Wybrane:
Przychodzę z odmętów różowego pyłu
zatroskanego zboża, londyńskiego herbatnika
przy zbiorach gruszek zimowych, jako węch obitych skórek spod skrzynek
zjawiam się i obwieszczam: One nie cierpiały!
czas kiedy kwitłaś jak drożdże w misce, kiedy wierszem mówiłaś:
"Na wieś...