Skocz do zawartości


Arkina

Zdjecia które mówią więcej niż słowa.

Polecane posty

Arkina

Ojciec i mąż żegna rodzinę uciekająca przed wojną...sam zostaje. 

Czy się jeszcze zobaczą....?

 

6e2cc7376fb1.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


syn fubu

spacer.png

 

Zdjęcia Polaków, całych rodzin pomordowanych przez ukraińców w Wołyniu. Do dziś uważają oni człowieka i ludzi którzy brali w tym udział za bohaterów narodowych choć minęło 80 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
Napisano (edytowany)

Stepan Andrijowycz Bandera, ukr. Степан Андрійович Бандера (ur. 1 stycznia 1909 w Uhrynowie Starym, zm. 15 października 1959 w Monachium) – ukraiński polityk niepodległościowy o poglądach skrajnie nacjonalistycznych, przez część badaczy określanych jako pokrewne faszyzmowi lub wprost jako faszystowskie, jeden z przywódców Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, od 1940 r. przywódca jednej z dwóch istniejących frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów – OUN-B, od 4 kwietnia 1941 przewodniczący Prowodu OUN-B jako odrębnej organizacji.

Współtworzona przez Banderę frakcja OUN-B ponosi odpowiedzialność za zorganizowane w latach 1943–1944 ludobójstwo polskiej ludności cywilnej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej,

którego ofiarą padło około 100 000 osób.

 

FAKTY:

 

Pomniki Stepana Bandery są czczone na ukrainie, w szkołach naucza się o nim z takim szacunkiem i odddaniem jak u nas w Polsce naucza się o Józefie Piłsudskim. Ci którzy pracowali dla Bandery i jeszcze dogorywają jako staruszkowie są czczeni i mają państwowe emerytury.

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
Przed chwilą, syn fubu napisał:

Stepan Andrijowycz Bandera, ukr. Степан Андрійович Бандера (ur. 1 stycznia 1909 w Uhrynowie Starym, zm. 15 października 1959 w Monachium) – ukraiński polityk niepodległościowy o poglądach skrajnie nacjonalistycznych, przez część badaczy określanych jako pokrewne faszyzmowi[1][2] lub wprost jako faszystowskie[3][4], jeden z przywódców Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, od 1940 r. przywódca jednej z dwóch istniejących frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów – OUN-B, od 4 kwietnia 1941 przewodniczący Prowodu OUN-B jako odrębnej organizacji.

Współtworzona przez Banderę frakcja OUN-B ponosi odpowiedzialność za zorganizowane w latach 1943–1944 ludobójstwo polskiej ludności cywilnej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, którego ofiarą padło około 100 000 osób.

 

FAKTY:

 

Pomniki Stepana Bandery są czczone na ukrainie, w szkołach naucza się o nim z takim szacunkiem i odddaniem jak u nas w Polsce naucza się o Józefie Piłsudskim. Ci którzy pracowali dla Bandery i jeszcze dogorywają jako staruszkowie są czczeni i mają państwowe emerytury.

Tylko nie wklejaj zdjęć z 

Krwawej niedzieli, ani listy tortur, jakie stosowano wobec ludności polskiej, w tym dzieci... ? 

 

Oglądać się tego nie da...

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Ja się tylko zastanawiam czy jak Rosja napadnie na Niemcy, to czy Polacy naklejali by sobie barwy narodowe Niemców na koszulkach, i czy portale internetowe miały by barwy flagi niemieckiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Co prawda każdy ma prawo interpretować po swojemu temat ale chyba mój zamysł bym inny. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Jak polskie mafie kradły w Niemczech w latach 90 luksusowe samochody to Niemcy byli wielce zdziwieni - Jak to, wy Polacy samochody nam kradniecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
6 minut temu, Arkina napisał:

Co prawda każdy ma prawo interpretować po swojemu temat ale chyba mój zamysł bym inny. 

Wiemy @Arkina

Ale prawda taka, że być może żyją jeszcze ludzie, którzy oczami dziecka widziały, co widziały. 

Choćby dzieci nabijane na płot, jak Azję na pal. 

Przybijanie ich do drzwi...

To się wydarzyło. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Polska jednak przebaczyła ukraińcom którzy zamordowali 100 tys Polaków, przebaczyła też i to wspaniałomyślnie z wisienką na torcie Niemcom którzy Polaków zamordowali tak wielu że nie sposób tego zliczyć. Ale za nic w świecie nie potrafi wybaczyć Rosji Katynia gdzie liczba ofiar jest nieporównywalnie mniejsza. Dlaczego prezydent ukrainy nie wymaże z podręczników szkolnych postaci Stepana Bandery jako wyzwoliciela i bohatera?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
1 godzinę temu, syn fubu napisał:

spacer.png

 

Zdjęcia Polaków, całych rodzin pomordowanych przez ukraińców w Wołyniu. Do dziś uważają oni człowieka i ludzi którzy brali w tym udział za bohaterów narodowych choć minęło 80 lat.

My wcale lepsi nie byliśmy....

 

https://przystanekhistoria.pl/pa2/tematy/zbrodnie-komunistyczne/34504,Mord-cywilnej-ludnosci-w-Terce-8-lipca-1946-r.html

Cytat

 

8 lipca 1946 r. w miejscowości Terka doszło do mordu na ludności cywilnej. Żołnierze Wojska Ochrony Pogranicza w wyjątkowo brutalny sposób zamordowali wówczas 31 mieszkańców wsi.

W większości ofiarami były kobiety, ale także dzieci (najmłodsze miało cztery lata) i mężczyźni. Część ofiar „wopiści zapędzili […] do chałupy, posadzili na ziemię, po czym strzelali do nich z automatu i rzucali granatami. Potem podpalili chatę i spalili wszystkich, chociaż niektórzy jeszcze żyli”1. Pozostałe ofiary zastrzelono. Sprawcami zbrodni byli żołnierze 36 Komendy Odcinka 8 WOP. Dokonano jej w wyjątkowo brutalny sposób.

 

 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnia_w_Sahryniu

Cytat

Zbrodnia w Sahryniu – zbrodnia popełniona przez polskie oddziały partyzanckie (Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich) na ukraińskiej ludności Sahrynia 10 marca 1944, podczas akcji przeciwko zgrupowaniom Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) w Sahryniu, Szychowicach, Modryniu, Turkowicach, Łaskowie i Miętkiem[1]. Miała ona uprzedzić spodziewany na 16 marca atak UPA.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
36 minut temu, syn fubu napisał:

Polska jednak przebaczyła ukraińcom którzy zamordowali 100 tys Polaków, przebaczyła też i to wspaniałomyślnie z wisienką na torcie Niemcom którzy Polaków zamordowali tak wielu że nie sposób tego zliczyć. Ale za nic w świecie nie potrafi wybaczyć Rosji Katynia gdzie liczba ofiar jest nieporównywalnie mniejsza. Dlaczego prezydent ukrainy nie wymaże z podręczników szkolnych postaci Stepana Bandery jako wyzwoliciela i bohatera?

Bo nienawiść jest domeną ludzi małych. Po wojnie możesz się zapytać ministra edukacji Ukrainy, dlaczego? 

Mnie zadziwia że ludziektorych wogoke to nie dotknęło, mają w sobie takie pokłady zawziętości, a ludzie których rodziny były ofiarami i same ofiary potrafią odpuszczać.  Może dlatego, że dotknęli tak dotkliwego zła, że nikomu go nie życzą, wiedzą iż dalsze jego drążenie nie ma sensu, bo nie prowadzi do niczego dobrego, chca zwyczajnie od tego uciec i zapomnieć.

Nienawidząc zniżasz się do poziomu oprawców. 

Moi dziadkowie i moja mama jako mała dziewczynka przeżyli Wołyń. Byli pogaratani psychicznie, ale bez nienawiści.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
1 godzinę temu, syn fubu napisał:

Pomniki Stepana Bandery są czczone na ukrainie, w szkołach naucza się o nim z takim szacunkiem i odddaniem jak u nas w Polsce naucza się o Józefie Piłsudskim. Ci którzy pracowali dla Bandery i jeszcze dogorywają jako staruszkowie są czczeni i mają państwowe emerytury.

A u nas nagminne stawia się pomniki Armii Krajowej, która...

 

https://www.taniaksiazka.pl/bandyci-z-armii-krajowej-wojciech-lada-p-978670.html

Cytat

Wśród Armii Krajowej znajdowali się antysemici, złodzieje, mordercy, zdrajcy i okrutni zwyrodnialcy. Wielu z nich zabijało licząc, że wojna usprawiedliwi ich czyny. Najczęściej zabijali w imię własnej wyższości i grabieży.

https://ciekawostkihistoryczne.pl/2018/07/23/dlaczego-zolnierze-armii-krajowej-zamordowali-50-uciekinierow-z-niemieckiego-obozu-pracy/

Cytat

17 sierpnia 1944 roku w lesie niedaleko wioski Siekierno rozstrzelano około pięćdziesięcioosobową grupę Żydów. Byli to uciekinierzy z likwidowanego właśnie obozu pracy. Zbrodni dokonano... na rozkaz porucznika Armii Krajowej. 

 

Tak więc widzisz synku,... przestań zaciemniać prawdę i siać nienawiść, która dawno powinna już wygasnąć.

A co do Stepana Bandery, to jest jak w starym porzekadle - "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia". Na zachodniej Ukrainie Bandera uznawany jest za bohatera ruchu narodowowyzwoleńczego, bo walczył o niezależność i niepodległość Ukrainy. Natomiast w Polsce, ale także we wschodniej Ukrainie i w Rosji, ten ukraiński nacjonalista uchodzi za zbrodniarza i nazistowskiego kolaboranta.

Podobnie i u nas są osoby czczone przez nas za bohaterów, a w innych krajach są uważani za przestępców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Frau napisał:

Wiemy @Arkina

Ale prawda taka, że być może żyją jeszcze ludzie, którzy oczami dziecka widziały, co widziały. 

Choćby dzieci nabijane na płot, jak Azję na pal. 

Przybijanie ich do drzwi...

To się wydarzyło. 

Nie żyją, bo moja mama była małą dziewczynką a teraz mialaby już 90 lat. I widziała nie jedno. To nie usprawiedliwia nienawiści, raczej nasi wspaniali nacjonalisci lubią sobie Wołyniem pysk wycierać, jak to robili też z Powstańcami, dopóki im nie powiedzieli stanowcze NIE, nie popieramy nacjonalistycznego bełkotu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
54 minuty temu, syn fubu napisał:

Dlaczego prezydent ukrainy nie wymaże z podręczników szkolnych postaci Stepana Bandery jako wyzwoliciela i bohatera?

https://dzieje.pl/postacie/stepan-bandera-1909-1959

Cytat

W 2010 r. prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko nadał Banderze pośmiertnie tytuł Bohatera Ukrainy "za niezłomny duch w służbie idei narodowej, bohaterstwo i poświęcenie w walce o niezależne państwo ukraińskie". Dekret ostatecznie został uchylony przez sąd.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, syn fubu napisał:

:

 

Ci którzy pracowali dla Bandery i jeszcze dogorywają jako staruszkowie są czczeni i mają państwowe emerytury.

To ile oni mają lat? 110? Ty wiesz w ogóle kiedy to się wydarzyło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Dekret został uchylony - to prawda jak podałeś -  ale w sercach ludzi nadal pozostaje. NATO o tym wie dlatego nie chcieli w swoich strukturach państwa skrajnie skorumpowanego, zbrodniczego i fałszywego bez krzty szczerości.

Rosja zaś sama sobie sterem i okrętem. Rosja daje obywatelom jakikolwiek zasiłek na życie nawet jeśli nie robią nic i nie chcą robić z różnych powodów choćby z lenistwa. Nawet Polska nie ma takiego systemu socjalnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
Napisano (edytowany)
43 minuty temu, contemplator napisał:

Podobnie i u nas są osoby czczone przez nas za bohaterów, a w innych krajach są uważani za przestępców.

 

Możliwe, a o kim mówisz? Pamiętaj że to ukraińcy pod wodzami Bandery zamordowali 100 tysięcy Polaków.

100 tysięcy w tamtych czasach to była spora część narodu.

Znasz jakiegoś Polaka zbrodniarza który by tyle osób zamordował?

Można mówić o Bierucie - marionetce Stalina ale nawet jakby mu coś zarzucić to ile się doliczysz?

A tu mowa o 100 tysiącach zamordowanych Polaków i ukraińcy robią pochody ku jego chwale i nikt im tego nie zabraniał przez całe lata. Zdjęć jest pełno - młodzi ludzie, i to głównie młodzież z portretami tego zbrodniarza robią sobie pochody i wiece.

Młodzi ukraińcy nadal go wielbią i jest on ich wzorem o niepodległość.

Piłsudski Józef był wzorem walki o niepodległość choć też miał drobne przestępstwa na koncie to nie mordował setek tysięcy ludzi jak ukraińcy - nasi kochani sąsiedzi.

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Jak mi jakiś Żyd powie - Wy Polacy, zamordowaliście nas w Jedwabnem, nie zaprzeczę, przeproszę za nasz naród i przyznam mu rację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
next
3 godziny temu, syn fubu napisał:

spacer.png

 

Zdjęcia Polaków, całych rodzin pomordowanych przez ukraińców w Wołyniu. Do dziś uważają oni człowieka i ludzi którzy brali w tym udział za bohaterów narodowych choć minęło 80 lat.

Po co żeś to wstawił,  baranie ? Wnukom tych ludzi będzie teraz przykro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Nienawidząc zniżasz się do poziomu oprawców. 

 

 

Ale ja nie wierzę w nauki Jezusa który nakazuje nadstawiać drugi policzek jak cię biją. Bliżej mi do słów żydowskiego boga ze starego testamentu - Oko, za oko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
15 minut temu, next napisał:

Po co żeś to wstawił,  baranie ? Wnukom tych ludzi będzie teraz przykro.

 

No comment.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
25 minut temu, syn fubu napisał:

 

Ale ja nie wierzę w nauki Jezusa który nakazuje nadstawiać drugi policzek jak cię biją. Bliżej mi do słów żydowskiego boga ze starego testamentu - Oko, za oko.

Ale idąc tym tokiem to musielibyśmy się cofnąć do epoki kamienia łupanego, bo od zawsze ludzie toczyli walki i od zawsze ktoś kogoś gdzieś atakował. Czasy się zmieniają, ludzie się zmieniają, więc ile pokoleń musi upłynąć, żeby nienawiść do danego kraju się skończyła? Nie mówimy przecież o aktualnej wojnie, tylko przeszłych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, syn fubu napisał:

 

Ale ja nie wierzę w nauki Jezusa który nakazuje nadstawiać drugi policzek jak cię biją. Bliżej mi do słów żydowskiego boga ze starego testamentu - Oko, za oko.

Nie musisz nadstawia ale nie musisz nienawidzieć. Ukraińcy to też społeczeństwo zróżnicowane, tak samo jak my. My też nie umiemy się przyznać do niektórych zbrodni. Czy dlatego że ich pradziadkowie dopuścili się zbrodni, teraz mamy im nie pomoc, ciesząc się, że spotkała ich sprawiedliwość za nasze krzywdy? Tak robią ludzie zawistni i mali. Poza tym pamiętaj że ich przegrana w tej wojnie może sprowadzić na nas też wojnę. Zatem nawet jeśli nie z pobudek wyższych, to z wyrachowania lepiej im pomóc i zrobić wszystko by ta wojna zakończyła się tam, gdzie zaczęła, a nie rozlała na całą Europę. Unoszenie się teraz głupią dumą i nienawiścią nie ma sensu i nie służy nikomu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Dla przełamania ciężkiego tematu. 

Podczas pewnego grilla na moim podwórku ?

 

4576dc9924e6.jpg

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 736
    • Postów
      264 030
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      986
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Kiziapl1999
    Najnowszy użytkownik
    Kiziapl1999
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka nolog
      Tylko wziął narkozę i osłabił serce....te bijące za szybko, wykończone kawą.. I od tego są kobiety (Nafto ma) , by chronić mężczyzn przed głupimi pomysłami😑
    • Vitalinka nolog
      „Nie ma większej boleści, niżeli w nędzy przypominać sobie czas szczęśliwy” Dante Alighieri.😉
    • Vitalinka nolog
      Podpowiem Ci dwie dobre zasady życiowe:   1. Jak chcesz coś kupić,ale nie jesteś                 pewien: KUP, bo będziesz żałował 🙂 (no chyba, że jesteś jakimś zakupoholikiem to wtedy ta zasada Cię nie dotyczy🙃).   2. Jeżeli masz jakąkolwiek, choćby najmniejsza, wątpliwość co do jakości jedzenia (chociażby miało długa datę ważności, powinno być świeże, zostało podane w najdroższej restauracji itp.) WYRZUĆ/ NIE JEDZ 🙂
    • Vitalinka nolog
      On ogląda oczami wyobraźni...😄🙃 Te dołki Nomady i Twoje wydmy😜   Spoiler tylko dla KJS! Nikt inny nie czyta!    
    • Vitalinka nolog
      Pewnie,że może, jak i ojciec, szef, nauczyciel i ogólnie każdy człowiek. Od takich ludzi trzeba jak najszybciej uciekać.
    • Vitalinka nolog
      Spokojnie, nikt nie czuje do nikogo nienawiści, ani tym bardziej nie chce nikogo zabijać, to zwykła opinia i stwierdzenie faktu. Nie uda za tym nienawistne uczucia, gdyż jestem przeciw agresji i wojnom🙂
    • Vitalinka nolog
      Jak? Jak to z góry i z boku będzie widać... Przecież leży się poziomo, do wydmy będą nogi😄
    • Astafakasta
    • Astafakasta
      czasem matka może być tyranem chyba nawet
    • KapitanJackSparrow
      obroć ją do wydmy 🙃
    • KapitanJackSparrow
      sloneczne okulary?  plażing? 👋
    • Aco
    • LadyTiger
      Jakiego tyrana, chyba nie amerykańskiego 
    • Astafakasta
      To się nazywa zbiorowa odpowiedzialność. 
    • Vitalinka nolog
      O tamtej porze?😯 Piję teraz☺️ Drugą🤗 ☕☕ ...bo potrzebuję🙃     🙂
    • Vitalinka nolog
      Ale wtedy widać pupę🙃
    • KapitanJackSparrow
      schować...chyba ty 😁 i inne tobie podobne z wyłączeniem tzw desek 😁
    • Vitalinka nolog
      Życzę Ci aby tak było🙂❤️
    • Vitalinka nolog
      On cały jest paskudny🤢
    • Vitalinka nolog
      To są powstania, obrona konieczna przed oprawcą.
    • KapitanJackSparrow
      może powinnaś sporządzić notatkę z notatek aby się połapać 
    • george
      Kobieta z ałtajskiego kraju opisała co dane było jej zobaczyć podczas chwilowego odejścia po operacji: "... W pewnym momencie bardzo się dziwiłam, poczułam, że lecę na wysokości.  Znalazłam się nad moim miastem Barnułem,  a potem zrobiło się ciemno i ciężko. Trwało to długo. Tu pokazywano mi miejsca, gdzie niegdyś bywałam w młodości.  Na czym leciałam, nie wiem, na powietrzu czy na obłoku, wyjaśnić nie potrafię.  Dzień był pochmurny, potem zrobiło się jasno.  Doleciałam do jakiejś osady.  Zamiast ulicy była tam aleja,  ale dalej było widać piękne drzewa,  a na nich bardzo piękne liście różnych kolorów.  Między drzewami były nowiutkie domki, w których nikogo nie było, a na nich przepiękna trawa. Gdzie jestem? Gdzie ja przybyłam? Gdzie jestem? Gdzie ja przybyłam? . Kto tu mieszka ? A potem patrzę,  niedaleko idzie niewysoka,  piękna kobieta w długim białym odzieniu i złocistej pelerynie i w koronie, a za Nią chłopiec,  który rzewnie płacze i o coś ją prosi. Kiedy ona zbliżyła się do mnie, chłopiec upadł do jej nóg i znowu zaczął o coś ją prosić, lecz ja nic z tego nie rozumiałam.  Chciałam ją zapytać gdzie ja jestem? Ale ona podeszła do mnie, przystanęła, złożyła ręce na piersi i patrząc w niebo powiedziała: „ Boże gdzie ją umieścić ?”.  Ja zadrżałam mocno, gdyż zrozumiałam że umarłam, a dusza moja znajduje się w niebie, ciało zaś zostało na ziemi. Natychmiast pomyślałam, że mam dużo grzechów i przyjdzie mi za nie teraz odpowiedzieć. Widziałam jak ona Królowa doszła do dużych wrót, które składały się ze splotów warkoczy, o linii ukośnej, o niewypowiedzianej piękności.  Jasność od nich biła tak wielka, że trudno ją opisać. Podeszła do nich Królowa Niebios, a one same się otworzyły.  Weszła do środka, do jakiegoś ogrodu.  Ja zostałam w miejscu, gdzie stałam. Obok mnie stał Anioł, który nie pokazywał swojej twarzy.  A kiedy przyszła Królowa Niebios, powiedział Bóg do Niej: „Pokaż jej to miejsce”.  A wten czas podniosła ona  zasłonę czyśćca  i po lewej stronie zobaczyłam  przestrzeń pełną czarnych, osmolonych ludzi, podobnych do szkieletów. Była ich wielka niezliczona ilość. Bił od nich straszny smród.  Z ich wyschniętych gardeł, wydobywał się jęk proszący o picie,  lecz nie podaje im nikt ani kropli wody. Królowa Niebios wskazała na tych czarnych ludzi i powiedziała do mnie: „I u was w ziemskim raju jest droga Miłosierdzia.  Nawet ta woda której tak tu potrzebują.  Dawajcie ludziom jałmużnę, ile kto z was może, ze szczerego serca.    A u was jest też nie tylko dużo wody, ale wszelkich innych dostatków. Należy starać się wspomagać potrzebujących,  szczególnie tą wodą,  która może ugasić pragnienie niezliczonej rzeszy meczących się tu ludzi. Dobrodziejstwa tego, niewyczerpane zasoby zawierają znajdujące się u was morza i rzeki np. Jordanu.  Jak powiedział Pan Bóg w Ewangelii.  Jeśli kto poda szklankę wody spragnionemu w imię Moje, otrzyma nagrodę. "... I  znów  doznałam męczarni jeszcze większych niż te,  które widziałam na początku, gdyż poczułam to samo co cierpieli ci ludzie.... Wtedy ponownie zjawiła się Matka Bożą i zrobiło się jasno... Dusze zwróciły się ku Królowej Niebios: „Nie zostawiaj nas tu matko,  tyle się męczymy,  wody nie ma ani kropli, a  upał nieznośny”.  Płaczą gorzkimi łzami. " Matka Boża także płacze razem z nimi  i mówi: „Żyliście na ziemi i nie uznawaliście,  nie prosiliście pomocy,  nie kajaliście się zpowodu waszych niewierności,  nie modliliście się do Syna Mojego i do Boga.   A ja przecież nie mogę przekroczyć woli Ojca Niebieskiego ani jego sprawiedliwości i dlatego nie mogę wam tu pomóc i prosić za wami”. Potem zaczęłyśmy się podnosić. Ci, którzy byli w upale czyśćca , zaczęli głośno krzyczeć; „Nie zostawiaj nas Matko Boża!”. I znów nastąpiła ciemność , wyszłam z czyśca, stanełam na  platformie. Królowa Niebios tak samo złożyła ręce na piersiach i zawołała do Boga: „Jak mam z nią postąpić, gdzie dać?”. A Bóg odpowiedział: „Puść ją na ziemię ... " " ... Królowa powiedziała do mnie: „Stawaj prawą nogą i idź na przód, i idź tak do ostatniej. Zawsze prawą nogą na przód, a lewą przystawaj”. I tak szłam Matka Boża szła obok mnie. Gdy podeszłyśmy do ostatniej , za nią była przepaść.  Królowa Niebios mówi: „Spuszczaj prawą nogę, potem lewą”. Powiedziałam: „Boję się upaść”. Ona powiedziała: „Tak trzeba!” — „A czy się nie zabiję? ” – „Nie, nie zabijesz się”. I dała mi warkocz do prawej ręki. Wstrząsnęła – a ja poleciałam na ziemię... A kiedy dusza moja z powrotem weszła w ciało  w kostnicy – ja tego nie wiem,  tylko odczuwam bardzo zimno.  Mocno podciągnęłam kolana, przycisnęłam do łokci.  Otworzyłam oczy i wszyscy, pracownicy to zobaczyli  w kostnicy ze strachu uciekli. Widzę, że leżę na boku, a kiedy mnie kładli, to na byłam  plecach.  Gdy ci, którzy pozostali jeszcze w trupiarni zobaczyli, że leżę zgięta, przestraszyli się i też uciekli. Potem przyszli dwaj sanitariusze i dwóch lekarzy.  Zażądali oni, aby natychmiast przenieść mnie do sali szpitala. Zebrało się mnóstwo lekarzy, zaczęli ogrzewać moje ciało. Działo się to 23 lutego 1965 roku o godzinie 4.00. Na moim ciele było osiem szwów – trzy na piersiach, pozostałe na rękach i nogach.  Kiedy mnie rozgrzali, otworzyłam oczy i za dwie godziny zaczęłam mówić.  Stopniowo przychodziłam do siebie.  Odżywiano mnie sztucznie.   Na dwunasty dzień dostałam śniadanie.  Były bliny ze śmietaną i kawa. Powiedziałam, że jeść tego nie będę.  Krzyczeli na mnie.  Wszyscy na sali zwrócili na mnie uwagę.  Natychmiast przybiegli lekarze i pytali dlaczego nie chcę tego . Odpowiedziałam krzykiem: „Dzisiaj jest piątek, niepostnych posiłków jeść nie będę" ... . . Potem zebrało się dużo lekarzy i ludzi, a ja wszystkim opowiadałam, co widziałam i słyszałam, a najważniejsze jest to, że mnie teraz nic nie boli, a miałam przecież raka. Przychodziło do mnie dużo ludzi, a ja opowiadałam wszystkim i pokazywałam moje rany. Milicja zaczęła odpędzać ode mnie tłumy ludzi, a w końcu przewieziono mnie do innego szpitala. Na drugi dzień położyli mnie na stół operacyjny. Główny lekarz Walentyna Wasiliewna Plabiewa zdjęła klamry, odkryła brzuch i powiedziała: „Dlaczego kroili człowieka? Ona ma wszystko zdrowe”. Przyszli lekarze, którzy robili pierwszą operację.  Ze zdumienia mówili: „Gdzie ta choroba, w niej wszystko było zgniłe, a teraz zdrowe”. Między innymi pytano mnie: „Klawa, czy coś cię boli?”. Powiedziałam, że nie.  Lekarze biegali po sali jak nieprzytomni,  ze strachu brali się za głowy,  załamywali ręce, bledli.  Powiedziałam,  że Pan Bóg objawił swoją moc, po to,  abym żyła i mówiła innym,  że nad nami istnieje moc Najwyższego.  Po opuszczeniu szpitala natychmiast poszłam do Miejskiego Komitetu Partii i oddałam legitymację.  Mając 40 lat przy pomocy Królowej Niebios odzyskałam zdrowie i z miłości do Boga Najwyższego, chodzę do Kościoła i staram się prowadzić życie po chrześcijańsku.  Chodzę po dworcach,  pociągach i opowiadam wszystko,  co mnie się przydarzyło,  a Bóg mi we wszystkim pomaga. - A Ustizima Klawdij, Ałtajskij kraj gm. Barnauł (Zachodnia Syberia), ul. Krupskoj nr 96.  
    • Nafto Chłopiec
      Będąc w sklepie sportowym biłem się z myślami żeby kupić koszulkę Reprezentacji Hiszpanii, ale nie kupiłem. Teraz żałuję 😅
    • Nomada
      Głosy  dość specyficzne, pozostające w pamięci   Padam więc spadam ;  )
    • Nomada
      Viks   celowa pomyłka?  nie, nie ma pomyłki ;  )    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...