Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Zaloguj się, aby obserwować  
alan

Zaszczepiłeś się na C19 prywatne ubezpieczenie na życie przestało działać

Polecane posty

alan

Każdy, kto zaszczepił się lub zaszczepi przeciwko Covid19, a ma prywatne ubezpieczenie na życie on lub jego rodzina, traci prawo do odszkodowania. Ubezpieczyciele odmawiają wypłat odszkodowań rodziną, których bliscy zaszczepili się przeciw Covid19, a później zachorowali lub zmarli. Argumentacja jest prosta i niepodważalna. "ponieważ w każdych OWU polis ubezpieczeniowych znajdują się tzw. wyłącznie gdzie jedną z przyczyn odmowy wypłaty świadczenia jest świadome działanie na pogorszenie stanu zdrowia przez ubezpieczonego, co daje możliwość nie wypłacenia świadczenia uposażonej osobie przez zmarłego, jaki świadomie wziął udział w eksperymencie medycznym, jaki może przynieść pogorszenie dla jego zdrowia a nawet i śmierć."

 

„Nie ma wątpliwości, że zgodnie z polskim prawem szczepienia określonymi produktami dopuszczonymi nawet warunkowo do obrotu mają charakter eksperymentu medycznego, który musiałby być ubezpieczony w ramach działalności prowadzonej przez podmioty lecznicze – mówi Kajetan Komar-Komarowski, radca prawny przy Zespole Kryzysowym Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. – Eksperymentem medycznym jest badanie kliniczne z użyciem produktu leczniczego, przeprowadzane na ludziach, w rozumieniu przepisów ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty – musi być to proces, który poprzedza dopuszczenie danego produktu leczniczego, w tym szczepionki, do obrotu”

 

"Każda osoba, poddająca się szczepieniu, wyraża na nie zgodę w formie pisemnego oświadczenia, które znajduje się w ankiecie kwalifikacyjnej do szczepienia. Z treści tego oświadczenia wynika jednoznacznie iż każda taka osoba jest świadoma swojego działania i brania udziału w eksperymencie medycznym produktu chemicznego w fazie badań i realności powikłań po jego przyjęciu co powoduje że ubezpieczyciel posiada prawo do stwierdzenia wykluczenia o jakim pisaliśmy wcześniej.

Zatem brak wypłaty świadczeń osobom uposażonym po śmierci delikwenta jaki uwierzył że rząd pragnie otoczyć go ochroną przed śmiertelną chorobą będzie w pełni zgodne z prawem."

 

https://legaartis.pl/blog/2021/05/21/w-razie-smierci-twoja-rodzina-nie-dostanie-odszkodowania-szczepienia-na-covid-19-nieobjete-ubezpieczeniami/

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


ezdra

Jeżeli teraz, gdy jest ok. kilka tysięcy zmarłych zaszczepionych, zaczęto by wypłacać odszkodowania przez firmy typu ubezpieczenie na życie.
To co będzie gdy pod koniec roku trzeba będzie wypłacać odszkodowania milionom zaszczepionym za utratę zdrowia lub życia ?
Firmy ubezpieczeniowe splajtują a ich rodziny stracą utrzymanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Nie splajtują! Po to są wyłączenia z odpowiedzialności. Jeżeli ktoś nie dba o własne życie czy zdrowie, nie dostanie nic, a składki jakie płacił do tej pory przepadły.

Obecnie jest już ponad 2000 tys. zmarłych po szczepieniu do końca roku będzie ich więcej niż osób zmarłych z powodu Covid w 2020 roku. Prawdopodobnie najwięcej będzie na jesieni, kiedy pojawi się kolejna sezonowa infekcja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
subnet
2 godziny temu, alan napisał:

Nie splajtują! Po to są wyłączenia z odpowiedzialności. Jeżeli ktoś nie dba o własne życie czy zdrowie, nie dostanie nic, a składki jakie płacił do tej pory przepadły.

Obecnie jest już ponad 2000 tys. zmarłych po szczepieniu do końca roku będzie ich więcej niż osób zmarłych z powodu Covid w 2020 roku. Prawdopodobnie najwięcej będzie na jesieni, kiedy pojawi się kolejna sezonowa infekcja.

Ja uważam, że firmy ubezpieczeniowe chętnie korzystają ze wszelkich pandemii, gdyż spanikowani ludzie pielgrzymują do nich w nadziei ocalenia  i wykupują  kosztowne ubezpieczenia.

Teraz gdy przychodzi wypłacać to szukają pretekstów aby ominąć swój obowiązek.

To akurat w naszym kraju jest dość znane zjawisko. Weźmy np. aferę Ambergold.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

...bo tym wszystkim mafia kieruje.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
3 godziny temu, Dżulia napisał:

...bo tym wszystkim mafia kieruje.

 

tym tematem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 23.05.2021 o 16:33, Gość w kość napisał:

tym tematem?

😂 😂 😂

Żeby tylko tak było. 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra

I tego typu informacje są akurat ciekawe i rzeczowe w temacie covidowym i warto się im przyjrzeć. Zastanawiam się nad tym, czy na tej podstawie możliwe byłoby oskarżenie albo Ubezpieczyciela, za to, że mając wiedzę o szkodliwości jakiegoś eksperymentu narażającego na szwank zdrowie poddawanych mu osób nie zgłasza podejrzenia popełnienia przestępstwa (i tym samym bierze współudział?), albo rządu werbującego ludzi do eksperymentu.

Fakt, że informację tę podajesz Ty, Alanie, pozwala mi domyślać się, że jest to kolejny Twój argument antyszczepionkowy. I tu może Cię zmartwię - bo nie działa. Bo gdy się zastanawiam, to dochodzę do wniosku, że Ty sam nie będziesz traktował go jako argumentu. Argument miałby takie brzmienie - Ubezpieczyciel nie wypłaca kasy Ubezpieczonemu, który zaszczepił się szczepionką będącą dopiero w fazie testów podając przesłankę świadomego ryzykowania zdrowiem lub życiem, czyli szczepionka jest zła. Gdyby to rzeczywiście był realny argument, to ktoś, kto posługuje się nim w celu zniechęcania do szczepień powinien w odwrotnej sytuacji uznać rezultat i stwierdzić, że szczepienie może być korzystne. W odwrotnej sytuacji, czyli w takiej, gdy Ubezpieczyciel wycofa się z opisanej powyżej praktyki odmawiania świadczenia Ubezpieczonemu lub nawet da korzystniejsze warunki ubezpieczenia osobom zaszczepionym. Czy Ty wtedy uznałbyś, że szczepionki są bezpieczne i korzystne dla zdrowia? Tzn. czy uznałbyś oficjalnie, bo być może (to jakaś teoretyczna opcja) jesteś członkiem jakiejś grupy interesów i zajmujesz się wbrew pozorom nie kwestią szczepionki a kwestią społeczeństwa i siania niepewności a sam jesteś zaszczepiony jakimś Sputnikiem ;) Co więcej, łatwo też sobie można wyobrazić, że szef firmy ubezpieczeniowej, która odmawia świadczeń, sam się zaszczepił tą samą szczepionką, na podstawie statusu której odmawia klientom świadczeń. Bo może odmówić. Bo litera prawa akurat daje mu taką możliwość, choćby to nawet brzmiało absurdalnie.
Ciekawa kwestia - czy szef firmy ubezpieczeniowej zaszczepił się... i czy wśród pracowników jego firmy są zaszczepieni, a jeśli tak, to czy nie naraża swojej firmy na straty zatrudniając -wg swojej wykładni - ludzi ryzykujących swoje zdrowie lub nawet życie w dziwnych eksperymentach?

Myślę, Alanie, że gdyby Ubezpieczyciel skorygował swoje postępowanie i zaczął wypłacać zaszczepionym odszkodowania lub nawet dawać im lepsze warunki ubezpieczenia, nie uznałbyś tego za argument na korzyść uznania szczepionki za bezpieczną. I tak samo można traktować tę informację, gdyby miała funkcjonować jako argument przeciw szczepionkom na covid.

  • Lubię to! 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Wszyscy mamy prawo do podejmowania decyzji świadomie. Podaję fakty, a interpretację każdy wyciąga sam, dla siebie.

To, że jest to eksperyment, wie każdy średnio rozgarnięty człowiek. Do tego wystarczy podstawowa wiedza o tym, że badania nadal trwają i mowa o tych przyspieszonych. Już zapomnieliście, jak w zeszłym roku tłumaczono, w jaki sposób można przyspieszyć badania, że zamiast 10-15 lat będzie tylko 3. Nie zastanowiło was, że nikt nawet raz nie wspomniał o kilku miesiącach. Jak można skrócić i to jeszcze dziesięciokrotnie, badania które były skrócone pięciokrotnie. To są absurdy i tylko zastraszony i zmanipulowany człowiek je nie dostrzega.

Nie zastanowiłeś, dla czego rządy wielu państw finansują kampanię reklamową na rzecz prywatnych firm za pieniądze podatników. Czyli my sami, zachęcamy siebie, za nasze pieniądze. Dla czego nie współfinansują jakiejkolwiek innej firmy tylko giganty o niezagrożonej pozycji na rynku.
Jak rząd może z naszych wspólnych pieniędzy nakłaniać kogokolwiek do kupowania produktów prywatnych firm X,Y,Z itp, podczas gdy inni sami muszą opłacić takie promocje. Czy to jest uczciwe, rzetelne i można traktować zupełnie bezkrytycznie. Mnie to bardzo zastanawia, skąd taka zmasowana presja i nacisk na kupowanie akurat takich produktów. Dla czego, nikt nie pokusił się o debatę publiczną, dla czego są blokowane, wręcz zakazane. Tylko jedna droga do celu? Świat pokazał wielokrotnie, że ten kto obierał taką strategię, mylił się tylko raz.
To co robię, powinny robić media, nawet te korporacyjne. Uczciwość dziennikarska nakazuje pokazanie wszystkich możliwych scenariuszy.

@Tako rzeczka Brahmaputra tworzysz scenariusze komu, co się opłaca, tylko brak jest jednego. Nie wiem, celowo go pomijasz? Jak się zorientujesz, to uzupełnij własną wypowiedź tak, by była obiektywna.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
6 godzin temu, alan napisał:

To co robię, powinny robić media, nawet te korporacyjne. Uczciwość dziennikarska nakazuje pokazanie wszystkich możliwych scenariuszy.

a kojarzysz się z brukowcem,

popatrz... jak to punkt widzenia zależy od punktu siedzenia🤔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
11 godzin temu, alan napisał:

Wszyscy mamy prawo do podejmowania decyzji świadomie. Podaję fakty, a interpretację każdy wyciąga sam, dla siebie.

To, że jest to eksperyment, wie każdy średnio rozgarnięty człowiek. Do tego wystarczy podstawowa wiedza o tym, że badania nadal trwają i mowa o tych przyspieszonych. (...)
@Tako rzeczka Brahmaputra tworzysz scenariusze komu, co się opłaca, tylko brak jest jednego. Nie wiem, celowo go pomijasz? Jak się zorientujesz, to uzupełnij własną wypowiedź tak, by była obiektywna.

 

@alan "To, że jest to eksperyment, wie każdy średnio rozgarnięty człowiek..." więc co do tego nie musisz mnie przekonywać. Nie kwestionuję tego. Nie kwestionuję braku kompletu badań ani warunkowości dopuszczenia. Mój komentarz odnosił się do domniemanych intencji podawanych przez Ciebie wybranych faktów. Domniemanych - bo domyślam się, że wg Ciebie ta informacja świadczyć ma o tym, że "zła" jest szczepionka (a nie na przykład system ubezpieczeń czy prawo modyfikowane ad hoc i niedostosowane do realiów)? Ale może zaprzeczysz?
Teraz twierdzisz, że Ty tylko piszesz o opcjach w tych miejscach, które dotyczą przestróg (np. przed skutkami ubocznymi) (do chipów też jeszcze wrócę). I takie porównanie przyszło mi do głowy: jest jakiś kraj pod obcą okupacją przez 123 lata. W tym czasie były jakieś ruchawki, powstania, no ale po tych 123 latach pojawia się możliwość ponownego powołania niepodległego państwa uznawanego przez inne kraje. W tym momencie wstaje Kasandra i przekonuje współobywateli - nie dążcie do niepodległości. Gdy ją uzyskacie, będziecie dążyli do utrwalenia państwa i bronienia go. W tym celu będziecie chcieli ujednolicić swoje społeczeństwo i prawdopodobnie będziecie gnębić mniejszości. Wasz rząd może chcieć budować obozy, w których będzie internował politycznych przeciwników. Po co wam te plamy na sumieniu? Niepodległość jest zła w takim układzie i jest sztucznym problemem. :)

Podajesz wybrane fakty. Starannie dobrane pod kątem deprecjonowania tego sposobu profilaktyki. Dlatego też nie masz powodu jakoś specjalnie obruszać się, że "pomijam jeden scenariusz" komu się co opłaca. Piszę bowiem w kontrze do Twojej inicjatywy. Piszę o tym, co Ty pomijasz. Komu co się opłaca? Oczywiście że potężny zysk mają koncerny produkujące medykamenty. Kolejnym podmiotem, który chce coś ugrać jest rząd (rządy państw), przekonujący, że szczepienie jest tym, co jest najbardziej potrzebne w tej sytuacji (a co jest zwyczajnym pójściem na łatwiznę i omijaniem prawdziwych problemów w systemie ochrony zdrowia społeczeństwa). Być może jest to też gra polityczna - rozgrywka między mocarstwami i tu nie bez znaczenia są próby wywoływania chaosu u konkurentów, podważania zaufania do instytucji itp... i w tym kontekście (oczywiście opcjonalnie bo pewności mieć nie mogę) wyobrażam sobie Twoją działalność (bo chyba można to już tak określić zważywszy na ponad 40 stron tematu o szczepionkach... a w zasadzie jednego z tematów). (Jak będę miał trochę więcej wolnego czasu to zawędruję jeszcze do tych 40 stron i jeszcze raz przewertuję historię tego, co pisałeś i tam coś skrobnę)  

Po informacji, którą podałeś, warto podać kolejną - gdzie uzyskają ubezpieczenie i ew. odszkodowania zaszczepieni przeciw covid-19.
Znalazłem takie streszczenie.
  https://www.rp.pl/Ubezpieczenia-i-odszkodowania/312169882-Do-kogo-po-odszkodowanie-za-ewentualne-uboczne-skutki-szczepien.html
Jak dalece można zaufać deklaracjom rządu? Nie wiem, ale na pewno alternatywa dla komercyjnych ubezpieczycieli jest dość, nomen omen, mglista i życzeniowa a to, co już jest do dyspozycji jest dalece niedoskonałe. Pożyjemy, zobaczymy.

W każdym razie szczepionki to nie placebo, są doniesienia o skuteczności. Jest też ryzyko, które się przy tym ponosi.
Aha... nie jestem pewien czy szczepiący się akurat poświadczają, że świadomie biorą udział w eksperymencie. Nie wiem, bo się nie szczepię i formularza nie widziałem. Chyba w formularzu nie ma sformułowania o eksperymencie.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Uzupełniam to, o czym rząd nie mówi. Na pewno nie rozwalam systemu. Wprost przeciwnie dbam o to, by prawo było szanowane i do tego namawiam..Artykuł przejrzę w wolnej chwili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
logik

Według przekazów orędzi do dnia 15 VIII wszystko i tak wyjdzie na jaw .

Kto wytrzyma jeszcze 3 miesiące "nagonki" nie szczepiąc się , będzie już bezpieczny . Ludzie wreszcie będą protestować na ulicach miast. Prawda w końcu zawsze zwycięża.

Dziwny jest też jest pośpiech reklamodawców szczepionek, którzy spieszą się nie czekając na jesienny sezon.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 26.05.2021 o 20:51, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

@alan "To, że jest to eksperyment, wie każdy średnio rozgarnięty człowiek..." więc co do tego nie musisz mnie przekonywać. Nie kwestionuję tego. Nie kwestionuję braku kompletu badań ani warunkowości dopuszczenia. Mój komentarz odnosił się do domniemanych intencji podawanych przez Ciebie wybranych faktów. Domniemanych - bo domyślam się, że wg Ciebie ta informacja świadczyć ma o tym, że "zła" jest szczepionka (a nie na przykład system ubezpieczeń czy prawo modyfikowane ad hoc i niedostosowane do realiów)? Ale może zaprzeczysz?
Teraz twierdzisz, że Ty tylko piszesz o opcjach w tych miejscach, które dotyczą przestróg (np. przed skutkami ubocznymi) (do chipów też jeszcze wrócę). I takie porównanie przyszło mi do głowy: jest jakiś kraj pod obcą okupacją przez 123 lata. W tym czasie były jakieś ruchawki, powstania, no ale po tych 123 latach pojawia się możliwość ponownego powołania niepodległego państwa uznawanego przez inne kraje. W tym momencie wstaje Kasandra i przekonuje współobywateli - nie dążcie do niepodległości. Gdy ją uzyskacie, będziecie dążyli do utrwalenia państwa i bronienia go. W tym celu będziecie chcieli ujednolicić swoje społeczeństwo i prawdopodobnie będziecie gnębić mniejszości. Wasz rząd może chcieć budować obozy, w których będzie internował politycznych przeciwników. Po co wam te plamy na sumieniu? Niepodległość jest zła w takim układzie i jest sztucznym problemem. :)

Podajesz wybrane fakty. Starannie dobrane pod kątem deprecjonowania tego sposobu profilaktyki. Dlatego też nie masz powodu jakoś specjalnie obruszać się, że "pomijam jeden scenariusz" komu się co opłaca. Piszę bowiem w kontrze do Twojej inicjatywy. Piszę o tym, co Ty pomijasz. Komu co się opłaca? Oczywiście że potężny zysk mają koncerny produkujące medykamenty. Kolejnym podmiotem, który chce coś ugrać jest rząd (rządy państw), przekonujący, że szczepienie jest tym, co jest najbardziej potrzebne w tej sytuacji (a co jest zwyczajnym pójściem na łatwiznę i omijaniem prawdziwych problemów w systemie ochrony zdrowia społeczeństwa). Być może jest to też gra polityczna - rozgrywka między mocarstwami i tu nie bez znaczenia są próby wywoływania chaosu u konkurentów, podważania zaufania do instytucji itp... i w tym kontekście (oczywiście opcjonalnie bo pewności mieć nie mogę) wyobrażam sobie Twoją działalność (bo chyba można to już tak określić zważywszy na ponad 40 stron tematu o szczepionkach... a w zasadzie jednego z tematów). (Jak będę miał trochę więcej wolnego czasu to zawędruję jeszcze do tych 40 stron i jeszcze raz przewertuję historię tego, co pisałeś i tam coś skrobnę)  

Po informacji, którą podałeś, warto podać kolejną - gdzie uzyskają ubezpieczenie i ew. odszkodowania zaszczepieni przeciw covid-19.
Znalazłem takie streszczenie.
  https://www.rp.pl/Ubezpieczenia-i-odszkodowania/312169882-Do-kogo-po-odszkodowanie-za-ewentualne-uboczne-skutki-szczepien.html
Jak dalece można zaufać deklaracjom rządu? Nie wiem, ale na pewno alternatywa dla komercyjnych ubezpieczycieli jest dość, nomen omen, mglista i życzeniowa a to, co już jest do dyspozycji jest dalece niedoskonałe. Pożyjemy, zobaczymy.

W każdym razie szczepionki to nie placebo, są doniesienia o skuteczności. Jest też ryzyko, które się przy tym ponosi.
Aha... nie jestem pewien czy szczepiący się akurat poświadczają, że świadomie biorą udział w eksperymencie. Nie wiem, bo się nie szczepię i formularza nie widziałem. Chyba w formularzu nie ma sformułowania o eksperymencie.  

 

W każdej informacji powinna być zawarta prawda obiektywna, a jak zauważyłeś w telewizji jest tylko jeden przekaz - jak się nie zaszczepisz to będziesz winny śmierci innych, szczepionki to największy sukces ludzkości, bez szczepionek byśmy poumierali itp. To jest czysty populizm i całkowity brak dyskusji nad alternatywnymi sposobami leczenia, nad potencjalnie niewielką ochroną w przypadku chorób wirusowych, że jest to niezgodne z polskim prawem (przymus szczepień, czy zamknięcie ludzi, biznesów)

Dlaczego uważasz, że mam zachować proporcjonalność informacji skoro druga strona uzbrojona w nieograniczony przekaz medialny oraz potężne środki finansowe tego nie robi, a dodatkowo lobbuje na rzecz kilku prywatnych firm.
Nawet gdyby wszyscy pisali w kontrze do nagonki medialnej, jaka jest prowadzona to i tak siła przekazu i możliwości dotarcia do społeczeństwa byłyby znikome. Dlaczego nie piszesz w kontrze do tego? Dlaczego te proporcje nie budzą twoich wątpliwości. Jeżeli myślisz tak szerokim horyzontem.

Chaos jest dzięki działaniom rządów nie moim. Myślisz, że jestem agentem? I co mam tracić czas jako agent na kilkadziesiąt osób na tym forum. Trochę logiki. Jedyny wysiłek, jaki ci ludzie są w stanie wykonać to pierdnąć w stołek.
Na pewno nie powstanie, chyba, że z krzesła.

Artykuł jest z grudnia zeszłego roku i jak wiemy do tej pory, rządy nie splamiły się chęcią pomocy poszkodowanym po szczepieniu ani rodziną osób zmarłych. Jest tylko pokazywany wspaniały świat, de-facto całkowitej kontroli i bełkot pseudonaukowy. Że o to, szczepione osoby nie muszą robić testów, zachowywać dystansu, czy ilości osób na imprezach, mimo że tak samo mogą roznosić wirusa i na niego chorować. Ludzie nie są w stanie przyswoić, chociażby takich nonsensów, jakie płyną w sposób nieograniczony w mediach, a co dopiero wielu innych.

Nie spotkałem nawet jednej osoby, nawet wśród lekarzy (poza szpitalem), która by prawidłowo nosiła maseczkę.
Ta prosta czynność przerasta możliwości poznawcze wielu osób.

Jest wielu lekarzy i naukowców, którzy podważają sens i długofalową skuteczność szczepień. Wprost przeciwnie uznają to za porażkę. To samo tyczy antybiotyków. Kiedyś penicylina była w stanie pokonać każdą bakterię. Dziś nawet najlepsze antybiotyki nie są w stanie poradzić sobie z wieloma patogenami. W przyrodzie na akcję zawsze będzie reakcja. Niezależnie, czy to bakterie, wirusy, czy jakikolwiek organizm żywy każdy chce przeżyć i wydać nowe pokolenie mocniejsze i odporne na przeciwności losu. To, co robią tylko prześpieisza mutacje i robi je bardziej odporne. Oczywiści ze szkodą dla nas.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra

@alan Dlaczego "uważam, że masz zachować proporcjonalność informacji, skoro druga strona tego nie robi"? To nie do końca tak. Ja wytykam Ci tendencyjność, jednostronne zaangażowanie w temat i myślę, że masz do tego całkowite prawo. Tyle tylko, że nie powinieneś przy tym kreować się na neutralnego dostarczyciela informacji, obiektywnego interpretatora. Wiadomo, że jako obiektywny rozmówca byłbyś bardziej wiarygodny, więc próba przedstawienia się jako tego, który tylko podaje informację, obojętnego na to jak ją zinterpretuje czytelnik (i w domyśle może być to interpretacja bardzo różna) jest zrozumiała jako korzyść dla Ciebie, ale nie mająca podstaw. Bliższe prawdy byłoby chyba takie ujęcie - podajesz informację i albo się uda zniechęcić odbiorców do szczepionki na covid albo się nie uda. Wywołanie zachęty do szczepień byłoby Twoją porażką, czyż nie? Twój argument o tym, że druga strona nie jest obiektywna (argument prawdziwy) podobna jest jak jota w jotę do twierdzenia prezesa J. Kurskiego z TVP, że "jego" telewizja jest pluralistyczna bo dzięki niej odbiorcy mogą poznać całe spektrum poglądów i stanowisk, bo... te poglądy i stanowiska, których nie ma w TVP, są przedstawiane w konkurencyjnych mediach". Tu warto przypomnieć, że Twoja działalność przeciw szczepieniom na covid rozpoczęła się na długo przed wyprodukowaniem szczepionki i przed propagandą proszczepionkową, nie jest więc to reakcja na nieobiektywność rządu (rządów) tylko konsekwentne zaangażowanie. I być może rozmiar rządowej propagandy jest taki, jak widzimy, również dzięki sukcesom Twoim i Tobie podobnych działaczy.

Nie wiem, czy jesteś agentem, ale tego nie wykluczam. Zresztą agent to może być za duże słowo. Może bardziej prawdopodobne byłoby określenie "członek zorganizowanej grupy zajmującej się propagandą". Pamiętasz jeszcze jak przekonywałeś, że w szczepionkach będą czipy? Początkowo podawałeś przykład czipów o rozmiarach jednak dostrzegalnych gołym okiem a ewentualny problem igły, który ktoś poruszył skwitowałeś mniej więcej tak:"a kto ci powiedział, że szczepionki będą podawane przez igłę". W tym momencie prawdopodobnie nie miałeś jeszcze informacji o czipie wielkości drobinki kurzu (czy jakoś tak). Podałeś ten przykład trochę później... a podałeś tak, jakby to było coś oczywistego, wiedza ogólnodostępna i tak jakbyś i Ty wiedział o tym od dawna. Nasuwało się pytanie - jeśli znałeś ten przykład czipa już wcześniej, dlaczego nie użyłeś go od razu? Po co było to stopniowanie od małego przez mniejszy do najmniejszego? Potrzeba dramaturgii? Wywołania wrażenia, że każdy kontrargument możesz obalić argumentem mocniejszym? Celowa, przemyślana taktyka? Druga rzecz - chciałem wtedy zapytać Cię o sposób, w jaki doszedłeś do tej informacji, bo mi wyszukiwarka za cholerę nie zwracała takich wyników a chyba na scholar też próbowałem. No ale trafiło akurat na czas mojego zniknięcia z forum i chęć konwersacji rozmyła się w mniejszych i większych sprawach codzienności.

 

9 godzin temu, alan napisał:

Artykuł jest z grudnia zeszłego roku i jak wiemy do tej pory, rządy nie splamiły się chęcią pomocy poszkodowanym

Tak... i tu masz rację. I bardzo dobrze, że ten aspekt pojawia się w argumentacji antyszczepionkowców bo po pierwsze, ludzie powinni o tych problemach wiedzieć a z drugiej strony może to w końcu zmusi rząd do odpowiedniego zareagowania i zadbania o poszkodowanych. Jest to argument o wiele lepszy niż czipy i straszenie mordowaniem zaplanowanym przez masonerię.

 

9 godzin temu, alan napisał:

Jest wielu lekarzy i naukowców, którzy podważają sens i długofalową skuteczność szczepień

Dodałbym do tego opinię, że cel jest nierealny. Bo jeśli umownie przyjmiemy, że szczepimy w celu wywołania zbiorowej odporności a ryzyko pojawienia się mutacji odpornej na szczepionki powiążemy z niezaszczepionymi, to przy globalnym charakterze epidemii nie wystarczy 100%-owe zaszczepienie powiatu wałbrzyskiego, żeby jego mieszkańcy mogli nie obawiać się nowej odmiany wirusa, w przypadku gdy reszta kraju poziom szczepień będzie miała poniżej umownej granicy odporności zbiorowej. Tak samo nie wystarczy 100%-owe zaszczepienie Polski, jeśli np. na Białorusi czy Ukrainie będzie poniżej granicy odp. zbiorowej. Gdyby nawet cała Unia Europejska lub wszystkie państwa Europy osiągnęły planowany pułap szczepień, to cały plan nie ma sensu, jeśli gdzieś na świecie są warunki do powstania nowej mutacji. A wiadomo, że na świecie są równi i równiejsi i nie uda się w sensownym czasie zaszczepić odpowiedniej części populacji ludzi na całym globie, by wyeliminować zakładane ryzyko pojawienia się wirusa odpornego na te szczepionki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 29.05.2021 o 19:17, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

@alan Dlaczego "uważam, że masz zachować proporcjonalność informacji, skoro druga strona tego nie robi"? To nie do końca tak. Ja wytykam Ci tendencyjność, jednostronne zaangażowanie w temat i myślę, że masz do tego całkowite prawo. Tyle tylko, że nie powinieneś przy tym kreować się na neutralnego dostarczyciela informacji, obiektywnego interpretatora. Wiadomo, że jako obiektywny rozmówca byłbyś bardziej wiarygodny, więc próba przedstawienia się jako tego, który tylko podaje informację, obojętnego na to jak ją zinterpretuje czytelnik (i w domyśle może być to interpretacja bardzo różna) jest zrozumiała jako korzyść dla Ciebie, ale nie mająca podstaw. Bliższe prawdy byłoby chyba takie ujęcie - podajesz informację i albo się uda zniechęcić odbiorców do szczepionki na covid albo się nie uda. Wywołanie zachęty do szczepień byłoby Twoją porażką, czyż nie? Twój argument o tym, że druga strona nie jest obiektywna (argument prawdziwy) podobna jest jak jota w jotę do twierdzenia prezesa J. Kurskiego z TVP, że "jego" telewizja jest pluralistyczna bo dzięki niej odbiorcy mogą poznać całe spektrum poglądów i stanowisk, bo... te poglądy i stanowiska, których nie ma w TVP, są przedstawiane w konkurencyjnych mediach". Tu warto przypomnieć, że Twoja działalność przeciw szczepieniom na covid rozpoczęła się na długo przed wyprodukowaniem szczepionki i przed propagandą proszczepionkową, nie jest więc to reakcja na nieobiektywność rządu (rządów) tylko konsekwentne zaangażowanie. I być może rozmiar rządowej propagandy jest taki, jak widzimy, również dzięki sukcesom Twoim i Tobie podobnych działaczy.

Nie wiem, czy jesteś agentem, ale tego nie wykluczam. Zresztą agent to może być za duże słowo. Może bardziej prawdopodobne byłoby określenie "członek zorganizowanej grupy zajmującej się propagandą". Pamiętasz jeszcze jak przekonywałeś, że w szczepionkach będą czipy? Początkowo podawałeś przykład czipów o rozmiarach jednak dostrzegalnych gołym okiem a ewentualny problem igły, który ktoś poruszył skwitowałeś mniej więcej tak:"a kto ci powiedział, że szczepionki będą podawane przez igłę". W tym momencie prawdopodobnie nie miałeś jeszcze informacji o czipie wielkości drobinki kurzu (czy jakoś tak). Podałeś ten przykład trochę później... a podałeś tak, jakby to było coś oczywistego, wiedza ogólnodostępna i tak jakbyś i Ty wiedział o tym od dawna. Nasuwało się pytanie - jeśli znałeś ten przykład czipa już wcześniej, dlaczego nie użyłeś go od razu? Po co było to stopniowanie od małego przez mniejszy do najmniejszego? Potrzeba dramaturgii? Wywołania wrażenia, że każdy kontrargument możesz obalić argumentem mocniejszym? Celowa, przemyślana taktyka? Druga rzecz - chciałem wtedy zapytać Cię o sposób, w jaki doszedłeś do tej informacji, bo mi wyszukiwarka za cholerę nie zwracała takich wyników a chyba na scholar też próbowałem. No ale trafiło akurat na czas mojego zniknięcia z forum i chęć konwersacji rozmyła się w mniejszych i większych sprawach codzienności.

 

Tak... i tu masz rację. I bardzo dobrze, że ten aspekt pojawia się w argumentacji antyszczepionkowców bo po pierwsze, ludzie powinni o tych problemach wiedzieć a z drugiej strony może to w końcu zmusi rząd do odpowiedniego zareagowania i zadbania o poszkodowanych. Jest to argument o wiele lepszy niż czipy i straszenie mordowaniem zaplanowanym przez masonerię.

 

Dodałbym do tego opinię, że cel jest nierealny. Bo jeśli umownie przyjmiemy, że szczepimy w celu wywołania zbiorowej odporności a ryzyko pojawienia się mutacji odpornej na szczepionki powiążemy z niezaszczepionymi, to przy globalnym charakterze epidemii nie wystarczy 100%-owe zaszczepienie powiatu wałbrzyskiego, żeby jego mieszkańcy mogli nie obawiać się nowej odmiany wirusa, w przypadku gdy reszta kraju poziom szczepień będzie miała poniżej umownej granicy odporności zbiorowej. Tak samo nie wystarczy 100%-owe zaszczepienie Polski, jeśli np. na Białorusi czy Ukrainie będzie poniżej granicy odp. zbiorowej. Gdyby nawet cała Unia Europejska lub wszystkie państwa Europy osiągnęły planowany pułap szczepień, to cały plan nie ma sensu, jeśli gdzieś na świecie są warunki do powstania nowej mutacji. A wiadomo, że na świecie są równi i równiejsi i nie uda się w sensownym czasie zaszczepić odpowiedniej części populacji ludzi na całym globie, by wyeliminować zakładane ryzyko pojawienia się wirusa odpornego na te szczepionki.

 

Mogę być i ruską onucą mnie to g. obchodzi. Każdy ma prawo do równej wiedzy tak za i jak i przeciw. Jeżeli jedna strona nie tylko o to nie dba, a wręcz uniemożliwia to mam prawo próbować naprawić taką rażącą nierówność. Tym bardziej, że podaję dane źródłowe, a nie pobożne życzenia jak to robi publiczna dezinformacja.

W trakcie rozwoju sytuacji zbieram informacje, dane statystyczne opinie fachowców. Czyli naukowców, lekarzy, profesorów, badaczy.

Nie będę odnosił się do wszystkiego, co piszesz bo to by było pisanie powtórne tego, co już napisałem. Był czas i miejsce na dyskusję w miarę rozwoju sytuacji i podawania kolejnych faktów. Ciebie w niej nie było, bo nie chciałeś. Teraz przyszedłeś kopać mnie po jajkach, bo coś Ci się nie podoba. Nawet gdybyś chciał się cofnąć i uzupełnić braki to i tak nie jesteś w stanie tego zrobić. Moje słowa były tylko miernym dodatkiem do zamieszczanych treści, które najczęściej po kilku dniach były usuwane z portali społecznościowych z powodu cenzury. Cezury identycznej jak w PRL-u, która nie dopuszcza niczego, co nie jest zgodne z oficjalną narracją. Twoje spostrzeżenia oparte na strzępach moich wypowiedzi, jakie przeczytałeś i jak zorientowałem się, na dobrej telewizyjnej propagandzie. Muszą być tendencyjne i skazane na brak obiektywizmu. Wysuwasz oskarżenia, nie znając szczegółów. Dlaczego sam nie założyłeś topiku by rzetelnie i uczciwie poinformować forumowiczów? Pragniesz namawiać ludzi do eksperymentu, oraz by poddali się kolejnym bezprawnym ograniczeniom. Proszę bardzo, ale zrób to uczciwie, poświęć na to swój czas, wyznacz miejsce w swoim topiku i działaj.

Mówisz o wytworzeniu zbiorowej odporności i tu już wiem, że dałeś się zmanipulować i nie rozumiesz informacji jakie podają media głównego nurtu. Tak jak tu, to i tam czytasz tylko fasady, nagłówki bez zrozumienia treści. Zresztą wcale mnie to nie dziwi, bo większość tego nie jest wstanie przyswoić i polegają na zdaniu innych. Czyli ogólnie dostępnych mediów.

Od zeszłego roku tak media, jak i WHO podaje informację, że 80 do 85% osób nie choruje na korono wirusa (lub przechodzi go bezobjawowo. Bez znaczenia czy bezobjawowe chorowanie jest możliwe, czy nie). Jednocześnie piszą i mówią w telewizji, że odporność stada/zbiorowa będzie, wtedy kiedy wszczepią 80-90% populacji. Wcześniej o tym pisałem i to wielokrotnie. Po wy szczepieniu przynajmniej teoretycznie 80 do 90% populacji powinna ona uzyskać odporność.
Czyli podają nam oficjalnie, że bez szczepień mamy odporność stada, bo 80 do 85% nie choruje, a jednocześnie, że musimy się zaszczepić, by ją nabyć.

Co wiemy o szczepionce na podstawie deklaracji producenta. Innych danych nie mamy. Producent nam mówi, że nie bierze gwarancji ani za deklarowaną skuteczność, ani za przeróżne powikłania. Rządy też nie biorą odpowiedzialności, a personel medyczny został ustawowo zwolniony z odpowiedzialności. Pełna odpowiedzialność jest tylko i wyłącznie po stronie tego, co da sobie coś wstrzyknąć. Coś, ponieważ producent nie chce podać składu substancji czynnej. Wielu mówi, że wie iż jest to bezpieczne. Tylko jednak mówi, bo nikt tego nie wie. Producent wyraźnie w ulotce informuje, że nie wie czy szczepienie nie będzie przyczyniać się do chorób nowotworowych, zmian genetycznych, bezpłodności, czy nie dojdzie do uszkodzenia płodu, nie wie, czy nie występują interakcje na jakiekolwiek leki, czy osoby nadwrażliwe i alergiczne nie są zagrożone, jakie będą skutki i oddziaływania na przyszłość w tym następnych pokoleniach.

Deklaruje, ale już nie zapewnia, że 80 do 95% może, ale nie musi przechodzić infekcję łagodniej, oraz że 1% może nie chorować, ale nie oczywiście tak być nie musi.

Za to rząd i to nie tylko nasz próbuję w przeróżny sposób nakłonić społeczeństwo do szczepień takim preparatem. Dodatkowo stosuje prymitywny i nieetyczny szantaż emocjonalny. Niby nie przymusza, jednak przedstawia to w taki sposób, że bez szczepienia nie da się normalnie dalej żyć.

Dlaczego tego nie nagłaśniasz tylko podobnie prymitywnie próbujesz mnie zdyskredytować?

Jaki jest sens przyjęcia takiej szczepionki, kiedy odporność stada mamy i to same oficjalne źródła o tym donoszą?.

Jaki jest sens, ponosić takie ryzyko skoro, nie jest to choroba w żaden sposób zagrażającą naszej populacji?

Czy dyskryminacja sanitarna w jakimkolwiek wypadku może być etyczna?.

Może podaj odpowiedzi, które rozwiałyby nie tylko moje wątpliwości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra

@alan Pisz co chcesz. Już Ci się nie wtrącam. O.K. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
guardian

Muszę was zmartwić ale wirusy jak i szczepionki pochodzą od tego samego "wynalazcy"z Chin . 

Ale ci co się zaszczepili niech nie panikują,  niebo naprawdę jest piękne. Tylko czy zrobimy wszystko aby nas tam przyjęli ?

Druga sprawa z rodzinami w których się zaszczepili oboje rodziców . Co będzie z dziećmi ? Kto się nimi zaopiekuję ?

Nikt o tym obecnie nie myśli .

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
mk777

A ja się zaszczepiłem... i mam gdzieś co ktoś ewentualnie dostanie lub nie po mojej śmierci. Wolę nie chorować niż chorować, wolę żyć niż nie żyć.. Zawsze wybiorę mniejsze ryzyko w sprawie zdrowia, a akurat szczepionka jest mniejszym ryzykiem.

  • Lubię to! 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

Nie szczepiłam się. 

To żaden rodzaj buntu. Żeby nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
6 godzin temu, Frau napisał:

Nie szczepiłam się. 

To żaden rodzaj buntu. Żeby nie było.

No to tak jak ja. Też bez buntu ani filozofii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Maybe

Nie, jeszcze nie, ale jeśli mnie to zwolni z kwarantanny to zrobię to. 

Po prostu nie chodzę do lekarzy, nie lubię zastrzyków, badań, i takich tam, chodzę z rozsądku lub w ostateczności. Zatem w ostateczności pewnie pójdę się zaszczepić, póki co nie myślę o tym.

Może w Polsce (bo nadal tu płace składki i podatki) a może w UK. Zobaczymy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Ciekawe, że ci co najgłośniej krzyczeli za, dalej się nie zaszczepili. Czyżby zdrowy rozsądek nadal pozostał.

 

Zagrożenia związane z podania nowych szczepionek będą nam podawane powoli, ale systematycznie.

Jednak jedno wydaje się pewne — ci co się nie zaszczepili wygrali zdrowie, ci co zaszczepili resztę.

 

Byram Bridle jest profesorem wirusologii i immunologii na kanadyjskim Uniwersytecie w Guelph

"Bridle przestrzega: "Popełniliśmy błąd. Białko kolca jest samo w sobie toksyczne i niebezpieczne dla ludzi." Jest przenoszone nawet na niemowlęta karmione piersią przez mleko matki, powiedział.

Krótko mówiąc, wniosek jest taki, że popełniliśmy wielki błąd. Nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy aż do teraz, myśleliśmy, że białko kolca jest świetnym antygenem docelowym. Nie wiedzieliśmy, że samo białko kolca jest toksyną i jest białkiem chorobotwórczym. Kiedy więc szczepimy ludzi, nieumyślnie szczepimy ich toksyną. U niektórych osób przedostaje się ona do krwiobiegu, a gdy tak się dzieje u niektórych osób, może powodować uszkodzenia, szczególnie układu sercowo-naczyniowego. "

 

 Koronawirus SARS 2 posiada na swojej powierzchni białko kolca (spike). To właśnie białko kolca umożliwia mu infekcję naszych ciał. Dlatego w naszych szczepionkach użyliśmy białka kolca. Szczepionki używamy, aby komórki w naszym organizmie wytworzyły to białko. Jeśli uda nam się wytworzyć odpowiedź immunologiczną przeciwko temu białku, to teoretycznie zapobiegniemy zakażeniu organizmu przez wirusa. Taka jest teoria stojąca za szczepionką.

 

Jeśli przyjrzysz się jednak chorobie, ciężkiemu Covid-19, wszystko, co przed chwilą opisałaś, problemy z sercem, wiele problemów z układem sercowo-naczyniowym, krwawienia i zakrzepy krwi, wszystko jest związane z ciężkim Covid-19. Nauka odkryła, że samo białko spike, po dostaniu się do krwiobiegu, powoduje uszkodzenia układu sercowo-naczyniowego prawie całkowicie samodzielnie. W rzeczywistości, kiedy wstrzykuje się oczyszczone białko kolca do krwi zwierząt doświadczalnych, dochodzi do wszelkiego rodzaju uszkodzeń układu sercowo-naczyniowego i może ono przekroczyć barierę krew-mózg i spowodować uszkodzenie mózgu.

 

Na pierwszy rzut oka nie wydaje się to być problemem, ponieważ szczepionki wstrzykujemy w mięsień naramienny. Do tej pory zakładano, że szczepionki te zachowują się jak wszystkie nasze konwencjonalne szczepionki, że nie przedostają się nigdzie poza miejsce wstrzyknięcia. Pozostają więc w ramieniu. Niektóre z tych białek przemieszczają się do lokalnych węzłów chłonnych, aby aktywować układ odpornościowy.

 

Jednak to właśnie tutaj pojawiają się najnowsze odkrycia naukowe. I tu zaczyna się robić strasznie: dzięki zapytaniu do japońskiej agencji regulacyjnej, ja i kilku międzynarodowych kolegów uzyskaliśmy dostęp do tak zwanego badania biodystrybucji. Po raz pierwszy w historii naukowcy uzyskali wgląd w to, gdzie po szczepieniu znajdują się te szczepionki z messenger RNA. Innymi słowy, czy można bezpiecznie założyć, że pozostają one w mięśniu naramiennym?

 

Krótka odpowiedź: absolutnie nie! I to jest bardzo niepokojące. Białko spike przedostaje się do krwi, krąży we krwi przez kilka dni po szczepieniu. Gromadzi się - po przedostaniu się do krwi - w wielu tkankach, takich jak śledziona, szpik kostny, wątroba, nadnercza, a także, co mnie szczególnie niepokoi, gromadzi się w dość wysokich stężeniach w jajnikach.

 

„Białko kolca w mleku matki jest toksyczne”

 

Byram Bridle jest profesorem wirusologii i immunologii na kanadyjskim Uniwersytecie w Guelph. Kilka dni temu Bridle rozmawiał z prezenterką radiową Alex Pierson i przedstawił w jej audycji poważne ostrzeżenie o genetycznie modyfikowanych szczepionkach Covid. Razem z kolegami z Japonii Bridle zwrócił się z zapytaniem do lokalnego organu regulacyjnego na podstawie ustawy o wolności informacji(FIOA) i otrzymał informacje o wcześniej niedostępnych danych z testów na zwierzętach dotyczących szczepionki mRNA od firm Pfizer i Biontech. Prezentujemy te pliki, przesłane w języku japońskim, w automatycznym tłumaczeniu na język angielski przez Google, które zostały nam udostępnione przez naukowców mających bezpośredni kontakt z profesorem Bridle.  (tu oryginał w języku japońskim)

Bridle, badacz szczepionek, któremu w zeszłym roku przyznano dotację rządową w wysokości 230 000 dolarów na badania nad rozwojem szczepionek COVID, powiedział, że wraz z grupą międzynarodowych naukowców złożył wniosek o informacje do japońskiej agencji regulacyjnej, aby uzyskać dostęp do tak zwanego „badania biodystrybucji”

Dane, w szczególności tabele przeglądu farmakokinetyki, jasno pokazują, że nanocząstki mRNA nie pozostają lokalnie w miejscu wstrzyknięcia w tkance mięśniowej, jak zakładają i twierdzą producenci, lecz raczej dostają się do narządów w niekiedy dramatycznych stężeniach, gdzie są stopniowo pobierane przez tamtejsze komórki. Według Bridle, te odkrycia z doświadczeń na zwierzętach mogą wyjaśnić, dlaczego po zaszczepieniu ludzi wystąpiły poważne powikłania (w tym zapalenie mięśnia sercowego i zakrzepica), a także zgony z powodu zakrzepów krwi.

 

„Białko kolca w mleku matki jest toksyczne”

 

Byram Bridle jest profesorem wirusologii i immunologii na kanadyjskim Uniwersytecie w Guelph. Kilka dni temu Bridle rozmawiał z prezenterką radiową Alex Pierson i przedstawił w jej audycji poważne ostrzeżenie o genetycznie modyfikowanych szczepionkach Covid. Razem z kolegami z Japonii Bridle zwrócił się z zapytaniem do lokalnego organu regulacyjnego na podstawie ustawy o wolności informacji(FIOA) i otrzymał informacje o wcześniej niedostępnych danych z testów na zwierzętach dotyczących szczepionki mRNA od firm Pfizer i Biontech. Prezentujemy te pliki, przesłane w języku japońskim, w automatycznym tłumaczeniu na język angielski przez Google, które zostały nam udostępnione przez naukowców mających bezpośredni kontakt z profesorem Bridle.  (tu oryginał w języku japońskim)

Bridle, badacz szczepionek, któremu w zeszłym roku przyznano dotację rządową w wysokości 230 000 dolarów na badania nad rozwojem szczepionek COVID, powiedział, że wraz z grupą międzynarodowych naukowców złożył wniosek o informacje do japońskiej agencji regulacyjnej, aby uzyskać dostęp do tak zwanego „badania biodystrybucji”

Dane, w szczególności tabele przeglądu farmakokinetyki, jasno pokazują, że nanocząstki mRNA nie pozostają lokalnie w miejscu wstrzyknięcia w tkance mięśniowej, jak zakładają i twierdzą producenci, lecz raczej dostają się do narządów w niekiedy dramatycznych stężeniach, gdzie są stopniowo pobierane przez tamtejsze komórki. Według Bridle, te odkrycia z doświadczeń na zwierzętach mogą wyjaśnić, dlaczego po zaszczepieniu ludzi wystąpiły poważne powikłania (w tym zapalenie mięśnia sercowego i zakrzepica), a także zgony z powodu zakrzepów krwi.

 

Bridle przestrzega: "Popełniliśmy błąd. Białko kolca jest samo w sobie toksyczne i niebezpieczne dla ludzi." Jest przenoszone nawet na niemowlęta karmione piersią przez mleko matki, powiedział.

 

Poniżej publikujemy transkrypt wywiadu z audycji On Point with Alex Pierson.

 

Alex Pierson: Ostatnio dużo rozmawiamy o nauce. Jest ona publikowana w błyskawicznym tempie. I dużo osób zadaje wiele dobrych pytań. Pytanie: czy szczepionki są bezpieczne dla dzieci? Istnieje duży nacisk na to, aby jak najszybciej zaszczepić dzieci w wieku 12 lat, ale nie wszyscy są do tego przekonani. Nawet jeśli nie jest się przeciwnikiem szczepień, jest wielu rodziców, którzy denerwują się przed podawaniem czegoś swoim dzieciom. Po czym czytam, że było kilkadziesiąt przypadków problemów z sercem u nastolatków i młodzieży, które teraz Izrael bada. Dlaczego głównie mężczyźni, nie tylko, ale około 22 roku życia i młodsi zapadają na zapalenie mięśnia sercowego. Tak więc, od 1 do 4 dni po otrzymaniu zastrzyku, pojawiają się u nich zadyszka i zmęczenie, a także bardzo specyficzny ból w klatce piersiowej. Jest łagodny. Tak więc nikt tak naprawdę nie zachorował ani nie umarł, ale chcesz wiedzieć, co się stanie, jeśli wstrzykniesz coś swoim dzieciom.

 

Oto dr Byram Bridel, profesor immunologii wirusowej na Uniwersytecie w Guelph. Lekarz. Bardzo otwarcie wypowiadasz się na ten temat i w żadnym wypadku nie jesteś antyszczepionkowcem, ale co sądzisz o tym zapaleniu serca? Czy jest to rzeczywiste zagrożenie?

 

Dr Byram Bridle: Dziękuję bardzo, za zaproszenie mnie Alex. Jak pani powiedziała, jestem zdecydowanym zwolennikiem szczepień, ale zawsze chcę mieć pewność, że nauka jest właściwie stosowana i że uważnie śledzimy badania, zanim zaczniemy wprowadzać szczepionki do powszechnego użytku. Mam nadzieję, że pozwolisz mi trochę rozwinąć tę kwestię, Alex. Chcę uprzedzić was i waszych słuchaczy. Historia, którą mam zamiar opowiedzieć, jest trochę przerażająca.

 

Wezmę cię więc krótko za rękę, aby cię do tego przygotować. Będę mówił o nauce, nie mam tutaj czasu, aby zagłębiać się w naukowe szczegóły, ale zapewniam, że wszystko, co zamierzam tutaj przedstawić, jest w pełni poparte publikacjami naukowymi w znanych i szanowanych czasopismach naukowych. Wszystkie te informacje mam w ręku. Jestem w trakcie składania ich wszystkich w dokument, który mam nadzieję szeroko rozpowszechnić. Tak więc wasi słuchacze będą pierwszymi, którzy usłyszą publiczne ujawnienie tych konkluzji. Każdą z nich mogę poprzeć naukowymi faktami.

 

Więc sprawa wygląda tak. Koronawirus SARS 2 posiada na swojej powierzchni białko kolca (spike). To właśnie białko kolca umożliwia mu infekcję naszych ciał. Dlatego w naszych szczepionkach użyliśmy białka kolca. Szczepionki używamy, aby komórki w naszym organizmie wytworzyły to białko. Jeśli uda nam się wytworzyć odpowiedź immunologiczną przeciwko temu białku, to teoretycznie zapobiegniemy zakażeniu organizmu przez wirusa. Taka jest teoria stojąca za szczepionką.

 

Jeśli przyjrzysz się jednak chorobie, ciężkiemu Covid-19, wszystko, co przed chwilą opisałaś, problemy z sercem, wiele problemów z układem sercowo-naczyniowym, krwawienia i zakrzepy krwi, wszystko jest związane z ciężkim Covid-19. Nauka odkryła, że samo białko spike, po dostaniu się do krwiobiegu, powoduje uszkodzenia układu sercowo-naczyniowego prawie całkowicie samodzielnie. W rzeczywistości, kiedy wstrzykuje się oczyszczone białko kolca do krwi zwierząt doświadczalnych, dochodzi do wszelkiego rodzaju uszkodzeń układu sercowo-naczyniowego i może ono przekroczyć barierę krew-mózg i spowodować uszkodzenie mózgu.

 

Na pierwszy rzut oka nie wydaje się to być problemem, ponieważ szczepionki wstrzykujemy w mięsień naramienny. Do tej pory zakładano, że szczepionki te zachowują się jak wszystkie nasze konwencjonalne szczepionki, że nie przedostają się nigdzie poza miejsce wstrzyknięcia. Pozostają więc w ramieniu. Niektóre z tych białek przemieszczają się do lokalnych węzłów chłonnych, aby aktywować układ odpornościowy.

 

Jednak to właśnie tutaj pojawiają się najnowsze odkrycia naukowe. I tu zaczyna się robić strasznie: dzięki zapytaniu do japońskiej agencji regulacyjnej, ja i kilku międzynarodowych kolegów uzyskaliśmy dostęp do tak zwanego badania biodystrybucji. Po raz pierwszy w historii naukowcy uzyskali wgląd w to, gdzie po szczepieniu znajdują się te szczepionki z messenger RNA. Innymi słowy, czy można bezpiecznie założyć, że pozostają one w mięśniu naramiennym?

 

Krótka odpowiedź: absolutnie nie! I to jest bardzo niepokojące. Białko spike przedostaje się do krwi, krąży we krwi przez kilka dni po szczepieniu. Gromadzi się - po przedostaniu się do krwi - w wielu tkankach, takich jak śledziona, szpik kostny, wątroba, nadnercza, a także, co mnie szczególnie niepokoi, gromadzi się w dość wysokich stężeniach w jajnikach.

Potwierdza to właśnie zaakceptowana publikacja pracy naukowej. Przebadano 13 młodych pracowników służby zdrowia, którzy otrzymali szczepionkę Moderna, nowy rodzaj szczepionki opartej na messenger RNA, którą stosujemy w Kanadzie, i potwierdzono to. Znaleźli białko spike w krążeniu, a więc we krwi 11 z tych 13 pracowników służby zdrowia, którzy otrzymali szczepionkę. Co to oznacza: od dawna wiemy, że białko spike jest białkiem patogennym. To toksyna. Może wyrządzić szkody w naszym organizmie, jeśli dostanie się do obiegu.

 

Teraz mamy wyraźne dowody na to, że szczepionki, które są zaprojektowane tak, aby stymulować nasze ciała, mięśnie lub komórki w naszych mięśniach naramiennych do wytwarzania tego białka, powodują że to białko dostaje się do krwiobiegu. Kiedy dostanie się do krwiobiegu, białko spike może związać się z receptorami (ACE2) , które znajdują się na naszych płytkach krwi i komórkach, które wyściełają nasze naczynia krwionośne. Kiedy tak się stanie, może zrobić jedną z dwóch rzeczy. Może ona powodować zlepianie się płytek krwi, co może prowadzić do powstawania zakrzepów. To właśnie dlatego zaobserwowaliśmy problemy z krzepliwością krwi związane z tymi szczepionkami. Może to również prowadzić do krwawienia. I oczywiście, serce jest zaangażowane. Jest ważną częścią układu sercowo-naczyniowego. Dlatego widzimy problemy z sercem. Białko to może również przekraczać barierę krew-mózg i powodować uszkodzenia neurologiczne. Dlatego też w śmiertelnych przypadkach zakrzepów krwi wiele razy znajdowało się ono w mózgu.

Niepokojące są również dowody z badania, które nie zostało jeszcze przyjęte do publikacji. Podjęto w nim próbę wykazania, że przeciwciała ze szczepionki są przenoszone przez mleko matki. Myślano, że to może być dobra rzecz, ponieważ zapewni dziecku pasywną ochronę. Jednak to, co nieumyślnie odkryli, to fakt, że szczepionki, szczepionki zawierające messenger RNA, są w rzeczywistości przenoszone przez mleko matki, aby dostarczyć sam wektor szczepionki niemowlętom karmionym piersią.

 

Więc co to oznacza? Wiemy, że białko spike przedostaje się do krwiobiegu. Wszystkie białka zawarte we krwi są skoncentrowane w mleku matki. Jeśli spojrzymy na bazę danych zdarzeń niepożądanych w Stanach Zjednoczonych[VAERS], znajdziemy dowody na to, że u niemowląt karmionych piersią występuje krwawienie z przewodu pokarmowego...

 

Bridle przestrzega: "Popełniliśmy błąd. Białko kolca jest samo w sobie toksyczne i niebezpieczne dla ludzi." Jest przenoszone nawet na niemowlęta karmione piersią przez mleko matki, powiedział.

 

Poniżej publikujemy transkrypt wywiadu z audycji On Point with Alex Pierson.

 

Alex Pierson: Ostatnio dużo rozmawiamy o nauce. Jest ona publikowana w błyskawicznym tempie. I dużo osób zadaje wiele dobrych pytań. Pytanie: czy szczepionki są bezpieczne dla dzieci? Istnieje duży nacisk na to, aby jak najszybciej zaszczepić dzieci w wieku 12 lat, ale nie wszyscy są do tego przekonani. Nawet jeśli nie jest się przeciwnikiem szczepień, jest wielu rodziców, którzy denerwują się przed podawaniem czegoś swoim dzieciom. Po czym czytam, że było kilkadziesiąt przypadków problemów z sercem u nastolatków i młodzieży, które teraz Izrael bada. Dlaczego głównie mężczyźni, nie tylko, ale około 22 roku życia i młodsi zapadają na zapalenie mięśnia sercowego. Tak więc, od 1 do 4 dni po otrzymaniu zastrzyku, pojawiają się u nich zadyszka i zmęczenie, a także bardzo specyficzny ból w klatce piersiowej. Jest łagodny. Tak więc nikt tak naprawdę nie zachorował ani nie umarł, ale chcesz wiedzieć, co się stanie, jeśli wstrzykniesz coś swoim dzieciom.

 

Oto dr Byram Bridel, profesor immunologii wirusowej na Uniwersytecie w Guelph. Lekarz. Bardzo otwarcie wypowiadasz się na ten temat i w żadnym wypadku nie jesteś antyszczepionkowcem, ale co sądzisz o tym zapaleniu serca? Czy jest to rzeczywiste zagrożenie?

 

Dr Byram Bridle: Dziękuję bardzo, za zaproszenie mnie Alex. Jak pani powiedziała, jestem zdecydowanym zwolennikiem szczepień, ale zawsze chcę mieć pewność, że nauka jest właściwie stosowana i że uważnie śledzimy badania, zanim zaczniemy wprowadzać szczepionki do powszechnego użytku. Mam nadzieję, że pozwolisz mi trochę rozwinąć tę kwestię, Alex. Chcę uprzedzić was i waszych słuchaczy. Historia, którą mam zamiar opowiedzieć, jest trochę przerażająca.

 

Wezmę cię więc krótko za rękę, aby cię do tego przygotować. Będę mówił o nauce, nie mam tutaj czasu, aby zagłębiać się w naukowe szczegóły, ale zapewniam, że wszystko, co zamierzam tutaj przedstawić, jest w pełni poparte publikacjami naukowymi w znanych i szanowanych czasopismach naukowych. Wszystkie te informacje mam w ręku. Jestem w trakcie składania ich wszystkich w dokument, który mam nadzieję szeroko rozpowszechnić. Tak więc wasi słuchacze będą pierwszymi, którzy usłyszą publiczne ujawnienie tych konkluzji. Każdą z nich mogę poprzeć naukowymi faktami.

 

Więc sprawa wygląda tak. Koronawirus SARS 2 posiada na swojej powierzchni białko kolca (spike). To właśnie białko kolca umożliwia mu infekcję naszych ciał. Dlatego w naszych szczepionkach użyliśmy białka kolca. Szczepionki używamy, aby komórki w naszym organizmie wytworzyły to białko. Jeśli uda nam się wytworzyć odpowiedź immunologiczną przeciwko temu białku, to teoretycznie zapobiegniemy zakażeniu organizmu przez wirusa. Taka jest teoria stojąca za szczepionką.

 

Jeśli przyjrzysz się jednak chorobie, ciężkiemu Covid-19, wszystko, co przed chwilą opisałaś, problemy z sercem, wiele problemów z układem sercowo-naczyniowym, krwawienia i zakrzepy krwi, wszystko jest związane z ciężkim Covid-19. Nauka odkryła, że samo białko spike, po dostaniu się do krwiobiegu, powoduje uszkodzenia układu sercowo-naczyniowego prawie całkowicie samodzielnie. W rzeczywistości, kiedy wstrzykuje się oczyszczone białko kolca do krwi zwierząt doświadczalnych, dochodzi do wszelkiego rodzaju uszkodzeń układu sercowo-naczyniowego i może ono przekroczyć barierę krew-mózg i spowodować uszkodzenie mózgu.

 

Na pierwszy rzut oka nie wydaje się to być problemem, ponieważ szczepionki wstrzykujemy w mięsień naramienny. Do tej pory zakładano, że szczepionki te zachowują się jak wszystkie nasze konwencjonalne szczepionki, że nie przedostają się nigdzie poza miejsce wstrzyknięcia. Pozostają więc w ramieniu. Niektóre z tych białek przemieszczają się do lokalnych węzłów chłonnych, aby aktywować układ odpornościowy.

 

Jednak to właśnie tutaj pojawiają się najnowsze odkrycia naukowe. I tu zaczyna się robić strasznie: dzięki zapytaniu do japońskiej agencji regulacyjnej, ja i kilku międzynarodowych kolegów uzyskaliśmy dostęp do tak zwanego badania biodystrybucji. Po raz pierwszy w historii naukowcy uzyskali wgląd w to, gdzie po szczepieniu znajdują się te szczepionki z messenger RNA. Innymi słowy, czy można bezpiecznie założyć, że pozostają one w mięśniu naramiennym?

 

Krótka odpowiedź: absolutnie nie! I to jest bardzo niepokojące. Białko spike przedostaje się do krwi, krąży we krwi przez kilka dni po szczepieniu. Gromadzi się - po przedostaniu się do krwi - w wielu tkankach, takich jak śledziona, szpik kostny, wątroba, nadnercza, a także, co mnie szczególnie niepokoi, gromadzi się w dość wysokich stężeniach w jajnikach.

Potwierdza to właśnie zaakceptowana publikacja pracy naukowej. Przebadano 13 młodych pracowników służby zdrowia, którzy otrzymali szczepionkę Moderna, nowy rodzaj szczepionki opartej na messenger RNA, którą stosujemy w Kanadzie, i potwierdzono to. Znaleźli białko spike w krążeniu, a więc we krwi 11 z tych 13 pracowników służby zdrowia, którzy otrzymali szczepionkę. Co to oznacza: od dawna wiemy, że białko spike jest białkiem patogennym. To toksyna. Może wyrządzić szkody w naszym organizmie, jeśli dostanie się do obiegu.

 

Teraz mamy wyraźne dowody na to, że szczepionki, które są zaprojektowane tak, aby stymulować nasze ciała, mięśnie lub komórki w naszych mięśniach naramiennych do wytwarzania tego białka, powodują że to białko dostaje się do krwiobiegu. Kiedy dostanie się do krwiobiegu, białko spike może związać się z receptorami (ACE2) , które znajdują się na naszych płytkach krwi i komórkach, które wyściełają nasze naczynia krwionośne. Kiedy tak się stanie, może zrobić jedną z dwóch rzeczy. Może ona powodować zlepianie się płytek krwi, co może prowadzić do powstawania zakrzepów. To właśnie dlatego zaobserwowaliśmy problemy z krzepliwością krwi związane z tymi szczepionkami. Może to również prowadzić do krwawienia. I oczywiście, serce jest zaangażowane. Jest ważną częścią układu sercowo-naczyniowego. Dlatego widzimy problemy z sercem. Białko to może również przekraczać barierę krew-mózg i powodować uszkodzenia neurologiczne. Dlatego też w śmiertelnych przypadkach zakrzepów krwi wiele razy znajdowało się ono w mózgu.

 

https://altershot.tv/ze-swiata/popelnilismy-blad-bialko-kolca-samo-w-sobie-jest-toksyczne

 

źródła:

https://sites.uoguelph.ca/kenneltocure/dr-byram-bridle/

https://alschner-klartext.de/2021/05/31/spike-protein-in-der-muttermilch-ist-toxisch/

https://meaninginhistory.blogspot.com/2021/05/we-made-big-mistake.html

https://omny.fm/shows/on-point-with-alex-pierson/dr-byram-bridle-on-point-with-alex-pierson

https://omny.fm/shows/on-point-with-alex-pierson/new-peer-reviewed-study-on-covid-19-vaccines-sugge

https://alschner-klartext.b-cdn.net/wp-content/uploads/2021/05/Study.pdf

https://www.pmda.go.jp/drugs/2021/P20210212001/672212000_30300AMX00231_I100_1.pdf

https://www.nbcconnecticut.com/news/coronavirus/connecticut-confirms-at-least-18-cases-of-apparent-heart-problems-in-young-people-after-covid-19-vaccination/2494534/

https://www.aerzteblatt.de/nachrichten/123321/Israel-untersucht-Myokarditisfaelle-nach-Impfung-mit-Biontech-Pfizer-Impfstoff

https://www.heidelberg24.de/verbraucher/biontech-impfung-nebenwirkung-herzmuskel-entzuendung-schueler-18-jahre-heilbronn-intensivstation-zr-90477906.html

https://academic.oup.com/cid/advance-article/doi/10.1093/cid/ciab465/6279075

https://www.ahajournals.org/doi/10.1161/CIRCRESAHA.121.318902

https://www.mdpi.com/2673-527X/1/1/4/htm

https://twitter.com/birb_k/status/1399486566876139520

https://www.sciencemag.org/news/2021/06/israel-reports-link-between-rare-cases-heart-inflammation-and-covid-19-vaccination

https://www.rp.pl/Covid-19/210609918-Koronawirus-Zapalenie-serca-po-szczepieniu-na-COVID-Ustalenia-ekspertow-z-Izraela.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...