Czasem muszę zajrzeć na stare śmieci z sentymentów do kapitanów i innych cudaków.
Ej! Się chodziło uczciwie po Pieninach, Bieszczadach i Stołowych. Szkoda, że nie spisywałam sobie gdzie byliśmy dokładnie, pamięć zawodzi. A wcześniej się jechało nocnymi pociągami z przemytnikami 😄