Skocz do zawartości


mk777

Zatrzymujemy produkcję?

Polecane posty

Rozczarowany
mk777

Dopiero Azoty zapowiedziały, że wstrzymują część produkcji z powodu wysokich cen gazu. Teraz grupa Żywiec, która skupia kilkadziesiąt procent rynku piwa w Polsce.. ale także producent choćby wody pitnej.. poinformowała, że nie ma CO2 i w związku z tym będą ograniczenia produkcji i brak towaru.

A w tym samym czasie Morawiecki mówi, że mamy więcej niż sto procent naszych potrzeb w gazie. Przecież na zatrzymanie produkcji w Azotach, też rząd musiał wydać zgodę.. a to znaczy że chyba nie mamy tego gazu?

Coś tu mega śmierdzi. Za chwilę nie będzie żadnej produkcji, bo jeżeli takiego giganta jak Azoty nie stać na produkcję, to kogo stać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Zadowolony
Miejscowy

Albo to jest robione celowo, albo to jest jakaś nieudolność... 

To w Polsce ma brakować towarów, jak to było w PRL? Ma być powrót do tego? 

Po prostu, to jest CYRK... 

Mam nadzieję, że cały PiS odpowie za to wszystko i zostaną ze wszystkiego rozliczeni, jak już przestaną rządzić. 

Oni nie mogą się czuć cały czas bezkarni. Muszą za to wszystko ponieść karę zasłużoną. Każdy jeden z tym rządzie. 

 

A przecież, jakby w Polsce brakowało niektórych produktów i towarów, bo wstrzymana byłaby produkcja, to to by mogło ludzi na ulicę wyprowadzić. 

Bo Polska, pomału zmierza w tym kierunku. 

Gdyby w Polsce ludzie wybrali normalne rządy, nie byłoby takich rzeczy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777
16 minut temu, Miejscowy napisał:

Albo to jest robione celowo, albo to jest jakaś nieudolność... 

To w Polsce ma brakować towarów, jak to było w PRL? Ma być powrót do tego? 

Po prostu, to jest CYRK... 

Mam nadzieję, że cały PiS odpowie za to wszystko i zostaną ze wszystkiego rozliczeni, jak już przestaną rządzić. 

Oni nie mogą się czuć cały czas bezkarni. Muszą za to wszystko ponieść karę zasłużoną. Każdy jeden z tym rządzie. 

 

A przecież, jakby w Polsce brakowało niektórych produktów i towarów, bo wstrzymana byłaby produkcja, to to by mogło ludzi na ulicę wyprowadzić. 

Bo Polska, pomału zmierza w tym kierunku. 

Gdyby w Polsce ludzie wybrali normalne rządy, nie byłoby takich rzeczy. 

Podwyżki łatwiej łykniesz, jak będzie brak wody i piwa.. a potem rząd uruchomi produkcję i piwo będzie.. ale droższe.. naród zaklaska pośladkami z radości.. vide cukier

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz
1 godzinę temu, Miejscowy napisał:

Muszą za to wszystko ponieść karę zasłużoną.

Nikt nikogo nie ukarze, nikt nikogo nie pociągnie do odpowiedzialności. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
1 minutę temu, Tomasz napisał:

Nikt nikogo nie ukarze, nikt nikogo nie pociągnie do odpowiedzialności. 

Bo żyjemy w kraju bezkarności. 

 

Po prostu na to jest przyzwolenie, żeby PiS i inni urzędnicy za nic nie odpowiadali. 

Jak Polacy chcą żyć w takim kraju, to będą sami cierpieli. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
16 minut temu, Miejscowy napisał:

Bo żyjemy w kraju bezkarności. 

 

Po prostu na to jest przyzwolenie, żeby PiS i inni urzędnicy za nic nie odpowiadali. 

Jak Polacy chcą żyć w takim kraju, to będą sami cierpieli. 

Żaden polityk nigdy nie poniósł konsekwencji za swoją niekompetencję i wały, nie tylko z PiS.

A teraz oddychaj głęboko i pogódź się z tym. To zawód uprzywilejowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
2 minuty temu, Maybe napisał:

Żaden polityk nigdy nie poniósł konsekwencji za swoją niekompetencję i wały, nie tylko z PiS.

A teraz oddychaj głęboko i pogódź się z tym. To zawód uprzywilejowany.

No własnie, nie tylko z PiS. 

Tylko to ten rząd teraz rządzi, a nie inny rząd. 

 

Za PO nie było takich rzeczy, co za PiS. 

 

Nie wiem, ile razy trzeba jeszcze to powtarzać? 

 

Lepiej wybrać mniejsze zło, niż większe albo bardzo duże zło. 

Lepszy jest polityk, który ma jakieś, drobne przewinienia niż taki, który ma sporo za uszami. 

 

I na tym polega różnica, między: PO, a PiS. 

I jeszcze wcześniejsze rządy. 

 

Ale możesz się z tym nie zgodzić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
10 minut temu, Miejscowy napisał:

Za PO nie było takich rzeczy, co za PiS. 

Patrz co to ludzie w necie nie pozbierają...

http://www.grzechy-platformy.org/afery/

Afery związane z Platformą Obywatelską:

Afera Beaty Sawickiej (2007)

Afera sopocka (2008)

Afera hazardowa (2009)

Afera stoczniowa (2009)

Afera Ryszarda Krauzego (2011)

Afera Amber Gold (2012)

Infoafera (2013)

Afera podsłuchowa (2014)

Afera wyborcza (2015)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
3 minuty temu, Pieprzna napisał:

Patrz co to ludzie w necie nie pozbierają...

http://www.grzechy-platformy.org/afery/

Afery związane z Platformą Obywatelską:

Afera Beaty Sawickiej (2007)

Afera sopocka (2008)

Afera hazardowa (2009)

Afera stoczniowa (2009)

Afera Ryszarda Krauzego (2011)

Afera Amber Gold (2012)

Infoafera (2013)

Afera podsłuchowa (2014)

Afera wyborcza (2015)

A za PiS to nie było i nie ma AFER, co? Jest dużo więcej, niż za PO. Poza tym sa też inne, obrzydliwe rzeczy za PiS. 

 

PO nie miało tyle na sumieniu, co ma PiS i Solidarna Polska. 

 

Ale pewnie sie z tym nie zgodzisz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Serotonina

Dobra partia ten pis. Nie wiem, o co wam chodzi????!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, Miejscowy napisał:

A za PiS to nie było i nie ma AFER, co? Jest dużo więcej, niż za PO. Poza tym sa też inne, obrzydliwe rzeczy za PiS. 

 

PO nie miało tyle na sumieniu, co ma PiS i Solidarna Polska. 

 

Ale pewnie sie z tym nie zgodzisz. 

Są afery. W przeciwieństwie do ciebie nie mam klapek na oczach i nie wypisuję bzdur, że za PO było wspaniale i uczciwie. Ludzie którzy nie cierpią PiSu i tak nie zagłosują na patolę z PO, bo jeszcze dobrze pamiętają co się działo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Jeszcze jak są tylko same AFERY w rządach, które są mniej szkodliwe albo w ogóle nieszkodliwe dla społeczeństwa, to nie jest wcale źle. 

W przypadku niektórych "afer", prędzej czy później jakiś polityk za to odpowie i się doigra. 

Ale inne, złe rzeczy, które szkodzą społeczeństwu, to jest już źle. 

Np. PO z jednej strony i dla niektórych to też był zły rząd i tak "jeżdżą" teraz po tym rządzie z PiS, ale zapominają o tym, że PO miało i ma też zalety. 

Np. Tusk już mówi o tym i także inni politycy tej partii "w końcu należałoby oddzielić Kościół od Państwa i zaprzestać zbędnego finansowania parafii i duchownych". PiS kocha kościół i kocha Rydzyka i ten rząd najwięcej płaci duchownym, z pieniędzy podatników. 

A ile by budżet zaoszczędził miliardów, gdyby ograniczyć albo zaprzestać finansowanie bogatego kościoła?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777
3 godziny temu, Maybe napisał:

Żądam kartek na wodę mineralną i piwo! :D

Przy takiej polityce to kartki mogą wrócić.. oczywiście będą się nazywały inaczej.. jakoś patriotycznie najlepiej.. typu "Zakupy Plus"

ale.. ja obstawiam że węgiel będzie pierwszy.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777
3 godziny temu, Maybe napisał:

Żaden polityk nigdy nie poniósł konsekwencji za swoją niekompetencję i wały, nie tylko z PiS.

A teraz oddychaj głęboko i pogódź się z tym. To zawód uprzywilejowany.

Ciekawa sytuacja, ale ponoć prokuratorzy zaczynają otwierać dochodzenia o niegospodarność i nadużycia władzy. To chyba sygnał, że czują iż ta władza się kończy i chcą mieć coś na biurkach na swoją obronę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777
2 godziny temu, Pieprzna napisał:

Patrz co to ludzie w necie nie pozbierają...

http://www.grzechy-platformy.org/afery/

Afery związane z Platformą Obywatelską:

Afera Beaty Sawickiej (2007)

Afera sopocka (2008)

Afera hazardowa (2009)

Afera stoczniowa (2009)

Afera Ryszarda Krauzego (2011)

Afera Amber Gold (2012)

Infoafera (2013)

Afera podsłuchowa (2014)

Afera wyborcza (2015)

Pis ma większą liczbę afer miesięcznie. Właściwie konstytucja jest łamana każdego dnia. Nie mówię, że PO jest super.. mówię, że nie było takiego burdelu i pogardy dla prawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
25 minut temu, mk777 napisał:

Właściwie konstytucja jest łamana każdego dnia.

Bo Konstytucja od samego początku jest tak napisana, że jest nierealna i w rzeczywistym życiu sama się łamie.

Przykład - Art. 32. mówi że "Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne."

W internecie znajdziemy masę przykładów jak np: prominenci tj. sędziowie, prokuratorzy, politycy i aktorzy złapani byli pijani podczas jazdy, a ich wyroki okazały się albo śmieszne, albo zamieciono sprawę pod dywan.

Albo chociaż  Art. 33., który mówi że "Kobieta i mężczyzna w Rzeczypospolitej Polskiej mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym." - oraz "Kobieta i mężczyzna mają w szczególności równe prawo do kształcenia, zatrudnienia i awansów, do jednakowego wynagradzania za pracę jednakowej wartości,..." - a tu życie pokazuje, że kobieta zatrudniona na tym samym stanowisku co mężczyzna ma o wiele mniejsze wynagrodzenie, co potem widać przy ustalania praw rentowo-emerytalnych, gdzie mężczyźni mają przyznane o wiele wyższe świadczenia.

Takich "kwiatków" jest tam cała masa. Jak dla mnie owa Konstytucja to stek bzdur, straszak dla plebsu, a dla elit papier do walki o tron.

Edytowano przez contemplator

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
38 minut temu, mk777 napisał:

Ciekawa sytuacja, ale ponoć prokuratorzy zaczynają otwierać dochodzenia o niegospodarność i nadużycia władzy. To chyba sygnał, że czują iż ta władza się kończy i chcą mieć coś na biurkach na swoją obronę.

Nie wierzę, że ich rozliczą, serio. 

 

Moim zdaniem wszystkich polityków powinno się też rozliczać z obietnic wyborczych, jeśli 60% nie jest zrealizowane w ciągu 2 lat, to do widzenia kolejne wybory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

W krajach normalnych, uczciwych nie jest łamana Konstytucja. 

Tu przykładem są kraje Skandynawskie. 

I nie tylko te kraje. 

Ale w takich krajach są też uczciwy politycy, którzy nie mają nic na sumieniu, nie kradną, nie oszukują. 

Jest inna mentalność u takich polityków. 

Ja się dziwię, że Polska np. jest jeszcze krajem unijnym, gdzie są rządy, które "wrzeszczą", bezpodstawnie na tę, UNIĘ i łamią praworządność. 

Unia albo Komisja Europejska powinna wykluczyć taki kraj ze Wspólnoty, ale nie może tego zrobić. 

Sam kraj musi wystąpić z Unii Europejskiej, tak jak to Wielka Brytania zrobiła. 

 

A teraz przeczytałem, że sędziowie z Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zaskarżyli decyzję Rady Europy czy też samej Komisji Europejskiej, że: Polska nadal nie spełnia wszystkich warunków, co do wypłaty środków unijnych. 

 

Czyli, rządy PiS są uparte i nie chcą przestrzegać praworządności. Razem z Solidarną Polską. 

To są kłamcy i oszuści!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
48 minut temu, mk777 napisał:

Przy takiej polityce to kartki mogą wrócić.. oczywiście będą się nazywały inaczej.. jakoś patriotycznie najlepiej.. typu "Zakupy Plus"

ale.. ja obstawiam że węgiel będzie pierwszy.

 

 

Mogą bo towary deficytowe a niezbędne, będą musiały być reglamentowane. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
7 minut temu, Maybe napisał:

Nie wierzę, że ich rozliczą, serio. 

 

Moim zdaniem wszystkich polityków powinno się też rozliczać z obietnic wyborczych, jeśli 60% nie jest zrealizowane w ciągu 2 lat, to do widzenia kolejne wybory.

Gdybyśmy żyli w normalnym kraju, to każdy, zły polityk, mający coś na sumieniu odpowiadałby za wszystko i byłby rozliczony. 

Ale jak na to panuje jakieś przyzwolenie, że "można tak czynić", no to jest bezkarność. 

Nic się nie zmieni, dopóki będzie na takie rzeczy przyzwolenie. 

My żyjemy w takim kraju. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
8 minut temu, Miejscowy napisał:

Gdybyśmy żyli w normalnym kraju, to każdy, zły polityk, mający coś na sumieniu odpowiadałby za wszystko i byłby rozliczony. 

Ale jak na to panuje jakieś przyzwolenie, że "można tak czynić", no to jest bezkarność. 

Nic się nie zmieni, dopóki będzie na takie rzeczy przyzwolenie. 

My żyjemy w takim kraju. 

Prawo musiałoby być zmienione, a prawo stanowią oni sami. I koło się zamyka. Ani PiS ani żadna inna partia sama na siebie bata nie ukręci  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
3 minuty temu, Maybe napisał:

Prawo musiałoby być zmienione, a prawo stanowią oni sami. I koło się zamyka. Ani PiS ani żadna inna partia sama na siebie bata nie ukręci  

No, niby tak. 

A czy widziałaś kiedyś oszusta i złodzieja, który sam na siebie by doniósł na policję i siebie wydał? Bo ja takiego nigdzie nie znam. Nie ma takich ludzi. 

Jeżeli ktoś ma złe jakieś zamiary i jest nieuczciwy, to zrobi wszystko, żeby to ukrywać. Bo takie jest myślenie u takiego człowieka i nikt na siłę mu nie zmieni tego myślenia. 

I tak zachowują, zarówno politycy, jak i zwykli ludzie. 

 

A czym się różni zwykły oszust i złodziej, w społeczeństwie od polityka - oszusta i złodzieja? 

Niczym. 

To jest takie samo myślenie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 minuty temu, Miejscowy napisał:

No, niby tak. 

A czy widziałaś kiedyś oszusta i złodzieja, który sam na siebie by doniósł na policję i siebie wydał? Bo ja takiego nigdzie nie znam. Nie ma takich ludzi. 

Jeżeli ktoś ma złe jakieś zamiary i jest nieuczciwy, to zrobi wszystko, żeby to ukrywać. Bo takie jest myślenie u takiego człowieka i nikt na siłę mu nie zmieni tego myślenia. 

I tak zachowują, zarówno politycy, jak i zwykli ludzie. 

 

A czym się różni zwykły oszust i złodziej, w społeczeństwie od polityka - oszusta i złodzieja? 

Niczym. 

To jest takie samo myślenie. 

Wszyscy są nieuczciwi, to manipulanci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Ja myślę, że jak będą te problemy w Polsce narastały, to w końcu ludzie psychicznie nie wytrzymają i wyjdą na ulicę. 

Ludzie nie będą mieli innego wyjścia. 

Przeczytałem na jakiejś stronie, że PiS znowu "w konia" ludzi zrobił ( a to dotyczy tej Odry zatrutej ), bo każdy kto żyje z rzeki Odry i zarabia, stracił przez te problemy pracę i klientów. 

Nie można się zbliżać i korzystać z Odry. 

No to za to należą się pieniądze od państwa za straty, nie z winy ludzi, którzy nie mogą zarabiać na Odrze. 

No i PiS jakieś tam pieniądze wypłacił albo jeszcze wypłaca dla tych wszystkich, którzy zostali przez zatrucie Odry poszkodowani, bo stracili zarabianie. A szczególnie, w sezonie letnim, kiedy jest najwięcej turystów i wypoczywających. 

No to np. w Szczecinie, prowadzący działalności, nad Odrą, dostali jakieś, śmieszne sumy, które nawet nie pokrywają wszystkich strat. 

Chyba po ponad trzy tysiące złotych, i to jednorazowej takiej kwoty dla każdego, kto prowadzi jakąś działalność na Odrze. 

To są kpiny, ale nie pierwszy raz od tego rządu. 

Oni ciągle... kombinują, kręcą, żeby się "wykręcić" od odpowiedzialności. 

Bo w PiS są ludzie, nie od dziś nieodpowiedzialni. 

 

Pytanie jak długo jeszcze ( pomijam samych wyborców PiS, bo takich to raczej nie dotyczy ) ludzie będą znosili głupotę i nieodpowiedzialność głupich ludzi w PiS? 

Bo należy nazywać rzeczy wprost i po imieniu, tak jak to wygląda. 

W końcu ludzie tego już nie wytrzymają i wyjdą na ulicę, a wtedy będzie nawet dochodziło do tragedii. 

 

Krew na rękach będzie miał PiS i Kaczyński. 

 

A już mają na sumieniu, przestępcy w rządzie wielu ludzi, umarłych na COVID. 

 

Ale oni, w swoim poczuciu nie są winni. 

 

Każdy oszust i złodziej też nie czuje się winny, chociaż jest winny. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 631
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...