalej nie mogę. Pisze, bo moze ktoś miał podobny problem i znalazł rozwiązanie, bo ja juz zaczynam miec myśli samobójcze. Na necie szukałem. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Aco
10 godzin temu, Insomniak napisał:

Witam 

Cierpię na middle night insomnia - bezsenność, polegająca na budzeniu sie w środku nocy i trudności w ponownym zasypianiu. Pobudki są zazwyczaj po 4- 5 h. Niewystarczająca ilość snu, chodzę zmeczony, rozkojarzony, nerwowy, bez życia. Dziś pobudka po 2 w nocy. Do pracy budzik 5:40. Zapisalem sie na terapie kognitywno- behawioralną, ale to nie dotyczy głównie snu. Tabletki nie pomagają, wciąż sie budzę tyle, ze naćpany, a zasnąć dalej nie mogę. Pisze, bo moze ktoś miał podobny problem i znalazł rozwiązanie, bo ja juz zaczynam miec myśli samobójcze. Na necie szukałem. 

 

U mnie było to spowodowane stresem. Męczyłem się tak przez ponad rok. Przeszło samo jak zmieniłem podejście do pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
13 godzin temu, Insomniak napisał:

Witam 

Cierpię na middle night insomnia - bezsenność, polegająca na budzeniu sie w środku nocy i trudności w ponownym zasypianiu. Pobudki są zazwyczaj po 4- 5 h. Niewystarczająca ilość snu, chodzę zmeczony, rozkojarzony, nerwowy, bez życia. Dziś pobudka po 2 w nocy. Do pracy budzik 5:40. Zapisalem sie na terapie kognitywno- behawioralną, ale to nie dotyczy głównie snu. Tabletki nie pomagają, wciąż sie budzę tyle, ze naćpany, a zasnąć dalej nie mogę. Pisze, bo moze ktoś miał podobny problem i znalazł rozwiązanie, bo ja juz zaczynam miec myśli samobójcze. Na necie szukałem. 

 

Tabletki nasenne ale nie ziołowe, tylko przepisane przez psychiatrę. Gwarantuję ci, że się nie obudzisz, możesz nawet do pracy zaspac, więc radzę wcześniej się położyć spać

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość

ja się nie znam...

ale żeby truć się jakimiś tabletkami?

może jednak lepiej gruntownie się przebadać i poszukać mniej szkodliwych, bardziej naturalnych sposobów??

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany

Gość ma rację. Zresztą tabletki co jakiś czas trzeba zmieniać bo organizm się przyzwyczaja.

Ja jestem śpioch, ale gdy czasem zdarza mi się nie spać to jestem nie do życia, więc współczuje Tobie.

Najczęściej nie mogę spać gdy jestem przemęczona lub zestresowana. Nie mogę też późnym wieczorem pić żadnego alkoholu ani kawy. Może przeanalizuj swoje nawyki żywieniowe, które mogą mieć wpływ na jakość snu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Może melatonina pomoże..

Od kilku miesięcy też nie sypiam jak należy ale za każdym razem jak się obudzę to papierosy palę i zasypiam i za 2 godziny powtórka.Tylko szkoda,że papierosy drogie ..

Co za czasy.Dawniej tańsze były.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Sany napisał:

Gość ma rację. Zresztą tabletki co jakiś czas trzeba zmieniać bo organizm się przyzwyczaja.

Ja jestem śpioch, ale gdy czasem zdarza mi się nie spać to jestem nie do życia, więc współczuje Tobie.

Najczęściej nie mogę spać gdy jestem przemęczona lub zestresowana. Nie mogę też późnym wieczorem pić żadnego alkoholu ani kawy. Może przeanalizuj swoje nawyki żywieniowe, które mogą mieć wpływ na jakość snu.

Nie ma racji notoryczna bezsenność jest chorobą, może prowadzić nawet do śmierci. Dlatego najpierw podaje się leki, a później szuka przyczyny i pracuje nad tym, żeby właśnie usunąć przyczynę i jednocześnie powoli odstawia leki.

Podobnie jest z innymi chorobami psychicznymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany

Możliwe, że masz rację Maybe. Ja nie mam fachowej wiedzy na temat leczenia zaburzeń snu. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Insomniak
22 godziny temu, Maybe napisał:

Tabletki nasenne ale nie ziołowe, tylko przepisane przez psychiatrę. Gwarantuję ci, że się nie obudzisz, możesz nawet do pracy zaspac, więc radzę wcześniej się położyć spać

 

Tak, już żrę chemię ( ale bez recepty) i zioła. Takie mocarne od doka pewnie zwalają z nóg i spróbuję, tylko mam świadomość, że to nie na długo, ale może zegar biologiczny się trochę ureguluje. 

 

7 godzin temu, Jacenty napisał:

Może melatonina pomoże..

Będę próbować, bo chłopaki na forach dla pakerów często polecają. Ty masz jakieś doświadczenie z melatoniną?

19 godzin temu, Gość w kość napisał:

ja się nie znam...

ale żeby truć się jakimiś tabletkami?

może jednak lepiej gruntownie się przebadać i poszukać mniej szkodliwych, bardziej naturalnych sposobów??

 

Jestem na rozpoznaniu teraz zaczynam niedługo tą terapię beh-kog, aczkolwiek nie jestem do końca przekonany, ale mam nadzieję, że będę pozytywnie zaskoczony.

 

Dnia 18.02.2021 o 15:28, Aco napisał:

U mnie było to spowodowane stresem. Męczyłem się tak przez ponad rok. Przeszło samo jak zmieniłem podejście do pracy

Na pewno sie to wiąże ze zrytym baniakiem:(

 

7 godzin temu, Sany napisał:

Gość ma rację. Zresztą tabletki co jakiś czas trzeba zmieniać bo organizm się przyzwyczaja.

Ja jestem śpioch, ale gdy czasem zdarza mi się nie spać to jestem nie do życia, więc współczuje Tobie.

Najczęściej nie mogę spać gdy jestem przemęczona lub zestresowana. Nie mogę też późnym wieczorem pić żadnego alkoholu ani kawy. Może przeanalizuj swoje nawyki żywieniowe, które mogą mieć wpływ na jakość snu.

Tak, to prawda, że tolerancja rośnie, do tego czlowiek chodzi zakręcony po tym nawet na drugi dzień. Uwierz mi takie przewlekłe problemy ze snem niszczą życie, samopoczucie i właściwie mają wpływ na prawie każdą dziedzinę życia. Nie chodzi mi żeby marudzić, ale jestem już tak rozstrojony, że w nocy czasem dostaję qrwicy jak znowu się budzę i czuję, że nie zasnę. Nienawidzę przez to sam siebie i czuję, ze mój mózg i organizm gra przeciwko mnie. 

 

6 godzin temu, Maybe napisał:

Nie ma racji notoryczna bezsenność jest chorobą, może prowadzić nawet do śmierci. Dlatego najpierw podaje się leki, a później szuka przyczyny i pracuje nad tym, żeby właśnie usunąć przyczynę i jednocześnie powoli odstawia leki.

Podobnie jest z innymi chorobami psychicznymi.

W moim przypadku nie zastosowano takiej opcji, o której wspominasz. Ogólnie rzecz biorąc oni nie mają pojęcia jak leczyć bezsenność samą w sobie, stąd będzie grzebanie w innych sferach życia. 

 

Ok. Do tej pory staram się przestrzegać higieny snu. Kupilem nowy materac, specjalną poduszke profilowaną, odżywiam się głównie zdrowo, bo dźwigam też ciężary, nie piję, nie palę, nie ćpam (słowo!). Od razu uprzedzam pytania, że jak zażywałem różne rzeczy to też nie spałem. Piję rumianek, melisę, dziurawiec, nawet próbowałem metode z dwoma kiwi przed snem. Nie rozumiem tylko dlaczego zasypiam w miarę normalnie koło 21 - 22, ale budzę się po tych 4- 5 h. Budzę się zaspany, zmęczony i nie mogę zasnąć. Czasami się uda. Dlaczego się cholera budzę??? Stosuję zatyczki do uszu, zasłaniam okna . Cos mi rozregulowało sen. Psycha pewnie siada. 

Nie ma nikt znajomego, który by przez to przechodził?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
5 minut temu, Insomniak napisał:

Tak, już żrę chemię ( ale bez recepty) i zioła. Takie mocarne od doka pewnie zwalają z nóg i spróbuję, tylko mam świadomość, że to nie na długo, ale może zegar biologiczny się trochę ureguluje. 

 

Będę próbować, bo chłopaki na forach dla pakerów często polecają. Ty masz jakieś doświadczenie z melatoniną?

Jestem na rozpoznaniu teraz zaczynam niedługo tą terapię beh-kog, aczkolwiek nie jestem do końca przekonany, ale mam nadzieję, że będę pozytywnie zaskoczony.

 

Na pewno sie to wiąże ze zrytym baniakiem:(

 

Tak, to prawda, że tolerancja rośnie, do tego czlowiek chodzi zakręcony po tym nawet na drugi dzień. Uwierz mi takie przewlekłe problemy ze snem niszczą życie, samopoczucie i właściwie mają wpływ na prawie każdą dziedzinę życia. Nie chodzi mi żeby marudzić, ale jestem już tak rozstrojony, że w nocy czasem dostaję qrwicy jak znowu się budzę i czuję, że nie zasnę. Nienawidzę przez to sam siebie i czuję, ze mój mózg i organizm gra przeciwko mnie. 

 

W moim przypadku nie zastosowano takiej opcji, o której wspominasz. Ogólnie rzecz biorąc oni nie mają pojęcia jak leczyć bezsenność samą w sobie, stąd będzie grzebanie w innych sferach życia. 

 

Ok. Do tej pory staram się przestrzegać higieny snu. Kupilem nowy materac, specjalną poduszke profilowaną, odżywiam się głównie zdrowo, bo dźwigam też ciężary, nie piję, nie palę, nie ćpam (słowo!). Od razu uprzedzam pytania, że jak zażywałem różne rzeczy to też nie spałem. Piję rumianek, melisę, dziurawiec, nawet próbowałem metode z dwoma kiwi przed snem. Nie rozumiem tylko dlaczego zasypiam w miarę normalnie koło 21 - 22, ale budzę się po tych 4- 5 h. Budzę się zaspany, zmęczony i nie mogę zasnąć. Czasami się uda. Dlaczego się cholera budzę??? Stosuję zatyczki do uszu, zasłaniam okna . Cos mi rozregulowało sen. Psycha pewnie siada. 

Nie ma nikt znajomego, który by przez to przechodził?

Bo nie byłeś u psychiatry. Psychiatra to nie tylko od wariatów, warto skorzystać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
49 minut temu, Insomniak napisał:

Tak, to prawda, że tolerancja rośnie, do tego czlowiek chodzi zakręcony po tym nawet na drugi dzień. Uwierz mi takie przewlekłe problemy ze snem niszczą życie, samopoczucie i właściwie mają wpływ na prawie każdą dziedzinę życia. Nie chodzi mi żeby marudzić, ale jestem już tak rozstrojony, że w nocy czasem dostaję qrwicy jak znowu się budzę i czuję, że nie zasnę. Nienawidzę przez to sam siebie i czuję, ze mój mózg i organizm gra przeciwko mnie. 

Może masz niedobór magnezu w organizmie. To też może powodować zaburzenia snu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Insomniak
14 minut temu, Sany napisał:

Może masz niedobór magnezu w organizmie. To też może powodować zaburzenia snu.

Suplrmentuję od nie dawna. Razem z d3. 

 

1 godzinę temu, Maybe napisał:

Bo nie byłeś u psychiatry. Psychiatra to nie tylko od wariatów, warto skorzystać.

Przecież napisalem, że zaczynam terapię kognitywno - behawioralną. Jak będzie trzeba, to mnie może wyślą.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
1 godzinę temu, Insomniak napisał:

Na pewno sie to wiąże ze zrytym baniakiem:(

Nic nie piszesz jakie masz życie. Ile masz lat? To ważne. I nie ma co się bronić  przed lekami od specjalisty. Czasem i rodzinny lekarz coś zaleci.    

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

 

2 godziny temu, Insomniak napisał:

 

Będę próbować, bo chłopaki na forach dla pakerów często polecają. Ty masz jakieś doświadczenie z melatoniną?

Nie mam ale jest podobno nieszkodliwa.Jeszcze  jeden sposób-ciepłe mleko wypić wieczorem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Na bezsenność mogę jedynie polecić tradycyjne liczenie baranów, czy owieczek (kto, co woli) lub...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Insomniak
9 godzin temu, Gość napisał:

Nic nie piszesz jakie masz życie. Ile masz lat? To ważne. I nie ma co się bronić  przed lekami od specjalisty. Czasem i rodzinny lekarz coś zaleci.    

Życie... Żyję. Mam trochę zryty łeb, pracuję, zbliżam się pod czterdziestkę, jestem singlem z wyboru, bo powodzenie mam. No to jak porada? 

8 godzin temu, Jacenty napisał:

 

Nie mam ale jest podobno nieszkodliwa.Jeszcze  jeden sposób-ciepłe mleko wypić wieczorem.

Piję kakao na miodzie. Czlowieku, próbuję wszystkiego. Dzisiaj zadzwonię do doka, żeby mi jakieś tablety przepisał. 3 w nocy, a ja znowu nie śpię. Oczy już mnie bolą, jestem zmęczony. Zauważyłem, że bez względu na to, czy sie czymś nafaszeruje, czy nie to i tak po tych 5h się budzę. Jak dorzucam jakieś tablety po przebudzeniu to i tak często już nie zasypiam tylko chodzę potem zamulony, bo pod wpływem, a w pracy to po prostu tak potrzebne, że cholera.

 

8 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Na bezsenność mogę jedynie polecić tradycyjne liczenie baranów, czy owieczek (kto, co woli) lub...

Liczę czasem, jakieś cwiczenia oddechowe ostatnio próbowałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Dnia 19.02.2021 o 18:54, Insomniak napisał:

Suplrmentuję od nie dawna. Razem z d3. 

 

Przecież napisalem, że zaczynam terapię kognitywno - behawioralną. Jak będzie trzeba, to mnie może wyślą.  

No to czekaj na efekty terapii, jeśli masz siłę. 

Dnia 19.02.2021 o 19:14, Gość napisał:

Nic nie piszesz jakie masz życie. Ile masz lat? To ważne. I nie ma co się bronić  przed lekami od specjalisty. Czasem i rodzinny lekarz coś zaleci.    

Dokładnie. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Witam 
Cierpię na middle night insomnia - bezsenność, polegająca na budzeniu sie w środku nocy i trudności w ponownym zasypianiu. Pobudki są zazwyczaj po 4- 5 h. Niewystarczająca ilość snu, chodzę zmeczony, rozkojarzony, nerwowy, bez życia. Dziś pobudka po 2 w nocy. Do pracy budzik 5:40. Zapisalem sie na terapie kognitywno- behawioralną, ale to nie dotyczy głównie snu. Tabletki nie pomagają, wciąż sie budzę tyle, ze naćpany, a zasnąć dalej nie mogę. Pisze, bo moze ktoś miał podobny problem i znalazł rozwiązanie, bo ja juz zaczynam miec myśli samobójcze. Na necie szukałem. 
 
Jakie masz BMI? Palisz, ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 19.02.2021 o 10:11, Sany napisał:

Gość ma rację. Zresztą tabletki co jakiś czas trzeba zmieniać bo organizm się przyzwyczaja.

Ja jestem śpioch, ale gdy czasem zdarza mi się nie spać to jestem nie do życia, więc współczuje Tobie.

Najczęściej nie mogę spać gdy jestem przemęczona lub zestresowana. Nie mogę też późnym wieczorem pić żadnego alkoholu ani kawy. Może przeanalizuj swoje nawyki żywieniowe, które mogą mieć wpływ na jakość snu.

Właśnie, seks lepiej przełożyć na rano, o! Prawda

Dnia 19.02.2021 o 11:16, Maybe napisał:

Nie ma racji notoryczna bezsenność jest chorobą, może prowadzić nawet do śmierci. Dlatego najpierw podaje się leki, a później szuka przyczyny i pracuje nad tym, żeby właśnie usunąć przyczynę i jednocześnie powoli odstawia leki.

Podobnie jest z innymi chorobami psychicznymi.

A skąd Ty to wiesz? hm...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
3 minuty temu, alan napisał:

Prawda

Nie mam pewności o co Ci chodzi, ale prawda. :D;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Insomniak
13 minut temu, ddt60 napisał:

Jakie masz BMI? Palisz, ile masz lat?

Pisałem już. (Znając te przesłanki, jesteś w stanie rozsądnie doradzić?)

5 minut temu, alan napisał:

Właśnie, seks lepiej przełożyć na rano, o! Prawda

Nie mam kobiety, ale walę konia rano i wieczorem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Przed chwilą, Sany napisał:

Nie mam pewności o co Ci chodzi, ale prawda. :D;)

A ten katar to od wąchania kwiatków, chyba?

Jak oni go wyleczą, to padnie snem wiecznym. 

A swoją drogą, co ludźmi kieruje by słuchać rad forumowych doktorków?

Przed chwilą, Insomniak napisał:

Pisałem już. (Znając te przesłanki, jesteś w stanie rozsądnie doradzić?)

Nie mam kobiety, ale walę konia rano i wieczorem.

I tu przeginasz bo konia nie należy walić tylko czyścić zawsze przed jazdą. Najlepiej zgrzebłem. To podstawa dobrego snu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
9 minut temu, alan napisał:

 

A swoją drogą, co ludźmi kieruje by słuchać rad forumowych doktorków?

No ja dałam z siebie wszystko żeby pomóc. ;) :D

Ja taka lekarka z "Powtórki z rozrywki". 

Edytowano przez Sany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
A ten katar to od wąchania kwiatków, chyba?

Jak oni go wyleczą, to padnie snem wiecznym. 

A swoją drogą, co ludźmi kieruje by słuchać rad forumowych doktorków?

Trzeba iść najpierw do lekarza a dopiero gdy ten nie stwierdzi żadnych nieprawidłowości w stanie zdrowia do psychoterapeuty. Otyłość, cukrzyca, palenie tytoniu, choroby tarczycy, nadciśnienie i astma - na to trzeba zwrócić uwagę

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Przed chwilą, Sany napisał:

No ja dałam z siebie wszystko żeby pomóc. ;) :D

A, wierzę miła koleżanko, wierzę!. Zawsze mówiłem, że nikt tak jak Ty, nie układa do snu. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 722
    • Postów
      262 365
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      972
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Stashaks
    Najnowszy użytkownik
    Stashaks
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
      Pięknego tygodnia     
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      I mamy maj      
    • Gość w kość
      widziałem setki zachodów słońca na morzem, nie wiem czy warto, ale zawsze chciałem zobaczyć wschodzące słońce, nigdy mi się nie udało🤨   może jeszcze się zdarzy... tymczasem kawa...  
    • Gość w kość
      nic dziwnego, skoro trasa przebiegała obok sejmu🤢
    • techwolf
      Jak interesuje Cię męska garderoba premium to podskocz do atelier <reklama> masz też info, że na życzenie dojeżdżają do klientów w całym kraju. W kolekcjach mają nawet koszule z prawdziwymi złotymi guzikami, biżuterię z diamentami, jubilerskie spinki do mankietów. To jest poziom niedostępny w zwykłych sieciówkach.
    • techwolf
      Szczerze? Przejdź się do pracowni krawieckiej <reklama>. To zupełnie inny poziom od sieciówek, czy takich krawców starej daty, którzy nie rozumieją nowoczesnych trendów w modzie męskiej. Oni nie tylko szyją, ale pracują z klientem nad wizerunkowym całokształtem, szkolą korporacje i stale się uczą. To jest lider bespoke w kraju, nie znajdziesz nawet czegoś zbliżonego.
    • Miły gość
      Zamiana j na i Ciemność 😄
    • Miły gość
      Jesteśmy tylko ludźmi 😉
    • Vitalinka
      💘
    • LadyTiger
      A masz dla nich zawsze jabłko na grzebiecik? Czy któryś już Cię uchlał w palec, nie wszystko jest zawsze tak kolorowe? 
    • LadyTiger
      Hej 😎Też jestem spadochroniarzem z forum, które zaczęło nie domagać technicznie (nie ja jedyna ), ale być może nabiorę jeszcze do nie cierpliwości. Tutaj jest  miło, estetycznie, przy jednoczesnym zachowaniu wolności słowa.  Dużo muzyki, o wiele mniejszy ruch, ale i komunikacja bardziej przemyślana  Nie pamiętam, od kogo dowiedziałam się od nastroiku, ale był tu taki pablo, który lubił muzykę, może od niego?
    • Nafto Chłopiec
      😴😴😴
    • Nomada
      Jestem porannym ptaszkiem od kiedy pamiętam, nocne niebo podziwiać przed świtem, gdy słowik niesie miłosną pieśń doceniam szczególnie ; )
    • Nomada
      Też miewam ;  )
    • Nomada
      Rozumiem, możesz zasugerować ''nowy patent'' z papierem nie strasząc jednocześnie zatruciem aluminium ;  )
    • Nomada
      Perełkowiec japoński - źródło rutyny ale nie tylko rutyny. Ponad 150 związków czynnych.   Perełkowiec japoński – właściwości W krajach Dalekiego Wschodu (szczególnie w Korei, Chinach i Japonii) każda część perełkowca japońskiego jest wykorzystywana w lecznictwie. Stosuje się jego kwiaty, pąki, liście, korę i nasiona.   Z perełkowca japońskiego wyizolowano 153 związki czynne.   Zaliczamy do nich:   rutynę – to najważniejszy związek czynny izolowany z kwiatów perełkowca japońskiego; występuje w najwyższym stężeniu;  flawonoidy (m.in. kwercetyna, genisteina, izoramnetyna, kemferol, soforykozyd),  alkaloidy,  fosfolipidy,   aminokwasy,   mikroelementy (potas, wapń, żelazo, magnez, cynk, miedź),  polisacharydy,   błonnik pokarmowy,   nienasycone kwasy tłuszczowe,  olejki eteryczne.  Badania farmakologiczne udowodniły, że perełkowiec japoński wykazuje działanie:  przeciwutleniające,  obniżające ciśnienie tętnicze,  uszczelniające, wzmacniające naczynia krwionośne, hamujące krwawienie,  naprawiające komórki uszkodzone przez promieniowanie UV,   obniżające poziom glukozy,  obniżające poziom cholesterolu,   przeciwmiażdżycowe,   przeciwzapalne,   wspomagające gojenie ran, przeciwbakteryjne,   przeciwwirusowe,  antyalergiczne,  zmniejszające przerost prostaty.  Perełkowiec japoński – wskazania   Wyciągi z perełkowca japońskiego były wykorzystywane w starożytnych Chinach. Uważano, że „eliminują ciepło” i „oczyszczają ogień”. W krajach azjatyckich stosuje się je w leczeniu zaburzeń związanych z krwawieniami (krwotokami, hemoroidami, krwawieniami z macicy), a także w przypadku miażdżycy tętnic, bólu głowy czy nadciśnienia.   Dziś wiemy, że wyciągi z perełkowca można stosować jako środek uszczelniający naczynia krwionośne oraz przy zwiększonej przepuszczalności naczyń włosowatych (np. przy pojawianiu się pajączków na skórze czy krwotoków z nosa). Rutyna i kwercetyna wzmacniają i uelastyczniają naczynia krwionośne. Perełkowiec japoński polecany jest także pacjentom cierpiącym na żylaki kończyn dolnych i odbytu (hemoroidy).   Flawonoidy mają zdolność nieznacznego obniżania ciśnienia krwi. Perełkowiec japoński może zatem sprawdzić się u osób chorujących na nadciśnienie tętnicze jako uzupełnienie terapii. Zawarta w nim kwercetyna i pokrewne biflawonoidy mają zdolność rozszerzania naczyń krwionośnych, co może się przyczyniać do ich działania obniżającego ciśnienie krwi. Dodatkowo badania pokazują, że kwercetyna ma ochronny wpływ na tlenek azotu, czyli związek występujący w śródbłonku naczyń krwionośnych. Dzięki temu krew właściwie przepływa przez naczynia. Nie bez znaczenia jest tu też jej działanie przeciwutleniające.  Preparaty z perełkowcem japońskim sprawdzą się również w profilaktyce i leczeniu przeziębienia i grypy oraz przy obniżonej odporności.   Dodatkowo kwercetyna wykazuje działanie przeciwalergiczne, zmniejszając wydzielanie histaminy w organizmie. Najnowsze badania donoszą o przeciwalergicznym i przeciwzapalnym działaniu soforykozydu, czyli jednego z flawonoidów perełkowca. Dlatego preparaty z perełkowcem japońskim możemy zastosować w chorobach alergicznych – katarze siennym, wysypce i uczuleniach pokarmowych.    Łagodzenie bólu głowy jest prawdopodobnie związane z aktywnością przeciwzapalną. Badania pokazują, że to przeciwzapalne działanie polega na hamowaniu aktywności COX (cyklooksygenazy), czyli enzymu odpowiedzialnego za powstawanie stanu zapalnego. Soforykozyd działa słabiej niż ibuprofen.   Rutyna i kwercetyna wychwytują też wolne rodniki, poprawiają pamięć przestrzenną i zmniejszają śmierć neuronów wywołaną przedłużającym się niedokrwieniem mózgu.  Jeden z nowych związków wyizolowanych z perełkowca japońskiego (pochodna putrescyny) wykazuje działanie wybielające skórę. Możliwe, że zostanie wykorzystany w kosmetologii jako środek rozjaśniający przebarwienia.  
    • Vitalinka
      No to się pośmiejemy z siebie:       😉
    • Vitalinka
      Hahah, no tak w takich rzeczach to mam😄hihihihi🤭
    • Vitalinka
      No właśnie nie będzie, bo to dość popularna śmierć, oni tak właśnie się dość często "załatwiają" Ci biegacze, dlatego tak Nafta ostrzegam🙁
    • Pieprzna
      @Vitalinka ty to masz fuksa, kapitańskie nogi się zachowały, reszta linków chyba wygasła.
    • Pieprzna
      @Nafto Chłopiec ma ambicje na bycie bohaterem serii "Śmierć na 1000 sposobów".
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...