Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Gość

Antyszczepy to mordercy

Polecane posty

Zadowolony
Miejscowy

Teraz to już jest i czwarta dawka szczepionki. 

 

Ale po co się tym tak... faszerować? 

 

Wystarczą dwie dawki i tyle. 

 

A dla starszych ludzi, ze słabszą odpornością, trzy dawki szczepionki. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Cuckold
8 godzin temu, Miejscowy napisał:

Teraz to już jest i czwarta dawka szczepionki. 

 

Ale po co się tym tak... faszerować? 

 

Wystarczą dwie dawki i tyle. 

 

A dla starszych ludzi, ze słabszą odpornością, trzy dawki szczepionki. 

No i się właśnie mylisz. Po dwóch dawkach wciąż możesz zarażać, zabijać i samego siebie też zabić. Cztery dawki, cenzurowanie antyszczepów i zamrozić im środki i będzie koniec pandemii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

tia!

To czemu ponad 80% osób na internie to szczepy?

Jak patrzę w pracy, czy wśród znajomych to najczęściej chorują też szczepy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 20.09.2022 o 19:28, contemplator napisał:

Czyli jednak przyznajesz że to nie były moje wymysły.

Fakt, w Polsce tych przypadków mało się nagłaśnia, ale to nie znaczy że ich niema. Skala może być o wiele większa niż się wydaje, bo po prostu tego się nie sprawdza, jak np: w USA, gdzie wszystko jest rejestrowane, na potrzeby ubezpieczeń.

Nie mogę zaprzeczyć ani potwierdzić, ponieważ z tym się nie spotkałam.

A w new'sy internetowe nie wierzę.

 

Edytowano przez Dżulia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 21.09.2022 o 17:53, Aco napisał:

Chcielibyśmy żeby tak było, ale rzeczywistość pokazuje często zupełnie co innego.

W wielu zawodach ludzie nie są uczciwi, ale zaszkodzić ludziom to co innego niż ich zabijać. 

Nie wiem czy normalni ludzi podaliby innym truciznę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cuckold
Dnia 23.09.2022 o 13:27, alan napisał:

tia!

To czemu ponad 80% osób na internie to szczepy?

Jak patrzę w pracy, czy wśród znajomych to najczęściej chorują też szczepy.

Kolejny "dowód" na zdrowy chłopski rozum zasługujący na dyskwalifikację.

Edytowano przez Cuckold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kormoran
15 godzin temu, Dżulia napisał:

W wielu zawodach ludzie nie są uczciwi, ale zaszkodzić ludziom to co innego niż ich zabijać. 

Nie wiem czy normalni ludzi podaliby innym truciznę.

Ci ludzie najpierw jako pierwsi byli poddani tej truciźnie (pracownicy służb medycznych). Potem jako osoby już o zmienionej psyche, nie mieli oporów aby podawać ją innym.

Trucizna która nie działa od razu ale kumuluje się w organizmie.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
2 godziny temu, kormoran napisał:

Ci ludzie najpierw jako pierwsi byli poddani tej truciźnie (pracownicy służb medycznych). Potem jako osoby już o zmienionej psyche, nie mieli oporów aby podawać ją innym.

Trucizna która nie działa od razu ale kumuluje się w organizmie.

 

Tak, rozumiem, że piszesz o szczepionkach, ale moja wypowiedź, którą zacytowałeś dotyczyła przeterminowanych szczepionek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
21 godzin temu, Dżulia napisał:

Nie mogę zaprzeczyć ani potwierdzić, ponieważ z tym się nie spotkałam.

A w new'sy internetowe nie wierzę.

 

Z wieloma rzeczami i sprawami się osobiście w życiu nie spotkałaś, ale wiesz o nich albo od kogoś, czy z prasy, radia, telewizji, czy internetu. To, że osobiście to Cię nie dotknęło, nie oznacza, że takich spraw nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kormoran
16 godzin temu, Dżulia napisał:

Tak, rozumiem, że piszesz o szczepionkach, ale moja wypowiedź, którą zacytowałeś dotyczyła przeterminowanych szczepionek.

W świetle faktów minister zdrowia zdemontował przekaz z UE na temat nowych szczepionek. Stwierdził, że faktycznie UE podsyła nam tygodniowo pół miliona nowych szczepionek jednak pacjenci mają otrzymywać je zmieszaną pół na pół  ze starą szczepionką , która obecnie zalega w zamrażarkach w ilości 25 mln. 

UE domaga się zapłaty za jedne jak i  za drugie szczepionki i chyba stąd ten makabryczny pomysł.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco

Europejska Agencja Leków (EMA) 20 września zatwierdziła szczepionkę mRNA Comirnaty (PfizerBioNtech) jako dawkę przypominającą dla dzieci w wieku 5-11 lat. - Wiemy, że młodzież i dzieci stanowią jeden z głównych wektorów transmisji koronawirusa. Dopóki więc nie zostaną zaszczepieni, nie pokonamy pandemii. Trzeba jednak mieć świadomość, że szczepienie dzieci nie leży tylko w interesie dorosłych, nie wykorzystujemy ich jako tarczy chroniącej wyłącznie nas. Wirus przenosząc się z osoby na osobę ulega ciągłym mutacjom. Nie mamy gwarancji, że zaraz nie pojawi się mutant, który będzie, podobnie jak grypa, szczególnie groźny właśnie dla dzieci. Więc szczepienia przeciw COVID-19 i przerwanie transmisji koronawirusa leżą również w interesie dzieci - podkreśla dr hab. Ernest. Kuchar, kierownik Kliniki Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego oraz przewodniczący Polskiego Towarzystwa Wakcynologii.

 

Kolejne bzdury. Przecież to szczepienie nie chroni przed zakażeniem i przenoszeniem wirusa z osoby na osobę.

Edytowano przez Aco

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
20 godzin temu, contemplator napisał:

Z wieloma rzeczami i sprawami się osobiście w życiu nie spotkałaś, ale wiesz o nich albo od kogoś, czy z prasy, radia, telewizji, czy internetu. To, że osobiście to Cię nie dotknęło, nie oznacza, że takich spraw nie ma.

Tak, oczywiście, jak każdy człowiek nie znam wszystkiego, ale człowiek ma umysł by rozważyć co jest najbliższe jego prawdy i niech tak postępuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
6 godzin temu, kormoran napisał:

W świetle faktów minister zdrowia zdemontował przekaz z UE na temat nowych szczepionek. Stwierdził, że faktycznie UE podsyła nam tygodniowo pół miliona nowych szczepionek jednak pacjenci mają otrzymywać je zmieszaną pół na pół  ze starą szczepionką , która obecnie zalega w zamrażarkach w ilości 25 mln. 

UE domaga się zapłaty za jedne jak i  za drugie szczepionki i chyba stąd ten makabryczny pomysł.

Był pomysł naszego min. zdrowia by odsprzedać szczepionki, ale nie wiem na czym stanęło.

Wystarczyło nie zamawiać, to nie jest nakaz zakupu.

Na początku wszyscy bili się o te zastrzyki, ale ludzie z czasem przeanalizowali i nie chcą się szczepić stąd zalegania, ale nie sądzę by podawano przeterminowane szczepionki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
2 godziny temu, Aco napisał:

Kolejne bzdury. Przecież to szczepienie nie chroni przed zakażeniem i przenoszeniem wirusa z osoby na osobę.

I tego się trzymajmy.

Uważam, że to piękna puenta tematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Dzisiaj minister zdrowia zapowiedział nową kampanię informacyjną na temat szczepień. Ma nas dokształcić i rozwiać wątpliwości. Osobiście nie wróżę sukcesu choć może powinnam wypowiedzieć się po zapoznaniu z materiałami.

https://www.gov.pl/web/zdrowie/kampania-chce-zrozumiec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kormoran
35 minut temu, Dżulia napisał:

Był pomysł naszego min. zdrowia by odsprzedać szczepionki, ale nie wiem na czym stanęło.

Wystarczyło nie zamawiać, to nie jest nakaz zakupu.

Na początku wszyscy bili się o te zastrzyki, ale ludzie z czasem przeanalizowali i nie chcą się szczepić stąd zalegania, ale nie sądzę by podawano przeterminowane szczepionki.

Rząd PiS-u upchnął na dalekim wschodzie 15 mln dawek szczepionek na początku pandemii. Jednak zakupił wiarygodne szczepionki od Chin z czego 1,5 mln odstąpił prominentom z Izraela którzy nie dowierzają .Pfizerowi.

Minister Niedzielski odsłonił nieco oficjalną dyrektywę w której informacja o mieszaniu nowych szczepionej ze starymi nie miało trafić do mediów publicznych.

Ilości szczepionek , które mają trafiać do poszczególnych krajów członkowskich nie ustala żaden kraj samodzielnie, gdyż decyduje o tym z góry Bruksela.

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
46 minut temu, Pieprzna napisał:

Dzisiaj minister zdrowia zapowiedział nową kampanię informacyjną na temat szczepień. Ma nas dokształcić i rozwiać wątpliwości. Osobiście nie wróżę sukcesu choć może powinnam wypowiedzieć się po zapoznaniu z materiałami.

https://www.gov.pl/web/zdrowie/kampania-chce-zrozumiec

Ci co chcą się dalej szczepić, będą to robić. U mnie w pracy niektórzy zakończyli na dwóch dawkach i więcej nie planują (niektórzy żałują, że się zaszczepili) Najważniejsze, że nie ma przymusu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
4 godziny temu, kormoran napisał:

Rząd PiS-u upchnął na dalekim wschodzie 15 mln dawek szczepionek na początku pandemii. Jednak zakupił wiarygodne szczepionki od Chin z czego 1,5 mln odstąpił prominentom z Izraela którzy nie dowierzają .Pfizerowi.

Minister Niedzielski odsłonił nieco oficjalną dyrektywę w której informacja o mieszaniu nowych szczepionej ze starymi nie miało trafić do mediów publicznych.

Ilości szczepionek , które mają trafiać do poszczególnych krajów członkowskich nie ustala żaden kraj samodzielnie, gdyż decyduje o tym z góry Bruksela.

 

No to skoro tak świetnie poszło ze sprzedażą to nie ma problemu, bo następne przydzielone też uda się sprzedać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

W październiku przed wyjazdem do Polski zaraz się zaszczepię kolejną dawką. Na pohybel antyszczepom. Kto wyjeżdża do Polski, wraca zarażony. Ciekawe dlaczego... Nawet jeśli się zarażę, to objawy nie będą tak dotkliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kormoran
3 godziny temu, Maybe napisał:

W październiku przed wyjazdem do Polski zaraz się zaszczepię kolejną dawką. Na pohybel antyszczepom. Kto wyjeżdża do Polski, wraca zarażony. Ciekawe dlaczego... Nawet jeśli się zarażę, to objawy nie będą tak dotkliwe.

A powikłania poszczepienne, np, w niektórych przypadkach: paraliż mięśni, przykucie do wózka,  zanik częściowy odporności na inne choroby zakaźne, ... ,  no i utrata urody.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 godziny temu, kormoran napisał:

A powikłania poszczepienne, np, w niektórych przypadkach: paraliż mięśni, przykucie do wózka,  zanik częściowy odporności na inne choroby zakaźne, ... ,  no i utrata urody.

 

Jestem po trzech dawkach i żyje! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 29.09.2022 o 09:27, Maybe napisał:

 Nawet jeśli się zarażę, to objawy nie będą tak dotkliwe.

A skąd masz taką wiedzę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 692
    • Postów
      260 154
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      949
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    annadatabase
    Najnowszy użytkownik
    annadatabase
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Chodźmy więc-powiedziała. Ruszyła zdecydowanym krokiem zostawiając ślad na wilgotnym mchu. Chłopiec podążył za nią.              
    • Nomada
    • Nomada
      Węgiel aktywny. Węgiel drzewny aktywowany to jeden z najprostszych naturalnych preparatów leczniczych. Wykazuje on wprost niewiarygodne zdolności absorbcyjne, dlatego jego głównym zastosowaniem jest szybka pomoc przy zatruciach pokarmowych – również tych spowodowanych przez niektóre leki. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, że węgiel pomaga szybko zatrzymać procesy chorobowe we wczesnych stadiach infekcji wirusowych i bakteryjnych. Jest także zbawienny w leczeniu źle gojących się ran. Surowcem, z którego się go otrzymuje, jest (jak sama nazwa wskazuje) drewno (lub łupiny orzecha kokosowego). Proces polega na wypalaniu ich w wysokiej temperaturze (600–900°C). Aktywacja zaś polega na zwiększeniu powierzchni absorbcyjnej węgla poprzez poddanie go działaniu pary wodnej lub odpowiednich kwasów. W wyniku tego 1 g węgla aktywnego ma powierzchnię absorbcyjną co najmniej 1000 m2. „British Journal of Clinical Pharmacology” przytacza badania, według których 50 g węgla aktywowanego posiada powierzchnię absorbcyjną równą powierzchni 17 pełnowymiarowych boisk piłkarskich! Przyznacie, że to brzmi niewiarygadnie. A jednak! Potężny filtr Co oznacza dla nas ta potężna zdolność absorpcji? A to, że wraz z jego właściwościami adsorbcyjnymi (zdolność wiązania substancji) węgiel w naszym przewodzie pokarmowym wiąże i pochłania wszelkie napotkane substancje. Jeśli zapewnimy podczas jego spożywania odpowiednie ilości wody, to węgiel wraz z uwięzionymi w jego strukturach m.in. patogenami zostanie szybko wydalony wraz z kałem z naszego organizmu. Węgiel bowiem nie wchłania się, a działa niczym wycior, który czyści lufę broni z pozostałości spalonego prochu (proszę wybaczyć mi dosadne porównanie). Dlatego jest on pierwszą pomocą (również na oddziałach SOR) przy pewnego rodzaju zatruciach np.: lekami przeciwbólowymi, antydepresantami, bakteriami i toksynami zawartymi w nieświeżej żywności. Nie wolno go jednak stosować przy zatruciach alkoholowych, zatruciach cyjankami lub wybielaczami. Węgiel aktywny nie dość, że wiąże i absorbuje toksyny, to jeszcze przez pewien czas po spożyciu działa osłonowo na błonę śluzową dróg pokarmowych. Nie wolno go jednak przyjmować bezustannie, ponieważ absorbuje on również soki pokarmowe, makro- i mikroelementy oraz pożyteczne bakterie żyjące w naszych jelitach. Dlatego po stosowaniu węgla zaleca się przyjmowanie dobrych probiotyków w celu odbudowy naszego mikrobiomu jelitowego. Pierwsza pomoc przy wirusach Leczenie węglem infekcji wirusowych przy pierwszych ich objawach od dawna propaguje dr Jerzy Jaśkowski. Rzeczywiście, przyjęcie kilku 3-gramowych dawek węgla w odstępach jednogodzinowych spowoduje absorbcję chorobotwórczych intruzów i ich wydalenie z ustroju, co pomoże naszemu organizmowi szybko uporać się z infekcją. Węgiel na rany Węgiel jako element opatrunku znany był już w starożytności. Do tej pory w ten sposób stosują go australijscy Aborygeni oraz rdzenni mieszkańcy obu Ameryk, Afrykanie oraz Eskimosi (z tym że ci ostatni pozyskują go ze zwęglonych kości zwierząt). Węgiel zaaplikowany na krwawiące rany absorbuje toksyny mogące być źródłem zakażenia. Z tego też powodu był i jest stosowany na ukąszenia jadowitych pająków, węży czy skorpionów. Indiańscy szamani używają węgla również jako antidotum na niektóre trujące rośliny. Węgiel jako kosmetyk Choć może zabrzmieć to dziwnie, to węgiel jest coraz częściej wykorzystywany w preparatach kosmetycznych. Świetnie sprawdza się w pastach do zębów, ponieważ wykazuje delikatne działanie ścierne i wybielające. Na dodatek przywraca w jamie ustnej równowagę mikrobiologiczną. No i nie zaszkodzi nikomu, jeśli przydarzy się go połknąć. Węgiel stosuje się także w szamponach dla osób ze skłonnością do łojotoku. Dodawanie węgla do innych kosmetyków (mydła, peelingi itp.) według mnie jest już bardziej chwytem marketingowym niż wykorzystaniem jego leczniczych właściwości. Ze względu na silne właściwości adsorbcyjne i absorbcyjne węgla nie powinno się go przyjmować ani 2 godziny przed posiłkami, ani 2 godziny po posiłkach i wzięciu leków. Przeciwwskazaniem jest też niedrożność jelit, bóle brzucha niewiadomego pochodzenia, zapalenie okrężnicy oraz stany z zaburzeniem świadomości. Pamiętać należy przy suplementacji węglem o zwiększonej w tym czasie podaży wody oraz o stosowaniu probiotyków po zakończonej kuracji.
    • Nomada
      Julia Pietrucha! Pamiętam, słodka dziewczyna z ukulele. Zmiana wizerunku na moje oko pozytywna ; )       Film, hmm powstał na potrzeby czasu? Możliwe .
    • Nomada
      Lubię dobry kryminał ale w moim telewizorze ten nie leci więc trudno cos napisać. Wiem jednak, że dobry kryminał to taki dla którego szczegóły są kluczowym elementem. ; )
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
      Wyszyński - zemsta czy przebaczenie?  
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
      Nic, kompletnie nic  
    • Liliana
      Narysowałaś coś ostatnio?  
    • Liliana
      Inokulum 
    • Liliana
      Poranek wstał jak hymn świata — powoli, dostojnie, z majestatem, który przynależy jedynie chwilom narodzin. Gdy pierwsze promienie słońca rozświetliły mglistą polanę, @Nomada spojrzała przez okno i uśmiechnęła się lekko. Wiedziała, że ten dzień będzie inny niż wszystkie poprzednie. Po chwili wzięła plecak, zapięła kaptur i ruszyła w stronę lasu, gdzie szlak prowadził w głąb jesiennej ciszy. Każde drzewo miało tu swoją historię – ich konary złociły się i czerwieniały jak płomienie, choć nie było tu ognia, tylko czysta natura o świcie. Idąc wzdłuż ścieżki, usłyszała nagle odgłos łamanych gałązek zza krzaków. Zatrzymała się i nasłuchiwała — serce biło jej szybciej, ale ciekawość zwyciężyła strach. Kiedy odsłoniła liście, ujrzała małego chłopca, który patrzył na nią z mieszaniną zdziwienia i zaciekawienia. — Witam — powiedziała cicho. — Szukasz kogoś? Chłopiec skinął głową i wskazał dalej ścieżkę, na której w oddali dostrzegła stare, opuszczone schronisko. Razem ruszyli w tamtą stronę. W miarę jak słońce wspinało się wyżej, ich kroki stawały się lżejsze, a rozmowa — coraz bardziej naturalna i pełna śmiechu. Na progu schroniska znaleźli porzucony dziennik — stary, oprawiony w skórę, który jakby czekał, by ktoś go otworzył. Nomada pochyliła się i szeptem odczytała pierwsze słowa: „Każda podróż zaczyna się w środku serca, a nie na mapie…” To zdanie brzmiało jak obietnica nowej, niezwykłej przygody.
    • Pytanie
      Za co ma być sądzony ten Pan Grzegorz?
    • Chi
      Piątek    
    • LadyTiger
      Chodzi o porządne, wygodne adidasy – najlepiej wybrać takie, które sprawdziły się w upalny dzień na jakimś marszu po lesie, skałkach, w oddychającej skarpetce. Ja mam takie na grubej podeszwie, która ma otwory, co pewnie też daje izolację. Na mrozie zaczyna boleć mnie podeszwa i paluchy pod paznokciem – podejrzewam, że odpowiednia wkładka, wyprofilowana i izolująca chłód byłaby tu wskazana. Kluczem jest swoboda stopy, dlatego buty sportowe mogą się sprawdzić lepiej niż elegancka skórka wyższych nawet buciorów, bo nie ma takiej swobody ani palców, ani ogólnie wszystkich stawów. Takie typowe ładne, toporne zimowe buty są również ciężkie, te moje adidasy za to łatwiej przeciekają 😔 więc nie nadają się do dużej pluchy. Buty powinny być „pojemne” – mi wystarczy często po prostu skarpetkowa część rajtuzów, jakieś cienkie skarpetki + skarpetki z froty. Podejrzewam, że jedną z tych warstw można wymienić na jakąś dobrą wkładkę na zimę, żeby się tam wszystko zmieściło i nie ściskało stopy. Jestem w szoku, jak komfort stopy nie pozwala jej zmarznąć 😮 Zaznaczam, ze jestem od wielu lat osobą zahartowaną i jedynym moim problemem, jeśli chodzi o ból zmarznięcia, to właśnie stopy i ręce (palce!), a także ich przesuszanie :😔 Nie mieszkam na południu Polski, więc miałam kontakt z zimnem tak do – 10 st. Parę razy w ciągu tej zimy założyłam typowe zimowe obuwie, takie z „kotkiem”, na potrzeby elegancji i bo jednak było mi trochę za zimno w adidasach, ale być może to psychika i przyzwyczajenie. Bo na śniegu adidasy radzą sobie świetnie. Ani razu nie wywróciłam się w nich, ani na śniegu, ani na gołoledzi – w tych typowo zimowych parę razy mi się przydarzyło, ale może jestem bardziej ostrożna. Zastanawiam się, czy te adidasy się nie zniszczą, na gumie są jakieś takie rysy 🧐, ale nie wiem, czy to od mrozu, bo guma jest materiałem polecanym na mróz.
    • la primavera
      ,,Do nieba" Fajna obsada,  bo i Jennifer Connelly i Cillian Murphy jednak film taki, że można zastanawiać się o czym on tak właściwie był. Dorosły Iwan za namową dziennikarki wyrusza wraz z nią by spotkać sie z matką,  która porzuciła go dawno temu. Kobieta zajmuje się teraz uzdrawianiem ludzi i mieszka gdzieś w krainie śniegu i mrozu.  W trakcie filmu cofamy się w czasie  by poznać te rodzinę, dowiedzieć się,  co ważnego zdarzyło się w ich życiu i jak to się stało, że matka zostawiła syna. Takie to wszystko otoczone pajeczyną z niedopowiedzeń, tajemnic, że  zabiło to cały film, który zamiast opowiedzieć  ciekawą historię to pokazał ją tak, że wydaje się być zrozumiała dla jakieś wyższej klasy fanów kina a nie zwykłych oglądaczy filmów .   ,,Duchy Inisherin " Prześliczne krajobrazy są uczta dla oka  ale film jak dla mnie niezbyt interesujący. Opowiada historię dwoch przyjaciol z których jeden postanowil tę przyjaźń zerwać, ot tak po prostu. Ten drugi nie chce się z tym pogodzić I nachodzi przyjaciela czym powoduje złość tamtego. Za każde takie  zakłócanie mu życia postanawia uciąć sobie jeden palec. Coz jak widać nikt tu nie jest bystry. Być może bystra nie jestem i ja nie doceniając tego filmu ale był nudny a ścieżka z palców prowadząca do osła była okropna.   ,,Niebo, rok w piekle" Serial o Kacmajorze, twórcy i guru sekty niebo, która działała  w Polsce, ma podstawie  ksiazki- wspomnień jej byłego członka.  Tematyka ciekawa, aktorzy swietni ale sam serial nie jest jakiś wybitny. To dopiero kilka odcinków  ale wszystkie jakościowo takie same. Grający główna rolę Kot jest bardzo dobry jednak brakuje tu jakieś dynaminiki,  czegoś, co by przekonało, że można było tak dać się  zakręcić  by wyłączyć własne myślenie i żyć pod czyjeś dyktando.     
    • Chi
      Czwartek     
    • Gorix
      Widzieliście ostatnio jakieś pasywne inwestycje w mieście? Zastanawiam się, czy to tylko moda, czy faktycznie warto.
    • Caldo
      Na fb <reklama> widzać, że tutaj jest kameralnie, rozwijająco i przytulnie. Nie wiem, o takie coś Ci chodzi? Zajęcia z angielskiego są prowadzone przez mgr filologii, więc wiedza i podejście jest.
    • Kirov
      Szukam opinii o przedszkolach językowych we Włocławku, które faktycznie uczą, a nie tylko reklamują się jako językowe. Gdzie warto zapisać dziecko?
    • KapitanJackSparrow
      Ale czemu tak 😄 nie miałem złych intencji 
    • Nafto Chłopiec
      "Jestem znajomym Piaska" 😴
    • KapitanJackSparrow
      Jakie szczegółowe oględziny hehe  U mnie było jedno przesłanie istotne  Kobieta z skarpetkami. 😴😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...