Skocz do zawartości


mk777

Zatrzymujemy produkcję?

Polecane posty

Rozczarowany
mk777

Mylisz mają dostać z dostali. Nie ma na razie żadnych wypłat. Nie ma stanu klęski. Generalnie tylko mówią że będą wypłacane. 

 

Nikt nie wyjdzie na ulicę.. bo jesteśmy tumanami

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Zadowolony
Miejscowy
6 godzin temu, mk777 napisał:

Mylisz mają dostać z dostali. Nie ma na razie żadnych wypłat. Nie ma stanu klęski. Generalnie tylko mówią że będą wypłacane. 

 

Nikt nie wyjdzie na ulicę.. bo jesteśmy tumanami

 

Wyjdą ludzie na ulice, jak zarobi się naprawdę bieda. 

 

I to też wyjdą wyborcy, w większości PiS, których to też dotknie. 

Bo ileż można wytrzymywać głupotę i arogancję tych ludzi w rządzie? Oni się doigrają i dostaną za swoje. 

Przecież za wiele, złych rzeczy w Polsce, a może i za większość odpowiada PiS. 

Rząd, który rządzi. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777
52 minuty temu, Miejscowy napisał:

Wyjdą ludzie na ulice, jak zarobi się naprawdę bieda. 

 

I to też wyjdą wyborcy, w większości PiS, których to też dotknie. 

Bo ileż można wytrzymywać głupotę i arogancję tych ludzi w rządzie? Oni się doigrają i dostaną za swoje. 

Przecież za wiele, złych rzeczy w Polsce, a może i za większość odpowiada PiS. 

Rząd, który rządzi. 

 

Nie wyjdą. Musieliby przyznać że tyle lat byli głupi.  Tusk będzie winny ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
11 minut temu, mk777 napisał:

Nie wyjdą. Musieliby przyznać że tyle lat byli głupi.  Tusk będzie winny ;)

Jak zajrzy Tobie bieda w oczy i głód, to wyjdziesz na ulicę i będziesz płakał z innymi. 

I za to trzeba podziękować wyborcom, którzy i popierają takich ludzi w rządzie. 

 

A skąd wiadomo, że wstrzymana produkcja tych nawozów i innych wyrobów, to nie celowe działanie tych drani w PiS? Oni są zdolni do róznych rzeczy, bo są zepsuci moralnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777
1 godzinę temu, Miejscowy napisał:

Jak zajrzy Tobie bieda w oczy i głód, to wyjdziesz na ulicę i będziesz płakał z innymi. 

I za to trzeba podziękować wyborcom, którzy i popierają takich ludzi w rządzie. 

 

A skąd wiadomo, że wstrzymana produkcja tych nawozów i innych wyrobów, to nie celowe działanie tych drani w PiS? Oni są zdolni do róznych rzeczy, bo są zepsuci moralnie. 

W życiu. Rząd upadnie i powstanie mit, że było tak super, że przyszli Niemcy z Tuskiem i obalili. Żeby Polska nie wstała z kolan.

 

Przykłady: Rząd Olszewskiego, który upadł bo był beznadziejny a powstał mit, że to najlepszy rząd. Prezydent Kaczyński, po śmiertelnym wypadku, nagle stał się najwybitniejszym prezydentem.. a wcześniej kpiliśmy że jest prezydentem jednego Polaka. 

Ja obstawiam, że głód nie wystarczy żeby ci co głosowali - przejrzeli na oczy. Jak mówiłem: nikt nie przyzna że był idiotą.. raczej pójdzie w zaparte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Jak w Polsce zrobi się bieda, to przede wszystkim uderzy to w wyborców PiS  i jak wyjdą na ulicę, w płaczu to wtedy przestaną ten rząd popierać. 

Ale to dotknie całe społeczeństwo. Nie tylko wyborców PiS. 

Bo oczywiście, może być cały czas produkcja produktów i to się nie skończy, ale będą drogie i każdy, kto w sklepach kupuje, więcej będzie płacił. 

Czy biednych ludzi i biednych emerytów będzie stać na drogie produkty? 

 

A pomoc socjalna ile może więcej pomagać biednym? Wiesz, jak w Polsce jest obciążona pomoc socjalna i społeczna, bo jest coraz więcej potrzebujących ludzi? A ilu, biednym emerytom pomaga pomoc socjalna w Polsce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
59 minut temu, Miejscowy napisał:

Jak w Polsce zrobi się bieda, to przede wszystkim uderzy to w wyborców PiS  i

Tak? A ty taki bogaty jesteś? Nie wiedziałam. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
21 minut temu, Maybe napisał:

Tak? A ty taki bogaty jesteś? Nie wiedziałam. 

 

Nie. Ja byłem zawsze biedny i jestem biedny. 

Nigdy nie żyłem w luksusach, bo nie stać mnie było na to. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
24 minuty temu, Miejscowy napisał:

Nie. Ja byłem zawsze biedny i jestem biedny. 

Nigdy nie żyłem w luksusach, bo nie stać mnie było na to. 

No właśnie. To skąd opinia że pisowców bieda najbardziej dotknie. Każdego może dotknąć, bo ludzie biedni są z różnych opcji politycznych.

Dotknie nawet tych bogatszych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777
6 minut temu, Maybe napisał:

No właśnie. To skąd opinia że pisowców bieda najbardziej dotknie. Każdego może dotknąć, bo ludzie biedni są z różnych opcji politycznych.

Dotknie nawet tych bogatszych.

tych bogatszych to nawet prędzej, bo ta władza jest komunistyczna i dla niej to wróg klasowy.

 

Ja na dziś mam taką proporcję, że z każdego zarobionego tysiąca złotych, państwo zabiera około 550 zł. Tak się na dłuższą metę nie da. Ja im więcej pracuję, tym mniej mam. Droga donikąd.. a oni jeszcze chcą śrubę dokręcić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
13 minut temu, mk777 napisał:

tych bogatszych to nawet prędzej, bo ta władza jest komunistyczna i dla niej to wróg klasowy.

 

Ja na dziś mam taką proporcję, że z każdego zarobionego tysiąca złotych, państwo zabiera około 550 zł. Tak się na dłuższą metę nie da. Ja im więcej pracuję, tym mniej mam. Droga donikąd.. a oni jeszcze chcą śrubę dokręcić

A ja im kilka tysięcy zl rocznie płacę podatku za dochody uzyskane w uk. Złodzieje jebani - sorry, ale nie mam słów na to. 

Przecież z niczego w tym rąbniętym kraju nie korzystam.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
44 minuty temu, mk777 napisał:

tych bogatszych to nawet prędzej, bo ta władza jest komunistyczna i dla niej to wróg klasowy.

 

Ja na dziś mam taką proporcję, że z każdego zarobionego tysiąca złotych, państwo zabiera około 550 zł. Tak się na dłuższą metę nie da. Ja im więcej pracuję, tym mniej mam. Droga donikąd.. a oni jeszcze chcą śrubę dokręcić

Oni może i są "komunistyczni", bo pewnie mają coś z tej mentalności i to im w głowach jeszcze siedzi... Ale czasy są już inne i czas się obudzić... 

Nie ma już tamtego ustroju, nie ma socjalizmu, a jest kapitalizm i wojny rynek. To są inne czasy, a ci, którzy żyją jeszcze w przeszłości, to żyją w innej już rzeczywistości. 

Mamy: nowoczesność, a w czasach KOMUNY tego nie było. 

 

Zresztą, mnie żaden z tych ludzi w PiS nie interesuje i ja mam "wywalone", zwyczajnie na tych ludzi. 

Tak jak oni mają WYWALONE na własne społeczeństwo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777
1 godzinę temu, Maybe napisał:

A ja im kilka tysięcy zl rocznie płacę podatku za dochody uzyskane w uk. Złodzieje jebani - sorry, ale nie mam słów na to. 

Przecież z niczego w tym rąbniętym kraju nie korzystam.

 

tak, bo dla nich każdy kto pracuje jest wrogiem ich państwa. W ich państwie ludzie pracujacy i zarabiający, to ludzie niezależni.. dla których miejsca tu nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777
1 godzinę temu, Miejscowy napisał:

Oni może i są "komunistyczni", bo pewnie mają coś z tej mentalności i to im w głowach jeszcze siedzi... Ale czasy są już inne i czas się obudzić... 

Nie ma już tamtego ustroju, nie ma socjalizmu, a jest kapitalizm i wojny rynek. To są inne czasy, a ci, którzy żyją jeszcze w przeszłości, to żyją w innej już rzeczywistości. 

Mamy: nowoczesność, a w czasach KOMUNY tego nie było. 

 

Zresztą, mnie żaden z tych ludzi w PiS nie interesuje i ja mam "wywalone", zwyczajnie na tych ludzi. 

Tak jak oni mają WYWALONE na własne społeczeństwo. 

Gdzie jest ten wolny rynek? W pandemii lokowali lekarzy na narodowym stadionie w hotelach 5*.. i płacili za te noclegi.. bo to hotele przejęte przez państwo.. a prywatnym kij w oko i niech zdychają. 

Ja prowadzę od początku pandemii radio internetowe, które pomagało ludziom.. nawet nie mogłem kosztów odliczyć i musiałem zaiks płacić w pełnej kwocie. W tym samym czasie kościelne i pseudonarodowe podmioty, miały zwolnienia, mogły emitować reklamy (ja nie mogłem bo zaiks wzrasta o kilkaset procent) i dostawały dotacje. Ja robiłem wartościowy kontent, mówiłem o muzyce, tańcu, łączyłem ludzi.. i miałem koszty 2-3 tysiące rocznie, bo wkładałem własną pracę i kasę za którą mógłbym na wakacje pojechać. W programie kultura w sieci, nie dostałem nawet grosza.. a ktoś kto transmitował relację z mszy, dostał 800 tysięcy złotych.. 

Państwowa telewizja dostaje dotacje wielomiliardowe, a prywatne się doi z ich reklam. Państwowy zakład dostaje pomoc, a prywatnego się licytuje..

Jaki wolny rynek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
17 minut temu, mk777 napisał:

Gdzie jest ten wolny rynek? W pandemii lokowali lekarzy na narodowym stadionie w hotelach 5*.. i płacili za te noclegi.. bo to hotele przejęte przez państwo.. a prywatnym kij w oko i niech zdychają. 

Ja prowadzę od początku pandemii radio internetowe, które pomagało ludziom.. nawet nie mogłem kosztów odliczyć i musiałem zaiks płacić w pełnej kwocie. W tym samym czasie kościelne i pseudonarodowe podmioty, miały zwolnienia, mogły emitować reklamy (ja nie mogłem bo zaiks wzrasta o kilkaset procent) i dostawały dotacje. Ja robiłem wartościowy kontent, mówiłem o muzyce, tańcu, łączyłem ludzi.. i miałem koszty 2-3 tysiące rocznie, bo wkładałem własną pracę i kasę za którą mógłbym na wakacje pojechać. W programie kultura w sieci, nie dostałem nawet grosza.. a ktoś kto transmitował relację z mszy, dostał 800 tysięcy złotych.. 

Państwowa telewizja dostaje dotacje wielomiliardowe, a prywatne się doi z ich reklam. Państwowy zakład dostaje pomoc, a prywatnego się licytuje..

Jaki wolny rynek?

No wiadomo, że cały ten PiS oni są KOMUNISTYCZNI, bo to im jeszcze w głowach siedzi. 

Ale nie mają prawa, w czasach kapitalistycznych, w otwartym rynku sobie z kraju robić "prywatnego folwarku". 

Tylko oni mają wszystkich gdzieś, ale nie siebie. 

Oni widzą i słuchają tylko siebie samych, ale nie innych. 

To... typowy EGOIZM... 

To są ludzie egoistyczni i zakochani w sobie. 

Bo tak się zachowują, dbając tylko o "swoich". Podziękować nalezy za takie rządy wszystkim ich wyborcom, którzy wolą być FRAJERAMI i wolą się dawać robić w konika. 

Bo nie twierdzę, że wszyscy w Polsce, a przede wszystkim wyborcy tych ludzi. 

 

A ich najczęściej popierają niepracujący, którzy też często nie płacą podatków, bo to są często emeryci, którzy już nigdzie nie pracują, cały Episkopat i Rydzyk i rodziny. 

W rodzinie nie każdy też pracuje, a niektórzy pracują bez umów i też podatków nie płacą. 

Większość pracujących ciężko ludzi nie popiera takich rządów. 

 

I tak to wygląda. 

 

Jak chciało się, za marne parę złotych głosować na takie rządy, to teraz mamy to, co mamy i niech teraz ludzie narzekają i płaczą. 

Ja nie kazałem ludziom iść i głosować na PiS. 

No fakt, jest: demokracja w kraju i wybiera większość... Ale co to jest za wybór, jak wybrali idiotyczny i głupi rząd?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
9 godzin temu, mk777 napisał:

tak, bo dla nich każdy kto pracuje jest wrogiem ich państwa. W ich państwie ludzie pracujacy i zarabiający, to ludzie niezależni.. dla których miejsca tu nie ma.

Zbyt niezależni, żeby jeść im z ręki i klaskac do telewizora. Banda złodziei.

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
4 godziny temu, Maybe napisał:

Zbyt niezależni, żeby jeść im z ręki i klaskac do telewizora. Banda złodziei.

Dlatego większość ludzi, którzy ciężko pracują w Polsce i wiedzą, co to znaczy zarobić każdą złotówkę i płacić podatki, nie uznają rządów PiS i takiego rządu nie popierają. 

Oni sa wkurzeni na takie rządy i mają rację. 

Tym bardziej ci są wkurwieni, którym zabierają więcej z pracy podatków i innych opłat. 

Czyli, przedsiębiorcom, usługodawcom. 

Prawie nikt z takich ludzi nie zamierza głosować i popierać PiS. 

Najczęściej głosują na takie rządy ludzie, którzy nie pracują, nie płacą podatków. 

Za wyjątkiem niektórych rodziców dzieci, którzy pracują, ale też niewiele z tego mają. 

 

Ja pracuje u znajomego, nie codziennie, który ma działalność budowlaną i jemu "dowalili" nie tylko wyższy podatek, ale i składkę zdrowotną. 

I ona sam jest wkurwiony na tych gnoi z PiS i nigdy w życiu na te rządy nie zagłosował. 

Nie jest przyjemnie, jeżeli jemu, z ciężkiej pracy zabierają wyższy podatek i składki, bo on pracuje po to, żeby coś z tego miał. To jest jego praca, a nie praca PiS-u. 

Edytowano przez Miejscowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777

Powinni wprowadzić zasadę, że głosować może ten kto płaci podatek i ZUS.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
1 godzinę temu, mk777 napisał:

Powinni wprowadzić zasadę, że głosować może ten kto płaci podatek i ZUS.

W starożytnej Grecji było zasadą, że demokratycznie głosować mógł tylko ten, kto posiadał znaczną majętność w Atenach i skończył określony kurs. Biedota nie miała szans by głosować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
7 minut temu, contemplator napisał:

W starożytnej Grecji było zasadą, że demokratycznie głosować mógł tylko ten, kto posiadał znaczną majętność w Atenach i skończył określony kurs. Biedota nie miała szans by głosować.

Tylko że ( jeżeli już trochę mowa o tej polityce ), demokratycznie wybierane rządy, większości nie mogą też wykluczać: równości, sprawiedliwości i równych praw całego społeczeństwa. 

To, że wybrali PiS, który teraz się zachowuje, jak się zachowuje w kraju i robi syf i patologię, to dlaczego mają to znosić i na tym cierpieć inni ludzie, którzy nie popierają takich rządów, tylko chcą normalnie pracować, za godne pensję? 

 

Tak nie działa normalna demokracja, która krzywdzi pozostałych. 

 

Jeżeli wybiera się zły rząd, który jest przestępczy i szkodzi, to się taki rząd też odwołuję i tyle. 

Ja jestem pewien nawet na tysiąc procent, że każda inna partia, poza PiS, nie robiłaby w Polsce takich rzeczy, jakie wyczynia PiS. 

Bo żadna partia "święta" nie jest i to trzeba przyznać. 

W każdej partii politycznej były, są i będą różne problemy i sytuacje. 

Ale żadna inna partia w Polsce nie akceptuje takich rzeczy, takich podłości i patologii, jakie są za PiS. 

Ale ci, co lubią PiS, to oni oczywiście będa mówili dobrze o tym rządzie. 

Złodziej, złodzieja też będzie krył, bo tak to działa. 

Swój, swojego zawsze gdzieś znajdzie i tak zawsze było w środowiskach. Tego nic nie zmieni. 

 

Ale to już tak... poza głównym temacikiem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777
2 godziny temu, Miejscowy napisał:

Tylko że ( jeżeli już trochę mowa o tej polityce ), demokratycznie wybierane rządy, większości nie mogą też wykluczać: równości, sprawiedliwości i równych praw całego społeczeństwa. 

To, że wybrali PiS, który teraz się zachowuje, jak się zachowuje w kraju i robi syf i patologię, to dlaczego mają to znosić i na tym cierpieć inni ludzie, którzy nie popierają takich rządów, tylko chcą normalnie pracować, za godne pensję? 

 

Tak nie działa normalna demokracja, która krzywdzi pozostałych. 

 

Jeżeli wybiera się zły rząd, który jest przestępczy i szkodzi, to się taki rząd też odwołuję i tyle. 

Ja jestem pewien nawet na tysiąc procent, że każda inna partia, poza PiS, nie robiłaby w Polsce takich rzeczy, jakie wyczynia PiS. 

Bo żadna partia "święta" nie jest i to trzeba przyznać. 

W każdej partii politycznej były, są i będą różne problemy i sytuacje. 

Ale żadna inna partia w Polsce nie akceptuje takich rzeczy, takich podłości i patologii, jakie są za PiS. 

Ale ci, co lubią PiS, to oni oczywiście będa mówili dobrze o tym rządzie. 

Złodziej, złodzieja też będzie krył, bo tak to działa. 

Swój, swojego zawsze gdzieś znajdzie i tak zawsze było w środowiskach. Tego nic nie zmieni. 

 

Ale to już tak... poza głównym temacikiem. 

Gdyby pracowali i płacili podatki, to by rozumieli skąd się biorą pieniądze.. i co się stanie jak się ich dodrukuje więcej żeby zapłacić ludziom za głos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
1 minutę temu, mk777 napisał:

Gdyby pracowali i płacili podatki, to by rozumieli skąd się biorą pieniądze.. i co się stanie jak się ich dodrukuje więcej żeby zapłacić ludziom za głos

No właśnie o to chodzi, bracie. 

 

Ten, kto nigdzie nie pracuje, nie płaci podatków, a dostaje za nic jakieś pieniądze, to jest wygodnie dla kogoś takiego. 

 

A ilu alkoholików i darmozjadów ( tak za przeproszeniem ) dostaje z pomocy społecznej i socjalnej zasiłki i przepijają te pieniądze? 

Nie muszą i nie chcą nigdzie pracować, a dostają od państwa i podatnik takim funduje alkohol. 

Natomiast, większość wyborców rządów PiS to są ludzie też, biorący od tego rządu. 

Bo to często tacy głosują na "dobrego wujka", który im daje kasę bez pracy. 

Każdy, kto coś komuś daje za nic, to jest: fajny i dobry. 

I tak też jest traktowany taki PiS przez właśnie takich ludzi ( nie przez wszystkich, ale być może przez większość ), że: jak wypłacają kasę w programach, to jest dobry rząd, bo, wyborca tak to widzi. 

Wyborca PiS głosuje często... kasą... Za nic innego nie popiera takich rządów. 

 

I to tak wygląda. 

 

To nie jest fajna sprawa, ale chcieli takich rządów i takie mają w kraju. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 godzinę temu, Miejscowy napisał:

Ten, kto nigdzie nie pracuje, nie płaci podatków, a dostaje za nic jakieś pieniądze, to jest wygodnie dla kogoś takiego. 

A ty masz normalną umowę o pracę, płacisz podatki? Bo piszesz coś o pracach dorywczych na budowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
4 godziny temu, Miejscowy napisał:

Ja jestem pewien nawet na tysiąc procent, że każda inna partia, poza PiS, nie robiłaby w Polsce takich rzeczy, jakie wyczynia PiS. 

...demokratycznie wybierane rządy...

Jeszcze byś się zdziwił... przynależność partyjna nie ma tu nic do gadania. Wszędzie są szumowiny i cwaniaki, w każdej partii.

Im bliżej finansowego koryta, tym większa pokusa by coś zagrabić do siebie. Wiesz ile afer nie wypłynęło za poprzednich rządów? Bo te co wiemy, to był tylko czubek góry,... a gdzie reszta?

Co do demokracji, to ona NIE ISTNIEJE! Ta forma rządów jaką teraz mamy od lat w państwach zachodnich to AUTOKRACJA, nazywana dla niepoznaki demokracją.

Demokracja to rządy ludu, a autokracja to rządy grupki "wybrańców" - widzisz teraz różnicę?!

W prawdziwej demokracji rząd podporządkowuje się społeczeństwu i realizuje postulaty społeczeństwa, a w autokracji jest odwrotnie, to społeczeństwo musi się podporządkować "wybrańcom narodu" tworzącym rząd.

Edytowano przez contemplator

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
28 minut temu, contemplator napisał:

 

Co do demokracji, to ona NIE ISTNIEJE! Ta forma rządów jaką teraz mamy od lat w państwach zachodnich to AUTOKRACJA, nazywana dla niepoznaki demokracją.

Demokracja to rządy ludu, a autokracja to rządy grupki "wybrańców" - widzisz teraz różnicę?!

W prawdziwej demokracji rząd podporządkowuje się społeczeństwu i realizuje postulaty społeczeństwa, a w autokracji jest odwrotnie, to społeczeństwo musi się podporządkować "wybrańcom narodu" tworzącym rząd.

Może i masz rację, ale też nie do końca bo ludzie na wszystkim też się nie znają. Nie znają się na finansach, ekologii, sprawach militarnych, medycznych, edukacji, czy nawet zarządzaniu kryzysowym. Poza tym społeczeństwo nie mówi jednym głosem, zawsze będzie jakaś mniejszość niezadowolona.

W Szwajcarii np. sprawy finansów nie są poddawane referendom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 622
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...