Czyli róbta co chcesz?
A co z przypadkowymi ludźmi którzy mogą się natknąć na taki ,,sport w lesie". Nawet gdy nikt ich nie dotknie, to lęk stres związany z tym widokiem naparzanki jest niewątpliwy. A co w sytuacji gdy mamy do czynienia z ludźmi często zmanipulowanymi , młodym wiekiem bez doświadczenia którzy często i z głupoty biorą udział czując się ważnym w grupie a potem ginie w bójce ? Sam sobie winien? Niekoniecznie. Powtarzam A co z nabytymi zachowaniami przez tych ludzi na ustawkach które przenoszą się na miejskie życie w społeczeństwie? Nie ma hamulców można więc sklepać gościa który źle zaparkował lub tudzież inaczej nadepnął na odcisk ,, wszechmocarzowi".
Chcę powiedzieć że widzę zły wpływ w sensie społecznym. Jest to zabronione prawem i słusznie. A kto uważa inaczej to życzę aby oberwał czymś gdy przyjdzie sobie na meczyk może to pomoże zrozumieć 🤷