Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Fahrenheit

Antyutopis

Polecane posty

Fahrenheit

Przemawaiają do mnie powieści anty/dystopijne. Jestem w trakcie czytania  ,,Nowego wspaniałego świata", a za sobą mam ,,1984" oraz ,, Fahrenheit 451". Ktoś coś czytał w tej tematyce i poleciłby, czy tu już tylko covid?

 

Jak coś to i tak wszyscy umrzemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wesoły
BrakLoginu
6 minut temu, Fahrenheit napisał:

Fahrenheit 451

To akurat przerobiłem i jakbym znalazł się w jakimś "dziwnym" świecie. Nie chcę spoilerować, ale jak dla mnie to był taki swoisty szok, a wręcz może to nas czeka?
W sumie nie wiem, ale widać, że ten świat zmierza w złym kierunku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, Fahrenheit napisał:

Przemawaiają do mnie powieści anty/dystopijne. Jestem w trakcie czytania  ,,Nowego wspaniałego świata", a za sobą mam ,,1984" oraz ,, Fahrenheit 451". Ktoś coś czytał w tej tematyce i poleciłby, czy tu już tylko covid?

 

Jak coś to i tak wszyscy umrzemy.

Chyba wszyscy nie, a tak na marginesie poco ci umierać...czytaj o przeszłości będziesz mieć więcej życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieczny student
12 godzin temu, Fahrenheit napisał:

Przemawaiają do mnie powieści anty/dystopijne. Jestem w trakcie czytania  ,,Nowego wspaniałego świata", a za sobą mam ,,1984" oraz ,, Fahrenheit 451". Ktoś coś czytał w tej tematyce i poleciłby, czy tu już tylko covid?

 

Jak coś to i tak wszyscy umrzemy.

JA czytałam wizje biblijne Anny Katarzyny Emmerich. To co tam opisano przekracza o kosmos to, co jest w biblii.

Od stworzenia świata aż do koronacji Maryi .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celsiusz
1 godzinę temu, wieczny student napisał:

JA czytałam wizje biblijne Anny Katarzyny Emmerich. To co tam opisano przekracza o kosmos to, co jest w biblii.

Od stworzenia świata aż do koronacji Maryi .

Idź stąd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada

Pewnie znasz, ale te, które wymieniłeś też są raczej znane, więc dodam "Opowieść podręcznej", o życiu w państwie totalitarnym urządzonym na części terytorium USA przez grupę fanatyków religijnych na wzór niby - biblijny. Idiotów ostatnio przybywa, więc nie aż takie nieprawdopodobne...

Pisane z perspektywy kobiety, stąd uznawane czasem za literaturę feministyczną; myślę że niesłusznie, Gilead  to koszmar nie tylko kobiet.

Książkę warto przeczytać,  obejrzenie  kilku sezonów adaptacji serialowej  to już może być zbyt duża inwestycja czasu.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Antypatia
1 godzinę temu, aliada napisał:

Pewnie znasz, ale te, które wymieniłeś też są raczej znane, więc dodam "Opowieść podręcznej",

Nie znałem. Kojarzę tylko te, które wymieniłem. Dzięki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fahrenheit
5 godzin temu, aliada napisał:

te, które wymieniłeś też są raczej znane,

Co sądzisz o 1984 i F451?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

"Kod Atlantydy". Przeczytałam duszkiem i polecam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
451
6 godzin temu, hogan napisał:

"Kod Atlantydy". Przeczytałam duszkiem i polecam.

Duszkiem to sobie możesz piwo wypić. Ta książka nie jest w temacie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
5 godzin temu, 451 napisał:

Duszkiem to sobie możesz piwo wypić. Ta książka nie jest w temacie. 

A niby dlaczego nie jest w temacie, tak samo świat fantastyki, jak choćby wspomniana książka "Fahrenheit 451"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie i c#uj
2 godziny temu, hogan napisał:

A niby dlaczego nie jest w temacie, tak samo świat fantastyki, jak choćby wspomniana książka "Fahrenheit 451"

Antyutopia/dystopia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
Dnia 16 stycznia 2021 o 20:48, Fahrenheit napisał:

Co sądzisz o 1984 i F451?

Orwella czytałam ładnych kilka lat temu, podobał mi się wtedy i wciągnął,  kawał dobrej książki. Jako opis totalitaryzmu,  przestroga przed komunizmem był świetny i nadal jest, ale ten ustrój sam się tak bardzo od napisania tej powieści skompromitował, zbankrutował właściwie, że chyba nie ma do niego powrotu. Dlatego to ostrzeżenie nie ma już takiej mocy, nie wydaje się aż takie ważne. Tzn. inne rzeczy są wg mnie w tej chwili dużo bardziej groźne. To co zostaje z 1984 aktualne, to raczej psychologia postaci, ich wybory, jak sobie radzą (lub nie) w sytuacjach ekstremalnych. 

F451 znam tylko z filmu (tego najnowszego, chyba niezbyt wiernego książce), więc może Ty mi powiedz, czy warto ją czytać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fahrenheit
7 godzin temu, aliada napisał:

ale ten ustrój sam się tak bardzo od napisania tej powieści skompromitował, zbankrutował właściwie, że chyba nie ma do niego powrotu.

Miałem ,,okazję" pracować w Amazonie na pakowaniu i tamtejszy system pracy mocno przywodził mi na myśl ,,1984". Wchodzisz do budynku, odbijasz się kartą, sprawdzasz na ekranie, które stanowisko, idziesz tam logujesz się, odpowiadasz na serię pytań (każdy ma swojego moni laptopa) typu czy jest ok, czy jesteś dobrze traktowany i jak oceniasz menadżera itp, przystępujesz do pakowania wg instrukcji z ekranu, co jakiś czas (chyba co 2h) wyskakuje trzydziestosekundowy program ćwiczeń(!) fizycznych lub oddechowych. Kończysz pracę, odbijasz się i do domku. Najlepiej jak się trafi akurat ,,1984" do wysyłki... Odpowiada mi właściwie taki system pracy. Można nawet nie rozmawiać z nikim prawie cały dzień.

F451 to niezła książka, ale znałem już wątek, więc nie zaskoczyło jakoś bardzo. Warto przeczytać. Krótka jest.

,,Nowy wspaniały świat" taki sobie, ale postaram się wytrwać do końca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
Dnia 17.01.2021 o 16:16, Nie i c#uj napisał:

Antyutopia/dystopia. 

Mimo to, nadal wszystkie należą do kategorii fantasy i nie spieraj się, tylko przeczytaj co jest napisane na wstępie tych książek.

Fahrenheit 451- książka o przyszłości a więc fantazja.

1984- książka z roku 1949 a opisująca w zasadzie nasze czasy a więc także fantastyka, świat widziany oczyma autora.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Płoń w 451°
3 godziny temu, hogan napisał:

Mimo to, nadal wszystkie należą do kategorii fantasy i nie spieraj się, tylko przeczytaj co jest napisane na wstępie tych książek.

Fahrenheit 451- książka o przyszłości a więc fantazja.

1984- książka z roku 1949 a opisująca w zasadzie nasze czasy a więc także fantastyka, świat widziany oczyma autora.

 

Posłuchaj uparty, przemądrzały głupku. Poprosiłem o książki w tematyce dystopia, antyutopia co mocno zawęża kategorię literatury, której poszukuję. Twoja propozycja do niej nie należy. Poza tym nie lubię cię właśnie za tą przemądrzałość i za to, że nie rozumiesz do końca co się do ciebie pisze, a dalej uparcie stoisz przy swoim, więc daruj sobie jakiekolwiek propozycje w tym temacie i idź się tam powymandrzać w tematach o wirusie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Anonimowy idiota, bardzo mi miło że mogłam Ciebie poznać :D Ale nie sądziłam, że zmieniłam płeć.

Łoczytany to Ty jesteś, baaaardzo aż bije od Ciebie stęchłymi kartkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
451
16 minut temu, hogan napisał:

bardzo mi miło że mogłam Ciebie poznać

Nie podlizuj się.

No cóż po raz kolejny zostało ci udowodnione, że nie masz racji, to nie dziwne, że ci nerwy puszczają. Ale do tego, że sypiesz facenewsami albo pleciesz trzy po trzy na forum już się raczej większość przyzwyczaiła. Acha, popraw sobie buty, bo słoma zaczyna wyłazić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
2 minuty temu, 451 napisał:

Nie podlizuj się.

No cóż po raz kolejny zostało ci udowodnione, że nie masz racji, to nie dziwne, że ci nerwy puszczają. Ale do tego, że sypiesz facenewsami albo pleciesz trzy po trzy na forum już się raczej większość przyzwyczaiła. Acha, popraw sobie buty, bo słoma zaczyna wyłazić...

Nie podlizuję się, nauczono mnie, że nawet dla idioty trzeba być uprzejmym. Dobrze, posłucham Twojej rady i poprawię sobie słomę... uwielbiam jeździć na wieś w lato! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Głupku ty
9 godzin temu, hogan napisał:

Nie podlizuję się, nauczono mnie, że nawet dla idioty trzeba być uprzejmym. Dobrze, posłucham Twojej rady i poprawię sobie słomę... uwielbiam jeździć na wieś w lato! :D

Mam dla ciebie wskazówkę.

Fakt to jest informacja minus emocja. Opinia to informacja plus doświadczenie. Ignorancja to opinia, której brakuje informacji. A głupota to opinia, która ignoruje fakt. Następnym razem zanim coś napiszesz, to przepuść info przez ten filtr. Nie bój się, myślenie nie boli. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
8 minut temu, Głupku ty napisał:

Mam dla ciebie wskazówkę.

Fakt to jest informacja minus emocja. Opinia to informacja plus doświadczenie. Ignorancja to opinia, której brakuje informacji. A głupota to opinia, która ignoruje fakt. Następnym razem zanim coś napiszesz, to przepuść info przez ten filtr. Nie bój się, myślenie nie boli. 

dzięki emocji jesteś na tym świecie. Czy masz jej coś do zarzucenia Głupku ty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
1 godzinę temu, Głupku ty napisał:

Mam dla ciebie wskazówkę.

Fakt to jest informacja minus emocja. Opinia to informacja plus doświadczenie. Ignorancja to opinia, której brakuje informacji. A głupota to opinia, która ignoruje fakt. Następnym razem zanim coś napiszesz, to przepuść info przez ten filtr. Nie bój się, myślenie nie boli. 

"Fakt" to zawsze jest PLUS "emocja" :D

 

Miałeś kiedy orgazm? I czy to był fakt? Ale bez emocji? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
Dnia 19.01.2021 o 15:06, Płoń w 451° napisał:

Posłuchaj uparty, przemądrzały głupku. Poprosiłem o książki w tematyce dystopia, antyutopia co mocno zawęża kategorię literatury, której poszukuję. Twoja propozycja do niej nie należy. Poza tym nie lubię cię właśnie za tą przemądrzałość i za to, że nie rozumiesz do końca co się do ciebie pisze, a dalej uparcie stoisz przy swoim, więc daruj sobie jakiekolwiek propozycje w tym temacie i idź się tam powymandrzać w tematach o wirusie. 

Jak ty piszesz do prawdziwej damy,  mędrku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
2 godziny temu, gość napisał:

Jak ty piszesz do prawdziwej damy,  mędrku.

Niech pisze, lubię się pośmiać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hulk
12 godzin temu, hogan napisał:

Niech pisze, lubię się pośmiać :D

No, jak na razie to z siebie niezłe pośmiewisko robisz wrzucając swoje facenewsy i proponując w temacie o antyutopii książki, które do tej kategorii nie należą przemądrzały ignoranciku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 651
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Miły gość
      Stanley 
    • Miły gość
      Ja Ci wierzę 🤣
    • Vitalinka
      Ach i nie grzebię się ją to po prostu spostrzegam jestem WWO🙂 buziaki❤️
    • Vitalinka
      Jesteś mój najukochańszy zbok forumowy🤗❤️😄 Tobie pokażę nawet osobiście🙂 
    • Vitalinka
      Raz 🙂 i jeszcze jest tam sporo ciekawych scen, pisałam.na szybko i od serca🤗 
    • Gregor
      Omasta 
    • KapitanJackSparrow
      dwa metry ? ! 🫣 Kość ciągnie pewnie po ziemi 😅
    • KapitanJackSparrow
      no a nie mówiłem....daj nudesa 🙃
    • KapitanJackSparrow
      Ciekawostka. Był taki czas, że powstalo PO i powstalo PIS... i szli do wyborow, jako POPIS. Witaj w roku 2005. . I nie doszli.  Kto w kogo pierwszy rzucił ,,kamień"?... tak, że rozeszło się w mediach po Polsce i dało początek wojnie polsko-polskiej?  Otoż PO strzeliło pierwsze w swojego niedoszłego sojusznika, to byly czasy aktywnosci Rokity. potem rozpętała się lawina wzajemnych nieufności kampania prezydencka dziadek z Wermachtu..Bolki itd. a propos Bolka.  Mamy AD.  2026, po latach lustracji Wałęsy prokuratura umarza śledztwo w stosunku do bylego prezydenta z powodu...uwaga?! ...jego niepoczytalności analfabetycznej. Tak, nie wiem kto teraz za tym stoi,🤔 ale wychodzi mi ze PO. 🤨 Otoż prokuratura uważa, że Wałęsa nie mogł pisać wtedy donosów bo w tamtym czasie był analfabetą, czytaj debilem, ktory nie potrafił zlozyć literek a z B. Elektryk,. który grzebał w tablicach, rozdzielniach stoczniowych w ktorych bylo od zajeb...nia kabli i umiał się w tym połapać, nagle w 2026, dowiadujemy się,że nie umiał pisać po skończonej szkole zawodowej. Przecież nawet dziecko w takie bzudry nie uwierzy. Hmm ktoś próbuje robić ze mnie debila najwyraźniej. I owszem, kiedyś Wałęsa dla mnie to była świętość, dziś z perspektywy czasu i tych wszystkich oskarżeń niedomowień i mataczenia , ataków, zeznań, opowieści, filmu,  wychodzi mi jedno.. Nosz kurna był agentem SB. Możliwe że zwerbowanym ale był. A teraz takie oczywiste kłamstwa w obronie swoich.  Klamstwa po prostu same klamstwa i widzę je w wielu obszarach działalności poprzedniego jak i obecnego rządu, smutne, ale aby do wyborów. PO ponoć ma przed wyborami wprowadzić stan wojenny, aby zablokować ich odwolanie. Zobaczymy, napiszę na wszelki wypadek tę zasłyszaną sugestę na wypadek gdyby do takiego scenariusza doszło. Jak  dojdzie wiadome będzie że znaleźliśmy się w centrum szopki czy teź teatru dla debili.  Ps Jestem przeciwny podzialom Polaków ale też patrząc na nasz ebestablishment jestem bardzo mocno zniesmaczony    
    • Pieprzna
      Jak tak piszesz, to mam ochotę zawołać jak rasowy zbok forumowy - pokaż stupki 😆
    • Pieprzna
      Co jest z tym forum nie tak? Zajrzałam rano - biała plama. W południe - da się odczytać powiadomienia, ale wejść dalej nie. Dopiero wieczorem was czytam.
    • la primavera
      Twój opis jest ciekawszy niż sam film 🙂 Ile razy obejrzałaś? Masz rację,  każdy ma swoje upodobania i wrażliwość w odbiorze. Ten film w moją nie trafił i zamiast grzebać w tak pokazanych traumach wolę pogrzebać w ogródku , choć nie ma w nim wiele roboty,  bo warzywa rosną w skrzyniach. Oprócz dyni,  bo ta poszła w teren, ciekawe, gdzie się zatrzyma.  Nie lubisz Leona? Ja lubię.  W ogóle lubię Bessona. Ostatnio chyba Dogmana oglądałam.  Zrobil na mnie wrażenie. To też krzywdy i traumy ale zupełnie  inaczej pokazane. 
    • Vitalinka
      Na koniec gdy głośno siorbnął szejka przez słomkę, gdy przez cały czas poruszał się cicho (zanim został agentem był żołnierzem, co ma misji, dał lokalnej dziewczynce czekoladę i jakiś chłopak ją za te czekoladę zastrzelił, gdyż broń w tym państwie była dostępna dla dzieci, a jedzenie nie i Joe miał po tym drugą traumę), ćwiczył nawet wstrzymywanie oddechu, co zostało mu z pierwszej traumy, którą zafundował mu ojciec w dzieciństwie, więc gdy siorbnal stał się na powrót niewinnym chłopcem...bo nigdy go tu wczesniej, w tym jego życiu prawdziwego nie było. Jak wskazuje tytuł.🙂 Dzięki uratowaniu dziewczynki, odkupił jakby swoje winy, które powstały oczywiście tylko w jego głowie i niosły go dalej przez życie, w którym ciągle miał myśli samobójcze (scena przy pociągu, scena gdy chciał się utopić razem ze zwłokami matki, scena w ostatnim domu gdzie patrzył na wysoką barierkę,a w ręku trzymał krawat i wyobrażenie strzelenia sobie w głowę gdy myślał,że dziewczynka odeszła,a ona poszła tylko do łazienki).  Mnie wzruszyły bardzo sceny, gdy trzymał wroga za rękę podczas jego śmierci,choć ten zabił mu matkę, to świadczyło, że był w głębi serca dobrym człowiekiem jak i to, że nie zabił chłopca, który wiedział jak do niego trafić, co niestety zrobili zabójcy jego matki, on zaś zostawił go przy życiu...naraził siebie, nie był więc bezwzględnym mordercą. Scena gdy wynoszono dziewczynkę z pokoju, gdy spojrzał na jej stopy, uruchomiła w nim wspomnienie zabitej na froncie za czekoladę dziewczynki, której w wyniku strzału drgały przedśmiertne stopy i ten obraz do niego wracał, za śmierć której bardzo się obwiniał, choć nic złego nie zrobił: dał jej tylko czekoladę...  Jednak w swojej głowie uruchomił poczucie winy: gdybym nie dał słodyczy dziewczynka by żyła. Tak działa mechanizm dziecka skrzywdzonego, obwinia się ono całe życie za winy innych, przejmuje je na siebie. Dlatego tak bardzo walczył o te druga porwaną dziewczynkę, jakby to w jego głowie miało ocalić  tę pierwszą... Na koniec gdy oboje: mała dziewczynka i dorosły mężczyzna (a raczej tylko ciało dorosłego mężczyzny, a w środku zagubiony chłopiec) nie wiedzieli oboje gdzie iść dalej... siedzieli w barze...zobaczyliśmy wtedy dwoje dzieci : dziewczynkę po traumie porwania i gwałtów oraz dorosłego człowieka,  którego nigdy tu naprawdę nie bylo ("you were never really here") bo oboje nie mieli szansy być normalnymi dziećmi, które mogły by normalnie dorosnąć...choć dla dziewczynki jest szansa,że nie zmarnuje reszty życia na miotanie się w swojej traumie i mam nadzieję,że nikt inny niż Joe nie potrafiłby jej lepiej zrozumieć i uchronić przed tym co sam przeszedł, dbając o nią, tak czule i wyrozumiałe, jak robił to o matkę, bo taką jego cierpliwość i troskę też w filmie pokazano ... Nie pozwoli jej by złe czyny innych ludzi (jak w jego przypadku ojca i tego chłopca co zabił dziewczynkę za czekoladę) zawładnęły nią i sprawiły, że będzie ona obwiniać o nie siebie, tak jak robi to każde dziecko, które spotkała krzywda że strony dorosłych (tak niestety się dzieje). Piękny film o traumie, piękne studium postaci....i nadzieja,że kolejne dziecko będzie uratowane, na tyle na ile to możliwe, mając opiekuna który jest empatyczny, który rozumie... Jestem filmem zachwycona, a i dowiedziałam się, że reżyserowała, go ta sama pani co film "Zgiń kochanie" którym też się zachwycałam. Może mam z nią po prostu podobna wrażliwość. Leon Zawodowiec był według mnie bardziej płytki w przekazie i bardziej nastawiony na efekciarstwo, być może dlatego osiągnął sukces. Ja z kolei nigdy nie byłam fanką "Leona". Ale jak się mówi są gusta i guściki i o nich podobno się nie dyskutuje, choć mogłoby się wydawać, że to własnie robimy tu😉, ale nie...myslę ,że po prostu piszemy o swoich własnych odczuciach, tak różnych, jakie może wywołać jeden i ten sam film...i to jest właśnie piękne🙂 Pozdrawiam Cię moja kochana Primavero dzięki, której zapałowi i miłości do oglądania filmów, trafiłam na moją kolejną "perelkę filmowa"🙂    
    • Nafto Chłopiec
      Pociąg powrotny opóźniony 4,5 godziny. Uśmiechajcie się brygada 😎
    • la primavera
      Każdy dzień jest dobry by go nie oglądać 🙂   Wybacz, ale wybitnie mi się nie podobał i zostanę przy swojej niechęci  do niego.To, co dla Ciebie znaczące i ważne, ja odebralam jako tani sposób na udawanie wielkiego kina. Główny bohater wymierzający sprawiedliwość - chyba kazdy inny film o tym był lepszy. I koniec czym miał być? Leonem zawodowcem? Scenariusz marny, niewiele mówi o postaciach, zatem gdy w któreś ze scen padło, że kiedyś był agentem - zapamiętałam 🙂     ,,Wędrówka na północ " Aż mi żal, że taki se. Przyroda- przepiękna, trasa długa i ciekawa, az by sie chcialo powędrować, dzwięki w filmie idealne,  bo i deszcz bębnił i wiatr  świstał, ale historii nie dostrzegłam. Czekałam na ten film, liczylam na coś w stylu ,,Osiem gór ", bo miało byc dwóch chłopaków, którzy wybrali się wspólnie  na  przejście 600kilometrowego Highlands- miesiąc w trasie, zatem i słońce i deszcz  i jakieś niespodzianki po drodze I nocne rozmowy i opisywanie widoków...takie mialam oczekiwania, tymczasem coraz bardziej to wszystko zmierzało gdzieś indziej. Lubię filmy drogi,  lubię gdy mało się dzieje, ale tego filmu nie polubiłam. Byłby lepszy jako film przyrodniczy, gdyby pokazał samą trasę i w tle głos Krystyny  Czubówny opisywał widoki, historię powstania,  możliwe trasy i co nas czeka podczas wędrówki.    Nie mam pomysłu co by tu kolejnego obejrzeć. Ale przeczytałam,,Chimerę" Małeckiego  która podobno ma być przeniesiona na ekran  i mysle, że powinien być z tego ciekawy film.  Mroczny, trudny, rozciagniety w czasie. Z  ciekawością zobaczę jak nakręcą wciąganie słonia na statek, którego Polska dostała od  Wietnamczyków w podziękowaniu za pomoc którą świadczyła załoga polskiego statku podczas wojny wietnamskiej 80 lat temu . Ciekawa historia,  mi w ogóle nie znana -o słoniu, który rzucał w marynarzy kapustą. A na imię miał Partyzant.     
    • Vitalinka
      A to dlatego zamiast reklam butów na obcasie zaczęły mi się tu wyświetlać reklamy ...DRABIN🤭Serio😄 Kocio ma jednak dwa metry🙂😉🙃
    • Vitalinka
      Dlatego chciałam konfitury, ale przemroziłam i mozna jeść na surowo, chyba najzdrowiej, a goryczka zniknęła.🙂
    • Vitalinka
      Niewiadoma🙂🌼🍂😺
    • Gregor
      Panikowanie 
    • Dżulia
      Zawsze można dodać cukru lub miodu i złagodzi smak.
    • Dżulia
      Masz rację. Jeszcze w historii Polski nie było takiej partii, która tak jak PiS podzieliła społeczeństwo.  Dlatego masz rację bo pisowcy uważają peło za zło, a peło uważa pisowców za zło
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
      No tak, w tym dynamicznym świecie...   Tak myslę, że to dobrze, bo Jesteś otwarty na naukę, wolny od dogmatów i pokorny wobec świata.
    • Dana
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...