Skocz do zawartości


mk777

Zatrzymujemy produkcję?

Polecane posty

Maybe
7 godzin temu, Miejscowy napisał:

Tutaj to już nie temat o polityce. 

No i co, trzeba od czasu do czasu rozluźnić atmosferę, szczególnie przed snem, bo żyłka w poopie może pęknąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Zadowolony
Miejscowy
57 minut temu, Maybe napisał:

Nie dogadasz się, skoro cele są różne. Jest to jedyna gra na pokaz, jeśli podają sobie ręce i uśmiechają, a za kurtyną rozgrywają swoje świństwa.

Na pewno porozumienie powinno być w sytuacjach kryzysowych, a nie przekrzykiwanie się, kto jest mądrzejszy i wytykanie błędów, a tak zachowuje się i rząd, i opozycja.

No to właśnie takie rzeczy i "cyrki" mamy w Polsce. 

Widać, jak się w PiS zachowują w stosunku do innych partii. 

Z tym rządem nie da się współpracować, bo oni żyją w innej bajce... 

Widzą tylko siebie i swoje dobro, a nie dobro innych partii. A tak to nie może w kraju wyglądać. Na pewno tak nie jest w normalnych krajach. Bo człowiek ma po to rozum i jest politykiem, że musi chcieć i musi umieć się porozumieć, pomimo innych poglądów z innymi partiami. 

Bo oni nie robią tego dla siebie, a robią to dla całego społeczeństwa. 

 

Ale jeszcze musi być mądry i rozumny polityk. A w PiS nie ma takich ludzi i to z przykrością trzeba powiedzieć. To są idioci i półgłówki, za przeproszeniem. Jeżeli nie wszyscy, to większość w tym rządzie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
1 godzinę temu, Maybe napisał:

No i co, trzeba od czasu do czasu rozluźnić atmosferę, szczególnie przed snem, bo żyłka w poopie może pęknąć.

Może i racja. 

Tak tylko na to sobie zwróciłem uwagę. 

Edytowano przez Miejscowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
10 godzin temu, contemplator napisał:

Jest nie do przeorania, jak gnój na pgr-owskich polach.

Ja nie zwracam uwagi na jakieś, głupie komentarze od jednego albo dwóch forumowiczów. Nie warto. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
5 godzin temu, Miejscowy napisał:

No to właśnie takie rzeczy i "cyrki" mamy w Polsce. 

Widać, jak się w PiS zachowują w stosunku do innych partii. 

 

A ja też widziałam jak opozycja zamiast współpracować z rządem po wybuchu wojny I ogromnego napływu uchodźców, wiecznie go krytykowała i szukała ich potknięć, nie mówiąc o snuciu teorii, że tak naprawdę wszystko co robią to tylko przykrywka, bo są prorosyjscy... I to w najbardziej trudnym momencie. I nie jestem za pisem, ale to było tak widoczne, że aż było niesmaczne, mogli sobie juz darować te wojenki. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
1 godzinę temu, Maybe napisał:

A ja też widziałam jak opozycja zamiast współpracować z rządem po wybuchu wojny I ogromnego napływu uchodźców, wiecznie go krytykowała i szukała ich potknięć, nie mówiąc o snuciu teorii, że tak naprawdę wszystko co robią to tylko przykrywka, bo są prorosyjscy... I to w najbardziej trudnym momencie. I nie jestem za pisem, ale to było tak widoczne, że aż było niesmaczne, mogli sobie juz darować te wojenki. 

No po części prawda, ale z takim rządem nie da się normalnie współpracować. 

Każdego "normalnego" by takie rządy zaczęły wkurwiać. Ja bym nie miał zbyt dużo cierpliwości do takich typków. 

Dużo mają racji partie opozycyjne, bo PiS robi źle różne rzeczy i głupio. 

Gdyby to był normalny rząd, to by zgadzał się z partiami i współpracował. 

 

A oni widzą tylko siebie i własne środowisko, bo są najważniejsi od innych. 

Jedynie zastrzeżenie, jakie mam do partii opozycyjnych i to mnie wkurza trochę, że nie potrafią "wywalić na zbity pysk" tego PiS z rządu. Powinni tak zrobić, żeby w PiS się porządnie przestraszyli i, presją wywalić tych typków z rządu. Bo inaczej się nie da tego zrobić, bo oni nie mają najdrobniejszej woli w sobie, by podać się do dymisji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
7 minut temu, Miejscowy napisał:

oni widzą tylko siebie i własne środowisko, bo są najważniejsi od innych. 

Tak, są najważniejsi, bo wygrali.

 

7 minut temu, Miejscowy napisał:

Jedynie zastrzeżenie, jakie mam do partii opozycyjnych i to mnie wkurza trochę, że nie potrafią "wywalić na zbity pysk" tego PiS z rządu. Powinni tak zrobić, żeby w PiS się porządnie przestraszyli i, presją wywalić tych typków z rządu. Bo inaczej się nie da tego zrobić, bo oni nie mają najdrobniejszej woli w sobie, by podać się do dymisji. 

Spróbuj jeszcze raz coś powiedzieć o demokracji, przemocowy typku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

To jest prosta sprawa, ludzie. 

Jeżeli surowce są drogie ( to jest konsekwencja rezygnacji z tańszych, rosyjskich surowców, gdzie Polska sama sobie wbiła w kolano ), to ceny za surowce się podwyższają, bo jest mniej surowców. 

Jak na razie to jeszcze nawet gazu z Norwegii Polska nie ma, a zapasy gazu w jakichś magazynach wystarczą na krótki czas. Ale to szybko się wyczerpie, bo jest duże zapotrzebowanie na gaz, w każdym kraju. 

I ciekawe, co wtedy zrobi Polska, jak np. za tydzień skończą się zapasy gazu, a nie ma jeszcze gazu norweskiego? To każdy mieszkaniec Polski i każde przedsiębiorstwo, które korzysta z gazu, z AUTOMATU zostaje odcięty od tego surowca. 

Tragedia... 

A gaz z Norwegii czy z jakiegokolwiek innego kraju, poza Rosją, jest po wyższych cenach. 

A nawet jeżeli nie aż tak drogi, to zanim Polska dostanie jakikolwiek gaz, to ile czasu to potrwa? I czy tak od razu gaz do Polski popłynie, w całości, by całą Polskę zaopatrzyć? To nie jest takie proste. 

 

Jedna Pani ekonomistka ciekawie o tym powiedziała, w jakie problemy się Polska wmieszała, z surowcami. 

Warto słuchać mądrze mówiących ludzi, z dużą wiedzą. 

I jeżeli chodzi o wytwarzanie wyrobów w zakładach, to wiadomo, że produkty i jedzenie to jest podstawa. 

Jeżeli to zostanie zatrzymane, przez albo brak surowców, np. gazu, albo przez zbyt wysokie ceny, to takie firmy nie dadzą rady finansowo. 

A nie można cały czas przerzucać kosztów na konsumentów, bo biednych nie będzie stać na takie ceny w sklepach. 

PiS tym się nie martwi, bo to są dranie, ale martwią się przedsiębiorcy i producenci, którym zależy na tym, aby ludzie nie byli cały czas obciążani kosztami. 

PiS nie szanuje ludzi ciężko pracujących i przedsiębiorców i to jest wiadome od dawna. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
15 godzin temu, Miejscowy napisał:

 

Jedynie zastrzeżenie, jakie mam do partii opozycyjnych i to mnie wkurza trochę, że nie potrafią "wywalić na zbity pysk" tego PiS z rządu. Powinni tak zrobić, żeby w PiS się porządnie przestraszyli i, presją wywalić tych typków z rządu. Bo inaczej się nie da tego zrobić, bo oni nie mają najdrobniejszej woli w sobie, by podać się do dymisji. 

Chcesz puczu? A co po puczu? 

Zaczną lac się między sobą kto ma objąć władzę. 

Tuskowi, wybawicielowi narodu, bo tak chyba się czuje, nie chce się siedzieć w parlamencie (bo pewnie nie chce mu się patrzeć na PiS) - to świadczy o tym, że jest chętny współpracować? Jak mu się nie chce to niech zmieni zawod... Przecież nikt go nie błaga i nie zmusza żeby był w polityce. Może jedynie kolesie, którzy wykalkulowali, że tylko Tusk utoruje im dostęp do koryta. Przecież tu nie o Polskę chodzi. Ale on się chyba czuje wybawcą. A ja powiem tyle: "Ale to już było..." Zostawił właśnie Polskę taką, że PiS owczym pędem dostało się do parlamentu, pytanie dlaczego? Czyich potrzeb kompletnie nie zauważał, gdy rządził? I dlaczego to on nie wprowadził tak wielu zmian, których obecnie oczekuje się od PiS, a wiadomo że z uwagi na ich ideologię, tego nie zrobią. Mam na myśli związki jednopłciowe, prawo do aborcji, zaprzestanie pompowania kasy w kościół, nie mówiąc o rozdzieleniu Kościoła od panstwa, i nie mowiąc o bardziej przyziemnych, ale jak ważnych sprawach dla każdego Polaka, czyli reforma ochrony zdrowia, reforma emerytalna, zadbanie o osoby opiekujące się osobami niepełnosprawnymi, pomoc matkom/ojcom wychowującym samotnie dzieci, zwiększenie liczby placówek typu żłobek, przedszkole, aby dać kobietom możliwość pracy, wspieranie i rozwój małej i średniej przedsiębiorczości, która zapewnia najwięcej miejsc pracy w całej gospodarce.

Wybawca Tusk, za jakiego siebie uważa, tego nie zrobił, ale od innych oczekuje.....🤷‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777

Politycznie nie ma kto współpracować. Od kilku lat cała opozycja drze japę "musimy współpracować" A później ktoś zawsze da te brakujàce głosy pisowi.. albo sprzedając się jak Kukiz.. albo nie przychodząc na głosowanie

Edytowano przez mk777
Bład

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
5 godzin temu, Maybe napisał:

Chcesz puczu? A co po puczu? 

Zaczną lac się między sobą kto ma objąć władzę. 

Tuskowi, wybawicielowi narodu, bo tak chyba się czuje, nie chce się siedzieć w parlamencie (bo pewnie nie chce mu się patrzeć na PiS) - to świadczy o tym, że jest chętny współpracować? Jak mu się nie chce to niech zmieni zawod... Przecież nikt go nie błaga i nie zmusza żeby był w polityce. Może jedynie kolesie, którzy wykalkulowali, że tylko Tusk utoruje im dostęp do koryta. Przecież tu nie o Polskę chodzi. Ale on się chyba czuje wybawcą. A ja powiem tyle: "Ale to już było..." Zostawił właśnie Polskę taką, że PiS owczym pędem dostało się do parlamentu, pytanie dlaczego? Czyich potrzeb kompletnie nie zauważał, gdy rządził? I dlaczego to on nie wprowadził tak wielu zmian, których obecnie oczekuje się od PiS, a wiadomo że z uwagi na ich ideologię, tego nie zrobią. Mam na myśli związki jednopłciowe, prawo do aborcji, zaprzestanie pompowania kasy w kościół, nie mówiąc o rozdzieleniu Kościoła od panstwa, i nie mowiąc o bardziej przyziemnych, ale jak ważnych sprawach dla każdego Polaka, czyli reforma ochrony zdrowia, reforma emerytalna, zadbanie o osoby opiekujące się osobami niepełnosprawnymi, pomoc matkom/ojcom wychowującym samotnie dzieci, zwiększenie liczby placówek typu żłobek, przedszkole, aby dać kobietom możliwość pracy, wspieranie i rozwój małej i średniej przedsiębiorczości, która zapewnia najwięcej miejsc pracy w całej gospodarce.

Wybawca Tusk, za jakiego siebie uważa, tego nie zrobił, ale od innych oczekuje.....🤷‍♀️

Nie no, nie chodzi o takie rzeczy w Sejmie. 

Jakąś, presją psychiczną wyrzucić z rządu cały ten... PiS. Jezeli by tak się dało. 

Żadne bijatyki, bo to nie jest rozwiązanie. Poza tym tak się nie zachowują ludzie kulturalni. 

Jeżeli jest rząd, który szkodzi społeczeństwu, a PiS to robi, to taki rząd nie może dalej rzadzić. 

Tyle że do PiS to, ani trochę nie dociera... Oni są na to głusi i ślepi... 

Oni widzą tylko siebie. 

Więc, jeżeli nie siłą wyrzucić taki rząd, to w jaki inny sposób?

Edytowano przez Miejscowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
5 minut temu, Miejscowy napisał:

Nie no, nie chodzi o takie rzeczy w Sejmie. 

Jakąś, presją psychiczną wyrzucić z rządu cały ten... PiS. Jezeli by tak się dało. 

Żadne bijatyki, bo to nie jest rozwiązanie. Poza tym tak się nie zachowują ludzie kulturalni. 

Jeżeli jest rząd, który szkodzi społeczeństwu, a PiS to robi, to taki rząd nie może dalej rzadzić. 

Tyle że do PiS to, ani trochę nie dociera... Oni są na to głusi i ślepi... 

Oni widzą tylko siebie. 

Więc, jeżeli nie siłą wyrzucić taki rząd, to w jaki inny sposób?

A który rząd dałby się wywalić pod presją? Żaden.  Daj spokój. Przecież to ciepłe posadki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, mk777 napisał:

Politycznie nie ma kto współpracować. Od kilku lat cała opozycja drze japę "musimy współpracować" A później ktoś zawsze da te brakujàce głosy pisowi.. albo sprzedając się jak Kukiz.. albo nie przychodząc na głosowanie

Uważam że nikt nie powinien iść na wybory, wszyscy powinni zbojkotować. Ileż można wybierać taką degrengoladę! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
2 minuty temu, Maybe napisał:

A który rząd dałby się wywalić pod presją? Żaden.  Daj spokój. Przecież to ciepłe posadki.

No wiem. 

 

Bez powodu żaden rząd nie musi być wyrzucony. 

PiS z każdym dniem szkodzi Polsce i oni nie mogą być przez całe życie bezkarni. 

Jakaś kara tych ludzi, co do jednego spotka. Jezeli nie więzienie, to przynajmniej kara moralna, gdzie los tych ludzi pokara. 

A zło wraca do ludzi. Jak się robi złe rzeczy innym, to potem to wraca, i to podwójnie. 

I dotyczy to każdego, kto takie rzeczy robi. Nawet polityków. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777
2 godziny temu, Maybe napisał:

Uważam że nikt nie powinien iść na wybory, wszyscy powinni zbojkotować. Ileż można wybierać taką degrengoladę! 

tylko zawsze ktoś pójdzie.. i ten ktoś nam wybierze. Trzeba chodzić, bo to nasze prawo :)

 

grubo się robi, skoro takimi tematami reparacji chcą przykryć rzeczywistość :) Mój mem z dziś ;P

https://demotywatory.pl/5153029/PIS-ustalil-kwote-reparacji-od-Niemiec-i-zazada-6-bilionow-200spacer.png

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Na wybory parlamentarne i prezydenckie, ale te, lokalne raczej trzeba i powinno się chodzić. 

Musi być przez społeczeństwo wykazywana jakaś aktywność, tylko to nie do końca daje coś dobrego. 

 

Bo np. ja chcę sobie zagłosować na dobry i uczciwy rząd, czy też na partię polityczną i kto mi da gwarancję, że partię, na którą ja zagłosuję, zostanie w ogóle wybrana do rządów? A nawet jeżeli, to kto mi da gwarancję, że partia, na którą zagłosuję i która wygra, będzie dobrze w kraju rządziła? 

I tu mamy dobry przykład z PiS. 

Wyborcy się tak "zachłysnęli" tym rządem, bo zaczął rozdawać kasę w programach. Nie od samego początku, ale jakoś od 2016 roku "wyjechali" z 500 plus, jako z pierwszym tego typu programem. A potem pojawiały się kolejne, inne programy, które zachęcały wyborców do głosowania na taki rząd. 

No bo wiadomo, że jak ludzie widzą, że taki rząd rozdaje, LEKKĄ RĘKĄ, bez pracy, to mało kto się z tych ludzi nie skusi na... PREZENT... 

Każde, "rozdawnictwo" kasy się pewnym grupom ludzi spodoba. Jak nie większości. 

Wtedy, rząd, który daje bez pracy, jest fajnym rządem. 

Tak to jest widziane i odbierane przez większość ludzi, biorących kasę. 

 

Ja jestem pewien na tysiąc procent, a nawet na więcej, że gdyby PiS nie wprowadził żadnych programów, rozdających kasę na społeczeństwo, to ten nie tylko miałby niskie poparcie, ale i nie wygrałby, po raz drugi. 

I tak by to wyglądało. 

 

Bo, co drugi wyborca tego rządu, jak nie większość, nie głosuje na ten rząd z sympatii i miłości. 

Głosuje dla tych, paru złotych, które dostaje. 

 

Po tym, co oni wyczyniają w Polsce, po tych wszystkich, złych rzeczach, to powinni mieć poparcie zerowe w sondażach. 

Nikt, normalny by takich rządów już nie popierał. 

Tylko Polska nie jest zbyt normalnym krajem i to jest smutne. 

 

No a oni będą się do różnych rzeczy posuwali, jak tylko mogą, będa robili z siebie: pajaców, debili, żeby tym przyciągać jak najwięcej wyborców, naiwnych. 

 

Bo ten rząd tylko takie rzeczy potrafi robić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
43 minuty temu, mk777 napisał:

tylko zawsze ktoś pójdzie.. i ten ktoś nam wybierze. Trzeba chodzić, bo to nasze prawo :)

 

grubo się robi, skoro takimi tematami reparacji chcą przykryć rzeczywistość :) Mój mem z dziś ;P

https://demotywatory.pl/5153029/PIS-ustalil-kwote-reparacji-od-Niemiec-i-zazada-6-bilionow-200spacer.png

Od zeszłych wyborów, nie chodzę. Dla mnie to strata czasu. Nie żyje w Polsce. Nie mam urny za rogiem.

A za prawo, żeby wybrać między dżumą a cholerą? Nie, dziękuję.

Niech się ogarną i zaczną mówić o konkretnych reformach, naprawie tego co jest od 30 lat spieprzone, a nie tylko o zapchaniu głodnych gęb. Takie propozycje potrafi każdy dawać...

Wtedy może po raz kolejny wybiorę się do Londynu, żeby postać w kilometrowej kolejce i oddać głos.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
1 minutę temu, Maybe napisał:

Od zeszłych wyborów, nie chodzę. Dla mnie to strata czasu. Nie żyje w Polsce. Nie mam urny za rogiem.

A za prawo, żeby wybrać między dżumą a cholerą? Nie, dziękuję.

Niech się ogarną i zaczną mówić o konkretnych reformach, naprawie tego co jest od 30 lat spieprzone, a nie tylko o zapchaniu głodnych gęb. Takie propozycje potrafi każdy dawać...

Wtedy może po raz kolejny wybiorę się do Londynu, żeby postać w kilometrowej kolejce i oddać głos.

Wiesz, trzeba to raz jeszcze powiedzieć, że nie ma w Polsce "świętych" partii politycznych. 

Nie ma idealnych partii politycznych. 

Ale to, co PiS wyprawia od lat 7 ( a nawet i wtedy, kiedy przez dwa lata rządzili ), to jest już mocne przekroczenie granic moralności. 

jednak, rządy poprzednie, które też są teraz tak krytykowane przez niektórych, lepiej rządziły w Polsce. 

Pomimo że nie były to też zawsze dobre rządy. Ale jest róznica, miedzy rządami wcześniejszymi, a obecnym PiS. 

Tylko trzeba chcieć widzieć tę różnicę. 

 

Ani za PO, ani za SLD i PSL nie było takich i tylu podatków, co za PiS. 

Z inflacją też różnie bywało, ale było lepiej. 

Nie było: rozdawnictwa na: prawo i lewo, a jak ludzie biedni potrzebowali pomocy, to się zwracali do instytucji: pomocy społecznej, bo od tego jest. 

A w Polsce, instytucja ta też pomagała tyle na ile mogła pomagać biednym i potrzebującym. 

Tam "kokosów" nie było i nie ma. 

My nie jesteśmy takim krajem, jak: Szwajcaria i Norwegia, ale też Niemcy. 

Relacje na arenie międzynarodowej były dobre i poprawne, a nawet bardzo dobre w Polsce, za wcześniejszych rządów. 

Bo rządy wcześniejsze nie szczuły, nie krakały i nie "huczały", a to na Europę Zachodnią i na Unię, a to na Niemcy i na Rosję. 

Dlatego, to inaczej wyglądało niż teraz. 

 

A PiS, poza tylko tym, że rozdaje ogromne pieniądze w swoich "psudo - programach", bo tak to trzeba powiedzieć, nie reprezentują sobą nic pozytywnego i dobrego. 

 

Ale wiedzą to ludzie myślący i mądrzy, a nie głupi i naiwni. 

 

I to tak w Polsce wygląda. 

 

A zgadzać sie z tym nie musisz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 622
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...