Skocz do zawartości


Dżulia

Afgańscy uchodźcy.

Polecane posty

Monalisa80
Dnia 25.10.2021 o 00:16, Chi napisał:

Masz dużo racji ale ... nie możesz twierdzić, że tak zachowują się wszyscy. To tak jak o nas mówiono na zachodzie, że Polacy to kurwy i złodzieje. Przyjedź do Polski na wakacje , twój samochód już tam jest. Czy identyfikujesz się z tą nalepką ? Czujesz się jak kurwa ? Pewnie nie, ale skądś się to wzięło, czyli jakaś znamienita część naszych rodaków, na taką krzywdzącą dla ogółu opinię zapracowała.

Dlatego to chyba nie jest takie proste. Ale ten temat założyłam, nie dlatego że uważam, że powinniśmy przyjmować jak leci. Nie powinniśmy, ale to jak PiS rozgrywa "uchodźców" politycznie i jak wmawia ludziom, że racja stanu ponad wszystko czyli można łamiąc  prawo wywozić dzieci do lasu, patrzeć spokojnie na śmierć ludzi, bo to "brudasy przynoszące choroby" że można zachowywać się jak reżim Łukaszenki, to wszystko wzbudza we mnie sprzeciw.  Jesteśmy ludźmi, więc zachowujmy się jak ludzie.

tak masz racje ale .... ja nie wrzucam wszystkich do jednego wora po zachowaniu powiedzmy tam danej liczby osob .... to trwa wciaz i sie nie zmienia tym ludziom nie wytlumaczysz ..... oni od Ciebie chca  tego   a mianowiecie ! ze to Ty patrz na mnie i uwazaj ! bo ja jestem od Ciebie lepszy bo jestem biedny ! i moge robic co chce 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


hogan

Nie mam nic do tych ludzi i w niczym mi nie przeszkadzają. Ziemia jest dla wszystkich i wkurzają mnie jedynie podziały/ granice.

 

A tu proszę przeczytać, co sądzą inni o swoich emigrantach. Stewardessa, Ola Kuczyńska rozmawiała o tym ze stewardem Irakijczykiem:

 

 

Jako, że dużo dzieje się na naszej granicy, zechciałam porozmawiać z kimś, kto pochodzi z kraju z którego jest duża liczba przylatujących na Białoruś I proszących o azyl. 2 miesiące temu byłam w Iraku (jak pamiętacie miałam tam pracować w lokalnych liniach lotniczych) I faktycznie zauważyłam, że ten kierunek (Białoruś) jest dość popularny. W Bagdadzie poznałam jednego stewarda Irakijczyka. Dziś wdałam się z nim w dyskusję odnośnie tego, co się dzieje na granicach. Przedstawiłam mu co mówią media, jak organizacje pomagają tym, którzy znaleźli się w potrzebie, przesłałam mu różne artykuły. Chciałam się dowiedzieć jakie jest zdanie kogoś, kto na co dzień mieszka w Iraku i stamtąd pochodzi. Ku mojemu zaskoczeniu jego opinia nie różni się od tych, jakie często czytałam pod postami. Pozwoliłam sobie przetłumaczyć...

"Co sądzę o ludziach przedostających się z mojego kraju do Europy I czy jest to dobre? Powiem tak nikt biedny tam nie leci samolotem, a my w swojej siatce połączeń mamy Białoruś I tam latamy. Zobacz ..ja jestem stewardem, wykonuję zawód który pozornie powinien mi umożliwić przemieszczanie się, a nawet życie gdzieś na stałe, jednak będąc Irakijczykiem w dalszym ciągu mam problem by np dostać pracę w takim Qatarze, czy Emirates z moim paszportem. Mimo, że te dwa kraje są podobne kulturowo, wyznajemy Islam to nas nie chcą. To jest polityka moja droga! Jeśli ja nie mogę dostać tam pracy, gdzie pracowałbym uczciwie to zapomnij, by te kraje wzięły do siebie uchodźców. Tam benefity I udogodnenia są głównie dla lokalnych, dlatego nie dziwię się, że ludzie z mojego państwa za cel obrali sobie Europę. W Emiratach, Katarze, czy w Arabii saudyskiej.. nikt nikomu nie zapewni paszportu, nawet gdyby człowiek miał mieszkać tam do śmierci. Ja też chciałbym mieszkać gdzieś indziej, ale mnie po prostu nie stać, a szczególnie na to by zabrać ze sobą moją rodzinę. Myślisz, że ludzie, którzy nie mają funduszy tak po prostu mogą sobie pozwolić na to, by z Iraku wyjechać? Co Ty! Niejednokrotnie płacą ogromne pieniądze, by to zrobić! Wie o tym nasz kraj a także władze krajów europejskich. Kolejna rzecz odnośnie terroryzmu. Islam sam w sobie nie uczy, by terroryzować. Mnie tego nie uczono ani w szkole, ani w domu, ale Ci co tego dokonują mają swoje własne wizje I lubią powoływać się na religię... ja natomiast się z tym nie identyfikuję I jest mi wstyd za tych, co zabijają. Zresztą zabijają też I u nas. Przecież do dziś zdarzają się zamachy w Bagdadzie, więc to nie jest tak, że im zależy, by zabijać tylko tych co wyznają inne religie. Patrząc na obecną sytuację w Afganistanie, czy nawet na przeszłość Iraku jest duża szansa, że wśród tych co przedostają się do Europy, przedostaną się też Ci, co są źli I kierują się złymi ideami - mam na myśli członków ISIS itp. Przecież nie zidentyfikujesz, co komu siedzi w głowie.Widziałem na facebooku na filmach, co niektórzy robią we Francji, czy w Anglii. Jak źle traktują ludzi, którzy dali im nowy dom i możliwość życia w lepszych warunkach. Dla mnie to niepojęte. Ja bym dziękował gdyby ktoś dał mi paszport dzięki któremu moje życie uległoby zmianie. I uwierz nie potrzeba mi do szczęścia tysięcy meczetów, tak jak niektórzy to sobie ubzdurali, bo wiem, że nie wszyscy potrafią się dostosować do innych zasad jakie panują w krajach europejskich. Sądzę, że nie jest to dobre, że za pieniądze każdy może sobie zorganizować życie tak naprawdę na nielegalnych zasadach. No bo dla mnie jest to nienormalne, że grupy ludzi koczują na granicach. Przeczytałem te artykuły co mi podesłałaś I się śmieję! Ja widzę, że oni mają czyste buty I ubrania, nie wyglądają na takich jak ich opisują. A nawet jeśli są wycieńczeni, jeśli ktoś umarł (bo widzę, że o tym też wspomniano) to dlatego tak się dzieje, bo zdecydowali się opuścić kraj na własne życzenie I jestem przekonany, że wiedzieli, że nie będą mogli tak po prostu znaleźć się w kraju, który należy do Unii. Na filmiku widziałem faceta proszącego o azyl.. Naprawdę? Wiesz, że w Iraku mamy wiele kobiet, które zostały same z dziećmi, a po mężach nie ma śladu do dziś I nie ma z nimi żadnego kontaktu? Ja bym żony nie zostawił samej gdybym ją miał. I nie dziwie się, że Europejczycy się wkurzają, bo ja też bym się wkurzył gdyby do mojego kraju przylatywali ludzie, gdyby wmawiali jak to im źle, ale za chwilę oczekiwaliby, że w Bagdadzie ma być jak w Europie a od rządu chcieliby wszystkiego, nie dając od siebie nic w zamian. Ja oczywiście jestem za pomaganiem ludziom, ale nie za wszelką cenę, a z głową..bo to co widzę to cyrk. I owszem wierzę, że tam są I poszkodowani na granicach, ale ludzie powinni wiedzieć, że wśród nich są cwaniacy, którzy szukają jedynie korzyści materialnych... Takie jest moje zdanie."

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
8 godzin temu, Monalisa80 napisał:

tak masz racje ale .... ja nie wrzucam wszystkich do jednego wora po zachowaniu powiedzmy tam danej liczby osob .... to trwa wciaz i sie nie zmienia tym ludziom nie wytlumaczysz ..... oni od Ciebie chca  tego   a mianowiecie ! ze to Ty patrz na mnie i uwazaj ! bo ja jestem od Ciebie lepszy bo jestem biedny ! i moge robic co chce 

Bo zachód jest za miękki. W Polsce to by nie przeszło. Opowiem Ci historię. W pewnym przygranicznym miasteczku, nagle pojawiła się grupa imigrantów, kilkunastu mężczyzn, przeszło przez most na Polską stronę. Byli głośni, buńczuczni, zaczepiali kobiety. Jedną któryś chwycił za włosy i zaczął głaskać po ramieniu. Przestraszona uciekła z płaczem.  Nie trzeba było dużo czekać na reakcję. Panowie skrzyknęli się błyskawicznie i pokazali gościom jak należy traktować kobiety. I to niby powinno zadziałać, ale widocznie w każdym facecie niezależnie od narodowości ego zwycięża rozsądek ;) bo następnego dnia goście z Niemiec przyszli w znacznie większej grupie i zaczęli rozrabiać.  Tym razem odpowiedź z polskiej strony była mnie łagodna. Dostali taki wpierdol, że niektórzy pokonywali rzekę wpław. Historia się nie powtórzyła. Po polskiej stronie jest spokój.  I żeby była jasność. Nie jestem zwolenniczką siłowych rozwiązań, ale ... czasami najskuteczniejsze są najprostsze lekcje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
7 godzin temu, hogan napisał:

Nie mam nic do tych ludzi i w niczym mi nie przeszkadzają. Ziemia jest dla wszystkich i wkurzają mnie jedynie podziały/ granice.

 

A tu proszę przeczytać, co sądzą inni o swoich emigrantach. Stewardessa, Ola Kuczyńska rozmawiała o tym ze stewardem Irakijczykiem:

 

 

Jako, że dużo dzieje się na naszej granicy, zechciałam porozmawiać z kimś, kto pochodzi z kraju z którego jest duża liczba przylatujących na Białoruś I proszących o azyl. 2 miesiące temu byłam w Iraku (jak pamiętacie miałam tam pracować w lokalnych liniach lotniczych) I faktycznie zauważyłam, że ten kierunek (Białoruś) jest dość popularny. W Bagdadzie poznałam jednego stewarda Irakijczyka. Dziś wdałam się z nim w dyskusję odnośnie tego, co się dzieje na granicach. Przedstawiłam mu co mówią media, jak organizacje pomagają tym, którzy znaleźli się w potrzebie, przesłałam mu różne artykuły. Chciałam się dowiedzieć jakie jest zdanie kogoś, kto na co dzień mieszka w Iraku i stamtąd pochodzi. Ku mojemu zaskoczeniu jego opinia nie różni się od tych, jakie często czytałam pod postami. Pozwoliłam sobie przetłumaczyć...

"Co sądzę o ludziach przedostających się z mojego kraju do Europy I czy jest to dobre? Powiem tak nikt biedny tam nie leci samolotem, a my w swojej siatce połączeń mamy Białoruś I tam latamy. Zobacz ..ja jestem stewardem, wykonuję zawód który pozornie powinien mi umożliwić przemieszczanie się, a nawet życie gdzieś na stałe, jednak będąc Irakijczykiem w dalszym ciągu mam problem by np dostać pracę w takim Qatarze, czy Emirates z moim paszportem. Mimo, że te dwa kraje są podobne kulturowo, wyznajemy Islam to nas nie chcą. To jest polityka moja droga! Jeśli ja nie mogę dostać tam pracy, gdzie pracowałbym uczciwie to zapomnij, by te kraje wzięły do siebie uchodźców. Tam benefity I udogodnenia są głównie dla lokalnych, dlatego nie dziwię się, że ludzie z mojego państwa za cel obrali sobie Europę. W Emiratach, Katarze, czy w Arabii saudyskiej.. nikt nikomu nie zapewni paszportu, nawet gdyby człowiek miał mieszkać tam do śmierci. Ja też chciałbym mieszkać gdzieś indziej, ale mnie po prostu nie stać, a szczególnie na to by zabrać ze sobą moją rodzinę. Myślisz, że ludzie, którzy nie mają funduszy tak po prostu mogą sobie pozwolić na to, by z Iraku wyjechać? Co Ty! Niejednokrotnie płacą ogromne pieniądze, by to zrobić! Wie o tym nasz kraj a także władze krajów europejskich. Kolejna rzecz odnośnie terroryzmu. Islam sam w sobie nie uczy, by terroryzować. Mnie tego nie uczono ani w szkole, ani w domu, ale Ci co tego dokonują mają swoje własne wizje I lubią powoływać się na religię... ja natomiast się z tym nie identyfikuję I jest mi wstyd za tych, co zabijają. Zresztą zabijają też I u nas. Przecież do dziś zdarzają się zamachy w Bagdadzie, więc to nie jest tak, że im zależy, by zabijać tylko tych co wyznają inne religie. Patrząc na obecną sytuację w Afganistanie, czy nawet na przeszłość Iraku jest duża szansa, że wśród tych co przedostają się do Europy, przedostaną się też Ci, co są źli I kierują się złymi ideami - mam na myśli członków ISIS itp. Przecież nie zidentyfikujesz, co komu siedzi w głowie.Widziałem na facebooku na filmach, co niektórzy robią we Francji, czy w Anglii. Jak źle traktują ludzi, którzy dali im nowy dom i możliwość życia w lepszych warunkach. Dla mnie to niepojęte. Ja bym dziękował gdyby ktoś dał mi paszport dzięki któremu moje życie uległoby zmianie. I uwierz nie potrzeba mi do szczęścia tysięcy meczetów, tak jak niektórzy to sobie ubzdurali, bo wiem, że nie wszyscy potrafią się dostosować do innych zasad jakie panują w krajach europejskich. Sądzę, że nie jest to dobre, że za pieniądze każdy może sobie zorganizować życie tak naprawdę na nielegalnych zasadach. No bo dla mnie jest to nienormalne, że grupy ludzi koczują na granicach. Przeczytałem te artykuły co mi podesłałaś I się śmieję! Ja widzę, że oni mają czyste buty I ubrania, nie wyglądają na takich jak ich opisują. A nawet jeśli są wycieńczeni, jeśli ktoś umarł (bo widzę, że o tym też wspomniano) to dlatego tak się dzieje, bo zdecydowali się opuścić kraj na własne życzenie I jestem przekonany, że wiedzieli, że nie będą mogli tak po prostu znaleźć się w kraju, który należy do Unii. Na filmiku widziałem faceta proszącego o azyl.. Naprawdę? Wiesz, że w Iraku mamy wiele kobiet, które zostały same z dziećmi, a po mężach nie ma śladu do dziś I nie ma z nimi żadnego kontaktu? Ja bym żony nie zostawił samej gdybym ją miał. I nie dziwie się, że Europejczycy się wkurzają, bo ja też bym się wkurzył gdyby do mojego kraju przylatywali ludzie, gdyby wmawiali jak to im źle, ale za chwilę oczekiwaliby, że w Bagdadzie ma być jak w Europie a od rządu chcieliby wszystkiego, nie dając od siebie nic w zamian. Ja oczywiście jestem za pomaganiem ludziom, ale nie za wszelką cenę, a z głową..bo to co widzę to cyrk. I owszem wierzę, że tam są I poszkodowani na granicach, ale ludzie powinni wiedzieć, że wśród nich są cwaniacy, którzy szukają jedynie korzyści materialnych... Takie jest moje zdanie."

Dzięki za tę zacytowaną wypowiedź tego Irakijczyka. Choć nie jest to dla mnie nowość, że uczciwi ludzie także z tego kręgu kulturowego sami oceniają racjonalnie problem emigracji i zachowania swoich pobratymców. Wiem też, że ludzie naprawdę potrzebujący i biedni nie dostają się do Europy, bo ich nie stać na opłacenie przemytników. To prawda, że zostawiają swoje dzieci i rodziny (znany popularny obrazek emigrantów - głównie młodzi mężczyźni, dobrze ubrani, z telefonami i karteczkami z hasłami w języku danego kraju, jak seksualnie zaczepiać kobiety). Zresztą zostawiają swoje kobiety i dzieci nawet w lesie - obecnie niektórzy przedostają się przez granicę i dostają się do Niemiec i są to oczywiście ci najsilniejsi - mężczyźni, młodzi, nic im nie jest, mają się świetnie. 

 

Opowiastka o spuszczeniu "wpierdolu" dziczy zaczepiającej kobiety. Wpierdol można spuścić dziesięciu, ale nie dziesiątkom tysięcy, których się wpuszcza. Wtedy kontrolę przejmują oni. W krajach zachodnich policja niekiedy ma zakaz przyjmowania zgłoszeń gwałtów, dokonywanych przez emigrantów, tyle ich jest. Psują statystyki i są niepoprawne politycznie. Nie można podawać w statystykach pochodzenia etnicznego gwałcicieli i sprawców innych przestępstw. To byłby przecież rasizm. Gwałty karane są jakimiś grzywnami, czy kursami edukacyjnymi, bo przecież gwałciciela nikt nie nauczył, że tak się kobiet nie "ubogaca kulturowo", więc co on biedny winien. To są oczywiste fakty, aż głupio je podawać, ale lewactwo udaje, że ich nie zna, więc trzeba. Tak, Europa jest słaba i dlatego przepadnie. Ale jak Polska przynajmniej próbuje być silna, to też źle. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Mam pytanie do przedmówców: w ilu krajach islamu były? Jak długo? Ile rodzin islamskich znają? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
44 minuty temu, Chi napisał:

Nadal im współczujesz (żołnierzom) że znaleźli się w takiej sytuacji i muszą podejmować trudne decyzje?

Dla mnie to nie byłaby trudna decyzja naprawdę, ale to zależy kto jakie ma wartości i przysłowiowe "jaja".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve

W ilu "krajach Islamu"? I ile rodzin islamskich uczciwie żyjących w swoim kraju? Brak związku z tematem, który nie dotyczy rodzin islamskich w krajach islamu, które mogą być i najbardziej prawe. Rozumiem, że pytanie miało brzmieć o kraje Europy Zachodniej, w ilu się było i emigrantów tam mieszkających poznało. 

 

Współczucie dla kobiety, która poroniła. Oraz powstaje naturalne pytanie, dlaczego ona i ojciec dziecka narazili jego życie, żeby dostać się do zasiłków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, Midsummer Eve napisał:

W ilu "krajach Islamu"? I ile rodzin islamskich uczciwie żyjących w swoim kraju? Brak związku z tematem, który nie dotyczy rodzin islamskich w krajach islamu, które mogą być i najbardziej prawe. Rozumiem, że pytanie miało brzmieć o kraje Europy Zachodniej, w ilu się było i emigrantów tam mieszkających poznało. 

 

Współczucie dla kobiety, która poroniła. Oraz powstaje naturalne pytanie, dlaczego ona i ojciec dziecka narazili jego życie, żeby dostać się do zasiłków.

Nie, w ilu krajach islamskich byliście i u ilu rodzin tam byliście gośćmi.....?

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
Przed chwilą, Maybe napisał:

Nie, w ilu krajach islamskich byliście i u ilu rodzin tam byliście gośćmi.....?

Podaj jakikolwiek związek z tematem, jakim jest nie Muzułmanin w swoim kraju, ale emigrant muzułmański w nieswoim. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Dla tych strażników granicznych i dla żołnierzy widok nieżywych w lesie na pewno działa na psychice. 

Poza tym, wypatrywanie i wyłapywanie coraz to większej liczby tych imigrantów, czy jak ich tam nazwać, przy granicy, to też jest jakaś presja psychiczna i trzeba do tego mieć nastawioną odpowiednio psychikę. 

Nie każdy by wytrzymał to psychicznie, a ci, którzy mają w sobie empatię i uczucia, to mogą sobie tylko wyobrazić, co czują strażnicy graniczni i żołnierze, przy granicy, którzy musza się z tym zmagać, każdego dnia i nawet w nocy, stojąc tam i pilnując granicy. 

Ja sobie potrafię to wyobrazić, bo ja akurat jestem człowiekiem empatycznym, z uczuciami. 

 

A jeszcze, PiS wprowadził być może niepotrzebny Stan Wyjątkowy, przy granicy i to być może było celowe po to, by nie dopuszczać tam: dziennikarzy, reporterów, lekarzy i wolontariuszy, którzy powinny nieść jakąś pomoc dla tych, biednych ludzi. 

Myślę, że ludzie w PiS nie przejmują się tą sytuacją, a nawet wielu z tych polityków nie ma empatii, uczuć dla tych ludzi, którzy siedzą w lesie i niektórzy tam umierają. 

Przecież, PiS nie chciał dopuścić, na początku tej sytuacji do grupy ludzi, siedzących przy granicy ( podobno po białoruskiej stronie, a nie po polskiej ), lekarzy, pielęgniarek i żadnej pomocy dla tych ludzi. 

 

To podłe ze strony takiego rządu! 

 

I PiS nie ma sobie nic do zarzucenia... Ci ludzie, to "niewiniątka", razem ze swoim, PiS-owskim prezydentem. 

 

Niestety, tak to się przedstawia, smutno. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 godziny temu, Chi napisał:

Czy ty bierzesz wszystko co mówią ci ludzie, za prawdę? 

Nie zastanawiasz się nawet, że mogą zwyczajnie naciągać fakty. Nie znasz kobiety przecież ani nie byłaś naocznym obserwatorem natomiast kwitujesz, że ktoś tam plami mundur. Mam spore wątpliwości bo już podczas strajku kobiet była taka dziennikarka Grzybowska która używała flesha jako prowokatora i oczywiście twierdziła, że nie kopnela Pana policjanta a na nagraniach oko Press ewidentnie widać że kopnela. Nawet ja to widzę...ale tłum skandował, że to dziennikarka. Czyli co, nietykalna i może łamać prawo? 

Kiedyś zrobiono z policji zomo a teraz ze straży granicznej próbuje. Nie mówię, że wszystko jest świetnie w służbach ale zdrowy rozsądek podpowiada aby nie wierzyć, że wszyscy są zli ale tez ci co chcą uniknąć odpowiedzialności oczywiście będą lzec ? Pani Grzybowska chyba została ukarana przez sąd za swój czyn. 

Oczywiście w mediach niektórzy budowali atmosferę, że jaka to świetna dziennikarka i co, nie może kłamac? 

I od razu napisze, że jestem za żadna ze stron ale lubię każda sytuację "zbadać" i ocenić zanim wydam wtyrok. Czasem na korzyść jednych a czasem drugich. 

Tak jest wg mnie sprawiedliwie. 

 

Dodam, że w tym linku nie mogę przeczytać wszystkiego więc bazuje na tym co widać. 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
13 minut temu, Arkina napisał:

Czy ty bierzesz wszystko co mówią ci ludzie, za prawdę? 

Nie zastanawiasz się nawet, że mogą zwyczajnie naciągać fakty. Nie znasz kobiety przecież ani nie byłaś naocznym obserwatorem natomiast kwitujesz, że ktoś tam plami mundur. Mam spore wątpliwości bo już podczas strajku kobiet była taka dziennikarka Grzybowska która używała flesha jako prowokatora i oczywiście twierdziła, że nie kopnela Pana policjanta a na nagraniach oko Press ewidentnie widać że kopnela. Nawet ja to widzę...ale tłum skandował, że to dziennikarka. Czyli co, nietykalna i może łamać prawo? 

Kiedyś zrobiono z policji zomo a teraz ze straży granicznej próbuje. Nie mówię, że wszystko jest świetnie w służbach ale zdrowy rozsądek podpowiada aby nie wierzyć, że wszyscy są zli ale tez ci co chcą uniknąć odpowiedzialności oczywiście będą lzec ? Pani Grzybowska chyba została ukarana przez sąd za swój czyn. 

Oczywiście w mediach niektórzy budowali atmosferę, że jaka to świetna dziennikarka i co, nie może kłamac? 

I od razu napisze, że jestem za żadna ze stron ale lubię każda sytuację "zbadać" i ocenić zanim wydam wtyrok. Czasem na korzyść jednych a czasem drugich. 

Tak jest wg mnie sprawiedliwie. 

 

Dodam, że w tym linku nie mogę przeczytać wszystkiego więc bazuje na tym co widać. 

Podpisuję się rękoma, nogami i wszystkim, co mam. Jeszcze źródło - "gazeta wybiórcza", której wiarygodność jest równa szmatławcowi. Tą gazetą rządzi wyłącznie ideologia. Totalny brak rzetelności zresztą potwierdzony osobiście - wydali niegdyś artykuł o sprawie tak się składało, że znanej mi osobiście: kłamstwo na kłamstwie, kłamstwem pogania. Kłamstwa były celowe. Oni napiszą prawdę, wyłącznie, jeśli się pomylą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
18 minut temu, Arkina napisał:

Czy ty bierzesz wszystko co mówią ci ludzie, za prawdę? 

Nie wszystko bierze. Tylko to, co pasuje do ideologii.

Poza tym może nawet nie być żadnych ludzi (świadków). "Wybiórcza" mogła to w ogóle wyssać z palca, napisać z sufitu, byłaby to norma.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Midsummer Eve napisał:

Podaj jakikolwiek związek z tematem, jakim jest nie Muzułmanin w swoim kraju, ale emigrant muzułmański w nieswoim. 

No ma duże znaczenie, bo dużo mówi o znajomości tych ludzi i ich kultury. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
Przed chwilą, Maybe napisał:

No ma duże znaczenie, bo dużo mówi o znajomości tych ludzi i ich kultury. 

 

 

Przed chwilą, Maybe napisał:

No ma duże znaczenie, bo dużo mówi o znajomości tych ludzi i ich kultury. 

Nie ma to znaczenia żadnego, gdy mówi się o przeniesieniu ich kultury na grunt europejski, o czym jest mowa i konsekwencjach z tego wynikających. 

Choć oczywiście może wyjaśnisz jakkolwiek, jakie ma znaczenie kultura na ich własnym "gruncie", rozpatrywana w oderwaniu od kontekstu europejskiego, o którym jest mowa i gdzie następuje problem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
25 minut temu, Midsummer Eve napisał:

Podpisuję się rękoma, nogami i wszystkim, co mam. Jeszcze źródło - "gazeta wybiórcza", której wiarygodność jest równa szmatławcowi.

Taak, też tak oceniam. Kiedyś obserwowałam ich wpisy na fb ale po jakimś czasie się nie dało już czytać i odlajowalam. 

Obserwuję Tomasza Lisa na tt i kompletnie o nim zmieniłam zdanie. 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
9 minut temu, Midsummer Eve napisał:

 

Nie ma to znaczenia żadnego, gdy mówi się o przeniesieniu ich kultury na grunt europejski, o czym jest mowa i konsekwencjach z tego wynikających. 

Choć oczywiście może wyjaśnisz jakkolwiek, jakie ma znaczenie kultura na ich własnym "gruncie", rozpatrywana w oderwaniu od kontekstu europejskiego, o którym jest mowa i gdzie następuje problem. 

Ma również....widocznie tego nie widzisz.

Ma choćby takie znaczenie że do Europy emigrują określone grupy ludzi. Są oni różni i mają różne motywy. Emigrują też do innych krajów islamskich, nie tylko do Europy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
Przed chwilą, Maybe napisał:

Ma również....widocznie tego nie widzisz.

Ma choćby takie znaczenie że do Europy emigrują określone grupy ludzi. Są oni różni i mają różne motywy. Emigrują też do innych krajów islamskich, nie tylko do Europy.

"Określone grupy ludzi, którzy są różni i mają różne motywy"... Określone, różni, różne... Aha. No niestety, poza powtórzeniem po raz trzeci hasła, że ma znaczenie, nic więcej nie padło. 

Bogate kraje islamskie ich nie przyjmują. W przeciwieństwie do Europy nie robią za "frajera".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
8 minut temu, Midsummer Eve napisał:

"Określone grupy ludzi, którzy są różni i mają różne motywy"... Określone, różni, różne... Aha. No niestety, poza powtórzeniem po raz trzeci hasła, że ma znaczenie, nic więcej nie padło. 

Bogate kraje islamskie ich nie przyjmują. W przeciwieństwie do Europy nie robią za "frajera".

Na forum nie przychodzę, żeby kogoś nauczać, taką wiedzę można zdobyć samodzielnie. Tylko trzeba chcieć i wykazać rzeczywiste zainteresowanie tym problemem bez uprzedzeń, zamiast powielać jednostronne bzdury np. typu że nie emigrują do innych krajów muzułmańskich. Owszem robią to np wielu Syryjczyków np. mieszka obecnie w Emiratach Arabskich. A to jest jeden z wielu przykładów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
2 minuty temu, Maybe napisał:

Na forum nie przychodzę, żeby kogoś nauczać, taką wiedzę można zdobyć samodzielnie. Tylko trzeba chcieć i wykazać rzeczywiste zainteresowanie tym problemem bez uprzedzeń, zamiast powielać jednostronne bzdury np. typu że nie emigrują do innych krajów muzułmańskich. Owszem robią to np wielu Syryjczyków np. mieszka obecnie w Emiratach Arabskich. A to jest jeden z wielu przykładów. 

Ich motywy nie mają znaczenia dla Europy, liczy się ich zachowanie, funkcjonowanie, asymilacja (jej brak). I to też w skali makro (nie ma znaczenia, że poszczególna jednostka, czy rodzina, jest "porządna"). 

"Na forum nie przychodzę, żeby kogoś nauczać, taką wiedzę można zdobyć samodzielnie." - Ależ przychodzisz (nauczać, pouczać). Tylko wydaje Ci się, że będziesz to robiła z pozycji światłej lewaczki, która rzuci głupim adwersarzom głodne kawałki (nie fakty), a oni łykną wpatrzeni w lewacki kaganek. Gdy tak się nie dzieje, puszczają zawory i włączasz dyskredytację rozmówców (skracanie dystansu typu "Piotruś" o co najwyżej dla Ciebie panu Piotrze, względnie Piotrze, ironię, szyderę, czy jawną agresję). Nie widziałam, żebyś posługiwała się argumentam opartymi na racjonalizmie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
38 minut temu, Midsummer Eve napisał:

Ich motywy nie mają znaczenia dla Europy, liczy się ich zachowanie, funkcjonowanie, asymilacja (jej brak). I to też w skali makro (nie ma znaczenia, że poszczególna jednostka, czy rodzina, jest "porządna"). 

"Na forum nie przychodzę, żeby kogoś nauczać, taką wiedzę można zdobyć samodzielnie." - Ależ przychodzisz (nauczać, pouczać). Tylko wydaje Ci się, że będziesz to robiła z pozycji światłej lewaczki, która rzuci głupim adwersarzom głodne kawałki (nie fakty), a oni łykną wpatrzeni w lewacki kaganek. Gdy tak się nie dzieje, puszczają zawory i włączasz dyskredytację rozmówców (skracanie dystansu typu "Piotruś" o co najwyżej dla Ciebie panu Piotrze, względnie Piotrze, ironię, szyderę, czy jawną agresję). Nie widziałam, żebyś posługiwała się argumentam opartymi na racjonalizmie.

 

Zawsze motywy i intencje mają znaczenie, znając to dopiero można dokonać odpowiedniej oceny sytuacji.

Mieszkam w kraju, gdzie imigracja jest bardzo wysoka również z krajow muzułmańskich i z różnych odłamów islamu, i naprawdę nie wkładałabym imigrantów muzułmańskich do jednego worka z napisem "zło".

Nie jęcz Eve i nie rób wycieczek osobistych, zachęcam cię tylko do zbadania tego problemu dogłębnie, a nie naskórkowo. Mnie się nie chce dzielić wiedzą z osobami tak spolaryzowanymi jak ty, bo to nie ma sensu i strata czasu.

Tak jak Chi powiedziała wczoraj czy przedwczoraj: gadaj z dupą, to cię osra?

 

PS. W Berlinie najlepsze knajpy i fryzjerzy to lokale muzułmańskich imigrantów. I nie są to wyłącznie kebaby. W jednym z takich lokali stołowała się wasza idolka Przyłębska ?

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
9 minut temu, Maybe napisał:

Zawsze motywy i intencje mają znaczenie, znając to dopiero można dokonać odpowiedniej oceny sytuacji.

Mieszkam w kraju, gdzie imigracja jest bardzo wysoka również z krajow muzułmańskich i z różnych odłamów islamu, i naprawdę nie wkładałabym imigrantów muzułmańskich do jednego worka z napisem "zło".

Nie jęcz Eve i nie rób wycieczek osobistych, zachęcam cię tylko do zbadania tego problemu dogłębnie, a nie naskórkowo. Mnie się nie chce dzielić wiedzą z osobami tak spolaryzowanymi jak ty, bo to nie ma sensu i strata czasu.

Tak jak Chi powiedziała wczoraj czy przedwczoraj: gadaj z dupą, to cię osra?

 

PS. W Berlinie najlepsze knajpy i fryzjerzy to lokale muzułmańskich imigrantów. I nie są to wyłącznie kebaby. W jednym z takich lokali stołowała się wasza idolka Przyłębska ?

Nie szczekaj, Maybe i nie rób wycieczek osobistych.

Motywy nie mają znaczenia w obliczu skutków. 

Nazywanie adwersarza "dupą, która osra" przy braku argumentów (na razie mamy wyłącznie ideologie i opowieści z mchu i paproci ze źródeł jak Wybiórcza, o kolejnej roniącej kobiecie, a może to ciągle ta sama, a może żadna), świadczy wyłącznie na niekorzyść rzucającego tą dupą.

Ty nie jesteś spolaryzowana? Poproszę przyjaciółkę, która tu także ma konto i doświadczenie emigracyjne równe Twojemu, może zechce się udzielić z własną opinią. Choć nie wiem, czy ją na to narazać, choć z drugiej strony - ona sobie poradzi i z tobą. 

Moja idolka? Znowu coś ci się pomyliło w założeniach, tak samo jak przy tym, że rzekomo jestem wierząca i mam się modlić. Typowe dla Ciebie, Maybe. Cóż, nie zaskoczyłaś po raz kolejny. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
20 minut temu, Midsummer Eve napisał:

Nie szczekaj, Maybe i nie rób wycieczek osobistych.

Motywy nie mają znaczenia w obliczu skutków. 

Nazywanie adwersarza "dupą, która osra" przy braku argumentów (na razie mamy wyłącznie ideologie i opowieści z mchu i paproci ze źródeł jak Wybiórcza, o kolejnej roniącej kobiecie, a może to ciągle ta sama, a może żadna), świadczy wyłącznie na niekorzyść rzucającego tą dupą.

Ty nie jesteś spolaryzowana? Poproszę przyjaciółkę, która tu także ma konto i doświadczenie emigracyjne równe Twojemu, może zechce się udzielić z własną opinią. Choć nie wiem, czy ją na to narazać, choć z drugiej strony - ona sobie poradzi i z tobą. 

Moja idolka? Znowu coś ci się pomyliło w założeniach, tak samo jak przy tym, że rzekomo jestem wierząca i mam się modlić. Typowe dla Ciebie, Maybe. Cóż, nie zaskoczyłaś po raz kolejny. 

Rób co chcesz. Tak cię oceniam jak się zachowujesz wobec mnie i innych, i to nie tylko dzisiaj.

 

Ps. Nie mam do jakich argumentów z twojej strony  się odnieść, które byłyby faktami, więc tego nie robię ?

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
Przed chwilą, Maybe napisał:

Rób co chcesz. Tak cię oceniam jak się zachowujesz wobec mnie i innych, i to nie tylko dzisiaj.

 

Ps. Nie mam do jakich argumentów z twojej strony  się odnieść, które byłyby faktami, więc tego nie robię ?

Podawane tu nie tylko z mojej strony informacje o funkcjonowaniu emigrantów w Europie Zachodniej nie są faktami? Zapytania i wątpliwości z tym związane nie mają racji bytu? Wszyscy, którzy je wyrażają, to "du.py, które cię osrają"? Kompromitujesz się.

Co do pierwszego akapitu - i wzajemnie. Może gdybym nie widziała wcześniej twoich akcji także wobec innych... Ja po prostu ci daję odpór i nazywam twoje zachowania (nie jestem szczególnie strachliwa ;)), no i jeszcze czasem Pieprz, dlatego jej też się obrywa. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 632
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Gość w kość
      to pewnie dzięki tej pizzy🤔
    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...