Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Takasobie68

Ateizm

Polecane posty

Przygnębiony
RAW
Przed chwilą, Gość napisał:

Warto przeczytać biografię dr Carrela, który w 1912 roku otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny.

Proponuję teraz rozpalić stos i spalić niewiernych sprzeciwiających się idei ateizmu, czyli obecnej w temacie mniejszości :D

Fakty sprzed 100 lat? wiesz jak się przez te 100 lat rozwinęła medycyna? Ale tak jak myślałem islam, chrześcijaństwo - jeden pies - katol czy terorysta - te religie dużo się od siebie nie różnią :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość

Trudno "walczyć" w pojedynkę, gdy zewsząd padają strzały. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Rawik napisał:

katol czy terorysta

Ja tego małego faktu się uczepię. No właśnie... jak to jest u ludzi głęboko wierzących łącząc wszystko z samą medycyną... taki zły człowiek przecież też przeżyje operację itd. itp. Czym to wyjaśnić? Przecież zrobił tyle złego, nawet ateista, by go uśmiercił za żywota, a podszedł do sprawy człowiek, profesjonalista, zna się na swoim fachu i zamiast pomóc mu umrzeć, to ratuje jego czy na równi panią, która pierwsza klęczy przed ołtarzem i się modli. Widocznie dla takiego ratującego jest bez różnicy czyż nie? Człowiek to człowiek, bez wyznań, nie patrząc na to co robi, kim jest, bez statusu, bez poglądów. Robi taki swoje i medycyna nawet w jego przypadku nie jest bezradna, a jakby była to umrze chyba jeden i drugi? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
4 minuty temu, Gość napisał:

Proponuję teraz rozpalić stos i spalić niewiernych sprzeciwiających się idei ateizmu, czyli obecnej w temacie mniejszości :D

Zastępowanie dyskusji stosami - to już było i na Twoim miejscu nie przywoływałabym tematu. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Przed chwilą, Gość napisał:

Trudno "walczyć" w pojedynkę, gdy zewsząd padają strzały. 

Gdzieś ktoś dziś chyba to już napisał? Nie są to strzały, a zwyczajne pytania? Przynajmniej z mojej strony :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
1 minutę temu, Gość napisał:

Trudno "walczyć" w pojedynkę, gdy zewsząd padają strzały. 

Taaa, no nie tak trudno - Bo ja tu jestem tym "oświeconym" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Uważam, że autorka i mniejszość broniąca swoich prawd, mogła poczuć się zaszczuta. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

@Takasobie68 Zobacz co narobiłaś jednym tematem, stosy i inne :P Żarcik. Fajny temat, trzeba ruszyć muskiem, a mnie to przeraża :) Ważne, że jedni i drudzy przedmówcy są kulturalni, a o to w dyskusji chodzi :)

1 minutę temu, Gość napisał:

Uważam, że autorka i mniejszość broniąca swoich prawd, mogła poczuć się zaszczuta. 

Dlaczego zaszczuta?

O jaką mniejszość chodzi? To bym tylko chciał wiedzieć :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania

Kiedyś jak ktoś nie oślepł od masturbacji, uznawano to za cud. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
5 minut temu, Wania napisał:

Kiedyś jak ktoś nie oślepł od masturbacji, uznawano to za cud. 

Mógł tyle tej "przyjemności" nie robić :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takasobie68
Napisano (edytowany)
7 godzin temu, Vertlain napisał:

Jeżeli Biblia jest "dokumentem", należałoby tym bardziej zakazać wiary chrześcijańskiej jako okrutnej i barbarzyńskiej.

Jeżeli Biblia byłaby dokumentem, to dlaczego przy każdym kolejnym przekładzie dokonuje się w niej tylu zmian..?

Dlaczego usunięto z niej pozostałe ewangelie zostawiając tylko cztery..?

6 godzin temu, Gość napisał:

Uważam, że autorka i mniejszość broniąca swoich prawd, mogła poczuć się zaszczuta. 

Spoko... Nie jestem katolikiem więc moje "uczucia religijne" nie zostały obrażone...

Edytowano przez Takasobie68

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
subnet connection
8 godzin temu, Dżiulia napisał:

Jak można nie wierzyć, jeśli tego nie ma?

Za to zdanie powinna Dżiulia otrzymać nagrodę Nobla z logiki.

Podziwiam ciebie.

Idąc dalej tą logiką ateiści przyznając, że nie wierzą w istnienie Boga (którego wg nich nie ma), potwierdzają, że mają brak tej wiary.

Tutaj właśnie idą w niewłaściwym kierunku, bo nie wiedzą, że wiara nie rodzi się w wyniku najbardziej oczywistych dowodów istnienia Boga. 

    Ileż to ludzi w historii już widziało czy doświadczyło dowodów potęgi Boga ( np.  Izraelici idący przez morze Czerwone, Judasz, pasażerowie arki Noego, itd... ) . A wcale nie wszyscy z nich chcieli być później z Bogiem.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takasobie68
8 godzin temu, Dżiulia napisał:

Inteligentna bestia z Ciebie, ale nie będę ciągła Cię za język i odkrywam karty.

Wedle mądrych ludzi ateizm to brak wiary w istnienie Boga.

To ja pytam jak można wierzyć w coś co nie istnieje, czyli ateista nie wierzy w Boga, którego wg niego nie ma. Czy to nie jest bzdura?

Jeśli ateizm to wyłącznie brak wiary w boga, to wszyscy jesteśmy ateistami.  Aby być ateistą wystarczy nie wierzyć w jakiegokolwiek boga  z całej plejady tych, w których wierzą inni.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ateista jest świetnym partnerem do łóżka, bo jest wyluzowany i lubi wszelką perwerę. Nic i nikt go nie ogranicza, więc nie musi sie pieprzyć tylko w pozycji na "misjonarza" xD

Ale dajmy na to taki np. katolik. Jeżeli będzie przestrzegał przepisów nałożonych przez Kościół i Biblię, zastosuje się do nich, to będzie idealnym kandydatem na męża, bo nie zdradzi, nie pójdzie na dziwki, nie będzie łapał przygodnych kobiet za tyłki, a przy pornosach obleje się wstydem xD  

Reasumując: najlepszym partnerem będzie wierzący ateista xD

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
1 godzinę temu, Takasobie68 napisał:

wiary w boga

"Wiary w Boga"  - podobnie jak wierzę w Zeusa, Mahometa, Allaha, Jahwe, Kaczyńskiego, itp. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Napisano (edytowany)
8 godzin temu, Wania napisał:

Kiedyś jak ktoś nie oślepł od masturbacji, uznawano to za cud. 

To w kontekście moich ostatnich kłopotów ze wzrokiem daje sporo do myślenia ?

Musze przestać dzwonić Justyny z 0 700......

1 godzinę temu, Takasobie68 napisał:

Jeżeli Biblia byłaby dokumentem, to dlaczego przy każdym kolejnym przekładzie dokonuje się w niej tylu zmian..?

Dlaczego usunięto z niej pozostałe ewangelie zostawiając tylko cztery..?

By zrozumieć skład biblii wydaje mi sie że wystarczy dokładnie przeanalizować czasy cesarza Konstantyna i założenia pierwszego soboru. Niewątpliwie z tych ,,odrzuconych,, najciekawsze są ewangelie Tomasza i Magdaleny ale niestety nie były one wygodne dla rosnącego w siłę kleru i ogólnie chrześcijaństwa. Do ciekawych wniosków można też dojść czytając słowa Judasza no ale to już są tylko moje wewnętrzne refleksje.

A co do tych przekładów to raczej nie ma jakiś celowych róznic pomiędzy kolejnymi przekładami. Nieścisłości raczej wynikają często z różnych znaczeń słów trudnym pustynnym języku aramejskim który pisany bez samogłosek zostawia pole do nieścisłości.  

Edytowano przez Dionizy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takasobie68
Napisano (edytowany)
18 minut temu, Dionizy napisał:

A co do tych przekładów to raczej nie ma jakiś celowych róznic pomiędzy kolejnymi przekładami. Nieścisłości raczej wynikają często z różnych znaczeń słów trudnym pustynnym języku aramejskim który pisany bez samogłosek zostawia pole do nieścisłości.  

Jedno pytanie. Ile razy w biblli ks. Wujka występuje imię boga a ile razy w tysiąclatce..? 

Bo czyż nie on to właśnie (kolekcjoner filistyńskich napletków) jest w tej księdze najważniejszy..?

 

 

Edytowano przez Takasobie68

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
9 minut temu, Takasobie68 napisał:

Jedno pytanie. Ile razy w biblli ks. Wujka występuje imię boga a ile razy w tysiąclatce..? 

Bo czyż nie on to właśnie (kolekcjoner filistyńskich napletków) jest w tej księdze najważniejszy..?

 

 

Nie wiem bo nigdy tego nie liczyłem bo i po co? Tak wszystko liczą ŚJ czy żydowscy fanatycy religijni Ja nie jestem ani jednym ani drugim. O wiele ciekawsze jest dla mnie w tej dziedzinie przeglądanie o wiele starszych zapisów niż te składające sie na PŚ i wyciąganie kolejnych wniosków że biblia jest zlepkiem poprzednich teorii wierzeń i religii a główne teorie zawarte w Torze to prawie że kopia legend Mezopotamii Sumeru i Egiptu. Odnalezienie tych zbieżności stawia pod wielkim znakiem zapytania wiarygodność Biblii 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
błędny rycerz
3 godziny temu, Takasobie68 napisał:

Jeżeli Biblia byłaby dokumentem, to dlaczego przy każdym kolejnym przekładzie dokonuje się w niej tylu zmian..?

Dlaczego usunięto z niej pozostałe ewangelie zostawiając tylko cztery..?

Spoko... Nie jestem katolikiem więc moje "uczucia religijne" nie zostały obrażone...

A co to za słowa: nie jestem katolikiem ? Czy to poprawna ortografia?

Jeśli chodzi o biblię to należy wrócić do pierwszej wersji aramejskiej. W google są już 3 księgi przetł. na polski.

Opis stworzenia świata jest tam szokujący. W obecnych przekładach wiele pominięto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takasobie68
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, Dionizy napisał:

Nie wiem bo nigdy tego nie liczyłem bo i po co? Tak wszystko liczą ŚJ czy żydowscy fanatycy religijni Ja nie jestem ani jednym ani drugim. O wiele ciekawsze jest dla mnie w tej dziedzinie przeglądanie o wiele starszych zapisów niż te składające sie na PŚ i wyciąganie kolejnych wniosków że biblia jest zlepkiem poprzednich teorii wierzeń i religii a główne teorie zawarte w Torze to prawie że kopia legend Mezopotamii Sumeru i Egiptu. Odnalezienie tych zbieżności stawia pod wielkim znakiem zapytania wiarygodność Biblii 

Nie zrozumiałeś. To tylko jeden z wielu przykładów, że biblia nie jest dokumentem. Wystarczy przeczytać dyskusję kilka-(naście) wpisów wstecz a nie bazować wyłącznie na wyrywkowym wpisie.

44 minuty temu, błędny rycerz napisał:

A co to za słowa: nie jestem katolikiem ? Czy to poprawna ortografia?

 

Nie widzę tu błędu ortograficznego... możesz jaśniej..?

2 godziny temu, Gość napisał:

"Wiary w Boga"  - podobnie jak wierzę w Zeusa, Mahometa, Allaha, Jahwe, Kaczyńskiego, itp. 

Unikam dyskusji z "gośćmi". .. ale zrobię wyjątek.  Dla mnie Kaczyński czy Hitler pisze się z dużej litery bo to nazwiska i mój do nich stosunek nie ma na to wpływu. Natomiast bóg nie jest ani imieniem ani nazwiskiem lecz takim samym określeniem jak: człowiek, roślina, miasto, kosmos i.t.p.  Między nimi jest taka różnica, że pozostałe istnieją a istnienia bogów nie da się udowodnić.

Może jest określeniem ze względu na pozycję, którą zajmuje - takim jak : anioł, dyrektor, matka, sierota, duch..  to pisanie z małej litery jest jak najbardziej uzasadnione.

 

 

Edytowano przez Takasobie68

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
błędny rycerz

Już po kilku twych postach widzę, że nie jesteś taka sobie,

 Piszę na 4 forach jednak nie spotkałem tak niezwykłej osoby jak ty. Feministek teraz jak na lekarstwo, a szkoda bo biblia zapowiada, że zwycięstwo dobra przyjdzie przez feministkę.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takasobie68
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, błędny rycerz napisał:

 biblia zapowiada, że zwycięstwo dobra przyjdzie przez feministkę.

 

 

Podaj mi rozdział i werset...!

 

 Ja piszę na kilku forach ale nikt mnie tam nie skatalogował... Fajnie. Tu jestem od wczoraj a już się dowiedziałam, że jestem ateistką, feministką i  - jeśli biblia się nie myli- jakimś mesjaszem...  ?

Edytowano przez Takasobie68

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
błędny rycerz

O ateizm nigdy bym ciebie nie posądził miła takasobie.. , czasami piszesz jak teolożka.

Ale jeśli nie jesteś feministką to ja uciekam, może gdzieś indziej znajdę mój ideał kobiety.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takasobie68
2 godziny temu, błędny rycerz napisał:

O ateizm nigdy bym ciebie nie posądził miła takasobie.. , czasami piszesz jak teolożka.

Ale jeśli nie jesteś feministką to ja uciekam, może gdzieś indziej znajdę mój ideał kobiety.

 

 

Nie ty posadziłeś mnie o ateizm ale taka sugestia padła o wiele postów wcześniej.  Feminizm nie jest mi obcy ale nie każdy. Nie cierpię feministek radykalnych bo przeginają. Niestety, wszystkie rodzaje feminizmu są wrzucane do jednego wora.  

A szukając swojego ideału ?  zestarzejesz się szybciej niż myślisz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
8 godzin temu, Takasobie68 napisał:

Dla mnie Kaczyński czy Hitler pisze się z dużej litery bo to nazwiska i mój do nich stosunek nie ma na to wpływu. Natomiast bóg nie jest ani imieniem ani nazwiskiem lecz takim samym określeniem jak: człowiek, roślina, miasto, kosmos i.t.p.  Między nimi jest taka różnica, że pozostałe istnieją a istnienia bogów nie da się udowodnić.

Może jest określeniem ze względu na pozycję, którą zajmuje - takim jak : anioł, dyrektor, matka, sierota, duch..  to pisanie z małej litery jest jak najbardziej uzasadnione.

Zasady języka polskiego nakazują pisownię "Bóg" wielką literą, jeśli mówimy o Bogu religii monoteistycznych (chrześcijańskiej, żydowskiej, muzułmańskiej), a małą, gdy mówimy o  bogach, bóstwach, bożkach z wierzeń politeistycznych.

Właśnie dlatego, że  Bóg chrześcijański lub żydowski  jest jeden, określony, tak jak Kaczyński ;).

Więc  pisanie "bóg" o Bogu np. katolickim jest zwykłym  błędem ortograficznym i nie może być uzasadniane jakimś indywidualnym  przekonaniem, że tak jest dobrze. Nie jest. https://sjp.pwn.pl/slowniki/bóg.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 624
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • wędrowiec
      Kościół tu akurat ma rację . Dodatkowy dzień raz na 4oo lat dawałby przesunięcie co najwyżej o 5 dni.  Natomiast przesunięcia Wielkiego Piątku czasem są w marcu a czasem w kwietniu.
    • KapitanJackSparrow
      Czyżbyśmy układali biznes plan? Myślisz że dobrze się sprzeda na allegro? 😁
    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Ach i jeszcze jedno... To u mnie nie przejdzie, ja jestem WWO i ja jestem chodząca emocją😉 i tak już chyba zostanie. Ma to swoje plusy i minusy. No niestety nikt z nas nie jest idealny i w życiu zawsze jest coś za coś. Już się z tym pogodziłam.Jest mi czasem dzięki temu łatwiej, a czasem trudniej. Czasem coś zyskam czasem stracę. Lecz ogólnie to nigdy nie kierują mną złe intencje. Wesołych Świąt Natko🙂
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
    • Monika
      Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia.  Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu).  Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂  Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.
    • Miły gość
      A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec.  Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂
    • Gość w kość
      nie mogę, kwestia wychowania🤷‍♂️   no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje!
    • Miły gość
      Ty jesteś miła, więc jak mógłbym być inny? 🙂 🤗
    • Gość w kość
      oj, nie bądź taki skromny, rzekłbym, że krzesanie masz we krwi🤔   ... a ja kofeinę🤨    
    • Astafakasta
    • Monika
      Ja bardzo lubię jak jest miło, świat jest wystarczająco okrutny. Upieram się jednak przy tym, że Pan Naprawiacz to super-fajna- nazwa i kropka🤗 
    • Monika
      🤗  Czyli jednak naprawdę jesteś MIŁYM Gościem☺️
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...