Skocz do zawartości


Puszkin44

Ale gruby ten jej facet .

Polecane posty

Wściekły
Puszkin44

Roksana Węgiel i Kevin Mglej toczą przygotowania do ślubu. Wiadomo już, że ceremonia dojdzie do skutku w 2024 roku. Na pewno będzie to wydarzenie, o którym będzie głośno w mediach. Ostatnio "Roxie" znów zabrała głos na temat ślubu. Trudno przejść obojętnie obok jej słów.

Roksana Węgiel niedawno obchodziła 18. urodziny. Mimo to już szykuje się do ślubu. Sakramentalne "tak" zamierza powiedzieć w przyszłym roku. Jej wybranek to Kevin Mglej.

 

 

 

AA1lJJhj.img?w=768&h=453&m=6&x=379&y=79&

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Monika

To, że gruby to pół biedy. On zostawił żonę czy tam dziewczynę z malutkim synkiem dla niej:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BlueEyeS
3 godziny temu, Monika napisał:

To, że gruby to pół biedy. On zostawił żonę czy tam dziewczynę z malutkim synkiem dla niej:(

 

 

To dość przykre, ale popatrzmy na to z drugiej strony.

Czy fajnie byłoby tkwić z kimś w relacji, która się wypaliła?

Wiadomo, że temu dziecku nie będzie łatwo, ani też tej kobiecie ale jeśli odetchnie psychicznie to już coś.

Na dziecko pewnie płaci, może odwiedza.

 

Nie wiem...

Wiem jednak, że czasem lepiej odejść niż być z kimś kto ściąga Cię w dół.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
3 minuty temu, BlueEyeS napisał:

 

 

To dość przykre, ale popatrzmy na to z drugiej strony.

Czy fajnie byłoby tkwić z kimś w relacji, która się wypaliła?

Wiadomo, że temu dziecku nie będzie łatwo, ani też tej kobiecie ale jeśli odetchnie psychicznie to już coś.

Na dziecko pewnie płaci, może odwiedza.

 

Nie wiem...

Wiem jednak, że czasem lepiej odejść niż być z kimś kto ściąga Cię w dół.

No w sumie niefajnie, można zmieniać, jak rękawiczki, porzucać kolejne dzieci, czemu nie? Relacja wypaliła się gdy przestało być przyjemnie, a zaczęła się dorosłość. Odpowiedzialność,? Też wypaliła się.

Te dzisiejsze pokolenie: ja, ja, ja, moje, mnie, dla mnie...

Płaci i odwiedza jak piszesz - wzór ojca, I tak rosną kolejni pogubieni chłopcy na kolejnych Piotrusiów Panów.

Mamy kryzys męskości i jest to zjawisko psychologiczne, opisane już naukowo, a takie przyzwalające podejście jak Twoje w mojej opinii umniejsza i trywializuje zło wyrządzane dzieciom. Zmienia się w powolutku i bardzo gładko, wręcz niezauważalnie w społeczną akceptacje traktowania dzieci niczym niechciane przedmioty i gloryfikowania zwykłego egoizmu i braku chęci do pracy nad relacją. 

Naprawdę: tusza jest najmniejszym problemem tego Pana.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wściekły
Puszkin44

Tak czytam co napisaliście i pomyśałem że jakieś 10 lat temu wielu ludzi się zastanwiało na kogo wyrosną dzieci którym nadano imię Kevin czy może w mniejszym stopniu jakieś tam Jessici czy Brrajany . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
1 godzinę temu, Puszkin44 napisał:

Tak czytam co napisaliście i pomyśałem że jakieś 10 lat temu wielu ludzi się zastanwiało na kogo wyrosną dzieci którym nadano imię Kevin czy może w mniejszym stopniu jakieś tam Jessici czy Brrajany . 

I tu można wrócić do tematów: zrobienia zamieszania w szkolnictwie poprzez wprowadzenie gimnazjów, umniejszania wartości rodzinnych (min przez ośmieszanie wiary), durnych programów rozrywkowych, braku odpowiedniego wsparcia psychologicznego dla dzieci, nagonki na "madki z bombelkami" czy "moherowe berety" przy jednoczesnym śpiewie o wysokiej wartości tolerancji (ale jedynie tej wybiórczej). Ale o tym już było:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
2 godziny temu, Pieprzna napisał:

?

..a już najmniej fajnie gdy "wypalenie związku" jest oficjalna przyczyną odejścia, a tą prawdziwą nowa fajniejsza Pani i stary dziadyga ( spodobało mi się te Twoje określenie wiec je pożyczam:), który nagle odkrył w sobie beztroskiego fircyka i nastolatka:) Jak w powyższym przykładzie;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
50 minut temu, Monika napisał:

tu można wrócić do tematów: 

 

9 minut temu, Monika napisał:

najmniej fajnie gdy "

I znowu ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
3 godziny temu, Monika napisał:

No w sumie niefajnie, można zmieniać, jak rękawiczki, porzucać kolejne dzieci, czemu nie? Relacja wypaliła się gdy przestało być przyjemnie, a zaczęła się dorosłość. Odpowiedzialność,? Też wypaliła się.

Te dzisiejsze pokolenie: ja, ja, ja, moje, mnie, dla mnie...

Płaci i odwiedza jak piszesz - wzór ojca, I tak rosną kolejni pogubieni chłopcy na kolejnych Piotrusiów Panów.

Mamy kryzys męskości i jest to zjawisko psychologiczne, opisane już naukowo, a takie przyzwalające podejście jak Twoje w mojej opinii umniejsza i trywializuje zło wyrządzane dzieciom. Zmienia się w powolutku i bardzo gładko, wręcz niezauważalnie w społeczną akceptacje traktowania dzieci niczym niechciane przedmioty i gloryfikowania zwykłego egoizmu i braku chęci do pracy nad relacją. 

Naprawdę: tusza jest najmniejszym problemem tego Pana.

 

 

Czasami zwyczajnie nie ma wyjścia. Tym bardziej gdy partner/partnerka nie chcą współpracować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
2 godziny temu, Aco napisał:

Czasami zwyczajnie nie ma wyjścia. Tym bardziej gdy partner/partnerka nie chcą współpracować.

Czasami być może, ale najczęściej taka oto śpiewka jest przedstawiana, by zamaskować zdrady, oszustwa i nielojalność. Papier ponoć wszystko przyjmie - a nazywa się to podwójną wiktymizacją.  Szczególnie gdy ofiara nie ma już sił by walczyć, bo oszukana. poniżona, zdradzona i okłamana przez najbliższą osobę musi stawić czoła dalszym matactwom takiego cwaniaczka, który postanawia jeszcze (jakby mało było zła, które narobił) postawić się w roli ofiary... 

Dużo teraz takich skrzywdzonych niedojrzałych panów, pan ów (ten czy tamten, by już nie wymieniać z imienia) zapewne strasznie cierpiał gdy dopadła go codzienność, więc uratował się bidaczyna w ramionach pani owej (tej czy tamtej) od tego straszliwego losu. Pół biedy jak zrobił to szczerze i uczciwie, a pół gdy do ostatniej chwili trzymał się dwóch gałęzi sprawdzając sobie gdzie mu będzie lepiej i bardziej komfortowo,a jak to przedstawia w mediach...to już całkiem inna historia. Może być...bo nie śledż losów tej pary, widzę jedynie ogrom artkułów o rozwodach wśród celebrytów i taka jakby modę na porzucanie matek z dziećmi, taki wręcz trend.

Mnie dziwi jedno, że tak strasznie potępiamy ludzi, którzy decydują się na adopcje psa, a potem im to się nudzi, dając jednocześnie tak duże przyzwolenie społeczne do traktowania w taki sam sposób dzieci - oczywiście tylko przez mężczyzn. Bo gdzież by kobieta by tak postąpiła...od razu stos dla niej i gloryfikacja pokrzywdzonego, bieduśnego rogacza, któremu grono kobiet (!!) będzie spieszyć z pomocą, bo to facet przecież i jak on da rade sam z dziećmi (o zgrozo bohater!). Natomiast mężczyzna wypinający się na dziecko to jakby wiesz...no facet...no tak już jest, no nie wymagajmy zbyt wiele, wiadomo. Ale pamietaj!!! Ty kobieto nie możesz się załamać, podupaść, bo przecież dzieci!!! Ty choćby zębami o dywan masz się zaprzeć, chora nie chora, w depresji w załamaniu no jak to  nie przesadzaj - jesteś matką. poradzisz sobie I jeszcze masz do tego pięknie wyglądać, wspierać tatusia w trudnym dla niego momencie i pomagać utrzymać relacje z dzieckiem, a najlepiej stworzyć rodzinę patchworkową z drugą, fajniejszą od Ciebie mamusią waszego dziecka ;) 

I dlatego mamy taki spadek liczby urodzeń i coraz więcej par decydujących się na pieski zamiast dzieci. I społeczeństwo nam się starzeje, bo przyzwalamy mężczyznom na bycie fircykami do lat sędziwych i co gorsza robią to kobiety kobietom (zarówno jako matki wychowując takich, jako kochanki przyjmując takich i jako otoczenie sądząc takich inną bardziej wyrozumiała miarą niż tak samo postępujące kobiety).

Dziś zamiast kazania miałam dzień wykładu :P Nie dotyczy on osób wymienionych ukazanych na zdjęciu, to moje luźne spostrzeżenia na temat tego co zauważam w naszym społeczeństwie.

Dziękuję za uwagę :D I przepraszam wszystkich porządnych, uczciwych mężczyzn, bo wiem, że i tacy się zdarzają (mam przykłady wśród przyjaciół i w rodzinie - na całe szczęście).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
7 minut temu, Pieprzna napisał:

Ja chyba jestem fanką Moniki ?

A ja Twoją:)

W sumie to opisywany przeze mnie problem można rozwiązać bardzo łatwo zmieniając słowa przysięgi małżeńskiej na: "tylko w zdrowiu, w jakiej uczciwości? ( no przestań dziecino mnie ograniczać) no i dopóki mi się nie znudzi oczywiście". 

I wtedy bym się nie naprawdę  niczego czepiała i wykładów nie dawała ;) 

A media pięknie lansują programami typu "ślub od pierwszego wejrzenia" bezwartościowość danego drugiej osobie słowa, brak honoru, wstydu, uczciwości i przyzwolenie na przedmiotowe traktowanie drugiego człowieka.

Pomijając fakt, że cwaniactwo i egoizm stały się (nie wiadomo kiedy i po cichutku) wręcz pożądanymi  dziś zaletami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sacramento
8 godzin temu, Monika napisał:

Naprawdę: tusza jest najmniejszym problemem tego Pana.

Jak on wytrzymuje w celibacie? Roksi jest taka święta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
17 godzin temu, Monika napisał:

Czasami być może, ale najczęściej taka oto śpiewka jest przedstawiana, by zamaskować zdrady, oszustwa i nielojalność. Papier ponoć wszystko przyjmie - a nazywa się to podwójną wiktymizacją.  Szczególnie gdy ofiara nie ma już sił by walczyć, bo oszukana. poniżona, zdradzona i okłamana przez najbliższą osobę musi stawić czoła dalszym matactwom takiego cwaniaczka, który postanawia jeszcze (jakby mało było zła, które narobił) postawić się w roli ofiary... 

Dużo teraz takich skrzywdzonych niedojrzałych panów, pan ów (ten czy tamten, by już nie wymieniać z imienia) zapewne strasznie cierpiał gdy dopadła go codzienność, więc uratował się bidaczyna w ramionach pani owej (tej czy tamtej) od tego straszliwego losu. Pół biedy jak zrobił to szczerze i uczciwie, a pół gdy do ostatniej chwili trzymał się dwóch gałęzi sprawdzając sobie gdzie mu będzie lepiej i bardziej komfortowo,a jak to przedstawia w mediach...to już całkiem inna historia. Może być...bo nie śledż losów tej pary, widzę jedynie ogrom artkułów o rozwodach wśród celebrytów i taka jakby modę na porzucanie matek z dziećmi, taki wręcz trend.

Mnie dziwi jedno, że tak strasznie potępiamy ludzi, którzy decydują się na adopcje psa, a potem im to się nudzi, dając jednocześnie tak duże przyzwolenie społeczne do traktowania w taki sam sposób dzieci - oczywiście tylko przez mężczyzn. Bo gdzież by kobieta by tak postąpiła...od razu stos dla niej i gloryfikacja pokrzywdzonego, bieduśnego rogacza, któremu grono kobiet (!!) będzie spieszyć z pomocą, bo to facet przecież i jak on da rade sam z dziećmi (o zgrozo bohater!). Natomiast mężczyzna wypinający się na dziecko to jakby wiesz...no facet...no tak już jest, no nie wymagajmy zbyt wiele, wiadomo. Ale pamietaj!!! Ty kobieto nie możesz się załamać, podupaść, bo przecież dzieci!!! Ty choćby zębami o dywan masz się zaprzeć, chora nie chora, w depresji w załamaniu no jak to  nie przesadzaj - jesteś matką. poradzisz sobie I jeszcze masz do tego pięknie wyglądać, wspierać tatusia w trudnym dla niego momencie i pomagać utrzymać relacje z dzieckiem, a najlepiej stworzyć rodzinę patchworkową z drugą, fajniejszą od Ciebie mamusią waszego dziecka ;) 

I dlatego mamy taki spadek liczby urodzeń i coraz więcej par decydujących się na pieski zamiast dzieci. I społeczeństwo nam się starzeje, bo przyzwalamy mężczyznom na bycie fircykami do lat sędziwych i co gorsza robią to kobiety kobietom (zarówno jako matki wychowując takich, jako kochanki przyjmując takich i jako otoczenie sądząc takich inną bardziej wyrozumiała miarą niż tak samo postępujące kobiety).

Dziś zamiast kazania miałam dzień wykładu :P Nie dotyczy on osób wymienionych ukazanych na zdjęciu, to moje luźne spostrzeżenia na temat tego co zauważam w naszym społeczeństwie.

Dziękuję za uwagę :D I przepraszam wszystkich porządnych, uczciwych mężczyzn, bo wiem, że i tacy się zdarzają (mam przykłady wśród przyjaciół i w rodzinie - na całe szczęście).

To jest trudny i długi temat. W moim wieku nie mam już w zwyczaju krytykować takich przypadków, bo każdy jest inny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
7 godzin temu, Aco napisał:

To jest trudny i długi temat. W moim wieku nie mam już w zwyczaju krytykować takich przypadków, bo każdy jest inny.

.Zwykle też, ale czasem emocje biorą górę:)

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 748
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      kotekta tytułu  miało być,, Na wschód od Edenu" tak obejrzałem kawałek dalej i dotarłem na pewno do sceny gdzie Izabela ma mokry sen z Wokulskim ..😁.( ale  zapewne nie o tym jeszcze 😎) I tu rodzi się pytanie ogólne do kobiet, ,, czy w tej przedstawionej sytuacji gdzie Iza marzy o Wokulskim stać was kobiety na bycie niemiłą dla obiektu swych westchnień?   
    • 4 odsłony ironii
      🩷 będzie piekny,  słoneczny🩷    
    • Nomada
      Witamina B3 Niacyna   Niacyna – co to jest? Niacyna, znana również jako witamina B3, amid kwasu nikotynowego czy witamina PP to organiczny związek chemiczny zaliczany do grupy witamin rozpuszczalnych w wodzie. Występuje w dwóch podstawowych formach: jako kwas nikotynowy i jego amid – nikotynamid lub niacynamid. Obydwa związki pełnią podobne funkcje biologiczne, jednak różnią się działaniem farmakologicznym. Warto wiedzieć, że niacyna to prekursor dwóch istotnych koenzymów – NAD (dinukleotyd nikotynamidoadeninowy) i NADP (ester fosforanowy dinukleotydu). Biorą one udział w wielu procesach w organizmie, zarówno anabolicznych (np. synteza cholesterolu, tworzenie kwasów tłuszczowych), jak i katabolicznych (np. glikoliza). Dzięki nim organizm przekształca składniki odżywcze z pożywienia w energię potrzebną do codziennego funkcjonowania. Niacyna – jak działa i na co pomaga? Niacyna jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego. Bierze udział w syntezie neuroprzekaźników, wpływając w ten sposób na nastrój, zdolność koncentracji oraz pamięć. Przy niedoborze witaminy PP często dochodzi więc do zaburzeń na tle neurologicznym. Wykazano, że niacyna może obniżać poziom „złego” cholesterolu LDL oraz trójglicerydów we krwi, a jednocześnie podnosić poziom „dobrego” cholesterolu HDL. To z kolei przyczynia się do zmniejszenia ryzyka chorób serca. Witamina PP rozszerza też naczynia krwionośne i uczestniczy w procesach krwiotwórczych. Witamina B3 jest również istotna dla zdrowia skóry – zapewnia jej elastyczność i wytrzymałość. To właśnie z tego względu często występuje jako składnik serum przeciwzmarszczkowego czy kremu do twarzy. Niacyna dba także o utrzymanie prawidłowego stanu błon śluzowych. Niacyna odgrywa również istotną rolę w syntezie hormonów płciowych, takich jak estrogeny, progesteron i testosteron. Jest to możliwe dzięki jej wpływowi na enzymy, które uczestniczą w produkcji steroidów, do których należą także wspomniane hormony. Witamina B3 – zapotrzebowanie Wiele pokarmów (szczególnie produkty pochodzenia zwierzęcego) jest naturalnym źródłem witaminy PP. Z tego względu do jej niedoboru dochodzi stosunkowo rzadko. Warto jednak wiedzieć, że osoba dorosła powinna dostarczać organizmowi ok. 14-17 mg witaminy B3 na dobę. Średnie zalecane dzienne spożycie (RDA) wynosi 16 mg dla mężczyzn oraz 14 dla kobiet. Większe zapotrzebowanie na niacynę mają kobiety w ciąży, karmiące piersią oraz sportowcy i osoby aktywne fizycznie. Na niedobór witamin z grupy B narażone są głównie osoby cierpiące z powodu schorzeń układu pokarmowego, nadużywające alkoholu oraz z niektórymi zaburzeniami odżywiania (np. anoreksją). Niacyna – niedobór Prawidłowy poziom niacyny w organizmie można utrzymać za sprawą dobrze zbilansowanego jadłospisu. Jeśli jednak nie jest to możliwe, warto rozważyć przyjmowanie niacyny w postaci przepisanych przez lekarza leków lub suplementów diety. Niedobór witamin z grupy B może doprowadzić do wielu niebezpiecznych zaburzeń. Niacyna pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego oraz pokarmowego, a także powala zadbać o dobrą kondycję skóry. Z tego względu pierwsze objawy jej niedoboru pojawiają się właśnie w tych obszarach. Na początku najczęściej można zauważyć pogorszenie stanu cery – traci ona naturalną miękkość i staje się szorstka. Pojawiają się na niej także przebarwienia oraz mogą się rozwinąć stany zapalne skóry i błon śluzowych (np. pleśniawki). Dochodzi również do zaburzeń na tle neurologicznym – pacjenci zgłaszają obniżenie nastroju, stany lękowe, a także problemy z orientacją. Jeśli niedobór utrzymuje się przez dłuższy czas, w organizmie może rozwinąć się choroba nazywana pelagrą. Objawia się głównie stanami zapalnymi skóry, dolegliwościami ze strony układu pokarmowego (biegunka) i zaburzeniami psychicznymi.     Niacyna – nadmiar Sytuacje, w których stężenie witaminy B3 w organizmie jest zbyt wysokie, należą do rzadkości. Prawidłowy metabolizm pozwala usuwać nadmiar niacyny wraz z moczem. Jeśli jednak witamina B3 jest suplementowana i przyjmowana w zbyt dużych ilościach, efektem może być skumulowanie jej w wątrobie. Objawami nadmiaru niacyny najczęściej są uderzenia gorąca i zaczerwienienie skóry na twarzy. Jeśli taki stan utrzymuje się przez dłuższy czas, prowadzi do uszkodzenia wątroby. Pojawić się mogą także zmiany skórne – zaczerwienienie, wysypka, przesuszenie i świąd. U niektórych obserwuje się też zaburzenia pracy mięśnia sercowego, dolegliwości ze strony układu pokarmowego oraz wzrost stężenia glukozy we krwi. Źródła witaminy B3 Żeby zapewnić organizmowi podaż witaminy B3 na odpowiednim poziomie, warto włączyć do jadłospisu mięso. Niacyna w dużych ilościach znajduje się w produktach pochodzenia zwierzęcego – głównie drobiu, cielęcinie oraz podrobach (wątróbce). Witaminę PP znaleźć można także w rybach, takich jak łosoś, makrela, dorsz czy mintaj. Produkty roślinne również zawierają niacynę – jej naturalnym źródłem są orzechy arachidowe. W nieco mniejszych ilościach znajduje się też m.in. w otrębach pszennych, ziemniakach, kaszy gryczanej i jęczmiennej oraz pomidorach. Warto jednak wiedzieć, że przyswajalność witaminy B3 z pokarmów roślinnych jest znacznie mniejsza niż z odzwierzęcych. Żeby zapewnić właściwe przyswajanie niacyny, należy pamiętać także o dostarczaniu organizmowi jej prekursora, czyli tryptofanu. To właśnie ten związek bakterie bytujące w przewodzie pokarmowym przekształcają w niacynę. Źródłami tryptofanu są głównie: spirulina, suche nasiona soi, lnu, pestki dyni oraz nasiona słonecznika. Podsumowanie Witamina B3, nazywana również niacyną, to jeden ze składników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Najlepszym sposobem jej dostarczania jest zbilansowana dieta, bogata w produkty, które są jej naturalnym źródłem. Należą do nich: drób, cielęcina, wątróbka, niektóre ryby, a także orzechy arachidowe.
    • Nomada
      Dzień dobry i Tobie ;  )      
    • 4 odsłony ironii
      🖐 O! A co tu tak politycznie?  To ja się jednak wyłamię Przywitać się chciałam i zostawić fajną nutę 😉    
    • 4 odsłony ironii
      O dzięki, obejrzę na pewno 🙂  Oglądaj, oglądaj. Pamiętaj, jaką masz motywację 😁 
    • 4 odsłony ironii
      Dzień dobry niedzielnie 🩷      
    • Gość w kość
      no,  zbyt piękne, aby było prawdziwe, ale...🙂  
    • Gość w kość
      tylko ubierz szersze wygodne buty!🤨    
    • Natie
      Jeśli ktoś ma wśród bliskich taką osobę, która nienaturalnie długo śpi i po obudzeniu  jeszcze bardziej jest zmęczona, to mam na to sprawdzoną radę. Trzeba wieczorem i koniecznie rano o świcie stanąć nad tą osobą śpiącą i wypowiedzieć kilka razy na głos prośbę do patronki lub patrona osoby śpiącej , np. dla śpiącej osoby o imieniu Helena : święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence I tak z pięć razy a wówczas wzywana święta z Nieba przybywa z pomocą w ciagu 10 minut .  Sytuacja zostaje opanowana  bez trudu pomocą z nieba o wiele lepiej, niż nasze bierne wysiłki.      
    • Gregor
    • Dana
    • KapitanJackSparrow
      Potem drugi. A za trzecim razem drzwi pokoju zatrzasnęły się same.   Zapadła cisza. Nie ta zwyczajna, kiedy wszyscy nagle przestają mówić. Była ciężka, nienaturalna — jakby pomieszczenie samo wstrzymało oddech. Operator szarpnął za klamkę. Nic. – Otwórzcie to – powiedział, tym razem głośniej. Nikt się nie poruszył. Zardzewiała konstrukcja pośrodku pomieszczenia zadrżała. Stuk. Wszyscy spojrzeli w jej stronę. Na powierzchni metalu pojawiło się coś nowego. Cienka, pionowa szczelina, której wcześniej tam nie było. Rozszerzała się powoli, jak rozchylone usta. – Cofnijcie się – powiedział ktoś. Nikt nie zdążył. Ze szczeliny dobiegł szept. Nie był głośny. Ledwie słyszalny, a jednak każdy w pomieszczeniu usłyszał dokładnie to samo. – Jesteście już za późno. Operator pobladł. – Kto to powiedział? Odpowiedziała mu cisza. Potem monitor stojący na biurku zamigotał. Obraz z kamery przemysłowej zniknął, zastąpiony czarnym ekranem. Po chwili pojawiły się na nim litery. NIE PATRZCIE ZA SIEBIE. Jedna z osób nerwowo się zaśmiała. – Bardzo śmieszne. Na ekranie pojawiło się kolejne zdanie. ON JUŻ PATRZY. Ktoś powoli odwrócił głowę. Operator zdążył tylko krzyknąć: – NIE! Światło zgasło. W ciemności rozległ się gwałtowny trzask, a zaraz potem odgłos czegoś ciężkiego przesuwającego się po podłodze. Szurrrr. I jeszcze raz. Szurrrr. Tym razem znacznie bliżej. A potem tuż za ich plecami ktoś wyszeptał: – Teraz możecie się odwrócić. Ktoś krzyknął -Nawiedzony dom - i wszyscy z wielkim jazgotem salwowali się ucieczką do drzwi... w natłoku przepychającej ludzkiej ciżby przy drzwiach kapitan nagle poczuł coś miękkiego w dloni, i usłyszał adekwatnie jęk zaskoczenia wydobywajacy z kobiecych ust....
    • LadyTiger
      To dopiero jest występ  jaki perfekcyjny wokal po latach   
    • Natka
      A na środku pomieszczenia stało coś, co zdecydowanie nie powinno się tam znaleźć. Było wysokie niemal pod sufit i całe pokryte czymś, co z daleka przypominało zardzewiały metal. Nikt jednak nie potrafił powiedzieć, skąd się tam wzięło. Co gorsza, z każdym kolejnym uderzeniem dziwnego, pulsującego dźwięku jego powierzchnia lekko się poruszała. – To… oddycha? – wyszeptał operator. Wtedy coś wewnątrz konstrukcji odpowiedziało cichym stuknięciem. Raz. Potem drugi. A za trzecim razem drzwi pokoju zatrzasnęły się same.
    • Natka
      Skąd to?   Nerwowa 
    • Chi
      Spokojnych    
    • Chi
    • Chi
      ❤️    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      I co mi po tym   
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...