Skocz do zawartości


Puszkin44

Ale gruby ten jej facet .

Polecane posty

Wściekły
Puszkin44

Roksana Węgiel i Kevin Mglej toczą przygotowania do ślubu. Wiadomo już, że ceremonia dojdzie do skutku w 2024 roku. Na pewno będzie to wydarzenie, o którym będzie głośno w mediach. Ostatnio "Roxie" znów zabrała głos na temat ślubu. Trudno przejść obojętnie obok jej słów.

Roksana Węgiel niedawno obchodziła 18. urodziny. Mimo to już szykuje się do ślubu. Sakramentalne "tak" zamierza powiedzieć w przyszłym roku. Jej wybranek to Kevin Mglej.

 

 

 

AA1lJJhj.img?w=768&h=453&m=6&x=379&y=79&

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Monika

To, że gruby to pół biedy. On zostawił żonę czy tam dziewczynę z malutkim synkiem dla niej:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BlueEyeS
3 godziny temu, Monika napisał:

To, że gruby to pół biedy. On zostawił żonę czy tam dziewczynę z malutkim synkiem dla niej:(

 

 

To dość przykre, ale popatrzmy na to z drugiej strony.

Czy fajnie byłoby tkwić z kimś w relacji, która się wypaliła?

Wiadomo, że temu dziecku nie będzie łatwo, ani też tej kobiecie ale jeśli odetchnie psychicznie to już coś.

Na dziecko pewnie płaci, może odwiedza.

 

Nie wiem...

Wiem jednak, że czasem lepiej odejść niż być z kimś kto ściąga Cię w dół.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
3 minuty temu, BlueEyeS napisał:

 

 

To dość przykre, ale popatrzmy na to z drugiej strony.

Czy fajnie byłoby tkwić z kimś w relacji, która się wypaliła?

Wiadomo, że temu dziecku nie będzie łatwo, ani też tej kobiecie ale jeśli odetchnie psychicznie to już coś.

Na dziecko pewnie płaci, może odwiedza.

 

Nie wiem...

Wiem jednak, że czasem lepiej odejść niż być z kimś kto ściąga Cię w dół.

No w sumie niefajnie, można zmieniać, jak rękawiczki, porzucać kolejne dzieci, czemu nie? Relacja wypaliła się gdy przestało być przyjemnie, a zaczęła się dorosłość. Odpowiedzialność,? Też wypaliła się.

Te dzisiejsze pokolenie: ja, ja, ja, moje, mnie, dla mnie...

Płaci i odwiedza jak piszesz - wzór ojca, I tak rosną kolejni pogubieni chłopcy na kolejnych Piotrusiów Panów.

Mamy kryzys męskości i jest to zjawisko psychologiczne, opisane już naukowo, a takie przyzwalające podejście jak Twoje w mojej opinii umniejsza i trywializuje zło wyrządzane dzieciom. Zmienia się w powolutku i bardzo gładko, wręcz niezauważalnie w społeczną akceptacje traktowania dzieci niczym niechciane przedmioty i gloryfikowania zwykłego egoizmu i braku chęci do pracy nad relacją. 

Naprawdę: tusza jest najmniejszym problemem tego Pana.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wściekły
Puszkin44

Tak czytam co napisaliście i pomyśałem że jakieś 10 lat temu wielu ludzi się zastanwiało na kogo wyrosną dzieci którym nadano imię Kevin czy może w mniejszym stopniu jakieś tam Jessici czy Brrajany . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
1 godzinę temu, Puszkin44 napisał:

Tak czytam co napisaliście i pomyśałem że jakieś 10 lat temu wielu ludzi się zastanwiało na kogo wyrosną dzieci którym nadano imię Kevin czy może w mniejszym stopniu jakieś tam Jessici czy Brrajany . 

I tu można wrócić do tematów: zrobienia zamieszania w szkolnictwie poprzez wprowadzenie gimnazjów, umniejszania wartości rodzinnych (min przez ośmieszanie wiary), durnych programów rozrywkowych, braku odpowiedniego wsparcia psychologicznego dla dzieci, nagonki na "madki z bombelkami" czy "moherowe berety" przy jednoczesnym śpiewie o wysokiej wartości tolerancji (ale jedynie tej wybiórczej). Ale o tym już było:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
2 godziny temu, Pieprzna napisał:

💙

..a już najmniej fajnie gdy "wypalenie związku" jest oficjalna przyczyną odejścia, a tą prawdziwą nowa fajniejsza Pani i stary dziadyga ( spodobało mi się te Twoje określenie wiec je pożyczam:), który nagle odkrył w sobie beztroskiego fircyka i nastolatka:) Jak w powyższym przykładzie;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
50 minut temu, Monika napisał:

tu można wrócić do tematów: 

 

9 minut temu, Monika napisał:

najmniej fajnie gdy "

I znowu 💙💙😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
3 godziny temu, Monika napisał:

No w sumie niefajnie, można zmieniać, jak rękawiczki, porzucać kolejne dzieci, czemu nie? Relacja wypaliła się gdy przestało być przyjemnie, a zaczęła się dorosłość. Odpowiedzialność,? Też wypaliła się.

Te dzisiejsze pokolenie: ja, ja, ja, moje, mnie, dla mnie...

Płaci i odwiedza jak piszesz - wzór ojca, I tak rosną kolejni pogubieni chłopcy na kolejnych Piotrusiów Panów.

Mamy kryzys męskości i jest to zjawisko psychologiczne, opisane już naukowo, a takie przyzwalające podejście jak Twoje w mojej opinii umniejsza i trywializuje zło wyrządzane dzieciom. Zmienia się w powolutku i bardzo gładko, wręcz niezauważalnie w społeczną akceptacje traktowania dzieci niczym niechciane przedmioty i gloryfikowania zwykłego egoizmu i braku chęci do pracy nad relacją. 

Naprawdę: tusza jest najmniejszym problemem tego Pana.

 

 

Czasami zwyczajnie nie ma wyjścia. Tym bardziej gdy partner/partnerka nie chcą współpracować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
2 godziny temu, Aco napisał:

Czasami zwyczajnie nie ma wyjścia. Tym bardziej gdy partner/partnerka nie chcą współpracować.

Czasami być może, ale najczęściej taka oto śpiewka jest przedstawiana, by zamaskować zdrady, oszustwa i nielojalność. Papier ponoć wszystko przyjmie - a nazywa się to podwójną wiktymizacją.  Szczególnie gdy ofiara nie ma już sił by walczyć, bo oszukana. poniżona, zdradzona i okłamana przez najbliższą osobę musi stawić czoła dalszym matactwom takiego cwaniaczka, który postanawia jeszcze (jakby mało było zła, które narobił) postawić się w roli ofiary... 

Dużo teraz takich skrzywdzonych niedojrzałych panów, pan ów (ten czy tamten, by już nie wymieniać z imienia) zapewne strasznie cierpiał gdy dopadła go codzienność, więc uratował się bidaczyna w ramionach pani owej (tej czy tamtej) od tego straszliwego losu. Pół biedy jak zrobił to szczerze i uczciwie, a pół gdy do ostatniej chwili trzymał się dwóch gałęzi sprawdzając sobie gdzie mu będzie lepiej i bardziej komfortowo,a jak to przedstawia w mediach...to już całkiem inna historia. Może być...bo nie śledż losów tej pary, widzę jedynie ogrom artkułów o rozwodach wśród celebrytów i taka jakby modę na porzucanie matek z dziećmi, taki wręcz trend.

Mnie dziwi jedno, że tak strasznie potępiamy ludzi, którzy decydują się na adopcje psa, a potem im to się nudzi, dając jednocześnie tak duże przyzwolenie społeczne do traktowania w taki sam sposób dzieci - oczywiście tylko przez mężczyzn. Bo gdzież by kobieta by tak postąpiła...od razu stos dla niej i gloryfikacja pokrzywdzonego, bieduśnego rogacza, któremu grono kobiet (!!) będzie spieszyć z pomocą, bo to facet przecież i jak on da rade sam z dziećmi (o zgrozo bohater!). Natomiast mężczyzna wypinający się na dziecko to jakby wiesz...no facet...no tak już jest, no nie wymagajmy zbyt wiele, wiadomo. Ale pamietaj!!! Ty kobieto nie możesz się załamać, podupaść, bo przecież dzieci!!! Ty choćby zębami o dywan masz się zaprzeć, chora nie chora, w depresji w załamaniu no jak to  nie przesadzaj - jesteś matką. poradzisz sobie I jeszcze masz do tego pięknie wyglądać, wspierać tatusia w trudnym dla niego momencie i pomagać utrzymać relacje z dzieckiem, a najlepiej stworzyć rodzinę patchworkową z drugą, fajniejszą od Ciebie mamusią waszego dziecka ;) 

I dlatego mamy taki spadek liczby urodzeń i coraz więcej par decydujących się na pieski zamiast dzieci. I społeczeństwo nam się starzeje, bo przyzwalamy mężczyznom na bycie fircykami do lat sędziwych i co gorsza robią to kobiety kobietom (zarówno jako matki wychowując takich, jako kochanki przyjmując takich i jako otoczenie sądząc takich inną bardziej wyrozumiała miarą niż tak samo postępujące kobiety).

Dziś zamiast kazania miałam dzień wykładu :P Nie dotyczy on osób wymienionych ukazanych na zdjęciu, to moje luźne spostrzeżenia na temat tego co zauważam w naszym społeczeństwie.

Dziękuję za uwagę :D I przepraszam wszystkich porządnych, uczciwych mężczyzn, bo wiem, że i tacy się zdarzają (mam przykłady wśród przyjaciół i w rodzinie - na całe szczęście).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
7 minut temu, Pieprzna napisał:

Ja chyba jestem fanką Moniki 🤔

A ja Twoją:)

W sumie to opisywany przeze mnie problem można rozwiązać bardzo łatwo zmieniając słowa przysięgi małżeńskiej na: "tylko w zdrowiu, w jakiej uczciwości? ( no przestań dziecino mnie ograniczać) no i dopóki mi się nie znudzi oczywiście". 

I wtedy bym się nie naprawdę  niczego czepiała i wykładów nie dawała ;) 

A media pięknie lansują programami typu "ślub od pierwszego wejrzenia" bezwartościowość danego drugiej osobie słowa, brak honoru, wstydu, uczciwości i przyzwolenie na przedmiotowe traktowanie drugiego człowieka.

Pomijając fakt, że cwaniactwo i egoizm stały się (nie wiadomo kiedy i po cichutku) wręcz pożądanymi  dziś zaletami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sacramento
8 godzin temu, Monika napisał:

Naprawdę: tusza jest najmniejszym problemem tego Pana.

Jak on wytrzymuje w celibacie? Roksi jest taka święta😇

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
17 godzin temu, Monika napisał:

Czasami być może, ale najczęściej taka oto śpiewka jest przedstawiana, by zamaskować zdrady, oszustwa i nielojalność. Papier ponoć wszystko przyjmie - a nazywa się to podwójną wiktymizacją.  Szczególnie gdy ofiara nie ma już sił by walczyć, bo oszukana. poniżona, zdradzona i okłamana przez najbliższą osobę musi stawić czoła dalszym matactwom takiego cwaniaczka, który postanawia jeszcze (jakby mało było zła, które narobił) postawić się w roli ofiary... 

Dużo teraz takich skrzywdzonych niedojrzałych panów, pan ów (ten czy tamten, by już nie wymieniać z imienia) zapewne strasznie cierpiał gdy dopadła go codzienność, więc uratował się bidaczyna w ramionach pani owej (tej czy tamtej) od tego straszliwego losu. Pół biedy jak zrobił to szczerze i uczciwie, a pół gdy do ostatniej chwili trzymał się dwóch gałęzi sprawdzając sobie gdzie mu będzie lepiej i bardziej komfortowo,a jak to przedstawia w mediach...to już całkiem inna historia. Może być...bo nie śledż losów tej pary, widzę jedynie ogrom artkułów o rozwodach wśród celebrytów i taka jakby modę na porzucanie matek z dziećmi, taki wręcz trend.

Mnie dziwi jedno, że tak strasznie potępiamy ludzi, którzy decydują się na adopcje psa, a potem im to się nudzi, dając jednocześnie tak duże przyzwolenie społeczne do traktowania w taki sam sposób dzieci - oczywiście tylko przez mężczyzn. Bo gdzież by kobieta by tak postąpiła...od razu stos dla niej i gloryfikacja pokrzywdzonego, bieduśnego rogacza, któremu grono kobiet (!!) będzie spieszyć z pomocą, bo to facet przecież i jak on da rade sam z dziećmi (o zgrozo bohater!). Natomiast mężczyzna wypinający się na dziecko to jakby wiesz...no facet...no tak już jest, no nie wymagajmy zbyt wiele, wiadomo. Ale pamietaj!!! Ty kobieto nie możesz się załamać, podupaść, bo przecież dzieci!!! Ty choćby zębami o dywan masz się zaprzeć, chora nie chora, w depresji w załamaniu no jak to  nie przesadzaj - jesteś matką. poradzisz sobie I jeszcze masz do tego pięknie wyglądać, wspierać tatusia w trudnym dla niego momencie i pomagać utrzymać relacje z dzieckiem, a najlepiej stworzyć rodzinę patchworkową z drugą, fajniejszą od Ciebie mamusią waszego dziecka ;) 

I dlatego mamy taki spadek liczby urodzeń i coraz więcej par decydujących się na pieski zamiast dzieci. I społeczeństwo nam się starzeje, bo przyzwalamy mężczyznom na bycie fircykami do lat sędziwych i co gorsza robią to kobiety kobietom (zarówno jako matki wychowując takich, jako kochanki przyjmując takich i jako otoczenie sądząc takich inną bardziej wyrozumiała miarą niż tak samo postępujące kobiety).

Dziś zamiast kazania miałam dzień wykładu :P Nie dotyczy on osób wymienionych ukazanych na zdjęciu, to moje luźne spostrzeżenia na temat tego co zauważam w naszym społeczeństwie.

Dziękuję za uwagę :D I przepraszam wszystkich porządnych, uczciwych mężczyzn, bo wiem, że i tacy się zdarzają (mam przykłady wśród przyjaciół i w rodzinie - na całe szczęście).

To jest trudny i długi temat. W moim wieku nie mam już w zwyczaju krytykować takich przypadków, bo każdy jest inny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
7 godzin temu, Aco napisał:

To jest trudny i długi temat. W moim wieku nie mam już w zwyczaju krytykować takich przypadków, bo każdy jest inny.

.Zwykle też, ale czasem emocje biorą górę:)

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 724
    • Postów
      262 662
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      974
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MaK
    Najnowszy użytkownik
    MaK
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Pieprzna
      Kraków. Bo przy okazji przygotujesz mi plan zwiedzania 😉
    • Nafto Chłopiec
      Kraków czy Rzym, o to jest pytanie 🤔
    • KapitanJackSparrow
      Ale że wieża ratuszowa to pozostałość po ratuszu .... zaskakujące 😁 może mówili rauszu?😁 Zwłaszcza że pijalnia tuż tuż
    • KapitanJackSparrow
      Z uwagi na moje ekspresowe wypady czuję się niedostatecznie powołany do robienia rozprawki o danym kraju 🤷 ale już wkrótce góry...zobaczycie mnie a tu...blisko lub daleko  u sąsiadów w Karpatach. Nie wiem czy chcecie byśmy was pozdrowili jakoś?
    • KapitanJackSparrow
      O widzę że bycie w Poznaniu to wydarzenie, a dla mnie wydarzeniem było bycie na pierogach w Zamościu, wyśmienite, region taki czy cuś
    • KapitanJackSparrow
      O dworzanina😁 hmm jakby to ująć...stalaś mi się bliższa 
    • KapitanJackSparrow
      Chcem Alę 😁
    • Dana
    • Nomada
      Hmm,  Charles Aznavour w jednym ze swoich utworów śpiewał; Twój czas, mój czas a gdzie nasz?   Jak na złość nie mogę znaleźć;  )
    • Nomada
      Kwas ALA   Kwas alfa-liponowy to organiczny związek chemiczny, który odgrywa kluczową rolę w metabolizmie człowieka. Ten naturalny przeciwutleniacz, znany również jako ALA, wspiera procesy energetyczne i neutralizuje wolne rodniki. Dzięki swoim właściwościom antyoksydacyjnym może chronić komórki przed stresem oksydacyjnym i opóźniać procesy starzenia. Z tego powodu suplementacja kwasem alfa-liponowym zyskuje popularność nie tylko wśród osób z cukrzycą, ale także w profilaktyce chorób metabolicznych i sercowo-naczyniowych. Kwas alfa-liponowy (ALA) – działanie i właściwości antyoksydacyjne Kwas alfa-liponowy, zwany również ALA lub alpha lipoic acid, to organiczny związek chemiczny z grupy kwasów karboksylowych. Występuje naturalnie w organizmie człowieka i bierze udział w przemianach energetycznych, wspierając produkcję energii w mitochondriach. Co ważne, działa zarówno w środowisku wodnym, jak i tłuszczowym, dzięki czemu skutecznie neutralizuje wolne rodniki w różnych częściach organizmu. ALA wspomaga również regenerację innych antyoksydantów, takich jak witamina C i E, przedłużając ich aktywność biologiczną. Dzięki temu wspiera układ odpornościowy, chroni DNA przed uszkodzeniami i może ograniczać ryzyko uszkodzenia włókien nerwowych. Badania wykazały, że kwas alfa-liponowy wpływa korzystnie na wrażliwość tkanek na insulinę oraz pomaga stabilizować poziom glukozy we krwi.   Działanie kwasu ALA w organizmie ALA występuje w niewielkich ilościach w żywności - w brokułach, szpinaku, wątróbce czy drożdżach. Jego naturalna podaż jest jednak zbyt niska, aby w pełni wykorzystać właściwości zdrowotne, dlatego suplementacja może być korzystna. Kwas alfa-liponowy pełni funkcję koenzymu w cyklu Krebsa, co wspomaga efektywność przemian metabolicznych i poprawia pracę mitochondriów. W suplementach diety występuje najczęściej w postaci kapsułek 600 mg. Regularne przyjmowanie wspiera profilaktykę chorób metabolicznych, cukrzycy, miażdżycy i otyłości. Działa ochronnie na komórki nerwowe, wspomaga detoksykację wątroby i poprawia ogólną wydolność organizmu.   Jak kwas alfa liponowy wspiera profilaktykę i procesy metaboliczne Kwas alfa-liponowy uczestniczy w kluczowych procesach metabolicznych - wspomaga przemiany węglowodanów, lipidów i białek. Działa jako koenzym w reakcjach produkcji energii, a jego obecność zwiększa skuteczność wykorzystania glukozy przez komórki. Dzięki temu pomaga regulować poziom cukru we krwi i poprawia wrażliwość insulinową, co jest szczególnie ważne w profilaktyce cukrzycy typu 2. Właściwości antyoksydacyjne ALA wspierają także ochronę układu krążenia i nerwowego. Neutralizując wolne rodniki, kwas liponowy ogranicza stres oksydacyjny, który prowadzi do przedwczesnego starzenia i rozwoju wielu chorób cywilizacyjnych. Regularne stosowanie może też wspomóc metabolizm lipidów, co ma znaczenie dla osób zmagających się z otyłością lub zaburzeniami gospodarki tłuszczowej.   ALA wspomaga również regenerację wątroby i detoksykację organizmu. Jego działanie przeciwzapalne i antyoksydacyjne czyni go skutecznym elementem profilaktyki zdrowotnej, zwłaszcza w kontekście chorób metabolicznych i sercowo-naczyniowych. 
    • Nomada
      Lublin, nie znam chociaż drzewo genealogiczne tam sięga. Na pole nie wychodzę ;  ) Ale kto wie co przede mną. 
    • Gość w kość
      realistyczny i życiowy to wymarzony dla Wiosennej🤔 (zgaduję, że to był sarkazm🥱)   ale reszta się zgadza🤷‍♂️ choć Aniołków nie oglądałem, widziałem kilka fragmentów... które mnie... zniechęciły🥴   jestem🤨      
    • KapitanJackSparrow
      Uwaga powiem ci komplement 😁 Tylko krowa nie zmienia poglądów, 😁  
    • KapitanJackSparrow
      Bo mówił kiedyś ze wszystkich pamięta z forum 🤣
    • Brulion
      Lubczyk srubczyk (ja się obywam bez), ale przypieczona cebula koniecznie!
    • Plozs
      Cześć. Jakie jest Wasze zdanie na temat feromonów? Czy mogą mieć jakieś działanie? Czytałem jakiś czas temu pewną publikcję czołowego polskiego seksuologa ( czyli pana Lwa Starowicza), w której było napisane,.że tkaie związki mają bardzo duże znaczenie w komunikacji międzyludzkiej. Czy macie może z nimi do czynienia?
    • Pieprzna
      Żarty żartami, ale też czasem mówię, że mam zapasy na wypadek wojny lub choroby.
    • Vitalinka
      Dwie duże marchewki dwie pietruszki (ale pietruszki nie pasternak), selera ile chcesz on dodaje słodkośc, por, natka pietruszki ok,koper może być, seler naciowy...nie. Czosnek, pieprz czarny, ziele angielskie, sól i LUBCZYK. Bez lubczyku nie ma bulionu!!! Wszystkie przyprawy walisz ile chcesz, tylko ziele angielskie i liść laurowy nie dużo, bo one dają gorzkość. I czosnek nie daje gorzkości choć tak mówią, ja daje go naprawdę dużo za dużo i jest ok🙂
    • Vitalinka
      Ciężko będzie zrobić kruche bez roślinnego....hmmm...trzeba jakiś tłuszcz co tężeje w zimnie...może olej kokosowy, ale on będzie oleisty i popłynie jak postawisz w ciepłym, może zainwestuj jednak w te kozie masło, jak to alergia na białka mleka krowiego...i pamietaj,że wtedy odpada i wołowina! A takie masło było z awokado może lepiej to.... no bo chyba nie smalec z fasoli...nie wiem kombinuj😉😄 
    • Vitalinka
      Też nie wiem, jakoś Twoje docinki mnie tak wkurzały, że szok, a jego sprawiają mi przykrość, bo on potrafi być naprawdę miły i taki bystry na uczucia i kulturalny jak chce🙂 A Ty tez się zrobiłeś taki fajny i zupełnie normalny, albo ja już zdurniałam hahah, że mnie nie denerwujesz, no nie gniewaj się tylko o to co piszę🥰
    • Vitalinka
      Te zdjęcia to Twoja stała forma, a teraz jakiś etap przejściowy🙂  Moje ciało też zwariowało, zawsze taka szczupła, chudzina i jadłam tak dużo, a teraz ono sobie jakieś boczki i fałdki zaczyna robić, ale ja się nie dam o nie!!!! Moja stała forma to jeść wszystko i dużo, nic nie ćwiczyć i być chuda jak patyczak! A nie jakieś nie wiem co co nie moje🤭Jedyne co mi się podoba to, że w koncu mi tyłek urosł🤗 to sobie zostawie😄
    • Vitalinka
      A to ja nie wiedziałam, że on też taki stary i ja przepraszam w takim razie, że mu dogryzałam... Ja myślałam, że to jakiś gówniarz jeden i mi ciągle przytyki robi! A Ty skąd to wiesz o nim?
    • KapitanJackSparrow
      To jest zwiększanie zdolności na przetrwanie na wypadek wojny, która wkrótce 😴
    • Pieprzna
      To są zdjęcia, że tak powiem, historyczne 😄 Talia występuje po bokach a z przodu występuje ciąża spożywcza kulista 😄
    • KapitanJackSparrow
      Miłego dnia
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...