Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Dżulia

Zasada bez zasad.

Polecane posty

Dżulia

Ciężko nazwać sytuację o której chcę napisać, dlatego dla zasady bez zasady.

Jesteśmy demokratycznie niby równi, obowiązują wszystkich jednakowe prawa, ale  przestrzeganie...co to, to już nie.

Kwarantanna ... odległość (odp) między ludźmi w kolejkach na spacerze, a jeśli ktoś nie stosuje się...zawsze jakąś karę dostanie...najczęściej 500 zł

Ale w 10 rocznicę na PL. nie przestrzegano żadnej z tych zasad i nawet pies z kulawą nogą nie zwrócił uwagi...szkoda, bo ile 500 by wpłynęło kasy rządu.

Cmentarze...zamknięte dla ruchu pieszego...chyba..., a jeśli ktoś na siłę wejdzie to kara, ale jak z obstawą wjedzie się samochodem...to p. Kaczyńskiemu i świcie nic nie grozi.

 

I kolejna zasada bez zastosowania...święcenie pokarmów z samochodu i z bryczki. To chyba wszyscy widzieli.

Dlaczego  tak jest?

Zrozumiałabym co nieco, gdyby dotyczyło to ludzi, którzy nie wymyśli tegoż co nie przestrzegają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wesoły
BrakLoginu

Mnie to osobiście zbulwersowało, te skromne jak na nich obchody rocznicy (pewnie nie chcieli bardziej ludzi denerwować, że im wszystko wolno). No i ten wjazd limuzyną rządową na cmentarz.
Wszystko to chyba w myśl zasady "co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie!"

 

U mnie cmentarz jest otwarty, ale to i tak nie powstrzymuje policji w wystawianiu mandatów. Co mnie osobiście wkurzyło to, że taki mandat wyłapała matka, która szła na grób dopiero, co zmarłej córki. Jak takiej kobiecie wytłumaczyć, że nie może wybrać się do własnego dziecka?
Czy policjant nie powinien przede wszystkim być też człowiekiem? Przecież oni mają prawo interpretować każdy przypadek indywidualnie!
Pod Warszawką na wioskach robią ludzie wielkie imprezy, grille i wyścigi samochodowe. Uciekli na wieś przed koronawirusem i sieją popłoch wśród stałych mieszkańców. Tak akurat nikogo nie wyślą, bo i po co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lawendowa

Naród ich wybrał. Co ja mam komentować skoro jestem w mniejszości. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
49 minut temu, Lawendowa napisał:

Naród ich wybrał. Co ja mam komentować skoro jestem w mniejszości. 

W mniejszości jest większość, ale jak to się dzieje, że jest odwrotnie to nie wiem nikt.

14 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Mnie to osobiście zbulwersowało, te skromne jak na nich obchody rocznicy (pewnie nie chcieli bardziej ludzi denerwować, że im wszystko wolno). No i ten wjazd limuzyną rządową na cmentarz.
Wszystko to chyba w myśl zasady "co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie!"

Mnie to nawet ucieszyło, że jest ich tak niewielu, że "Naród" nie uczestniczył, bo wg zaleceń

mogli w zalecanych odstępach być i uczcić ten dzień. "Naród" zapomniał, a może nie był opłacony by przybyć na uroczystość...Ale ze mnie zołza.

Mnie zbulwersowało to, że ludzie, którzy wydają zalecenia; maseczki, odległość między osobami, sami łamią swoje zalecenia.

Co my mamy myśleć?

Zalecenia są po to by nas obskubać z kasy za niesubordynację, bo wirus z maseczką lub bez jednakowo atakuje, a może zepchnąć te zamówione maski z Chin, a może poprzeć szycie masek w Polsce...niech jakoś zarabiają mając na uwadze szczytny cel.

14 godzin temu, BrakLoginu napisał:

U mnie cmentarz jest otwarty, ale to i tak nie powstrzymuje policji w wystawianiu mandatów. Co mnie osobiście wkurzyło to, że taki mandat wyłapała matka, która szła na grób dopiero, co zmarłej córki. Jak takiej kobiecie wytłumaczyć, że nie może wybrać się do własnego dziecka?

Nie wiem, bo zgodnie z zaleceniem siedzę w domu.

Nikt nie może współczuć osobie, która pochowała kogoś bliskiego, a przede wszystkim dziecko. Kiedyś rozmawiałam na cmentarzu z kobietą, która kilka dni pochowała 16-letnią córkę. Długo gadałyśmy, ale najważniejsze w tej rozmowie było to, że nikt nie powinien mówić "współczuję, wiem, co czujesz", bo nie wie i tyle.

Te kondolencje mnie osobiście drażnią...nie składam.

Można pomodlić się w domu, można zapalić znicz w domu w intencji zmarłej osoby...naprawdę nie trzeba biec na cmentarz, bo tam biegnąc rozdzielamy to działanie: dla zmarłego i dla ludzi przychodzących na cmentarz i trochę dla własnej chwały.

14 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Czy policjant nie powinien przede wszystkim być też człowiekiem? Przecież oni mają prawo interpretować każdy przypadek indywidualnie!

Tak, on powinien być stróżem prawa

14 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Pod Warszawką na wioskach robią ludzie wielkie imprezy, grille i wyścigi samochodowe. Uciekli na wieś przed koronawirusem i sieją popłoch wśród stałych mieszkańców. Tak akurat nikogo nie wyślą, bo i po co?

Bo nie wiedzą, ale sami balangowicze na siebie nie doniosą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
28 minut temu, Dżulia napisał:

"Naród" zapomniał, a może nie był opłacony by przybyć na uroczystość...Ale ze mnie zołza.

Może nie musieli opłacać, bo jednak niektórzy idą za prezesem w ogień. 

A to, że oni się nie stosują do swoich zaleceń. Teraz każdy złapany przez policję ma prawo się powołać na konkretne sytuacje, gdzie oni sami tego nie przestrzegają. 
Te wszystkie mandaty są głównie reperowaniem budżetu, bo skoro oni nie muszą przestrzegać wytycznych to dla mnie nie jest to konieczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

A czy nie było tak samo kiedy wybrano SLD/UP? Wtedy też ludzie narzekali i mówili kto ich wybrał. W kolejnych wybrano PIS by po dwóch latach ponarzekać jacy to oni źli. PO udało się zagnieździć na dwie kadencje by w końcu odejść w skandalu jako partia która nic nie zrobiła, po za kolejnymi aferami. Czyli przynajmniej w tym podtrzymała tradycję. To jak PO okazało się złe to znowu PIS bo tak ładnie mówią, że dadzą. I nie bardzo wiem o co wszystkim chodzi przecież dają Wam i 500 i 300, podnieśli minimalną średnio o 10% rocznie (za PO wzrastało o 7%/rok).

Ktoś na nich przecież głosował.

A teraz znowu Wam źle. Ciekawe kiedy wyciągniecie wnioski.

Nikt się nie zastanowił, że te stare dziadki na obchodach rocznicy z jakiegoś powodu nie boją się KW.

Trzeba by postawić pytanie dla czego się nie obawiają? Przecież to właśnie oni są w grupie większego ryzyka, a może to tylko my tak myślimy?

Dżulia wiedzę, że przetwarzasz to wydarzenie, ale czy aby od właściwej strony ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Nie ma co się martwić, wszyscy wielcy tego świata i niepokorni zostali ukarani. Może nasi kaczyści też dostaną nauczkę.

 

Tyle, że jedna pani minister w UK za nieprzestrzeganie własnych zakazów, przeprosiła później ludzi w tv. Czy naszych na to stać? Wątpię. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
Dnia 12.04.2020 o 18:28, Dżulia napisał:

w 10 rocznicę na PL. nie przestrzegano żadnej z tych zasad i nawet pies z kulawą nogą nie zwrócił uwagi...szkoda, bo ile 500 by wpłynęło kasy rządu.

Cmentarze...zamknięte dla ruchu pieszego...chyba..., a jeśli ktoś na siłę wejdzie to kara, ale jak z obstawą wjedzie się samochodem...to p. Kaczyńskiemu i świcie nic nie grozi.

 

I kolejna zasada bez zastosowania...święcenie pokarmów z samochodu i z bryczki. To chyba wszyscy widzieli.

Dlaczego  tak jest?

Zrozumiałabym co nieco, gdyby dotyczyło to ludzi, którzy nie wymyśli tegoż co nie przestrzegają.

Obie sprawy dla mnie szokujące.

Skoro wszyscy obywatele mają siedzieć w domu, to wszyscy. Widocznie rządzącym umknęłam jedna z zasad, pomijam przyzwoitości, bo tutaj od wielu lat mamy science fiction. Chodzi mi o : wymagasz od innych - zacznij od siebie. Reszta to bez komentarza, szkoda słów.

 

Co do drugiej sprawy - skoro papież, czy biskupi dali przykład zachowania, to co wiejscy proboszczowie i wikariusze robili wśród mieszkańców? Z całym szacunkiem dla religii i wyznania - głupota z obu stron.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
1 godzinę temu, Sisi napisał:

 

Możliwe, że oni wiedzą iż nie ma się czego bać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
Dnia 14.04.2020 o 09:52, alan napisał:

Możliwe, że oni wiedzą iż nie ma się czego bać?

Jak testy mają na zawołanie, to pewnie wiedzą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 15.04.2020 o 20:07, Sisi napisał:

Jak testy mają na zawołanie, to pewnie wiedzą...

Testy, które ma większość państw z tych tzw pewnych powstały w latach  90-tych ubiegłego stulecia. Są w stanie stwierdzić nosicielstwo KW. Problem w tym, że każdego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
13 godzin temu, alan napisał:

Problem w tym, że każdego

...każdego co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
8 godzin temu, Sisi napisał:

...każdego co?

Testy PCR, które używa się w większości przypadków do potwierdzenia KW w rzeczywistości nie były do tego przewidziane. Taki test bada tylko część genomu wirusa, a nie cały. Ponieważ część tego genomu może być taka sama w jakimkolwiek innym wirusie i nie tylko, to badanie takie nie ma sensu. Test ten został opracowany na potrzeby naukowe, badawcze oraz porównawcze dla wirusologów i naukowców. Nie jest testem, który stwierdzi w sposób niezbity obecność KW. Stwierdzi tylko że ktoś ma kawałek genomu taki jak w KW, ale taki kawałem może mieć też wirus grypy czy cokolwiek innego. Innymi słowy to co się nam podaje na temat liczby zarażonych jest czystą fikcją niepopartą żadnymi faktami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
Dnia 19.04.2020 o 18:10, alan napisał:

Innymi słowy to co się nam podaje na temat liczby zarażonych jest czystą fikcją niepopartą żadnymi faktami.

To akurat wszyscy wiedzą od dawna. Określiłabym te działania, jako manipulacja. Wiadomo z jakiego powodu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Powiem krótko, w dyktaturze to normalne przecież. Ludzie tylko nie zauważyli, że w niej żyją i przyjmują to za dobrą monetę, nawet nie protestują.. Nie rozumieją że w demokracji politycy starają się zachować przynajmniej pozory. Buta i stawianie siebie ponad naród który ich utrzymuje, to dyktatura.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 676
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      Nie ma..a to pewnie pomarańczowy sobie wziął bo mu pewnie płytki potrzebne do czegoś 😉
    • Chi
      Będzie mi Was bardzo brakować razem        
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...