Skocz do zawartości


Layne

Bez cukru. Są chętni?

Polecane posty

hogan
Dnia 12.04.2019 o 18:18, Layne napisał:

Chcę spróbować wyeliminować cukier z diety. Przez miesiąc ograniczyć spożycie cukru do zera lub minimum. Chcę zobaczyć jak zachowa się organizm i jak wpłynie to na jakość życia i samopoczucie. Efekt powinien być pozytywny, więc pewnie warto.

Pisze się ktoś? Można by wynaleźć dietę lub po prostu zrobić listę produktów, które można spożywać, no i rozpocząć wyzwanie!!! :]

Zastanawiam się, co jest powodem, że chcesz całkowicie wyeliminować cukier. Jak to kaprys lub chęć schudnięcia, to odradzam.

Minęły prawie dwa lata od założenia tematu, więc mam pytanie. Czy kilogramy wróciły z nawiązką?

Nie, nie musisz odpowiadać, bo z pewnością wróciły. Tak dzieje się zawsze gdy chcemy oszukać organizm.

Wspomnę także, że pierwsze dwa tygodnie od rozpoczęcia diety, nigdy nie powodują spadku tkanki tłuszczowej. Przez pierwsze dwa tygodnie, organizm przechodzi detox, oczyszcza się, dopiero potem można stanąć na wagę, za około 1- 1, 5 miesiąca.

Nie należy też tracić w szybkim tempie kilogramów, bo takie kilogramy, jeszcze szybciej wrócą, niż spadły. Przykładowo: Jeśli chcemy zdrowo schudnąć 10 kg, bez obaw aby te kilogramy wróciły, należy w ciągu około 3 miesięcy je tracić. Plus trzeba dodać drugie 10 kg z detoxu, czyli w pierwszych trzech miesiącach od rozpoczęcia diety, chudniemy 20 kg. I ani kilograma więcej! Po czterech miesiącach powinniśmy już ważyć o około 22- 24 kg mniej. Czyli każdy następny miesiąc, to przeciętnie dwa kilogramy, może być i kilogram.

Co innego gdy ktoś jest chory i z jakiegoś powodu nie może zażywać danego produktu, to rozumiem ale oszukiwanie zdrowego organizmu, ie jest ani zdrowym odżywianiem ani zdrowe. Eksperymenty z dietami, zawsze odbiją się na naszym organizmie.

Jeden odczuje efekty uboczne w dwa tygodnie po takiej diecie, inny za klika lat. Trzeba jeść wszystko zdrowe i z umiarem.

Cukier nie jest zły, to wprowadzanie ludzi w błąd. Cukry proste (glukoza i fruktoza) oraz cukry złożone (sacharoza) są słodkie i dobrze przyswajalne przez człowieka. Aby pozbyć się kilogramów w zdrowy sposób, należy wyeliminować chemię z żywności. Wyeliminować

także sól(wszelkie chlorki sodu), bo tego przeciętnie każdy Polak, spożywa nawet 4- 5 krotnie więcej niż powinien w ciągu dnia.

Wystarczy, że chleb zawiera sól, to jest już dawka maksymalna, jeśli w ciągu dnia zjemy 4- 5 kromek chleba. Mam tu takie zdjęcie z mego poradnika,  dobrą miarą jest nasza dłoń. Zdjęcie robiłam do innych celów ale aby zobrazować... kciuk- na tyle czekolady lub innych słodkości w ciągu dnia, możesz sobie pozwolić, dwa pierwsze palce od kciuka(wskazujący i środkowy)- te
dwa palce posłużą ci na dostarczenie dostatecznej dziennej ilości wapna, dwie garście- dzienne zapotrzebowanie warzyw i owoców,
koniec wskazującego palca- tłuszcz(olej, masło). Tyle musi ci wystarczyć w ciągu dnia. Garść- Jak odczuwasz głód, możesz między pięcioma posiłkami pozwolić sobie na dodatkowe przekąski(posiłek- przekąska- posiłek, nigdy tak: posiłek- przekąska- przekąska...- posiłek). Na przekąski składają się np. orzechy, inne bakalie, owoce, galaretki bez cukru, budynie bez cukru(lub ze stewią czy ksylitolem). Wewnętrzna strona dłoni, sam jej środek-  tyle w ciągu dnia, powinieneś zjadać mięsa i ryb. Jak zjesz 1/2 środka dłoni mięsa, to drugie tyle możesz zjeść ryby ale jak zjesz mięsa tyle co cały środek dłoni, to nie jedz już ryby w tym dniu.
 

 

nXbTc0q.jpg

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


itaka

Dobrze jest przed piciem słodkich napojów rano zjeść pikantny ajvar z bułką.  Słodkie  już  wtedy nie zaszkodzi ale pomoże.

Ajvar można kupić w słoiczku gotowy w markecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Ale elektoraty piszecie. Ja jestem ofiarą cukru, nie wiem może mam już cukrzycę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
2 godziny temu, itaka napisał:

Dobrze jest przed piciem słodkich napojów rano zjeść pikantny ajvar z bułką.  Słodkie  już  wtedy nie zaszkodzi ale pomoże.

Ajvar można kupić w słoiczku gotowy w markecie.

Przepraszam bardzo ale co ma jedno do drugiego? Ajvar jest także z cukrem, papryka zawiera cukier(w 100 gramach 2.26 g fruktozy), bułka także zawiera cukier. A potem jeszcze słodzone napoje???

Polecam zastąpić ajvar papryczką chilli, imbirem lub czosnkiem. Te produkty naturalne przyspieszają metabolizm, co w konsekwencji sprzyja spalaniu tkanki tłuszczowej a więc odchudzaniu. Mają także właściwości antybakteryjne, co pozwala ograniczyć ryzyko

zatruć pokarmowych. Zawarte w nich substancje, pobudzają wydzielanie soków trawiennych, dlatego najbardziej zalecam

spożywanie do dań wysokokalorycznych i tłustych. Warto także wspomnieć, że dzięki działaniu antyoksydacyjnemu hamują proces utleniania się złego cholesterolu. Ponadto, zmniejszają ryzyko zachorowania na raka i doskonale działają termogenicznie, co także

pozwala spalać tkankę tłuszczową.

 

2 godziny temu, syn fubu napisał:

Ale elektoraty piszecie. Ja jestem ofiarą cukru, nie wiem może mam już cukrzycę.

Może czas się zbadać? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
10 godzin temu, hogan napisał:

Może czas się zbadać? ?

 

Prawdę mówiąc Hogan, nie zależy mi na tym już.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Mamią nas ze wszystkich stron: Cukier be, sól be, a ja uważam, że organizm sam wie co jest be, a co cacy dla niego, wszak zdrowy człowiek może zjeść słoik miodu i cukier we krwi będzie mieć w normie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
12 godzin temu, Dżulia napisał:

Mamią nas ze wszystkich stron: Cukier be, sól be, a ja uważam, że organizm sam wie co jest be, a co cacy dla niego, wszak zdrowy człowiek może zjeść słoik miodu i cukier we krwi będzie mieć w normie.

Miód jest bardziej kaloryczny niż cukier, bo jest cięższy ale za to lepiej przyswajalny a więc i łatwiej wydalany.

Jestem zwolenniczką tego aby jeść wszystko, w małych porcjach i o stałych odstępach czasowych.

Ale jak już, ktoś chce stracić zbędne kilogramy, to bardziej nakłaniałabym do rezygnacji z soli, niż z cukru.

Co do normy cukru we krwi, wszystko do czasu. :)

 

13 godzin temu, syn fubu napisał:

 

Prawdę mówiąc Hogan, nie zależy mi na tym już.

Twoje zdrowie, Twój wybór. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
14 godzin temu, Dżulia napisał:

Mamią nas ze wszystkich stron: Cukier be, sól be, a ja uważam, że organizm sam wie co jest be, a co cacy dla niego, wszak zdrowy człowiek może zjeść słoik miodu i cukier we krwi będzie mieć w normie.

Wytłuściłem najważniejsze, bo tutaj się nie zgodzę z wypowiedzią. Może cukier nie skoczy, ale za to podniesie się drastycznie poziom szkła w organizmie, co może być bardzo niebezpieczne dla zdrowia :D
Reasumując:
miód - TAK

słoik - NIE! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
feniks
Dnia 24.01.2021 o 09:46, syn fubu napisał:

Ale elektoraty piszecie. Ja jestem ofiarą cukru, nie wiem może mam już cukrzycę.

Nadmiar cukru jest tak samo groźny jak niedobór,  są tylko nieco inne objawy zewnętrzne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
1 godzinę temu, feniks napisał:

Nadmiar cukru jest tak samo groźny jak niedobór,  są tylko nieco inne objawy zewnętrzne.

Prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
4 godziny temu, Jedz miód napisał:

Ręce opadają. Ignorancja, mądralstwo i facenewsy zapanowało na tym forum. Żenada.

https://duzomiodu.pl/miod-wlasciwosci/cukier-w-miodzie-fakty-i-mity-czy-miod-zawiera-niezdrowy-cukier

Dobrze, że tylko ręce,

a majtki na miejscu??

10 godzin temu, hogan napisał:

Ale jak już, ktoś chce stracić zbędne kilogramy, to bardziej nakłaniałabym do rezygnacji z soli, niż z cukru.

To prawda, ale zawsze jeszcze może pobiegać.

8 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Wytłuściłem najważniejsze, bo tutaj się nie zgodzę z wypowiedzią. Może cukier nie skoczy, ale za to podniesie się drastycznie poziom szkła w organizmie, co może być bardzo niebezpieczne dla zdrowia :D
Reasumując:
miód - TAK

słoik - NIE! :D

SŁoik? 

A czemu nie?

Można polizać i masz dwa w jednym.

Miód nieruszony, słoik cały, a rozkosz...uff.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Dżulia, zależy o kim piszemy. Są osoby z nadwagą i otyłe, te drugie nie mogą biegać, bo obciążają stawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Dnia 25.01.2021 o 13:13, feniks napisał:

Nadmiar cukru jest tak samo groźny jak niedobór,  są tylko nieco inne objawy zewnętrzne.

Od zawsze twierdzę, że wszystko jest dla ludzi tylko w rozsądnych ilościach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

"Niewiarygodne, jednak prawdziwe! Pan Paweł (40 l.) z Alfredówki na Podkarpaciu ustanowił właśnie nowy rekord świata w liczbie promili alkoholu we krwi. Miał ich blisko 14! Choć taka dawka uśmierciłaby nawet słonia, mężczyzna już doszedł do siebie i ma się całkiem dobrze"

 

Czyli jak ktoś więcej cukru wchłonie to też nic się nie stanie(chyba) ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
21 godzin temu, Dżulia napisał:

SŁoik? 

A czemu nie?

Można polizać i masz dwa w jednym.

Miód nieruszony, słoik cały, a rozkosz...uff.?

Niby jest to jakiś sposób, ale mało kto ma taki długi jęzor, by wylizać spód słoika :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
6 godzin temu, Jacenty napisał:

"Niewiarygodne, jednak prawdziwe! Pan Paweł (40 l.) z Alfredówki na Podkarpaciu ustanowił właśnie nowy rekord świata w liczbie promili alkoholu we krwi. Miał ich blisko 14! Choć taka dawka uśmierciłaby nawet słonia, mężczyzna już doszedł do siebie i ma się całkiem dobrze"

 

Czyli jak ktoś więcej cukru wchłonie to też nic się nie stanie(chyba) ?

To jest odpowiedzialność za samego siebie, ryzyko. Organizm wytrzyma czy nie wytrzyma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
2 godziny temu, BrakLoginu napisał:

Niby jest to jakiś sposób, ale mało kto ma taki długi jęzor, by wylizać spód słoika :D

Można z wierzchu lub transplantacja.?

20 minut temu, hogan napisał:

To jest odpowiedzialność za samego siebie, ryzyko. Organizm wytrzyma czy nie wytrzyma.

Albo się przyzwyczai. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Cukier to trucizna pod warunkiem że źle na ciebie działa, dla mnie alkohol to trucizna i wzdryga mną jak widzę polskich robotników z fabryki albo ukraińców którzy obowiązkowo po pracy tworzą długie kolejki by uzupełnić zapas codziennego piwa i wódek małpek.

Tacy ludzie myślą kategoriami/ harmonogramem o następujących podpunktach:

- wstaję rano z łózka, kiedy ja piłem ostatnio?

- okey, już się napiłem, kiedy będę mógł się znowu napić?

- okey już się napiłem, kiedy będę mógł się napić jeszcze raz? (ta frakcja powtarza się kilka razy w ciągu dnia)

- okey, napiłem się, mogę iść spać.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Jezusie przenajświętszy, jak to bez cukru? ?

Cukier dodaje też energii..... Nie dałabym rady.... Tonicu lub Pepsi się nie napić? Jak to? Winogronka nie zjeść czy gruszki? Straszne...

?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Gruszki.Dobra rzecz a zwłaszcza stare odmiany z małego sadu sąsiada nocą zbierane  ? bo te ze sklepów to niejadalne.

W średniowieczu jadano raczej jabłka.Jagiełło ich nie znosił i cichaczem zażerał się właśnie gruszkami.

A dlaczego cichaczem.Historycy myślą,myślą i nic...Prawdopodobnie jedzenie ich przez mężczyzn było niewłaściwe,tak jak dzisiaj ubieranie się przez nich na różowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Dnia 21.07.2021 o 10:37, Jacenty napisał:

Gruszki.Dobra rzecz a zwłaszcza stare odmiany z małego sadu sąsiada nocą zbierane  ? bo te ze sklepów to niejadalne.

W średniowieczu jadano raczej jabłka.Jagiełło ich nie znosił i cichaczem zażerał się właśnie gruszkami.

A dlaczego cichaczem.Historycy myślą,myślą i nic...Prawdopodobnie jedzenie ich przez mężczyzn było niewłaściwe,tak jak dzisiaj ubieranie się przez nich na różowo.

Chyba pochodzę od Jagiellonów, bo jabłek nie jadam, może z dwa razy do roku ?

Ale że gruszki jedzą geje? No to jestem gejem ?

Boże czego to się człowiek nie dowie o sobie w tych internetach ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mawelko

Do zera ciężko i raczej nie jest to zdrowe. Chyba, że mówisz to w kontekście samych słodyczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

354032794-6394811000586613-3194316341242

Czas na male co nieco jak to mawiał pewien Kubuś.Idę w jego ślady bo ile można na głodzie być..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 736
    • Postów
      264 023
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      986
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Kiziapl1999
    Najnowszy użytkownik
    Kiziapl1999
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Astafakasta
    • Astafakasta
      czasem matka może być tyranem chyba nawet
    • KapitanJackSparrow
      obroć ją do wydmy 🙃
    • KapitanJackSparrow
      sloneczne okulary?  plażing? 👋
    • Aco
    • LadyTiger
      Jakiego tyrana, chyba nie amerykańskiego 
    • Astafakasta
      To się nazywa zbiorowa odpowiedzialność. 
    • Vitalinka nolog
      O tamtej porze?😯 Piję teraz☺️ Drugą🤗 ☕☕ ...bo potrzebuję🙃     🙂
    • Vitalinka nolog
      Ale wtedy widać pupę🙃
    • KapitanJackSparrow
      schować...chyba ty 😁 i inne tobie podobne z wyłączeniem tzw desek 😁
    • Vitalinka nolog
      Życzę Ci aby tak było🙂❤️
    • Vitalinka nolog
      On cały jest paskudny🤢
    • Vitalinka nolog
      To są powstania, obrona konieczna przed oprawcą.
    • KapitanJackSparrow
      może powinnaś sporządzić notatkę z notatek aby się połapać 
    • george
      Kobieta z ałtajskiego kraju opisała co dane było jej zobaczyć podczas chwilowego odejścia po operacji: "... W pewnym momencie bardzo się dziwiłam, poczułam, że lecę na wysokości.  Znalazłam się nad moim miastem Barnułem,  a potem zrobiło się ciemno i ciężko. Trwało to długo. Tu pokazywano mi miejsca, gdzie niegdyś bywałam w młodości.  Na czym leciałam, nie wiem, na powietrzu czy na obłoku, wyjaśnić nie potrafię.  Dzień był pochmurny, potem zrobiło się jasno.  Doleciałam do jakiejś osady.  Zamiast ulicy była tam aleja,  ale dalej było widać piękne drzewa,  a na nich bardzo piękne liście różnych kolorów.  Między drzewami były nowiutkie domki, w których nikogo nie było, a na nich przepiękna trawa. Gdzie jestem? Gdzie ja przybyłam? Gdzie jestem? Gdzie ja przybyłam? . Kto tu mieszka ? A potem patrzę,  niedaleko idzie niewysoka,  piękna kobieta w długim białym odzieniu i złocistej pelerynie i w koronie, a za Nią chłopiec,  który rzewnie płacze i o coś ją prosi. Kiedy ona zbliżyła się do mnie, chłopiec upadł do jej nóg i znowu zaczął o coś ją prosić, lecz ja nic z tego nie rozumiałam.  Chciałam ją zapytać gdzie ja jestem? Ale ona podeszła do mnie, przystanęła, złożyła ręce na piersi i patrząc w niebo powiedziała: „ Boże gdzie ją umieścić ?”.  Ja zadrżałam mocno, gdyż zrozumiałam że umarłam, a dusza moja znajduje się w niebie, ciało zaś zostało na ziemi. Natychmiast pomyślałam, że mam dużo grzechów i przyjdzie mi za nie teraz odpowiedzieć. Widziałam jak ona Królowa doszła do dużych wrót, które składały się ze splotów warkoczy, o linii ukośnej, o niewypowiedzianej piękności.  Jasność od nich biła tak wielka, że trudno ją opisać. Podeszła do nich Królowa Niebios, a one same się otworzyły.  Weszła do środka, do jakiegoś ogrodu.  Ja zostałam w miejscu, gdzie stałam. Obok mnie stał Anioł, który nie pokazywał swojej twarzy.  A kiedy przyszła Królowa Niebios, powiedział Bóg do Niej: „Pokaż jej to miejsce”.  A wten czas podniosła ona  zasłonę czyśćca  i po lewej stronie zobaczyłam  przestrzeń pełną czarnych, osmolonych ludzi, podobnych do szkieletów. Była ich wielka niezliczona ilość. Bił od nich straszny smród.  Z ich wyschniętych gardeł, wydobywał się jęk proszący o picie,  lecz nie podaje im nikt ani kropli wody. Królowa Niebios wskazała na tych czarnych ludzi i powiedziała do mnie: „I u was w ziemskim raju jest droga Miłosierdzia.  Nawet ta woda której tak tu potrzebują.  Dawajcie ludziom jałmużnę, ile kto z was może, ze szczerego serca.    A u was jest też nie tylko dużo wody, ale wszelkich innych dostatków. Należy starać się wspomagać potrzebujących,  szczególnie tą wodą,  która może ugasić pragnienie niezliczonej rzeszy meczących się tu ludzi. Dobrodziejstwa tego, niewyczerpane zasoby zawierają znajdujące się u was morza i rzeki np. Jordanu.  Jak powiedział Pan Bóg w Ewangelii.  Jeśli kto poda szklankę wody spragnionemu w imię Moje, otrzyma nagrodę. "... I  znów  doznałam męczarni jeszcze większych niż te,  które widziałam na początku, gdyż poczułam to samo co cierpieli ci ludzie.... Wtedy ponownie zjawiła się Matka Bożą i zrobiło się jasno... Dusze zwróciły się ku Królowej Niebios: „Nie zostawiaj nas tu matko,  tyle się męczymy,  wody nie ma ani kropli, a  upał nieznośny”.  Płaczą gorzkimi łzami. " Matka Boża także płacze razem z nimi  i mówi: „Żyliście na ziemi i nie uznawaliście,  nie prosiliście pomocy,  nie kajaliście się zpowodu waszych niewierności,  nie modliliście się do Syna Mojego i do Boga.   A ja przecież nie mogę przekroczyć woli Ojca Niebieskiego ani jego sprawiedliwości i dlatego nie mogę wam tu pomóc i prosić za wami”. Potem zaczęłyśmy się podnosić. Ci, którzy byli w upale czyśćca , zaczęli głośno krzyczeć; „Nie zostawiaj nas Matko Boża!”. I znów nastąpiła ciemność , wyszłam z czyśca, stanełam na  platformie. Królowa Niebios tak samo złożyła ręce na piersiach i zawołała do Boga: „Jak mam z nią postąpić, gdzie dać?”. A Bóg odpowiedział: „Puść ją na ziemię ... " " ... Królowa powiedziała do mnie: „Stawaj prawą nogą i idź na przód, i idź tak do ostatniej. Zawsze prawą nogą na przód, a lewą przystawaj”. I tak szłam Matka Boża szła obok mnie. Gdy podeszłyśmy do ostatniej , za nią była przepaść.  Królowa Niebios mówi: „Spuszczaj prawą nogę, potem lewą”. Powiedziałam: „Boję się upaść”. Ona powiedziała: „Tak trzeba!” — „A czy się nie zabiję? ” – „Nie, nie zabijesz się”. I dała mi warkocz do prawej ręki. Wstrząsnęła – a ja poleciałam na ziemię... A kiedy dusza moja z powrotem weszła w ciało  w kostnicy – ja tego nie wiem,  tylko odczuwam bardzo zimno.  Mocno podciągnęłam kolana, przycisnęłam do łokci.  Otworzyłam oczy i wszyscy, pracownicy to zobaczyli  w kostnicy ze strachu uciekli. Widzę, że leżę na boku, a kiedy mnie kładli, to na byłam  plecach.  Gdy ci, którzy pozostali jeszcze w trupiarni zobaczyli, że leżę zgięta, przestraszyli się i też uciekli. Potem przyszli dwaj sanitariusze i dwóch lekarzy.  Zażądali oni, aby natychmiast przenieść mnie do sali szpitala. Zebrało się mnóstwo lekarzy, zaczęli ogrzewać moje ciało. Działo się to 23 lutego 1965 roku o godzinie 4.00. Na moim ciele było osiem szwów – trzy na piersiach, pozostałe na rękach i nogach.  Kiedy mnie rozgrzali, otworzyłam oczy i za dwie godziny zaczęłam mówić.  Stopniowo przychodziłam do siebie.  Odżywiano mnie sztucznie.   Na dwunasty dzień dostałam śniadanie.  Były bliny ze śmietaną i kawa. Powiedziałam, że jeść tego nie będę.  Krzyczeli na mnie.  Wszyscy na sali zwrócili na mnie uwagę.  Natychmiast przybiegli lekarze i pytali dlaczego nie chcę tego . Odpowiedziałam krzykiem: „Dzisiaj jest piątek, niepostnych posiłków jeść nie będę" ... . . Potem zebrało się dużo lekarzy i ludzi, a ja wszystkim opowiadałam, co widziałam i słyszałam, a najważniejsze jest to, że mnie teraz nic nie boli, a miałam przecież raka. Przychodziło do mnie dużo ludzi, a ja opowiadałam wszystkim i pokazywałam moje rany. Milicja zaczęła odpędzać ode mnie tłumy ludzi, a w końcu przewieziono mnie do innego szpitala. Na drugi dzień położyli mnie na stół operacyjny. Główny lekarz Walentyna Wasiliewna Plabiewa zdjęła klamry, odkryła brzuch i powiedziała: „Dlaczego kroili człowieka? Ona ma wszystko zdrowe”. Przyszli lekarze, którzy robili pierwszą operację.  Ze zdumienia mówili: „Gdzie ta choroba, w niej wszystko było zgniłe, a teraz zdrowe”. Między innymi pytano mnie: „Klawa, czy coś cię boli?”. Powiedziałam, że nie.  Lekarze biegali po sali jak nieprzytomni,  ze strachu brali się za głowy,  załamywali ręce, bledli.  Powiedziałam,  że Pan Bóg objawił swoją moc, po to,  abym żyła i mówiła innym,  że nad nami istnieje moc Najwyższego.  Po opuszczeniu szpitala natychmiast poszłam do Miejskiego Komitetu Partii i oddałam legitymację.  Mając 40 lat przy pomocy Królowej Niebios odzyskałam zdrowie i z miłości do Boga Najwyższego, chodzę do Kościoła i staram się prowadzić życie po chrześcijańsku.  Chodzę po dworcach,  pociągach i opowiadam wszystko,  co mnie się przydarzyło,  a Bóg mi we wszystkim pomaga. - A Ustizima Klawdij, Ałtajskij kraj gm. Barnauł (Zachodnia Syberia), ul. Krupskoj nr 96.  
    • Nafto Chłopiec
      Będąc w sklepie sportowym biłem się z myślami żeby kupić koszulkę Reprezentacji Hiszpanii, ale nie kupiłem. Teraz żałuję 😅
    • Nomada
      Głosy  dość specyficzne, pozostające w pamięci   Padam więc spadam ;  )
    • Nomada
      Viks   celowa pomyłka?  nie, nie ma pomyłki ;  )    
    • Nomada
      Dawid Podsiadło czy ambicja, może nie, może życie na to liczę,  komercja jest płytka wydaje mi się, że to nie jest.
    • Nomada
      Wiraszko ale to nie piątek ; )    
    • Nomada
      Beata Kozidrak wie    
    • Nomada
      Bob Dylan poeta nie wszystkie teksty rozumiem, umysł wyjątkowy, daleko mi do tego;  )
    • Nomada
      A ponieważ muzyka jest mi bliska  to zagram
    • Nomada
      zdefiniuj, to bardzo osobiste, jestem ciekawa ;  )
    • Nomada
      Udanego! Od dziś odliczam. Za cztery tygodnie (odraczany trzy razy) wracam tam gdzie pierwszy raz poczułam, że odlatuję. Ciekawe czy po tylu latach znowu to poczuję ; )
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...