Skocz do zawartości


Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'mnie'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

  • Dyskusje
    • Przywitaj się
    • Rozmowy w toku
    • Plotkarnia
  • Wydarzenia i Aktualności
    • Polityka
    • Z kraju i ze świata
    • Gospodarka
    • Wspomnień czar
  • Na luzie
    • Dowcipy
    • Stand-up i Kabarety
    • Memy i Śmieszne filmiki
    • Gry i zabawy
    • Pytania i odpowiedzi
  • Rozrywka
    • Film i kino
    • Telewizja
    • Muzyka
  • Zainteresowania
    • Hobby
    • Moda, uroda i zdrowie
    • Kulinaria
    • Zwierzęta
    • Edukacja i Praca
    • Turystyka
    • Sport
    • Motoryzacja
    • Psychologia, Socjologia, Nauka i filozofia
    • Strefa Tajemnic
  • Technologia
    • Komputery
    • Telefonia
    • Gry i Konsole
    • Pozostałe
  • Artystycznie
    • Nasza twórczość
    • Literatura
    • Kultura i sztuka
  • Trudne sprawy
    • Miłość i przyjaźń
    • Problem
    • Sprawy damsko - męskie
    • Religia
    • Samotni
    • Rodzina i dzieci
  • Mój region
    • Województwa
    • Zagranica i polonia
  • Inne
    • Dom i Ogród
    • Bazar
  • Sprawy Forum
    • Regulamin Forum Nastroik.pl
    • Ogłoszenia
    • Poradniki
    • Forumowicze Pomagają
    • Pytania, sugestie i problemy

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Znaleziono 53 wyników

  1. Witam wszystkich. Chciałbym prosić Was o poradę. Chodzi o to, że mogę wyjechać za granice (250 km od domu), wracałbym na każdy weekend a narzeczona nie chce mnie puścić. Mamy dziecko (2lata), ona sama dojeżdża do pracy 90km praktycznie codziennie a ja nie mogę wyjechać gdzie zarobilbym naprawdę fajne pieniądze. Chcemy wziąć ślub, spłacić resztę kredytu na mieszkanie (myślimy o budowie domu). Co mam robić ? Jakie argumenty przytoczyć bo gdy zaczynam temat jest tylko "NIE" i nie ma dyskusji. Dodam też, że tak na prawdę mój wyjazd nie wyrządziłby jakiejś dodatkowej szkody, ponieważ mlody chodzi do żłobka więc pół dnia go nie ma, ona dalej może pracować tu gdzie pracuje bo w razie czego jest komu zająć się przez chwilę młodym tym bardziej, że i tak musimy prosić rodziców o pomoc w pilnowaniu go bo robię na 3 zmiany a nieobecność przez 4 dni chyba nie jest jakaś ogromną stratą. Co myślicie ?
  2. Mam problem, mój eks zaprosił mnie na swoje urodziny na których będzie między innymi jego nowa dziewczyna. Nie ukrywam, dalej zbieram się po rozstaniu które było pare miesięcy temu, rozstaliśmy się w niezbyt przyjemny sposób ale postanowiliśmy zostać dobrymi znajomymi i bo razem pracujemy. Czasem się zaprzeczamy ale zawsze później godzimy. Nie chce iść ze względu na to ze raczej wszyscy jego znajomi wiedzą jak mnie potraktował i jak tam przyjdę mogą odebrać mnie jako żałosną laskę która lata za swoim zajętym eks :)) Pomóżcie co mam zrobić ?
  3. Potrzebuję waszej pomocy bo nie wiem co o tym myśleć. Od 3 lat jesteśmy małżeństwem i mamy 3 letniego synka. Do tej pory relacje z rodziną męża były dobre, wspólne wyjazdy, zabawy. Mąż ma 2 braci. Od pewnego czasu relacje z jego rodzina uległy pogorszeniu i nie wiem dlaczego. Otóż jego bratowa zaczela się mnie czepiać. Ciągle mi dogaduje, szydzi niby żartem ale dogryza, nazywa mnie 5 minutowa żona, twierdzi że Mateusz nie jest synem mojego męża bo nie podobny do niego. Jak mnie nie ma to obgaduje mnie po rodzinie. Obraża mojego syna że jest niedorozwiniety bo dziecko 3 letnie powinno wg niej zachowywać się inaczej. W ostatnim czasie dzwoni ciągle do mojego męża i urządza sobie z nim pogaduszki o wszystko wypytuje co się u nas dzieje. Pyta się kiedy pojawię się u jego rodziny to ona wówczas nie będzie przyjeżdżała. W pracy wpływają na mnie donosy i mam podejrzenia że to jej sprawka. Do Przedszkola syna też dzwoniła jakas kobieta i mówiła że mój syn jest glodzony i bity przeze mnie. Wg mnie to też jej wyczyn. Dostaje anonimowe maile z informacjami że nikt mnie nie lubi w jego rodzinie i nie mam się więcej u nich pojawiać. Mój mąż nie staje w mojej obronie. Twierdzi że jestem przewrazliwiona a ona nic na mnie złego nie mówi i napewno nic złego nie robi. W dalszym ciągu utrzymuje z nią zazyle relacje. Nie ma też mowy o wyjaśnieniu tych incydentów bo raz próbowałam i skończyło się to wysmianiem mnie przez jego rodzinę. Nie wiem co dalej robić. Stwierdziłam, że nie będę jeździć do rodziców mojego męża bo to nie ma sensu z nimi utrzymywać kontaktu ale on naciska żebym przyjeżdżała tam na święta i imprezy rodzinne. Czy wg was odcięcie się od jego rodziny będzie dobrym posunięciem?

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...