Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Miejscowy

Życie w Bieszczadach, na co dzień

Polecane posty

Zadowolony
Miejscowy

Taki temat zaproponowałem. 

 

A temat wziął się stąd, że od paru lat patrzę na odcinki serialu o mieszkańcach Bieszczad, na Polsat Play, pt. "Drwale i inne opowieści Bieszczadów". 

Serial ten mnie zainteresował, bo ukazuje codziennie życie ludzi w tym rejonie Polski. 

 

Życie tam jest trudne, na terenach górskich. Opowiadają o tym mieszkańcy Bieszczad, którzy żyją tam codziennie, w serialu. 

Rejon z prawdziwą Naturą, wokół lasów i dzikich zwierząt. 

 

Nigdy nie byłem, turystycznie w Bieszczadach, ale trochę tam turystów przyjeżdża, przez cały rok. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maybe

 Bieszczady są piękne ale turystycznie, połazić po górach, poczuć naturę....choć teraz są już zadeptane przez turystów. Pamiętam je również sprzed ponad 20 lat! Miejsce, w którym nie da się zakochać. Chyba, że ktoś kocha tylko beton. Jednak mieszkanie gdzieś na uboczu, prowadzenie gospodarstwa czy bycie drwalem czy zbieraczem jagód i jeżyn sezonowo, to nie jest łatwy chleb. A zimą? W niektóre miejsca nie dojedziesz.

Trzeba naprawdę lubić naturę i nie mieć potrzeb rozrywki, typu kino, teatr, koncert, żeby zamieszkać gdzieś na odludziu. Oczywiście mam na myśli miejsce poza jakimś miasteczkiem czy wsią. 

To już nie dla mnie.

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

A to tak dla rozrywki, najlepiej gdy mieszczuchy chcą rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady? tu akurat w Karkonosze ?

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Tak, życie w Bieszczadach jest trudne, bo są to rejony z dala od cywilizacji. 

Wielu mieszkańców Bieszczad nie ma prądu, nie mają innego ogrzewania w zimie i muszą zadbać o opał. 

W zimie są najtrudniejsze warunki, kiedy tam potrafi "dosypać" śniegiem, a nie wszystkie drogi tam są w dobrym stanie, a trzeba się jakoś dostać gdzieś poza domem, do sklepu, do lekarza. 

No i trzeba sobie umieć tam radzić, bo łatwo nie jest. 

Turyści, którzy tylko na chwilę w Bieszczady przyjeżdżają, nie znają tam prawdziwego życia na codzień. 

Jak się żyję tam na codzień, obcuje się z Naturą, z różnymi warunkami pogodowymi, to wtedy inaczej się to widzi, niż tylko, jako: turysta. 

Wielu nie dałoby rady przyjechać w tamte rejony i się osiedlić. 

Bo trzeba sobie tam radzić. 

Mało kto w tych czasach zgodziłby się zrezygnować z cywilizacji, z tego wszystkiego z czego korzysta, co dają współczesne czasy na rzecz życia, skromnie w Bieszczadach. 

Ponieważ, Bieszczady są biedne i tam się skromnie żyję. Tam często ludzie luksusów nie mają i muszą cieszyć się z tego, co mają. 

 

Powiem szczerze, że ja tam nie chciałbym zamieszkać. Może, turystycznie chciałbym tam się wybrać i zwiedzać, ale na stałe to nie. 

 

Tym bardziej, że są tam niebezpieczne zwierzęta, które żyją w lasach. 

Czyli przede wszystkim: wilki i niedźwiedzie. 

Na niedźwiedzie każdy turysta może się natknąć, a bywa, że takie zwierzę może zaatakować. 

Ludzie, którzy tam mieszkają i mają domy blisko lasów, widzą dość często te zwierzęta. 

No i często mieszkańcy Bieszczad żyją z tego, co dają lasy. Czyli, zbierają grzyby, owoce leśne i robią z tego przetwory i też sprzedają. 

Trudne życie jest w tamtych rejonach. 

 

Praca przy wypałach na węgiel drzewny to też ciężka fizycznie praca. 

Ukazują w serialu dwóch takich pracowników, którzy codziennie tam ładują drewno do dużych kotłów i zapełniają drewnem kotły i wypalają to na węgiel drzewny. To się musi wypalać przez dwa dni i trzeba tego pilnować. 

Pełno dymu, który wchodzi do nosa i nie jest to przyjemne, ale taka jest robota. 

Prawie nikt by z "przyjezdnych" nie był chętny do takiej roboty, bo jest ciężka. 

Ja to jeszcze mógłbym przy czymś takim pracować, bo ja jestem nauczony ciężkiej roboty, fizycznej i jestem już do tego przystosowany. 

No ale trzeba tam wytrwać i to przetrzymać, a nie jednego by zniechęciło. Za robki też nie są tam jakieś bardzo dobre. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
3 godziny temu, Miejscowy napisał:

 

Nigdy nie byłem, turystycznie w Bieszczadach, ale trochę tam turystów przyjeżdża, przez cały rok. 

ja byłem ale mieszkanie cały rok w górach , w bardziej niedostępnych jej częściach to nie to samo co przyjazd turystyczny - chyba, ze mówimy o turystach, którzy chodzą po górach od schroniska do schroniska. Ja miałem okazję dość dawno pomieszkiwać co prawda nie w Bieszczadach ale Beskidach. Może nie w najbardziej odległym miejscu ale jednak takim, gdzie w zimie, podczas zasp czy nawet w lecie przy bardzo obfitych deszczach żyć bywało ciężko. Było to w czasach kiedy jeszcze nie było wielu udogodnień - nie było telefonii komórkowej a telefon na kablu był tam luksusem. Jedynie pod dostatkiem był prąd. Reszta troszkę jak z innej epoki - piece na węgiel, telefon na korbkę (w odludnych miejscach takie telefony były jeszcze na początku lat 90 -tych) , do drogi i pociągu (akurat tam jechał ale nie wszędzie tak jest) daleko a sklep zaopatrywany (jedyny) tylko 2 razy w tygodniu. Teraz się i tam już bardzo zmieniło i także tam już komfort życia jest zupełnie inny - łącznie z tym, że w latach dziewięćdziesiątych pojawił się wodociąg a nawet gazociąg, porządna droga (ale w zimie nadal jeździć ciężko) no i oczywiście telefony komórkowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
3 godziny temu, ddt60 napisał:

ja byłem ale mieszkanie cały rok w górach , w bardziej niedostępnych jej częściach to nie to samo co przyjazd turystyczny - chyba, ze mówimy o turystach, którzy chodzą po górach od schroniska do schroniska. Ja miałem okazję dość dawno pomieszkiwać co prawda nie w Bieszczadach ale Beskidach. Może nie w najbardziej odległym miejscu ale jednak takim, gdzie w zimie, podczas zasp czy nawet w lecie przy bardzo obfitych deszczach żyć bywało ciężko. Było to w czasach kiedy jeszcze nie było wielu udogodnień - nie było telefonii komórkowej a telefon na kablu był tam luksusem. Jedynie pod dostatkiem był prąd. Reszta troszkę jak z innej epoki - piece na węgiel, telefon na korbkę (w odludnych miejscach takie telefony były jeszcze na początku lat 90 -tych) , do drogi i pociągu (akurat tam jechał ale nie wszędzie tak jest) daleko a sklep zaopatrywany (jedyny) tylko 2 razy w tygodniu. Teraz się i tam już bardzo zmieniło i także tam już komfort życia jest zupełnie inny - łącznie z tym, że w latach dziewięćdziesiątych pojawił się wodociąg a nawet gazociąg, porządna droga (ale w zimie nadal jeździć ciężko) no i oczywiście telefony komórkowe

A jaki Twój odbiór, Twoje wrażenia z tego okresu mieszkania w takich spartańskich nieco warunkach życia, blisko natury, "daleko od cywilizacji"? Czy mimo utrudnień wspominasz to jako czas na plus? A jeśli tak, to co najbardziej Cię urzekało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
35 minut temu, Midsummer Eve napisał:

A jaki Twój odbiór, Twoje wrażenia z tego okresu mieszkania w takich spartańskich nieco warunkach życia, blisko natury, "daleko od cywilizacji"? Czy mimo utrudnień wspominasz to jako czas na plus? A jeśli tak, to co najbardziej Cię urzekało.

w tych czasach byłem dzieckiem i wspominam na plus. Dużo fajnych wrażeń, kontaktu z przyrodą i fajne dzieciństwo - choć wiem, że moja rodzina, która mnie wtedy tam przytuliła narzekała trochę na warunki. Bardzo mnie tam ciągnie ale raczej już nie zamieszkam tam na stałe.  Na pewno życie tam przebiegało spokojniej. Akurat szkoła była w pobliżu, więc mogłem tam chodzić ale poza szkołą, sklepem, kościołem, remizą strażacką i na szczęście stacją kolejową, która łączyła z bardziej cywilizowanym światem nie było tam prawie nic tylko przyroda - jak w "Pejzażach Harasymowiczowskich"  Dziś jest taki plus, że technologia i internet oraz telefonia dotarły wszędzie. Zwłaszcza gdy nie ma się już dzieci, które trzeba byłoby daleko dowozić do szkół średnich (bo podstawówki tam są i to nawet całkiem niezłe) i zwłaszcza, że po covidzie praca zdalna w niektórych dziedzinach będzie co raz częstsza,  można pracować mieszkając tam. Dla osób dojrzałych jest to niezła alternatywa ale chyba ja tam się już nie przeprowadzę - a może nie ma co mówić nigdy
 

 

Edytowano przez ddt60

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
19 godzin temu, ddt60 napisał:

w tych czasach byłem dzieckiem i wspominam na plus. Dużo fajnych wrażeń, kontaktu z przyrodą i fajne dzieciństwo - choć wiem, że moja rodzina, która mnie wtedy tam przytuliła narzekała trochę na warunki. Bardzo mnie tam ciągnie ale raczej już nie zamieszkam tam na stałe.  Na pewno życie tam przebiegało spokojniej. Akurat szkoła była w pobliżu, więc mogłem tam chodzić ale poza szkołą, sklepem, kościołem, remizą strażacką i na szczęście stacją kolejową, która łączyła z bardziej cywilizowanym światem nie było tam prawie nic tylko przyroda - jak w "Pejzażach Harasymowiczowskich"  Dziś jest taki plus, że technologia i internet oraz telefonia dotarły wszędzie. Zwłaszcza gdy nie ma się już dzieci, które trzeba byłoby daleko dowozić do szkół średnich (bo podstawówki tam są i to nawet całkiem niezłe) i zwłaszcza, że po covidzie praca zdalna w niektórych dziedzinach będzie co raz częstsza,  można pracować mieszkając tam. Dla osób dojrzałych jest to niezła alternatywa ale chyba ja tam się już nie przeprowadzę - a może nie ma co mówić nigdy
 

 

Dziękuję za odpowiedź i utwór ? Pytałam nie bez powodu, dzięki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Bieszczady są takim miejscem, gdzie ludzie przyjeżdżają z całej Polski, turystycznie, żeby tam się wyciszyć, odreagować od codzienności, mając dosyć dużych miast. 

No i niektórzy się osiedlają na stałe, jak mają taką możliwość. W serialu tym, który oglądam ( wczoraj był emitowany na Polsat Play, wieczorem ), ludzie opowiadają różne swoje historie, jak trafili w Bieszczady. 

To były różne sytuacje losowe. 

Ale nie każdy by dał radę zamieszkać w tym rejonie Polski. 

Zależy od tego czy ktos by sobie potrafił tam radzić, czy też nie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 705
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • albatros
      Instalacja fotovotaiki jest energetycznie zależna od światła słonecznego. O wiele bardzej energetyczne są turbiny wiatrowe. które potrafią pracować nawet w nocy. Najnowsze turbiny wiatrowe z Chin są w kształcie kolumny 2.5 metra wysokości i niewiekliej średnicy do 90 cm. Obracają się cicho i wystarczy im niewielki przeciąg między budynkami. Przy dobrym wietrze mogą dać nawet do 2 kW energii i w dzień i w nocy.  
    • Nomada
      Sztuką jest szarość, niezmienność i zwykłą codzienność pokochać. No chyba, że się jest introwertykiem ; )       To prawda, ktoś kiedyś zapytał dlaczego istotę myślącą stawiam na pierwszym miejscu, swoją kobiecość odsuwając na drugi plan. Czy ktoś zrozumie gdy odpowiem, by być ponad podziałami?   I sto płci nas nie podzieli jeśli nie pozwolimy sobie odebrać tego, co nas wyróżnia od reszty fauny żyjącej na ziemi ;  )
    • Nafto Chłopiec
      Filiżankę do espresso 😎
    • Nafto Chłopiec
      Ale nie chcę za bardzo spamować, może ktoś się wybierze.
    • Nomada
      Ryboflamina- witamina B2   Ryboflawina (witamina B2) – co to jest? Ryboflawina (witamina B2) to organiczny związek chemiczny, który stanowi połączenie rybitolu i flawiny. Należy do witamin z grupy B i jest rozpuszczalna w wodzie. Ryboflawina występuje we wszystkich tkankach organizmu i jest niezbędnym składnikiem dwóch głównych koenzymów, mononukleotydu flawinowego (FMN) i dinukleotydu flawinoadeninowego (FAD). Te koenzymy odgrywają główną rolę w produkcji energii, funkcjonowaniu komórek, wzroście i rozwoju oraz metabolizmie tłuszczów, leków i steroidów. Bakterie jelitowe zasiedlające nasz przewód pokarmowy naturalnie wytwarzają wolną ryboflawinę, która może być wchłaniana przez jelito grube w ilościach zależnych od diety. Jednak nie wiadomo, w jakim stopniu synteza ta pokrywa dzienne zapotrzebowanie na tę witaminę. W dobie powszechnej dysbiozy powodowanej kiepską dietą efektywność tej produkcji nie jest wiadoma, więc ryboflawina musi być dostarczana organizmowi z pożywienia. Co ciekawe, ryboflawina jest żółta i naturalnie fluoryzuje pod wpływem światła ultrafioletowego. Natomiast światło ultrafioletowe i widzialne może szybko inaktywować ryboflawinę i jej pochodne. Ciekawe Ryboflawina została wyodrębniona przez Richarda Kuhna w 1933 roku z drożdży, białka jaja kurzego i serwatki mlecznej. Czy ryboflawina jest szkodliwa? Intensywne żółte zabarwienie ryboflawiny sprawia, że jest powszechnie stosowana jako naturalny barwnik spożywczy – E101. Stosowanie barwników spożywczych w aspekcie zdrowia ludzkiego stanowi temat żywych dyskusji od wielu lat. Otóż w badaniach metodą in vitro (Merinas–Amo et al., 2019) wykazano, że stosowanie barwników (m.in. ryboflawiny) zwiększało wzrost komórek nowotworowych, ale nie indukowało uszkodzenia DNA ani modyfikacji metylacji DNA przy dopuszczalnych dziennych stężeniach (ADI). Naukowcy konkludują, że potrzebne są dalsze badania, które mogłyby potwierdzić pogląd, że przewlekłe spożywanie barwników spożywczych w dużej ilości przez całe życie nie jest wskazane. Ryboflawina – rola witaminy B2 w organizmie człowieka Ryboflawina bierze udział w licznych procesach, które są kluczowe dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jest ważna w przebiegu podstawowych szlaków metabolicznych oraz w przemianach węglowodanów, tłuszczów i białek. Wspiera układ odpornościowy, układ nerwowy i ma kluczowy wpływ na wzrok. Ryboflawina (witamina B2): jest niezbędna do prawidłowego wzrostu i rozwoju organizmów, odgrywa ważną rolę w procesach przemiany materii, bierze udział w procesie tworzenia czerwonych płytek krwi, reguluje ciśnienie krwi i pracę serca, odpowiada za naprawę DNA, odgrywa ważną rolę w funkcjonowaniu narządu wzroku, wpływa na prawidłową czynność nabłonka naczyń krwionośnych, skóry i błon śluzowych, bierze udział w metabolizmie tłuszczów, białek i węglowodanów, pośredniczy w wytwarzaniu energii, aktywuje oraz produkuje glutation (silny antyoksydant), odpowiada za syntezę kwasów tłuszczowych, aminokwasów, wspiera ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym, uczestniczy w syntezie hormonów (m.in. jest niezbędna do wydzielania kortyzolu „hormonu stresu” i insuliny), uczestniczy w metabolizmie niektórych leków, przemian folianów, witamin B3 i B5, występuje w siatkówce oka i uczestniczy w prawidłowym przebiegu procesu widzenia o zmierzchu. Suplementacja witaminy B2 wpływa na zmianę zabarwienia moczu na bardziej intensywny kolor. Zmiana zabarwienia moczu jest zatem fizjologiczna i nie ma powodu do obaw. Zofia Winczewska Magister farmacji Ryboflawina a migrena W starszym badaniu (Boehnke et al., 2008) opublikowanym w European Journal of Neurology, grupa 23 uczestników przyjmowała wysokie dawki (400 mg) ryboflawiny przez 6 miesięcy. Po ukończeniu zgłosili oni, że zarówno liczba, jak i czas trwania migren zmniejszyły się o około 50% po 3–6 miesiącach stosowania suplementu. W przeglądzie 11 badań klinicznych (Namazi et al., 2015) opublikowanym w International Journal for Vitamin and Nutrition Research stwierdzono, że stosowanie witaminy B2 może zmniejszyć zarówno częstotliwość, jak i czas trwania migreny, bez poważnych skutków ubocznych. Produkty bogate w ryboflawinę Ryboflawina (witamina B2) znajduje się w podrobach (wątroba, serce, nerki), produktach mlecznych (serach twarogowych, dojrzewających), drożdżach spożywczych, brokułach, orzechach oraz wzbogacanych produktach spożywczych np. płatkach śniadaniowych. Najwięcej witaminy B2 zawiera wątróbka wołowa – w 100 g jest 3,4 mg ryboflawiny. W czym jest ryboflawina? Grupa produktów spożywczych Przykład Mięso wołowina – wątróbka, serce, nerki, polędwica Ryby i owoce morza małże, łosoś, tuńczyk, ostrygi Produkty mleczne mleko i przetwory mleczne – jogurty, sery twarogowe, sery podpuszczkowe, sery dojrzewające Zielone warzywa brokuł, szpinak, szparagi, rukola, ogórki, karczochy, groszek zielony Orzechy i pestki migdały, orzechy włoskie, pestki słonecznika, kasztany jadalne Inne tofu, wzbogacane płatki śniadaniowe, drożdże spożywcze, grzyby, woda kokosowa Około 95% ryboflawiny w postaci koenzymów FAD lub FMN z żywności jest biodostępne do maksymalnie 27 mg na posiłek. Biodostępność wolnej ryboflawiny jest podobna do FAD i FMN. Ponieważ ryboflawina jest rozpuszczalna w wodzie, około 2 x więcej ryboflawiny jest tracone w gotowanej wodzie, niż gdy jest przygotowywana w inny sposób, na przykład na parze lub w kuchence mikrofalowej. Ryboflawina jest łatwo przyswajalna z pokarmów, choć może tracić część swoich cennych właściwości, np. pod wpływem światła słonecznego lub gotowania produktu w zbyt dużej ilości wody. Niedobór witaminy B2 Niedobór witaminy B2 występuje po dłuższym okresie niskiego jej spożycia. Objawy niedoboru witaminy B2: zapalenie kącików ust („zajady”), zaczerwienienie i suchość spojówek, łzawienie oczu, złuszczanie naskórka, zapalenie języka, łojotokowe zapalenie skóry, wypadanie włosów, skurcze mięśni, zawroty głowy. Niedobór ryboflawiny może także powodować dysfunkcję układu nerwowego czy endokrynnego. Ponadto u dzieci zbyt niski poziom ryboflawiny może spowodować spadek masy ciała, a nawet zatrzymanie rozwoju umysłowego. Nadmiar ryboflawiny – czy jest możliwy? Nie stwierdzono objawów nadmiernego spożycia ryboflawiny – jej nadmiar jest wydalany głównie z moczem. Ponadto nasz organizm nie jest w stanie wchłonąć z przewodu pokarmowego jednorazowo więcej niż 27 mg. Duże dawki witaminy B2 powodują zmianę barwy moczu na jasną (mocz przyjmuje barwę wodnego roztworu ryboflawiny). Zalecane spożycie ryboflawiny Zapotrzebowanie na ryboflawinę jest zróżnicowane i zależy od wieku, płci i stanu fizjologicznego. Aktualne Normy żywienia dla populacji Polski opracowane przez Instytut Żywności i Żywienia wskazują następujące zalecane dzienne spożycie (RDA) na ryboflawinę (witaminę B2): Kobiety >19 lat – 1,1 mg Mężczyźni >19 lat – 1,3 mg Kobiety w ciąży – 1,4 mg Kobiety w okresie laktacji – 1,6 Dziewczęta 13–15 lat – 1,1 mg Dziewczęta i chłopcy 10–12 lat – 1 mg Chłopcy 13–15 lat – 1,3 mg Chłopcy 10–12 lat – 1 mg Dzieci 7–9 lat –0,9 mg Dzieci 4–6 lat –0,6 mg Dzieci 1–3 lat – 0,5 mg Niemowlęta 7–11 miesięcy – Niemowlęta do 6. miesiąca – 0,5 Kto ma zwiększone zapotrzebowanie na ryboflawinę? Seniorzy: wraz z wiekiem dochodzi do zwiększonego ryzyka niedoborów witamin w wyniku pogarszającego się wchłaniania i zmniejszonego spożycia wraz z dietą. Osoby aktywne fizycznie: wykorzystanie ryboflawiny przez organizm wzrasta w przypadku wzmożonej aktywności. Kobiety w ciąży i w czasie laktacji: ryboflawina jest ważna zarówno w rozwoju płodu, a następnie karmionego dziecka, jak i dla matki, która ma zwiększone zapotrzebowanie na witaminy w tych stanach fizjologicznych. Osoby stosujące niektóre leki: stosowanie chloropromazyny i spironolaktonu wpływa na obniżenie zawartości ryboflawiny w organizmie człowieka. Osoby z chorobą alkoholową: Niedobory ryboflawiny mogą wystąpić u osób spożywających nadmierne ilości alkoholu, gdyż badania wskazują, że etanol wpływa zarówno na przyswajanie ryboflawiny, jak i jej uwalnianie z żywności. Osoby żyjące w stresie: Przewlekły stres może prowadzić do zwiększonej produkcji hormonów stresu (np. kortyzolu), które powodują ubytek witamin i składników mineralnych z organizmu. Zwiększone zapotrzebowanie pojawia się u chorych na nowotwory, nadczynność tarczycy, mających problemy z jelitami i wątrobą, u młodzieży w czasie intensywnego wzrostu, osoby odchudzające się. Optymalny poziom witaminy B2 w organizmie można utrzymać, stosując różnorodną i zbilansowaną dietę. Gdy zapotrzebowanie jest większe, można zastosować suplementację ryboflawiny jako monoskładnika lub w formie kompleksu witamin z grupy B. Zawsze jednak warto skonsultować suplementację z lekarzem lub farmaceutą.
    • Nomada
      To tylko grafika  ;  )
    • Vitalinka
      To w sumie jest tylko ok, z wymienionych powyżej przez autora tematu.
    • Vitalinka
      Piszesz o mężczyznach patologicznych, bądź zakompleksionych nastolatkach.
    • Vitalinka
      Istnieje też kruche wytrawne.
    • Vitalinka
      zostanę modelką dloni! Będę nosić wszystko!!!
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • la primavera
      ,,To był zwykły przypadek " Czyli iranskie kino moralnego niepokoju  Panahiego. Samochodem jedzie rodzina- mama w zaawansowanej ciąży, tata i ich córeczka. Nagle nimi zatrzęsie, jakby coś potrącili. Ojciec wychodzi sprawdzić co to było. Mocno utykajac na jedną nogę,  obchodzi samochód  i mówi, że to był.pies. Dziewczynce jest żal psa ale rodzice tlumacza jej, że to właściwie wina samego psa, że go przejechali,  bo po co im wszedł pod koła, a w ogóle skoro tak się zdarzyło to pewnie  dlatego, że Bóg tak chciał.  Niedługo potem samochód się psuje, podjeżdżają do warsztatu. Mlodszy pracownik obiecuje pomoc a jego szef - Vahid,w tym czasie załatwia sprawy przez telefon. Widać, że ma bardzo napięty czas, juz jest spóźniony, bo obiecał pomoc rodzinie w przewozeniu rzeczy. I nagle słyszy utykanie. To właściciel auta powłócząc nogą wchodzi do warsztatu i rzuca w przestrzeń pytanie, gdzie jest skrzynka z narzędziami, bo młody, który naprawia im auto, jej potrzebuje. Vahid chowa się przed nim, zmienionym głosem mówi mu,   gdzie znajduje się skrzynka. O co chodzi? Skąd taka reakcja? Dlaczego Vahid naraz porzuca wszystko, co bylo ważne, by śledzić kulejącego mężczyznę? Dlaczego Czeka cała noc w aucie, by przy nadarzającej się okazji ogłuszyć go, wciągnąć do auta, wywieź na pustynie i chcieć pochować żywcem? Dowiemy się właśnie tam, gdy waląc na niego ziemię będzie mu.mowil, że wie kim jest, że jest Eghbalem, zwanym Kuternogą, jego oprawcą z więzienia,  który znęcał  się nad nim, pozbawił go zdrowia i poprzedniego życia. I teraz przyszła pora zemsty. Ale jest jeden problem- ten facet leżący w dole, ze sztuczna noga wcale się do tego nie przyznaje. Twierdzi, że nigdy pracował dla reżimu, a nogę stracił w zeszłym.roku w wypadku. Vahid podczas tortur nie widział  swojego oprawcy, miał zasłonięte oczy, rozpoznał go po chodzie.  Ale wolałbym mieć pewność,  ze to na pewno on, zatem zabiera chłopa I jedzie do innych byłych więźniów, nad którymi znęcał się Kuternoga,  by oni go w nim rozpoznali. I tak poznajemy kolejne osoby, dla których zatrzymuje się świat gdy tylko usłyszą, kogo w skrzyni w aucie trzyma Vahid.  I co myślą o zemście. I co zrobią.    Lubię iranskie kino, chociaż akurat Panahi  jest reżyserem, który mi.podoba się średnio. Wydaje mi się, ze gdy kreci się filmy za które sadzają do więzienia, rzutuje to na odbiór filmu, bo albo się myśli, że kręcony w konspiracji,  półlegalnie, na pewno ma  wiele niedoróbek, albo, że chociaż jakiby nie był zły, to jest dobry, bo ma wymowę antyrezmżimową. Ten film w moim odbiorze jest tym z tych lepszych, które zrobił Panahi. Pokazuje złożoność człowieka,  jego wybory, które mogą się zmienić w chwili próby, albo jeszcze bardziej wybrzmieć. Pokazuje, jak można nie zapomnieć być dobrym człowiekiem. Mówi, jak zyje sie w kraju, gdzie z lekkością zrzuca sie całe zło, które się samemu wyrządziło na wolę bożą.     
    • Vitalinka
      Trzeba obejrzeć wszystkie cztery, poznamy róznicę pomiędzy ekranizacją i jej wariacjami reżyserskimi, a  luznym "na podstawie powieści".😉
    • Vitalinka
      Ale świnia! Strasznie Ci wpółczuję😢
    • Vitalinka
      Co dostałeś na Dzień Chłopaka?🙂
    • Vitalinka
      Oczywiście, że tak, wszystko wynosi się z domu, to rodzic jest wzorcem. No chyba, że mieszkają w slumsach, albo spotka ich wojna, trauma to wtedy nie za wszystko. Chociaż, też ostateczny wpływ na wszelkie nieszczęścia mają oni i ich reakcje.  
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      miaw jazz
    • Vitalinka
      otatnie ciepłe dni  
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Zyraf jest ok🙂 Mówisz, że programista?🙃 Niech emotki przywróci🙃
    • Vitalinka
      Czyli to Jej reklamy mi się wyświetlały😶😉
    • Vitalinka
      Bez sensu, z forum zniknęły emotki i wykrzykniki i pojawiły się znaki zapytania... Kiedyś, był już ten błąd, bo czytałam taki temat i myślałam, że wszyscy zwariowaliście kończąc każde zdanie znakiem zapytania, albo, że to jakaś nowomoda😄
    • Vitalinka
      A więc jednak....przytulam❤️ Dziękuję, że napisałes❤️
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...