- Niebo
- Borówka
- Szary
- Porzeczka
- Arbuz
- Truskawka
- Pomarańcz
- Banan
- Jabłko
- Szmaragd
- Czekolada
- Węgiel
Tablica liderów
Popularna zawartość
Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją 21.03.2022 w Posty
-
4 punkty
-
3 punkty
Babskie pogaduchy u Frau ?
Bledny i 2 innychzareagował na Arkina za post w temacie
Mój syn zwiał z lekcji z 2 kolegami w 7 klasie...szybko to wyszło bo jak się zna nauczycieli gdyż ciebie też uczyli to masz wszystko pod kontrolą Pytam więc mojego ancymona...co robiliście na tych wagarach. Dowiedziałam się, że były nudy bo siedzieli na chacie u kolegi. Na wagary poszedł z ciekawości i chyba im się nie spodobało Od tamtej pory nie słyszałam aby był...ups dziennik elektroniczny to zuo -
3 punkty
Kącik modowy
Jacenty i 2 innychzareagował na BrakLoginu za post w temacie
Powiadasz, że... Dresy moje ukochane Ja zakładam was nad ranem Dres mam dres! ? -
2 punkty
Chi
4 odsłony ironii i jeden inny zareagował na Frau za post w temacie
I po co ja te piękne wiosenne kwiatki kradłam z miejskiej rabatki? ? -
2 punkty
Babskie pogaduchy u Frau ?
Frau i jeden inny zareagował na Bledny za post w temacie
Jestem niereformowalny? -
2 punkty
Chi
4 odsłony ironii i jeden inny zareagował na Frau za post w temacie
Kątem oka dostrzegłam, że ktoś ma urodziny. Tam gdzie ciacho i alkohol, mnie nie może zabraknąć ? Wszystkiego najlepszego ? -
2 punkty
Babskie pogaduchy u Frau ?
Frau i jeden inny zareagował na Jacenty za post w temacie
Ktoś prosił o okulary z maseczką.. -
2 punkty
Babskie pogaduchy u Frau ?
Bledny i jeden inny zareagował na Frau za post w temacie
Wstaw sobie v avek i już nigdy Ciebie nie pomylę ? -
2 punkty
Babskie pogaduchy u Frau ?
Bledny i jeden inny zareagował na Frau za post w temacie
Jak się ma 30 lat, to i owszem ? @Bledny, ja Ciebie z @Fifka pomyliłam ? Wybaczcie. Piszę na telefonie, brele zasmarowane, o pomyłkę nie trudno ? -
2 punkty
Babskie pogaduchy u Frau ?
Jacenty i jeden inny zareagował na Frau za post w temacie
I przez to zrobili z Ciebie siłę roboczą ? Źle Ci w tej wodzie było? -
2 punkty
Babskie pogaduchy u Frau ?
Frau i jeden inny zareagował na Jacenty za post w temacie
Jak wypełzałem z morza na ląd to też jeszcze nie było dnia wagarowicza. -
2 punkty
Babskie pogaduchy u Frau ?
Jacenty i jeden inny zareagował na Frau za post w temacie
Za moich czasów książek nie było, bo my na surowcu jeszcze siedzieli ? -
2 punkty
Babskie pogaduchy u Frau ?
Frau i jeden inny zareagował na Fifka za post w temacie
Bo my w 1932.... ? -
2 punkty
Babskie pogaduchy u Frau ?
Jacenty i jeden inny zareagował na Frau za post w temacie
Nie wiem babciu... ? Ty mi powiedz ☺ -
2 punkty
-
2 punkty
Rosja zaatakowała w Ukrainę!
Maybe i jeden inny zareagował na contemplator za post w temacie
Proponuje zalać wyjście z bunkra betonem. Za kilka tysięcy lat archeolodzy będą mieli co odkrywać,... ot, taki nowoczesny faraon ? -
2 punkty
Frustraci internetowi
Arkina i jeden inny zareagował na BrakLoginu za post w temacie
Nie no, spokojnie, u Ciebie też widzę -
2 punkty
-
2 punkty
Babskie pogaduchy u Frau ?
Fifka i jeden inny zareagował na Jacenty za post w temacie
Nie.Ona i tak mnie lubi.Przynajmniej zawsze trzba mieć taką nadzieję ? -
2 punkty
-
2 punkty
Babskie pogaduchy u Frau ?
Fifka i jeden inny zareagował na Frau za post w temacie
I takie tam marudy ? -
2 punkty
Iga wygrywa, Żyła drugi w lotach
BrakLoginu i jeden inny zareagował na Pieprzna za post w temacie
I jeszcze brązowy medal Polek w sztafecie. https://www.rmf24.pl/sport/news-polki-zdobyly-brazowy-medal-w-sztafecie-4x400-m-na-halowych-,nId,5905694 -
1 punkt
Babskie pogaduchy u Frau ?
Arkina zareagował na Frau za post w temacie
Kochana. Życie zaczyna się po 40-tce ? -
1 punkt
Chi
Fifka zareagował na 4 odsłony ironii za post w temacie
EE ? Nie wiem, chyba coś poszło nie tak ? ? -
1 punkt
Babskie pogaduchy u Frau ?
Frau zareagował na Fifka za post w temacie
Trzeba łapać chwile, reszta niech marnuje czas... ich strata ! ?? -
1 punkt
-
1 punkt
Babskie pogaduchy u Frau ?
Frau zareagował na Bledny za post w temacie
Ja ja lubię ? Jednakowoż nie ma nic fajniejszego jak koszulka i same majteczki ? -
1 punkt
Babskie pogaduchy u Frau ?
Fifka zareagował na Frau za post w temacie
Jak ja tej części bielizny nie cierpię. -
1 punkt
Babskie pogaduchy u Frau ?
Frau zareagował na Fifka za post w temacie
To jesteśmy dwie. ? Nie dość że małpa to jeszcze bez cycnika! ? -
1 punkt
-
1 punkt
Świadectwa nawrócenia
Taka-Jedna zareagował na Żebrak za post w temacie
Muszę już niestety kończyć. Naprawdę miło mi się z Tobą pisało. Trzy tematy które "stworzyłem" bardzo przypominają monologi, znaczy pisanie z samym sobą do siebie? Dzisiaj była miła odmiana. Dziękuję? -
1 punkt
Przystań kliki i sympatyków
BrakLoginu zareagował na Pieprzna za post w temacie
@BrakLoginu jestem prawie gotowa. -
1 punkt
Kącik modowy
Taka-Jedna zareagował na Jacenty za post w temacie
Taki jeden co przemawiał na stadionie miał kurtkę firmy Loro Piana za 12 tys. euro ale wyglądała jak taka zwykła dla ludu ? -
1 punkt
Frustraci internetowi
BrakLoginu zareagował na Maybe za post w temacie
Ja mam tak zawsze, podobnie po imprezach musze sie zregenerowac i nie jest to kac, a potrzeba spokoju, a teraz to jeszcze mniej chce mi się gadać. Jakoś nie umiem żyć ostatnio bzdurami. Może to też przez tą rwę i codzienną walkę z bólem. Jestem po prostu tym wszystkim umęczona. -
1 punkt
Frustraci internetowi
Taka-Jedna zareagował na BrakLoginu za post w temacie
Jestem cierpliwy, dobry uczynek do dobrego i uzbiera się -
1 punkt
Codzienne myśli wiejskiego głupka
Bledny zareagował na BrakLoginu za post w temacie
On ma całe wiadro, damy radę? W razie czego weź więcej urlopu -
1 punkt
Babskie pogaduchy u Frau ?
Fifka zareagował na Arkina za post w temacie
Oj tam bezobjawowe i inne takie -
1 punkt
Babskie pogaduchy u Frau ?
Fifka zareagował na Frau za post w temacie
@Jacenty, z taką odwagą ino Ciebie na pierwszą linię frontu wysłać. Mam ten wpis zgłosić do admina żeby go usunął nim Fifka zobaczy? ? ? -
1 punkt
Chi
Chi zareagował na 4 odsłony ironii za post w temacie
Zapomniałam ostrzec ? też nieświadoma wybrałam się na późny seans ? Nie miałaś wrażenia jakby film kończył się kilka razy? No i jak ogólne wrażenia, podobał Ci się? -
1 punkt
Chi
Helenka Zy zareagował na KapitanJackSparrow za post w temacie
Uff no całe szczęście bo już zaświtał mi zdradziecki plan odwetowy polegający na wyborze najłatwiejszej trasy która zdradziecko okaże się najtrudniejsza, piekło gór! -
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
Chi
Helenka Zy zareagował na Chi za post w temacie
Ćwicz, ćwicz, żeby nie było Strasznie dużo czasu do tego maja cholera -
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
Musicalowe piosenki
Chi zareagował na Fifka za post w temacie
Dorka ten utwór wykonywała Sadowska w "Dziewczyny z Dubaju" jak mnie ucho nie myli. -
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
Słowiańskie opowieści
Fifka zareagował na Dionizy za post w temacie
Co????? szarlotka na Noc Kupały?????? Chociaż dla dzieci i nie mogących czemu nie. W końcu muszą się czymś zająć. Pamiętam jak pierwszy raz spotkałem się z Aliadą. Nie widzieliśmy się wcześniej i nawet nie mieliśmy zielonego ani żadnego innego koloru pojęcia o swoim istnieniu. Pojechałem na zaproszenie swoich przyjaciół do Łukty. Oni mają tam agroturystykę. Piękne bardzo dobrze utrzymane domki wtopione w lekko goszysty krajobraz pogranicze Warmii i Mazur. Pomiędzy położonymi na różnych wysokościach jeziorkami bo taka nazwa pasuje do zbiorników o powierzchni 100 hektarów w tamtych stronach wiją sie tam leniwie płynące pełne życia rzeczki. Była właśnie druga połowa czerwca. Młode jeszcze listowie dopełniało uroku tych miejsc tamtych chwil. Sporo czasu spędzałem ze znajomymi u nich w domu z którego okien widoczna była cała posiadlość i ta zabudowana i pastwiska dla koni będących częścią składową ośrodka.Taaaaaaak. To były dobre i jeszcze takie beztroskie czasy. Uwielbiałem przejażdżki w siodle nad jezioro szmaragdowe nazywane tak od koloru wody w nim ale wapienne było ładniejsze szczególnie w słoneczne dni gdy słońce miało sie już ku zachodowi. Błękit wody bardzo mocno wtedy kontrastował z zielenię tańczących u brzegów tłumów paproci i czerwienią kłócąca się z pomarańczem na wieczornym niebie. Takie właśnie jeziorka łączyły owe przepływy. Nocowalem w jednym z domków drewnianych ustawionych na słupach okolu metr nad ziemią. Często siedząc na małym tarasiku z filiżanką kawy przyglądałem się tej dziewczynie mieszkającej chyba zer swoimi rodzicami dwa domy dalej. Wysoka, smukła o bardzo obfitych długich włosach w kolorze hmmmmmm słomianych mat? Nie wiem do czego porównać ten kolor bo dojrzewająca pszenica jest zbyt pomarańczowa jęczmień za żółty. Chyba te wyschnięte trzciny są najbardziej zbliżone kolorem. Inne atrybuty kobiecości też miała umiarkowanie obfite co nadawało jej niszczącego wszelkie opory powabu, zmysłowości,.... To wszystko bylo wzmacniane jej radością życia, ciągła ochotą do plasów na trawnikach w długiej płóciennej tunice świdrującym przyjemnie bębenki w uszach śmiechu w towarzystwie grupy dziewcząt z sasiednich domków i ze wsi. Rozpalała moje myśli zmysły. Nie ukrywam tego bo i po co? Podejrzewam ze i tak to wszystko było widoczne dla uważnego obserwatora. Nadchodziła ta najkrótsza noc. W tamtych stronach nazywana właśnie Nocą Kupały Noc wróżb, radosnej zabawy, śpiewów. Noc radości życia. Przed południem przyszedł do mojego domku gospodarz z prosbą czy raczej wymaganiem że trzeba wziąć odział w przygotowywaniach. Konie które normalnie służyły do zaprzęgania do bryczek tym razem zostały zapięte do zwykłych wozów by z okolicznych lasów przywieźć drewno z którego ustawiona zostanie w centralnym punkcie wsi Sobótka. Ten centralny punkt wsi to bardzo duże wspólne dla wszystkich zwierząt ze wsi pastwisko Tam tez jesienią ustawiano wspólną dla wszystkich młockarnię gdzie wszyscy wszystkim młócili zebrane zboża a w końcu czerwca zapalano ogromne ognisko. Podobny zwyczaj jest a przynajmniej był też w Małopolsce i na Podbeskidziu. Wieczorem wokół ustawionego z drewna ogromnego stożka gromadzili sie mieszkańcy. Kobiety w miskach przynosiły coś na ząb to znaczy jakieś sałatki, ogórki małosolne, swojskie wędliny itd. Mężczyźni dbali o coś do popijania tych ogórków czy coś co się przegryza tymiż-że. Chłopcy wystrojeni odświętnie rozmawiają o czymś w jednej grupie co chwile eksplodując śmiechem. Ale oczy młodzieńców ciągle sa rozbiegane po okolicznych domostwach gdzie ukryły się dziewczęta i panny na wydaniu. Następuje ta chwila gdy najstarsi nestorzy podkładają pod sobótkowy stos ogień. Rozbrzmiewa radosna pieśń-hymn o radości życia, wielkości leśnych i domowych bóstw O pięknie naszej Matki Ziemi. Powoli mieszkańcy stają obok siebie i zakładając sobie ręce na ramiona tworzą ogromny krąg, Zamykają go wkoło palącego się coraz mocniej ognia. Zaczyna sie pojawiać śpiew skrzypiec i akordeonów. Potem wszyscy się gromadzą w powiedzmy grupach tematycznych bo przecież teraz jest dobra pora by napić sie okowity albo ustalić wielkość wieńca dożynkowego, Trzeba pogadać o tym i o tamtym. I jeszcze o czymś tam ale przede wszystkim trzeba być razem w jednej wspólnocie. W tej to chwili z jednej z pobliskiej zagrody wyrusza korowód. Pięknie ubrane tak ze słowiańska z wiankami na głowach i w dłoniach tanecznym krokiem idą te najpiękniejsze na wydaniu. Na czele jak zwykle ruda córka sołtysa i jej kuzynka z Olsztyna. Potem inne panienki z wpływowych rodzin. Wszystkie zalotnie uśmiechnięte, rozpromienione. Gdzieś w połowie stawki Ona. Przyglądam sie uważnie w czasie gdy są stosunkowo blisko na jej wieniec. Nie można go pomylić z żadnym innym bo oprócz białych niewinnością róż pnących sie po ogrodzeniach i kilku gałązek hortensji zawierał tez nie używany przez inne panny różowo-pomarańczowy łubin polny. Od ognia wziętego ze wspólnego ogniska zapłonęły świece Dziewczyny zbliżają sie do potoku potem z drewnianego mostka powoli, puszczają te wianki na wodę a te zaczynają odpływać. Dziewczęta śpiewają swoją rytualną pieśń której zakończenie będzie sygnałem do pościgu młodzieńców za wiankiem swej wybranki. Pieśń trwała a płonące ogniki powoli oddalały sie zbliżając sie do rozlewiska. Pędziłem jak oszalały w półmroku szukając kolorowych łubinów -Jest!!!! Są!!!!! Niestety oddalił się wianek na tyle daleko od brzegu że nie było opcji sięgnięcia go nawet przy pomocy znalezionej gałęzi. A ja mam no sobie najlepsze jeansy i markowe adidaski I tą koszule od przyjaciół Nie ma czasu rozbierać sie. Albo-albo. Po chwili brne po wodzie o lekko bagnistym dnie w pięknych spodniach i białych bucikach. Nie myślałem o nich. Najważniejsze były płynące białe róże i gałązka łubinu. Szedłem dumny z siebie w chlapiących butach i śmierdzących bagnie jeansach w stronę stojących nadal na drewnianym mostku dziewczyn. Klękając przed Aliadą położyłem przed jej stopami płonący jeszcze wianek. Patrzała na mnie z tym swoim szelmowskim uśmiechem. -Wiedziałam że go dogonisz. Tylko bardzo niemiło pachniesz tym brnięciem po mule.Choć tam nad jeziorko pomogę ci się umyć. Szliśmy trzymając sie za ręce ale wyciągnięte prawie do poziomu. Pomogła mi zdjąc koszule. Potem wypłukała ją w czystej jeziornej wodzie. Ja w tym czasie pozbyłem się butów i skarpet. Spodnie też. - Cała sie zachlapię. Jeśli ci to nie przeszkadza to zdejmę na czas prania swoją sukienkę. -Mi miałoby przeszkadzać? No co Ty? nie krępuj się Powiedziałem rozwieszając swoje spodnie na gałęsi młodej sosny, jednak po kryjomu przyglądałem się w świetle płonącej świecy dziewczynie w samej bieliźnie. Starałem sie zapamiętać jej taneczne ruchy gesty uśmiechy Zawstydziłem się. Czy ona wie że ja jeszcze nigdy???? A ona czy już???? Odwróciłem się w stronę jeziora by okryć swoje zmieszanie. Po chwili usłyszałem jej szept -Chodź usiądziemy na chwilę na pomoście. Po czym wzięła mnie za rękę i już tak bardzo blisko prowadziła do jeziora. Stojąc po kolana w wodzie wymusiła bym położył się na plecach na drewnianych deskach. Zamknąłem oczy. Czułem jak dotyka moich miejsc Czule, delikatnie, zmysłowo. Moj oddech robił się coraz szybszy, głośniejszy. Moje bokserki poleciały na przybrzeżne trzciny podobnie jak jej bielizna. Czułem jak siada na moi brzuchu dotykając mojej napęczniałej intymności swoja kobiecą wilgotnością. Na chwilę pochyliła sie nad moją twarzą i wyszeptała. -Czy kopiłeś marchewkę? Nie zrozumiałem o co chodzi. Otworzyłem oczy. Nade mną stała moja żona i szarpiąc za ramiona krzyczała -Czy kupiłeś marchewkę pytam się! Głupi pomysł z tymi drzemkami na ławce w słońcu.... -
1 punkt
Śmierć widziana naszymi oczami
Taka-Jedna zareagował na Dionizy za post w temacie
Dobrze i pogodnie zyje się dopiero wtedy gdy człowiek pogodzi się z tym że kiedyś umrze A czy można ten moment przewidzieć Wątpię. Spędzam sporo czasu wśród ludzi chorych można powiedzieć śmiertelnie i większość z nich nie dopuszcza tej myśli do siebie. Są wtedy spanikowani, agresywni, wylewają na wszystkich dookoła swój gniew i frustracje Ci którzy są pogodzeni z przeznaczaniem są spokojni, pogodni. Po prostu odchodzą Bardzo trudny temat.
