Skocz do zawartości


Dionizy

zapytaj odpowiem szczerze

Polecane posty

Dionizy

Myśle że to będzie dobry temat na taką trochę zamyśloną zabawę. A o co chodzi? Trzeba po prostu odpowiedzieć szczerze na zadane pytanie przez poprzednika  i wymyślić jakieś ciekawe pytanie dla osoby następnej. O co pytać? O wszystko. np Jakie masz oczy? Czy masz dziurawe skarpetki na nogach? Czy kogoś bardzo mocno kochasz? Czy Kaczyński jest Twoim idolem?  Istotą jest by pytania były ciekawe, nie banalne, zmuszające do chwili zastanowienia czy też uśmiechu. Raczej nie typu : Czerwone czy czarne? bo to głupie 

Więc teraz ja wymyślam jakieś pytanko

 

Czy zrobiłeś/aś kiedyś coś czego wstydzisz się do teraz nawet przed samą/samym sobą? Opowiesz o tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Zuzia

Ale pocisnąłeś z pierwszym pytaniem.

Za trudne jak na pierwsze.

 

Może coś łatwiejszego żeby rozkręcić wątek?

 

Lubisz kawę? Jeśli tak, to jaką najbardziej?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

 Najbardziej uwielbiam poranna kawę , jeszcze moje oczy są zaspane a już mi się marzy taka Świerzno zmielona kawa , przed zrobieniem pierwszego łyka wdycham   jej zapach i czuję się błogo :)

 

Co do pytania dla Was :)

Jakie  macie ulubione dania np. obiadowe czy inne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

W tej chwili zjadam w różnych postaciach i o każdej porze dyniowate. Np śniadanie jajecznica z pokrojoną w kosteczkę świeżo zerwaną cukinią i młodą cebulką. Obiad Cukinia zapiekana z farszem takim jak na gołąbki z kilkoma pieczarkami suszonymi pomidorami i świeżymi ziołami z zielnika przy domu. Kolacja. Patison ala schabowy z mizerią z ogórków. Jutro coś sie wymyśli z tego co akurat jest w ogrodzie.

 

Czy masz marzenia?

A jakie? 9_9 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

całe mnóstwo...... nie wiem od czego zacząć....

 

 

 

Jesteś wstydliwy/a ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 minuty temu, Zizi napisał:

Jesteś wstydliwy/a ?

Jak byłem sporo młodszy to bywałem wstydliwy, ale z wiekiem przeszło. Teraz niektórzy nawet twierdzą, że jestem bezwstydny co nie do końca jest prawdą. Owszem bywam osobą, która się komunikuje na zasadzie "prosto z mostu", ale też patrzę by kogoś nie urazić lub nie wprowadzić w zakłopotanie.

Czy jesteś osobą spontaniczną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Spontaniczną? To mało powiedziane Moje życie to jedna wielka improwizacja i spontan.

 

A jak jest z Twoją tolerancją wobec innych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW

Heloł! jestem gejem! xD

 

Czy posiadasz jakieś ciekawe hobby? Jeśli tak to jakie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
12 minut temu, RAWWWR napisał:

Heloł! jestem gejem! xD

 

Czy posiadasz jakieś ciekawe hobby? Jeśli tak to jakie?

Naprawdę. Fajnie mam kilka takich osób w swoim otoczeniu Przyjaźnimy się.

 

Moje życie to jedno wielkie moje hobby

 

Czy jesteś zadowolony/a ze swojego miejsca zamieszkania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Dionizy napisał:

Czy jesteś zadowolony/a ze swojego miejsca zamieszkania?

 

W 100% i ciężko mi było się z nim rozstawać, bo mieszkało się w różnych zakątkach, ale zawsze jak wracałem do swoich rodzinnych stron to było coś wspaniałego :)

 

Masz największą słabość do...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW

Pończoch xD

 

Czy posiadasz jakiś talent?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Nie wiem . Jedni mówią ze tak inni że nie. Bardzo lubię opowiadać. Nawet dziś wieczorem był u mnie sąsiad Macie ze swoją żoną. Płonęło ognisko a ja zaczynając od kilku słów na błahy temat pojechałem sobie na bardzo liryczno folklorystyczne treści. Siedzieli spokojnie i miałem wrażenie że wierzyli w to co mówię a ja łgałem jak pies.

 

Lubisz nocne rozmowy przy ogniu?

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

Uwielbiam  i z gitarą w ręce  :)

 

Czy uwielbiacie się przytulać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW

Uwielbiam(ale zależy z kim)

 

 

Czy lubisz spędzać czas między ludźmi czy jednak wolisz przebywać samotnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Lubię samotność szczególnie w pracowni. Ludzi kocham ale to nie znaczy że muszę cały czas przebywać miedzy nimi. Za moim ogrodzeniem też ładnie wyglądają.

 

Jakie zwierze jest najpiękniejsze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

Dla mnie Koliber , jeden z najpiękniejszych ptaków i jaki jest żywotny na domiar.

Chciałabym mieć w sobie tyle tego co on ma

 

Co lubicie w sobie najbardziej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Myśli i skłonności do fantazji. Długie wycieczki do wymarzonych miejsc, światów. Tak często rozłożone skrzydła. I szum moich wymyślonych włosów na wietrze

 

Świętujesz niedzielę?

Tak z przekonania czy bo tak wypada?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

Ja nie mam czasu świętować niedzieli od jakoś 20- kilku lat bo najczęściej jestem w pracy .

 

Czy chodzicie do kościoła ?

Jak tak ,dlatego że jesteście nauczeni przez rodziców że w każdą niedzielę musicie iść i koniec kropka?

 

Jeśli nie , co spowodowało że nie chodzicie w niedzielę do kościoła?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW

Ale coś swojego to już ciężko wymyślić? Brak kreatywności? Nie ma to jak ubrać w odrobinę inne słowa pytanie osoby wyżej i uznać jako swoje własne :D

 

Nie, bo jestem Gaap-Tap blah blah blah, a autopromocji chyba dawać już nie muszę :D 

 

Jak wypadają twoje maniery?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Nie, bo nie.

 

W dniu 2.07.2018 o 01:30, Dionizy napisał:

Czy zrobiłeś/aś kiedyś coś czego wstydzisz się do teraz nawet przed samą/samym sobą? Opowiesz o tym?


Nikt nigdy raczej nie odpowie na to pytanie, więc cofam się po nie. Przemyciłem narkotyki przez zachodnią granicę. Byłem bardzo młodym człowiekiem, z czystym paszportem, było to raz i o jeden raz za dużo. Od razu miałem kaca moralnego po "udanej akcji". O mały włos a bym się wpierniczył w coś większego i na całe życie (bo tak mogło się skończyć). Szybko się zreflektowałem, zarobione pieniądze (za przejazd z towarem przez granicę) oddałem na dom dziecka, które później wspierałem latami.

Zapytacie dlaczego to zrobiłem? Młody wiek (18 lat), adrenalina, poczucie że można wszystko, głupota młodego wieku, w sumie można zwalić wszystko na ten młody wiek. Może chciałem poczuć się jak bohater kina akcji? Jak "Młode Wilki"?

Czym jest dla Ciebie przyjaźń?

P.S. Byłem w trakcie pisania i kolega wyżej też akurat tutaj napisał, to sobie wybierzcie pytanie lub niech kolejny zostawi następnemu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW

Przyjaźń dla mnie jest czymś więcej niż zwykłe koleżeństwo, ale mniej niż przy miłości. Do osoby którą obdarzam przyjaźnią muszę mieć do niej w miarę dobre zaufanie, muszę znać te osobę i wiedzieć jak się zachowa w danym momencie, taką osobę traktuję jak siostrę/brata bo wiem że mnie raczej nie zawiedzie w tym najbardziej potrzebnym momencie :)

 

I podbijam swoje pytanie:

Jak wypadają twoje maniery?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek
4 godziny temu, RAWWWR napisał:

Ale coś swojego to już ciężko wymyślić? Brak kreatywności? Nie ma to jak ubrać w odrobinę inne słowa pytanie osoby wyżej i uznać jako swoje własne :D

 

Teraz posłuchaj sobie siebie .

Gdzie twoje maniery są ?

Pytaniem na pytanie odpowiadam 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Chyba nie mam manier albo te co gdzieś się plątają w moich okolicach nie są zbyt piękne w związku z tym chowają się w ciemnym zakamarku.

 

Czy lubisz się kłócić? Sprzeczać, przekomarzać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Nie, unikam kłótni,

ale przekomarzać się z uśmiiechem i poczuciem humoru lubię 

 

Lubisz gotować? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Tak i bardzo chętnie spędzam czas w kuchni tylko jest jeden warunek Muszę mieć na to czas. Chętnie używam ogromnych ilości warzyw szczególnie ze swego warzywnika a mięs tak trochę mniej a jak już to najchętniej indyk, król;ik, albo dziczyzna.

 

Czy robisz coś dla ekologii?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 427
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Nafto Chłopiec
      Pozdrawiam z Kalabrii 😎
    • wędrowiec
      Czyżby obserwowanie codzienności w obradach dzielnej koalicji KO w sejmie  nie przynosiło tobie wystarczającej dawki humoru ?
    • Chi
      Weekend 🥰    
    • Chi
    • Astafakasta
    • Chi
    • Chi
    • niezaginiony
      Ja z kolei miałem kiedyś wielkie problemy z moimi domownikami którzy przychodzili do mnie w godzinach nocnych w celach "wiadomych".  Nie było sposobu abuy się ich pozbyć. Byli oni mocno zniewoleni jeszcze z czasów komuny. Wciągali mnie w nocy w różne nałogi o których nie godzi się nawet  tu pisać. Byłem bliski rozpaczy. Szukałem rozpaczliwie jakiegokolwiek ratunku. W końcu spotkałem się z oredziami Najświętej Maryi do Anny Argasińskiej . Tam przeczytałem, że Matka Boża obiecuje wszystkim tym , którzy ofiarują jej każdy swój dzien życia , nieustajacą obronę we dnie i w nocy. Przekazała następującaymi  słowami: " Każdemu, kto co dzień rano ofiaruję jej dni swego życia i zapragnie jej towarzyszenia, bedzie bronić jak - lwica swe małe ... ". O tego momentu moje życie zmieniło się na lepsze i powrócił spokój. Jeszcze od czasu do czasu widzę we śnie, jak przy moim łużku siedzi  lwica , Prześladowcy odeszli.    
    • la primavera
      , Właściciele'  ..czyli przegląd czeskiego ( czy tylko?) społeczeństwa według Havelki.   Tytułowi wlasciciele mieszkan w jednej z praskiej kamienicy spotykają się na zebraniu wspólnoty. Budynek nie jest w dobrym stanie , wymaga pilnych remontów,  a to wymaga zgody mieszkańców. Mają tez do omówienia sprawy bieżace, rozliczenia za wodę itp. Ale już od pierwszych chwil wiemy, że nie będzie łatwo,  bo zebrani tu ludzie we wszystkim znajdą  problem. Nie szczędzą siebie wzajemnych złośliwości, wszystko kwestionują, mają absurdalne wytłumaczenia, głosują za I przeciw jednocześnie...wszystko to dzieje się szybko, dynamicznie,  nie nuży. Film  jest pełen świetnych  dialogów, można nieraz wybuchnac śmiechem, choć w sumie..moze się nie powinno? Och ta hipokryzja...reżyser stawia widza w sytuacji, że  śmieje się w glos z rasistowskiego żartu choć w towarzystwie  okazałby wielkie oburzenie.  A tak, to gdy nikt nie widzi... A co robią mieszkańcy gdy również ich nikt nie widzi? Trzeba poczekać do napisów,  do samego końca, gdy rezyser podąża z kamerą by odsłanic sekrety czterech  scian. Zostawia  rowniez cos dla nas, bo ostatnie słowa skierował do widzów.   Przefajny film .   
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • la primavera
      ,,Nauczycielka" Film Jana Hrebejka to historia  osadzona w Czechosłowacji lat 80tych. Do szkoły przychodzi nowa nauczycielka, wygląda na miłą kobietę, serdecznie  wita się z dziećmi , prosi je o przedstawienie się i podanie czym zajmują się rodzice. Trochę dziwne, że to ją interesuje i jeszcze dziwniejsze, że zapisuje  te wiadomości w swoim notatniku. Jednak pani od rosyjskiego, slowackiego i czegoś tam jeszcze ciągle  wydaje nam się miła, więc niech pyta o co chce.    Drugi plan filmowy jest taki, że dyrektorka szkoły organizuje zebranie rodziców, na wniosek kilkorga z nich, w celu zebrania podpisów pod skargą na panią nauczycielkę,  dzięki której mogliby się jej że szkoły pozbyć, co nie jest łatwe, bo wspomniana nauczycielka jest też przewodniczącą partii w tej szkole.  I ma siostrę w Moskwie. Taki  socjalistycznych VIP.    Stopniowo poznajemy zarzuty wobec niej. Czy są poważne? Coraz bardziej, bo to komediodramat,  więc opowiada o poważnych sprawach w lekki sposób, ale jednak dramat. Robi to z  wyczuciem, nie ośmiesza,  nie wyśmiewa i dobrze wie, gdzie leży prawda.  Świetnie portretuje rodziców,  czasem więźniów sytuacji, bo to i czasy były jakie  były i przyzwolenie na niegodziwość było spore. I też szkoła miała w domu  inne poważanie.     Film mnie wciągnął bardzo, bo opowiesc ciekawa, dialogi  interesujace i aktorsko mega, a za postać pani nauczycielki aktorka  zasługuje na oklaski, bo tak świetnie ją zagrała.     
    • Vitalinka
      hahah gupi😄 taaak nie mooożna....😄   czyli NIE i się uchylasz, żeby nie wyszło jaki jesteś okropny, albo TAK i się uchylasz, bo nie chcesz pokazać swojej wrażliwej strony,   hmmm, czyli raczej NIE🙂   jedno jest pewne, zawsze jak mi ktoś zadaje nietaktowne pytanie (jak ja Tobie) to się mieszam i nie wiem co zrobić, a teraz PYK! Gotowa odpowiedź : "uchylam się od odpowiedzi"😄Teraz będę tak mówić...🙃hahah Jednak to prawda, że od starszych można się wiele nauczyć😉
    • Astafakasta
      Tak, chyba dziś naprawdę mi gorzej, ale z tego co się zorientowałem to żaden z psychologów, ani też zwłaszcza psychiatrów nie okazał się pomocny w mojej dyscyplinie. Całą robotę odwaliłem sam, jeśli chodzi o scislosc. To, jak mnie potraktowali swiatli lekarze, to mam nadzieję, że na nich się to zemści i że kiedyś trafią wreszcie na samolot pierwszej klasy na super wakacje sponsorowane przez ich kartele farmaceutyczne, za kołchoz jaki mi i nie tylko mi sprawili, więc z niedokrecona srubka od kolka przy lądowaniu, zeby ich głowy tarly o asfalt do zadrapania mozgu, ale zeby przeżyli i tak żeby sobie zyli z tą świadomością, że kiedyś byli kims, a teraz moga patrzeć tylko w ścianę jak wypatroszona lobotomią córka Kennedyiego. Bo to co się dzieje w szpitalach psychiatrycznych to ludzkie pojęcie przechodzi. Dotąd to się dzieje, dlatego nienawidzę lekarzy psychiatrów, bo są oprawcami, to nie są ludzie. Psychologowie też w tym uczestniczą. Zdanie lekarza jest święte.       
    • KapitanJackSparrow
      Uchylam się od odpowiedzi.
    • Vitalinka
      Kapitanu, bo Ty jesteś taki napalony ciągle i taki rozochocony, a ja mam pytanie czy Ty potrafiłbyś tak prawdziwie kochać? Czy tylko traktujesz kobiety przedmiotowo? 
    • Vitalinka
      ło jesu zoofil😬    
    • Vitalinka
      hahah ok🙂 dziękuję🙂
    • Nomada
      To zdecydowanie stanowi różnicę. 
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...