Skocz do zawartości


a la Szymborska

Adoralia

Polecane posty

Alma

Małe co nieco:

- Każda miłość taka piękna,

adoruje kota myszka nieulękła.

 

Każda miłość chce ofiary

w zaślepieniu swym bez miary...

 

...i po buddyjsku:

W każdej pięknej adoracji

na dnie pląsa cień negacji.

 

(...chociaż zachwyt, Wielki Zachwyt, jak 'Wieli Błękit', jest jednym z elementasów osiewiecenia...)

...bo gdy zachwyt wszechogarnia,

adoracja słów zbyt marna,

                        by wyrazić go...

 

...bo gdy zachwyt wszechogarnie,

milkniesz w nim, jak w pełnym ziarnie...

 

Edytowano przez Alma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


la primavera

Adoruje Alma świat cały

Choć on przecież taki niedoskonały

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
W dniu 10.03.2019 o 20:56, Dionizy napisał:

Proszę sobie nie żartować

Jak tu Rzeczkę adorować?

 

Chyba że

 

Adorować trzeba z kutra

wszak to Rzeczka Brahmaputra.

Całowałbym kuternogę,
lecz się waha i nie mogę ;)

Edytowano przez Tako rzeczka Brahmaputra
zmiana wersji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Ach Słoneczna zapomniała

gdy rozmowy z mną nie chciała?

???

Zagadana wtedy była

i Dyziulka szybko zbyła.

bo

Brahmaputra adorwał

rzucał miodzik, kokietował

więc

Dyziu zabrał swego kosza

i podreptał do rokoszan

lecz

wystarczy gest chusteczką

będe adorować z Rzeczką

Teraz

Zamiast śpiewać tutaj psalmy

pójdę gdzieś poszukać Almy

 

Gdy Ją znajdę spuszczę oczy

ucieszy się! Bom uroczy

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
28 minut temu, Dionizy napisał:

Ach Słoneczna zapomniała

gdy rozmowy z mną nie chciała?

???

Zagadana wtedy była

i Dyziulka szybko zbyła.

 

 

Wszystkich adorować nie będę

bo przecież się nie rozerwę.

 

A w ogóle to Dionizy

ma dziś chyba jakieś schizy.

 

mnie adorować nie mogą

bo ja nie znać tu nikogo

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
W dniu 13.03.2019 o 00:22, słoneczna napisał:

A w ogóle to Dionizy

ma dziś chyba jakieś schizy.

Moje schizy Panno Droga

w adoracji to przeszkoda?

lecz

moja skromność i me wdzięki

więc adoruj odrzuć lęki

wtedy

chętnie będę rewanżować

śpiewać hymny adorować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kama

Dyzio duma i już wie, 

adorował obydwie 

Teraz jeszcze marszczy czoło

oj nie będzie mu wesoło... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
2 godziny temu, Kama napisał:

Dyzio duma i już wie, 

adorował obydwie 

Teraz jeszcze marszczy czoło

oj nie będzie mu wesoło... 

Nie chcę dołować Kamy

ale w adoracjach Dyzia nr 5 i 6 mamy. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Ech Kobiety ?

 

Nie rozumiem takich racji

Po co numer w adoracji?

 

Wszak dziewczyny od zarania

godne sa adorowania

 

I tak gdyby Kama chciała

Dyzia ukłon będzie miała

i uśmiechy i słodzenie

ważne tylko tu jest chcenie

 

Hej Słoneczna! Po co swary

bądźmy jak te dwa komary

co do światła świecy lecą

poganiając hecę hecą

nawzajem sie adorujmy

lejmy miodzik i flirtujmy ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
11 minut temu, Dionizy napisał:

 

nawzajem sie adorujmy

lejmy miodzik i flirtujmy ?

 

No i tu się z Dyziem zgadzam

a własnie jeszcze Vercika nie adorowałam. :)

 

Mogłabym też Bila wielbić

lecz boję się jego panią rozsierdzić    ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
1 minutę temu, słoneczna napisał:

Mogłabym też Bila wielbić

lecz boję się jego panią rozsierdzić 

Uauuuuu

Co Ty powiesz on ma panią?

I czasami biega za nią?

Nosi kwiaty i cukierki?

prezenciki bombonierki?

mówi że ją adoruje?

i jak nikt do niej pasuje?

 

A czemu ja o tym nic nie wiem? CO????

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
1 minutę temu, Dionizy napisał:

Uauuuuu

Co Ty powiesz on ma panią?

I czasami biega za nią?

Nosi kwiaty i cukierki?

prezenciki bombonierki?

mówi że ją adoruje?

i jak nikt do niej pasuje?

 

A czemu ja o tym nic nie wiem? CO????

 

ahh nie mam pewności

 tak rzekłam z ostrożności

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Ależ Wam to fajnie wychodzi. Przyjemnie się czyta. ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Kurcze a już się cieszyłem

nie to że mu źle zyczylem 

Tylko czemu ma mieć miło

I spokojnie mu się żyło?

 

 

Gdy jest miła ginie cisza

No bo ona jest jak nisza 

W której wszystko pomieszanie

Tak zawiłe pogmatwane

 

Łza zmieszaną jest z uśmiechem

Blache słowo dudni echem

Są kaprysy i humorki 

Z bezsenności wielkie worki

(Pod oczami)

 

 

Ja krokusy adoruje 

Ich urodę kontempluje 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada

 

3 godziny temu, Dionizy napisał:

Ja krokusy adoruje 

Ich urodę kontempluje 

 

Zachwycały mnie żonkile -

Przeziębiłam się i tyle.

 

Wielbiłam  narcyzy szczerze,

Za ten błąd z gorączką leżę.

 

Podziwiać wyszłam przedwiośnie,

Teraz kaszlę wprost nieznośnie.

 

Chciałam adorować kosa,

Kot mi sprzątnął go sprzed nosa. :(

 

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
4 godziny temu, aliada napisał:

 

Zachwycały mnie żonkile -

Przeziębiłam się i tyle.

 

Wielbiłam  narcyzy szczerze,

Za ten błąd z gorączką leżę.

 

Podziwiać wyszłam przedwiośnie,

Teraz kaszlę wprost nieznośnie.

 

Chciałam adorować kosa,

Kot mi sprzątnął go sprzed nosa. :(

 

Świetne to jest ?

 

Niedługo poadoruje żaby

Ale taK tylko na aby aby 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kama

Już się wszystko pomieszało

raz jest Dyzio, teraz kwiatki

muszę spytać  Dyzia matki, 

jaka jest kolejność teraz 

bo ten Dyzio błądzi nieraz. 

Teraz żaba się zjawiła, 

czyżby jego adorację odmówiła.... 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany

Rzeczka miodzik w serce lał

a na koniec z forum zwiał

          x

wielbić będę mego kotka

bo istotka z niego słodka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kama

Kot.... stworzenie miłe, 

nie jednemu daje siłę, 

wielbić można wszystko w koło, by robiło się wesoło.... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
12 godzin temu, Kama napisał:

Już się wszystko pomieszało

raz jest Dyzio, teraz kwiatki

muszę spytać  Dyzia matki, 

jaka jest kolejność teraz 

bo ten Dyzio błądzi nieraz. 

Teraz żaba się zjawiła, 

czyżby jego adorację odmówiła.... 

 

To są życia niespodzianki

raz klapsiki połajanki

innym razem zaś głaskanie

i buziaczki przytulanie

raz szczuplutka sie przyśniła

innym razem tęga miła

dzisiaj kwiatki i motyle

jutro żaby są i tyle

Niechże Kama nie narzeka

nie kaprysi tak z daleka

pójdźmy lepiej na spacery

które świetne są dla cery

tam gdzie milo się całuje

i sekretnie adoruje 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany

Moje luźne wnioski:

 

Nie adoruj zbyt wiele

bo zostaniesz sam(a) jak ciele.     

;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

A ja chcę adorować ciele

 czy nie jest to zbyt wiele?

 

albo niech będzie kukułka

tylko czy z nią dobra spółka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
W dniu 15.03.2019 o 18:43, Kama napisał:

Już się wszystko pomieszało

raz jest Dyzio, teraz kwiatki

muszę spytać  Dyzia matki, 

jaka jest kolejność teraz 

bo ten Dyzio błądzi nieraz. 

Teraz żaba się zjawiła, 

czyżby jego adorację odmówiła.... 

 

Nie dziw się, że wielbi żabkę -
na królewnę ma Dyź chrapkę ;)

17 godzin temu, słoneczna napisał:

Moje luźne wnioski:

 

Nie adoruj zbyt wiele

bo zostaniesz sam(a) jak ciele.     

;)

Miast robić piesze wycieczki,
Słoneczna, trzymaj się rzeczki ;)

Wielbić chciałbym z nieba Lalę,
ale Jej tu nie ma wcale. :(

Adorować chciałbym Rav(en)
lecz przespałem znowu sprawę. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kama

Wielbią i smutek się zakradnie

zanim z kwiatka płatek spadnie... 

Adoracja się pojawia lub jej brak, gdy się wycofasz niczym rak... 

Obiektów coraz mniej, nie oczekuj cudów od niej.... 

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Dziś adoruję sasiadkę

bo ma bluzeczkę w kratkę

 

I może trochę Rawika

niech więcej już nigdy nie znika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 676
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      Nie ma..a to pewnie pomarańczowy sobie wziął bo mu pewnie płytki potrzebne do czegoś 😉
    • Chi
      Będzie mi Was bardzo brakować razem        
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...