Skocz do zawartości


Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'śmierć widziana naszymi oczami'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

  • Dyskusje
    • Przywitaj się
    • Rozmowy w toku
    • Plotkarnia
  • Wydarzenia i Aktualności
    • Polityka
    • Z kraju i ze świata
    • Gospodarka
    • Wspomnień czar
  • Na luzie
    • Dowcipy
    • Stand-up i Kabarety
    • Memy i Śmieszne filmiki
    • Gry i zabawy
    • Pytania i odpowiedzi
  • Rozrywka
    • Film i kino
    • Telewizja
    • Muzyka
  • Zainteresowania
    • Hobby
    • Moda, uroda i zdrowie
    • Kulinaria
    • Zwierzęta
    • Edukacja i Praca
    • Turystyka
    • Sport
    • Motoryzacja
    • Psychologia, Socjologia, Nauka i filozofia
    • Strefa Tajemnic
  • Technologia
    • Komputery
    • Telefonia
    • Gry i Konsole
    • Pozostałe
  • Artystycznie
    • Nasza twórczość
    • Literatura
    • Kultura i sztuka
  • Trudne sprawy
    • Miłość i przyjaźń
    • Problem
    • Sprawy damsko - męskie
    • Religia
    • Samotni
    • Rodzina i dzieci
  • Mój region
    • Województwa
    • Zagranica i polonia
  • Inne
    • Dom i Ogród
    • Bazar
  • Sprawy Forum
    • Regulamin Forum Nastroik.pl
    • Ogłoszenia
    • Poradniki
    • Forumowicze Pomagają
    • Pytania, sugestie i problemy

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Znaleziono 1 wynik

  1. Zastanawialiście się kiedyś jak to jest? Człowiek zapada w wieczny sen i pozostaje po nim pustka. Kilka lat temu miałam taką sytuację, że byłam przy śmierci pewnej osoby. Nie był to nikt z mojej rodziny, ale ona była kompletnie sama, a ja chciałam by chociaż na finiszu swojego życia poczuła, że ma kogoś. Dlatego ją odwiedzałam. Któregoś dnia czekała na mnie, wpatrywała się w drzwi z nadzieją, że w końcu przyjdę i tak się stało. Usiadłam obok niej na łóżku, ona mnie złapała za rękę i zamknęła oczy... To był koniec, a pielęgniarka powiedziała, że ta osoba czuła, że umrze i najwyraźniej chciała bym była przy niej w danym momencie. Od tamtego momentu wielokrotnie zastanawiałam się nad śmiercią i jej rodzajami. Jedni tak jak ta osoba odchodzą w spokoju, inni zaś bardzo się męczą. Jak myślicie? Czy nasze życie ma wpływ na nasz koniec? Czy jeżeli człowiek się z nim rozliczy może liczyć na spokojną śmierć?

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...